Forum

Niezwykła geneza Nieznanych Regionów i obszarów poza Galaktyką - Nowy Kanon

Powracanie do ulubionych powieści z Nowego Kanonu "Star Wars", a zwłaszcza do zawartych w nich, w sposób szczególnie ujętych wątków jest czymś niezwykłym. Ostatnio naszła mnie właśnie taka ochota, ot konieczność, aby zajrzeć do jednej z takich nowokanonicznych powieści i przypomnieć sobie - mam zaznaczone cytaty i odpowiednie odnośniki - wiele ciekawych informacji oraz przeczytać to i owo, np. coś, co podsunęłoby mi pomysł na kolejną teorię odnośnie wszystkiego związanego z kinowym "Epizodem IX" Gwiezdnych Wojen. W finale trylogii "Kres i Początek" Chucka Wendiga - "Kres Imperium" - natrafiłem na wręcz astronomicznie ciekawą informację z perspektywy Imperatora Palpatine`a ,odnośnie istoty i,,pochodzenia" "Nieznanych Regionów" Galaktyki i innych rozległych ciemności i pustek poza nią. Pozwólcie, że zacytuję: ,,Palpatine wyjaśnił mu, że poza znaną galaktyką znajduje się ciągnący się w nieskończoność niezbadany przestwór, do którego dostępu bronią labirynty sztormów solarnych, znarowionych magnetosfer, czarnych dziur, studni grawitacyjnych i innych o wiele dziwniejszych osobliwości. Nikt, kto zapuścił się w te labirynty, nie wracał stamtąd żywy. Statki były niszczone lub wracały do galaktyki pozbawione załóg. Próby łączności podejmowane przez nich kończyły się fiaskiem - transmisje albo były tak zniekształcone, że ich treści nie dawało się rozszyfrować, albo składał się na nie trudny do zrozumienia bełkot, świadczący tylko o tym, że podróżnik kompletnie oszalał".

To co jest poza Galaktyką w Rzeczywistości "Gwiezdnych Wojen" ma w sobie odrobinę niesamowitości! A my chcemy tej niesamowitości w kinowym "Epizodzie IX" Star Wars!

Re: Niezwykła geneza Nieznanych Regionów i obszarów poza Galaktyką - Nowy Kanon

Byłoby to rzeczywiście fajne i epickie, ale nie wiem, czy będzie na to czas w filmie, który i tak musi w sobie jakoś zgrabnie zmieścić bardzo dużo wątków... Chociaż finałowa bitwa mogłaby się rozgrywać na skraju tej przerażającej przestrzeni i z tego bym się ucieszyła, ale kto wie, co oni wymyślą...

Re: Niezwykła geneza Nieznanych Regionów i obszarów poza Galaktyką - Nowy Kanon

A jak się to ma do ostatnich scen z Imperium Kontratakuje, gdy Skajłokery patrzą na galaktykę, będąc wyraźnie poza jej obrębem?

I nie jest to Rishi Maze, ponieważ: "In 2003, Leland Chee confirmed on the StarWars.com Message Boards that the object was indeed the Star Wars galaxy.".

Czyli według Wendiga główni bohaterowie powinni co najmniej oszaleć jakby właśnie zobaczyli Cthulhu i inne plugastwa.

Jest oczywiście trywialne wyjaśnienie tej nieścisłości: to sama Rebelia rozpuszczała plotki o szaleństwie, niszczyła statki oraz porywała/zabijała ich załogi, żeby mieć wyłączność na przestrzeń międzygalaktyczną. Ale z drugiej strony, jak mieliby upilnować wszystkie statki zbliżające się do krawędzi Dys... Galaktyki?

Coś się story group nie popisało.

Re: Niezwykła geneza Nieznanych Regionów i obszarów poza Galaktyką - Nowy Kanon

Btw. NP ukrywał się w Nieznanych Regionach. Fragment z Wendiga dotyczy według mnie określonego rejonu NR w którym czają się Vongowie.
Z drugiej strony w Rebels mieliśmy retcon ANH, więc to to pikuś.

Re: Niezwykła geneza Nieznanych Regionów i obszarów poza Galaktyką - Nowy Kanon

Treść, którą podałem w tekście - a ma ona w sobie coś niezwykle szalonego, nieokreślonego, jakby z pogranicza ciemności i jasności, oraz coś dużo głębszego niż zatracenie równowagi w Mocy - pada z ust Galliusa Raxa, eks-admirała floty Imperialnej, który wspomina słowa Imperatora Sidiousal; robiące na nim i wtedy i dzisiaj, gdy Sidious nie żyje przemożne wrażenie. Dlatego też wyżej przytoczone zdanie, to pośredni sposób poznania opinii, jak i przykładu wiedzy Dartha Sidiousa, wydawało się tak potężnego, tak scalonego z pierwocinami Wszechświata użytkownika Mocy. Rax szanował Imperatora, lecz nie rozumiał jego nie mającego granic zaufania pokładanego w czymś takim, jak Moc. Mimo to, to, co kiedyś przekazał mu Imperator o Nieznanych Regionach i ciemności, która za nimi się czai, co poznajemy z perspektywy przebłysków wspomnień Galliusa, zrobiło na nim wrażenie, na tyle, że część tego, co widzimy w formie treści w powieści może być przesączona strachem i wątpliwością Raxa, jakby on sam nie wiedział czym są "Nieznane Regiony"; stąd ta mistyczna siła tych kilku zdań z "Kresu Imperium" - tomu III "Koniec i Początek".

Podając jeszcze jedno zdanie z rozmieszczonego na kilka stron niniejszej powieści, wątku: ,,Imperator był przekonany, że tam, daleko, coś na niego czeka - pierwociny Mocy, jakaś mroczna obecność stworzona z wrogiej materii(...)", można popaść w dziwny strumień wątpliwośc; nie można być do końca przekonanym, co chciał w tym, aż tak tajemniczego zawrzeć Chuck Wendig. Czy była to tylko tajemnica, coś, co kiedyś np. zostanie wyjaśnione, w którejś z nowo-kanonicznych powieści, albo filmów "Star Wars"? Czy może Wendig przez taki oto zabieg chciał podkreślić tylko niezwykłość, tę niezbadaną enigmę wyciekającą z "Nieznanych Regionów" Galaktyki.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.