TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Świat komiksu

Artyzm w komiksie

Mossar 2020-01-10 13:49:49

Mossar

avek

Rejestracja: 2015-06-12

Ostatnia wizyta: 2022-08-10

Skąd:

Przenoszę dyskusję o komiksach jako takich tutaj, bo w temacie o NK jednak temat jest trochę inny, a tutaj będzie to pasować o wiele bardziej.

No i Gunfan, mkn, Wolf Sazen, Finster (i inni którzy mają ochotę się wypowiedzieć), mam parę pytań.

Na pewno w jednym moje podejście do komiksu jest podobne do Ciebie Gufi i Wolf. Bardzo lubię czasem przystanąć na jakiejś stronie i ponapawać się jakimś kadrem albo tym jak ktoś ustawił kadry na jednej stronie. Zawsze lubię sobie pooglądać z każdej strony skrupulatnie narysowane kadry z wieloma planami, ale poza tym jara mnie też kreatywne dzielenie strony na fragmenty, np. tu:
https://cdnb.artstation.com/p/assets/images/images/017/327/311/large/mark-brooks-hansolo3-13and14inks.jpg?1555516505

Zresztą Brooks zrobił naprawdę kawał dobrej roboty w tym komiksie ( https://www.artstation.com/artwork/qAvo6n ). Szkoda, że fabularnie to taka trochę pomijalna historyjka.

No i tu też pojawia się moje pytanie. Czy zwykle czytacie komiksy na papierze czy raczej na jakimś ekranie (laptopa, tableta, itd)? Ja większość na laptopie, ale dopiero jak mam komiks na papierze to w pełni odczuwam jego "Moc". Tak jak czytanie książki na Kindle`u mi zupełnie nie przeszkadza, tak czytanie komiksu na laptopie moim zdaniem odbiera sporo magii.

Poza tym mogę też zgodzić się, że bardzo pasuje mi komiks jako forma przekazu. Tutaj jestem bardzo ortodoksyjny, bo automatycznie moja ocena komiksu spada jeśli jest słabo/średnio narysowany. Natomiast komiks o miernej fabule może mi się podobać jeśli artysta dał czadu. Jakby ktoś prześledził moje oceny komiksów SW to pewnie wyłapałby tą zależność. Dlatego jeślibym szukał jakichś komiksów spoza SW to na pewno szukałbym czegoś co artystycznie jest na najwyższym poziomie.

Właśnie aspekt artystyczny komiksu jest dla mnie najbardziej istotny. Jestem na tyle wyczulony na brzydki komiks, że nawet najlepsza fabuła może się zakończyć moim "meh" jeśli jest przedstawiona w brzydki sposób. Są od tego odstępstwa, bo bywają takie komiksy, które mnie artystycznie odrzucają, ale artysta mimo wszystko uchwyci jakiś swój specyficzny klimat, dynamikę, która mimo, że mi nie leży, to jednak ją doceniam za bycie czymś nietypowym.

Natomiast jeśli miałbym wskazać swoich ulubionych rysowników (niestety mogę bazować tylko na tych od Marvela pracujących nad SW i Dark Horse z czasów Legend) to byliby to tacy twórcy:
Douglas Wheatley
Luke Ross
Davidé Fabbri
Giuseppe Camuncoli (nie do końca mój klimat, ale doceniam za oryginalność)
Mike Mayhew (szczególnie w czerni i bieli, bo z kolorem to czasem zbytni fotorealizm)
Marc Laming

LINK
  • Taktyczna kropka xD

    Gunfan 2020-01-10 15:45:59

    Gunfan

    avek

    Rejestracja: 2003-11-27

    Ostatnia wizyta: 2022-04-01

    Skąd: Bielsko-Biała

    .

    (żebyś miał pewność, iż jestem tym wątkiem żywo zainteresowany, ale nie mam teraz czasu tu napisać tyle, ile chciałbym )

    LINK
    • Re: Taktyczna kropka xD

      Mossar 2020-01-11 18:05:31

      Mossar

      avek

      Rejestracja: 2015-06-12

      Ostatnia wizyta: 2022-08-10

      Skąd:

      Spoko, ja też pewnie swoje jeszcze dorzucę jak będę miał nudny dzień w pracy. Bo to temat rzeka moim zdaniem.

      W ogóle fascynuje mnie to jak różne podejście do komiksowego rysunku mają twórcy. Ale dobra, to taki wstęp tylko. Kiedyś napiszę coś więcej choć nie mam tyle doświadczenia co Wy.

      PS Wczoraj zacząłem sobie Incala. Na pewno będę kontynuował, ale na wczorajszą noc z pełnią to było dla mnie za dużo i chyba będę czytał w dzień Ale już czuje potencjał tego komiksu.

      LINK
      • Re: Taktyczna kropka xD

        mkn 2020-01-12 12:24:49

        mkn

        avek

        Rejestracja: 2015-12-26

        Ostatnia wizyta: 2022-08-09

        Skąd: Wlkp

        Jak Incal, nie odbiłeś się?
        To jest niezła jazda bez trzymanki, jeśli komiks wydaje Ci się dziwny, to im dalej będzie tylko dziwniej i będziesz się zastanawiał co zażywali twórcy, bo ich wyobraźnia jest niesamowita (chociaż już trochę się ten komiks się zestarzał i nie robi już takiego wrażenia jak kiedyś). Jeśli przebrniesz, a może nawet Ci się spodoba i będziesz chciał więcej, to serie powiązane takie jak Technokapłani czy Kasta Metabaronów są spokojniejsze i bardziej przystępne.

        LINK
  • Re: Artyzm w komiksie

    Slavek_8 2020-01-11 00:40:22

    Slavek_8

    avek

    Rejestracja: 2010-06-25

    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

    Skąd:

    Mossar napisał:
    Ja większość na laptopie, ale dopiero jak mam komiks na papierze to w pełni odczuwam jego "Moc". Tak jak czytanie książki na Kindle`u mi zupełnie nie przeszkadza, tak czytanie komiksu na laptopie moim zdaniem odbiera sporo magii.
    -----------------------

    ^ this.

    Z przymusu czytam wszystkie "premierowe" komiksy na lapku, ale zawsze z niecierpliwością czekam na polskie wdania, żeby pooglądać sobie te obrazki "na żywo" i w pełni docenić pracę rysowników. Może gdybym miał jakiś wielki ekran z ultra-żywymi kolorami do czytania komiksów moje życie by się zmieniło, ale póki co zdecydowanie wolę wersję drukowaną. Komiks przekazuje przecież treść tak obrazem, jak i tekstem, więc chcę wszystko widzieć wyraźnie, w żywych kolorach i w dużym formacie.

    Co innego książki - tutaj jestem entuzjastycznym zwolennikiem kindeła, dzięki któremu mogę czytać zawsze i wszędzie. Nie bardzo interesują mnie argumenty "nie ma to jak zapach nowej książki" - jeśli bym już bardzo musiał ćpać farbę drukarską, to zawsze mogę sobie jakiś Superexpress czy inny Fakt pod nos podstawić odpalając czytnik.

    Jeśli chodzi o rysowników z Nowego Kanonu, to zdecydowanie moim ulubieńcem jest Kev Walker.

    LINK
  • Re: Artyzm w komiksie

    mkn 2020-01-12 12:18:38

    mkn

    avek

    Rejestracja: 2015-12-26

    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

    Skąd: Wlkp

    Dla mnie zawsze najważniejszy jest scenariusz. Świetną historię ze słabymi rysunkami zawsze jestem w stanie łyknąć bez wielkiego marudzenia. Przy świetnych rysunkach, ale bardzo słabej fabule czasami wymiękam. Ale oczywiście lubię zatrzymać się, popodziwiać kadry, ogólnie wolno czytam komiksy i dosyć dokładnie oglądam rysunki.

    Jeśli chodzi o rysowników SW, to z kanonu najbardziej odpowiada mi Luke Ross, a z legend artysta z początku Dark Times. Poza SW to dużo bardziej pasują mi rysunki w komiksie europejskich (komiks frankofoński to chyba fachowe określenie), bo tam poszczególne albumy w seriach wychodzą rzadko (raz na roku lub często rzadziej), ale od strony graficznej są dopracowane i często po prostu przepiękne. Niektóre wyglądają jak malowane obrazy i część z kadrów mógłbym sobie powiesić na ścianie. Ale ogólnie podoba mi się wiele stylów (oszczędne, lekko-mangowe, humorystyczne, realistyczne, z pozory niedabałe itd), bardzo lubię rysunki czarno-białe. Podziwiam też jak czasami twórcy potrafią stworzyć rysunki w charakterystycznym, ciekawym, pięknym stylu, który idealnie pasuje do opowiadanej historii i tworzy z nią idealne i niesamowite połączenie (takie np. Sin City).

    Kiedyś czytałem tylko papierowe komiksy. Kupowałem je w olbrzymich ilościach, nie miałem tego wszystkiego gdzie trzymać. Gdy pojawiły się tablety z dobrymi ekranami w dobrych rozdzielczościach i komiks cyfrowy stał się popularny i łatwo dostępny przeszedłem na czytanie na tablecie. Większość kolekcji sprzedałem, czytam teraz głównie na tablecie lub ewentualnie w pracy na dobrym monitorze, z matową matrycą, obróconym pionowo. Na papierowe komiksy mam czas dopiero wieczorami w domu, gdy jest ciemno, muszę palić światło, które często odbija się od stron (szczególnie na kredowym papierze), nieraz późną porą przeszkadzam innym domownikom - wersje cyfrowe są dla mnie znacznie wygodniejsze i raczej już nie wrócę do wersji drukowanych na szerszą skalę.

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..