TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Ogólnie o Star Wars

Miecze, miecze, miecze

darth_numbers 2021-10-17 20:23:59

darth_numbers

avek

Rejestracja: 2004-08-03

Ostatnia wizyta: 2022-05-24

Skąd:


https://www.youtube.com/watch?v=2zEoo5sBzMw
https://www.youtube.com/watch?v=xJIeXkNyw_8
https://www.youtube.com/watch?v=p8VgNgjl7pI

LINK
  • Re: Miecze, miecze, miecze

    AJ73 2021-10-17 20:57:35

    AJ73

    avek

    Rejestracja: 2017-10-12

    Ostatnia wizyta: 2022-08-16

    Skąd: Strike Base XR-484

    Rey vs Kylo z TFA i Rey vs Kylo w (tfu, tfu) TROSie. Świetne, takie jak powinny wyglądać. Co prawda, w ostatnim z tubkowych filmików ekspert od swordów załamuje ręce widząc "reverse grip" i w pełni z nim się zgadzam ... ale i tak świetnie to wygląda wizualnie.

    LINK
    • Re: Miecze, miecze, miecze

      rebelyell 2021-10-17 21:47:51

      rebelyell

      avek

      Rejestracja: 2009-12-01

      Ostatnia wizyta: 2022-08-17

      Skąd: Kovir

      Mnie również bardzo podobały się pojedynki w ST, jako połączenie (w miarę) realizmu OT z efektownością PT, no i występuje w nich reakcja z otoczeniem (jak w V i VI), a na dodatek taka skacząca Rey nie wygląda jakby nic nie ważyła, co czasem zdarza się w PT.

      LINK
    • Re: Miecze, miecze, miecze

      darth sheldon hiszpański inkwi 2021-10-17 22:47:50

      darth sheldon hiszpański inkwi

      avek

      Rejestracja: 2014-08-04

      Ostatnia wizyta: 2022-08-18

      Skąd: Topola Wielka

      Tak jak lubiłem walkę w Trosie, zarówno tą na Kijimi jak i na ruinach Gwiazdy, tak w tym drugim przypadku brakowało mi jednej rzeczy. MUZYKI

      LINK
  • Re: Miecze, miecze, miecze

    HAL 9000 2021-10-17 23:55:53

    HAL 9000

    avek

    Rejestracja: 2016-01-23

    Ostatnia wizyta: 2022-01-21

    Skąd:

    Cieszymy się z tego co jest, ale prawda jest taka, że miecze mają potencjał, który jest kompletnie niewykorzystany w SW
    https://youtu.be/xQvgt0ocr5c?t=2

    LINK
    • Re: Miecze, miecze, miecze

      ratha-raczek 2021-10-20 03:50:42

      ratha-raczek

      avek

      Rejestracja: 2018-01-07

      Ostatnia wizyta: 2022-08-17

      Skąd:

      Gdybym na własne oczy nie zobaczyła różnych "trików" na pokazie Masters of Shaolin, to do dzisiaj taki Bruce Lee byłby dla mnie, powiedzmy, na wpół do uwierzenia. . Cud i miód, ale w SW nie chciałabym tego oglądać, już Donnie Yen był z tym swoim kung -fu zbyt ziemski a tym samym ciut niestrawnym, i ta japońszczyzna Filoniego... Takich cacek jak u Lucasa; niby tu, ale jednak w innym świecie, chyba już w SW nie uświadczę.

      LINK
      • Re: Miecze, miecze, miecze

        HAL 9000 2021-10-21 13:24:26

        HAL 9000

        avek

        Rejestracja: 2016-01-23

        Ostatnia wizyta: 2022-01-21

        Skąd:

        A ja własnie bardzo chętnie bym obejrzał w SW osoby sprawnie technicznie i przede wszystkim szybkie. Dodatkowo uzupełniłbym walki o takie techniki jak Force Dash:
        https://youtu.be/WI7Z3046ej8

        To byłoby bardzo efektowne, gdyby ktoś ogarnięty to odpowiednio sfilmował - szlak już dawno przetarty jest i można wykorzystać co lepsze triki:

        https://youtu.be/hUUOMvInS24

        Kluczowa jest jednak choreografia, w której musi dominować skuteczność, tak żeby uniknąć sytuacji z Yodą w AOTC, gdzie mistrz kręci bączki, skacze i nic kompletnie z tego nie wynika, a wygląda to groteskowo.

        LINK
        • Re: Miecze, miecze, miecze

          ratha-raczek 2021-10-21 16:50:14

          ratha-raczek

          avek

          Rejestracja: 2018-01-07

          Ostatnia wizyta: 2022-08-17

          Skąd:

          Ależ tak, ja też bym coś takiego obejrzała pod warunkiem, że nie będzie to coś tak oczywistego jak w przypadku Hirruta. Walka Yody z Palpatinem bardzo mi się podobała i wcale nie nie wyglądało mi to na śmieszne. Oczywistym jest,że zielony musiał czymś nadrabiać wzrost kota stojącego na dwóch łapach. Nawet w takim Battlefroncie 2, gdyby nie wolny "chód", to dzięki tym bączkom Yoda byłby jednym z najlepszych herosów. Trochę sprawniejszy gracz i nie idzie dziada trafić. Skacze, fika, tu ci pyknie mieczem po krzyżach ówdzie po żebrach, walnie mocą w pysk i do widzenia.

          LINK
          • Re: Miecze, miecze, miecze

            Finster Vater 2021-10-21 17:16:25

            Finster Vater

            avek

            Rejestracja: 2016-04-18

            Ostatnia wizyta: 2022-08-18

            Skąd: Kazamaty Alkazaru

            -Walka Yody z Palpatinem bardzo mi się podobała

            Bowiem mistrz Jerzy wyciągnął wnioski z AOTC, gdzie pan Yoda sobie głównie skakał z kamyczka na kamyczek - jak to pierwszy raz zobaczyłem w kinie, to na początku wyło takie "łał, w końcu spełni się moje marzenie z TESB, zobaczę Yodę walczącego mieczem", a na koniec zaś "więcej żadnych głupich marzeń".

            LINK
            • Re: Miecze, miecze, miecze

              ratha-raczek 2021-10-21 23:44:28

              ratha-raczek

              avek

              Rejestracja: 2018-01-07

              Ostatnia wizyta: 2022-08-17

              Skąd:

              Jesteś zwyczajnie uprzedzony. W walce z Dooku jest dokładnie to samo, fikołki mają na celu zdezorientowanie przeciwnika i dosięgnięcie kogoś, kto jest jakieś cztery razy wyższy. Wymiana ciosów idzie tutaj bezustannie i tylko pod koniec Yoda dystansuje się nieco, żeby znów zaatakować. Gdyby trzymał się gruntu jak ci wysocy, to by dopiero te pojedynki dziwacznie wyglądały. Już bardziej mnie razi fakt, że Maul nie odciął nóg Qui Gonowi, gdy ten zeskoczył na platformę niżej, tuż przy leżącym rogatym. Aż prosiło się o to.

              LINK
              • Re: Miecze, miecze, miecze

                Finster Vater 2021-10-22 14:50:38

                Finster Vater

                avek

                Rejestracja: 2016-04-18

                Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                Skąd: Kazamaty Alkazaru

                A wiesz, że możesz mieć rację?

                To się ciągnie za mną od premiery AotC, no bo w końcu, po latach oczekiwania (chciałem to zobaczyć od TESB, a już w ANH wiedziałem, że no będzie walczył, nie mogło inaczej być), wchodzi Yoda, cały na zielono, włącza miecz i... zamiast epickiego pojedynku to ten skacze, wiruje, odwala fikołki, kręci bączki... No nie tego się spodziewałem i do tej pory mnie trzyma. Już ten geriatryczny pojedynek z ANH jest lepszy.

                Fakt że dawno nie widziałem i jakoś dalej nie mam ochoty, to inna inszość.

                LINK
                • Re: Miecze, miecze, miecze

                  ratha-raczek 2021-10-22 18:21:15

                  ratha-raczek

                  avek

                  Rejestracja: 2018-01-07

                  Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                  Skąd:

                  Tak to już jest z tymi GW, jak coś ci nie podejdzie to umarł w butach. Ja tak mam z TLJ, i co z tego, że pojedynek z gwardzistami pełen jest wypasionych efektów, całych w purpurze, złocie, światełkach i iskierkach, że bajeranckie zbroje i fikuśna broń, że obiektywnie rzecz biorąc są tam fajne dla oka momenty? Dla mnie to bezsensowna bieganina i te wszystkie skrzące się w oczach cuda wianki, nie są w stanie przesłonić mi chaosu i niedorzeczności starcia. To dobre podejście; jak nie masz ochoty, to nie wracaj do tego co skwasi ci minę i popsuje humor.

                  LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    SW-Yogurt 2021-10-22 19:36:21

                    SW-Yogurt

                    avek

                    Rejestracja: 2011-05-19

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd: Wrocek

                    Gorzej, gdy po TRoSce wcale nie chce się oglądać. ~ Ostatni raz jakiś film SW w całości widziałem tuż przed covidem - SOLO, bo akurat byłem na Vandorze. ~

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    Finster Vater 2021-10-22 20:30:33

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    No niestety, mam jakoś podobnie - na szczęście odświeżyłem sobie świetne "Talesy", które mi grzecznościowo nabył i osobiście dostarczył agent SW-Yogurt. Tam jest materiału na trzy trylogie i najbardziej epickie mieczowe pojedynki, no ale to przecież zbyt oczywiste dla firmy na "D"

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    Finster Vater 2021-10-22 20:34:16

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    Rozumiem doskonale. I to w sytuacji gdy ogólnie AotC lubię, ale ta odrobina zielonego, skaczącego gnoma zaburza odbiór całości.

                    Z TLJ wiem o co chodzi chyba, bo sama walka z Royal Krewetkami jest wizualnie śliczna, kolorowa i błyszcząca, ale... wystarczy sobie zwizualizować co w analogicznej sytuacji by zrobił dziadek Anakin.

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    ratha-raczek 2021-10-22 22:50:26

                    ratha-raczek

                    avek

                    Rejestracja: 2018-01-07

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd:

                    Szczerze współczuję. Mnie TROS wisiało już jesiennym liściem, obejrzałam na małym ekranie i z użyciem cytrynówki. Prawdę powiedziawszy, z tego co najbardziej wbiło mi się w pamięć z tych dwóch godzin, to całkowita obojętność i znudzenie. Od czasu post-TLJowego kolapsu, obejrzałm PT kilka ładnych razy, z OT też zaczynam się na nowo przyjaźnić i firma na "de" może mnie w kość ogonową ucałować. Sześć fantastycznych Epizodów mogę oglądać do ufajdanej i ze sto lat dłużej. Plus R1, plus TCW, plus Rebelsi -jest się czym bawić.

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    ratha-raczek 2021-10-22 22:59:14

                    ratha-raczek

                    avek

                    Rejestracja: 2018-01-07

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd:

                    Nie chodzi o to co by zrobił którykolwiek z dziadków, których już z nami nie ma, ale o to co mieli w głowie ludzie odpowiedzialni za choreografię. Jeżeli taki laik jak ja, już przy pierwszym podejściu ogarnia, że czerwone landryny biegają, wywijają bronią i przyjmują kozackie pozy bez jakiegokolwiek powodu, Rej kopniakiem odrzuca czterech przeciwników ustawionych w rządek, Kylo robi jakiś dziwny manewr z wbiciem miecza w podłogę i generalnie całą akcja jest rozpaćkana, to dobrze nie jest. Przy kolejnym, mniej rozkojarzonym rzucie oka jest jeszcze gorzej.

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    AJ73 2021-10-22 23:21:40

                    AJ73

                    avek

                    Rejestracja: 2017-10-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-16

                    Skąd: Strike Base XR-484

                    Bo dzisiaj musi być "efektownie" na ekranie. Musi robić łał wizualnie, że aż z kadru przecieka.
                    To jest coś, co do mnie w ogóle nie trafia, i nie podoba mi się.

                    Maul vs Lian and Evan byli na tip top. Wcześniej, ta krótka bitka na pustynie między Maulem i Qui-Gon Jinn`em też miała to "coś". Reszty w prikłelach dla mnie nie ma.
                    Nadzieję na lepsze zrobił Abrams. Kylo vs Rey w lesie jest tak jak powinno wyglądać - moim zdaniem . Kylo vs Rey na falach z TROSa, to już w ogóle mistrzostwo. Ahsoka z "Mando", no i oczywiście Luke z ostatniego, finalnego odcinka serialu. To było świetne.
                    W tym kierunku to powinno iść.

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    ratha-raczek 2021-10-23 01:33:18

                    ratha-raczek

                    avek

                    Rejestracja: 2018-01-07

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd:

                    Kylo vs Finn i Rey było fantastyczne. Naprawdę strasznie lubię tę walkę - prosta i na temat. Jedna tylko drobnostka mi nie pasowała, i dzisiaj nawet nie myślałbym o tym, gdyby nie TLJ. Na Starkillerze jest momencik, kiedy R i K siłują się bezpośrednio i widać, że kruszynka Daisy nie ma prawa utrzymać się nawet sekundy w starciu z tak potężnym mężczyzną. Jej biel i jego czerń spotęgowały ten efekt. To zwróciło moją uwagę na wzrost Drivera, potem były słynne gacie (na litość Bosska!) i już nie mogłam patrzeć na Kylo inaczej, jak na grubo ciosanego kloca, którego kostium rozpiera. W efekcie, wyczyny montażystów nie mogły zatuszować jak ciężki i niezgrabny był Kylo w sali tronowej u Snoka. Co się działo w TROS - nie pamiętam. Aśka w Mando była niezła, ale dla mnie to przede wszystkim kreskówkowa postać i to co wyprawiała lady Tano w duecie z Maulem w ostatnim sezonie, zapewne będzie nie do pobicia. No i wisienka na torcie - Luke <3 <3 <3, chociaż zdaję sobie sprawę, że sentyment odegrał tu główną rolę.
                    Nie, ja chcę żeby było jeszcze lepiej niż w prequelach.

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    Finster Vater 2021-10-23 04:10:56

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    Walka w TFA była jednym z fajniejszych momentów filmu, choć trochę za długo pan gamoń męczył się z Finnem. Walki w TROS-ce to chyba jedne z niewielu dobrych rzeczy w tym czymś.

                    I fakt, walki w TCW są naprawdę fajnie zrobione, im później tym lepiej. Asia i Maul, to było naprawdę niezłe (i jedna z niewielu, którą wygrala), do tego lubię Asię z Barrisą, Barris z Anakinem, i ogólnie lubię jak Dooku walczy, tak dostojnie, z klasą.

                    Ale, najbardziej chciałbym oglądać takie jak te przywołane przez HAL-a, Satele Shan z Malgusem, by się działo.

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    SW-Yogurt 2021-10-23 23:15:34

                    SW-Yogurt

                    avek

                    Rejestracja: 2011-05-19

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd: Wrocek

                    Spoko, kiedyś mi przejdzie. ~
                    Dodałbym SOLO (dla mnie prawie tak dobry jak RO), Mando (wystarczający, z perełkami, jak odcinek z jajem), Freemakerów (do pośmiania) i CW. Koniecznie CW.
                    Masz rację - jest się czym bawić. ~

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    ratha-raczek 2021-10-25 02:20:09

                    ratha-raczek

                    avek

                    Rejestracja: 2018-01-07

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd:

                    Solo był taki sobie, ale nie podeszła mi obsada. Tak mam, że Han to Harrison, Leia to Fisher, a Luke to Hammil i cześć pieśni. Nie wchodzi inaczej. No i Emilka, która tak przejadła mi się w GoT, że samo obsadzenie jej w Solo było dla mnie wielkim minusem filmu. Nie podeszła mi geneza nazwiska Solo. Nie podobał mi się też eksperyment z droidami. Robocica była z jednej strony zabawna a z drugiej zbyt groteskowa, tak sama w sobie jaki z tą niby-relacją z Lando. Gdyby nie zrobili tej dramy na koniec, to byłoby o wiele lepiej. Bunt droidów w kopalni - do kosza, do dzisiaj się zastanawiam czy to byłą parodia, czy na serio. Za to zajebistym motywem tego filmu, jest połączenie tego co zostało z L3 z Sokołem. Zawsze widziałam w tym statku rebelianta; wystarczy siąść za sterami a on i tak cię wyniesie z najgorszych nawet tarapatów.

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    Finster Vater 2021-10-25 04:51:54

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    No co tam kto lubi - mi młody Solo podpasował, geneza nazwiska była zabawna, GoT-kę porzuciłem na tyle wcześnie że mi się E-Milka nie przejadła, wątek marksisto-droida potraktowałem jako prześmiewczą groteskę, reszta była fajna, był potwór i fajne planety, i szkoda że nie kręcą SOLO 2.

                    Z tą oceną Szkoła na końcu, to się zgadzam całkowicie

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    SW-Yogurt 2021-10-25 23:16:20

                    SW-Yogurt

                    avek

                    Rejestracja: 2011-05-19

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd: Wrocek

                    Ha! I to widać jest cecha (problem?) wbudowana(y) w SW. Albo coś zatrybi i jest ślicznie (dla mnie SOLO to czysta zabawa, SW TOP5, no i zakochałem się w uśmiechu Enfys Nest ~), albo podpadnie i nie ma zmiłuj (ja tak mam z TCW z powodów fundamentalnych). Stąd rozumiem, że komuś może się podobać ST, choć tego nie pojmuję, ale o tym już było. ~

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    Finster Vater 2021-10-26 00:01:25

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    Enfys była też fajna w Zielonym Rycerzyku, no a Solo to wiadomo, albo nie lubisz, albo jest ślicznie

                    Rozumiem awersję do TCW, ale dla mnie to ostatnie dzieło Łukaszowe i na dodatek fajne, więc też spoko (nawet sezon 9, choć już bez mistrza).

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    ratha-raczek 2021-10-29 01:46:53

                    ratha-raczek

                    avek

                    Rejestracja: 2018-01-07

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd:

                    Ha! Enfyst Nest od razu przypadła mi do gustu. No wiesz, ściągneła te wielkie hełmidło i przeżyłam mały, bardzo miły, szok. Taki aniołeczek, który już swoje przeżył. Nie skreślam Solo, na pewno kiedyś jeszcze wrócę do tego filmu. Żadnej krzywdy mi nie zrobił, tak więc całkiem możliwe że jak się przyzwyczaję do tego i owego, to będzie lepiej.

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    ratha-raczek 2021-10-29 02:37:06

                    ratha-raczek

                    avek

                    Rejestracja: 2018-01-07

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd:

                    Tak z ciekawości, to co ci w TCW nie podchodzi?

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    Finster Vater 2021-10-30 14:01:35

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    To jest pytanie, na które SW-Y nigdy nie daje prostej odpowiedzi, nawet gdy temat ociera się o pizze i pifko.

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    SW-Yogurt 2021-10-31 02:15:10

                    SW-Yogurt

                    avek

                    Rejestracja: 2011-05-19

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd: Wrocek

                    Już na początku Ahsoka, kreska, Stinky, Rycerzyk, Smark (a, już była), potem 5-osobowe drużyny klonów, trenerzy, ogólna antykanoniczność robiona bo tak, Dykta Und Popelina Absolutna. I wszystko to, co mi Niemiec schował w ciągu tych 13 lat. ~ Pewnie, aby odpowiedzieć z sensem, musiałbym zobaczyć to znowu, ale jakoś nie mam na to ochoty. Za mało było tam odcinków, które faktycznie miały w sobie to coś.
                    Krótko pisząc - byłem za stary. ~ Lub niepotrzebnie uważałem SW za coś wyjątkowego, czym IMHO TCW nie były.

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    SW-Yogurt 2021-10-31 02:20:21

                    SW-Yogurt

                    avek

                    Rejestracja: 2011-05-19

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd: Wrocek

                    Bo przy takiej okazji zawsze kruca bomba, mało casu. ~
                    A pisanie, hmmm, jest niewygodne, bo jednak przypomina monolog. Zwłaszcza przy ścianach tekstu.

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    ratha-raczek 2021-11-01 00:35:48

                    ratha-raczek

                    avek

                    Rejestracja: 2018-01-07

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd:

                    Czyli bez kija nie podchodzisz. Rozumiem, szczególnie tę antykanoniczność, chociaż mnie akurat w kreskówkach to tak bardzo w oczy nie kole. Niech sobie Filoni mówi co chce, dla mnie animacje mają drugi stopień ważności. Aha, pisałeś wcześniej o CW; ludzie się tym zachwycają, a ja nie potrafię tego ugryźć. Próbowałam kilka razy i odpadam już po piętnastu minutach. Trzeba będzie się kiedyś zmusić, a nuż zaskoczy?

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    Finster Vater 2021-11-01 01:00:27

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    W sumie rozumiem, bo z początku Asia i mnie wnerwiała jak chyba wszystkich (i pomyśleć, że tu akurat wina Lucasa, co odrzucił koncepcję kapelusznika, gdzie miała ona być przestraszonym dzieciakiem na polu bitwy), na szczęście potem podrosła. I pewnie znacznie miało to, że oglądałem jednak głównie EN, dzięki czemu ominęły mnie te smarki i rycerzyki (co by nie mówić, skyguy jest jednak o wiele lepszy, tak samo jak snips)

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    Finster Vater 2021-11-01 01:07:15

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    CW to creme de la creme serialowych SW. Są tam odjechane rzeczy jak kopijnik pancerny Durge, prasowanie pustyni itp., ale... no właśnie takich rzeczy oczekujemy w SW, a CW to 200% zawartości SW w SW. Fakt że trzeba się przyzwyczaić do kreski Gienadija, i z początku się powoli rozkręca, ale potem wchodzi Asaji, Zgrywus i ogólnie dużo dobra w tym jest.

                    LINK
                  • Re: Miecze, miecze, miecze

                    ratha-raczek 2021-11-01 01:44:36

                    ratha-raczek

                    avek

                    Rejestracja: 2018-01-07

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd:

                    Jak się okazało, to ludzie tak odmiennych rzeczy od SW oczekują, że byłabym niemal współczuła tym mądralom z Disneya, gdyby sami sobie nie zgotowali złego losu. Prasowanie pustyni mówisz? Cokolwiek to znaczy, mam nadzieję że nie to samo co przeczesywanie. Asaji i Zgrywus zawsze na propsach, to zachęca. Co do Aśki, to się cieszę że Lucas zrobił tak jak zrobił, bo pannica była padawanem Jedi a nie dzieciakiem wyrwanym z ogólniaka, i skoro dali ją na front pod skrzydła mistrza, to znaczy że się nadawała. Kroiła blaszaki aż miło, miała łeb na karku, skille jak ta lala, kompas moralny i generalnie Jedajka z niej jak się patrzy.

                    LINK
                  • Clonwarsy 2D

                    Finster Vater 2021-11-01 14:01:34

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    Może bardziej ugniatanie pustyni Niemniej, to trzeba zobaczyć, bo tak właśnie powinno się robić Starłorsy : niezależnie jak odjechanie to wygląda. Asaż jest tutaj jako typowa "zimna bicz", a Zgrywus jest koksem co wymiata i jest dosyć ważny. Plus, chyba najbardziej romantyczna scena w całych SW,. Zresztą, co ja tam będę smęcił, sama zobacz, bo naprawdę warto.

                    Co do Asicy to się zgadzam, to kiedyś była jedna z moich top ulubionych postaci w całych SW. Niemniej jak ktoś po raz pierwszy się znalazł na polu walki, i dookoła giną ludzie, to powinien się jednak "ciut" inaczej zachowywać.

                    LINK
                  • Re: Clonwarsy 2D

                    ratha-raczek 2021-11-03 02:12:05

                    ratha-raczek

                    avek

                    Rejestracja: 2018-01-07

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd:

                    Kiedyś obejrzę, najprawdopodobniej wtedy gdy nic już dla mnie w SW nie zostanie, czyli możliwe że niedługo Wszystko zależy od tego, co oni z Jedajami zrobią, a jeśli spierdzielą Kenobiego to, jak mówi popularne greckie powiedzenie; moje tabletki, moja torebka i X-Wing żeby odlecieć z tej planety. Trzymam kciuki za Deborę Chow, a jak się jej uda, to kobiecie chyba bukiet jaki piękny wyślę.

                    Z tą Aśką to masz rację, chociaż z drugiej strony nie jestem do końca przekonana co do takich psychologicznych, jakby to powiedzieć, dosłowności w Gwiezdnych Wojnach? Obawiam się, że jeśli pójdą za bardzo w te klimaty, to historia straci na bajkowości, a tego bardzo bym nie chciała. To jest jeden z powodów dla których tak nie cierpię TLJ.

                    LINK
                  • Re: Clonwarsy 2D

                    Finster Vater 2021-11-03 17:01:29

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    Ale czemu tak późno? Toż to czeka i prosi się żeby zobaczyć jak najszybciej, bo no właśnie - tam są porządni Jedaie, jeden z najlepszych Kenobich ever, jest tam cały "prekłel" do "Zemsty Sithów", czyli bitwa na coruscant i porwanie Senatu, i to wszystko jak wygląda świetnie dzisiaj, obraz + muzyka, mistrzostwo, po prawie 20 latach. Z tym że polecam oglądać wersję w dwóch częściach, nie jak w oryginale, 1001 odcinków po 2-3 minuty. Fakt że trzeba sę nie zniechęcić mało dynamicznym początkiem, ale i Obi, i Asaj, pojawiają się bardzo szybko.

                    Na zachętę (krótką) - jak wyglądają stare rasy i nie tylko

                    https://www.youtube.com/watch?v=15XgUSt-CII

                    Oraz to czego zabrakło w PT

                    https://www.youtube.com/watch?v=kcJfV83SbAU

                    koniecznie do końca!


                    nie jestem do końca przekonana co do takich psychologicznych, jakby to powiedzieć, dosłowności w Gwiezdnych Wojnach? Obawiam się, że jeśli pójdą za bardzo w te klimaty, to historia straci na bajkowości, a tego bardzo bym nie chciała.

                    You got the point. Niemniej - nie wiem czy znasz "Republic" i bitwę o Jaabim - tam jest dosłowność wojenna na naprawdę na takim ekstremalnym poziomie, i chyba nic tam z owej baśniowości SW się nie traci. Mimo ż jest to baśniowość bardzo tragiczna.

                    To jest jeden z powodów dla których tak nie cierpię TLJ.

                    Ale tak za całokształt, czy za coś szczególnego, w rodzaju "mała blizna, duża klata, matka mi w kosmosie lata"?

                    LINK
              • Re: Miecze, miecze, miecze

                HAL 9000 2021-10-23 02:18:53

                HAL 9000

                avek

                Rejestracja: 2016-01-23

                Ostatnia wizyta: 2022-01-21

                Skąd:

                "fikołki mają na celu zdezorientowanie przeciwnika i dosięgnięcie kogoś, kto jest jakieś cztery razy wyższy."
                Nie prościej było mu uciąć nóżki na wysokości kolan, a potem resztę
                Ponadto zdaniem eksperta od walki na miecze (patrz pierwszy post) przeciwnik który jest niżej ma nieco lepiej.
                To mi się podoba z ROTS:
                https://youtu.be/hwCeUYRRoRU?t=2

                Jest to trochę anemiczne, ale urozmaicone techniki robią robotę
                Aż mi się przypomniało PS2 ha ha ha
                https://youtu.be/m58affk_Z4o?t=69

                LINK
          • Re: Miecze, miecze, miecze

            AJ73 2021-10-21 21:01:39

            AJ73

            avek

            Rejestracja: 2017-10-12

            Ostatnia wizyta: 2022-08-16

            Skąd: Strike Base XR-484

            Sorki, ale do dzisiaj nie mogę na te fikołki patrzeć. Pamiętam też, że za każdym razem jak robił te bączki w powietrzu, to sobie pomyślałem, jakie straszne nieogary są te sithy. Wystarczyło wtedy tylko kopnąć, i już 1 : 0 dla naszych

            LINK
        • Re: Miecze, miecze, miecze

          RodzyN jr. 2021-10-21 20:11:36

          RodzyN jr.

          avek

          Rejestracja: 2007-05-21

          Ostatnia wizyta: 2022-08-17

          Skąd: Grodzisk Maz.

          Miałeś Reya Parka.

          LINK
          • Re: Miecze, miecze, miecze

            HAL 9000 2021-10-31 10:12:09

            HAL 9000

            avek

            Rejestracja: 2016-01-23

            Ostatnia wizyta: 2022-01-21

            Skąd:

            Rey Park sam w sobie nie jest zły i na pewno robił większe wrażenie - jeżeli chodzi o choreografię - niż statyczne pojedynki z OT, ale z perspektywy czasu, widać że można było lepiej to zrobić.

            LINK
  • Eee, dajcie spokój

    Elendil 2021-10-18 00:25:22

    Elendil

    avek

    Rejestracja: 2008-04-26

    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

    Skąd: Kraków / Zakopane / Kraków

    Still better than Sequel Trilogy:

    https://www.youtube.com/watch?v=kq4Ej9KpQhg

    To, jak i inne z serii.
    Swoją drogą, nie oglądałem tych walk od lat. Fajnie było sobie to znowu obczaić

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..