Forum

Potencjalny serial o Kenobim

Jeszcze przyjdzie czas żeby zakładać oficjalny temat. Wiem, że wszystko wydaje się już niemal oficjalne, zatwierdzone, ale to mimo wszystko są pogłoski. Bardzo prawdopodobne, ale dalej niepotwierdzone.

Niezależnie od tego, wszyscy wiemy, że temat filmu/serialu o Kenobim z McGregorem pojawia się na tapecie właściwie od zawsze. Wiele osób o tym marzy, uważa to za najlepszą opcję na spinoff, w ogóle Kenobi McGregora to kozak i oglądałby go w nieskończoność. Część fanów nieśmiało mówi "A ja to właściwie mam gdzieś Kenobiego, co ciekawego można opowiedzieć o tej postaci w okresie pomiędzy ROTS i ANH?"

No i właśnie stąd ten temat. Skoro pojawienie się serialu o Kenobim jest wysoce prawdopodobne to co Waszym zdaniem mogłoby się znaleźć w tym serialu? Niby proste pytanie, a nie tak łatwo znaleźć odpowiedź. Bo walczenie z Jabbą i Ludźmi Pustyni chyba nie jest aż tak interesujące. Z drugiej strony Kenobi nie bardzo może się ujawnić, bo przecież w ukryciu ma chronić Luke`a. Nawet nie bardzo może opuścić planetą (choć to akurat częściowo dałoby się zaakceptować).

Mi do głowy przychodzi jedynie zgłębianie Mocy, tej jej najbardziej wewnętrznej i metafizycznej "odmiany", specjalny trening pod okiem ducha Qui-gon Jinna. Ale to raczej za mało żeby opowiedzieć satysfakcjonującą historię. Więc ta jego wewnętrzna przemiana związana z Mocą musiałaby iść w parze z jakimiś wydarzeniami na Tatooine. Może jakaś zakazana miłość? Ktoś inny kogo Kenobi postanawia chronić przed całym tałatajstwem na Tatooine?

Co z głównym villainem? Vader nie wchodzi w grę, chyba że to będzie poszukiwanie Kenobiego którego ostatecznie Vaderowi się nie uda. Czy jakiś inny Sith, użytkownik Mocy wchodzi w grę? Czy to by się trzymało kupy? Czy tylko Jabba jest sensownym villainem? A może jakiś wódz Tuskenów? Kozak pokroju Sharada Hetta.

Myśleliście o tym? Macie jakieś sensowne pomysły jak w ogóle poprowadzić tą historię? Historię która na dzień dobry obładowana jest ograniczeniami wynikającymi z uniwersum.

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Dla mnie to jest bardzo niezbyt ciekawy okres życia Kenobiego, ale wiadomo, że autorzy serialu mieliby własną wizję i pewnie polecieli z fantazją, nie bardzo dbając o to, że Kenobi w ANH wygląda już na mocno zdziadziałego. Spodziewałbym się innych planet, sithów, ratowanych z rzezi innych Jedi itd... Raczej o rozmach nie jest trudno. Dla mnie jedyny problem jest właśnie taki, że jak w serialu Ewan McGregor by był koksem i nawalał Sithów, to potem rola Guinessa wyglądałaby trochę dziwnie.

...

Po pierwsze to nie bardzo rozumiem dlaczego wszyscy ograniczają się w typowaniu do czasów między RotS a ANH. W tym okresie oczywiście można by zrobić świetny film z Kenobim, konkretnie kontynuację Solo, tylko że jest jedno ale - Rebels. Chociaż z drugiej strony jak najbardziej potrafię sobie wyobrazić sytuację w której Lucasfilm olewa ten serial i robi kontynuację Solo w której Kenobim spotyka Maula.

No ale nie o tym. Jeżeli naprawdę McGregor podpisał cyrograf kontrakt z Disneyem, to ja powiem tyle - dawać Bitwę o Jabiim.
Wielu osobom Wojny Klonów wychodzą bokiem (w tym mnie), ale to chyba przez to że mają one swój styl który został określony przez wiadomy serial. Legendy jednak pokazały że Wojny Klonów mogą wyglądać jak wojna i komiks Bitwa o Jabiim jest bardzo dobrym przykładem.
Co do głównego villaine`a, oczywiście jak pamiętamy Kenobi został porwany przez łysą sukę Assaj Ventress, która jest jedną z moich ulubionych postaci i absolutnie nie powinno jej zabraknąć w takim filmie. A no właśnie, filmie, bo serialu raczej bym nie chciał.

Re: ...

Darth Zabrak napisał:

Wielu osobom Wojny Klonów wychodzą bokiem (w tym mnie), ale to chyba przez to że mają one swój styl który został określony przez wiadomy serial. Legendy jednak pokazały że Wojny Klonów mogą wyglądać jak wojna i komiks Bitwa o Jabiim jest bardzo dobrym przykładem.

Z całym szacunkiem ale to myślenie sprzed dekady, patrząc na pozytywny odzew z jakim spotkało się przywrócenie TCW jesteś raczej w mniejszości

Re: ...

Nie zrozumiałeś. To nie jest wywód o tym że TCW jest zue, tylko o tym że cały okres czasu między AotC a RotS, który nazywamy Wojnami Klonów, jest przedstawiany w obecnym kanonie tylko przez TCW, wszystkie gry, komiksy itd bazują na tym serialu. A moim skromnym zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie aby powstał film który z TCW będzie miał wspólny jedynie czas akcji i kilka postaci. Serio, totalnie pomijając dyskusję o jakości TCW, pytanie brzmi - czy naprawdę cały okres czasu w uniwersum między II a III epizodem musi być animowany? Moim zdaniem, absolutnie nie musi.

Re: ...

Czy aby właśnie nie zasugerowałeś, że animacja jest gorszą formą od produkcji aktorskiej ?

Re: ...

Nie koniecznie, ale z ciekawości zapytam czy byłaby to dla Ciebie myślozbrodnia?

Re: Potencjalny serial o Kenobim

No, i właściwie prawie napisałeś fabułę do filmu . Filmu, bo wolałbym, żeby to jednak był film, nie serial ... zresztą, w sumie, serial też może być. Ja bym jednak dorzucił do tego Vadera i polowania na ocalałych Jedi. To powinno być pokazane - więcej, uważam, że tak jak sceny w R1 z jego udziałem podniosły atrakcyjność tego filmu, tak w przypadku Kenobiego takie wstawki to pozycja wręcz obowiązkowa.

I wbrew pozorom, na Tatooine można zrobić naprawdę ciekawą i wciągającą historię.

CHOOO CHOOO

Proszę państwa, tu konduktor tego hype trainu, zapraszam do zajmowania miejsc!!! Start coraz bliżej, a kiedy ruszymy, to już nie będzie zatrzymania!

Re: CHOOO CHOOO

Hamulcowy raczej

Re: CHOOO CHOOO

Pociągowy

Re: CHOOO CHOOO

Shedao Yako, a Ty w ogóle przeczytałeś treść posta ? Nie hajptrainuj mi tu (albo nie szydź z hajptrainowania), bo ani to potwierdzone, ani tu nikt nie hajptrainuje. To jest czysto akademicka rozkmina. W którą mógłbyś się zaangażować. Zamiast siać to ziarno niezgody i ironii. Ale widzę że ludzie z Wodzisławia czy innych tam Świerklan nie doceniają poważnej dysputy na temat niebywale istotny.

Louie >>> Shedao (stan na dzień dzisiejszy)

Re: CHOOO CHOOO

HALO HALO. To nie jest szydera - na Kenobiego czekam jak na zbawienie, szczególnie teraz, kiedy ma to być serial, a nie film. Nie umiem sobie wymyśleć nic ciekawszego, co Disney mógłby wyprodukować.

Nie hajptrainuj mi tu (albo nie szydź z hajptrainowania), bo ani to potwierdzone, ani tu nikt nie hajptrainuje.

Jak nie, jak tak? Jestem przecież ja!

Nie mam co na razie mówić, bo jak sam zauważyłeś, nic jeszcze nie wiadomo, nic nie jest pewne. Jaram się możliwością takiego serialu i tyle. Jeśli się okaże, że jednak nie, to hype train się wykolei i będzie po temacie. Ale póki co, to zapraszam, dużo miejsca jeszcze w wagonach, ruszamy już niebawem!!!

PS. Ostatnie zdanie jest poniżej krytyki, wstydź się. Jesteś ponad to.

Re: CHOOO CHOOO

Shedao = Louie (stan na dzień dzisiejszy)

Choć nie wiem czy ten znak równości nie obraża Was obu jeszcze bardziej

Re: CHOOO CHOOO

zdecydowanie obraża, wolałem pierwszą wersję.

Re: CHOOO CHOOO

Mossar to nie jest obecnie zbyt fajny użytkownik Bastionu. Spadł w moim rankingu o dobre kilkadziesiąt pozycji.

Re: CHOOO CHOOO

Ja również chciałbym publicznie potępić użytkownika Mossar, który w moim rankingu użytkowników znajduje się obecnie niżej niż np. taki user jak TWOJSTARYXP.

https://star-wars.pl/Uzytkownik/Dane/24712

Re: CHOOO CHOOO

To są wszystko przygotowania do następnego TiM. Nie od dzisiaj wiadomo, że zwycięzcy rzadko wygrywają po raz kolejny (przykład słaba forma piłkarskiej kadry Niemiec po wygranej w MŚ).

Moja taktyka wygląda tak. Przez pół roku obniżam swoje notowania. Staję się mniej lubiany, wręcz nienawidzony. Wy z Ludwikiem stwierdzacie, że to już nie jest ten Mossar co kiedyś. Kathi i Budziol stwierdzają, że może kiedyś mógł być przykładem tego forum, ale teraz się stoczył. Zshed na psy. Jednocześnie pogłębiam swój rzekomy konflikt z Lubsokiem. Zamiast być tym człowiekiem który jedna Legendy z Nowym Kanonem to hejtuje nowowychodzące NK i olewam zupełnie Legendy. Reszta użytkowników zachodzi w głowę - jak ktoś taki wygrał TiM!?

Wtedy nadchodzi październik/listopad i zaczynam swoje odkupienie. Lubsok znowu staje się moim ziomkiem, alter ego. Trochę Ci słodzę, Shed, że ogarniasz Legendy i mi tak pomagasz z kolejnością czytania. Mówie Ludwikowi na PM, że Louie >>> Shed. Zaczynam pisać tak jak trzeba na Bastionie.

I w rezultacie dochodzę do wielkiego finału. Przegrywam TiM w pierwszej rundzie xD

Re: CHOOO CHOOO

A ja Ci powiem inny scenariusz.

Zagaduje na FB do użytkownika Kasia Langley i w zamian za przyjęcie korzyści finansowej w postaci 27,68zł oraz odpuszczeniu jej przykrego obowiązku rysowanie rysunku (za konkurs miesiąca styczeń - dopiero sierpień jest przecież) banuje Cię ona na 6 miesięcy. Nikt o Tobie nie pamięta w TiM. Na pewno nie ja.

Re: CHOOO CHOOO

Mossar napisał:
Shedao = Louie (stan na dzień dzisiejszy
-----------------------
Bynajmniej. Shedao nie jest taki gruby, jak Ludwik ^^

Re: CHOOO CHOOO

Wsiadam. Bilet kupiłem już miesiące temu, panie konduktorze.

Re: CHOOO CHOOO

Cóż, najlepsi nie zawodzą, to prawda stara jak świat. W nagrodę za szybką decyzję w przedsprzedaży, upgrade`ujemy pana do pierwszej klasy. Proszę siąść wygodnie, napić się szampana, do odjazdu jeszcze trochę.

Re: CHOOO CHOOO

Dziękuję! Już czuję się jak u siebie. Będę polecał znajomym Wasze linie kolejowe.

Re: CHOOO CHOOO

Oby były twilekanskie tancerki !

Re: CHOOO CHOOO

Wierzę, że tak prestiżowy przewoźnik dopilnuje tego kluczowego elementu.

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Ale wiesz, że to nie jest jeszcze oficjalnie potwierdzone? xD

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Czyta tu ktoś w ogóle posty xD? Czy tylko komentujecie po tytule albo ostatnim zdaniu?

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Czytać posty? Na forum? Zwariowałeś! xD

Historia z Reddita

Jestem podobnego zdania. Ciężko znaleźć jakiś sensowny pomysł na historię Obi-Wana w czasach post-ROTS, który pogodziłby "wszystko", czyli: nudne, pustelnicze życie, ochronę Luke`a i akcję (/informacje) z Rebelsów. Na Reddicie czytałem jednak bardzo ciekawy post, w którym historia była (moim zdaniem) niemal idealna, żeby połączyć każdą z wyżej wymienionych rzeczy. Nie mogę jej jednak znaleźć (jak znajdę to zalinkuję), ale postaram się streścić to co zapadło mi w pamięć.

Historia opowiadałaby o (1367) pojedynku Obi-Wana z (a jakże) Maulem. Ten (po wydarzeniach z Solo) ma władzę nad Karmazynowym Świtem (i pomoc Qi`ry). Oczywiście ma tylko jedno pragnienie - zabić Kenobiego. Wysyła więc łowców nagród na jego poszukiwanie. Ci w końcu docierają do Tatooine i zaczynają węszyć. Kenobi bojąc się o bezpieczeństwo Luke`a postanawia, że musi opuścić Tatooine dla dobra Skywalkera i samemu załatwić sprawę "starych ran". Historia skupia się więc na tropieniu Maula przez Kenobiego i Kenobiego przez Maula. Kończy się na Malachorze, gdzie Maul zostaje przez Kenobiego pokonany, dzięki temu historia Maula łączy się z Rebelsami.

Historia ta (według mnie - poprawcie mnie jeśli się mylę) w żaden sposób nie psuje tego co mamy w Rebeliantach (Maul nadal nie wie o Luke`u i o tym gdzie jest Obi, traci władzę nad syndykatem przestępczym, jest po raz kolejny pokonany i nadal chce zemsty). Co więcej mamy połączenie historii Maula z Solo z Maulem z Rebels. Obi-Wan przeżył tylko krótką (jak na lata spędzone na Tatooine) przygodę i to wszystko dla dobra Luke`a (jego misja się zgadza).

Ta historia skłoniła mnie też do pewnego przemyślenia na temat tego, dlaczego Palpatine nie zabił Maula w Wojnach Klonów. Być może już wtedy przewidział fakt, że Obi-Wan przeżyje. Zamiast wysyłać za nim inkwizytorów stworzył kogoś, dla kogo jedynym sensem istnienia jest zemsta na Kenobim. Zabił jego brata, wybił (pośrednio) całą Dathomirę - zostawił tylko Maula i jego szaleństwo. Znając go, pewnie dodatkowo podsycał tę nienawiść. Kolejny majstersztyk Palpatine`a (trochę nieudany co prawda, ale i tak nieźle).


A, no i gratulacje. Udało ci się przekonać mnie, cichego czytelnika od dobrych kilku lat, do założenia konta.

Re: Historia z Reddita

Witamy .

No właśnie, nikt przecież nie powiedział, że Obi cały czas siedział na Tatooine.

Re: Historia z Reddita

Jeśli dobrze pamiętam to w legendach na początku wygnani miał kilka misji poza Tatooine

Re: Historia z Reddita

Ano, najpierw musiał opchnąć myśliwiec Zgrywa na Nar Shaddaa . Było to w opowiadaniu "Lone Wolf". Można ściągać na legalu za darmo:

https://web.archive.org/web/20150317094129/http://www.abelgpena.com/SkyeWalkersCWstory.pdf

W sumie nie byłby to głupi pomysł - pokazanie co zrobił ze statkiem.

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Ja się przyznam, że przeczytałem co drugie zdanie i zrozumiałem, więc widać za dużo piszesz. Ogólnie jestem za, nawet jeśli będzie to okres po RotS a całość będzie bardzo filozoficzna. Ale czy to się sprzeda? Czy to na pewno wpisuje się w obecny pomysł na uniwersum? Spodziewałbym się, że gdyby taki serial powstał, to łączyłby się jakoś z serialem o Cassianie. Pewnie byłoby też dużo akcji, może Nad i Lando. Ale czy to z kolei ma sens?

..........

Jeżeli już nadal mielić okres wokół starej trylogii, to właśnie serialem/filmem o Obi-Wanie. Bardzo, ale to bardzo bym chciał, żeby ta informacja okazała się prawdziwa.

Poza tym, jeżeli to byłaby jednosezonowa produkcja na kilka odcinków, to spokojnie można tu wymyślić dobrą historię. W końcu przez 19 lat siedzenia na pustyni Obi-Wanowi mogła przydarzyć się niejedna przygoda. Pole do popisu jest ogromne i tak naprawdę może to być wszystko. Byleby tylko rozgrywało się to w ramach Tatooine. Kosmiczne podróże raczej nie pasowałyby do całej sytuacji - w końcu Kenobi się ukrywał i doglądał Luke`a. Chociaż może jakaś jednorazowa, sekretna misja zmuszająca do lotu na inne światy... Czemu nie?

No i jest oficjalnie

8 lat po ROTS Ewan McGregor wraca jako Kenobi w serialu na Disney+.

Jest podjara. Wsiadam na hypetrain Shedao i Gunfana. Teraz mamy nawet w miarę ramy czasowe. Bardzo cieszę się że to nie bezpośredni prequel ANH. 8 lat po ROTS Kenobi może mieć jeszcze jakieś wątpliwości, jakiś konflikt wewnętrzny, problemy ze swoją drogą Jedi. Takie coś chcę zobaczyć w tym serialu.

A poza tym, tak jak Burzol zasugerował, połączcie to w jakiś sposób z zakończeniem Solo. Bezpośredni kontakt Hana i Kenobiego raczej nie wchodzi w grę, ale Alden, McGregor i Ray Park w jednym serialu to byłby sztos. Nie mam pojęcia jak to ogarnąć i jak ogarnąć Maula, który nie może spotkać Kenobiego aż do Rebels, ale zawsze może mieszać w tle, nie bezpośrednio. Podobnie zresztą Han ogarniający coś u Huttów na Tatooine.

Tak czy siak z tym Maulem trzeba uważać. Żeby się nie zrobił bajzel.

Re: No i jest oficjalnie

Dzień dobry,

Informujemy, że z powodów niezależnych od przewoźnika jest pan na razie usadowiony w trzeciej klasie (przedziale zwierzęco-towarowym). Damy znać, jeśli zwolnią się miejsca w lepszych przedziałach.

PS. Innych oczywiście serdecznie zapraszam do naszego pociągu, Gufi właśnie odsypia balangę z Twi`lekankami a JOR od 17 godzin łoi koreliańską brandy!

Re: No i jest oficjalnie

Ćśśś... Proszę tak nie krzyczeć, głowa mnie boli...

Ale ten, ruszamy?

Re: No i jest oficjalnie

Oficjalnie ruszamy. Oczywiście będzie można się jeszcze dosiadać na stacjach.

Re: No i jest oficjalnie

Nieśmiało przesiadam się do klasy pierwszej..

Re: No i jest oficjalnie

Ochrona wynosi cię na twoje miejsce.

Re: No i jest oficjalnie

Czy w trakcie podróży przewidziane są przekąski?

Re: No i jest oficjalnie

Oczywiście!

Re: No i jest oficjalnie

A wódeczka?

Re: No i jest oficjalnie

To wywal kogoś z pierwszej klasy, bo wsiadam.
Ciekawe czy zrobią crossa z Cassianem?

Re: No i jest oficjalnie

Ja na razie na schodki, żeby móc wysiąść jeśli to nie pójdzie w powiązania z SOLO

Re: No i jest oficjalnie

Nie oszukuj się. Zostaniesz tak czy siak.

Re: No i jest oficjalnie

Cicho!

Re: No i jest oficjalnie

Bardzo cieszy powrót Ewana do SW, nawet jeśli to serial, a nie film, na który liczyłem. Oby udało im się zgrabnie połączyć fabułę, by nie zamieszano w kanonie, ale jednocześnie było ciekawie.

Re: No i jest oficjalnie

Heh już nie potencjalnie tylko oficjalnie!!! Najlepsza wiadomość w tym roku, już wcześniej przewidywałem że z Ewanem w obecnym wieku mogą coś kombinować a tu proszę serial zamiast filmu- zajeb....!!
Super, nic więcej do szczęścia nie trzeba po za premierą ostatniego sezonu clone wars
Nic tylko czekać i mieć nadzieję że tego nie spierd....

Re: No i jest oficjalnie

Sifo-Dyass napisał:
Nic tylko czekać i mieć nadzieję że tego nie spierd....
-----------------------

Przynajmniej wiemy, że Ewan już się sprawdził i małe szanse, że zawiedzie

Re: No i jest oficjalnie

Wolałbym chyba film, bo to zawsze większy szum przedpremierowy w mediach wszelkiego rodzaju, a serial chyba nie zyska takiego rozgłosu... ale i tak to cudowna wiadomość! Przez lata chyba wszyscy chcieli Obi-Wana i w końcu go dostali. Teraz tylko dać to do zrobienia ludziom z RiGCz-em, żeby żaden głąb tego nie zniszczył.

I będzie pięknie

czy przerzucenie

tego typu potencjalnych historii z dużego ekranu na mały ma sens? Czy Disney zamieniłby teraz Hana Solo ze 130 minut na ok. 500 w strimingu? Zawsze medal ma dwie strony, ma też najfajniejszą imo czyli kant

Pisałem chyba, że serial o Bobie bym łyknął. W zamian mam serial o Mando, niby to co innego, ale hełmy się zgadzają, więc widać polityka D trzyma się mocno, żeby jednocześnie ściemnić "klasycznym" fanom, że niby daje im się frajdę, przy jednoczesnym produkowaniu swojego spamu.

Jednak patrząc na rewers taki Boba, Obi czy ktokolwiek inny to jednak spora postać, postać wokół której orbituję inne i to się rzeczywiście może klei na galaktyczną miarę, czyli na kino.
Taki Manadalorianin zaś jest na tyle "bezpłciowy" i bezpieczny, że teoretycznie można z tematem robić wszystko. A może z Bobą-Obim nie, chociaż tam pewnie niektórych świerzbią palce, co widać było już w pożal-się-boże pseudo-epizodach od Disneya.
A jednak Obi jest i to z (chyba bardzo?) lubianym Ewanem, któremu wiek pozwala i przez ten wiek może tego nie zepsują, chociaż kto ich tam wie?


No i kant, czyli to że marketingowa (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) otoczka pierwszego serialu, serialu-kotwicy D+, jest... żenująca. Podobnie jak dostępność, chociaż nie udawajmy, że fani nie znajdą sposobu żeby obejrzeć. Tylko co zobaczą? Dla popcornerów łykających wszystko to bez znaczenia, dla osób które wykazują minimalną pracę mózgu i wiedzą jak wygląda rynek - nie wiadomo czym "The Mandalorian" będzie?
Mocnym średniakiem? Słabizną z momentami? A może brakującym hitem, dobrym technicznie i fabularnie serialem, jeszcze doprawionym szczyptą SW, co (mam nadzieję) nadal jest jakoś pozytywną wartością?



Nie wiem, natomiast ta fotka
https://star-wars.pl/image.php/grafika/2019/sie/chrono_abc99f9ae6ec36765fb08e25c8fc52a5,4,0-0-2048-873.jpg
potwierdza moje przypuszczenia, że fabryka Disney ma zamiar wypluwać z siebie ile się da. Czy liczą po prostu na statystykę? Czy że to i tak się sprzeda bo SW?

Czy jeśli "TM" będzie niewypałem to skasują "Kenobiego"? A jak będzie sukcesem to polecimy już odważniej po nazwiskach? Czy po prostu statystyka spamu?

Re: czy przerzucenie

Przecież Boba filmowo to zero.

jeśli

by policzyć minuty na ekranie to może by jeszcze wyszło, że Boba junior i senior mają więcej taśmy niż Obi

Z jednej strony masz rację, ale ja mam takie wrażenie, że momenty w których widzieliśmy go w Epizodach to i tak sporo. W takim sensie to pisałem.

Re: czy przerzucenie

Na serial można rozposać dalsze losy Hana. Pokazać przygody z Chewiem, pokazać Kirę, trochę jej poświęcić i skończyć tym, że dostają zlecenie od "pewnego starucha". To by było na 10-15 odcinków.

Scenarzysta i reżyser znani!

https://www.starwars.com/news/deborah-chow-obi-wan-kenobi-series

Zastanawiam się, kiedy bidulkę zwolnią. J. J. Abrams może sobie żartować z grupą dzieciaków, ale co innego być reżyserem młodego pokolenia i pracować z aktorem takiego formatu.

Zobaczymy jak wyjdzie. Zastanawiam się jednak, czy Star Wars aby nie za mocno odchodzi od oryginalnej formuły.

Re: Scenarzysta i reżyser znani!

Żaden z tych wyborów nie napawa optymizmem, zwłaszcza scenarzysta. Ciekawe że takiej Chow powierzono niby cały serial. Może wniesie nieco wschodniej egzotyki i poezji, na co i tak nie liczę

Re: Scenarzysta i reżyser znani!

To prawie jak kiedy reżyser młodego pokolenia pracował z aktorem takiego formatu jak Alec Guinness...
(sorry Ewan, ale to jeszcze nie twoja liga)

Re: Scenarzysta i reżyser znani!

Nie znam, ani Chow, ani tym bardziej scenarzysty. Zobaczymy.

Ja na powrót

Ewana jako Kenobiego czekałam i liczyłam. Dlatego bardzo się cieszę. A czy lepszy byłby film? Trudno powiedzieć, zależy co nam zaprezentują.
Oby tylko wykorzystali zgrabnie tę postać bez robienia bajzlu.

Re: Ja na powrót

Ilościowo, to więcej dostaniemy w serialu, nawet w bardzo "krótkiej" wersji czyli 7 odcinków po 45 minut to będzie 5 godzin kontentu. Jakby nie patrzeć dwa ryz więcej niż potencjalny film. Z drugiej strony budżet serialu to będzie przy dobrych wiatrach połowa budżetu filmowego, czyli jak na produkcję SW jednak słabo trochę. Niby Tatooine, piasek, skały i tanie dekoracje, i powinno wystarczyć, ale jednak...

Ewan kłamczuszek ;->

https://twitter.com/thetorontokid/status/1187390289109045253

Wiedział że wystąpi w serialu od 4 lat i czuje teraz ulgę, że nie musi już kłamać na ten temat.

Re: Ewan kłamczuszek ;->

Po prostu mówił prawdę z pewnego punktu widzenia

Re: Ewan kłamczuszek ;->

I chyba nadal mówi. Bo to co teraz będzie serialem, miało być filmem, w czasach gdy seriali jeszcze nikt nie planował.

Re: Ewan kłamczuszek ;->

Był czas przywyknąć, przecież to znany kłamca jest

Lies, Deceptions

etc, etc. Nie od dziś wiadomo, że zapotrzebowaniem konsumentów się steruje. Disney i LFL chcieli zrobić sobie publikę na seriale, i sobie ją zrobili. Nie chcę tu grać jakiegoś znawcy, czy zachowywać się nieskromnie, ale jak wspominałem tu na forach kilkukrotnie, że Wielkie Zło wiele rzeczy PRZEWIDZIAŁO, ponieważ duże korporacje PLANUJĄ i obserwują efekty swoich działań, to się dzieciarnia oburzała. Że chaos, że nie wiedzą co robią, że planu niet, że amatorszczyzna. A teraz okazuje się, że Kennedy zaciera rączki powtarzając "everything that has transpired, has done so according to MY design"

Re: Lies, Deceptions

Mocne słowa w kontekście serialu, którego jeszcze nie zaczęto kręcić
Pewne rzeczy po prostu ogłoszono, kiedy było wiadomo na 100%, że Kenobi powstanie. Nie mogą zmuszać ludków do czekania na Ewana 4 lata.

Re: Lies, Deceptions

To nie jest tak, że "pewnych rzeczy nie wiadomo", a potem nagle "wiadomo". Chodzi o to, że decyzje i czynności dotyczące inwestycji liczonych w setki milionów dolarów nie są podejmowane ad hoc. Duże plany inwestycyjne są złożone i ich wykonanie składa się z takich akcji, które dla "normalnych ludzi" są zupełnie niezrozumiałe. Plany powstają, są uruchamiane, a ich istnienie dociera do ludzi, czy jest ogłaszane, kiedy wchodzą w "zrozumiałą" fazę. Niektórym się wydaje, że Lucas pewnego dnia się obudził, i zadzwonił do Igera, który dzień później kupił LFL, przy okazji wpadając na pomysł zrobienia nowych starwarsów. A prawda jest taka, że GL zaczął prace nad swoją własną wersją trzeciej trylogii jeszcze w czasach, kiedy publicznie twierdził, że SW to "historia upadku i odkupienia Anakina" (skąd mu się to wzięło?) i że więcej niż 6 nie będzie, bo "nie ma żadnej dalszej historii". Do tej samej kategorii bzdur należy twierdzenie o "wolnej ręce" Johnsona.

Większość informacji wychodzących z korporacji sprzedających "produkty konsumenckie" (a rozrywkę w szczególności) to nie żadne informacje a subtelne sugestie i inne triki manipulacyjne. Jeszcze parę lat temu zapotrzebowanie i oczekiwanie na gwiezdnowojenne seriale było zerowe. Teraz część publiki czeka tylko na seriale (wystarczy popatrzeć na temat na forum "Dawno, dawno temu"). To jest zapotrzebowanie "wyprodukowane". Rolą spin-offów (i po części Epizodów też) było to zapotrzebowanie stworzyć. Disney i LFL nie inwestują gór pieniędzy powodowani pobudkami artystycznymi. Podobnie jak i sam George Lucas wcale nie nakręcił Prequeli, bo nagle poczuł wewnętrzny przymus podzielenia się ze światem swoją "wizją".

Re: Lies, Deceptions

Oj, coś za dużo to wyrzucania rzeczy wprost z pupeńki, zamiast prawilnych źródeł ;P

"Zapotrzebowanie" wyprodukowane, bo w końcu tak działa rynek, to czemu by nie skorzystać? Seriale powstałyby tak czy owak, po prostym fakcie porzucenia filmowych spin-offów, m.in Daldry`ego i Josha Tranka. Po co w zasadzie były brane pod uwagę? Z drugiej strony nikt mi nie powie, że były jakieś górnolotne żądania na serial o Cassianie, który nikogo nie obchodzi. Miał być kręcony jeszcze w tym roku, ale zamiast tego zdecydowano się na 2 sezon The Mandalorian. Lucasfilm luźno wystawia swoje karty i patrzy, które sprawdzą się pośród widowni. Odnośnie filmów dopiero teraz powstają jakieś konkretne plany na następne lata, co by wyjaśniało, dlaczego dalej nic nie wiemy o nadchodzących(?) arcydziełach masterminda Riana Johnsona. Zobaczymy jeszcze, jak TROS wpłynie na decyzje o przyszłości kinowych antologii/trylogii/huy wie czego.
Ja jako zwykły widz niewiele zyskuję na ich modelu biznesowym. Dla mnie liczą się właśnie pobudki artystyczne i przy okazji dobry fun.

kogo zobaczymy

Skoro akcja ma się toczyć zaraz po Rozkazie 66, to raczej można zapomnieć o bohaterach SOLO (główni za młodzi, spotkanie z kimś z grupy Becketta mogłoby być naciągnięte, Vos może być co najwyżej wspomniany).
Mogą mignąć starzy znajomi z TCW czy Rebels.
Jabba niewykluczony. Maul...?
Mentorka Cala z JFO?

Tak sobie dywaguję.

Re: kogo zobaczymy

Dobrze, że nie będą tego łączyć z kontynuacją SOLO. Myślę, że to powinien być osobny serial. Pojawienie się Maula, też byłoby naciągane, bo w końcu spotkał się z Obi-Wanem w Rebels. Ale Jabba mógłby się pojawić

Re: kogo zobaczymy

Jabbe też obstawiam a nawet myślę czy nie wcisną Bobe Feta

Re: kogo zobaczymy

Beckett mógłby "push her" Aurrę Sing (Aurra dostała by swoje kolejne 5s. w filmach).

Vos powinien być, ale nie TEN Choć może lepiej nie...

Re: kogo zobaczymy

Wachlarz potencjalnych postaci jest ogromny. Boję się jednak, że twórcy prędzej stworzą słabe i nieciekawe świeże postacie niż użyją jakichś istniejących, a mogliby się pojawić np. Quinlan Vos, Boba Fett, Aurra Sing, czy K`Kruhk. Marzeniem byłby A`Sharad Hett.

Na pewno będą jacyś dodatkowi Jedi, co przeżyli Rozkaz 66, chyba, że serial będzie wyłącznie tatooinowy, ale to trudno mi sobie wyobrazić. Zwłaszcza skoro dzieje się tuż po Rozkazie 66, na pewno będą więc jakieś akcje i walki związane z czystkami.

Sharad

Myślę, że na Vosa jest stosunkowo spora szansa patrząc na to co działo się w komiksie Darth Vader Charlesa Soule`a.

Natomiast A`Sharad bądź Sharad to też moje marzenie. Choć to zależy od oczekiwań. Dla mnie koncepcja może być ta sama, imię może być to samo, ale cały rozwój wypadków, jako że to nowy kanon, nowe rozdanie, może być inny. Przykładowo historię tych dwóch panów poznajemy w okresie Wojen Klonów. Tutaj nie obraziłbym się o historię podobną do tej z Outlandera ale dopasowanej do postROTS i Kenobiego. No i generalnie nie musi się nazywać Sharad. Może się inaczej nazywać, ale koncepcja przywódcy Ludzi Pustyni pasuje mi o wiele bardziej niż Kenobi walczący z Jabbą albo Inkwizytorami.

Natomiast co do A`Sharada.. jak to widzisz? Skąd on miałby się wziąć znowu na Tatooine? Choć w sumie nie wiem co się działo z tym panem po Republicach. Tzn. w miarę wiem, ale nie czytałem jeszcze. Póki co męczę Admirał Daalę i Ackbara rozwalającego Vortex

Re: Sharad

Poprawcie mnie, ale czy A`Sharad to w ogóle jest w nowym kanonie? Pojawił się gdzieś?

Re: Sharad

Nie. Ani jeden ani drugi. Najwyższy czas

Re: Sharad

No Lucasfilm ma problem, że nie zatrudnili mnie jako scenarzysty bo ja bym im to rozpisał i to jak

W 1 odcinku moglibyśmy wiedzieć jeszcze Wojny Klonów, wspólną walkę A`Sharada Hetta ramię w ramię z Kenobim. Ich Padawani też się pojawiają w migawce, w tym Anakin Skywalker i Bhat Jul. W odcinku widzimy ich przyjaźń, a także śmierć Bhata Jula, którego w piaskach zostawia sam A`Sharad Hett zgodnie z tradycją Ludzi Pustyni...

A`Sharad Hett znalazł się na Tatooine po tym, jak uciekł po rozkazie 66 i myślał, że inni Jedi nie przeżyli. Mógłby sam chcieć spotkać się z Kenobim gdyby go wyczuł. Mógłby też - jak w komiksie - natrafić na farmę Larsów z Ludźmi Pustyni by ją zaatakować. Mógłby też jednocześnie staczać się ku ciemnej stronie mocy, co mogłoby nawet być kontynuowane w innym serialu jeśli Kenobi by go nie uśmiercił.

Obi Wan mógłby dowiedzieć się o aktywności Ludzi Pustyni w regionie, gdzie mieszkają Larsowie. Słyszy pogłoski że mają nowego przywódcę, który posługuje się dziwną bronią. Rozpoczyna się jego śledztwo. Jednocześnie mógłby się pojawić wątek ekologiczno-postępowy (Disney takie kocha). Dałoby się pokazać racje Tuskenów. To, jak farmerzy zabierają im ziemię, palą ich wioski, bezlitośnie ich mordują i traktują jak zwierzęta, a potem dziwią się, że oni odpowiadają przemocą.

Ogólnie jak na 6 odcinków to mogłaby być piękna i wyłącznie tatooinowa historia A`Sharad Hett to jedna z najlepszych postaci w historii EU.

Re: Sharad

Tylko musieli by wiedzieć, kto to taki

Dlatego powinni zacząć od trylogii Obiego na Jabiim, z A`Sharadem gdzieś tam z boku. A potem spokojnie mogliby zrobić drugą trylogię, tą co piszesz.

Re: kogo zobaczymy

Ja wiem, że Mandalorianie to młodo zaczynali, ale Boba w chwili Rozkazu 66 to miał może 12 lat - więc chyba jednak nie w tym serialu.

Re: kogo zobaczymy

Boba w TCW już sobie całkiem nieźle radził więc kto wie.

Re: kogo zobaczymy

Ventress go ubrała w sukienkę i zamknęła w skrzyni

Faktycznie "nieźle"

Re: kogo zobaczymy

Dodatkowi Jedi?? Obawiam się że to może pójść w tą stronę że jedynym będzie Kenobi a akcja może się dziać na zasadzie opiekuna Luka bo tak na prawdę nie wiadomo czy Kenobi w ogóle opuszczał pustynną planetę aż do czasu ANH

Re: kogo zobaczymy

A może Bail Organa? (plus malutka Leia)
W sumie to z chęcią zobaczyłabym Alderaan w którymś z seriali.

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Trochę szkoda że to projekt tylko na 6h, bardzo lubię postać Obi Wana szczególnie z McGregorem i jak by się postarali to fabuły by starczyło na kilka sezonów.

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Tak, kilka sezonów o tym jak facet siedzi w chałupie na pustyni i straszy Tuskenów. Litości. xD

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Może być jak na początku gromadzą się małe tuskenki a dziadek Ben opowiada im historyjki z wojen klonów. Każdy odcinek inna historia. Coś jak miś uszatek - na początku ta sama scenka przed telewizorem a potem właściwa historia.

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Niekoniecznie, nie ma oficjalnej informacji że akcja ma się dziać na Tatoine, a może tak tylko końcówka, połowa ostatniego odcinka na dopełnienie historii.
Główna fabuła może się skupiać tuż po ostatniej naradzie, może kosztem małego Luka ale wolałbym poznać historie Obi Wana i mieć nadzieję że nie spędził na pustyni tylu lat aż do ANH

re

Jeśli to prawda co piszą, że całość ma być zaraz po epizodzie III to pewnie Obi jeszcze latał na jakieś misje czy coś. Liczę że choć raz Qui Gon będzie. To by było coś. Pokazać te szkolenie itp. Chwilę pokazać Yodę, małego Luka i też może np konflikt z Larsem.

I też żeby nie było, że te 6 odcinków, to będzie jeden czas mniej więcej. Fajnie jakby odcinek 6 był za kilka lat, tzn. Luke ma 5 lat, Obi Wan chce go szkolić i wybucha awantura.

Ew jacyś imperialni szukają małego Luka na rozkaz Palpiego i Obi ich powstrzymuje.

MSW

posiłkując się nieznanym źródłem informuje, że w serialu pojawi się... nasz kochany JAR JAR

https://makingstarwars.net/2020/01/rumor-jar-jar-binks-to-return-in-star-wars-kenobi/

I’m told “Ben” Kenobi crosses paths with his old friend from Naboo, Jar Jar Binks. Early work has been conducted for the CGI Gungan’s return to Star Wars. Jar Jar has a beard to reflect where he’s been and what his life has been like since they were all deceived by a great lie that ushered in the first Galactic Empire. Kenobi will not be the only bearded character this time.

Re: MSW

Cokolwiek myślicie o Jar Jarze - jest szansa, że Obi ruszy się z Tatooine.

Re: MSW

No to się wywiązuje z obietnicy pilnowania Luka...

Re: MSW

Jeżeli serial będzie miał 4 odcinki a każdy z nich trwał 50 minut, to chwilowy wypad Kenobiego poza Tattoine będzie jak pierd na huraganowym wietrze

Re: MSW

Będzie miał 6 po 1h.

Re: MSW

A co jeśli w ramach wywiązania się z obietnicy musiałby ruszyć się poza Tatooine na przykład by pokonać jakieś zagrożenie? Można tak to rozwiązać.

Re: MSW

Ty, to jest myśl

Musi lecieć na Naboo, bo jakiś znajomek doniósł że JJ odkrył prawdę o dzieciach Padme i trzeba go "kilim"

Robię zapas popcornu

Re: MSW

Jakby to powiedział Budziol - Jedi a szczególnie Kenobi to wierutni kłamcy. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby trochę nagiął swoją obietnicę.

Re: MSW

Pewnie stał na krawędzie Beggars` Canyon kiedy młody tam latał, tak pilnował.

Re: MSW

Dokładnie, i za pomocą mocy pilnował, aby się młody nie rozbił

Re: MSW

Nope. To oznacza, że Jar Jar przyleci do Kenobiego i znów będzie: Obi? Obi! Moja tak się śmieje, że Cię widzi!

At last ...

tajemnice do dzisiaj skrywane, zostaną nareszcie ujawnione ... NA KOLANA, PRZED T R U E Sith LORDEM !

- https://i.redd.it/zv315k4n1fd21.jpg

Powrót Jar Jara?

Re: Powrót Jar Jara?

Świetna wiadomość!

Re: Powrót Jar Jara?

Czyżby Disney zabierał się za sprzątanie cudzego bałaganu, zamiast naprawiać to, co sam notorycznie psuje?

Re: Powrót Jar Jara?

Zabijali postacie z OT to teraz zabiorą się za PT

Re: Powrót Jar Jara?

Padme już to nie rusza

Re: Powrót Jar Jara?

Niby dlaczego? Że sobie w kwiatkach leżała i wozili ją po okolicy? Pewnie tak się wita wracających na Naboo polityków. Chyba nikt nie uwierzył w jakieś bajki o umarciu z braku chęci? Leia wyraźnie mówiła, że matkę pamięta.

Re: Powrót Jar Jara?

Raczej nie o Padme jej chodziło

Re: Powrót Jar Jara?

Wiadomo, że o Padme, tylko Lucas potem zmienił zdanie

Re: Powrót Jar Jara?

o Padme, z pewnego punktu widzenia

Re: Powrót Jar Jara?

Nie chcę nic mówić, ale Anakina, Obiego i Yodę to uśmiercił taki jeden flanelowiec...
...Sidiousa zresztą też!

Re: Powrót Jar Jara?

Sidiousa flanelowiec tylko wrzucił do szybu, i to w jednym kawałku. Tenże sam flanelowiec pokazał, że wrzucenie kogoś do szybu, nawet w dwóch kawałkach niekoniecznie oznacza śmierć postaci.

Re: Powrót Jar Jara?

Może będzie też Baby Jar Jar?

seriale

Kasia i jej bule

https://collider.com/obi-wan-series-delayed-disney-plus/

Jest niefajnie. Według doniesień wygląda na to, że może serial nie zostanie anulowany, ale zaliczy obsuwę. Rezultatem takiego obiegu wydarzeń jest odesłanie ekipy pracującej z planu na czas nieokreślony, zaś przyczyną rzekome niezadowolenie Kasi Kennedy z dotychczasowych scenariuszy.

No i zagwozdka: Czy ona tych scenariuszy nie powinna mieć już obcykanych jakieś pół roku temu?

Re: Kasia i jej bule

Powinna mieć, i to dawno. Niestety łatanie dziur w Lucasfilmie nic nie da. Tam potrzeba efektu nowej miotły, nowych ludzi odpowiedzialnych za decyzje kreatywne. Krótko - potrzeba świeżej krwi.

Re: Kasia i jej bule

disclaimer napisał:
odesłanie ekipy pracującej z planu na czas nieokreślony
-----------------------

Wg innych informacji z twitterza nie było żadnej ekipy którą odesłano do domu, bo produkcja jeszcze się nie zaczęła. Przesunięto zdjęcia na `21, ale scenariusze podobno jakieś są, tylko je dopracowują/zmieniają format odcinków. Tu jakaś wypowiedź Evana, że wszystko jest spoko:
https://www.etonline.com/ewan-mcgregor-says-obi-wan-kenobi-series-has-pushed-production-to-2021-exclusive-139766

Re: Kasia i jej bule

No a co ma mówić? Zdjęcia 21, serial na 22, a w międzyczasie duzo wody może upłynąć.

Rzecz w tym, że D+ ma coś ponad 10 mln subskrybcji, a Amazon 100 i Netflix 160

10 x 67 = 670 mln.$

To nawet nie jest budżet na produkcję, bo przecież dochodzą koszty reklmy, utrzymania serwerów (choć prąd tani jak benzyna, to jednak nie jest za darmo)

Napraw mało zostaje na produkcje, i przecież produkują nie tylko SW.

Stąd decyzja przyspieszenia otwarcia serwisu w innych krajach i przeniesienia seriali na później - nie sądzę żeby robili więcej niż jeden serial SW rocznie, i raczej będą bardzo ostrożni z budżetem.

Re: Kasia i jej bule

Serial jest obecnie na etapie pre-produkcji, ale przecież i tak wcześniej muszą mieć zorganizowaną scenografię itd. żeby nie zamulać procesu filmowania. Plan był na lato, więc jak już zaczynali przygotowania teraz, to wszystko się zgadza.

Re: Kasia i jej bule

Mają już Tatooine z Mando, wyjdzie po taniości.

Re: Kasia i jej bule

No już trudno, lepiej poczekać niż dostać jakiś badziew. A skoro Ewan mówi, że spoko, to spoko

Re: Kasia i jej bule

Lucas style xD

Re: Kasia i jej bule

Czemu Kasia jest niezadowolona? To proste. Przeczytała scenariusz i dowiedziała się że Obi nie jest kobietą, silną i uciskaną przez patriarchalizm.

Re: Kasia i jej bule

Darth Zabrak napisał:
dowiedziała się że Obi nie jest kobietą, silną i uciskaną przez patriarchalizm
-----------------------

Ciebie to stringi uciskają

Re: Kasia i jej bule

Stringi to Ty sam przypominasz, gdyż wchodzisz całemu Lucasfilmowi tam gdzie zwykle stringi wchodzą.

Ja tylko robię sobie jaja z kobitki która czego się nie dotknie to ma problemy przy produkcji.

Re: Kasia i jej bule

Beznadziejny i bezsensowny komentarz.

Re: Kasia i jej bule

Przyganiał kocioł garnkowi.

Re: Kasia i jej bule

Ploteczek ciąg dalszy...

https://www.hollywoodreporter.com/heat-vision/obi-wan-kenobi-series-hold-as-calls-goes-new-scripts-1272499

THR donosi, że zostały napisane tylko 2 scenariusze, wbrew kłamstewkom Kasi sprzed półrocza.
Powodem zmian ma być również zbytnie podobieństwo do The Mandalorian, o czym najwyraźniej dział kreatywno-wykonawczy przekonał się dopiero w trakcie emisji 1 sezonu. Bo przecież nie na etapie pisania, yolo

No i jak tu żyć? TYMCZASEM EWAN USPOKAJA

“We just pushed the shoot to the beginning of next year. The scripts are really good. I saw 90% of the writing and I really liked it,"
"All this bulls— about creative differences and all that stuff is, none of it true."

"We just pushed the dates, they want — [the] last episode Episode IX just came out, everyone had more time to read the stuff that had been written, and they felt that they wanted to do more work on it. So they slid the shoot. It’s not nearly as dramatic as it sounds online."

"The show start shooting in January. I think they want to keep the same release date so it’s not really gonna affect the viewer in any way. It just simply gives them more time to write, make the scripts even better."

Re: Kasia i jej bule

-Powodem zmian ma być również zbytnie podobieństwo do The Mandalorian, o czym najwyraźniej dział kreatywno-wykonawczy przekonał się dopiero w trakcie emisji 1 sezonu.

Już widzę ten dialog:

- ty, paczaj, ten Mando to też na Tatooine krencom
- kurde no, faktycznie przypau...

Re: Kasia i jej bule

A co ma innego powiedzieć? Wprost, że jest burdel?xD

Re: Kasia i jej bule

>Powodem zmian ma być również zbytnie podobieństwo do The Mandalorian, o czym najwyraźniej dział kreatywno-wykonawczy przekonał się dopiero w trakcie emisji 1 sezonu


Pewnie wpadli na nowy i świeży pomysł, że Larsom ktoś małego Luke`a podpindolił i ten stary zgred Kenobi musiał go ganiać po całej galaktyce. Wy mówicie że on olkoholik a on bohater dzieci ratuje całe te.

Re: Kasia i jej bule

Widziałam napisane na serio komentarze, że skoro obsuwa ma spowodować, że serial będzie lepszy to dobrze. Że D się w takim razie uczy na przykładzie TROS.

XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Co do samego newsa to też gdzieś widziałam, że jest zamiar skrócenia serialu lub wręcz zmienienia go na film na platformę.

Re: Kasia i jej bule

Czyli za parę dni będzie cancel. xD

Re: Kasia i jej bule

Być może ,,familiada" w związku "Lucasfilm Ltd." z "Disneyem" (chyba w związku... radzieckim ) zdecydowała się na zmianę scenariuszy serialu, np. o takim tytule: "Kenobi: A Star Wars Story", na skrypty do 90-mimutowych odcinków, których byłoby sześć w całym i tylko jedynym sezonie produkcji; stąd taki... obsuw jak mówicie. Carycy Kennedy mogłyby nie podobać się wątki ludzi pustyni, ktore dla serialu mogłyby nie pasować do konceptu Disney`a - a to są bardzo istotne dla postaci Obi-Wana wątki.

Nowa płotka wśród scenarzystów

https://variety.com/2020/tv/news/obi-wan-kenobi-disney-plus-series-joby-harold-1234569286/

Skromny repertuar, prawie brak creditów pisarskich. Nie wiem w czym ten facio ma tu pomóc. Z drugiej strony wyreżyserował film z Haydenem. Oglądał ktoś? Princess? Opinie?

Re: Nowa płotka wśród scenarzystów

Być może już nikt inny się tych starwarsów nie chce dotknąć, bo trefne

Co do tego AWAKE. Ja to widziałem ale wieki temu. Z tego co pamiętam uderzyła mnie swego rodzaju "amatorszczyzna". Nie przypominam sobie detali za cholerę. Na pewno nie była to najgorsza rzecz, jaką w życiu widziałem

Re: Nowa płotka wśród scenarzystów

Czy to ten film w którym Hayden był przytomny podczas operacji serca?

Re: Nowa płotka wśród scenarzystów

Ten film to sraka. Aczkolwiek gorsza od Haydena była tam Alba.

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Re: Potencjalny serial o Kenobim

To by się zgadzało, że nowy skrypciarz dopisał Haydena.

Re: Potencjalny serial o Kenobim

to już poniekąd było 2 miesiące temu:
https://star-wars.pl/News/24923,Hayden_Christensen_w_serialu_o_Kenobim.html
wciąż czekamy, aż coś oficjalnie potwierdzą.

Re: Potencjalny serial o Kenobim

W sumie racja. Za dużo plotek za mało konkretów. Zupełnie jakby nie wiedzieli gdzie się ruszyć i tylko przynętę rzucają, a nuż coś chwyci.

Re: Ujawnienie

angażu Haydena (w tym artykule, co kolega powyżej linkował) miało nastąpić na Celebration. Jak wiemy, odwołano, a co gorsza, najbliższe będzie za dwa lata.
Nowy pomysł jest taki, by ogłosić to wraz z rozpoczęciem zdjęć do serialu.

cyt. "The hope was to have the deal done and announce it for Star Wars Celebration. With Star Wars Celebration on hiatus until 2022 this news will be announced at a later date closer to the beginning of filming."

O ile to prawda, oczywiście

Re: Ujawnienie

Mam nadzieję, że prawda.

Bo wtedy dostalibyśmy porządną historię z wojen klonów (mam nadzieję że Jabiim, skoro czytają "Bastion") a nie opowieść o dziadku lepiącym babki z piasku.

Re: Ujawnienie

Ciężko coś dostrzec, Ciemna Strona skrywa wszystko ...

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Czek na 5 sezonów Kenobiego i crossovery w innych serialach

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Myślę że Disney miało ogromne parcie żeby go zatrudnić do serialu w którym tylko on mógł zagrać Obiego, więc przelew na pewno z siedmioma zerami był, a po za tym jak dobrze kombinował z swoim agentem to i jakiś procent z box office później

Re: Potencjalny serial o Kenobim

"Obi-Wan Kenobi", przy czym tak naprawdę serial powinien nazywać się "Kenobi", to tego typu tytuł z małoekranowych realiów, który zanurzony jest ,,korporacyjnej tajemnicy disneyowsko-lucasowskiej", co oznacza, że nie wiemy na razie nic o samej jego naturze: budowa produkcji, jej fabuła, postacie, podział zrealizowanego materiału na odpowiednio długie odcinki etc. My fani, jako całe olbrzymie w swej liczebności fandomowe środowisko, które zaufało Nowemu Kanonowi Uniwersum Star Wars, mamy świadomość jedynie tego, że "Kenobi", być może, za około miesiąc ruszy z produkcją nakreślonego w scenariuszu materiału ,,pełną parą", i oby tak było naprawdę. Rzekomo na plan zdjęciowy ekipa serialu ma wstawić się gotowa do działania w okolicy połowy września. Zdjęcia miałyby zacząć się gdzieś w Kalifornii i, jeśli się nie mylę, na obszarze czy w Studiu, w którym filmowano konkretne sceny / sekwencje z "The Mandalorian".

"Kenobi" ma potencjał na bycie wielkim, grubo do kwadratu ponadprzeciętnym, serialowym zjawiskiem. Twórcy tego obrazu mogliby podjąć w nim dramatyczną linię fabuły: kreowane wydarzenia prezentowano by z punktu widzenia Obi-Wana, jako element osobistej tułaczki tego Jedi - w serialu miałoby to podobną do ,,kina drogi" formę przedstawiania wydarzeń, z centralizacją większości wątków wokół tytułowej postaci, w tym przypadku, sylwetką Kenobiego. Serial powinien wzorować się na pewnej niezwykłej książce z niezapomnianych gwiezdnowojennych "Legend", powieści "Kenobi" autorstwa Johna Jacksona Millera. Wykorzystano by z niej motyw głębokiej medytacji, której w dziele Millera Kenobi się intensywnie poddawał; byłaby to doskonała okazja na kontakt Obi-Wana z poświatą w Mocy Qui-Gon Jinna (jego manifestacją pośmiertną). Głównym antagonistą produkcji, choć byłby to ktoś ,,przelotny" i nieznaczący dla naszego Jedi zbyt wiele, byłby jakiś istotny w zbiorowisku Tuskenów ich reprezentant. Bo Tuskenowie według powieści wcale tacy dzicy nie byli. Tworzyli społeczność, mieli rozwiniętą kulturę, obyczaje, tradycje etc., a przy okazji nienawidzili ,,tych normalnych" ludzi. Rolą drugiego zagrożenia dla Mistrza Jedi ukrywającego się po niesławnej czystce, mającego osobiste zadanie, niczym życiową misję, chronić przyszłość Luke`a Skywalkera, obarczono by jakiegoś Łowcę Nagród (może byłby to ktoś ze Starego Kanonu albo nowo utworzona postać), działającego z ramienia Imperium; takie rozwiązanie nadałoby serialowi nieco tempa i tej potrzebnej gwiezdnowojennej akcji, gdyby tytuł miałby oprzeć się o dramat i ,,drogę" Kenobiego.

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Czyli nuda. Wiadomo, że przeżyje i w ogóle.

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Ale ciągle nie wiemy, ile babek piasku ulepi.

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Jeśli miniserial - zapewne, co podejrzewam, będzie to 4-6 odcinkowy produkt, o 80-minutowym materiale na każdy odcinek - "Kenobi" miałby mieć bardziej, jak pisałem w poście wyżej, charakter ,,drogi" - tej dramatycznej, emocjonalno-filozoficznej podróży Obi-Wana etc., to, sądzę, pojawiłoby się w którymś z epizodów produkcji jakieś dynamiczne zaskoczenie widza, ot przyspieszenie akcji, w postaci, przykładowo, scen bójki w jakimś barze w Anchorhead na Tatooine, w której stroną ,,gaszącą" i uspokajającą konflikt byłby nasz Jedi, Kenobi.

Tuskeni i ich ,,miłość" do Jundlandii, jak było to w powieści "Kenobi" J. J. Millera, z konieczności powinno to znaleźć się w przyszłym serialu szanownego "Disney/Lucasfilm Ltd.".

Papo Lucasie, wracaj!

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Wiadomo "co", nie wiadomo "jak". Produkcja zawsze może gwarantować ogromne emocje, nawet jeśli losy bohaterów są z góry wiadome.

Re: Potencjalny serial o Kenobim

I czy rodowód Kenobich przetrwa, oto jest pytanie.

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Bardziej mnie interesuje, czy dostaniemy Hetta/Hettów w pakiecie, jak Thrawna do Rebels.

Wtedy by mogli w tym "D" zrobić swoje nowe, "oryginalne" Legacy

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Przetrwa. Przecież Owen tak naprawdę nie lubił Kenobiego, bo ten puknął mu żonkę.

Re: Potencjalny serial o Kenobim

Owena puknął

Leaki od Kessel Run Transmissions

https://www.youtube.com/watch?v=mNnuE3Ka29w

Otóż Temuera Morrison nie będzie miał powodu narzekać na bezrobocie. Po niedawnym potwierdzeniu udziału jako Boba/Rex w 2 sezonie Mando, teraz ma wrócić jako Komandor Cody w Kenobim. Story ma się skupiać natomiast na poszukiwaniach Obi-wana przez Imperialnych. Cody mógłby się pojawić zarówno w okresie post-ROTS co we flashbackach z Wojen klonów.

Zdjęcia już w styczniu?

https://thedirect.com/article/ewan-mcgregor-obi-wan-kenobi-show-production-expected-january-2021

Film & Television Industry Alliance listuje datę rozpoczęcia zdjęć na 4 stycznia 2021. Mają się one odbywać w Bostonie (USA) i Londynie (UK).

Zważywszy że miniserial liczyłby sobie tylko 6 odcinków, istnieje prawdopodobieństwo, że zdążyliby z premierą jeszcze na koniec przyszłego roku. O ile nie będzie kolidować z 3 sezonem Mando.

Re: Zdjęcia już w styczniu?

Najpewniej umieszczą zaraz po Mando

Oficjalny wielki powrót

Powraca Hayden Christensen jako Darth Vader.
https://fb.watch/2iT0feDZ4p/

Re: Oficjalny wielki powrót

I to jest news!

Re: Oficjalny wielki powrót

Ciekawe czy w jakichś retrospekcjach (jeśli mieliby się spotkać, to w grę wchodzi tylko Mustafar, tu chyba nie ma co dopowiadać), czy jednak w czasach kiedy już nosi zbroję - to z kolei mogłoby trochę umniejszyć wartość spotkania w Nowej Nadziei. Chyba że nie będą mieli wspólnych scen, albo wykorzystają Force Skype jak Rey i Kylo

Re: Oficjalny wielki powrót

Kaśka powiedziała, że to "rewanż stulecia", więc jeszcze czas, by się mentalnie przygotować na nadejście crapa crapów

Re: Oficjalny wielki powrót

No właśnie też to mi trochę tak brzmi. Rewanż stulecia? Średnio pasuje do Kenobiego na Tatooine.

Re: Oficjalny wielki powrót

No ciekawe co wymyślą, wspólne sceny rzeczywiście kłóciły by się z NH, też pewnie poruszą wątki tępienia Jedi przez Vadera. Może Kenobi będzie pomagał ukryć się pozostałym przy życiu Jedi?

Re: Oficjalny wielki powrót

Albo po prostu Vader będzie przeczesywał galaktykę w poszukiwaniu Kenobiego, który to jednocześnie odkryje, że za czarną zbroją kryje się jego były uczeń?

Jaram się!

To jest najfajniejsza wiadomość, jeśli chodzi o nowe produkcje (fajniejsza jest tylko wiadomość, że w ogóle tyle nowych rzeczy się pojawi).

Bardzo chciałem Christensena w TRoS, bo np. rozmowa ducha Anakina z duchem Luke`a to byłoby coś wspaniałego. Nie udało się, no to przynajmniej serial odrobinę mi to wynagrodzi.

Natomiast też mam nadzieję, że nie będzie bezpośredniego spotkania z Kenobim, bo to zniszczy ANH. Trochę mi się teraz przypomina sytuacja z RotS, gdzie Anakin mówił Dooku o ich ostatnim spotkaniu i wszyscy sądzili wtedy, że chodziło o walkę z AotC A później TCW mocno to zweryfikowało.

...

Kennedy mówiła, że zagra Dartha Vadera, więc pewnie taki wabik, niekoniecznie retrospekcje.

Re: ...

"Wiele prawd zależy od naszego punktu widzenia" - Oni-Wan Kenobi

Teoretycznie Vaderem Anakin został tuż po zabiciu Windu. Gdzieś przeczytałem (za nic nie pamiętam teraz gdzie) jakąś plotkę o scenie, w której Anakin ma walczyć z jakimś Jedi, broniącym trójki młodzików w świątyni. Gdyby się to okazało prawdą, oznaczałoby to, że jednak retrospekcje. Choć oczywiście jedno nie wyklucza drugiego.

Re: ...

Niekoniecznie w TEJ świątyni.

Re: ...

Mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę, że według plotki to był Vader jeszcze bez swojej maski, tj. przed pojedynkiem na Mustafar

Re: ...

Retcon potęgą jest i basta...
...choć w sumie to, że w filmie żadnego Jedi w świątyni nie widać, a Vader szlachtuje wszystkich młodzików zebranych w jednej sali, nie musi oznaczać że trzech się nie mogło schować niezależnie pod opieką pojedynczego Jedi - choć to mało logiczne.

Re: ...

Młodzicy dzielą się na coś w rodzaju klas, chyba nazywają to klanami, jeśli dobrze pamiętam. W sali, widocznej w RotS, mogli być członkowie jednego klanu, tamta trójka mogła pochodzić z innego. Raczej mało prawdopodobne jest, że w całej świątyni było tylko dziesięciu młodzików (bo chyba max tyle było tam widocznych)

W każdym razie ja nie twierdzę, że taka scena faktycznie się znajdzie w tym serialu, to tylko plotka. Teraz pojawiła się informacja, że Morrison zagra w serialu Cody`ego i znów można się zastanawiać czy retrospekcje, czy jednak czasy "współczesne". Coś przebąkują, że Cody ma otrzymać zadanie odszukania Kenobiego.

A swoją drogą sporo pracy się przed Morrisonem zapowiada. Boba w Mando, Cody w Obim, może jeszcze Rex się pojawi w Ahsoce?

Re: ...

Ale nadal nielogiczne IMO jest żeby w obliczu zagrożenia ich "opiekun" Jedi zajmował się tylko jedną swoją grupką

A co będzie, to będzie. Z jakiegoś punktu widzenia wszystko będzie prawdą

Re: ...

Przecież każda grupa ma swojego opiekuna. Pamiętaj, że świątynia została zaatakowana z zaskoczenia. To nie jest tak, że oni mieli czas, żeby się przygotować do obrony. Skąd taki opiekun miał wiedzieć, gdzie zgromadzono inne grupy? To jest chaos pola bitwy, nie wszystko działa tak, jak sobie ktoś zaplanował.

Re: ...

Tym postem o młodzikach przypomniałeś mi Princess. xD

Właśnie, jak myślicie? Ucieszyła ją wiadomość o powrocie Haydena?

Re: ...

Nie na tyle, by triumfalnie powrócić na Bastion

A niech ktoś

A niech ktoś zmieni nazwę tego tematu, bo ten serial jest już potwierdzony i ma nawet oficjalny tytuł

albo

założy nowy wątek, zanim ten się rozrośnie

The ability to speak does not make you intelligent.

Nie kojarzę stronki, więc nie powiem czy legitne, ale deal z Liamem na występ w serialu podobno już podpisany.

https://www.small-screen.co.uk/liam-neeson-will-be-returning-as-qui-gon-jinn-in-the-kenobi-series-exclusive/

Liam

Mam nadzieję, że to prawda. Cieszę się, gdy aktorzy i inne elementy z prequeli są wykorzystywane we współczesnych Gwiezdnych Wojnach. Dzięki temu uniwersum wydaje się bardziej wiarygodne

Teraz niech potwierdzą w końcu tego Jar Jara. Nieironicznie jestem ciekawy, jak by wpasował się w ten serial.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.