TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Epizody VII-IX

Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

Power of the Light Side 2020-02-28 14:51:24

Power of the Light Side

avek

Rejestracja: 2015-12-06

Ostatnia wizyta: 2022-08-09

Skąd: Gorzów Wielkopolski

Poprzedni temat o takim samym tytule powstał tuż po premierze "Przebudzenia Mocy", a służył on spekulacjom czy Rey posiada geny Skywalkerów. Wiadomo jak to ostatecznie się rozstrzygnęło - okazała się być ona wnuczką Sheeva Palpatine`a, a na sam koniec sagi po prostu przybrała nazwisko Skywalker WSTĘPUJĄC tym samym w szeregi rodu Wybrańca. Drugą część tego tematu zakładam z myślą o dyskusji w jakim stopniu Rey jest godna nazwiska Skywalker. To znaczy, czy jest ona Skywalkerem jedynie symbolicznie, z nazwiska, czy może jednak stoją za tym jakieś konkrety i śmiało można ją nazwać dziedziczką Wybrańca.

W mojej opinii Rey jest najprawdziwszym Skywalkerem i z czystym sumieniem można ją nazywać spadkobierczynią Wybrańca. Dlaczego. Dwa powody:
1. Potęga tkwiąca w Rey - najpierw omówmy kwestię siły w Mocy jaka w niej tkwiła i skąd ona wynikała. Zapewne pierwsza odpowiedź jaka się nasuwa na myśl to: "Bo jest wnuczką Imperatora". I tu się zgodzę, że pokrewieństwo z Sidiousem uczyniło ją silną w Mocy. Jednak według mnie jest to powód DRUGORZĘDNY, a prawdziwa przyczyna dla której potęga w Mocy Rey była aż na takim poziomie tkwi gdzie indziej - mianowicie Rey miała siłę na poziomie Skywalkerów, ponieważ była połączona w Mocy z BENEM SOLO. Istotą tego zespolenia było to, że gdy jedno z nich rosło w siłę, drugie mu natychmiast dorównywało. W końcu nie bez powodu potęgę Rey ciągle porównywano do tej tkwiącej w Kylo Renie. Według mnie, pokrewieństwo z Imperatorem jedynie naznaczyło ją mrokiem dziadka, co zaowocowało tym, iż Rey wbrew własnej woli strzeliła Błyskawicą Mocy, ale to połączenie z Benem czyniło ją aż tak potężną i dlatego Rey cały czas miała w sobie potęgę Skywalkerów. Dlaczego nie wydaje mi się, by to pokrewieństwo z Sidiousem czyniło ją tak potężną? Odpowiedź jest jedna - ojciec Rey i jednocześnie syn Sheeva. Gdyby samo pokrewieństwo z Imperatorem dawało taką niesłychaną potęgę, to ojciec Rey również powinien był taki być, a to jak go przedstawiono kompletnie temu przeczy - jakby był on taki potężny to nie zostałby schwytany i zabity przez byle Ochiego.

2. Ożywienie Rey - w mojej opinii, po tym jak Ben Solo poświęcił się, by ożywić Rey, jednocześnie przekazał jej moc Skywalkerów, by ta mogła ją dalej przekazać następnym pokoleniom. Przypomnijmy sobie na czym polegało to całe uzdrawianie Mocą - na oddaniu leczonemu części swojej energii życiowej. Znaczy to, że esencja Bena Solo - i co za tym idzie, rodu Skywalkerów - nadal żyje w Rey. I właśnie dlatego można spokojnie nazwać ją spadkobierczynią energii Wybrańca. Dodam jeszcze również, że jej chwilową śmierć na Exegolu postrzegam jako swego rodzaju "oczyszczenie" - w ten sposób z Rey ulotniła się energia Palpatine`ów, która skazała ją na silne pokusy ciemnej strony, a na jej miejsce pojawiła się energia Skywalkerów, która uwolni ją od takich przygód jak przypadkowe użycie Błyskawicy Mocy, którą mogła zabić bliskiego przyjaciela.

LINK
  • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

    AJ73 2020-02-28 17:27:14

    AJ73

    avek

    Rejestracja: 2017-10-12

    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

    Skąd: Strike Base XR-484

    PRZYWŁASZCZYŁA se nazwisko Skywalker, przywłaszczając. Nigdzie też nie wstąpiła w żadne szeregi rodu Wybrańca
    Żadną wnuczką tam też nie jest, bo pisane to było na kolanie, pod przymusem chwili niejako.
    Połączenie "w Mocy" z Benem/Kylo jest jak najbardziej tym właściwym źródłem jej szybkiego "rośnięcia" w Mocy, gdyż mowa o tym była już wcześniej, jeszcze przed TROS`em.

    2. Ja tam już pogubiłem się, kto tak naprawdę zginał, a kto być może przetrwał ten Etanol. Eksagol. Exegol znaczy się ... Kto komu co przekazał, i co się ulotniło, gdzie.
    Za jakiś czas jeszcze może się okazać, że się wszyscy myliliśmy ...

    LINK
    • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

      Eleazar Starbright 2020-04-22 15:57:18

      Eleazar Starbright

      avek

      Rejestracja: 2019-12-14

      Ostatnia wizyta: 2021-12-17

      Skąd:

      AJ73 napisał:

      Za jakiś czas jeszcze może się okazać, że się wszyscy myliliśmy ...

      -----------------------
      No i właśnie, to jest dokładnie to mylenie zwrotów akcji z dziurami w skrypcie. Prawda jest taka, że nawet największe zwroty akcji w kinie współczesnym od początku aż do kluczowego momentu, były sugerowane widzowi, chociażby fakt, że Vader jest ojcem Luke`a, scena na Dagobah wyraźnie sugeruje to widzowi, przygotowuje go na to, nawet jeśli ostatecznie ma być zszokowany. Jednak jest to część tej historii, w pewnym sensie, gramy z twórcami w karty, a oni, co jakiś czas, odsłaniają kolejne. Ostatecznie scenę interpretuje się inaczej, Luke obawiał się, że stanie się, jak Vader, ale oprócz tego, jednak wydźwięk dla widza po obejrzeniu całego filmu może być inny.
      W przypadku TROS okazuje się, że twórcy nie grają z nami w karty, tylko od razu przechodzą do wyciągania głównego Złego z kapelusza.

      LINK
  • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

    asch 2020-02-28 18:05:52

    asch

    avek

    Rejestracja: 2018-01-22

    Ostatnia wizyta: 2022-01-26

    Skąd: warszawa

    No jak niby wstąpiła w szeregi rodu Wybrańca jak nam Disney te szeregi( skądinąd ubogie rodzinnie) skutecznie wybił? Toć ona na koniec sama została. Z tego nie da się utworzyć szeregu

    Skoro ulotniła się z niej energia Palpka a na jej miejsce wskoczyła energia Skywalkerów powodując , że Ben tego nie przeżył (dla mnie przeżył ale nie będę się teraz spierać ) to kiepska podmiana, rzekłabym -lwia spółka

    LINK
  • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

    RodzyN jr. 2020-02-28 18:17:14

    RodzyN jr.

    avek

    Rejestracja: 2007-05-21

    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

    Skąd: Grodzisk Maz.

    Bzdury.
    Moc to jest moc. Nie ma czegoś takiego jak moc Skywalkerów xD.

    LINK
  • Rey

    KiraSolo 2020-02-28 19:33:10

    KiraSolo

    avek

    Rejestracja: 2016-04-18

    Ostatnia wizyta: 2020-12-18

    Skąd: Rzeszów

    Ja nie jestem zadowolona z tego całego przysposobienia Rey. Jest dla mnie strasznie naciągane. Tam nie było prawdziwej więzi rodzinnej, a Moc nie wystarcza, żeby uznać kogoś za członka rodziny. Nie podważam wartości rodzin niebiologiczych, ale w przypadku Rey i Skywalkerów nawet o takiej nie można mówić. Ona miała z bliźniętami tylko relację mistrz-uczeń. Jak dla mnie nazwanie się przez nią Skywalkerem ma tylko taki sens, że dzięki temu nie podała tej staruszce nazwiska Palpatine. Chętnie zaakceptowałabym Rey jako członkinię tej rodziny, ale tylko wtedy, gdyby została do niej włączona w jakiś sensowny sposób, na przykład przez małżeństwo.
    Ale szanuję, że masz swoje zdanie.

    LINK
    • Re: Rey

      Darth Rodianin 2020-02-28 19:38:30

      Darth Rodianin

      avek

      Rejestracja: 2017-07-12

      Ostatnia wizyta: 2022-01-20

      Skąd: Rodia

      A gdyby zrobili z Rey po prostu córką Luka?

      LINK
      • Re: Rey

        Herbata_Z_Kminkiem 2020-02-28 19:53:15

        Herbata_Z_Kminkiem

        avek

        Rejestracja: 2018-05-07

        Ostatnia wizyta: 2020-03-07

        Skąd: Warszawa

        To by nie musiała być nigdzie włączana za pomocą Mocy

        LINK
      • Re: Rey

        KiraSolo 2020-02-29 12:56:25

        KiraSolo

        avek

        Rejestracja: 2016-04-18

        Ostatnia wizyta: 2020-12-18

        Skąd: Rzeszów

        To wtedy byłaby z automatu pełnoprawnym Skywalkerem i nie byłoby w ogóle o czym dyskutować. Ale zrobili z niej wnuczkę Palpatine`a i w tej sytuacji trochę dziwne jest to, że tak na siłę podczepili ją pod Skywalkerów, nawet nie precyzując, z kim właściwie miałaby być w jakiej relacji.

        LINK
        • Re: Rey

          Darth Rodianin 2020-02-29 14:44:51

          Darth Rodianin

          avek

          Rejestracja: 2017-07-12

          Ostatnia wizyta: 2022-01-20

          Skąd: Rodia

          Bo tak na prawdę miała być Skywalkerem, ale z tego względu ze chcieli zaspokoić fanów Reylo to nie zrobili z niej Skywalkera + chcieli też jakoś niby uzasadnić jej siłe, agresje ,,mrocznym” pochodzeniem/czytali najbardziej klikane teorie spiskowe

          LINK
          • Re: Rey

            AJ73 2020-02-29 15:12:05

            AJ73

            avek

            Rejestracja: 2017-10-12

            Ostatnia wizyta: 2022-08-09

            Skąd: Strike Base XR-484

            Jak dla mnie, to mogłaby i być nobody Rey from Jakku. Bo dlaczego i nie ? ... Moc się przebudziła, i trafiło akurat w nią, i tyle . Motyw "silnej w Mocy, o tak", był już przerabiany choćby i w grach, i nikomu to jakoś nie przeszkadzało, więc gdyby i tu było podobnie, to fajn baj mi.

            No, ale w takim przypadku, trzeba było mieć jakiś całościowy koncept na to wszystko, od początku do końca trzymać się "nobody" wersji. Jak wiemy, nie za bardzo im to wyszło

            LINK
            • Re: Rey

              Darth Rodianin 2020-02-29 15:26:42

              Darth Rodianin

              avek

              Rejestracja: 2017-07-12

              Ostatnia wizyta: 2022-01-20

              Skąd: Rodia

              W rzeczy samej, kwestia pochodzenia Rey była zmieniana ze Skywalker (w różnych kombinacjach), nobody, Palpatine, a w przeciekach nawet Solo (córka Hana nie Lei - dobrze, że zrezygnowano). Nie zdziwię się jeśli myślano aby uczynić ją Kenobi.

              LINK
            • Re: Rey

              Wata Cukrowa 2020-02-29 15:27:37

              Wata Cukrowa

              avek

              Rejestracja: 2020-02-09

              Ostatnia wizyta: 2021-01-19

              Skąd:

              Wersja "nobody" byłaby najlepsza, od początku budowany był wątek że dziewczyna zlomiarka z zapadłej wsi na pustyni może być super utalentowana Jedi.

              No i musieli to zepsuć, kopciuszek nie mógł być zwykła wieśniaczka, musi mieć błękitna krew...

              W ostatniej części mówią jej żeby nie wstydziła się tego kim jest naprawdę.

              Na końcu filmu Rey wstydzi się wyjawić swoje prawdziwe nazwisko...

              Gdyby dało się odzobaczyc TROS

              LINK
            • Re: Rey

              Darth Rodianin 2020-02-29 15:32:46

              Darth Rodianin

              avek

              Rejestracja: 2017-07-12

              Ostatnia wizyta: 2022-01-20

              Skąd: Rodia

              Nawet fajny byłby pomysł Rey nobody, bo mieliśmy:
              VII nieważne skąd pochodzisz i tak możesz być Jedi
              VIII nieważne kim byli twoi rodzice i tak możesz być Kedi
              IX musisz być Palpatine aby wyjaśnić skąd masz moc albo żeby dodać głębi postaci Rey

              LINK
              • Re: Rey

                rebelyell 2020-02-29 15:46:48

                rebelyell

                avek

                Rejestracja: 2009-12-01

                Ostatnia wizyta: 2022-08-09

                Skąd: Kovir

                Darth Rodianin napisał:
                VII nieważne skąd pochodzisz i tak możesz być Jedi
                VIII nieważne kim byli twoi rodzice i tak możesz być Kedi
                IX musisz być Palpatine aby wyjaśnić skąd masz moc albo żeby dodać głębi postaci Rey

                -----------------------

                Albo analogicznie do poprzednich:

                IX nieważne, że Twoim dziadkiem jest kwintesencja zła Palpatine i tak możesz być Jedi.

                LINK
          • Re: Rey

            KiraSolo 2020-02-29 16:42:41

            KiraSolo

            avek

            Rejestracja: 2016-04-18

            Ostatnia wizyta: 2020-12-18

            Skąd: Rzeszów

            Ale co masz na myśli, że chcieli zaspokoić fanów Reylo na etapie TLJ? Bo moim zdaniem już ten film zdecydowanie przeczy, żeby Rey mogła być Skywalkerówną albo Solówną.

            LINK
          • Re: Rey

            asch 2020-02-29 17:58:01

            asch

            avek

            Rejestracja: 2018-01-22

            Ostatnia wizyta: 2022-01-26

            Skąd: warszawa

            E tam, wcale nie miała być Skywalkerem. W TFA nie widać niczego co by to sugerowało. W TLJ też nie. Nikt ze Skywalkerów na jej widok nawet okiem nie mrugnął. I w TFA jeszcze fani nie domagali się Reylo.

            W TLJ jest chłopiec stajenny na Cantonice, który przyciąga do siebie miotłę. Czyim to musi być synem , że sam z siebie ma taką moc? Po co było u Rey coś uzasadniać? Wystarczyło powiedzieć, że ma wysokie stężenie midichlorianów i tyle. A agresja jest wywołana jej trudnym dzieciństwem, porzuceniem i koniecznością walki o przetrwanie. Palpatine był całkiem niepotrzebny.

            LINK
            • Re: Rey

              darth_numbers 2020-02-29 21:21:04

              darth_numbers

              avek

              Rejestracja: 2004-08-03

              Ostatnia wizyta: 2022-05-24

              Skąd:

              Pewnie, że nie miała być Skywalkerem. Palpatine też z dupy. W ogóle cały EIX jest w pośpiechu skleconym, na kolanie napisanym, w panice wypuszczonym fan-fiction. DOKŁADNIE TAK SAMO, JAK KAŻDA 3 CZĘŚĆ KAŻDEJ Z DOTYCHCZASOWYCH TRYLOGII Trzeba dochować tradycji!!
              Co wcale nie przeczy temu, że można się tym fan-fiction cieszyć, bo jest fajne i zabawne. I można to roztrząsać. Z dwóch poprzednich filmów nic nie wynika. Ani Palpatinowe, ani Skywalkerowe dziedzictwo. Jeżeli był jakiś zarys historii na całą trylogię, to chyba była to Rey Znikąd, może jakaś "trzecia droga", inne plemię, inni użytkownicy Mocy. Kto wie, teraz się już tego nie dowiemy. Starwarsy jak wszyscy wiemy mają bardzo długą tradycję zmian w opowiadanej historii i kompletnej zmiany kursu gdzieś w połowie trylogii. Tak było i z OT i z PT.

              W TROS kwestia Rey jako Skywalkera jest czysto umowna, kwestia interpretacji. Nie da się tego rozstrzygnąć, bo jest zbyt wiele niejednoznaczności. Skywalkerem z krwi nie jest i koniec. Ale jest jeszcze pytanie co to znaczy "być Skywalkerem" w kontekście tego tematu. Rey pod koniec filmu przedstawia się jako Skywalker jakiejś zupełnie przypadkowej, nic nie znaczącej postaci. To nie jest obwieszczenie tego faktu światu, ale raczej wiadomość "do siebie". Twórcy scenariusza TROS, co by nie mówić, i mimo wszystko () to nie są debile, i tej kwestii Rey w ostatniej scenie nie umieścili przypadkowo. To miało wywołać dyskusję i sprowokować widza do zadania tego właśnie pytania. Moim zdaniem, chodzi o możliwość identyfikacji ze "sprawą", mimo, że urodziło się po przeciwnej stronie barykady. To jest kontynuacja starej debaty "NATURE VS NURTURE" i chyba widać po której stronie ustawili się autorzy scenariusza. W sumie szkoda, że ten aspekt postanowili wsadzić tak późno w tej trylogii, bo jest bardzo interesujący i byłby bardzo dobrą osią całego konfliktu, gdyby był grany jawnie od początku EVII. No trudno, szkoda ale sama obecność kwestii Rey Palpatine przyjmującej nazwisko "rodowego wroga" jest kolejnym dowodem na to, że film nie jest tak głupi, na jaki pozornie wygląda.

              LINK
      • Re: Rey

        Smok Eustachy 2020-03-01 01:53:01

        Smok Eustachy

        avek

        Rejestracja: 2017-02-13

        Ostatnia wizyta: 2022-01-07

        Skąd: Oxenfurt

        To by musiała mieć matkę

        LINK
  • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

    Asfo 2020-02-28 20:22:43

    Asfo

    avek

    Rejestracja: 2016-03-31

    Ostatnia wizyta: 2022-08-07

    Skąd:

    Nie, to przysposobienie jest naciągane jak majtki na głowie. Żeby miało sens musiałoby się odbyć przez bliskie związki z rodziną, w czasie gdy ta rodzina jeszcze żyła.

    Tymczasem z Lukiem Skywalkerem Rey miała kontakt przez 2-3 dni, w większości konfliktowy.

    LINK
  • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

    camilla1313 2020-02-28 21:14:27

    camilla1313

    avek

    Rejestracja: 2019-12-20

    Ostatnia wizyta: 2022-07-31

    Skąd:

    Też mam podobne zdanie do większości powyżej. Dla mnie naciągane;/ Moim zdaniem najlepiej by było, gdyby w tej scenie powtórzony został dialog z Passany- "Who are you? -Rey. -Rey who? -Just Rey." I wg. mnie to byłoby najlepsze rozwiązanie. Rey pozostaje sobą, sama o sobie decyduje i pisze własną historię. Jeżeli na końcu chcieli zmienić jej nazwisko to już prędzej bym zrozumiała Solo. Co prawda to tłumaczenie gdzieś przeczytałam i brzmi trochę cringeowo, a mianowicie, że gdy Ben oddał jej swoją energię życiową, to zostali ze sobą połączeni czymś na wzór małżeństwa i dlatego przyjęła jego nazwisko, po pierwsze jako jego "żona", po drugie, żeby go uczcić (i ta dziwna teoria z ciążą Rey xD). Trochę naciągane, ale kupiłabym to bardziej niż Skywalker. Totalnie z duupy.

    LINK
  • Zależy jak na to patrzeć

    darth_numbers 2020-02-28 21:47:47

    darth_numbers

    avek

    Rejestracja: 2004-08-03

    Ostatnia wizyta: 2022-05-24

    Skąd:

    ALE! moim zdaniem JEST. Moje uzasadnienie jest proste, nie metafizyczno - mitologiczne, bo nie znam się na mocy i tym podobnych Chodzi o powody społeczno - ideologiczne. Rey przyjmując nazwisko Skywalker nie rości sobie prawa do bycia Skywalkerem z urodzenia (wiadomo), czy z przysposobienia (bo związki ze Skywalkerami były niezbyt bliskie, no może z wyjątkiem okresu mentoringu Lei, ale nie można powiedzieć o byciu "ucórkowioną" n.p.). Rey w pewnym sensie "wstępuje do klanu", czy przyjmuje sztandar Skywalkerów, dołączając do walki, którą "lepszy sort" Skywalkerów prowadził za słuszną sprawę.

    Potomkowie Mr Palpatine zasługują na największy szacunek. Mimo bycia synkiem najważniejszego gościa w galaktycznym państwie, tato Rey nie chce przejąc interesu, najwyraźniej do Palpsa czuje taką odrazę, że odrzuca perspektywy dynastyczne, ucieka z żoną i dzieckiem ryzykując wszystko, i odrzuca to, co mógłby im senior rodu zaoferować, czyli... no, też wszystko. Rey, mimo że wychowuje się bez rodziców na pustynnym cmentarzysku i znajduje w stanie "pierwotnej dzikości", nigdy nie traci swojego wewnętrznego "kompasu moralnego", w naturalny ludzki sposób zawsze potrafi odróżnić Dobro od Zła. To jest piękna i bardzo cenna cecha.

    Rey przyjmując nazwisko Skywalker, umownie, symbolicznie wstępuje pod sztandar sił Dobra. Skywalkerowie święci nie są - Anakin wyrządził bardzo dużo zła, Ben również. W aktywny sposób, świadomie i celowo działali w imieniu Zła. Luke i Leia są symbolami jasnej strony natury Skywalkerów, symbolami odwiecznej walki, i to do tej, symbolicznej rodziny, klanu, czy Armii, dołącza Rey. Po raz kolejny przypominam maksymę: “The Blood of the Covenant is thicker than the Water of the Womb.” Od praw z urodzenia ważniejsza jest krew przelana wspólnie z towarzyszami broni. Rey (i jej rodzice też) zapłaciła daninę krwi występując w obronie sprawy, o którą walczyli "właściwi" Skywalkerowie, i dlatego ma pełne prawo do nazwiska.

    LINK
  • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

    Palena 2020-02-28 21:49:25

    Palena

    avek

    Rejestracja: 2019-12-20

    Ostatnia wizyta: 2020-07-01

    Skąd:

    Skywalker oznacza nadzieje. Jesli żyje Skylwalker nadzieja jest w galaktyce i właśnie dlatego Rey się tak nazwała. I to nie przez jakieś dziedzictwo czy połączenie w mocy.
    My wiemy że żaden Skywalker nie żyje więc trudno jest nam to zaakceptować. Ale dla galaktyki wystarczy pewnie tylko nazwisko.

    LINK
  • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

    Lubsok 2020-02-28 21:50:29

    Lubsok

    avek

    Rejestracja: 2012-03-10

    Ostatnia wizyta: 2022-08-07

    Skąd: Białystok

    Nie jest i nigdy nie będzie. To przecież oczywiste.

    LINK
  • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

    disclaimer 2020-02-29 17:05:29

    disclaimer

    avek

    Rejestracja: 2016-03-06

    Ostatnia wizyta: 2022-08-10

    Skąd: Szuflada George'a Lucasa

    Nie, to splunięcie w twarz innych walczącym o dobro w galaktyce. Skywalkerowie sami z nazwiska nie są uprzywilejowani w przewodzeniu jakimkolwiek ideologiom. A Abrams nie jest Tarkowskim.
    Zarówno w przypadku Luke`a i Lei to nazwisko nie ma znaczenia. Wartości, którymi się kierowali nie nadeszły razem z więzami krwi.

    LINK
  • Rey od początku miała być Skywalkerem

    KiraSolo 2020-04-04 16:13:38

    KiraSolo

    avek

    Rejestracja: 2016-04-18

    Ostatnia wizyta: 2020-12-18

    Skąd: Rzeszów

    https://screenrant.com/star-wars-rey-skywalker-sequel-trilogy-plan-bad/

    Podobno wynika to z książki z grafikami koncepcyjnymi. Ale tak naprawdę przez całą trylogię nie zrobili nic, żeby wyszło to bardziej naturalnie. Przez wszystkie trzy filmy stosunki między Rey i Skywalkerami (Lukiem i Leią) były raczej czysto formalne. I nagle na końcu bum. To wszystko jest takie wymuszone.

    LINK
    • Re: Rey od początku miała być Skywalkerem

      Finster Vater 2020-04-04 16:29:00

      Finster Vater

      avek

      Rejestracja: 2016-04-18

      Ostatnia wizyta: 2022-08-10

      Skąd: Kazamaty Alkazaru

      Z "The Art of SW TROS" wynika że nie panowali nad niczym, i każdy robił sobie a muzom. Kuriozum to robienie projektu/konceptu statku, który widzieliśmy w TFA na ekranie.

      Ale BB czołgi wyglądają spoko, szkoda że ich nie było na ekranie

      LINK
    • Re: Rey od początku miała być Skywalkerem

      Darth Rodianin 2020-04-04 18:35:15

      Darth Rodianin

      avek

      Rejestracja: 2017-07-12

      Ostatnia wizyta: 2022-01-20

      Skąd: Rodia

      Z przecieków to TFA wynikało, ze Rey miała być córką Luka, może z tego zrezygnowali. Plus w tej książce napisali ze już w 2014 wymyślili Rey Skywalker bez przynależności do tego rodu. Mogli to sfałszować i wymysleć takie coś dopiero wtedy gdy pracowali nad filmem/książką.
      Też mam wrażenie, ze postać Rey była wzorowana na Kirze Carsen z legend. Wystarczy zobaczyć koncepty do TFA, podobieństwo jest trochę wyczuwalne.

      LINK
  • re

    gwiazdor90 2020-04-04 16:59:14

    gwiazdor90

    avek

    Rejestracja: 2016-04-23

    Ostatnia wizyta: 2022-06-22

    Skąd: Kobyłka

    Rey raczej przyjęła nazwisko Skywalker jako symbol, że to nazwisko oznacza dobro w galaktyce. Do tego poniekąd jest pokazane, że możesz nazywać się Palpatine, a możesz być dobry i nie znaczy, że odpowiadasz za czyny swoich bliskich.

    Rey mentalnie jest Skywalkerem. Ostatnia scena na Tatooine to symbol pewnego końca. Miecze zostały zakopane, Rey ma swój lub też to nie jej miecz równie dobrze...

    To jest jedyny ciekawy zabieg w tym całym zamieszaniu. Wnuczka pokonuje dziadka i zaprowadza porządek.

    LINK
  • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

    Krogulec 2020-04-04 18:04:45

    Krogulec

    avek

    Rejestracja: 2003-01-05

    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

    Skąd: Szczecin

    To był głównie zabieg by udobruchać fanów wściekłych po tym, jak bezsensownie zabito i zniszczono postać Luke`a i ród Skywalkerów. Taki był cel tego skywalkerowania Rey, co wyszło słabo...

    Natomiast in-universe to chyba nie ma żadnego znaczenia jakie sobie nazwisko przybrane kto weźmie. Zresztą dalsze losy Rey tak bardzo nikogo nie obchodzą, że nie będzie żadnej kontynuacji i nikt już tego nawet nie będzie ciągnął, to też świadczy o poziomie trylogii sequeli najlepiej...

    LINK
    • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

      gwiazdor90 2020-04-04 18:13:25

      gwiazdor90

      avek

      Rejestracja: 2016-04-23

      Ostatnia wizyta: 2022-06-22

      Skąd: Kobyłka

      Disney to może za x lat się porwie, kasa misiu kasa - jak to mówią. Choć też uważam, że koniec jest optymalny.

      I to żaden zabieg. Po prostu Skywalker to w świecie SW symbol wszystkiego co dobre.

      LINK
    • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

      AJ73 2020-04-04 18:34:54

      AJ73

      avek

      Rejestracja: 2017-10-12

      Ostatnia wizyta: 2022-08-09

      Skąd: Strike Base XR-484

      Rey miała być nowym Lukiem Skajłokerem, nowi bohaterowie mieli przywrócić dawny blask Star Warsom, i pociągnąć dalej historię, dla nowego, młodego teraz pokolenia. A co z tego zostało ? ... tylko gwoździk i młoteczek, by zamknąć wieczko for-ever.

      Dalsze losy Rey, Finna, czy Poe, zupełnie już #nikogo. Nieoczekiwanie dla Disneya, a oczywistym dla widzów, to dalsze losy Bena/Kylo mogłyby być tym, co trzymałoby widzów ciekawych dalszej historii. A skoro go uciukano, to i nie ma czego dalej rozkminiać. Problem solved

      LINK
      • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

        gwiazdor90 2020-04-04 19:07:24

        gwiazdor90

        avek

        Rejestracja: 2016-04-23

        Ostatnia wizyta: 2022-06-22

        Skąd: Kobyłka

        Już nie przesadzaj z tym Kylo. Wyjątkowo marna postać, którą nagle w IX epizodzie częśc pokochała.

        Czy nikogo nie obchodzi??? Pogadamy za 10 lat. Upłynie wody w Wisle i nagle lud stwierdzi, że jest ciekawy. Choć uważam, że jeśli coś ma być, to tylko walka mocy. A Poe i Finn raczej z boku.

        I sam uważam, że starszych bohaterów jest mało. Młode pokolenie było potrzebne, ae starsze powinno odgrywać ważniejszą rolę.

        LINK
        • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

          miki2159 2020-04-04 19:23:39

          miki2159

          avek

          Rejestracja: 2019-12-12

          Ostatnia wizyta: 2020-11-03

          Skąd: Coruscant

          Z tym że jest wyjątkowo marny to się nie zgodzę, do XI był jak dla mnie całkiem fajnie prowadzony. Kylo/Bena to większość fanów "pokochała" już po VIII a nie po IX. Chociaż zdaje mi się że większość pokochała Rena nie za to jak jest napisany a za to jak jest zagrany przez Drivera. Imo uśmiercając go go pozbawili się jedynej postaci która przyciągnęła by jakąś większą widownie do kin przy ewentualnej kontynuacji losów naszej wesołej gromadki za X lat. Zresztą o czym my mówimy, jak dojdzie do jakiejkolwiek kontynuacji kinowej z ekipą z sequeli w roli głównej to będę mocno zdziwiony.

          LINK
        • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

          AJ73 2020-04-04 20:22:17

          AJ73

          avek

          Rejestracja: 2017-10-12

          Ostatnia wizyta: 2022-08-09

          Skąd: Strike Base XR-484

          gwiazdor90 napisał:
          Już nie przesadzaj z tym Kylo. Wyjątkowo marna postać, którą nagle w IX epizodzie częśc pokochała.
          -----------------------
          No, nie zgodzę się. To przede wszystkim zupełnie inna postać, niż zdecydowana większość fanów się spodziewała. Oczekiwano głównego villana, który będzie niczym drugi Vader, i stąd to całe zamieszanie w główkach, które wynikło z tego, że scenarzyści pięknie zagrali naszymi wyobrażeniami i naszymi oczekiwaniami co do głównego złego.
          Ja kupiłem takie rozwiązanie od razu. Więcej, jak tylko zobaczyłem pierwsze oficjalne foty Drivera z planu, wiedziałem, że pójdą z tą postacią w zupełnie innym kierunku. Dla mnie to było świetne zagranie, emocjonalne rozedrganie głównej postaci, jakiego w SW jeszcze nie było. I wiem, że dużo osób też patrzyło na to podobnie.

          To, że w akurat w finale mamy podjarometr oczekiwań high-level, to zbieg kilku okoliczności. Raz, że to finał - więc nie dziwi, dwa, że oczekiwane Rey-Lo - co już mnie dziwi , i trzy, kulminacja, że wciąż nie wiadomo było, w którym kierunku podąży Kylo. Równie dobrze mogło być oczekiwane bendemption, ale też i totalnie fall to the dark side.
          I tym kupiono właśnie większość - szczególnie w TROSie a przy okazji filmowym finałem zjednoczono dwa, wrogie sobie obozy fanów

          LINK
          • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

            gwiazdor90 2020-04-04 20:45:57

            gwiazdor90

            avek

            Rejestracja: 2016-04-23

            Ostatnia wizyta: 2022-06-22

            Skąd: Kobyłka

            Ja sie nie spodziewałem drugiego Vadera. Ale gośc który jest zwykłą miekką fają i sam nie wie czemu jest po ciemnej stronie, niby zły a ulega uczuciom którym zły nie ulega.

            Z jednej jest mówione, że miał żal do rodziców... Niby Luke chciał go zabić... A nie chciał. Driver gra dobrze, ale sama postac marna.

            Dobra dla takich samych parówek bez jaj. Vader chociaż jasno przedstawiał cele, a ten to w gruncie rzeczy uległ jakiemuś uczuciu do Rey. A zabójstwo ojca to już szczyt dna.

            Mnie Kylo nie przekonał. Driver plus za grę, ale postać źle napisana. Do tego to taki typowy emo.

            Ja wychowany na filmach, gdzie facet to facet, dostaje ciapę, która ma możliwości, ale charakter żaden. Jego nawrócenie też jest niewiarygodne.

            Czy to śmierć matki go zmienia... Czy gest Rey... A co do tych plotek czy żyje czy nie. Moim zdaniem oddał wszystko Rey i zniknął.

            LINK
      • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

        Wata Cukrowa 2020-04-04 19:26:49

        Wata Cukrowa

        avek

        Rejestracja: 2020-02-09

        Ostatnia wizyta: 2021-01-19

        Skąd:

        Zrobią tak że Ben żyje, nie raz nie dwa Marvel ożywiał zmarych bohaterów to czemu Disney nie może? Ważne będzie żeby kasa się zgadzała więc jeżeli w sondażach im wyjdzie że publika chce zobaczyć więcej Bena Solo to tak będzie.

        Imperator też przeżyje
        Przecież ma tyle kiszonych Snokow w słoikach że spokojnie jeszcze z 10 filmów pociągnie

        LINK
        • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

          Darth Rodianin 2020-04-04 19:38:25

          Darth Rodianin

          avek

          Rejestracja: 2017-07-12

          Ostatnia wizyta: 2022-01-20

          Skąd: Rodia

          Wiecie co, ja sobie tak myśle ze tym Snołkom z probówki się nic nie stało podczas bitwy nad Exegolem. Czyli wychodzi na to, że... trzech Snołkow przeżyło i Rey ma z kim walczyć

          LINK
        • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

          AJ73 2020-04-04 20:26:15

          AJ73

          avek

          Rejestracja: 2017-10-12

          Ostatnia wizyta: 2022-08-09

          Skąd: Strike Base XR-484

          Oczywiście, że Licz przeżył ! . W końcu, był tym mniej udanym klonem, więc mają otwartą nie furtkę, a bramę potencjalnych możliwości na kontynuację tej postaci w przyszłych filmach.
          Kto wie, może i cały ten "Etanol" był klonem jakiejś innej planety ? ...

          LINK
          • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

            Wata Cukrowa 2020-04-04 20:47:34

            Wata Cukrowa

            avek

            Rejestracja: 2020-02-09

            Ostatnia wizyta: 2021-01-19

            Skąd:

            Etanol jest wielka tajemnicą. Ci się stało z tymi trybunami sithow? Czy oni byli duchami czy czym? Skąd rycerze Een wiedzieli gdzie lecieć do Imperatora? Kto zrobił te wszystkie statki tą flotę na końcu filmu?

            Szkoda gadać...

            LINK
            • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

              gwiazdor90 2020-04-04 20:49:25

              gwiazdor90

              avek

              Rejestracja: 2016-04-23

              Ostatnia wizyta: 2022-06-22

              Skąd: Kobyłka

              Trybuny zniknęły. I to nie sithowie, tylko jakieś pacynki. Wiedzieli, bo to były tzw. nieznane rejony. Skoro Luke tego poszukiwał, znaczy, że to było ważne.

              LINK
            • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

              rebelyell 2020-04-04 22:23:21

              rebelyell

              avek

              Rejestracja: 2009-12-01

              Ostatnia wizyta: 2022-08-09

              Skąd: Kovir

              Wata Cukrowa napisał:
              Skąd rycerze Een wiedzieli gdzie lecieć do Imperatora?
              -----------------------

              Imperator wezwał do siebie Pryde`a, więc oni zapewne byli z nim.

              LINK
      • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

        Krogulec 2020-04-05 03:29:35

        Krogulec

        avek

        Rejestracja: 2003-01-05

        Ostatnia wizyta: 2022-08-09

        Skąd: Szczecin

        Teraz bez Wielkiej Trójki i z samymi aktorami z sequeli to uważam, że nawet świetnie napisane dalsze losy Bena/Kylo nie przyciągnęłyby ludzi do kin. Materiał na jakiś serial za 5-10 lat może to i będzie, ale nic więcej.

        LINK
  • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

    RODO-anonim3 2020-04-22 11:36:37

    RODO-anonim3

    avek

    Rejestracja: 2017-04-26

    Ostatnia wizyta: 2021-08-17

    Skąd:

    Power of the Light Side napisał:
    Dodam jeszcze również, że jej chwilową śmierć na Exegolu postrzegam jako swego rodzaju "oczyszczenie" - w ten sposób z Rey ulotniła się energia Palpatine`ów, która skazała ją na silne pokusy ciemnej strony, a na jej miejsce pojawiła się energia Skywalkerów, która uwolni ją od takich przygód jak przypadkowe użycie Błyskawicy Mocy, którą mogła zabić bliskiego przyjaciela.
    -----------------------

    Nietrudno się nie zgodzić z twoją opinią, tudzież interpretacją pewnego wątku w końcówce filmu "The Rise of Skywalker", gwiezdnowojenny miłośniku. Mógłbym iść nieco dalej z tą spekulacją, rozszerzając ,,oczyszczenie" Rey, o którym mówisz do miana ,,powstania", tak jak to mówi sam tytuł "Epizodu IX". Co ciekawe, tak się złożyło, że wczoraj właśnie, oglądałem zwieńczenie Sagi Skywalkerów po raz trzeci w mojej fanowskiej historii; na 65-calowym telewizorze od LG, i w dodatku OLEDzie, na modelu E8, "The Rise of Skywalker" oglądało się dość wybornie. Mało tego sprawiłem sobie jakość Full HD do seansu, więc bodźce wzrokowe i słuchowe były bardzo, ale to bardzo wyraziste, sięgające głębi wymiarów! Po tym seansie kinowego "Epizodu IX" Star Wars ciekawi mnie jeszcze bardziej i bardziej pewna zagwozdka związana z pobytem Rey na Exegolu i konfrontacją z będącym ,,overpowered" Mocą Imperatorem. Dlaczego tak potężny ex-Imperator, mimo iż był to - co już wiemy - fizyczny klon z ,,oryginalną" świadomością/duchem Palpatine`a w nim zawartym, przegrał starcie z niedoszłą ,,Empress Palpatine"? Eksplozja Mocy: emanacja siatki wyładowań przez ex-Imperatora (Burzy Mocy) w kierunku atmosfery czy jakiegoś zagęszczenia materii było niebotycznie potężnym zjawiskiem,. Ale czy nie wynikało ono z tego, że tą gargantuiczną potęgę Palpatine posiadł poprzez wchłonięcie energii ,,złączenia Mocy" - istniejącej więzi między Mocą Żyjącą a Mocą Kosmiczną między Rey a Benem Solo? Zagłębiając się dalej i dalej w pięknie mroczne matactwa Dartha Sidiousa odnoszące się do jego ,,odrodzenia" w "The Rise of Skywalker", dziwacznie nurtującą kwestią może być to, jak wyhodowany Snoke posiadł zdolność więzi z Mocą i wrażliwości na nią? Czy Palpatine potrafił ,,wtłoczyć" do jakiejś sztucznej formy cielesnej część swojej świadomości i zdolność tego biologicznego tworu do manipulacji Mocą, dzięki wiedzy daleko wykraczającej to, co wiedzieli najpotężniejsi Sithowie? Skąd w takim razie czerpałby tą wiedzę? Księgi Dartha Plagueisa?

    Co by nie było, jak bardzo fani niesympatyzowali by ze zwieńczeniem Sagi Skywalkerów J.J. Abramsa, ten film i tak będzie genialny pod jednym względem: niedostateczne domknięcie wielu wątków z całej 42-letnie Sagi Uniwersum powoduje olbrzymią ilość spekulacji, nad którymi można się zastanawiać i dyskutować, aż po wsze czasy.

    LINK
    • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

      RedValdez 2020-04-22 18:19:46

      RedValdez

      avek

      Rejestracja: 2009-10-10

      Ostatnia wizyta: 2022-08-09

      Skąd: Gdańsk

      XD niedostateczne dokmnięcie wielu wątków wieloletniej sagi masz w Twin Peaks. Można kochać 3 sezon, można nienawidzić, ale nie można się nie zgodzić z tym, że była to pełnoprawna wizja Lyncha od A do Z. IX to gówno bez jakiegokolwiek planu posklejane na siłe przez wyrobników bez duszy i pazia Abramsa, który zatańczył jak mu zagrali, i razem z KK zaorał uniwersum na lata. Nie widzę tu genialności, a wyłącznie nieudolność, którą trzeba teraz retconować w żałosny sposób setką klonów

      LINK
      • Re: Czy Rey jest Skywalkerem? - część 2

        AJ73 2020-04-22 18:39:51

        AJ73

        avek

        Rejestracja: 2017-10-12

        Ostatnia wizyta: 2022-08-09

        Skąd: Strike Base XR-484

        Wszystkie trzy sezony "Twin Peaks" mają wiele niedomkniętych wątków, bo taka była istota tego serialu. I samego zamysłu Lyncha, który nie chciał dawać oczywistych odpowiedzi, na to, co oczywiste nie jest. A i być nie mogło, bo to nie w stylu Lyncha . Wizja natomiast była jak najbardziej od A do Z Lynch`owska. Nie mogło być przecież inaczej
        Z resztą wypowiedzi odnośnie Ep.9 w pełni się zgadzam )

        LINK
  • ...

    Karaś 2020-04-22 16:50:25

    Karaś

    avek

    Rejestracja: 2007-01-24

    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

    Skąd: София

    To prawda, że w nowelizacji początek spoilera stary Rey to klon Palpatine`a koniec spoilera? xDDDDD

    LINK
    • Re: ...

      Mistrz Mateusz 2020-04-22 17:12:15

      Mistrz Mateusz

      avek

      Rejestracja: 2011-04-04

      Ostatnia wizyta: 2022-07-22

      Skąd: Piła

      Tak. XDDDD

      Niech Moc będzie z Wami.

      LINK
    • Re: ...

      AJ73 2020-04-22 17:18:27

      AJ73

      avek

      Rejestracja: 2017-10-12

      Ostatnia wizyta: 2022-08-09

      Skąd: Strike Base XR-484

      Przecież to było oczywiste, logiczne, i wynikało z fabuły disneyowej trylogii

      LINK
      • Palpatine

        Mistrz Mateusz 2020-04-22 17:30:07

        Mistrz Mateusz

        avek

        Rejestracja: 2011-04-04

        Ostatnia wizyta: 2022-07-22

        Skąd: Piła

        No nie, to wcale nie było takie oczywiste. Choć nie wiem, czy pisząc to zdanie, przemawia przeze mnie bardziej pamięć o nadziei, jaką miałem na to, że nie zretkonują legend w tym zakresie, i to jeszcze najgorszych ich elementów z okresu post-ROTJ, czy bardziej rzeczywiste przekonanie co do jakiegokolwiek rozsądku twórców tej znamienitej trylogii. Ale gdyby jeszcze Palpatine nie okazał się klonem, Snoke też jego klonem, tylko że nieudanym, a nawet jego „syn”, a więc przez to i Rey pół-klonem, to może miałbym do tej trylogii jeszcze jakikolwiek szacunek. Ale po tym wszystkim straciłem go zupełnie. To po prostu przeważyło. Poziom absurdu przekroczył wszelkie akceptowalne granice.

        Niech Moc będzie z Wami.

        LINK
      • klon

        rebelyell 2020-04-22 22:13:39

        rebelyell

        avek

        Rejestracja: 2009-12-01

        Ostatnia wizyta: 2022-08-09

        Skąd: Kovir

        AJ73 napisał:
        Przecież to było oczywiste, logiczne, i wynikało z fabuły disneyowej trylogii
        -----------------------

        Tylko dlaczego ten klon do niego taki niepodobny?

        LINK
        • Nieudany klon

          Mistrz Mateusz 2020-04-22 22:28:33

          Mistrz Mateusz

          avek

          Rejestracja: 2011-04-04

          Ostatnia wizyta: 2022-07-22

          Skąd: Piła

          Bo nieudany. Tak jak trylogia. Ot, taka alegoria. 😂

          Niech Moc będzie z Wami.

          LINK
        • Re: klon

          Xalkigo 2020-04-23 21:20:14

          Xalkigo

          avek

          Rejestracja: 2012-09-09

          Ostatnia wizyta: 2022-08-04

          Skąd: Kobylnica

          Dla mnie to jest absurd. Czemu zrobili z niego klona skoro jest właśnie nie podobny?
          Czemu Palpatine nie mógł mieć po prostu zwyczajnie syna?

          BTW to chyba przecież sprawia że Rey nie jest z Palpatine spokrewniona, genetycznie jest jego córką, ale w rzeczywistości nie są spokrewnieni.

          LINK
          • Re: klon

            rebelyell 2020-04-23 21:39:17

            rebelyell

            avek

            Rejestracja: 2009-12-01

            Ostatnia wizyta: 2022-08-09

            Skąd: Kovir

            Dokładnie to samo sobie pomyślałem, gdy dowiedziałem się o tym klonie. Ja generalnie nie jestem fanem klonowania postaci, nie lubię takich numerów w popkulturze, poza drobnymi wyjątkami (m. in. armia klonów produkowana w tajemnicy na Kamino), ale wszelkie (już niekanoniczne) klony dżedajów czy samego Luke`a...nie, no nie.

            Co by było złym w zwykłym synu Senatu?

            LINK
            • Re: klon

              AJ73 2020-04-23 22:06:33

              AJ73

              avek

              Rejestracja: 2017-10-12

              Ostatnia wizyta: 2022-08-09

              Skąd: Strike Base XR-484

              Z synem "Senatu" ? ... zdaje się, że była taka koncepcja (Matt Smith ?), ale się wycofali.

              LINK
            • Re: klon

              KiraSolo 2020-04-24 10:58:51

              KiraSolo

              avek

              Rejestracja: 2016-04-18

              Ostatnia wizyta: 2020-12-18

              Skąd: Rzeszów

              Mnie na początku ta wiadomość zirytowała. O klonach mam bardzo podobne zdanie, no i po co tak przekombinowywać fabułę? Ale do wszystkich spraw związanych z Palpatine`em w TROS i tak nabrałam już takiego dystansu, że w sumie mi to zwisa.

              LINK
            • Motyw klonów

              Mistrz Mateusz 2020-04-24 22:36:57

              Mistrz Mateusz

              avek

              Rejestracja: 2011-04-04

              Ostatnia wizyta: 2022-07-22

              Skąd: Piła

              Mam bardzo podobny do tego stosunek. Bardzo lubię koncept armii klonów, ale klonowania ważnych dla nas i fabuły postaci, takich jak Palpatine, które nie są - co by nie mówić - nieistotne z punktu widzenia fabuły jak Jango Fett i nie są, tak jak on, przedstawione na potrzebę pojawienia się wątku klonów, po prostu nie kupuję. A klonowanie użytkowników Mocy, których klony posiadają Moc w ogóle, nie tyle nawet taką samą, to już kompletna aberracja. Szkoda że Disney sięgnął po najgorsze elementy z okresu post-ROTJ w legendach, a usunął je przecież między innymi ku uciesze rzesz fanek i fanów, którzy dziękowali mu, że wreszcie uwolniliśmy się od takich absurdów jak klony Palpatine’a, jakichś klon C’baotha, jakiś Luuke na kiju i inne cudaki. Nie wypada tego skomentować inaczej niż w niniejszy sposób:

              https://m.youtube.com/watch?v=A2GN_jM1DuI


              Uważam, że Moc nie powinna być obiektem ingerencji technologii, bo odbiera się jej tym samym mistyczność, aurę tajemniczości i niedookreślenia i niepełnej jasności co tego, skąd ona w ogóle występuje. Jej potęga powinna wykraczać poza wszelkie możliwości wytwórcze człowieka (czy też Kaminoanina czy przedstawiciela jakiejkolwiek innej rasy).


              Niech Moc będzie z Wami.

              LINK
              • Re: Motyw klonów

                rebelyell 2020-04-24 23:32:18

                rebelyell

                avek

                Rejestracja: 2009-12-01

                Ostatnia wizyta: 2022-08-09

                Skąd: Kovir

                Właśnie nie wiem jak to jest w nowym kanonie z klonowaniem użytkowników Mocy oraz czy ta zdolność była zależna od "esencji" Palpiego, która całą potęgę niosła ze sobą - skoro sklonowane ciała samego Senatu były zbyt słabe aby być domem jego ducha.

                LINK
                • Moc u klonów

                  Mistrz Mateusz 2020-04-24 23:38:10

                  Mistrz Mateusz

                  avek

                  Rejestracja: 2011-04-04

                  Ostatnia wizyta: 2022-07-22

                  Skąd: Piła

                  No w sumie jego „syn” z tego co wiem nie był Force-userem. Ale za to Snoke, do którego Palpatine - z tego co rozumiem -nie przesłał swojej esencji, bo był tylko jego nieudanym klonem (bo z tego co rozumiem można ją przesłać tylko do jednego ciała, chyba w SW nie działa to na zasadzie horkruksa, że duszę można rozszczepiać na kawałki i umieszczać je w kilku przedmiotach tudzież - jak w tym przypadku - ciałach) Force-userem już był. A, idź pan w pi*du. To jest tak zakałapućkane, że szok.

                  Niech Moc będzie z Wami.

                  LINK
                  • Re: Moc u klonów

                    rebelyell 2020-04-25 00:00:18

                    rebelyell

                    avek

                    Rejestracja: 2009-12-01

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

                    Skąd: Kovir

                    Ze Snołkiem chyba jeszcze nic nie wiadomo, o ile nie masz gdzieś potwierdzenia o byciu nieudanym klonem Palpiego - a jeśli zaś był on niezależnym bytem o jednak sporej Mocy, to czy Imperator puściłby go samopas samemu nie będąc w pełni sił?

                    LINK
                  • Snoke

                    Mistrz Mateusz 2020-04-25 00:25:49

                    Mistrz Mateusz

                    avek

                    Rejestracja: 2011-04-04

                    Ostatnia wizyta: 2022-07-22

                    Skąd: Piła

                    Aha, to Snoke będący nieudanym klonem Palpiego nie jest jeszcze potwierdzony? Sądziłem, że nowelizacja to potwierdziła. Jeśli nie, no to jest ciekawie...

                    Niech Moc będzie z Wami.

                    LINK
                  • Moc u Snoke`a, głupoty w kanonie

                    KiraSolo 2020-04-25 10:21:40

                    KiraSolo

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2020-12-18

                    Skąd: Rzeszów

                    Szczerze to cała sprawa Snoke`a jest już tak pokręcona i nielogiczna, że ciężko mi znaleźć dla niej jakieś sensowne wytłumaczenie, choć w większości przypadków mi się to udaje.
                    Wydaje się, że miał własną świadomość, więc może Palpatine, tworząc go, posłużył się nie tylko nauką, ale też ciemną stroną Mocy, stąd u Snoke`a wrażliwość na Moc? Może był on w pewnym sensie naczyniem ciemnej strony?
                    Podpisuję się też pod Twoją wypowiedzią o głupich motywach z Legend. Po TFA zaczęłam trochę czytać o starym kanonie i pomyślałam, jak to dobrze, że Disney robi filmy według własnego pomysłu, nie tak chorego jak tamte. A teraz Abrams i Terrio niebezpiecznie zbliżyli się do tamtego poziomu, nie mówiąc już o tym, co się działo w „Ostatnim Strzale”. Niestety. Chyba trzeba się pogodzić z tym, że SW na dłuższą metę nie mogą istnieć bez pseudonaukowych głupotek.

                    LINK
                  • Re: Moc u Snoke`a, głupoty w kanonie

                    bartoszcze 2020-04-25 10:29:31

                    bartoszcze

                    avek

                    Rejestracja: 2015-12-19

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-03

                    Skąd: Jeden z Wszechświatów

                    Jest jedno sensowne wytłumaczenie - Epizod IX się nie zdarzył

                    LINK
                  • Re: Moc u Snoke`a, głupoty w kanonie

                    rebelyell 2020-04-25 10:55:14

                    rebelyell

                    avek

                    Rejestracja: 2009-12-01

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

                    Skąd: Kovir

                    KiraSolo napisał:
                    Niestety. Chyba trzeba się pogodzić z tym, że SW na dłuższą metę nie mogą istnieć bez pseudonaukowych głupotek.
                    -----------------------

                    Dlatego trzeba je traktować jak Fantasy a nie s-f, bo science to tam za dużo nie ma w różnych materiałach promocyjnych przed TPM twórcy wypowiadali się, że np. nowo wymyślone przez nich statki kosmiczne nie miałyby prawa latać w prawdziwym świecie etc. No ale mówimy w końcu o filmach o kosmicznych czarodziejach

                    LINK
                  • Re: Moc u Snoke`a, głupoty w kanonie

                    KiraSolo 2020-04-25 11:26:23

                    KiraSolo

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2020-12-18

                    Skąd: Rzeszów

                    No wiem, wiem. Ale tu nawet nie chodzi o logikę czy gatunek, po prostu nie lubię takich motywów.

                    LINK
                  • IX

                    KiraSolo 2020-04-25 11:33:25

                    KiraSolo

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2020-12-18

                    Skąd: Rzeszów

                    Niektórzy nawet piszą własne wersje scenariusza i muszę przyznać, że podoba mi się takie podejście. To znaczy dla mnie TROS nie jest taki zły, po prostu mało ambitny (albo aż za bardzo, zależy, jak na to spojrzeć), ale jest tam jednak bardzo dużo rzeczy, które mnie denerwują.
                    Ogólnie im bardziej osobiście go traktuję, tym mniej mi się podoba, a najlepiej się go ogląda bez większych oczekiwań, po prostu jako rozrywkę.

                    LINK
                  • Re: Moc u Snoke`a, głupoty w kanonie

                    rebelyell 2020-04-25 12:06:14

                    rebelyell

                    avek

                    Rejestracja: 2009-12-01

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

                    Skąd: Kovir

                    KiraSolo napisał:
                    No wiem, wiem. Ale tu nawet nie chodzi o logikę czy gatunek, po prostu nie lubię takich motywów.
                    -----------------------

                    Tu się zgadzam, motywy to sprawa subiektywna. A co do logiki wydarzeń - tu akurat gatunek z niej i tak nie zwalnia ale trzeba się mieścić w ramach konwencji.

                    LINK
                  • Logika

                    KiraSolo 2020-04-25 14:22:28

                    KiraSolo

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2020-12-18

                    Skąd: Rzeszów

                    Jasne, logika wydarzeń być musi. Ja miałam na myśli raczej to, czy coś takiego byłoby możliwe w prawdziwym świecie - że to mi nie przeszkadza, inaczej nie byłabym w tym fandomie , nie trafia w mój gust samo to, że taka postać jak ojciec Rey okazuje się klonem.

                    LINK
                  • Re: Logika

                    rebelyell 2020-04-25 15:50:57

                    rebelyell

                    avek

                    Rejestracja: 2009-12-01

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

                    Skąd: Kovir

                    Zatem jesteśmy na tej samej stronie

                    LINK
                  • Re: Moc u klonów

                    Darth Rodianin 2020-04-25 17:23:21

                    Darth Rodianin

                    avek

                    Rejestracja: 2017-07-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-01-20

                    Skąd: Rodia

                    A to nie jest tak, ze Snoke był jakimś tworem z genów Palpatina, Anakina czy niewiadomo kogo i sterował nim jak marionetką? Czy Snoke powstał razem ze swoimi bliznami? Bo w komiksie The rise of Kylo ren wychodzi na to, że Luke mu to zrobił. A tam na Exegolu te Snołki miały blizny właśnie... a może Snoke go okłamał, że Luke mu to zrobił, aby bardziej był nieufny wobec swojego wujka.

                    LINK
                  • Snoke

                    KiraSolo 2020-04-25 18:34:35

                    KiraSolo

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2020-12-18

                    Skąd: Rzeszów

                    Darth Rodianin napisał:
                    A to nie jest tak, ze Snoke był jakimś tworem z genów Palpatina, Anakina czy niewiadomo kogo i sterował nim jak marionetką?
                    -----------------------
                    Wahałam się właśnie między tą teorią a tą, którą opisałam powyżej.
                    A co sprzeczności filmu z komiksem, na pewno wynika to z braku konsultacji twórców. Ale Twoje wytłumaczenie ma w sumie sens. Z drugiej strony pierwszy Snoke mógł być wyhodowany „gładki”, a kolejne już pobliźnione, żeby wyglądały tak samo. Choć chyba skłaniałabym się ku Twojej wersji.

                    LINK
                  • Re: Snoke

                    Darth Rodianin 2020-04-25 21:52:10

                    Darth Rodianin

                    avek

                    Rejestracja: 2017-07-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-01-20

                    Skąd: Rodia

                    I Snoke też bardzo przypomina Diathim z TCW, wysoki wzrost, jasne oczy, rysy twarzy, włosy prawdopodobnie też miał jasne.
                    Ciekawie byłoby gdyby poszli w tę stronę robiąc z niego „upadłego anioła” . Nawet jakiś fan go odmłodził: https://www.google.pl/amp/s/amp.reddit.com/r/starwarsspeculation/comments/fafma5/do_you_guys_think_we_could_see_a_young_snoke/
                    Teraz tak się zastanawiam, skoro Snoke mógłby mieć geny Palpatina to czy po części mógłby być ojcem Rey? :0
                    I Luke/Rey/Ben kontra Snoke w IX też byłoby ok.

                    LINK
          • Re: klon

            Darth Rodianin 2020-04-24 14:32:58

            Darth Rodianin

            avek

            Rejestracja: 2017-07-12

            Ostatnia wizyta: 2022-01-20

            Skąd: Rodia

            Ciekawiej byłoby gdyby zrobili tego ojca Rey w CGI aby był bardziej podobny do młodego Iana McDiarmida. Może chcieli, aby fani dyskutowali czy ojciec Rey to zwykły klon czy jego syn. Ja juz nie wiem. Mogli zrobić ze Rey jest nikim ważnym z pochodzenia, albo córką Luka.

            LINK
            • Re: klon

              rebelyell 2020-04-24 23:34:18

              rebelyell

              avek

              Rejestracja: 2009-12-01

              Ostatnia wizyta: 2022-08-09

              Skąd: Kovir

              Darth Rodianin napisał:
              Może chcieli, aby fani dyskutowali czy ojciec Rey to zwykły klon czy jego syn.
              -----------------------

              Bez książki chyba mało kto widział tam klona

              LINK
  • Skywalker? Co za durny pomysł.

    Finster Vater 2020-04-30 21:29:50

    Finster Vater

    avek

    Rejestracja: 2016-04-18

    Ostatnia wizyta: 2022-08-10

    Skąd: Kazamaty Alkazaru

    No właśnie - na koniec TROS-ki dostajemy "Rey Skywalker"

    Skywalker, bo?

    Na cześć Luka, którego znała 3 dni wrealu i kilka minut w bycie transcendentnym?

    Na cześć Lei?

    Leia była Organa. Potem, secundo voto, Solo.

    Leia nie lubiła swojego "Vaderowego dziedzictwa" i chyba nigdy się nie przedstawiała jako Leia Skywalker.

    Nazwać się na cześć Lei "Skywalker", to tak trochę jak napluć na jej grób.

    No ale, JJ przeczytał że Ep. I-IX mają być "Sagą Skywalkerów", to trzeba było Skywalkera na koniec ep. IX znaleźć. Bez sensu bo bez sensu, ale sztuka jest sztuka...

    LINK
  • re

    gwiazdor90 2020-05-01 15:33:26

    gwiazdor90

    avek

    Rejestracja: 2016-04-23

    Ostatnia wizyta: 2022-06-22

    Skąd: Kobyłka

    Ostatnim z rodu Skywalkerów był Kylo. Rey Skywalker... Chyba, że jest jak mówił Yako, że Rey założyła nowy zakon Skywalkerów. Ale raczej nie.. Typowe przeciąganie, żeby to było o Skywalkerach. Dla mnie niepotrzebne.

    LINK
  • Rey WHO ?

    AJ73 2020-09-09 18:28:47

    AJ73

    avek

    Rejestracja: 2017-10-12

    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

    Skąd: Strike Base XR-484

    "No. At the beginning there was toying with like an Obi-Wan connection,” Ridley said when asked if she had known Rey’s origins were in the Palpatine family. “There were like different versions, and then it really went to that she was no one. Then it came to Episode IX and J.J. pitched me the film and was like, ‘Oh yeah, Palpatine’s grandaughter.” I was like, ‘Awesome!’ Then two weeks later he was like, ‘Oh, we’re not sure.’ So it kept changing. Even as we were filming I wasn’t sure what the answer was going to be."

    - https://youtu.be/6ELygTJL8Xg?t=109 ... https://www.youtube.com/watch?v=QT13kk8HDDo

    Czy ktoś jeszcze wierzy, że był "jakiś plan" ?

    LINK
  • Wywiad z Daisy

    Asfo 2020-09-09 19:48:55

    Asfo

    avek

    Rejestracja: 2016-03-31

    Ostatnia wizyta: 2022-08-07

    Skąd:

    https://www.reddit.com/r/StarWarsLeaks/comments/ipb5rb/daisy_ridley_on_the_evolution_of_reys_lineage/


    *ikonka pijanego klauna*
    Znaczy pochodzenie Rey było przez cały czas nieznane, nieustalone i się zmieniało do ostatniego momentu.

    LINK
    • Re: Wywiad z Daisy

      AJ73 2020-09-09 20:56:05

      AJ73

      avek

      Rejestracja: 2017-10-12

      Ostatnia wizyta: 2022-08-09

      Skąd: Strike Base XR-484

      Pierwszy byłem , tam powyżej jest o tym

      LINK
    • Re: Wywiad z Daisy

      bartoszcze 2020-09-09 21:55:47

      bartoszcze

      avek

      Rejestracja: 2015-12-19

      Ostatnia wizyta: 2022-08-03

      Skąd: Jeden z Wszechświatów

      Nadal uważam że pomysł z "przyrodnią siostrą" Anakina był najlepszy

      LINK
    • Re: Wywiad z Daisy

      Xalkigo 2020-09-10 02:50:55

      Xalkigo

      avek

      Rejestracja: 2012-09-09

      Ostatnia wizyta: 2022-08-04

      Skąd: Kobylnica

      Ciekawe czy się jeszcze znajdą jacyś obrońcy Disneya że przecież mieli plan na trylogie od początku.

      LINK
      • Re: Wywiad z Daisy

        bartoszcze 2020-09-10 06:13:48

        bartoszcze

        avek

        Rejestracja: 2015-12-19

        Ostatnia wizyta: 2022-08-03

        Skąd: Jeden z Wszechświatów

        Jak wyżej - pochodzenie Rey nie było częścią planu.
        Tak jak relacje rodzinne Luka, Lei i Vadera, czy też motywacja Anakina do przejścia na DS, nie były częścią planu odpowiednich trylogii

        LINK
        • Re: Wywiad z Daisy

          darth sheldon hiszpański inkwi 2020-09-10 10:24:43

          darth sheldon hiszpański inkwi

          avek

          Rejestracja: 2014-08-04

          Ostatnia wizyta: 2022-08-10

          Skąd: Topola Wielka

          Tylko, że wcześniej zawsze był Lucas, jeden człowiek. W Disneyu nie wiadomo było kto zarzadza trylogię, Kennedy nie jest od wymyślania fabuły, Hidalgo jest od tego by,było to wszystko zgodne z kanonem, a przynajmniej tworzenie takiej iluzji, więc od fabuły byli reżyserzy, a Abrams i Johnson mieli kompletnie inną wizję jak to ma wyglądać, zabrakło jakieś osoby decyzyjnej

          LINK
          • Re: Wywiad z Daisy

            bartoszcze 2020-09-10 14:10:58

            bartoszcze

            avek

            Rejestracja: 2015-12-19

            Ostatnia wizyta: 2022-08-03

            Skąd: Jeden z Wszechświatów

            Czekaj, ale mówimy o planie, który miał być albo nie być na początku - a nie o tym czy ktoś z góry narzucał kształt fabuł.

            Abrams twierdził że plan istniał. Jak wyglądał i na ile został zmieniony po drodze (śmierć Fisher) - tego póki co nikt nie wie (publicznie). W omawianym wywiadzie jest wyraźnie podane, że Johnson i Trevorrow mieli wolną rękę w kwestii "pochodzenia", a z plotek o pretensjach Trevorrowa wynika, że nie było np. przesądzone czy i kiedy zginie Luke.

            LINK
          • Re: Wywiad z Daisy

            disclaimer 2020-09-10 14:24:24

            disclaimer

            avek

            Rejestracja: 2016-03-06

            Ostatnia wizyta: 2022-08-10

            Skąd: Szuflada George'a Lucasa

            Hidalgo nie ogarnia kanonu. POJAWIAJĄCE SIĘ ZNIKĄD DRZWI W SALI TRONOWEJ PROWADZĄCE PROSTO W PRZESTRZEŃ KOSMICZNĄ

            LINK
        • Re: Wywiad z Daisy

          Finster Vater 2020-09-10 12:38:07

          Finster Vater

          avek

          Rejestracja: 2016-04-18

          Ostatnia wizyta: 2022-08-10

          Skąd: Kazamaty Alkazaru

          Jednak były. Różniły się w szczegółach od wersji ostatecznej, ale jednak.

          LINK
          • Re: Wywiad z Daisy

            bartoszcze 2020-09-10 14:20:40

            bartoszcze

            avek

            Rejestracja: 2015-12-19

            Ostatnia wizyta: 2022-08-03

            Skąd: Jeden z Wszechświatów

            Dla mnie pochodzenie Rey to właśnie szczegół.
            W prequelach było wiadomo że Anakin na pewno przejdzie na DS, więc to można nazwać ustalonym elementem planu. "Jak" - to przecież było przerabiane w reshootach...
            Relacja Luke-Leia-Vader powstała na etapie tworzenia TESB.

            Always in motion, the story is

            LINK
            • Re: Wywiad z Daisy

              Asfo 2020-09-10 14:52:10

              Asfo

              avek

              Rejestracja: 2016-03-31

              Ostatnia wizyta: 2022-08-07

              Skąd:

              Tyle, że Lucas jednak zdołał to spiąć w spójną całość i uzyskać jednoznaczne przesłanie.

              A przesłania TROS? "Jak masz pecha i zły Sith się na ciebie uweźmie, to co byś nie robił i tak zginiesz marnie", "Tylko sławny dziadek ma znaczenie, bez dziadka ani rusz", ew. "Nieważne jest czego pragniesz, masz się poświęcić i szczerząc zęby udawać że wszystko OK" itp.

              LINK
              • Re: Wywiad z Daisy

                bartoszcze 2020-09-10 15:02:46

                bartoszcze

                avek

                Rejestracja: 2015-12-19

                Ostatnia wizyta: 2022-08-03

                Skąd: Jeden z Wszechświatów

                Ale dyskusja nie jest o tym jak wyszło, tylko czy i jaki był plan

                LINK
                • Re: Wywiad z Daisy

                  Lubsok 2020-09-10 16:32:42

                  Lubsok

                  avek

                  Rejestracja: 2012-03-10

                  Ostatnia wizyta: 2022-08-07

                  Skąd: Białystok

                  Bartek jak zwykle nic nie rozumie. xDDD

                  Plan Lucasa był zero jedynkowy: Albo Vader jest Skywalkerem albo nie jest. Proste. Nie było kombinowania czy będzie może bratem Kenobiego, czy synem Imperatora. To po pierwsze.

                  Po drugie - Vader stał się ojcem Luke`a w TESB i potem Lucas tego nie retconował w ROTJ, podczas gdy Abrams zlał pomysły Riana odnośnie Rey.

                  LINK
                  • Re: Wywiad z Daisy

                    bartoszcze 2020-09-10 21:01:41

                    bartoszcze

                    avek

                    Rejestracja: 2015-12-19

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-03

                    Skąd: Jeden z Wszechświatów

                    No tak, Lucas miał Genialny Plan że Vader aka Darth będzie Skywalkerem albo będzie Kimś Zupełnie Innym.

                    Natomiast Disney to debile bo mieli Beznadziejny Plan że Rey będzie Kimś Znanym albo Kimś Zupełnie Innym, bo Te Sytuacje Są Nieporównywalne

                    LINK
                  • Re: Wywiad z Daisy

                    Asfo 2020-09-10 22:14:06

                    Asfo

                    avek

                    Rejestracja: 2016-03-31

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-07

                    Skąd:

                    Tyle że Lukas porozumiał się sam ze sobą i wymyślił, jak to zepnie na tyle zgrabnie, że to kupujemy, zamiast odkręcać kolejnym filmem jakieś cosie ustanowione we wcześniejszym, żeby sobie samemu zrobić na złość.

                    LINK
                • Re: Wywiad z Daisy

                  Asfo 2020-09-10 19:03:29

                  Asfo

                  avek

                  Rejestracja: 2016-03-31

                  Ostatnia wizyta: 2022-08-07

                  Skąd:

                  Jakby plan był, to nie wyszłaby z tego taka chaotyczna durnota. W tym rzecz. Ktoś by ogarnął, że historia idzie w jakimś kierunku, a wydarzenia z jednej części znajdują rozwiązanie w drugiej i trzeciej.

                  Skoro Finn przez dwie części jest normalny, to pod koniec trzeciej nie powinien być nagle wrażliwy na moc. Jeśli Leia odesłała Benka na szkolenie do brata bo nie umiała sobie poradzić z jego zdolnościami, to nie powinna brać sobie padawanki. Itd, itp. Jakiego wątku się nie weźmie, tak coś jest z nim nie tak.

                  LINK
        • Re: Wywiad z Daisy

          Xalkigo 2020-09-11 21:43:49

          Xalkigo

          avek

          Rejestracja: 2012-09-09

          Ostatnia wizyta: 2022-08-04

          Skąd: Kobylnica

          No tak, nie ma przecież różnicy pomiędzy kontynuacją juz kultowej sagi filmów i od razu planowaniem zrobieniu całej trylogii, a robieniem w latach 70 filmu jak się wydaje klasy B który przejdzie bez echa, mając zbyt mały budżet i obawiając się czy film się zwróci

          LINK
          • Re: Wywiad z Daisy

            bartoszcze 2020-09-11 22:07:36

            bartoszcze

            avek

            Rejestracja: 2015-12-19

            Ostatnia wizyta: 2022-08-03

            Skąd: Jeden z Wszechświatów

            Odróżniasz sformułowania "planu nie było" i "Ty byś ten plan zrobił inaczej"?

            Bo jeśli odróżniasz, to Twój argument nie ma sensu.

            LINK
            • Re: Wywiad z Daisy

              Xalkigo 2020-09-12 17:24:19

              Xalkigo

              avek

              Rejestracja: 2012-09-09

              Ostatnia wizyta: 2022-08-04

              Skąd: Kobylnica

              Ale gdzie ja napisałem moją opinie o "planie"?
              Zwróciłem tylko uwagę że jak można porównywać proces tworzenia filmu przez Lucasa gdzie nawet nie wiedział czym uda mu się zrobić 1 film, a i tak potem dalej jakąś wizję miał i spójnie to wygląda
              z tworzeniem filmów przez wielką korporacje gdzie wiadomo od razu że powstanie cała trylogia i fundusze na nie są.

              Ciągle się odnosisz że istniał niby jakiś plan, i on sobie mógł istnieć tylko jeszcze trzeba się go trzymać a nie że Johnoson robi sobie film po swojemu, a potem Abrams już nie uznaje że stało się i po prostu robi dalej kolejny film, tylko daje pstryczka w nos Johnsonowi i odwraca i odkręca rzeczy z epizodu VIII

              Patrząc że robiąc filmy nie wiedzieli kim jest jest jeden z głównych czarnych charakterów, nie wiedzieli kim jest główna bohaterka, znikąd na szybko wprowadzają Imperatora w napisach początkowych,a Trevorrow miał całkowitą inną wizję epizodu IX i jeszcze podobno nie chciał żeby Luke umierał w epizodzie VIII, to ja nie wiem co to był za plan skoro tak ważnych rzeczy nie obejmował.
              Wszystko wskazuje na to że jeśli istniał jakiś plan to to w rzeczywistości były jakies ogólne wskazówki którymi mogli a nie musieli się posługiwać.

              LINK
              • Re: Wywiad z Daisy

                bartoszcze 2020-09-12 17:56:23

                bartoszcze

                avek

                Rejestracja: 2015-12-19

                Ostatnia wizyta: 2022-08-03

                Skąd: Jeden z Wszechświatów

                Otóż jak najbardziej można porównywać, bo to pokazuje, że w tworzeniu SW elastyczność i zmiany pomysłów są stałą

                Oraz: wyraziłeś przekonanie dwa posty wcześniej, że brak ustalenia z góry "pochodzenia" Rey świadczy o braku "planu". Pokazałem Ci, że to nie miało najmniejszego znaczenia - EIX swobodnie można było napisać zupełnie inaczej w tej kwestii i byłoby OK, byle tylko całość była sensownie napisana.

                Zatem Twój zarzut sprowadza się do "czemu Abrams i Terrio tak to głupio napisali", z czym się zgodzę - ale nie ma to żadnego związku z tym, czy był plan na trylogię (to że był, Abrams przyznał w 2015). A jak ten plan wyglądał, na ile po drodze trzeba go było zmienić, a ile było pozostawione do przyszłych decyzji twórczych - tego nie wiemy. OIDP Driver od początku wiedział dokąd zmierza jego postać.

                LINK
      • Re: Wywiad z Daisy

        Adam Skywalker 2020-09-10 16:42:56

        Adam Skywalker

        avek

        Rejestracja: 2014-08-04

        Ostatnia wizyta: 2022-08-09

        Skąd: Gdańsk

        Ja będę bronił Disneya, właśnie dlatego, że odważyli się dać wolną rękę scenarzystom i reżyserom, a nie zdecydowali się na zrobienie rozplanowanego korpoproduktu.

        LINK
        • Re: Wywiad z Daisy

          Lubsok 2020-09-10 16:43:46

          Lubsok

          avek

          Rejestracja: 2012-03-10

          Ostatnia wizyta: 2022-08-07

          Skąd: Białystok

          xDDDDDDDDDDDD

          LINK
        • Re: Wywiad z Daisy

          AJ73 2020-09-10 17:59:39

          AJ73

          avek

          Rejestracja: 2017-10-12

          Ostatnia wizyta: 2022-08-09

          Skąd: Strike Base XR-484

          Pod warunkiem, że całość jest przemyślana, i zapięta na ten przysłowiowy guzik.
          Skoro nie potrafiono z główną jakby nie było postacią trylogii - a nawet sagi ! (no co, wszak ubiła Shita, przywróciła porządek w Mocy, i zakończyła całą historię), to lepiej nawet nie przypuszczać, że oni tam generalnie na kolanie to wszystko pisali.

          cyt. "Na początku rozważaliśmy powiązanie Rey z Obi-Wanem. Były różne pomysły, a potem naprawdę doszło do tego, że moja postać była nikim. W końcu nadszedł czas na realizację odcinka IX. J.J. opowiedział mi fabułę filmu i stwierdził: O tak, wnuczka Palpatine`a. A ja na to: "niesamowite". Dwa tygodnie później J.J. nie był już taki pewny tego pomysłu. Ciągle zmieniał zdanie. Nawet podczas zdjęć nie byłem pewna, na czym wreszcie stanie."

          Tu cytatem nawiąże do tego, że powrót Palpatina był planowany od początku ... well, Daisy mówiąc to co mówi, przeczy temu powrotowi, skoro to J.J wpadł (albo Kaśka postawiła taki warunek) na ten pomysł, co gorsza, jeszcze zrobił z Rey prawie imperatorównę.
          Idąc dalej tym tropem, ewentualnie idę za swoimi domysłami, wcale nie jestem pewien, czy w ogóle był plan na tą sagę, czy też wszystko to, było na zasadzie, klepniem, i jakoś to będzie.

          Boyega, choć w innym temacie odkrył trochę tej szczelnej kurtynki. Daisy powiedziała to, co wielu nieśmiało przypuszczało, iż tak mogło być. Kwestią czasu moim zdaniem jest, jak zaczną wychodzić coraz smakowitsze wątki. A wtedy może się okazać, że i żadnego planu wcześniej nie było ...

          LINK
          • Re: Wywiad z Daisy

            Xalkigo 2020-09-12 17:30:13

            Xalkigo

            avek

            Rejestracja: 2012-09-09

            Ostatnia wizyta: 2022-08-04

            Skąd: Kobylnica

            W sumie zabawne patrząc teraz że po epizodzie VII wielu fanów przeprowadzało analizę dokładną epizodu VII i się wspomagało kanonem żeby gdziekolwiek znaleźć jakieś wskazówki o pochodzeniu Rey albo Snoke`a. Fani szukali odpowiedzi na pytania których nawet twórcy tych filmów nie znali xDDD

            LINK
        • Re: Wywiad z Daisy

          disclaimer 2020-09-10 19:11:33

          disclaimer

          avek

          Rejestracja: 2016-03-06

          Ostatnia wizyta: 2022-08-10

          Skąd: Szuflada George'a Lucasa

          Ale o co chodzi? W planach od początku był plan zniszczenia Sagi, no i poszło wg planu. Zgarniamy do siebie ludzi którzy nie potrafią się ze sobą komunikować, dla jednego sednem SW jest nostalgia-bait, dla drugiego trolling, potem robimy klik w ten duży czerwony przycisk na biurku Boba Igera i mamy sequele

          LINK
        • Re: Wywiad z Daisy

          Finster Vater 2020-09-11 03:41:16

          Finster Vater

          avek

          Rejestracja: 2016-04-18

          Ostatnia wizyta: 2022-08-10

          Skąd: Kazamaty Alkazaru

          Ktoś tu myli chaos i bezholowie z "odwagą"

          LINK
          • Re: Wywiad z Daisy

            SW-Yogurt 2020-09-12 17:31:26

            SW-Yogurt

            avek

            Rejestracja: 2011-05-19

            Ostatnia wizyta: 2022-08-10

            Skąd: Wrocek

            W zasadzie ta różnica jest bez znaczenia.

            Coraz bardziej jestem przekonany, że Wielki Plan był, a kreatywna wolność niespecjalnie mogła zaszkodzić, a może nawet pomóc. Co więcej, plan został zrealizowany z sukcesem.

            Kwestią jest czego ten plan dotyczył. IMHO był prosty: "Wydaliśmy, no, zainwestowaliśmy czwórasia w złotodo^Hajną markę. Planujemy zwrot inwestycji do 2020. Możecie kręcić cokolwiek, w tym pierdzące małpojaszczurki, celem jest zgodność w kalkulacyjnym produkcie firmy na M. Na podstawie wykonanej analizy ryzyk uważamy, że plan jest wykonalny, a cel osiągalny."

            Czy jest tu coś, co się nie udało? ~

            LINK
        • Re: Wywiad z Daisy

          Darth Rodianin 2020-09-11 15:30:44

          Darth Rodianin

          avek

          Rejestracja: 2017-07-12

          Ostatnia wizyta: 2022-01-20

          Skąd: Rodia

          Liczy się jakość produktu końcowego. To czy to korpoprodukt czy wolna ręka reżyserów (która ponoć w przypadku TFA nie była aż tak duża jak można było przeczytać wywiadów JJ’a) to mniej ważna kwestia, ale w jakiś sposób nadal ważna. Może być super trylogia robiona przez innych reżyserów, wg mnie lepiej jest jak każdy film jest robiony przez innego, a tu mamy dwóch i misz-masz.

          LINK
  • Wywiad z Daisy

    Sienkiewicz 2020-10-29 11:28:37

    Sienkiewicz

    avek

    Rejestracja: 2020-10-29

    Ostatnia wizyta: 2020-11-09

    Skąd: Warsaw

    Okazało się, że tak

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..