TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Książki

Wielka Republika: W ciemność (Claudia Gray)

mkn 2020-12-14 08:06:36

mkn

avek

Rejestracja: 2015-12-26

Ostatnia wizyta: 2022-07-01

Skąd: Wlkp

Można już przeczytać 3 pierwsze rozdziały. Podobało mi się, może nie tak bardzo jak zajawka LotJ, ale jest to kolejna pozycja gdzie z niecierpliwością czekam na c.d.

Dowiadujemy się trochę więcej o Great Disaster - nie dotyczy on tylko Legacy Run i systemu Hetzal, ale rozciąga się na całą Galaktykę. Mamy połączenie z początkiem LotJ i Legacy Run - już od początku widać ścisłą współpracę twórców <3 Ogólnie ta anomalia w hiperprzestrzeni to bardzo fajny motyw na otwarcie HR.

Dwójkę młodych (Reath i Affie) już polubiłem (na pewno bardziej niż niesamowicie przereklamowanych Cienę i Thane`a ). Dwójka starszych (Cohmac i Orla) intrygująca, wygląda na to, że historia z ich przeszłości będzie ważną częścią książki. A kolega Goede to już w ogóle rządzi

Podoba mi się pomysł z Wayseeker`em (a Jedi who would operate independently of the dictates of the Jedi Council. Some Jedi from time to time, found themselves drawn to a period of solitary action, whether that meant mediatation on the mountaintop, helping revolutionaries on tyrant-ruled world, or even, in one legendary instance, becoming a minor singing sensation on Alderaan. All path could lead to a deeper understanding of the Force.)

LINK
  • Re: Into the Dark (Claudia Gray)

    Mossar 2020-12-14 08:38:55

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2022-07-06

    Skąd:

    No jak go Claudia, od razu przechodzi do kreowania tych postaci i wychodzi jej to świetnie. Reath to taka postać, którą sie lubi od początku, Affie to samo. A historia Orli i Cohmaca intrygująca. Świetnie wypada właśnie ścisła współpraca miedzy tworcami. Imiona, mistrzowie, planety, cały Great Disaster - to wszystko zazębia się do takiego stopnia, że dawno nie widzialem czegoś takiego w książkach i komiksach. W sensie.. nawet nie bardzo kojarzę tego w Legendach. Może czasem coś fajnie nawiazuje do siebie w okresie Republiki, wspomina się coś z komiksów Republic w Komandosach itd. Ale tu wygląda to tak jakby zrobili pulę postaci, wydarzeń i wzajemnie z tego korzystali gadając przez Skype.

    Jeśli coś mnie w tej książce martwi to wątek początek spoilera tych arystokratów z 2 planet. To mi pachnie taka klasyczna historią jak z M&A i nie wiem czy to mnie jakoś bardzo interesuje. koniec spoilera Ale zobaczymy.

    LINK
  • ...

    Melethron 2021-02-17 20:32:47

    Melethron

    avek

    Rejestracja: 2009-02-16

    Ostatnia wizyta: 2022-07-06

    Skąd: Court of Gods

    Skończyłem czytać Into the Dark, a więc pora bardziej lub mniej dokładnie wyrazić opinię o powieści. Nie jest zaskoczeniem, że książka Claudii Gray jest bardzo dobra. Nie jest to oczywiście genialne rozpoczęcie serii The Light of the Jedi autorstwa Charlesa Soule`a, ale poziom powieści jest wysoki i jest wyrównany od samego początku do końca. Bardzo podobało mi się, że bohaterowie wykreowani przez autorkę nie są tak bardzo stylizowani na niezwyciężonych herosów, a są przedstawieni jako postacie, które są po prostu z krwi i kości i mają swoje słabości, wątpliwości czy żale. Mówiąc o zranionej psychice należy wspomnieć o Cohmacu Vitusie, który przez całą powieść boryka się z własną głową, ale gdy trzeba to potrafi się ogarnąć i wznieść się na wyżyny swoich możliwości (pun intended). Odchodząc od mistrza Jedi, no może nie tak daleko, należy wymienić głównego bohatera, Reatha Silasa. Claudia Gray kolejny raz wykreowała świetną postać i ukazała jej przemianę w miarę rozwoju wydarzeń. Muszę przyznać, że na początku książki padawan nieco mnie irytował, ale z czasem polubiłem go i doceniłem w jak szybkim czasie potrafił zmienić sposób postrzegania rzeczywistości i dojrzał. Orla Jareni nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Mimo, iż jest elementem odstającym od Zakonu Jedi była po prostu jakaś przeciętna. Może rozwiną jej w przyszłych pozycjach. Affie Hollow zdecydowanie nie skradła mojego serca. Taki po prostu nastoletni zapychacz, który ma przypomnieć czytelnikowi o byciu dobrym/przyzwoitym. Ekscentryczny Leox Gyasi zdecydowanie na plus, a Geode to po prostu mistrz! Wyobraźcie sobie gdyby nawigator stał się głównym bohaterem jakiejś powieści.... no brałbym w ciemno! Rola Nihilów jest troszkę zmarginalizowana, ale za to są Drengirowie. Generalnie koncept kozackiej rasy przerośniętych krwiożerczych roślin całkiem mi się podoba i z chęcią chciałbym ją zobaczyć w przyszłych projektach. Mięso musi się zgadzać! Na plus pojawienia się mistrzyni Jedi z rasy Lurmenów, a także dwóch Lasatów. Cieszą takie nawiązania do innych pozycji. Fajnie też było dowiedzieć się co nieco o przeszłości Cohmaca i Orli, a także pozytywnie oceniam to, że umiejętnie podsumowano to na końcu powieści. No i oczywiście wspomnienia o Sithach jak zawsze na propsie. Dopóki opowiadana jest ich historia, znajdowane są ich artefakty, ale oni siedzą w ukryciu i nie odbierają pałeczki głównego złego w serii od Nihilów to jestem zadowolony. Na minus zapisałbym jedynie powoli rozwijającą się akcję powieści, ale nie jest to jakoś bardzo rażące i całość czyta się bardzo przyjemnie.

    LINK
  • Re: Into the Dark (Claudia Gray)

    Gator 2021-03-30 17:20:39

    Gator

    avek

    Rejestracja: 2018-10-10

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: Zbąszynek

    Jak na razie, moja ulubiona książka z "The High Republic". Najciekawsze, według mnie, były dwie postacie: Orla Jareni i Cohmac Vitus. Jest to dwójka Jedi, którzy nie zgadzają się do końca z Radą, a to jakie mają ku temu powody, zostaje wyjaśnione w retrospekcjach.
    Nihilowie zostają przedstawieni w książce od trochę innej strony i okazuje się, że nie są jedynym zagrożeniem dla Galaktyki.
    Również Geode jest świetny.

    LINK
    • Re: Into the Dark (Claudia Gray)

      Mossar 2021-03-30 19:09:22

      Mossar

      avek

      Rejestracja: 2015-06-12

      Ostatnia wizyta: 2022-07-06

      Skąd:

      Wolę Light of the Jedi, ale Into the Dark miało fajny klimat i fajne postacie. Natomiast od zapowiedzi najbardziej czekam na Rising Storm C. Scotta - chyba mój ulubiony autor kanoniczny.

      LINK
  • Warszawka

    Mossar 2021-09-11 14:31:23

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2022-07-06

    Skąd:

    W Warszawie są jakieś targi książki i sprzedają tam przedpremierowo W Ciemność i Hana Solo.

    LINK
  • Dwa słowa

    Wolf Sazen 2022-05-02 11:45:26

    Wolf Sazen

    avek

    Rejestracja: 2008-01-13

    Ostatnia wizyta: 2022-07-06

    Skąd: Prudnik

    "W ciemność" została przeze mnie przeczytana już dawno ale jakoś nie było chęci aby dodać swoje trzy grosze.
    Po całkiem nienajgorszym początku w "Świetle Jedi" dostajemy kolejną ważną pozycję z Wielkiej Republiki.
    Co zostało w mojej pamięci po kilku miesiącach od lektury? Na pewno są to ciekawe postacie Jedi, którzy choć niespecjalnie rozbudowanie to jednak potrafili się wyróżnić. Fabuła jest przeciętna - od lecimy w jendo miejsce, mamy tam problem, wracamy do domu i znowu lecimy do tego samego miejsca rozwiązać problem.
    Ale to postacie sprawiają że czyta się to wszystko przyjemnie, i ten lekko tajemniczy klimat nawet potrafi przyciągnąc uwagę czytelnika. Na razie nie wiem co sądzić o Drengirach - do Yuuzhan (z którymi moga budzić pewne skojarzenia) nie mają podjazdu, bardziej przypominają mi wściekłe wersje Swamp Thinga/Man-Thinga z komiksów. Mam nadzieję, że jest na nie jakiś ciekawy pomysł aby je nieco rozwinąć ponad jedynie fizyczna zagrożenie dla Jedi.
    Autorka całkiem ciekawie napomnkęła również o problemach dojrzewanie młodych padawanów, coś czego raczej nie spotykamy w tym uniwersum. Nie mniej jednak jest tego dość mało. Natomiast zupełnie z kapelusza było wspominanie o aseksualności pana kapitana - nic to do fabuły nie wniosło, a przed premierą ksiażki zdawało się tanim szukaniem sensacji. Na końcu trzeba jeszcze napisać coś o Geode - może z początku sprawdzało się to jako taki dziwny żart, jednak powtarzane co chwile jego tajemnicza pojawianie się i "rozmowy" z nim z czasem stały się zwyczajnie irytujące.

    Szybko podsumowując - całkiem przyjemna lektura 6,5/10. Mam nadzieję, że głowni bohaterowie jeszcze powrócą.

    LINK
    • Re: Dwa słowa

      Mossar 2022-05-02 17:26:47

      Mossar

      avek

      Rejestracja: 2015-06-12

      Ostatnia wizyta: 2022-07-06

      Skąd:

      To nie będzie raczej wielkim spoilerem jak powiem, że Drengiry są w HR raczej takim "sezonowym" wątkiem, a Nihilowie to ten główny. I tu się zgadzam, fabuła nie jest porywająca, ale Gray po raz kolejny radzi sobie z kreacją postaci.

      Ostatnio jak tak zastanawiam się nad HR to dochodzę do wniosku że z moich ocen dla określonych powieści wyszłoby że uznaje te książki za średniaki, ewentualnie po prostu dobre pozycje i nic się więcej. Siła tej serii jest moim zdaniem w całokształcie. Szczególnie na końcowym etapie fazy (czyli to co powinno się u Olesiejuka klarować na początku 2023, no może na koniec 2022 jak wyjdzie Trail of Shadows). I sama zapowiedź drugiej fazy pokazuje że główny trzon historii został już dawno temu zaplanowany (co w SW się ostatnio nie zdarzało xD).

      LINK
      • Re: Dwa słowa

        Wolf Sazen 2022-05-04 15:16:03

        Wolf Sazen

        avek

        Rejestracja: 2008-01-13

        Ostatnia wizyta: 2022-07-06

        Skąd: Prudnik

        Przy całym obecnym poziomie nowego kanonu to opcja "solidna historia lecz dobrze przemyślana na wiele pozycji do przodu" jest dla mnie całkowicie wystarczająca

        LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..