Forum

Star Wars - The Old Republic: Zagłada. Pewne pytanie.

Mikołaj, czyli taki dobry ,,Santa Maul", jak niektórzy fani "Star Wars" na facebooku piszą, przyniósł mi pod choinkę masę pozycji książkowych z "Legend" Gwiezdnych Wojen. Ofiarodawca miał szczęście, bo wiedział, które z nich akurat mam w kolekcji, i które uważnie przeczytałem - a beletrystyce "Star Wars" poświęcam się dość dogłębnie. Pośród literatury z "Legend", które Santa Maul mi ,,schował pod choinkę" znalazłem i "Star Wars - The Old Republic: Zagłada". Z okresem "Starej Republiki", niestety, nie jestem zbyt dobrze obeznany; wiem, że ów okres chronologii Galaktyki oparty jest o wydarzenia z gier "LucasArts", takich jak: "Star Wars: The Knights of the Old Republic". Oprócz książek dodajmy do tego komiksy i Stara Republika nabiera jeszcze większej wyrazistości; a pozycji z tego okresu, w formie noweli mamy w "Legendach" przynajmniej kilka. "Zagłada" jest jedyną powieścią, którą mam z ery "The Old Republic", i od niej zacznę znajomość z tym cyklem. Nie wiem więc, czy jest to dobre rozwiązanie, gdyż raz: nie grałem w "Star Wars: The Knights of the Old Republic", a dwa: mam wrażenie, że "Zagłada" jest pozycją, która kontynuuje i rozszerza jakiś wątek lub historie z gry i wcześniejszych książek ze "Starej Republiki". Muszę zacząć czytać serię powieści z tego okresu, gdyż Stara Republika była niezwykle istotna dla losów całej Galaktyki.

Co radzicie w związku z wyborem "Star Wars - The Old Republic: Zagłada" jako mój start zapoznający mnie z erą "Starej Republiki" w chronologii osi czasu Galaktyki?

Re: Star Wars - The Old Republic: Zagłada. Pewne pytanie.

Jeśli chcesz poznać Starą Republikę, to rób to po bożemu:
1. Przeczytaj komiksowe "Tales of the Jedi" (i może "Knights of the Old Republic").
2. Rozegraj przynajmniej kanonicznie oba KotORy. I tak, najpierw 1, potem 2.
3. I dopiero wtedy bierz się za książkowe TORy w powiązaniu z samą grą, a przynajmniej jej skrótami ze źródeł w Sieci.

Zaczynanie od książki będącej dodatkiem do gry IMHO nie ma sensu. Ale co kto lubi.

Re: Star Wars - The Old Republic: Zagłada. Pewne pytanie.

Realizacja niniejszego planu zaznajamiania się z tytułami z serii "The Old Republic", z "Legend" Star Wars, chyba przejdzie do historii, bo jestem akurat po 100 stronach lektury "Zagłady" Karpyshyna, i jakby nie było stałem się niezwykle usatysfakcjonowanym fanem po tym, co książka już mi przedstawiła i co opowiedziała. Z drugiej strony tkwią we mnie jakieś nieścisłości odnośnie odczucia, co do tej powieści, jakbym nie mógł przyzwyczaić się do sytuacji, że istnieje nie dwóch, a ,,cała masa" Lordów Sithów, którzy mają swoją "Mroczną Radę", i którzy nie używają Mocy do pogrążenia Galaktyki w Ciemności; kto by pomyślał, że Republika rywalizowały jak równy z równym, na tak mocno eksponowanym strategicznym polu. Że Jedi nie wpychają się do spraw Republiki wtedy, gdy nadarza się pierwsza lepsza okazja... Niezwykłe.

Re: Star Wars - The Old Republic: Zagłada. Pewne pytanie.

JarJar_binks napisał:
... mam wrażenie, że "Zagłada" jest pozycją, która kontynuuje i rozszerza jakiś wątek lub historie z gry i wcześniejszych książek ze "Starej Republiki".
-----------------------

Correct. To już okres "po" głównych wydarzeniach znanych z gier.

http://lubimyczytac.pl/cykl/3434/star-wars-the-old-republic

...

To książka bardzo mocno osadzona w realiach gry SW: The Old Republic.

Takže najpierw poznaj grę, a potem bierz się za tę książkę. A jak nie chcesz gry, to zrób to tak jak poleca SW-Yogurt.

Re: Star Wars - The Old Republic: Zagłada. Pewne pytanie.

Problem z Zagładą jest taki, że kontynuuje pewne wątki z gry, rozgrywa się tuż po finale głównego wątku. Nie jest to samodzielna powieść i nawet ja - miłośnik Starej Republiki, który czytał wszystkie komiksy i materiały źródłowe o tej epoce miałem problem z lekturą. Nie grałem w mmo the Old Republic po prostu a przeczytanie na wookiepedii o najważniejszych wydarzeniach z gry wiele pomaga. Nie trzeba wiedzieć nic więcej, to po prostu luźna historia pewnego szpiega i kilka chaotycznie wrzuconych wątków zapowiadających dalsze wydarzenia w świecie MMO. Jedna z bardziej chaotycznych powieści na licencji i zdecydowanie najmniej dopracowana powieści Karpyshyn, sposób w jaki opisuje bu bitwy kosmiczne to poziom jakiegoś nastoletniego fanfica.

Co ciekawe powieść opowiada o dalszych losach szpiega, który debiutował w komiksie "The Lost Suns" i z tego co pamiętam jest tam kilka nawiązań ale to nic wielkiego.

Re: Star Wars - The Old Republic: Zagłada. Pewne pytanie.

Bo Karpyshyn jest nierówny. Revan - według wielu jest jego najlepszą książką starwarsową, dla mnie i zapewne nie tylko - Trylogia Bane`a. Tyle, że to nie Old Republic

Re: Star Wars - The Old Republic: Zagłada. Pewne pytanie.

-Zagłady nie czytałem, ale Revan jest cieniutki. Szczególnie w porównaniu z KotOR-ami.

Bane niszczy wszystko.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.