Forum

tajemnica śmiechu

Śmiech początek spoilera Sami-Wiecie-Kogo koniec spoilera w teaserze może zostać wyjaśniony na wiele sposobów.

1. Pojawi się Sami-Wiecie-Kto. Ponieważ zasadniczo początek spoilera nie żyje koniec spoilera, to musiałby zrecyklować jakiś pomysł z EU, na przykład być początek spoilera własnym klonem koniec spoilera.
2. Nieco bardziej prawdopodobne jednak że będzie początek spoilera Duchem Mocy koniec spoilera.
3. Z kolei dużo spójności w Nowy Kanon dałoby jakieś nawiązanie do sposoby w jaki początek spoilera pojawił się w świątyni na Lothal koniec spoilera.
4. A najprostszym wytłumaczeniem może być że to jakiś zwykły początek spoilera holokron koniec spoilera

...

Jak to ktoś (nie pomnę kto) na DiscordKantynie napisał, On odkrył tajemnicę wiecznego życia i przeżył zrzut i wybuch DSa, tylko 30 lat leży pod szczątkami stacji które widać w teaserze : p

:turtle:

Re: tajemnica śmiechu

Ja myślę, że to będzie takie krótkie pojawienie się. Bo, jeżeli będzie odgrywał rolę głównego złola, to po co ten cały Snoke?

Re: tajemnica śmiechu

Nie będzie. Jedyne sensowne jego pojawienie się w IX to Świat Między Światami.

Re: tajemnica śmiechu

Wątpię, żeby filmy czerpały z seriali.
Poza tym, ten Świat między Światami jest dla mnie jak klony Palpatine`a. Bo wychodzi na to, że Imperator, może w dowolny sposób wpłynąć na wszystkie wydarzenia i dojdzie w końcu do tego, że Disney stworzy całą sagę od początku, pod pretekstem "Świat między Światami"

Re: tajemnica śmiechu

Palp może się pojawić na mnóstwo sensownych sposobów, ale WBW z cała pewnością do nich nie należy.

Re: tajemnica śmiechu

Dlaczego?

Re: tajemnica śmiechu

Bo byłoby to równie naciągane i żałosne fabularnie co wskrzeszenie Ahsoki? Kanon kanonem, ale filmy mogłyby trzymać pewien poziom.

Re: tajemnica śmiechu

Powiem szczerze, że ten śmiech na początku sprawia wrażenie, że to Snoke. Tylko na początku, po czym płynnie przechodzi w - sami-wiecie-kogo.
Pierwsze wrażenie - WTF ?! , po chwili, że to zasugerowanie, że Gwiazda Śmierci - więc i śmiech sami-wiecie-kogo.
Później, że celowa zagrywka Abramsa, bo przecież był czas przywyknąć do takich wstawek. I tak się zastanawiam cały czas o co cho, i jedyne co mi przychodzi do głowy to - zaczekajmy do pełnego zwiastuna ...

A poza tym, to Lando mnie rozwalił w tym kokpicie, i przez moment myślałem, że to on na końcu się śmieje

duchy

AJ73 napisał:
Pierwsze wrażenie - WTF ?! , po chwili, że to zasugerowanie, że Gwiazda Śmierci - więc i śmiech sami-wiecie-kogo.
-----------------------

Kosmiczny odpowiednik nawiedzonego domu - po prostu straszy na starych śmieciach

Re: tajemnica śmiechu

No wiesz co, jaki Snoke?!

Re: tajemnica śmiechu

Sam początek, pierwsze wrażenie. Pewnie za dużo melisy dzisiaj

Re: tajemnica śmiechu

W żadnym momencie nie miałem wrażenia, że to Snoke. Jak tylko usłyszałem ten rechot to od razu flashback do Epizodu III i - "I have waiting long time for this moment, my little green friend, hehehehehehe"

a może

to Jar Jar Abrams śmiejący się z tego, gra na nostalgii wciąż działa wyśmienicie

...

Raczej go tam wcale nie będzie. W żadnej formie.

Re: ...

Re: ...

Rozumiem, że Kennedy pozwoliła. Jak go nie wytną, to oby chociaż miał na tyle małą rolę, żeby nic nie zepsuli.

Imperator

Jeżeli faktycznie ma powrócić jako postać, a nie być jedynie wspomniany i jakoś przez to ważny dla fabuły, to najpewniej będzie to:

1. Duch Mocy (i dostaniemy jego walkę z Lukiem? Hmmm...)

2. Holokron, lub coś w tym rodzaju

Raczej nie klon i nie oryginalny Palpi, który wrócił z urlopu po 30 latach
Teraz pozostaje tylko pytanie, czy zostanie wprowadzony zupełnie od czapy, czy też będzie to jednak jakoś wynikało z dotychczasowej fabuły i wiązało sensownie np. ze Snokiem?

Re: Imperator

Chyba że mieszka we wraku Gwiazdy Śmierci, wędrując na pajęczych nóżkach.

Re: Imperator

Mistrzunio wziął sobie przyklad z ucznia? Tylko jeszcze musiał przeżyć przejście przez atmosferę

Re: Imperator

Może na wzór starego EU i Exara Kuna duch Imperatora będzie związany z pozostałościami DS?

Re: tajemnica śmiechu

Podobno powrót palpiego podobno był planowany od dawna:
https://twitter.com/djkevlar/status/1116837650520997888

Duch Mocy, holokron, WBW czy inne - jestem na tak. Jeśli będą klony Imperatora (nie sądzę) to chyba wyjdę z kina. Nie mam pojęcia jak i czy w ogóle zepną to jakoś ze Snokiem.

Re: tajemnica śmiechu

Ja tam nie widzę sensu w wiązaniu tego ze Snokiem. Snoke był sobą, i może Luke wyjaśni skąd się wziął, natomiast Sami-Wiecie-Kto pojawi się IMHO przy okazji McGuffina.

BTW z marketingowego punktu widzenia ten śmiech się świetnie nadaje do nakręcenia hajpu, bo wszyscy są ciekawi jak to będzie - natomiast jakaś znaczniejsza rola SWK w filmie wymagałaby wielkich fikołków fabularnych.

Re: tajemnica śmiechu

Nie dowiemy się kim był Snołk

Ja wiem kim był Snołk

Wiem kim był Snoke i chętnie się tą wiedzą podzielę z tymi którzy nie oglądali TFA i TLJ, ewentualnie oglądali, ale są w jakiś sposób upośledzeni i treść do nich nie dotarła.

Otóż

Snoke był potężnym użytkownikiem ciemnej strony Mocy i przywódcą Najwyższego Porządku, organizacji powstałej na gruzach Imperium Galaktycznego. Narodził się jeszcze przez upadkiem Republiki Galaktycznej i posiadał znaczną wiedzę o kulisach powstania i upadku Imperium. Był odpowiedzialny za przejście wnuka Dartha Vadera, znanego później jako Kylo Ren, na ciemną stronę i zniszczenie przez niego nowego pokolenia Jedi szkolącego się pod okiem Luke`a Skywalkera. Snoke szkolił Rena, jednocześnie nadzorując powstanie potężnej superbroni - bazy Starkiller, którą wykorzystał przeciwko Nowej Republice, niszcząc jej stolicę Hosnian Prime. Snoke obawiał się powrotu Skywalkera i starał się powstrzymać Ruch Oporu przed odnalezieniem ostatniego Jedi, jednak jego plany zostały pokrzyżowane, gdy superbroń została zniszczona, a Luke został odnaleziony przez czułą na Moc Rey. Po tych wydarzeniach Snoke postanowił dokończyć szkolenie Kylo Rena.


Jak ktoś chce wiedzieć więcej to jeszcze:

Snoke był potężnym użytkownikiem ciemnej strony Mocy, który narodził się jeszcze przed powstaniem Imperium Galaktycznego. Obserwował zarówno narodziny, jak i upadek reżimu Palpatine`a. Posiadał też znaczną wiedzę na temat tego, co zaszło między imperatorem, Darthem Vaderem i jego synem, Luke`em Skywalkerem. Podczas swojego życia odniósł poważne obrażenia, które sprawiły, że stał się okaleczony. Jakiś czas po upadku Imperium, Snoke stanął na czele organizacji zwanej Najwyższym Porządkiem, która powstała na gruzach poprzedniego ustroju i czerpała z jego tradycji militarnych.

Źródło:
http://www.ossus.pl/biblioteka/Snoke


Ciesze się że mogłem pomóc

Oczywiście zdaję sobie sprawę że nie wszystkich przekonam i niektóre osobniki nadal będą mnożyć wątpliwości
https://youtu.be/17phUTKJ0yQ?t=31
Takie życie.

Re: Ja wiem kim był Snołk

Wyobraziłem sobie jak po usłyszeniu pytania "kim jest Snołk" Palpi śmieje się szatańsko, a następnie czyta ten tekst. Lub podobny.

(ale to jest film JJ Abramsa a nie Douglasa Adamsa)

Re: Ja wiem kim był Snołk

Aha
Taki zespół był.

Re: Ja wiem kim był Snołk

Potężne to on miał ego.

Re: Ja wiem kim był Snołk

Tak jak
To u nich "rodzinne":
https://youtu.be/mV7Cp9v13xI?t=27

Re: tajemnica śmiechu

Powinniśmy być już przyzwyczajeni, że od początku w zajawkach nas z lekka robią. Ale powiem szczerze - choć BARDZO wątpię by było to możliwe, to jestem sobie w stanie wyobrazić każdą głupotę fabularną. Mam na myśli oczywiście wskrzeszonego Palpatina .
Tak, wiem jak to idiotycznie brzmi, ale jestem w stanie to sobie wyobrazić .

Kathleen Kennedy coś tam mówi, że myśleli o tym od dawna. Jeśli więc będzie to w formie "zjawy", holocronu, bądź artefaktu - to jak najbardziej. Bardziej jednak stawiam na jakiś artefakt związany właśnie z Imperatorem, być może jakąś wiadomość pozostawioną w tym artefakcie, a może i jakąś pułapkę ? ... ten śmiech by wtedy pasował tu idealnie.
Przypomnę jeszcze, o tym leaku z Kylo, który jest w pomieszczeniu przypominającym "meditation chamber" Vadera. Być może tak Kylo jak i Rey szukają jakichś artefaktów, które w połączeniu dadzą nam odpowiedź ?. I może one będą głównym motywem tego epizodu, a nie rywalizacja bądź (oby nie) jakiś tam związek pomiędzy nimi ? ...

Re: tajemnica śmiechu

Jeżeli ktokolwiek ma to spiąć i ratować spójność po tym, co odwalił Johnson, to jest to JJ Abrams. Wielka szkoda, że to nie on reżyserował wszystkie trzy części. Poza tym, lekkie oderwanie od TLJ będzie nawet małą ceną za po prostu dobry film.

Re: tajemnica śmiechu

Myślę, że wszyscy zgadzamy się, że wizualnie TLJ był świetny, ale fabuła to kwestia sporna. Jeśli JJ naprawi wizję Johnsona, to jeszcze jednogłośnie wyjdzie na to, że The Last Jedi to dobry film.

Przepraszam

za offtopa, ale tytuł tematu brzmi jak kolejna część przygód Lassego i Mai .

Nie wiem czy widzieliście jak na panelu McDiarmid mówił głosem Impka "Roll it again", ależ to było fajne .

Re: Przepraszam

Też offtopowo, oglądasz "Dirty Rotten Scroundels", widzisz Palpka w roli drugoplanowej alle w tyle głowy masz, że to on pewnie wszystkimi manipuluje i pociąga za wszystki sznurki

Jego głos jest nie do podrobienia.

Snoke i Palpi

Myśle, że JJ zdaje sobie doskonale jak została odebrana śmierć Snoka w TLJ i wymyślił jakiś sposób, żeby połączyć obie te postaci: Snoka i Palpiego w jakiś logiczny wątek który wybrzmi w RoS. Nie wiem jeszcze jak mógłby to zrobić ale przecież Sithowie też mogli być Duchami Mocy więc raczej w tą stronę bym patrzył szukajać wyjaśnienia

ISD

Imperial Star Destroyer widoczny w 1:32. W tle płonącego A Winga. Powrót Thrawna? Bohaterowie odnajdują opuszczony okręt?

Re: ISD

Może być jeszcze retrospekcja z bitwy nad Jakku.

Re: ISD

Nie, nie te kolorki. Raczej ro wygląda jak jakiś Venator po przejściach.

Re: ISD

Przyjrzyj się mostkowi. Venator miał dwie osobne sekcje, tu jest jedna zwarta konstrukcja, w kształcie obucha młota. Nie do pomylenia z niczym innym.

Re: ISD

Żebym musiał odpowiadać sam sobie, to kadr z wyraźnie charakterystycznym ostkiem niszczyciela klasy Imperial. To nie jest Venator. https://drive.google.com/open?id=1xMHn1B24pS20o3h3WUjJQ333MjsbC6RT

Re: ISD

To czyj ten ISD?

Re: ISD

Imperialny, oczywiście.

Re: ISD

Ale Imperium już nie ma, to jak? No i to malowanie?

Re: ISD

Na bank rebeliancki z demobilu - po co wymyślać nowe?
Przecież to Abrams. Malowanie jest po to, żeby widz wiedział kto do kogo strzela
Czerwoni to nasi

Re: ISD

I to wytłumaczenie mnie przekonuje.

Re: ISD

No ale na czerwono ma się malować ekipa od Kylo...

Re: ISD

To nie, to się będzie mylić... to niech Kylo pomaluje się na niebiesko a ISD zostanie jak jest.

Re: ISD

Nie wierz we wszystko co ludzie piszą początek spoilera zwłaszcza na Bastionie XDD koniec spoilera

Re: ISD

Ja to raczej na reddicie wyczytałam - o tym czerwonym.

Re: ISD

Mieszacie mi w głowie, ja już nie wiem kto ma jaki kolor. W ogóle szturmowcy są biali a Vader i Kylo czarni, to takie mylące.

Re: ISD

Reddit jest całkowicie zinfiltrowany przez początek spoilera Bastion koniec spoilera

Re: ISD

Zaraz przyznasz się do bycia Majkiem Zerohem.

Re: ISD

Wszystko, co Hal mówi o Starlorsach, jest prawdą.

Re: ISD

A kwestia Thrawna nadal pozostaje tajemnicą. Wierzysz w to, że olbrzymia flota Imperium po przegranej bitwie o Endor, tak po prostu przestała istnieć, poddała się bez walki? W Battlefroncie II widzimy że Imperator nagrał rozkazy dla swoich najwyższych dowódców i rozesłał je za pomocą Posłańców, droidów z zapisanym wizerunkiem i głosem Imperatora. Moim zdaniem ci "sojusznicy z odległych rubieży" o których mówi Leia, to właśnie resztki Imperium, które odleciały w siną dal. A niszczyciel może być dowodem na to co mówię. Kolejny argument to to, że Thrawn zbyt mocno jest oddany sprawie Imperium, aby tak po prostu pozwolić sobie na zagubienie się gdzieś pośród gwiazd. On musi wrócić, tak jak to zrobił niegdyś, w Legendach.

.

A może duch Palpatine`a i duch Luke`a będą walczyć o Kylo, kiedy ten będzie wahał się pomiędzy jasną a ciemną stroną mocy.

Re: .

Palpatine - Makao stop!

re

Raczej stawiałbym na ducha mocy Palpiego i też wyjaśnienie skąd Snoke się wziął.

wkręt

mam nadzieje, że nas wkręcają.

Re: re

Jak Imperator przeżył to Han Solo też mógł.

Myślę

że zobaczymy wiele retrospekcji, ot proste spięcie w całość wszystkich filmów + uzyskanie `bezpiecznej` nostalgii. Wg mnie, Imperator, a może i inni (chyba Christensen również pojawił się w Chicago?), powrócą w takiej właśnie formie.

Re: tajemnica śmiechu

Kennedy mówi, że Palpatine był planowany od E7, a JJ, że praca z Ianem Mcdiarmidem była wspaniała i jest on fantastycznym aktorem - to wszystko nie wygląda na "pierdołę".

https://twitter.com/djkevlar/status/1116837650520997888?s=21

Re: tajemnica śmiechu

F*ck!. Powiem tak, jak zobaczyłem newsa, że Ian będzie na Celebration, to coś mnie tknęło, że może pojawić się w ostatniej części. Pytanie tylko - w jaki sposób pojawi się w filmie. Mam nadzieję, że nie w ten najgłupszy ...

Re: tajemnica śmiechu

Zmieniam zdanie, to nie będą tylko retrospekcje, czy pozostałości Wielkiego Planu, będzie co najmniej jakieś widmo.

Re: tajemnica śmiechu

Też tak sądzę, tym bardziej, że nie musi być to jego manifestacja, coś w stylu świadomości po śmierci,chociaż pewnie gdzieś tam jest i Palpin, wnioskując na podstawie słów Luke`a, ale myślę, że jeśli Palpatine się pojawi to w formie widma, które jest czymś w rodzaju echa w Mocy- bo wiadomo, że Moc to także chaos, więc tam, gdzie jest ona szczególnie skupiona np. właśnie miejsce śmierci potężnego użytkownika Mocy, potrafi się materializować i to nie musi być jakiś inteligenty zamysł, czy bóg, bo chociażby coś w stylu natury Mocy, energii itd.

Re: tajemnica śmiechu

Di$nej ni ma planu !!!!1!1!

Re: tajemnica śmiechu

Jestem na 100% pewien, że nawiązanie do Prequeli w jakiejś formie było planowane od samego początku. TFA miało zadowolić hardkorowych fanatyków OT, i w pewnym sensie to zrobiło... w którejś z następnych części po prostu musiało być nawiązanie do PT. Grzechem było by nie wykorzystać Palpatine`a, ktory chyba był ulubieńcem publiczności, i tak świetnie pasującego do Starwarsów aktora jak McDiarmid. Oby nie było to 15 sekund w postaci ducha... ale chyba tyle będzie

Re: tajemnica śmiechu

Ta, już w to wierzę. Skoro był planowany od początku to na chu* był ten cały Snoke? Prawda jest taka, że Palpi wraca bo twórcy desperacko chcą wzbudzić zainteresowanie tych, którzy mają gdzie losy nowych bohaterów.

Re: tajemnica śmiechu

Jest już reakcja artystyczna: https://youtu.be/gNTLC_uiGFA

Re: tajemnica śmiechu

Uff, Porkins Live, ulżyło mi.

Re: tajemnica śmiechu

Stary, jakbyś Ty pisał te SW, to dopiero by to było ...jowe

Re: tajemnica śmiechu

Fajne by było. Sensowne i ożywcze.

Re: tajemnica śmiechu

W Prekłelach nawiązania były zewnętrzne i formalne. To był problem, bo nie oddawały ducha danej sceny. Powrót Impusia będzie wydarzeniem tego samego rodzaju.

A może

... to Luke się śmieje, w końcu Mark Hamill to aktor dubbingowy.

Nieskończona pętla

Po śmiechu Imperatora i wyjechaniu tytułu pierwsze co przyszło mi do głowy to pętla. Mianowicie w jakiś nieznany mi jeszcze sposób film skończy się narodzinami Skywalkera. Anakina Skywalkera. Przed Mrocznym Widmem. Narodzinami Anakina wywołanymi przez Dartha Sidiousa. Tak jak to było sugerowane w początek spoilera komiksie o Vaderze Soule`a koniec spoilera. Nie mam pojęcia jak by to miało wyglądać. Nie mam totalnie koncepcji jak zrobić coś takiego żeby to miało ręce i nogi, ale takie coś przyszło mi do głowy.

Re: Nieskończona pętla

Albo duch Sidiousa opowie historię o Plagueisie naszej Rey i powie jej, że jest ona żeńską i lepszą wersją Anakina i prawdziwym wybrańcem z manipulacji na midichlorianach...

Re: Nieskończona pętla

To jest bardzo prawdopodobne... plus złośliwe Abramsowe wsadzenie kija w mrowisko w stylu Palpatine`a mowiącego do Rey "Your Grandfather failed me greatly, as did your Brother..." co oczywiście nigdy więcej nie zostanie wspomniane

Re: Nieskończona pętla

"Moja droga Rey, jesteś żeńską zatem lepszą wersją Anakina" - Ooo już widzę te wojny wśród fanów, że Disney zły i zepsuł Star Wars. Wystarczą źle dobrane słowa i film stanie się tak kontrowersyjny jak żaden wcześniej.

Re: Nieskończona pętla

Coś takiego może się wydarzyć w warstwie symbolicznej - nastąpi przywrócenie świata do równowagi, do stanu względnego pokoju, jaki istniał przed Palpim.

Znaczy czytałam już takie teorie, że Palpi wypaczył w jakiś sposób moc i będzie to naprawione rączkami Kylo, który w ten sposób "dokończy to co Vader zaczął, kiedy wrzucił swojego szefa do szybu".

Re: Nieskończona pętla

Rey to początek spoilera Shmi koniec spoilera, którą ocalały z wybuchu IIDS Palpatine przeniesie Światem Pomiędzy Światami do początków Sagi, uprzednio implementując Anakina i wymazując jej pamięć.

Rey w pętli czasowej

Teoretycznie jest to możliwe, bo nie takie rzeczy zdarzały się w kinie, ba, w porównaniu z facetem, który przez podróże w czasie był własnym ojcem i własną matką, to i tak pikuś

Tylko, że Palpi jednocześnie musiałby obedrzeć ją z Mocy, bo skoro Kylo wyczuł ją w młodej Rey jeszcze przed "przebudzeniem", to tym bardziej w jej starszej wersji zrobiłby to QGJ, nawet bez badania midichlorianów.

Re: Nieskończona pętla

Mossar napisał:
pierwsze co przyszło mi do głowy to pętla.
-----------------------

Fetysz każdego programisty

Żarty żartami, ale moim zdaniem nie ma na to szans. To jest zbyt dziwne i odjechane rozwiązanie jak na film dla, nie oszukumy się, 12-latków. Dzieci by tego nie zrozumiały a dorośli fani byli zniesmaczeni ("to jest zupełnie nie-gwiezdnowojenne!"). Nawet Matrix, który miał ambicje "intelektualne", wstrzymał się przed wprost użyciem koncepcji "matriksa w matriksie" (albo zapętlenia, co też ludzie sugerowali po "Reloaded").

To będzie jakieś mega-proste rozwiązanie. Imperator będzie duchem straszącym w szczątkach DS-2. Dostanie swoje 30 sekund w ciągu których potwierdzi słowa Maz Kanaty, że zło nigdy nie umiera i jest częścią równowagi świata. Wytłumaczy wszystko Rey w sposób łopatologiczny, po czym zgodnie z Abramsową tradycją zagadek i tajemnic zwróci się do niej "my... CHILD" z wrednym uśmieszkiem, co wywali fanom korki i da materiał do dyskusji na następne 10 lat. A na koniec zrobi coś strasznego żeby wszystkie dzieciaki na widowni podskoczyły (force lightning z partyzanta, a`la "POWER!!") co oczywiście będzie tylko iluzją w przeciwieństwie do Yodowego pieruna, i rozwieje się jak pierdnięcie na wietrze.

Rise of Skywalker oczywiście oznacza powstanie nowego zakonu trzymającego zło w szachu, do którego każdy może przystąpić, jeżeli jego serce jest odpowiednio czyste, wszystkie rasy, płcie, orientacje i kolory, wiadomo pełna inkluzywność. Tak więc w tym sensie Rey i Ben zostaną owymi Skywalkerami, mimo, że "technicznie", żadne z nich nim nie jest. Pamiętamy chłopaka z miotłą? To będzie ich adoptowany syn

Re: Nieskończona pętla

Patrząc na tytuł epizodu w kontekście całości:

Pierwsze trzy części - upadek Skywalkera.

Środkowe - upadły Skywalker cierpi za grzechy (i on i jego rodzina).

Nowe części - Skywalker (Kylo*) powoli wypełza z dna, aby na koniec powstać/odrodzić się, pokonawszy zło.


W tym układzie Palpatine jako osobnik odpowiedzialny za upadek rodu ma sens, jako ktoś kto musi być ostatecznie pokonany, aby ród się odrodził.

Tak wiem, że nazywa się Organa-Solo, ale w przeciągu ep. 7 i 8 jest nazywany dziedzicem Vadera albo "potężnej krwi Skywalkerów", poza tym tylko on został, żeby się odradzać.

Re: Nieskończona pętla

"Ostatni z Horeszków chociaż po kądzieli".
Słabe.

R2D2

Nie ma:
Maz Kanaty
R2D2
Hakiera
Chłopaczka z miotłą

W sumie to R2D2?!?

credits to SW-Yogurt

wymyślił to dawno temu

Re: credits to SW-Yogurt

Niech zacznie pisać pozew

Re: credits to SW-Yogurt

Ja opracowałem to równolegle, ale później opublikowałem. Polecam wszystkim przeczytać Najgorsze, co może spotkać SW, to właśnie nas czeka.

Re: tajemnica śmiechu

Szczątki, i to drugiej, Gwiazdy Śmierci, które wtapiają się w dziwnie rozpłaszczoną, niezbyt urozmaiconą powierzchnię Endora lub jego jednego z 9-ciu ksiezyców, albo trzech pozostałych z układu Endor, planet, które widzimy na teaser trailerze do "The Rise of Skywalker" powinny być częścią jakiejś rozmieszczonej na około 20 minut, nie pełnej akcji, lecz bardzo tajemniczej, historii, w której Rey, Finn, Poe, Droidy i Chewbacca wejdą w przestrzeń zapadających się już pozostałości Gwiazdy Śmierci. Odkryją tam np. Holocron, lub w jakiś sposób wejdą w kontakt z poświatą Mocy Imperatora - nie daj Boże by był to żyjący, znający tajniki Żyjącej I Kosmicznej Mocy, Imperator, który w zapadlisku byłego potężnego Oręża Imperium ukrywałby się od lat. Możliwości w tym względzie jest wiele, w każdym razie Duch Mocy, Ciemna Strona Mocy manifestująca się pod postacią Imperatora, jego klon, bądź w całej okazałości: żyjący od ponad 30 lat bądź dzięki arkanom alchemii SITHÓW, przywrócony do życia, Imperator, musi być jakoś związany z widoczną na teaser trailerze do filmowego "Epizodu IX" Star Wars" Gwiazdą Śmierci. Fala teorii i fanowskich hipotez zaleje internet; "The Rise of Skywalker" nadchodzi! Miejmy nadzieję, że tytuł filmu odnosi się do powstania nie Luke`a Skywalkera, a Zakonu adeptów Mocy, "Zakonu Skywalker".

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.