TWÓJ KOKPIT
0
FORUM The Mandalorian

Jaką drogą powinien iść dźwięk i muzyka w Gwiezdnych Wojnach. Bez pompatyzmu?

JarJar_binks 2020-12-23 20:35:10

JarJar_binks

avek

Rejestracja: 2017-04-26

Ostatnia wizyta: 2021-04-17

Skąd: Busko-Zdrój

"The Mandalorian" zachwyca dodatkowym - że tak powiem - wykładnikiem wyjątkowej jakości swej ścieżki dźwiękowej: linii muzyki filmowej i naturalnych dołączonych na obraz taśmy dźwięków (praca z postsynchronami), oraz samego jego montażu, co w przypadku "The Mandalorian" jest sztuką i wyrazem cholernie doskonałej intuicji montażystów i kompozytorów muzyki, pracujących przy tej produkcji. I to jest wspaniałe, Ludwig Göransson na nowo pisze historię Gwiezdnych Wojen; w jego przypadku, to coś dużo, dużo więcej niż skromne ,,pisanie nowego rozdziału" w dziejach lucasowskiej Sagi liczącej sobie ponad 40 lat. Sądzę, że jeśli ktokolwiek, naprawdę ktokolwiek ma pisać muzykę dla filmowo-serialowych gwiezdnowojennych przygód (i miałaby to być ta jedna, jedyna osoba), kto godnie zastąpi Johna Williamsa, Göransson do tego zadania nadawałby się idealnie. I mówię otwarcie, jako entuzjasta galaktycznych wojaży, chcę aby tak energicznie, intuicyjnie i ekspresyjnie opisanych muzyką produkcji z tego Unwiersum, spod ręki szwedzkiego kompozytora było jak najwięcej. I najlepiej jakby tylko on zajął się tkanką muzyczną tworów audiowizualnych "Disney/Lucasfilm Ltd.". Bo myśląc ,,muzyka w Gwiezdnych Wojnach" , mówię: ,,Ludwig Göransson"!

LINK
  • cóż..

    Burzol 2020-12-23 22:24:06

    Burzol

    avek

    Rejestracja: 2003-10-14

    Ostatnia wizyta: 2021-04-20

    Skąd: Poznań

    O tyle się nie zgadzam, że inni kompozytorzy starwarsowi też nienajgorzej sobie radzili. Mam tu na myśli przede wszystkim dwa nazwiska: Kevin Kiner w The Clone Wars i Rebels, i jeszcze bardziej John Powell w Solo. Obydwaj zręcznie inspirowali się Williamsem, jednocześnie dodając od siebie znakomite motywy muzyczne i aranżacje. Goransson robi dużo dobrych eksperymentów, które świetnie pasują...do Mando. Z resztą w ogóle masz rację, że muzyka jest bardzo ważnym elementem tego serialu. Ale w innych serialach SW i filmach chętnie wysłucham innego klimatu .

    LINK
    • Re: cóż..

      JarJar_binks 2020-12-24 16:25:05

      JarJar_binks

      avek

      Rejestracja: 2017-04-26

      Ostatnia wizyta: 2021-04-17

      Skąd: Busko-Zdrój

      Sęk w tym, że pisząc o gwiezdnowojennej ścieżce dźwiękowej i wkładzie w jej kształtowaniu w tym Uniwersum, a także kształtowaniu samego Uniwersum przez osobę Ludwiga Göranssona, nie miałem na myśli ,,nie wspominania o kompozytorach muzyki filmowej, którzy radziliby sobie nie gorzej niż Goransson". Szwed, cholibka, wprowadził tak niebywałą świeżość w warstwie audiowizualnej w Gwiezdnych Wojnach, że dzięki jego pracy, na razie w materii serialowej słynne galaktyczne wojaże wybrzmiewają w nieznany dotąd mi sposób. Sądzę, że to jest coś naprawdę ,,nienazwanego" - bajecznie klimatycznego - coś, czego do tej pory w dziejach lucasowskiej Sagi z 42-latami na karku, nie było. Słuchając kompozycji do "The Mandalorian" (jak wyjdzie OST Goranssona z "THe Mandalorian", z dwóch sezonów, na winylu, będzie to pierwsza płyta, dla której kupię odtwarzacz takowych płyt, którą na nim odsłucham jako pierwszą), czuję się jakbym był na jakimś kafowym spidzie, jakbym przeniósł się w inny wymiar doznań muzycznych z tego Uniwersum!

      LINK
  • Re: Jaką drogą powinien iść dźwięk i muzyka w Gwiezdnych Wojnach. Bez pompatyzmu?

    Elendil 2020-12-25 14:46:43

    Elendil

    avek

    Rejestracja: 2008-04-26

    Ostatnia wizyta: 2021-04-15

    Skąd: Kraków / Zakopane / Kraków

    Teraz jest chyba taka ogólnoświatowa tendencja, by do filmów i seriali robić muzykę, która, hmm... przesadnie nie absorbuje widza. Podobno najlepsza muzyka filmowa to ta, której wcale nie kojarzysz po wyjściu z kina, ale wg mnie to gów... nieprawda to jest

    W SW idzie to w tę stronę, bo jakbym miał podać jakiś dobry kawałek z TCW czy Mandalorianina to (poza motywami przewodnimi) nie umiałbym wskazać nic. Z epizodami 7-9 było dość podobnie (w ucho wpadły mi tylko Jedi Steps i March of the Resistance).

    Dlatego chciałbym aby muzyka w Gwiezdnych Wojnach szła raczej drogą Williamsa z prequeli i OT, niż tą, którą idzie teraz. SW są idealne pod jakieś ambitniejsze dźwięki.

    LINK
    • Muzyka

      Darth Rodianin 2020-12-31 19:05:17

      Darth Rodianin

      avek

      Rejestracja: 2017-07-12

      Ostatnia wizyta: 2021-04-08

      Skąd: Rodia

      Mam podobne zdanie. Muzyka jest dla mnie bardzo ważna w świecie Star Wars. Czuć taką magię, gdy muzyka się wyróżnia.

      W Mandalorianie główny motyw jest świetny, lubię sobie go słuchać tak o jak większość utworów z OT czy PT. Lecz pojedynczych ciekawych jest dosyć mało. W ST dla mnie chyba pod względem ścieżki dźwiękowej najlepszy jest VII. Rey theme, The Scavenger, March of the Resistance, Jedi Steps, The Falcon (chyba rzadko wspominany utwór), Scherzo for X-Wings. I to chyba tyle, momentami słychać też motyw Kylo i Najwyższego Porządku, ale nie są to oddzielne utwory. W TLJ mamy Chrome Dome i Canto Bight. A w IX jest ciekawa muzyczka na końcu z Rey na Tatooine, czyli A New Home.

      W Solo podobały mi się: Meet Han i The Adventure of Han.
      Łotr Jeden: He’s Here for us, Labor Camp, When has become now, Your Father Would Be Pround, The Imperial Suite.

      TCW i Rebels jeszcze trudniej coś ciekawego znaleść, mamy to:
      https://youtu.be/i5chHfK6sCc
      I to:
      https://youtu.be/NWxTM6j_1vU
      Reszty nie znam

      Ciekawie się jakby Hans Zimmer zrobił muzykę do jakiegoś filmu, serialu ze SW. Albo Alan Silvertri.

      LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..