Forum

Star Wars Soule`a

Nikt o tym nie mówi a to może być tchnięcie nowego życia w klasyczną serię Star Wars. Oficjalnie będzie to postTESB i Soule chce się skupić na takich tematach jak plan odbicia Hana, Lando i Lobot, rozterki Lei po zamrożeniu Hana, rozczarowanie Vadera tym co powiedział mu syn i takie tam. Jak dla mnie potencjał jest o wiele większy od poprzedniej serii, która skupiała się na nijakich historiach Wielkiej Trójki. A do tego Soule, który raczej nie tworzy nijakich historii.

Czekam. Dosyć mocno.

Miecz Luka

W to, że zobaczymy jak Luke zdobędzie/stworzy swój nowy zielony miecz nie wątpię, ale może też dostaniemy jakieś wskazówki co stało się z jego starym mieczem i jak ostatecznie jego broń wylądowała w zamku Maz Kanaty. Przykładowe kadry skupiają się na odciętej dłoni z mieczem, która spada w dół szybu. Sugerować by się można, że pójdzie za tym jakaś historia.

Re: Miecz Luka

Moim zdaniem potencjał jest naprawdę spory w tym okresie. Takie tematy które przychodzą mi do głowy to:
1. Dalsze losy miecza (i ręki xD) Luke`a
2. Vader i ciąg dalszy po tym jak Luke mu odmówił
3. Przygotowania planu odbicia Hana, infiltracja siedziby Jabby itd
4. Wyrzuty sumienia Lando i w rezultacie jego próby odkupienia, razem z Lobotem
5. Poszukiwania Mocy przez Luke`a + konstrukcja miecza jako zwieńczenie
6. Rozwój Rebelii, Ackbary i inne

Re: Miecz Luka

Większość z tych punktów jest również wspomniana w wywiadzie na oficjalnej, więc Soule się nad nimi pochyli. Do punktu 6 dołożyłbym koniecznie Bothanów i zdobycie informacji o DS2.

#1

Powiem krótko, Soule zna się na rzeczy. Z pozoru zeszyt jak każdy z poprzedniej serii SW, ale Soule o wiele lepiej rozumie postać. Świetnie wprowadził tu Luke`a, od razu zbudował możliwości na następne zeszyty. Nawiązał do innych pozycji w SW i zgrabnie poprowadził cała historię. Czekam co dalej.

Re: #1

Dokładnie. Świetnie wprowadzony Lando - musi odpracować E5, zapracować na zaufanie Rebelii i odnaleźć się w nowej sytuacji. W końcu Luke nie wkurza i aż przyjemnie się czyta o jego wewnętrznej walce - chyba najlepszy wątek w tym zeszycie. Nowa pani imperialna ma potencjał, zobaczymy jak się dalej jej postać rozwinie. Państwo Dameronowie też chyba będą ważną częścią tej historii. Pomysły nawet jak są przesadzone, to są po prostu cool początek spoilera Luke rozwalający "niechcący" w złości eskadrę TIE koniec spoilera. Bardzo dobre otwarcie.

#2

Jakoś be szału w porównaniu z poprzednim zeszytem, ale końcówka... Drogie starwarsy, czy mogłybyście już proszę przestać dawać mi nadzieję, że początek spoilera Mara Jade wróci do kanonu koniec spoilera?!

Re: #2

No bez szału ale Laaaando Style wywołalo banana na mojej twarzy A te gadania Lei, Kesa, Shary itd takie nudnawe troche. Mimo że wspomniano High Republic.

Natomiast końcówka.. początek spoilera kurde kto to może być? No raczej nie Maz. Może rzeczywiście Mara. Albo nie zapominajmy o tej Jedi z komiksu o Vaderze, też Soule`a. Może to ona? koniec spoilera

Re: #2

Masz na myśli początek spoilera tę, która przeżyła w Burning Seas? koniec spoilera W sumie miałoby to sens.

Re: #2

Tak Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy po Maz.

Re: #2

Też jestem przekonany, że to początek spoilera Verla koniec spoilera. Soule pokazał już wielokrotnie, że lubi używać postaci ze swoich wcześniejszych komiksów, a jej wątek był w Burning Seas urwany, tutaj całkiem fajnie pasuje go kontynuować.

Re: #2

Słysze, że dalej są bardzo kreatywni w tym D, odgrzewając stare EU

Re: #2

Nieee, raczej chodzi o kogoś innego

Re: #2

Tak wiem, właśnie wydali II część Vadera DLotS w twardej, to już wiem.

Co nie zmienia mi optyki, że początek spoilera Verla koniec spoilera dalej wygląda to na flashback z Fire Carrier.

I, znowu mamy kolejnego "jedi który przeżył", i którego nie ma w ST...

Re: #2

Ale patrzysz ze złej strony. W sequelach nie zostawili pola do takich zabiegów. Jakby nie oceniać sequeli to są one wybitnie nierozwijalne książkowo i komiksowo. No dobra, Akademia Luke`a i początki FO są, ale jakoś nikt po to nie sięga w taki sposób jak byśmy chcieli.

A Jedi którzy przezyli są ciekawi. Z tego często wychodzily w EU dobre historie. Zresztą w NK też się to udaje - Kanan, Cal i paru innych. To nie wina Soule`a czy twórców JFO, że sequele nie stworzyly miejsca na takie numery.

Re: #2

Dobrze patrzę I całkowicie zgadzam się z Twoją opinia że "Jakby nie oceniać sequeli to są one wybitnie nierozwijalne książkowo i komiksowo" - gdybym nie wiedział że to głupota (objawiająca się też pierwotnym skasowaniem TCW), podejrzewałbym sabotaż. Trochę, a w zasadzie bardzo, szkoda że mając taki potencjał świetnie napisanych postaci (Lucas tego nie miał kręcac OT) Disney spuścił to w toalecie, i teraz żeby sobie dopowiedzieć dalsze losy Quinlana to trzeba pisać fanfiki

I oczywiście to nie wina Soula, tylko kierownictwa firm L/D. Soule tworzy bardzo fajne historie i czerpie mechanikę z Legend - to własnie wiązanie historii postaciami (jak K`Kruhk i T`ra Saa od Republic aż do Legacy) czy choć tylko wspomnienie w "Legacy" o mistrzyni Darth Caedusa.

Przyczepiłbym się jedynie do samych rysunków - a głównie do tego że są takie bez życia, komputerowe do bólu i ascetyczne wręcz, a zupełnie bez "postaci drugiego planu" - tylko "dymek" i to co najważniejsze. Zobacz sobie jak wyglądały kadry np. w "Legacy", gdzie Niebieska zobaczyła przypadkiem jak Skywalker robi fiku-mku z Sithką - to jest na drugim planie, poza historią i dialogami toczącymi się na planie pierwszym, ale te mowa ciała, mina, no to jest po prostu idealne. I ten następny kadr, który też jest o czym innym, ale widzimy co się tam wydarzyło między kadrami.

#5

No po długiej przerwie mamy 5 zeszyt. Nie wiem czy to efekt tego, że mało tych komiksów i jest tęsknota, ale dobrze mi się to czytało.

Całkiem fajnie to Soule wymyślił z tym końcowym spotkaniem i ujawnieniem. Czekam bardzo na #6.

Re: #5

Nie porwało mnie jakoś szczególnie, ale cieszę się, że coś się rusza w kwestii Luke`a. Bardzo liczę na ciekawszą historię zielonego miecza niż w starym kanonie - może jakaś fajna wyprawa na Ilum czy inne starożytne dżedajskie siedlisko po kryształ... To by było dobre.

BTW najlepszy fragment najnowszego zeszytu to jak początek spoilera Luke mówi, że uwielbia piasek. xDDDD koniec spoilera

#6 - !!!

Mmm bardzo mi siadło. Soule to jednak Soule. Ta początek spoilera świątynia chroniona przez ożywionego Inkwizytora, piękne. I kolejne nawiązanie do HR koniec spoilera. No i generalnie genialnie się to łączy z początek spoilera Verlą i jej historią z komiksu o Vaderze. Wierzysz jej i jej motywacji koniec spoilera.

Ale i tak nic nie przebije początek spoilera jak Verla powiedziała Luke`owi, że kiedyś sam będzie chciał się wynieść i przyrządzać ryby. Zrobiło mi wieczór koniec spoilera

Re: #6 - !!!

Ja skończyłem SW, jak Leię zamrozili w karbonicie. Kiedy to właściwie było? Chyba muszę nadrobić...

początek spoilera Inkwizytor koniec spoilera to dla mnie za dużo. Wiele postaci wracało w SW do życia, ale już nie przesadzajmy. Dajmy chociaż tym mniej ważnym zginąć.

Jaki były nawiązania do High Republic?

Re: #6 - !!!

Świątynia z czasów HR z różnymi artefaktami.

Re: #6 - !!!

Mi też siadło. I to te same rzeczy co Tobie. początek spoilera Inkwizytor, Verla i rozmowa o ucieczce i smażeniu ryb koniec spoilera. Moim zdaniem w początek spoilera "ożywieniu Inkwizytora koniec spoilera nie ma żadnej przesady. On jest czymś w rodzaju początek spoilera ducha w formie w jakiej zginął. Ma to więcej sensu niż Palpi w Trosce I to stwierdzenie "są gorsze rzeczy niż śmierć", jak to fajnie pasowało do Rebelsów koniec spoilera.

Ogólnie pomimo że to przygody Big3 z wiadomym finałem to i tak Soule daje radę sporo z tego wycisnąć.

Re: #6 - !!!

Soule pokazuje co można wycisnąć z tak zabetonowanego settingu jakim jest Wielka Trójka. Wcześniej zawsze wychodziły z tego słabe komiksy, ewentualnie średnie. Strzelanie z blasterów, jakieś klasyczne starcia z Imperium i Vader pojawiający się co chwilę. Tutaj możnaby powiedzieć, że tło jest podobne, ale Soule zgrabnie korzysta ze swoich wcześniejszych komiksów, z nowej ery i czasem humorystycznie odnosi się np. do sequeli. Ponadto można zarzucić Soule`owi kontrowersyjne decyzje, ale przynajmniej czytelnik się nie nudzi. Może nie jest to najwyższej klasy dzieło komiksowe, ale na standardy Star Warsowe robi chyba najlepszą robotę.

Zobaczy co pokaże Cavan w HR.

Re: #6 - !!!

Weźmy się pokłócmy o coś SW . No więc, nie do końca się zgodzę. Generalnie to fakt, tak "Legendy" jak i NK z "3" czy Lukiem były/są takie se - ALE historyjki z "Rebelion" gdzie mieliśmy Luka i jego kolegę Janka były bardzo fajne i cała historia Janka to materiał na Spinn-offa.

Co żem rzekł, rzekłem

Chewie a Yoda

Jak dobrze rozumiem obecna seria dzieje się pomiędzy epizodzem V a VI?
Czy ktoś kto jest na bieżąco mógłby mi odpowiedzieć czy twórcy wpadli jak dotąd na pomysł żeby przedstawić reakcje Chewiego na Luke`a wspominającego Yode, skoro obaj się znali?
IMO szkoda jeśli w trakcie serii nie zostanie taka koncepcja wykorzystana.

#7

No dobra. Muszę powiedzieć, że jestem pod ogromnym wrażeniem tego zeszytu. Do tej pory nowa seria mnie nie porwała (i w sumie fabularnie wciąż nie porywa), nie zachwyciłem się tez tymi rzeczami, o których pisaliście z #6.

Ale siódemeczka to dla mnie wyższy poziom. Zacznę o tego, że Carrion Spike, i że porządne nawiązania do książki "Tarkin".
Potem mamy tego całego Burnium Ro - średnio ważny randomowy gościu, nic nie stało na przeszkodzie, żeby miał równie randomowe backstory, ale zamiast tego zrobiono z niego nawiązanie nie tylko do High Republic, ale i do komiksów o Poe. Szanuję.

No i wisienka na torcie. Pierwszy kadr komiksu pokazuje statek, który był w Imperium Kontratakuje, ale później nie pojawił się dosłownie nigdzie indziej, ani w starym, ani w nowym kanonie, przez 40 lat. Nie miałbym nawet pojęcia, że taki statek był w filmie przez 3 sekundy, gdyby nie ten filmik: https://www.youtube.com/watch?v=FsLocVDui6Y
A teraz mamy ten stateczek w kanonicznym komiksie, i to najwyraźniej wzorowany na oryginalnym modelu użytym w TESB. Uwielbiam to, czekam na więcej takich smaczków.

Re: #7

Mi też się bardzo podobał ten zeszyt. Soule nie dość, że pała miłością do Star Wars to jeszcze uwielbia wiązać kanon nienarzucającymi się nawiązaniami. Cała akcja na Eriadu jest pięknym nawiązaniem do książki Luceno, Burnium Ro, jak sam wspomniałeś, nawiązuje nawet do więcej niż jednej pozycji. A o tym statku nie wiedziałem, ale niezła sprawa.

Fabularnie to wciąż klasyczny ongoing Star Wars, który ma podobny główny wątek jak chociażby poprzednie Star Wars. Jest tylko jedno ogromne ALE - wcześniej opowiadano nudną historię ścierania się Rebelii z Imperium, Luke`a z Vaderem i tyle. Zero tła, zero przemyśleń. Soule pisze ten komiks w taki sposób, że ten główny wątek jest tak naprawdę tłem dla rozwoju postaci takich jak Zahra, Tarkin, Luke, początek spoilera Verla koniec spoilera czy (może) rodzice Poe. No bo co się takiego stało w tym zeszycie? Rebelianci atakują Imperium, koniec. Ale wspomnienia Zahry i Tarkina to cud miód, nie dość, że prezent dla tych. którzy są na bieżąco z kanonem to jest to po prostu ciekawe.

Re: #7

Imho najlepszy zeszyt do tej pory. Zahra już wcześniej była intrygująca, szczególnie od momentu tak ostrej reakcji na próbę naprawienia statku. Teraz wszystko się wyjaśniło i mega mi się to wyjaśnienie podobało. Dodatkowo smaczki o których piszecie, to wiadomo że z mojej strony podjarka jak zawsze*

* chociaż uważam, że autorzy nawiązują za dużo do swoich własnych historii, a za mało do źródeł od innych autorów, przez co tworzą takie trochę własne uniwersa wewnątrz tego głównego kanonicznego.

#8

Fabuła dla mnie taka meh, ale za to tym razem mi kreska bardzo leżała. Najpierw stwierdziłem, że za prosta, trochę starodawna, ale dynamika tych kadrów jest lepsza niż w wielu ładniej narysowanych komiksach:
https://readcomicsonline.ru/uploads/manga/star-wars-2020/chapters/8/07.jpg

Re: #8

Dla mnie fabularnie spoko. Oczywiście bitwa Rebelia vs Imperium po raz 1753 bardzo meh, ale Zahra rządzi. Od poprzedniego numeru jestem jej fanem i bardzo podoba mi się jej wątek.

Re: #8

Zaaaaraz chwila moment! Co tu się odwaliło? Ten początkowy flashback podobno dzieje się już po Bespinie.

Z tym, że po Bespinie Sokół poleciał bezpośrednio na spotkanie z 4 dywizją floty, i Zahra już tam była (SW#1). Soule zapomniał, że sam to napisał?
Poza tym wiemy, że Vader bezpośrednio po Cloud City poleciał na Tatooine, i nie spotkał się z Palpiem aż do końcówki Darth Vader #5.

Coś im się rozjechały te komiksy, nie podoba mi się to. ;(

Re: #8

Tak na szybko, bo nie analizowałem jakoś bardzo.

Zaraz po wydarzeniach w Cloud City mamy w filmie epilog z Leią i Luke`iem na statku. Ten moment, ten lot może trochę trwać. W tym czasie Vader ogarnia szybciochem całą akcję z Darth Vader (2020) #1-#5. Wraca do Palpiego i wtedy dzieje się ten początek z Star Wars (2020) #8. Vader ogarnia Zahrę, Sokół kończy długi, rehabilitacyjny lot i spotyka Zahrę w przestworzach.

Re: #8

No wiem, że się da wymyślić retcon, ale jak zawsze - wolałbym, żeby nie trzeba było tego robić. ;/

W SW#1 Leia wyraźnie odrzuca propozycję Lando, żeby skitrać się na chwilę, i nalega, żeby od razu wracać do floty. Plus Luke ma cały czas na buźce świeże zadrapania po Bespinie.
Żeby to działało, trzeba jeszcze założyć, że początek SW#5 dzieje się przed SW#1, which makes perfect sense.

Ja tam już sobie założyłem, że flashback z #8 jest po prostu przed TESB, a nie po, i taki retcon mi bardziej pasuje. W końcu flota była rozproszona już od czasów ataku na Mako-Ta.

A propos Mako-Ta, jeszcze mi się nie podobało w #8, że Luke i Wedge znowu się bezsensownie przedstawiają jako "Red leader" i "Red two", mimo że nawet nie latają w jednej formacji... Gdzie się znowu podziała Eskadra Łotrów?

Re: #8

Było to w kanonie kiedyś ustalone kiedy Eskadra Łotrów się ustanowila w takim składzie? I co się dalej stało z Redami?

Re: #8

Nie, nic nie wiadomo. Z tego co wiem, to Rogue Squadron poza Hoth był tylko w arcu "Hope Dies", gdzie został ustanowiony nad Mako-Ta, i potem w Squadrons wspomniany przez Łedża, kropka.

Redy na pewno wróciły, bo chyba nawet Wedge lata jako Red leader nad Endorem, ale już bez Luke`a.

Re: #8

Redy jeśli dobrze pamiętam były tylko podczas Endoru, jako hołd Redom z bitwy o Yavin

Re: #8

Slavek_8 napisał:
Coś im się rozjechały te komiksy, nie podoba mi się to. ;(
-----------------------
No też mi się nie podoba, ale to niestety nie pierwszy i nie ostatni raz. Zgrzyty pomiędzy główną, a Vaderem rzuciły mi się w oczy od razu, ale nieścisłości pomiędzy #1 i #8 tak szczerze to nawet nie wychwyciłem Jak zwykle można sobie jakoś tam te nieścisłości wytłumaczyć, ale jest też w nowych komiksach inny babol, którego już wytłumaczyć się nie da - w Bounty Hunters Aphra spotyka się z Bosskiem i z dialogu wynika, że to ich pierwsze spotkanie. Szkoda tylko, że wcześniej spotkali się w Vader vol.2 od Gillena i przeprowadzili razem https://starwars.fandom.com/wiki/Son-tuul_Pride_robbery (powtórzone to jeszcze było niedawno w audiobooku z Aphrą).

Nieścisłości pomiędzy różnymi mediami jeszcze jestem w stanie zrozumie (takie jak np. Cobb Vanth), ale to samo medium, ten sam wydawca, równolegle wydawane serie i takie błędy?! Redaktorzy w Marvelu i SG ogarnijcie się w końcu!

Re: #8

mkn napisał:
Aphra spotyka się z Bosskiem i z dialogu wynika, że to ich pierwsze spotkanie. Szkoda tylko, że wcześniej spotkali się w Vader vol.2 od Gillena i przeprowadzili razem https://starwars.fandom.com/wiki/Son-tuul_Pride_robbery
-----------------------

Ha, a ja tego zupełnie nie wyłapałem. Słabo, rzeczywiście. ;/ Może potrzebują tam w tym story group takiej bazy danych, że wpisujesz dowolną kombinację dwojga bohaterów, albo bohatera i miejsca, i zapytanie wypluwa czy i w jakim medium już pojawili się razem? Albo w ogóle wyświetla cały timeline dla danej postaci, lub kilku na jednym wykresie? Mógłbym im to zrobić tanio, czekam na ofertę pracy.

Re: #8

Ja właśnie sobie ostatnio myślałem, że gdybyś zasiadał w LSG to by ilość takich błędów zmalała diametralnie. A jeszcze jakby siedział tam też mkn i ja to już w ogóle w końcu starłorsy wyszłyby na prostą <żart>

A tak serio to ja przyjmuję, że nie ruszają mnie nieścisłości jeśli ich nie zauważam. I przyznam, że akurat ta nieścisłość z komiksu Soule`a jest dosyć duża, ale jej nie zauważyłem. Zresztą chyba jakoś bardzo nie zwracam na takie rzeczy uwagi, bo nie wiem czy wyłapałem jakąkolwiek nieścisłość przez całe moje fanowanie SW.

A. Wyłapałem, że coś jest nie tak z historią Cobba, ale to mi zupełnie nie przeszkadza. Da się to pogodzić. A nawet jeśliby się nie dało to uważam, że czasem można lekko nagiąć kanon, żeby serial/film był lepszy.

#9

Początek i znowu kolejna misja Rebelii w poszukiwaniu droida, który pomoże im przechytrzyć Imperium. Myślę sobie meh, ile można. Ale okazało się, że tym razem to nie misja dla Luke`a i reszty tylko dla znacznie ciekawszej ekpipy Pathfinderów. Przebieg i finał misji też nie do końca typowy, także całkiem spoko całość wyszła. Niestety nastąpiła zmiana rysownika i wizualnie jest znacznie gorzej niż w poprzednich zeszytach.

#10

Trwa kombinowanie z nowymi kodami, są problemy z pozyskanym droidem, Imperium ciśnie i zastawia pułapki - ogólnie nuda. Całość ratuje Lando i jego zobowiązania wobec Jabby oraz wątek Lobota - wspomniane są wydarzenia z mini-serii Lando i chyba jest szansa, że naprawią biednego Lobota (w Aftermath w Interludiach chyba już był "normalny"?)
Końcówka daje nadzieję, że następny zeszyt będzie lepszy.

Eskadra Starlight (fajne logo mają ) cieszy mordę - Shara, L`ulo, Evaan Verlaine i nawet Mart Mattin przyleciał wprost z Story Group Rebelsów.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.