TWÓJ KOKPIT
0
FORUM The Book of Boba Fett

The Book of Boba Fett odcinek 2

Hego Damask 2022-01-04 07:34:36

Hego Damask

avek

Rejestracja: 2005-05-28

Ostatnia wizyta: 2022-01-22

Skąd: Wrocław

Jutro nowy odcinek.


Przypomnienie:

Zabrania się umieszczania jakichkolwiek linków mogących prowadzić do nielegalnych kopii serialu The Book of Boba Fett.
Źle widziane jest również spamowanie na temat podpisów czy innych rzeczy nie mających nic wspólnego z danym odcinkiem.
Oczywistym jest, że każdy fan chce obejrzeć. I jak chce, to znajdzie sposób. Sam lub na privie. NIE na forum i w komentarzach do newsów.

LINK
  • Re: The Book of Boba Fett odcinek 2

    ShaakTi1138 2022-01-05 09:13:11

    ShaakTi1138

    avek

    Rejestracja: 2009-06-02

    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

    Skąd: Biała Podlaska

    Ja jestem bardzo ciekawa czy pojawi się postać burmistrza, mamy zakład z chłopakiem. Ja twierdzę, że to ten Ithorianin widoczny na zwiastunach, on upiera się przy Qi`rze .

    LINK
    • Re: The Book of Boba Fett odcinek 2

      Adam Skywalker 2022-01-05 13:25:15

      Adam Skywalker

      avek

      Rejestracja: 2014-08-04

      Ostatnia wizyta: 2022-01-22

      Skąd: Gdańsk

      Parę tygodni temu Robert Rodriguez ujawnił w wywiadzie, że podkłada głos Ithorianinowi z trailera, zwanym Burmistrzem. Wygrałaś zakład już na stacie!

      Za to na Qi`rę jest chyba większa szansa niż dotychczas, bo w tym odcinku pojawiają się początek spoilera Pykowie! I Kessel jest wspomniane, więc może akcja nam tam w dalszej części sezonu też zabierze. A jak Kessel, to wiadomo, Hantologia i pięć syndykatów koniec spoilera

      LINK
  • Hm

    Hego Damask 2022-01-05 11:01:38

    Hego Damask

    avek

    Rejestracja: 2005-05-28

    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

    Skąd: Wrocław

    Fajne i długie Boba zdobywa swój kijek, parę scen jak z westernu (głównie z tym pociągiem), dużo się działo ogólnie I Shaak wygrała zakład ze swoim chłopakiem

    LINK
  • The Tribes of Tatooine

    Melethron 2022-01-05 11:23:54

    Melethron

    avek

    Rejestracja: 2009-02-16

    Ostatnia wizyta: 2022-01-21

    Skąd: Scranton, PA

    No dobra, drugi odcinek jest zdecydowanie lepszy niż ten pierwszy! Przynajmniej dla mnie Nie wiem czy wpływ na to miał fakt, że Boba nie dostał od nikogo manta w tym odcinku, ale jakieś takie mam odczucie po seansie Odcinek oczywiście podzielony na akcję w czasie teraźniejszym ze względu galaktyki oraz na wspomnienia Boby. Muszę przyznać, że część bieżąca była lekko mniej interesująca niż flashbacki, ale tak czy tak dało się to oglądać. W części teraźniejszej Fett dalej jest trochę takim please-respect-me-wanna-be-crime-lord, ale jakoś idzie to znieść. Fajnie, że znów pojawił się ten zadufany majordomus, para Huttów (która trochę za szybko się wycofała), a co najważniejsze Czarny Krrsantan! Część wspominkowa bardziej mi się podobała. Czuć było taki westernowy klimat, byli Pyke`owie, których o ile się nie mylę, pierwszy raz można zobaczyć bez masek. Nawet proces przekształcania Fetta w Tuskena nie był jakoś specjalnie nudny co wieńczy ponad 50-cio minutowy odcinek. Po pierwszym epizodzie nie miałem jakichś wygórowanych nadziei względem tego serialu, ale drugi odcinek zapala niejako światełko, że może jeszcze być całkiem ciekawie.

    8/10

    LINK
  • Wejście Smoka

    HAL 9000 2022-01-05 15:34:37

    HAL 9000

    avek

    Rejestracja: 2016-01-23

    Ostatnia wizyta: 2022-01-21

    Skąd:

    Ciężko mi jest odnieść się merytorycznie do jakości tego odcinka, ponieważ piorunujące wrażenie zrobił na mnie Czarny Krystian
    Jestem zachwycony, to było prawdziwe Wejście Smoka
    To jest potencjał Star Wars i te kilka sekund zrobiło mi dzień, a o czym był ten odcinek i co tam robił Bobek, to następnym następnym razem, jak już nasycę się Czarnym Krystianem
    początek spoilera

    https://zapodaj.net/f412c5a713174.jpg.html

    koniec spoilera

    LINK
  • Re: The Book of Boba Fett odcinek 2

    Finster Vater 2022-01-05 15:41:58

    Finster Vater

    avek

    Rejestracja: 2016-04-18

    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

    Skąd: Kazamaty Alkazaru

    ShaakTi wygrała zakład, czyli już jest pozytyw.

    I coś się dzieje, ale powoli bardzo. I pozycja crime lorda naa Tatooine musi być bardzo niedochodowa, bo wszędzie łażą na piechotę (a nawet Lars miał pojazda)

    Poza tym mamy retrospekcyje z motocyklowym "Gang dzikich wieprzy" (czy też jaszczurów raczej, ciekawy pomysł z tymi "skórami z obrazkiem i napisem) oraz z "Lawrenca z Arabii" z gościnnym występem radzieckiego pociągu odrzutowego

    https://www.youtube.com/watch?v=zV0fh4u14xQ

    Ale maszynista tej lokomotywy jest ciekawy.

    No i mamy struganie kija. I tańce plemienne.

    LINK
  • Re: The Book of Boba Fett odcinek 2

    disclaimer 2022-01-05 15:43:53

    disclaimer

    avek

    Rejestracja: 2016-03-06

    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

    Skąd: Skywalker Ranch

    No fajnego kijaska sobie ten Bobuś wystrugał. Tylko czy na taki rozwój wydarzeń trzeba czekać cały tydzień? Klątwa Mando zbiera żniwa.

    Przypuszczam, że w Obi-wanie kulminacją każdego odcinka będzie coś pokroju "Kenobi zwycięsko ugotował sobie zupę" albo "po wielu trudnościach z tym związanych nareszcie ulepił babkę z piasku, która się nie rozsypuje"

    LINK
  • Re: The Book of Boba Fett odcinek 2

    AJ73 2022-01-05 17:23:43

    AJ73

    avek

    Rejestracja: 2017-10-12

    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

    Skąd: Raven Squad

    No, i proszę. Drugi odcinek przygód Boba na pustyni, wyraźnie się rozpędził i nakręca hajp na więcej !. Kuzyni Jabby, Wookie - któremu Fennec z miejsca powinna odstrzelić ten kudłaty łeb , Tuskeni, pustynny "Tokyo Express", i rytualne wykuwanie broni. I fajny pomysł z tymi retrospekcjami. O take Star Wars walczyłem !

    LINK
  • cóż..

    Burzol 2022-01-05 18:11:08

    Burzol

    avek

    Rejestracja: 2003-10-14

    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

    Skąd: Poznań

    Ha! Nie można było tak od razu? Super odcinek.

    początek spoilera
    Największym szokiem było cameo...Toche Station i że ciągle siedzieli tam Camie i Fixer!!! Jakie to jest super, że Luke w tym czasie zdażył się wyprowadzić z rodzimej planety, zniszczyć Gwiazdę Śmierci, zderzyć się z przeznaczeniem, uratować ojca, spotkać siostrę...a Camie i Fixer dalej siedzą w tej samej knajpie. Lamerzy .
    koniec spoilera

    Wątek gangstera Boby nadal mi jakoś szczególnie nie leży, i wydaje się jakby nie było tam dużo opowieści. Wydaje się, że nawet twórcy nie bardzo mają ochoty opowiadać tej opowieści. Z drugiej strony Bliźniaki i Gladiator bardzo ciekawi, i dają nadzieję na ciekawą przyszłość. I póki co najciekawszą postacią z tła jest majordomo Burmistrza. Aha i Ming-Na Wen jest fenomenalna.
    Natomiast tym razem bardzo podobał mi się wątek Tuskeński, szybki napad na pociąg, Tańczący z wilkami - wszystko to może nie jest jakoś mocno oryginalne, ale tym razem bardzo miło się to oglądało. I naprawdę widowiskowa ta akcja z pociągiem. Duża w tym zasługa świetnej reżyserii Steph Green, akcja tym razem leci płynnie i chwyta do ekranu. Oby tak dalej!

    LINK
  • Polski Dubbing

    KONDAR 2022-01-05 18:41:04

    KONDAR

    avek

    Rejestracja: 2021-11-04

    Ostatnia wizyta: 2022-01-19

    Skąd:

    Film Spoko ale czy wiadomo coś o polskim dubbingu , kiedy się pokażą odcinki z Dubbingiem?

    LINK
  • Tańczący z Wilkami

    cwany-lis 2022-01-05 20:52:05

    cwany-lis

    avek

    Rejestracja: 2003-07-31

    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

    Skąd: Sopot

    Też mi się podobało i to bardzo - galaktyka, nawet na peryferiach tętni życiem i w tym odcinku to widać. Podobały mi się detale - niewolnikom trzymającym bliźniaki trzęsły się ręce, znajomy Luke`a "małomiasteczkowi" dalej tkwiący w marazmie, duże miasto o ciekawej zabudowie, pełne konfliktów interesów, małych i dużych. "Gladiator", lokomotywa i jej zawiadowca - mnóstwo fajnych detali w scenografii, świetny klimat westernu.

    Przekonuje mnie też Boba Fett mający jakieś uczucia i wyrażający emocje. Podobnie jak w starym kanonie wolałem jego bardziej ludzką interpretację, aniżeli perfekcyjnego i bezlitosnego socjopatę. Nadal jednak jego charakter z serialu jest nie do pogodzenia z tym co reprezentuje ze sobą w komiksach, chyba, że ma bordeline/dwubiegunówkę.

    LINK
  • Dobre

    Mossar 2022-01-05 21:05:05

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

    Skąd:

    Chciałem dać 7/10, bo w sumie ten atak na pociąg to taki typowy akcyjniak. Dobrze zrealizowany, bo było sporo fajnych scen na tym pociągu, ale powiedzmy nie jest to coś co chciałbym oglądać jak już siadam do SW na ekranie.

    Aaaaale potem był taki klimacik u Tuskenów, że jednak daje 8/10. Ostatnie dziesięć minut było cudowne

    LINK
  • Re: The Book of Boba Fett odcinek 2

    Sifo-Dyass 2022-01-05 21:23:01

    Sifo-Dyass

    avek

    Rejestracja: 2015-09-29

    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

    Skąd: Tam gdzie wszystko się zaczęło...

    Trochę to przypomina motyw z filmu The Last Samurai, tylko dalej mam niedosyt. Jeśli ma to być tylko jeden sezon to za wolno się rozkręca akcja

    LINK
  • Dużo lepszy niż pierwszy odcinek

    Obi2Kenobi 2022-01-05 22:14:50

    Obi2Kenobi

    avek

    Rejestracja: 2022-01-05

    Ostatnia wizyta: 2022-01-10

    Skąd:

    Rzeczywiście, atak na pociąg jakbym widział już milion razy w innych filmach - jedyny moment gdy przewijałem, po za tym - dużo lepszy niż pierwszy odcinek.
    Dużo wiemy o ludziach pustyni, więcej niż ze wszystkich star warsów i spinoofów

    LINK
  • Aaaaaaaaaaaa!!!!!

    mkn 2022-01-05 22:26:52

    mkn

    avek

    Rejestracja: 2015-12-26

    Ostatnia wizyta: 2022-01-20

    Skąd: Wlkp

    Black Krrsantan !!!!!!!!!!!
    Nie wierzę!!!!!
    Najpierw Cobb je*any Vanth w Mando, a teraz Krystian <3
    Ob*rałem się ze szczęścia
    Odcinek 11/10

    LINK
  • Jedzie bana do Poznania, a ja sobie gwizdom

    SW-Yogurt 2022-01-05 23:07:40

    SW-Yogurt

    avek

    Rejestracja: 2011-05-19

    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

    Skąd: Wrocek

    Nieoczekiwanie ślicznie i klimatycznie. ~ Dobrze, że wybrałem się dzisiaj w rejs z Kapitanem Dunbarem.
    Dobrze było "teraz", jeszcze lepiej we wspominkach. Trochę durny był pomysł wożenia pociągiem przyprawy z Kassel (w sensie, że na piaskowej planecie wszędzie można dolecieć), ale sam pociąg był fajny, a lokomotywa z maszynistą jak żywa. ~
    No i wiadomo skąd Bobek taki pewny swego. ~

    LINK
  • Nuda i ubogie pod każdym względem

    darth_numbers 2022-01-05 23:43:37

    darth_numbers

    avek

    Rejestracja: 2004-08-03

    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

    Skąd:

    Odcinek trwa prawie 50 min a nuda straszliwa. Niestety wszystko w tym jest kiepskie. Słabo to wygląda, postaci nieistniejące, dialogi puste. Nie ma w tym prawie w ogóle żadnej treści. Opowieść jest pozbawiona kierunku. Boba Fett proszę państwa nie jest w stanie unieść na swoich barkach ciężaru jakiejkolwiek historii. Tak to niestety jest, jak się robi bohatera z rekwizytu scenicznego. Fett nigdy nie był postacią ani materiałem na bohatera, był tylko mechanizmem, sztuczką narracyjną żeby widzowi "Imperium" powiedzieć że Imperium ucieka się do różnych nieczystych sztuczek a nie tylko wielkich manewrów flotami.
    Nie wiem co ten serial ma osiągnąć, czy to jest jakaś zabawa autorów w remake starych westernów, czy jakaś wprawka w nowe technologie. Nie mam pojęcia, jak dla mnie jest to pokaz braku wyobraźni i absolutnej niemocy twórczej obecnej ekipy. Dla mnie nie ma to nic wspólnego z Gwiezdnymi Wojnami, a od Clone Wars Tartakowskiego sprzed prawie 20 lat dzieli obecne seriale straszliwa przepaść jakościowa. Jeżeli się komuś to podoba, OK, ja więcej się w tym temacie nie wypowiadam. Ale jeżeli widownia coś takiego kupuje, jeżeli to jest akceptowalny poziom i kierunek dla SW, jeżeli coś takiego spotyka się z pochwałami - to jednak już nie moja bajka.

    LINK
    • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

      HAL 9000 2022-01-06 00:02:25

      HAL 9000

      avek

      Rejestracja: 2016-01-23

      Ostatnia wizyta: 2022-01-21

      Skąd:

      To jest głos rozsądku i szkoda żebyś miał się już więcej nie wypowiadać. Chyba, że rzeczywiście nie masz już ochoty tego dalej oglądać i się męczyć

      Wspomniałeś o Imperium, a to ci coś przypomina:
      https://zapodaj.net/1727966516622.jpg.html

      LINK
    • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

      JJ Abrakad Abrams 2022-01-06 09:10:07

      JJ Abrakad Abrams

      avek

      Rejestracja: 2020-08-02

      Ostatnia wizyta: 2022-01-23

      Skąd: Warszawka

      Może dialogi wydają ci się puste, bo nie ma nic o Jedi i Mocy. Wtedy zazwyczaj padają jakieś złote myśli, a tu są same biznesy, interesy i walki o wpływy. Jeśli tak, to nie jest wina serialu. Część fanów interesuje każda dosłownie postać i nie ma się tu czemu dziwić.

      LINK
      • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

        darth_numbers 2022-01-06 10:31:21

        darth_numbers

        avek

        Rejestracja: 2004-08-03

        Ostatnia wizyta: 2022-01-22

        Skąd:

        Mi w ogóle nie chodzi o tematykę. Wiadomo, SW to głównie mistyczne sprawy, ale moim zdaniem można zrobić z tego western, czy lekki kryminał. Problem polega w braku treści w ogóle. Ogromna większość czasu marnowana jest na jakieś nonsensowne sceny, które nie mówią nic o świecie, w którym dzieje się akcja, nie budują żadnego tła, nastroju, koloru. Ta kryminalna warstwa opowieści w ogóle nie działa. Próba zrobienia z Fetta lokalnego mafiozy czy kryminalisty jest kompletnym niewypałem. Jeżeli już Fetta musimy koniecznie wyciągać z gardła Sarlakkowi to wypadało by pamiętać o tym kim Fett mógły być w OT, gdyby miał być pełnoprawną postacią. Kiedyś czytałem, że charakter BF, gdyby spojrzeć na niego z klasycznie-RPG-owego punktu widzenia, to "praworządny zły", ponieważ zachowania Fetta sugerują jego wiarę w nadrzędną rolę porządku, hierarchii i organizacji społecznej, natomiast pozbawiony jest on takich cech jak empatia i wynikające z tego pochodne, co dobrze pasuje do jego zajęcia czyli łowcy nagród. Ten serial wychodzi więc w ogóle z błędnych założeń, przez co główna postać jest zupełnie niespójna, pozbawiona charakteru, wewnętrznej motywacji do działania. BF chce być kryminalistą bo... dlaczego? Nigdzie nie jest to ani powiedziane, ani zasugerowane. Jaki wpływ na kształtowanie BF jako mafiozy ma jego długi pobyt na pustyni z Tuskenami? Jego medytacja i związek z tuskeńską kulturą, szacunek który u nich jakoby zdobywa? O wiele większy sens miała by próba przejęcia lokalnej władzy przez BF ale nie jako szef mafii (DAIMYO... litości. Czy Favreau w ogóle sprawdził w wiki co ten termin może znaczyć?), ale jako samozwańczy SZERYF. To miało by o wiele większy sens pod względem dopasowania cech charakteru (tych nielicznych które BF ma), sugerowanej przeszłości na pustyni, dawniejszej historii jako w pewnym sensie "officer of the law" (pracował przecież dla legalnej władzy). Brutalny i bezwzględny charakter BF, byłby dobrym punktem wyjścia do wprowadzenia wątków kryminalnych, w których BF uczestniczył by jako swego rodzaju spaczona siła sprawiedliwości, napędzana tęsknotą do czasów Imperium i osobistą chęcią destrukcji. Można by było zrobić z tego klasyczny western, gdzie miasteczko dzieli się na zwolenników i przeciwników "złego szeryfa", co wygenerowało by dużo ciekawych rozterek moralnych - bo przeciwnicy "złego szeryfa" to nie tylko zwykli, przyzwoici obywatele, ale również wszystkie mafie i kryminaliści, i ci uczestnicy gry o zupełnie przeciwstawnych celach i dążeniach znajdują się nagle po jednej stronie co daje siłę napędową opowieści. Przedstawienie BF jako karzącej ręki "złej sprawiedliwości" dało by również pretekst do częstego pokazywania go w akcji (dezintegracje, strzelanie w plecy, branie zakładników), co nakarmiło by głód fanów postaci. Jeżeli ktoś nie widzi analogii z westernem to od razu daję przykład: William Munny z UNFORGIVEN, grany przez Clinta Eastwooda.
        Generalnie można było coś z tego Fetta wycisnąć, ale to co dostaliśmy to zupełnie nieprzemyślane, napisane na kolanie w jedno popołudnie popłuczyny po westernie, brzydko wyglądające, amatorsko wyreżyserowane. Postacie bez jakiegokolwiek tła moralnego i bez motywacji, dialogi fatalne, historia nonsensowna. Kompletnie dobijający jest zupełny brak kreatywności, w warstwie wizualnej i treści również, bo dostaliśmy jeden wielki ciąg autocytatów i kserokopii ze starych filmów. Nie chcę już się pastwić nad aktorem grającym główną postać. Komu się to podoba? Chyba tylko ślepo zakochanym w ornamentyce i powierzchowności SW. Jeżeli kogoś podniecają bezustanne autocytaty, to gratuluję ale moim zdaniem to za mało, żeby opowiedzieć jakąkolwiek sensowną historię.

        LINK
    • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

      JJ Abrakad Abrams 2022-01-06 09:58:05

      JJ Abrakad Abrams

      avek

      Rejestracja: 2020-08-02

      Ostatnia wizyta: 2022-01-23

      Skąd: Warszawka

      "Film głupi i pod wieloma względami "formalnymi" bardzo zły, ale dał mi niesamowitą frajdę, jakiej nie miałem od lat. Plus super zakończenie, więc zgodnie ze własnym sumieniem i sercem głosuję "świetny" "

      Tak napisałeś o TROS. Czysta hipokryzja.

      LINK
      • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

        darth_numbers 2022-01-06 10:33:59

        darth_numbers

        avek

        Rejestracja: 2004-08-03

        Ostatnia wizyta: 2022-01-22

        Skąd:

        Bo TROS było śmieszne, momentami wzruszające, momentami BARDZO twórcze i pomysłowe, jeżeli cytowało inne SW to z przymrużeniem oka. Fett jest brzydki, nudny, pozbawiony treści, humoru, tempa, emocji. Zero nic. Skok na kasę i żerowanie na fanach. Tyle.

        LINK
        • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

          darth_numbers 2022-01-06 10:36:05

          darth_numbers

          avek

          Rejestracja: 2004-08-03

          Ostatnia wizyta: 2022-01-22

          Skąd:

          Plus TROS wyglądało fenomenalnie i pod względem zdjęć to czyste mistrzostwo świata.

          LINK
        • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

          JJ Abrakad Abrams 2022-01-06 11:22:30

          JJ Abrakad Abrams

          avek

          Rejestracja: 2020-08-02

          Ostatnia wizyta: 2022-01-23

          Skąd: Warszawka

          Pomysłowe i twórcze ? Jedyne co mi przychodzi do głowy to force dyad, który i tak był tylko nazwaniem rzeczy po imieniu. Nowa frakcja wprowadzona w tym filmie to First Order upaćkany keczupem. Powrotu Hana do tej pory nie potrafię wytłumaczyć. W filmie jest nazwany wspomnieniem, a mimo to odnosi się do teraźniejszości. Leia musiała więc dyktować projekcji swego zmarłego męża co ma mówić, co kompletnie psuje całą scenę.

          LINK
          • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

            darth_numbers 2022-01-06 12:01:45

            darth_numbers

            avek

            Rejestracja: 2004-08-03

            Ostatnia wizyta: 2022-01-22

            Skąd:

            JJ Abrakad Abrams napisał:
            Pomysłowe i twórcze ?
            -----------------------

            Czy ty kolego masz problemy ze wzrokiem? 90% wizualiów w TROS to nowe pomysły, rzeczy których nigdy wcześniej w SW nie pokazano. W Bobie masz w kółko Macieju jedno i to samo. Jednego oryginalnego pomysłu nie było (ok może jeden - pociąg, ale idiotyczny).


            Powrotu Hana do tej pory nie potrafię wytłumaczyć. W filmie jest nazwany wspomnieniem, a mimo to odnosi się do teraźniejszości.
            -----------------------

            Kylo w momencie wielkiego cierpienia duchowego wyobraża sobie, że rozmawia ze swoim zmarłym ojcem. Abstrakcja? Nie bój się, też to kiedyś zrozumiesz.


            Leia musiała więc dyktować projekcji swego zmarłego męża co ma mówić, co kompletnie psuje całą scenę.
            -----------------------

            Zastanawiam się czy kiedyś czytałem coś głupszego i bardziej chamskiego.

            LINK
            • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

              Lubsok 2022-01-06 12:05:06

              Lubsok

              avek

              Rejestracja: 2012-03-10

              Ostatnia wizyta: 2022-01-22

              Skąd: Białystok

              Co z tego, że wizualia są nowe, skoro na kilometr walą CGI kupą? Efekty w Mando były lepsze.

              LINK
              • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

                HAL 9000 2022-01-06 12:33:40

                HAL 9000

                avek

                Rejestracja: 2016-01-23

                Ostatnia wizyta: 2022-01-21

                Skąd:

                Bredzisz, jeszcze nigdy na taką skalę nie korzystano z efektów praktycznych - nie tylko wykonano węża i korwetę w CAŁOŚCI (1:1), ale nawet sporą cześć ISD!
                O prawdziwych lokacjach nie wspominając.
                Madno to Paździerz Und Popelina Absolutna, nawet piasku porządnego nie chciało im się nasypać, wszystko po taniości z kompa na ekran

                LINK
                • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

                  Finster Vater 2022-01-06 12:46:11

                  Finster Vater

                  avek

                  Rejestracja: 2016-04-18

                  Ostatnia wizyta: 2022-01-22

                  Skąd: Kazamaty Alkazaru

                  No zrobiono korwetę, tylko co z tego wynikło? I, już w "SOLO" zrobiono zdaje się całego 1:1 MF, na dodatek tam z sensem i celem.

                  LINK
                • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

                  Lubsok 2022-01-06 12:48:40

                  Lubsok

                  avek

                  Rejestracja: 2012-03-10

                  Ostatnia wizyta: 2022-01-22

                  Skąd: Białystok

                  Kompletnie nie odniosłeś się do tego o czym pisałem.

                  Co mnie obchodzi na jaką skalę z jakich efektów korzystano? Rezultat jest beznadziejny. O lokacjach nawet nie wspominam. Pojechali 5 raz na pustynię, wielkie osiągnięcie. A może niech wymyślą coś nowego? Jak Lucas w PT.

                  LINK
                  • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

                    HAL 9000 2022-01-06 12:52:28

                    HAL 9000

                    avek

                    Rejestracja: 2016-01-23

                    Ostatnia wizyta: 2022-01-21

                    Skąd:

                    -na kilometr walą CGI kupą? Efekty w Mando były lepsze.

                    Otóż nie, trzeba być ślepym żeby tak twierdzić.
                    Ja rozumiem że TROS się komuś nie podoba i może oceniać jak chce, ale zachowajmy chociaż minimum zdrowego rozsądku i niech żółć nie zalewa całkiem oczu

                    LINK
                  • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

                    darth_numbers 2022-01-08 13:37:29

                    darth_numbers

                    avek

                    Rejestracja: 2004-08-03

                    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

                    Skąd:

                    Niestety czasy dziś są takie, że niektórych zastosowań CGI nie sposób odróżnić od makiet/modeli/dekoracji studyjnych. Żeby być w stanie to odróżnić, trzeba albo być specem od grafiki komputerowej, albo pracować w branży VFX (to nie są synonimy bo nie wszyscy spece od grafiki zajmują się VFX i vice versa). Słyszałem różne kategoryczne wypowiedzi na temat jakości CGI w filmach, padające z ust osób które utykały na pytaniu "a co to jest ray-tracing?" Żeby się kategorycznie w tych tematach wypowiadać, trzeba być np człowiekiem z The Corridor Crew
                    To co laik może na własne oczy zobaczyć, i ocenić, to subiektywnie rozumiana "jakość wizualna" filmu. Czyli: w jaki sposób prowadzona jest wizualna narracja, czy sceny są zrozumiałe, czy w ogóle coś widać, czy design jest "ładny", czy sceny kompozycyjnie wywołują przyjemne wrażenia? A nad tym wszystkim jest jeszcze emocjonalny stosunek do oglądanego materiału.
                    Wszyscy wiemy że SW wywołuje skrajne reakcje emocjonalne (było tak od zawsze), i ciężko jest oddzielić warstwę stricte wizualną od treści i emocjonalnego stosunku do niej. TROS po pierwsze w tej chwili ma bardzo złą sławę, film sam w sobie ma ogromne tempo i to zmienia odbiór strony wizualnej. Design TROS jest bardzo "gęsty" i hiper wystylizowany (słowa Ricka McCalluma "it`s so dense" stały się naprawdę ciałem), czyli TFA popchnięte do ekstremum. To wszystko sprawia, że zarówno TFA jak i TROS często spotykają się z opinią "złe CGI" podczas gdy technicznie jest to absolutne mistrzostwo świata. Dystans technologiczny Sequeli od Prequeli jest ogromny, o wiele większy niż Prequeli od OT, i to może być kolejna przyczyna takich opinii (wiadomo, że teraz Prequele pod względem CGI wyglądają już kiepskawo).
                    TROS może nie być filmem dla każdego, ale zarzucanie złej jakości CGI jest absurdalne i tylko mówi o zerowej wiedzy w temacie
                    A efekty Mando? Oczywiście pełen profesjonalizm, ale z samej natury rzeczy bardzo wystrzałowych efektów jest mniej, więc mniej to wszystko rzuca się w oczy, więc może stąd opinie, że "lepsze".

                    LINK
                  • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

                    HAL 9000 2022-01-08 13:59:32

                    HAL 9000

                    avek

                    Rejestracja: 2016-01-23

                    Ostatnia wizyta: 2022-01-21

                    Skąd:

                    Dobre CGI oprócz oczywistych umiejętności, wymaga czasu i pieniędzy, dużo pieniędzy.
                    Oczywiście punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, więc jak ktoś jest przyzwyczajony do paździerza i ogląda głównie seriale, to każdy odcinek z nieco większym budżetem będzie wywoływał komentarze typu "czuć pieniądz", a Disney wychował sobie mało wymagającego widza, zwłaszcza od MCU, gdzie nawet filmy kinowe zadowalają się słabej jakości CGI. Zresztą tam jest cwany patent, że robota jest podzielona i cześć ekipy robi porządnie, a część byle było, po taniości i tak nikt się nie kapnie. Zresztą większość tych filmów jest ukończona w 2K (Czarna Pantera tylko "Native 4K"), o czym tu gadać.

                    LINK
            • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

              Mossar 2022-01-06 12:40:29

              Mossar

              avek

              Rejestracja: 2015-06-12

              Ostatnia wizyta: 2022-01-22

              Skąd:

              Przypominam moi drodzy parafianie, że to wątek o drugim odcinku Boby Fetta, a nie TROS i The Mandalorian.

              LINK
            • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

              JJ Abrakad Abrams 2022-01-06 12:49:17

              JJ Abrakad Abrams

              avek

              Rejestracja: 2020-08-02

              Ostatnia wizyta: 2022-01-23

              Skąd: Warszawka

              Wizualia są dla mnie drugorzędne. Liczy się treść. Wystarczy, że na pustyni zamiast nędzy jest imprezka, na miasteczko spadnie śnieg, a w dżungli zasadzi się inne chwasty i to są dla ciebie nowe, fascynujące pomysły ?

              Co w tym chamskiego ? Szukam tylko logicznego wyjaśnienia, a do takich (jak sam nazwałeś) głupich wniosków prowadzi mnie ten film. Skoro on sam ze sobą toczy wewnętrzny dialog to po co tam wogóle Han i interwencja Leii ? Nie mógł wstać i popatrzeć na horyzont jak kiedyś Luke i sam podjąć decyzję ?

              LINK
            • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

              JJ Abrakad Abrams 2022-01-06 14:44:41

              JJ Abrakad Abrams

              avek

              Rejestracja: 2020-08-02

              Ostatnia wizyta: 2022-01-23

              Skąd: Warszawka

              Oczywiście, że nie pisałem o tym dyktandzie na poważnie. Za Chiny nie mogę jednak załapać co w tym chamskiego. Mówię o postaciach fikcyjnych, więc kogo to obraża ?

              LINK
          • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

            JJ Abrakad Abrams 2022-01-08 11:42:15

            JJ Abrakad Abrams

            avek

            Rejestracja: 2020-08-02

            Ostatnia wizyta: 2022-01-23

            Skąd: Warszawka

            No dobra...

            Leia musiała więc przybrać postać Hana Solo aby przemówić Benowi do rozsądku*

            @darth_numbers Teraz lepiej czy dalej będziesz się oburzać ?

            LINK
    • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

      Evening Star 2022-01-06 17:30:29

      Evening Star

      avek

      Rejestracja: 2016-07-13

      Ostatnia wizyta: 2022-01-19

      Skąd: Bydgoszcz

      SW to taka franczyza, gdzie zabawka dostaje własny serial, a ważny bohater z sequeli nie ma zabawek ze swoją podobizną. Przy okazji ta recka idealnie pasuje też do mando.

      LINK
      • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

        Finster Vater 2022-01-06 17:43:38

        Finster Vater

        avek

        Rejestracja: 2016-04-18

        Ostatnia wizyta: 2022-01-22

        Skąd: Kazamaty Alkazaru

        -ważny bohater z sequeli nie ma zabawek ze swoją podobizną

        O kim to? Bo chyba wszyscy dostali swoje zabawki, nawet Holdo

        SW to taka franczyza, gdzie zabawka dostaje własny serial

        Obecnie cała franczyza opiera się na zabawce, dla której zrobiono serial, więc jakiś pomysł (skoku na kasę) to był

        LINK
      • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

        darth_numbers 2022-01-08 14:01:57

        darth_numbers

        avek

        Rejestracja: 2004-08-03

        Ostatnia wizyta: 2022-01-22

        Skąd:

        Evening Star napisał:
        Przy okazji ta recka idealnie pasuje też do mando.
        -----------------------

        Nie było to moim zamiarem, ale z bólem serca się zgadzam. Mando cierpi na tę samą przypadłość, to jest dokładnie to samo co BF - jakiś nieudolny western. Mając do dyspozycji takie środki, twórcy kompletnie olali scenariusz i dramatyczną strutkurę opowieści. Pierwszy sezon jakoś zmęczyłem, ale drugiego już nie dałem rady. Czytałem czasami jakieś fanowskie rojenia na reddicie, i tak sobie myślałem, jakim cudem fani mają lepsze pomysły na dramatyczne prowadzenie historii niż autorzy scenariusza? Kto za to bierze ogromne pieniądze? Tyle pomysłów i możliwości w Mando zostało zmarnowanych, na rzecz rozwiązań topornych, bez żadnego ładunku emocjonalnego, nie generujących żadnych konfliktów które mogły by być siłą napędową tej opowieści. Nie ma się co oszukiwać, serial był tylko pretekstem do Baby Yody, chyba najbardziej bezczelnego cash-grabu od czasu Ewoków
        A ostatnia scena z Lukiem która jakoby "ratuje" postać? Idzie facet i bezemocjonalnie kroi roboty nie stawiające żadnego oporu i nie będące dla niego żadnym wyzwaniem. A tak, zapomniałem, bardzo szybko macha mieczem, a wcześniej przylatuje x-wingiem i baby yoda dotyka rączką ekranu, na ktorym facet kroi roboty. I to jest emocjonalna scena. I coś takiego fani serialu uważają za "epicką" scenę. Jeżeli coś tak bezguściarskiego autentycznie jest akceptowane i pochwalane przez widzów, jeżeli to ma być ton przyszłych SW, to sorry ale dla mnie takie SW nie mają nic do zaoferowania.

        LINK
        • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

          JJ Abrakad Abrams 2022-01-08 14:24:43

          JJ Abrakad Abrams

          avek

          Rejestracja: 2020-08-02

          Ostatnia wizyta: 2022-01-23

          Skąd: Warszawka

          Ostatnia scena z Palpatinem. Mówi do Rey "Jesteś nikim! Jestem wszystkimi Sithami!" a Rey na to "A ja... wszystkimi Jedi" i odpiera nie wiedzieć czemu nieustające pioruny odkrywając warstwa po warstwie czaszkę Palpatina aż ostateczny cios zadaje mu przypadkowy grom z jasnego nieba.
          I to jest emocjonalna scena. I coś takiego fani filmu uważają za "epicką" scenę. Jeżeli coś tak bezguściarskiego autentycznie jest akceptowane i pochwalane przez widzów, jeżeli to ma być ton przyszłych SW, to sorry ale dla mnie takie SW nie mają nic do zaoferowania.

          LINK
          • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

            bartoszcze 2022-01-08 14:40:55

            bartoszcze

            avek

            Rejestracja: 2015-12-19

            Ostatnia wizyta: 2022-01-22

            Skąd: Jeden z Wszechświatów

            Khhh, ale przecież problem Palpka z piorunami jest tak stary jak ROTJ, gdzie machał piorunami z paluchów jeszcze kiedy spadał do szybu
            I powtarza się w ROTS, kiedy wali sobie tymi piorunami po twarzy (odbijając je od miecza Windu), niszcząc sobie całą facjatę.

            W TROS znowu wali sobie własnymi piorunami po twarzy z mocą WSZYSTKICH SITHÓW bo myśli że się przebije przez miecze Skywalkerów i moc Wszystkich Jedi. Zrzynka z Papcia Łukasza, panie

            LINK
          • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

            darth_numbers 2022-01-08 16:16:12

            darth_numbers

            avek

            Rejestracja: 2004-08-03

            Ostatnia wizyta: 2022-01-22

            Skąd:

            Nikt przy zdrowych zmysłach nie zachwyca się końcówką TROS. Nikt nigdy nie nazwał tego emocjonalną, czy epicką sceną, czy nadzieją na przyszłość SW Nikt nigdy nie powiedział że ta scena ma dyktować ton przyszłych SW. Masz naprawdę urojenia chyba. Natomiast scena z Lukiem z Mando jest powszechnie wśród fanów Mando uważana za "dobrą". I to jest różnica TROS nie ma fanów. No może jednego - mnie

            Chociaż, jeżeli chodzi o mnie, ja osobiście naprawdę wolę zakończenie, które jest głupie, śmieszne i absurdalnie przesadzone, dziecinada która nic nie udaje. Preferuję wybuchowe zakończenie kariery Palpatina z TROS, nad sztuczną, nadętą, udawanie "poważną" scenę, w której najpierw mamy minutę nudnego gameplaya z gry typu hack & slash, a potem komputerowo wygenerowana postać zabiera zabawkę i odlatuje w siną dal

            LINK
        • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

          AJ73 2022-01-08 14:31:57

          AJ73

          avek

          Rejestracja: 2017-10-12

          Ostatnia wizyta: 2022-01-22

          Skąd: Raven Squad

          - jakim cudem fani mają lepsze pomysły na dramatyczne prowadzenie historii niż autorzy scenariusza? Kto za to bierze ogromne pieniądze?

          Tym zdaniem zasadniczo można spuentować każdy film z sikłeli, czy też każdy pomysł na grę SW od EA.

          LINK
          • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

            bartoszcze 2022-01-08 14:36:52

            bartoszcze

            avek

            Rejestracja: 2015-12-19

            Ostatnia wizyta: 2022-01-22

            Skąd: Jeden z Wszechświatów

            *i prikłeli

            LINK
            • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

              disclaimer 2022-01-08 18:58:24

              disclaimer

              avek

              Rejestracja: 2016-03-06

              Ostatnia wizyta: 2022-01-22

              Skąd: Skywalker Ranch

              *i OT

              LINK
              • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

                darth_numbers 2022-01-08 19:03:24

                darth_numbers

                avek

                Rejestracja: 2004-08-03

                Ostatnia wizyta: 2022-01-22

                Skąd:

                Całe ROTJ można wywalić do kosza ale dwa pierwsze są prawie bezbłędne moim zdaniem.

                LINK
                • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

                  disclaimer 2022-01-08 19:06:24

                  disclaimer

                  avek

                  Rejestracja: 2016-03-06

                  Ostatnia wizyta: 2022-01-22

                  Skąd: Skywalker Ranch

                  Dla mnie w całości może zostać tylko ANH, z Imperium i Powrotu zostawiłbym sam rdzeń, ale reszta wymaga drastycznej przebudowy.

                  LINK
                  • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

                    darth_numbers 2022-01-08 19:10:40

                    darth_numbers

                    avek

                    Rejestracja: 2004-08-03

                    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

                    Skąd:

                    Powrót moim zdaniem w całości skaszaniony bo jest swego rodzaju wymuszonym, przyspieszonym zakończeniem (podobno Lucas miał już dość).
                    A co byś zmienił w Imperium? Tak mniej - więcej? (albo co jest tym rdzeniem który powinien zostać?)

                    LINK
                  • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

                    disclaimer 2022-01-08 22:57:49

                    disclaimer

                    avek

                    Rejestracja: 2016-03-06

                    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

                    Skąd: Skywalker Ranch

                    Na przykład pozbyłbym się inwazji na Hoth, bo mimo że ogólnie dzieje się w filmie dużo pod kątem akcji, to nie ma to większego znaczenia dla treści. Sprowadza się do tego, że rebelia i sokół muszą gdzieś czmychnąć przed imperium, ale same pokazówki tej bitwy i kto, co, gdzie, kiedy są zwyczajnie zbędne, a warstwa dramaturgiczna w zasadzie nie istnieje. Rozwinięcie szkolenia Luke`a, który wygląda, jakby odbywał się w kilka dni, większość jego nauk odbywa się off-screenowo, zaś widzowi są pokazywane tylko sceny kulminacyjne. Tu Lego star wars nawet bardziej wyszło na plus. To samo z podróżą Sokołem bez nadprzestrzeni - mniej zabawy w kotka i myszkę z Imperium, a urozmaicić to pogonią łowców nagród, którzy pojawili się tylko na 1 scenę. W filmie ich wątek skwitowany jest tak, że Vader prosi łowców o odnalezienie Sokoła, scena później ten już magicznie znajduje się wprost przed Star Destroyerem i jedyne co pozostaje Fettowi zrobić to go śledzić, nie mówiąc o idiotycznej ucieczce ze sterty śmieci

                    LINK
                  • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

                    HAL 9000 2022-01-08 23:06:04

                    HAL 9000

                    avek

                    Rejestracja: 2016-01-23

                    Ostatnia wizyta: 2022-01-21

                    Skąd:

                    -większość jego nauk odbywa się off-screenowo, zaś widzowi są pokazywane tylko sceny kulminacyjne

                    No i całe szczęście, chwała MATRYCY

                    LINK
                  • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

                    Finster Vater 2022-01-08 23:21:35

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    Jeee tam. TESB jest dziełem kultury masowej i jako takie nie wymaga żadnych zmian. Oczywiście każdy może mieć jakieś indywidualne preferencje artystyczne, ale to nie zmienia obrazu całości.

                    LINK
        • Re: Nuda i ubogie pod każdym względem

          HAL 9000 2022-01-08 14:42:43

          HAL 9000

          avek

          Rejestracja: 2016-01-23

          Ostatnia wizyta: 2022-01-21

          Skąd:

          -Pierwszy sezon jakoś zmęczyłem, ale drugiego już nie dałem rady.

          Drugi jest lepszy, przynajmniej wizualnie

          A ostatnia scena z Lukiem która jakoby "ratuje" postać? Idzie facet i bezemocjonalnie kroi roboty nie stawiające żadnego oporu i nie będące dla niego żadnym wyzwaniem.

          To jest duuuuże guano z CGI potworkiem na czele i tam jest jeszcze ta szeroka babka, co idzie środkiem korytarza i wali na oślep, kosząc bezmyślnych szturmowców
          No ten odcinek faktycznie możesz sobie podarować, z tego co pamiętam, dobry był trzeci na jakiejś wodnej (!!!XD!!!!) - dla odmiany - planecie

          LINK
  • Splendor

    Slavek_8 2022-01-06 00:47:21

    Slavek_8

    avek

    Rejestracja: 2010-06-25

    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

    Skąd:

    Świetny był ten odcinek. Nawet nie wiem co mi się bardziej podobało: początek spoilera Krrsantan i Huttowie, ziomeczki Luke`a nadal bujający się na stacji Tosche, koniec spoilera Droid-maszynista, czy tuskeńskie lore... Ale naprawdę calutki odcinek mnie cieszył, pomimo kliszowych motywów z pociągiem i trenowaniem Tuskenów. ;]

    Chyba tylko gęby Pyke`ów mi nie siadły, takie do niczego nie podobne, ale poza tym z powyższych komentarzy najbliżej mi do reakcji @mkn, piąteczka! xD

    LINK
  • Cóż

    Rusis 2022-01-06 13:32:13

    Rusis

    avek

    Rejestracja: 2004-02-28

    Ostatnia wizyta: 2022-01-23

    Skąd: Wrocław

    Nie powiem, bawiłem się przednio Zdecydowanie lepszy odcinek niż pierwszy, podoba mi się klimat, świetnie pasuje do tego muzyka, sporo smaczków w stronę fanów z różnych pokoleń. I tym razem nawet scenariusza było więcej niż na 10 minut odcinka. Także bawiłem się bardzo dobrze, ale dochodzę do wniosku, ze oglądając muszę wyłączyć myślenie i wtedy jest super.

    No to teraz przechodząc do minusów
    - Boba Fett - gdyby tam był dowolny inny Mando to byłoby lepiej Czy ten człowiek ma syndrom Sztokholmski? Słynny Łowca Nagród, kiedyś kreowany na prawie, że na psychopatę, a minimum to dosyć brutalny i nie brzydzący się zabijaniem tu jest.. no w sumie nie wiem kim. Dobry wujek potańczy na rodzinnej imprezie, jak mu szwagra obiją to i wyrwie sztachetę i pogoni za wrogiem. Tuskeni go porwali, obili, więzili, a on się zaczyna bawić w osobę niosącą do nich cywilizację i uczącą jak postępować.
    - Cały wspomniany wyżej motyw nauczania Tuskenów przez Fetta. Serio? Swoją drogą są genialnymi uczniami, najpierw okłądają kijami ścigacze, aby kilka ujęć później być już mechanikami..
    - Ścieżka Fetta do władzy - wychodzi sobie gość i mówi, ja tu teraz rządzę, mi płaćcie. Nie widać niczego za nim, ani armii, ani zabójców. Ot, Fett, Fennec i dwóch Gammorean i cały syndykat Huttów ma się bać. To się nijak nie klei. Tyle czasu spędził w światku przestępczym, że powinien wiedzieć jak to działa. A tu aksamitna rewolucja, najlepiej przejąć władzę nikogo nie zabijając
    - I rozszerzając powyższe - Fett ma jakąś awersję do zabijania. Nawet jak idzie ukraść ścigacze to spuszcza łomot, ale wszyscy żyją. Lepiej zostawić wkurzonych wrogów chcących się zemścić, prawda? Lata bycia Łowcą Nagród nic nie nauczyły?
    - Generalnie mam wrażenie, że zrobiono tu generyczny zabieg "wybielania" teoretycznie złej postaci, tak aby nawet dzieciaki oglądające serial Disneya mogły się z nią utożsamiać
    - Fabularnie serial to jedna wielka klisza różnych eksploatowanych już wielokrotnie w różnych produkcjach motywów

    LINK
  • Postęp jest

    Krogulec 2022-01-07 17:13:00

    Krogulec

    avek

    Rejestracja: 2003-01-05

    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

    Skąd: Szczecin

    Większość krytyk, które miałem w głowie po obejrzeniu drugiego odcinka opisał już Rusis. Boba Fett jest jakimś miłym wujkiem, nie wiadomo czemu dalej porzucił karierę najlepszego łowcy nagród Galaktyki by być jakimś kacykiem na pustyni, ma awersję do zabijania i po prostu nie przypomina siebie z innych źródeł, do tego zdecydowanie zbyt chętnie i za często pokazuje twarz.

    Fabularnie odcinek jest dobry. Podoba mi się pokazanie wreszcie Tuskenów w roli bohaterów pozytywnych ale liczyłem na to w Kenobim i przy okazji postaci A`Sharada, którą aż prosiło się tam wrzucić. Ale biorąc pod uwagę ile nas bombardują Tatooine to pewnie w Kenobim będzie już Tuskenów znacznie mniej lub wcale, a szkoda, bo tam pasowaliby znacznie lepiej niż na siłę wciśnięci do biografii Fetta, który zaraz i tak przestaje być członkiem plemienia. Jest w tym odcinku też kompleks "white saviour", tzn. Tuskeni są potraktowani jak idioci, których trzeba nauczyć i ratować. A przypomnę, że to raczej Tuskenów niż pociągów repulsorowych bali się wszyscy na Tatooine. Walka przy użyciu Banth, balist i przy pomocy taktyk tuskeńskich jest równie skuteczna, niepotrzebnie na siłę zrobili z nich idiotów niezdolnych do skutecznej walki. Wystarczyło przecież by na trasie tego pociągu umieścili jakąkolwiek przeszkodę i tyle by sobie pojeździł po płaskim...

    Oczywiście dalej mamy taniość: mało bohaterów, kiepska scenografia (obozowisko Tuskenów wyglądało 10x lepiej w Ataku Klonów). Niestety też zupełnie mnie nie przekonują "rządy" Fetta przy pomocy Fennec, dwóch Gamorrean i jednego droida w Pałacu. Ja nawet nie widzę by on miał kucharza, to co Fennec mu gotuje? Tak nie wygląda bycie "daimyo" (co za beznadziejnie zapożyczony tytuł do Star Wars) całej planety. Huttowie pojawiliby się na miejscu z armią kilkuset Nikto przynajmniej i całe gwiazdorzenie Boby skończyłoby się w minutę. Ale tutaj jak w Sequelach w całej Galaktyce mieszka maksymalnie milion ludzi, a aktywnych żołnierzy jest może kilka tysięcy w Galaktyce więc wiadomo nie starczyło ich na Tatooine. Problem skali Galaktyki to jedna z większych bolączek, na które cierpi (i tak najlepszy z całej ekipy twórców disnejowskich) Favreau. Jemu się wydaje, że to jest świat jak Marvela, gdzie Galaktyka zamyka się w kręgu 10 postaci, jak w Avengersach. No nie, Kartel Huttów sam w sobie posiada tysiące systemów gwiezdnych, rzucenie parunastu tysięcy wojaków do zdobycia jakiejś Tatooine to byłoby jak splunięcie dla Huttów... No ale tutaj wycofują się przed Bobą i jego 3 osobową ekipą. Bekowe.

    Oglądało się nieźle, jest postęp. Ale niestety jest też zawód. No i Tatooine to chyba nigdy już nie opuścimy...

    LINK
    • Re: Postęp jest

      HAL 9000 2022-01-07 17:20:35

      HAL 9000

      avek

      Rejestracja: 2016-01-23

      Ostatnia wizyta: 2022-01-21

      Skąd:

      -Oczywiście dalej mamy taniość: mało bohaterów, kiepska scenografia (obozowisko Tuskenów wyglądało 10x lepiej w Ataku Klonów).
      Bardzo słuszna uwaga.

      To też:
      Problem skali Galaktyki to jedna z większych bolączek, na które cierpi (i tak najlepszy z całej ekipy twórców disnejowskich) Favreau. Jemu się wydaje, że to jest świat jak Marvela, gdzie Galaktyka zamyka się w kręgu 10 postaci, jak w Avengersach.

      LINK
    • Re: Postęp jest

      station55 2022-01-10 12:55:58

      station55

      avek

      Rejestracja: 2014-05-14

      Ostatnia wizyta: 2022-01-19

      Skąd: Poznan

      Krogulec napisał:
      [cytat No nie, Kartel Huttów sam w sobie posiada tysiące systemów gwiezdnych, rzucenie parunastu tysięcy wojaków do zdobycia jakiejś Tatooine to byłoby jak splunięcie dla Huttów... No ale tutaj wycofują się przed Bobą i jego 3 osobową ekipą. Bekowe.

      .[/cytat]
      -----------------------

      Uprzedzam z góry - nie wiem, nie czytałem książek spod znaku SW, tudzież jakiś encyklopedii itp.
      Tak nawiązując przy okazji do Hutt`ów - zawsze zastanawiałem się, jak te - cytując Hana Solo - "worki robactwa" - mogły rządzić tak potężnym kartelem kryminalnym. Przecież to niemal immobilne dziwactwa, z którym bez problemu poradziła sobie na barce nawet Leia. Czy ta rasa miała jakieś nadzwyczajne zdolności, że potrafili skupić wokół siebie stada służalców przeróżniastych ras i maści? Z góry dzięki za wyjaśnienie, bo tak na drugi rzut oka to pewna beka jest właśnie z samego faktu, że te "ślimaki" noszone są na gigantycznych lektykach i rządzą okolicą.

      LINK
      • Re: Postęp jest

        Melethron 2022-01-10 13:08:28

        Melethron

        avek

        Rejestracja: 2009-02-16

        Ostatnia wizyta: 2022-01-21

        Skąd: Scranton, PA

        Długowieczność, przebiegłość, niemała inteligencja... to chyba są główne atuty Huttów jako rasy, a co za tym idzie podstawy, aby być władcami przestępczymi. Bycie umiejętnym złym to nie jest wygląd, ale to co ten zły ma w głowie i jak potrafi się ustawić na arenie pełnej przeciwników. Huttowie to potrafili.

        LINK
        • Re: Postęp jest

          station55 2022-01-10 14:20:08

          station55

          avek

          Rejestracja: 2014-05-14

          Ostatnia wizyta: 2022-01-19

          Skąd: Poznan

          ok, rozumiem, tylko w parze z tą inteligencją nie idzie za bardzo mobilność i co za tym idzie możliwość wywarcia - jak to w takim "towarzystwie i światku" bywa - nazwijmy to - presji fizycznej, wybicia się na lidera za pomocą przysłowiowej pięści. Wiadomo - to tylko uniwersum SW - i tak naprawdę wszystko tam można wymyśleć dziwnego i postawić to jako pewien kanon. Może myślę właśnie w kategorii "ludzkiej", gdzie po prostu bójki, mordobicia itp. to standard w takim przypadku. Zastanawia mnie zatem - patrząc przez pryzmat SW - jak tak nieporadny (fizycznie) stwór (stwory) może mimo wszystko trzymać twardą ręką całe to szemrane towarzystwo, które - przynajmniej patrząc na ich witalność i agresję - przebija Hutt`ów dość znacząco.

          LINK
          • Re: Postęp jest

            Finster Vater 2022-01-10 15:40:15

            Finster Vater

            avek

            Rejestracja: 2016-04-18

            Ostatnia wizyta: 2022-01-22

            Skąd: Kazamaty Alkazaru

            No nie, z tego co pamiętam to Jabba mógł oponenta którego nie lubi po prostu połknąć, lub zmiażdżyć ogonkiem. Więc to był jednak bardzo "poradny" fizycznie stworek.

            Ale prawdziwa siła Huttów leży w finansach, bo jak wiadomo pinionc otwiera każde drzwi i można za niego kupić co się tylko pomyśli. A długowieczni Huttowie nie muszą się spieszyć tylko mogą budować imperium finansowe przez lata. Chyba najlepiej zostało to opisane we Freemakerach "ta iwestycja się zwróci za około 230 lat" - a to spoko, ja mam czas, mogę tyle poczekac.

            LINK
          • Re: Postęp jest

            SW-Yogurt 2022-01-10 19:46:45

            SW-Yogurt

            avek

            Rejestracja: 2011-05-19

            Ostatnia wizyta: 2022-01-22

            Skąd: Wrocek

            Podrzucę absurdalne, z pewnego punku widzenia, porównanie - Królowa Elżbieta II. ~

            LINK
            • Re: Postęp jest

              JJ Abrakad Abrams 2022-01-11 00:43:01

              JJ Abrakad Abrams

              avek

              Rejestracja: 2020-08-02

              Ostatnia wizyta: 2022-01-23

              Skąd: Warszawka

              Jak dla mnie to pod każdym względem porównanie absurdalne. Nie lepiej porównać do Łukaszenki czy Kim Dzong Una ?

              LINK
              • Re: Postęp jest

                Finster Vater 2022-01-11 04:32:45

                Finster Vater

                avek

                Rejestracja: 2016-04-18

                Ostatnia wizyta: 2022-01-22

                Skąd: Kazamaty Alkazaru

                No absolutnie nie, nie ta liga, a Ba`tko to nawet nie ma głowicy jądrowej, o lotniskowcach nie wspominając

                LINK
              • Re: Postęp jest

                SW-Yogurt 2022-01-11 08:57:32

                SW-Yogurt

                avek

                Rejestracja: 2011-05-19

                Ostatnia wizyta: 2022-01-22

                Skąd: Wrocek

                Huttowie przez millenia władali własnym kawałkiem Odległej (taka wyspa jakby). Nie podlegali Republice (powiedzmy US, czy inne EU), Sithom (ZSRR i pocioty), o mniejszych nie wspominając, bo nie warto. Daaawno temu byli częścią Bezkresnego Imperium Rakatan (Rzym), ale odkąd się wyzwolili zaczęli budowę własnego Imperium. Korzystając z przewagi finansowej i organizacyjnej, podbijali słabsze, choć znacznie liczniejsze ludy. Bywa, że uzyskiwali status bóstw, którym służyć to zaszczyt i obowiązek. Swoim kawałkiem zarządzali na własnych zasadach, ot choćby aktywnie korzystali z niewolnictwa (niewolnictwo istniało we wszystkich koloniach angielskich) i na pewno latali po złej stronie nieba (bo mieli kierownice po złej stronie).

                Sami nie byli zbyt mobilni (fakt, do Rolls-Royce`a by się nie zmieścili, dlatego poruszali się na lektykach), jednak ich przejazdy wśród ludu wywoływały ogólne poruszenie, wiwaty i radość. Pomijając Pancernych, nie byli sprawnymi wojownikami, stąd o ich bezpieczeństwo dbały wyszkolone oddziały w śmiesznych czapkach. Do tego dochodził obyczaj, tradycja, aura wyjątkowości i boskości. Wspomnieć wypada, że mieszkali w zamkach, pałacach i podobnych rezydencjach otaczając się dworem. Aha, często utrzymywali własne zwierzątka.

                Krótko mówiąc - spróbuj podać rękę królowej... ~

                LINK
            • Re: Postęp jest

              Melethron 2022-01-11 01:13:00

              Melethron

              avek

              Rejestracja: 2009-02-16

              Ostatnia wizyta: 2022-01-21

              Skąd: Scranton, PA

              Proszę zostawić Królową w spokoju, niech żyje i panuje przez kolejny tysiąc lat

              LINK
  • Idziemy do przodu czy stawiamy na retrospekcję

    station55 2022-01-09 23:13:19

    station55

    avek

    Rejestracja: 2014-05-14

    Ostatnia wizyta: 2022-01-19

    Skąd: Poznan

    Drugi odcinek - to niestety chyba brak pomysłu na scenariusz. Zastanawia mnie też jak długo jeszcze twórcy będą odwoływać się uparcie do przeszłości Fett`a. Generalnie ciekawie zapowiadający się początek z intrygą, nagle zostaje zahamowany i na nowo włączony zostaje retro wypełnione tym co już Boba przeżył wcześniej. O ile sama realizacja scen stoi na znakomitym poziomie- o tyle takie rzucanie widzem pomiędzy obecnymi wydarzeniami a tymi już zaszłymi - jest mocno męczące. W Mando fabuła była co prawda b.liniowa i przewidywalna, ale przynajmniej nie męczyła i usypiała. Tutaj mamy jakiś wątek egzystencjalny, uporczywie mocno rozwijany przez reżyserów. Odnoszę wrażenie, że scenarzystom - z braku pomysłów - zmaterializowały się dłużyzny, które niestety w dość marny sposób pchają ten serial do przodu. Zobaczymy co będzie dalej, w sumie czekam na trzeci odcinek z niecierpliwością, z drugiej strony mam nadzieję, że serial wreszcie nabierze właściwego rozpędu...

    LINK
    • Re: Idziemy do przodu czy stawiamy na retrospekcję

      Melethron 2022-01-09 23:49:46

      Melethron

      avek

      Rejestracja: 2009-02-16

      Ostatnia wizyta: 2022-01-21

      Skąd: Scranton, PA

      Retrospekcje, które swoją drogą w tym odcinku były świetne to raczej konieczny element na przedstawienie jego historii. Trzeba liczyć jedynie, że wraz z trzecim odcinkiem proporcje się odwrócą i to aktualnych wydarzeń będzie już więcej niż wspomnień

      LINK
  • Jeszcze lepszy odcinek

    darth sheldon hiszpański inkwi 2022-01-11 13:16:16

    darth sheldon hiszpański inkwi

    avek

    Rejestracja: 2014-08-04

    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

    Skąd: Topola Wielka

    Cały ten wątek z Tuskenami, zwłaszcza napad na pociąg dał mi vibe z RDR2, no i jeszcze te wizje których Boba doświadcza. Odwołanie się do legend, że Tatooine miało kiedyś morza. Ciekawi mnie czy zobaczymy Jango, technologia odmładzania mogłaby się w końcu przydać na coś więcej poza fanserwisem, zwłaszcza że Boba ma bardzo duży kult swojego ojca. Dużo lepsze to niż ten cały plotkowany Ford (ugh)
    No i proszę proszę, słyszałem plotki że ma byćpoczątek spoilera Black Krrsantan,ale nie wierzyłem. A tu proszę, jeden z najgroźniejszych Wookiech cały na czarno, ciekawe czy będzie odwołanie do jego pracy z Bobą. koniec spoileraTo jest fansewis który uwielbiam, odwoływanie się do bardziej ,,niższowych" mediów jak książki czy komiksy.
    Uwielbiam scenę treningu z Tuskenami, tak bardzo w stylu tych wszystkich treningowych montaży z lat 80tych. Sam napada na pociąg Syndakut Pyke świetnie nakręcony. Więcej takich rzeczy.

    LINK
  • Re: The Book of Boba Fett odcinek 2

    rebelyell 2022-01-11 21:07:08

    rebelyell

    avek

    Rejestracja: 2009-12-01

    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

    Skąd: Kovir

    Po drugim odcinku nadal mam lekko mieszane uczucia. Bo z jednej strony zawsze lubiłem, gdy akcja działa się w pociągu (od Orient Express, przez Bonda po "Lód" Dukaja) - nawet jeśli jeździ bez torów, ale z drugiej nadal nie ogarniam motywów Boby Fetta, dlaczego pozostał z Ludźmi pustyni. No nie klei mi się to. Może jakby to było opisane w książce i znalibyśmy myśli bohatera, bo z tych mikro dialogów na razie nie mamy żadnych wskazówek dlaczego nie dał nogi przy pierwszej okazji.

    Ale spokojnie.

    Jeszcze się rozkręci

    LINK
  • Kwestia wyglądu Tuskenów

    station55 2022-01-12 09:33:29

    station55

    avek

    Rejestracja: 2014-05-14

    Ostatnia wizyta: 2022-01-19

    Skąd: Poznan

    Nigdy się za bardzo nad tym nie zastanawiałem, w końcu Tusken Raiders pojawili się raptem kiedyś na chwilę (zwłaszcza przed serialami) w filmowej ANH. Wytłumaczcie mi proszę (na podstawie jakiś zapisków w SW-pediach itp.) czy Tuskeni kiedykolwiek odkrywali swoje twarze, bo zakładam, że te wszystkie elementy ich wyglądu na głowie w postaci rurek, kształtek, "kolców" powtykanych pomiędzy bandażopodobne rewelacje itd. to jakaś ich "kulturowa" tradycja. Chyba, że te maski (jak zwał tak zwał) mają jakieś b.praktyczne zastosowanie. Reasumując - po prostu ciekaw jestem czy gdzieś jasno wytłumaczono taki a nie inny wygląd Tuskenów, czym są owe - na pierwszy rzut oka - metalowe elementy wystające tu i ówdzie z głowy, dlaczego mają charakterystyczne "patrzałki" + kolejne metalowe (chyba) wypustki w okolicach "ust". Czy to jakaś wyłącznie dzika fantazja projektantów tych postaci czy jednak ich wygląd jest podparty jakimś rozbudowanym mitem, historią... Dzieki jak zwykle za garść informacji.

    LINK
    • Re: Kwestia wyglądu Tuskenów

      SW-Yogurt 2022-01-12 11:57:08

      SW-Yogurt

      avek

      Rejestracja: 2011-05-19

      Ostatnia wizyta: 2022-01-22

      Skąd: Wrocek

      Oczywiście, że wygląd Tuskenów to dzika fantazja twórców, pewnie zainspirowana filtrfrakami Fremenów. ~

      Co nie zmienia faktu, że potem została dorobiona mitologia. Ich ubrania i maski miały znaczenie praktyczne, w 100% izolowały od nad wyraz nieprzyjaznego środowiska Tatooine. Wynalezione wieki temu stały się jednym ze znaków rozpoznawczych. Nigdy nie były zdejmowane, nawet po śmierci. Jedyny wyjątek to najbardziej prywatne momenty. Ogólnie tabu i te sprawy. A ponieważ mało kto badał Tuskenów, to i szczegółowe rozwiązania techniczne czekają na wyjaśnienie. Może Bobek rzuci trochę światła. ~

      Coś można wyciągnąć z KotORa, więcej z komiksów z Sharadem Hettem i różnych encyklopedii/przewodników. Jak jest w pelikanonie - nie wiem.

      LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..