TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Książki

Alphabet Squadron: Victory's Price (Alexander Freed)

Adam Skywalker 2020-08-14 18:51:04

Adam Skywalker

avek

Rejestracja: 2014-08-04

Ostatnia wizyta: 2022-07-05

Skąd: Gdańsk

Ostatnia część lubianej na forum trylogii o pilotach Nowej Republiki pojawi się 12.03. Nerdist ujawniło okładkę i opis.

https://nerdist.com/article/star-wars-alphabet-squadron-final-book-title-cover-reveal-victorys-price/

Co to za facet? To Wyl? Woooo, ale się chłopak wyrobił!

LINK
  • Re: Victory`s Price (Alexander Freed)

    Adam Skywalker 2020-08-14 20:15:58

    Adam Skywalker

    avek

    Rejestracja: 2014-08-04

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: Gdańsk

    Premiera jednak 02.03. Mała pomyłka z mojej strony

    LINK
  • Re: Victory`s Price (Alexander Freed)

    Mossar 2020-08-14 20:48:02

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd:

    Wooooow. No to Wyl chyba pozostanie moim TOP1 bohaterem tej trylogii

    LINK
  • Re: Victory`s Price (Alexander Freed)

    Slavek_8 2020-08-15 11:46:00

    Slavek_8

    avek

    Rejestracja: 2010-06-25

    Ostatnia wizyta: 2022-07-01

    Skąd:

    No nieźle, nieźle.
    Ale serduszko trochę boli, że brakuje tego X-Winga na okładce...

    LINK
    • Re: Victory`s Price (Alexander Freed)

      Mossar 2020-08-15 11:54:03

      Mossar

      avek

      Rejestracja: 2015-06-12

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd:

      Taaaak, to samo pomyślałem. Ale to pewnie celowy zabieg. Jakos nie potrafię wierzyć w to, że to się tak skończy. Raczej początek spoilera strzelam w historię podobną do Lary Notsil. Widzę dwie możliwości - albo Alphabet dowie się o tym, że Yrica gra na dwa fronty i będą wspólnie atakować Shadow Wing. Albo się nie dowiedzą, Yrica uratuje swoją ekipę i Nową Republikę ginąc. To jest niestety mój strzał. Będą emocje pewnie. koniec spoilera

      LINK
  • ...

    Melethron 2021-03-06 22:39:37

    Melethron

    avek

    Rejestracja: 2009-02-16

    Ostatnia wizyta: 2022-06-27

    Skąd: Court of Gods

    Muszę przyznać, iż nie spodziewałem się, że książka będzie mi się jakoś zbytnio podobać, gdyż po bardzo dobrym pierwszym tomie, druga część mnie nieco zawiodła i w wielu miejscach przynudzała. Jakież było moje zdziwienie gdy doszedłem do wniosku, że Victory`s Price może śmiało rościć sobie tytuł najlepszej części trylogii. Przynajmniej według mnie. Od pierwszych stron powieści historia była ciekawa i nieustannie utrzymywała moje zainteresowanie.

    Na plus zapisałbym:
    początek spoilera
    + wątek Yrici Quell (jej pobyt pośród imperialnych, ujawnienie swojej obecności członkom byłej eskadry, jej konfrontacja z Chass i Kairos, a na końcu sama droga do odkupienia)
    + rozwój Chass na Chadic. jest to moje największe zaskoczenie w książce i zasługuje na swoistą Złotą Malinę odkupienia. wydaje mi się, iż Theelinka dojrzała i znacząco zmieniła swoje nastawienie. nie była tak irytująca jak w pierwszych dwóch częściach i po raz pierwszy nie miałem niepochamowanej ochoty na uśmiercenie tej postaci. brawo!
    + Kairos. ta tajemnicza postać została znacząco rozwinięta na kartach powieści i bez ogródek wyznaję, że naprawdę mnie zafascynowała. z chęcią dowiedziałbym się czegoś więcej o jej rodzimym świecie, a także o jej rasie, gdyż wydaje mi się, że aspirują one na jedne z ciekawszych tajemnic SW.
    + Soran Keize. duża sympatia dla imperialnego dowódcy i jego wysiłku w dążeniu do powojennego "dobrobytu" jego podopiecznych. plus ciekawa relacja z jego protegowaną.
    + Hera Syndulla. w tej części mamy trochę więcej materiału z perspektywy Twi`lekanki i muszę powiedzieć, że za każdym razem gdy czytałem te fragmenty czułem pewnego rodzaju sentyment. książka tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że to jedna z lepiej wykreowanych postaci nowego kanonu... taki Wedge Antilles starego?
    + pojawienie się w kanonie rasy Catharów!
    + cieszy wspomnienie Kyrsty Agate, holograficzne pojawienie się Airena Crackena i Giala Ackbara, a nawet epizod Mon Mothmy; ze strony imperialnej to oczywiste pozdrowienia w stronę wielkiego moffa Randda i wielkiej admirał Rae Sloane
    + większość historii z perspektywy Natha Tensenta (z wyłączeniem końcówki, gdyż widziałem tutaj potencjał na pracę w Wywiadzie)
    koniec spoilera

    No i pora na minusy, których nie było było znowu, aż tak wiele:
    początek spoilera
    - niby historia sprowadza się nad Jakku, ale jakoś mało bitwy o Jakku w bitwie o Jakku. rozumiem, że to historia o Alphabet Squadron i jego starciu z Shadow Wing, ale mogło być trochę więcej wplecione z pozostałych aspektów bitwy niż tylko to że była.
    - brak śmierci wśród głównych bohaterów. przeżyć pojedynczą książkę to jedno, dwie to szczęście, ale trylogię to już trochę naciągane. sam autor w jednym z dialogów wspomina, że bohaterowie naprawdę mieli farta, że całą piątką się z tego wylizali, no ale jakoś mi to nie leży. były dwie wspaniałe możliwości do uśmiercenia Wyla Larka albo Chass na Chadic to oczywiście zostali uratowani. nawet Yrica Quell mogła zginąć na Coruscant, a i to w jakiś sposób poszło zbyt łatwo.
    - Wyl Lark. chłopakowi udało się przejąć zaszczytne miejsce najbardziej irytującej postaci po Chass na Chadic. jego naiwność, miękkość, pacyfizm, a w końcu końcowa zdrada własnych ludzi doprowadzała mnie do szału. no i za dużo tych monologów do wroga, zdecydowanie za dużo.
    - seksualność głównych bohaterów. nie chcę się za bardzo tutaj rozpisywać bo to za bardzo drażliwy temat w dzisiejszych czasach, ale uważam, że balans jest zachwiany, a cały pomysł zbyt inwazyjny.
    koniec spoilera

    Podsumowując powiem, że naprawdę świetnie się bawiłem czytając tę książkę i mimo, że mam co do niej kilka zastrzeżeń nie przysłaniają one całości mojego odbioru zakończenia trylogii, którą śmiało uznaję za udaną.

    LINK
  • Trylogia

    Mossar 2021-03-11 10:16:34

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd:

    Nie chcę mi się ostatnio na Bastionie pisać długich recenzji jak kiedyś, ale o Alphabecie muszę napisać choć tyle:

    Zupełnie subiektywnie, trylogia Alphabet to jest najlepsze co mnie spotkało w książkowo-komiksowym kanonie Star Wars. Możliwe, że nawet włączając w to filmy, bo żywię raczej większe uczucie do Alphabetów niż do TFA/TLJ/TROS/R1/Solo. Victory`s Price nie jest idealne, ale to też dlatego, że nie bardzo potrafiłem sie zdecydować czy chcę od tej książki słodkiego czy gorzkiego zakończenia. I podobnie jak Melethron, do niektórych rzeczy mógłbym się przywalić. Ale tak to jest jak Ci zależy na serii, jej postaciach i wydarzeniach.

    A, i nie spodziewałbym się, że moją ulubioną postacią tej części zostanie imperialny pułkownik Soran Keize. Brawo Freed za rozwój tego bohatera.

    LINK
    • Re: Trylogia

      Finster Vater 2021-03-11 15:32:07

      Finster Vater

      avek

      Rejestracja: 2016-04-18

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd: Kazamaty Alkazaru

      Wy się tutaj, kolego Mossar, nie leńcie, tylko się bierzcie do roboty i piszcie tą długą recenzję, z możliwie dużą ilością spoilerów.

      I, widziałem na Liście że to poz.3, jednak za "Lost Stars" - dlaczego?

      Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi.

      LINK
      • Re: Trylogia

        Mossar 2021-03-11 15:58:25

        Mossar

        avek

        Rejestracja: 2015-06-12

        Ostatnia wizyta: 2022-07-05

        Skąd:

        Nie chcę mi się. Cytując wieszcza "kanon #nikogo", przynajmniej dopóki nie ma polskiego wydania, wiec nie widzę sensu produkowania się. Aczkolwiek strzelam, że Alfabety prędzej czy później pojawią się u Olesiejuka.

        Co do Victory`s Price za Lost Stars.. po prostu te 6 lat temu Lost Stars zrobiło na mnie duże wrażenie. Tak jak pisałem, jakbym je teraz przeczytał to pewnie spadłoby z tego 2 miejsca, ale póki nie przeczytałem ponownie to nie mogę negować tego jak mi się wtedy to czytało.

        A jeśli chcesz coś wiedzieć to początek spoilera syn Hery jest prawdopodobnie na Ryloth i Hera bardzo chce skończyć tą wojnę i wrócić do Jacena koniec spoilera. Poza tym wspomina początek spoilera Kanana, a "Ghost" pojawia się nawet w finale historii koniec spoilera. Jeśli chodzi zaś o ekipę Alphabetu to trzeba by znać poprzednie części, żeby czuć to co się wydarzyło w VP.

        LINK
        • Re: Trylogia

          Finster Vater 2021-03-12 15:45:08

          Finster Vater

          avek

          Rejestracja: 2016-04-18

          Ostatnia wizyta: 2022-07-05

          Skąd: Kazamaty Alkazaru

          Rozumiem że się nie chce. Też miałem zrobić reckę z "SW Legend - Han Solo", ale po ostrzeżeniu od SS-a to mi przeszło . Ale może kiedyś się zachce . Niech żywi nadziei nie tracą.

          Ze spoilerów, to ekipa znana z "TIE-figtera" też tutaj występuje oni to oni są tym Shadow Squadronem?

          LINK
    • Re: Trylogia

      darth sheldon hiszpański inkwi 2021-03-12 16:44:32

      darth sheldon hiszpański inkwi

      avek

      Rejestracja: 2014-08-04

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd: Topola Wielka

      Ja mam w sumie jedno pytanie, gdzieś na Reddicie czytałem, że pojawia się tutaj Nowa Unia Seperatystów z książek Wendinga. Są jakieś nowe informacje o niej, np. czy uważają się za spadkobierców konfederacji, czy też jakie są ich stosunki z Nową Republiką.

      LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..