TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Obi-Wan Kenobi

Obi Wan Kenobi 1x01, 1x02

Hego Damask 2022-05-24 08:03:15

Hego Damask

avek

Rejestracja: 2005-05-28

Ostatnia wizyta: 2022-07-05

Skąd: Wrocław

W piątek zaczynamy Ponieważ będą od razu 2 odcinki to nie ma co rozdrabniać na dwa tematy.


Przypomnienie:

Zabrania się umieszczania jakichkolwiek linków mogących prowadzić do nielegalnych kopii serialu Obi Wan.
Źle widziane jest również spamowanie na temat podpisów czy innych rzeczy nie mających nic wspólnego z danym odcinkiem.
Oczywistym jest, że każdy fan chce obejrzeć. I jak chce, to znajdzie sposób. Sam lub na privie. NIE na forum i w komentarzach do newsów.

LINK
  • Re: Obi Wan Kenobi 1x01, 1x02

    AJ73 2022-05-24 13:37:49

    AJ73

    avek

    Rejestracja: 2017-10-12

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: Strike Base XR-484

    Wspaniale ! ...
    Let it burn !

    LINK
  • Re: Obi Wan Kenobi 1x01, 1x02

    rebelyell 2022-05-24 18:52:21

    rebelyell

    avek

    Rejestracja: 2009-12-01

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: Kovir

    Trochę się obawiam

    LINK
  • Re: Obi Wan Kenobi 1x01, 1x02

    Mossar 2022-05-24 19:49:26

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd:

    0 emocji. No może 0.12. Wiadomo, to SW, więc się obejrzy, ale jakoś tak, no nie wiem..

    Zadalem sobie pytanie jak się zacznie ten pierwszy odcinek. I w sumie nie wiem. Bardziej od Larsa? Bardziej od jakieś sceny przestępczej? A może po prostu pyk I McGregor przemierzający pustynię? Strzelam, że będzie jednak jakiś prolog z czymś co ma zacząć podbudowę fabularną.

    LINK
  • lol

    Shedao Shai 2022-05-25 11:07:49

    Shedao Shai

    avek

    Rejestracja: 2003-02-18

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

    Tak sobie siedzę i myślę, jak pięknie Lucasfilmowi udało się zupełnie nie wykreować hype`u na taki samograj jak serial z McGregorem i Christensenem po RotS. No to po prostu sztuka, jak ktoś nie siedzi mocno w temacie to pewnie nawet nie wie, że takie coś zaraz wyjdzie xD

    LINK
    • Re: lol

      bartoszcze 2022-05-25 11:14:18

      bartoszcze

      avek

      Rejestracja: 2015-12-19

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd: Jeden z Wszechświatów

      Ale jak ma w PL kreować hype na serial niedostępny w PL?

      PS nie mam pojęcia czy na Zachodzie jest hype, choć okładka Vanity Fair to nie jest nic

      LINK
    • Re: lol

      Burzol 2022-05-25 11:26:59

      Burzol

      avek

      Rejestracja: 2003-10-14

      Ostatnia wizyta: 2022-07-06

      Skąd: Poznań

      Mcgregor i Hayden jeżdżą po telewizjach europejskich cały zeszł tydzień, a w amerykańskich w tym, jest ich w mediach naprawdę dużo. Ale niestety nie w Polsce, zdaje się, że znowu nie jesteśmy cywilizowanym targetem na seriale Star Wars. Ale hype jest budowany sporo, chyba bardziej niż poprzednie seriale Star Wars. A Mandalorianina nie hajpowali jakoś mocno, a i tak stał się najpopularniejszy w danym czasie.

      LINK
    • Re: lol

      mkn 2022-05-25 11:31:02

      mkn

      avek

      Rejestracja: 2015-12-26

      Ostatnia wizyta: 2022-07-01

      Skąd: Wlkp

      Oj tam, oj tam, ja dla kontrastu nie mogę się doczekać i się jaram w uj!!!1
      Brak hype`u oceniasz na podstawie marudzenia na Bastionie? Imho zainteresowanie i hype można oceniać dopiero jak będą jakieś wyniki oglądalności, wyszukiwania itd. Jakiś czas temu dostaliśmy słupki z serialami Disneya. Z tego co kojarzę Mando wypadł tam świetnie, a nawet średni Boba też całkiem dobrze porównując do seriali Marvela. Podejrzewam, że w przypadku Kenobiego będzie podobnie.

      LINK
      • Re: lol

        Shedao Shai 2022-05-25 11:59:08

        Shedao Shai

        avek

        Rejestracja: 2003-02-18

        Ostatnia wizyta: 2022-07-05

        Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

        Ja, no cóż, może nie: jaram się, ale jestem umiarkowanie zainteresowany, co jest moją najcieplejszą reakcją na Star Wars od jakiejś dekady. Więc coś tam jest. Ale jak sobie pomyślę, jak mógłbym się na to jarać (EWAAAAAN!!!!), to nakręcenie mnie im nie wyszło. I jakoś tak mam wrażenie, że z większością potencjalnych odbiorców tak jest.

        Brak hype`u oceniam ogólnie po miejscach w których zwykle bywam w internecie (nie tylko PL), portalach, social media. Premiera za parę dni, a tu cisza, a w najlepszym przypadku - newsy o Kenobim jako jedne z wielu między innymi rzeczami, ot coś do skonsumowania między jednym a drugim. Takie wiesz: w poniedziałek finał sezonu Fear the Walking Dead, w czwartek kolejny odcinek Strange New Worlds, w piątek nowe Strager Things i Kenobi, a w przyszłym tygodniu wraca The Orville. To już np. trzeci sezon The Boys przebija się częściej na mojego feeda niż Kenobi. No i rzeczywiście pierwsze co przychodzi do głowy jak myślę o piątku to nowe Stranger Thingsy, mimo że nie jaram się jakoś specjalnie xD ale jakoś ludzie mówią o tym więcej, atakuje mnie to częściej.

        Koledzy wyżej piszą o reklamowaniu w mediach, no i spoko że to robią (to by był kek gdyby nawet tego nie było xD), ja mówię oddolnie, o potencjalnych widzach. Czuję, że gdybym zagadał do znajomych (takich: łooo nowe stałors w kinie, idziem na premiere!!!) czy będą oglądać Kenobiego, to by było: co? Co to? Kiedy? Już? Wow. No może kiedyś xD Gdyby nie Bastion, to nie wiem nawet czy sam bym kojarzył, że premiera już pojutrze.
        Totalnie subiektywne odczucie, proszę nie wymagać twardych danych statystycznych. Żeby nie było, nie mówię, że będzie wtopa oglądalnościowa - pewnie nie będzie, ale jakoś tak mam wrażenie, że nie wykorzystują potencjału hajpowego tego serialu. Po prostu SW obecnie to jedna z wielu marek, które gdzieś tam w tłumie czekają na uwagę widza. Kiedyś znaczyły więcej, generowały więcej uwagi.

        LINK
        • Re: lol

          Finster Vater 2022-05-25 12:06:18

          Finster Vater

          avek

          Rejestracja: 2016-04-18

          Ostatnia wizyta: 2022-07-06

          Skąd: Kazamaty Alkazaru

          Z reklamowaniem tego serialu jest mniej wiecej podobnie jak z reklamą "Solo" - ci co w temacie wiedzą, pozostali to w większości "Co? coś nowego ze świata SW? A to nie słyszałem" co kiedyś mnie smuciło, ale dzisiaj...

          Z tym że jak masz D+ to ci przyjdzie w mailu z informacją, w zalewie innych nowości, a i tak pewnie tego nikt nie czyta.

          LINK
          • Re: lol

            Shedao Shai 2022-05-25 12:13:33

            Shedao Shai

            avek

            Rejestracja: 2003-02-18

            Ostatnia wizyta: 2022-07-05

            Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

            Finster Vater napisał:
            ci co w temacie wiedzą, pozostali to w większości "Co? coś nowego ze świata SW? A to nie słyszałem" co kiedyś mnie smuciło, ale dzisiaj...
            -----------------------

            O to, to! - o to mi chodzi. Trochę dziwne uczucie, pamiętając jak to było kiedyś. I to nie tak dawno "kiedyś", bo już za czasów nowego kanonu - też.

            LINK
        • Re: lol

          mkn 2022-05-26 08:02:34

          mkn

          avek

          Rejestracja: 2015-12-26

          Ostatnia wizyta: 2022-07-01

          Skąd: Wlkp

          Ja z kolei z tego co sobie ślędzę miejsca skupiające zagraniczny fandom widzę całkiem spore zainteresowanie i hype. To, że serial nie jest promowany aż tak mocno jak Mando, który rozbujał D+ chyba nie powinno dziwić. W Polsce to też wiadomo - wśród znajomych mogę spokojnie podyskutować o nowościach na netflixie czy hbo , a disney+ to egzotyka i czy to kenobi czy moonknight czy hawkeye, to na szerszą dyskusję nie ma szans. Także odczucia mam inne niż większość osób tutaj i tyle, nie ma się co rozwodzić, będą kiedyś wyniki wtedy można dyskutować.

          BTW, nawet tutaj w ostatnich dniach zrobił się ruch. Od zwyczajowych "ale mnie ten serial nie obchodzi, i w ogóle nikogo, X i Y >>>>> Kenobi, porażka, Disney jak zwykle nie ogarnia, gdyby myśleli zrobili tak i tak i s*ak", do nawet ciekawych dyskusji, że aż się chce regularniej na B zaglądać. Także nie jest źle

          LINK
    • Re: lol

      rebelyell 2022-05-25 18:07:38

      rebelyell

      avek

      Rejestracja: 2009-12-01

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd: Kovir

      Shedao Shai napisał:
      Tak sobie siedzę i myślę, jak pięknie Lucasfilmowi udało się zupełnie nie wykreować hype`u na taki samograj jak serial z McGregorem i Christensenem po RotS. No to po prostu sztuka, jak ktoś nie siedzi mocno w temacie to pewnie nawet nie wie, że takie coś zaraz wyjdzie xD
      -----------------------

      Zwłaszcza że w Polsce zaraz wchodzi D+, więc wyjątkowo powinno im zależeć na promocji!

      LINK
      • Re: lol

        Mossar 2022-05-25 18:19:25

        Mossar

        avek

        Rejestracja: 2015-06-12

        Ostatnia wizyta: 2022-07-05

        Skąd:

        Mają doświadczenie. Jak wychodziło Solo to szukałem szukałem plakatów, banerów na przystankach i nic. Dosłownie jakieś ochłapy rzucili przed samą premierą. Moi teściowie zahajpowani na SW w ogóle nie wiedzieli że taki film jest w kinie i dopiero zobaczyli jak kupiłem CD (tak wiem 720p to wstyd, ale nie miałem wtedy niczego do bluray).

        Może mi ktoś to wyjaśnic? To był jakiś eksperyment pt. "czy uda nam się zarobić bez promocji"? Bo teraz co nieco reklamują tego Obi-Wana ale to chyba i tak za mało jak na premierę. Chyba że mocno przyatakują w Polsce dopiero w czerwcu jak D+ wyjdzie.

        LINK
    • Re: lol

      Evening Star 2022-05-25 21:18:57

      Evening Star

      avek

      Rejestracja: 2016-07-13

      Ostatnia wizyta: 2022-07-06

      Skąd: Bydgoszcz

      Pal licho hype wśród niedzielnej widowni, bo ta kompletnie nie ma pojęcia o takim serialu, ale tego hype`u jest znacznie mniej wśród samego fandomu, porównując z takim mando chociażby, patrząc na interakcję z postami na oficjalnych kontach sw w social mediach. Hype był ogromny, gdy ogłoszono serial i tak stopniowo maleje. Powodów może być mnóstwo. Sam serial przechodził przez podobne piekło produkcyjne, co Solo, gdzie zmieniano koncepcję co chwila, a i marketing niespecjalnie się od Solo różni. Tak jakby lf znów popełniał ten sam błąd sądząc, że tym razem marka Ewan McGregor jako Obi-Wan jest reklamą samą w sobie. A może po prostu budowanie przyszłości tylko i wyłącznie na prequelach nie jest dobrą drogą i jakaś część fandomu zaczyna dostrzegać, że to dreptanie w miejscu. Takie mcu jest popularne od lat, prze z wydarzeniami do przodu, dodając prequele okazjonalnie jako podbudówkę motywacji postaci, czyli model zdrowy. Może także część fandomu zaczyna dostrzegać, że pod przykrywką serwowania im produktów o ich ulubionych bohaterach są to tak naprawdę opowieści, gdzie stanowią oni postacie drugorzędne, a ludzie nie lubią być okłamywani i gdzieś jest pewna granica kłamliwego marketingu.

      LINK
      • Re: lol

        Mossar 2022-05-25 21:48:03

        Mossar

        avek

        Rejestracja: 2015-06-12

        Ostatnia wizyta: 2022-07-05

        Skąd:

        No, tym razem mogę się w końcu z Tobą w czymś zgodzić, Evening

        Brakuje tym nowym SW pociągnięcia tego uniwersum w nowe rewiry. 7 lat, jakieś nieśmiałe próby odchodzenia od klasyki i nostalgii (mówię o HR, ale to zbyt mały projekt i zbyt blisko TPM), a poza tym lecimy na tym co już znamy. To chyba nie tak powinno wyglądać. Powoli powinniśmy już widzieć w tym świecie coś nowego, coś co pozwoli nam się emocjonować tymi opowieściami nie mając zupełnie wiedzy co dalej. Czymś co pozwoli snuć teorie jak to się rozwinie, do czego to prowadzi, a nie "zobaczmy co kolejna postać z OT robiła na planecie z OT w tym ostatnim przedziale czasu, który nie został jeszcze nigdzie opisany, ale dzieje się w okolicach OT".

        Ludzie mówią "dawać te Stare Republiki!". A ja mowie "dawać coś czego się nie spodziewamy". Boicie się że nie wypali, że to mniej bezpieczna opcja niż serial o znanej postaci? Jasne, że jest większe ryzyko, ale bez ryzyka nie ma zabawy i to w tym przypadku akurat bardzo trafne powiedzenie.

        LINK
      • Re: lol

        Burzol 2022-05-25 21:54:08

        Burzol

        avek

        Rejestracja: 2003-10-14

        Ostatnia wizyta: 2022-07-06

        Skąd: Poznań

        "Sam serial przechodził przez podobne piekło produkcyjne, co Solo, gdzie zmieniano koncepcję co chwila"

        O, a skąd masz takie informacje? Bo ja pierwsze słyszę?

        LINK
        • Re: lol

          Mossar 2022-05-25 21:58:37

          Mossar

          avek

          Rejestracja: 2015-06-12

          Ostatnia wizyta: 2022-07-05

          Skąd:

          No tu przesadziła trochę, imo, bo chyba jedyne "problemy" to fakt że początkowo to miał być film i jakiś taki szkic fabuły dostała aktualna reżyserka i przerobiła na swoją modlę. A te gadki o dodaniu Haydena i parę innych plot dotyczących zmian fabularnych to moim zdaniem powinniśmy uznać za plotki i nic więcej.

          LINK
      • Re: lol

        AJ73 2022-05-25 23:13:53

        AJ73

        avek

        Rejestracja: 2017-10-12

        Ostatnia wizyta: 2022-07-05

        Skąd: Strike Base XR-484

        Porównując hajp z czasu "Mando", to spore różnice jednak były.
        Raz, że był to pierwszy serial aktorski SW, co było wabikiem samo w sobie, i budziło zainteresowanie. Dwa, że ogromna część fanów mająca kaca po TROSce, miała zwyczajnie dość, więc zapowiedź serialu o przygodach łowcy gdzieś tam na zad*piu galaktyki i z dala od Skajłokerów była niczym koło ratunkowe rzucone pijanemu tonącemu.

        Przypadek Kenobiego jest z lekka inny. To jest dopisywanie na siłę w sumie, kilku wątków do historii którą już znamy i wiemy też co było dalej. Oprócz spotkania dwóch głównych postaci, to właściwie nie ma z czego robić hajpu. Dlatego też wrzucają Inkwi, dlatego jest też Reva. No i trzeba też koniecznie dodać, że jest to wszystko o wiele, wiele za późno.
        "Kenobi", "Boba", potencjalnie serialowa akademia Luke`a, to wszystko minęło się ze swoim okienkiem czasowym.
        Owszem, fajnie, że jest - albo będzie, obejrzy się i pogada. I tak dalej. Ale to wszystko jest już blisko ściany, w którą Disney w końcu zdrowo walnie.

        Mossar słusznie zauważa, że nie tak to powinno wyglądać. Nie można w kółko budować zainteresowania na tym samym, licząc, że samo się sprzeda. No nie sprzeda się, i za chwilę nie będzie zainteresowania. Wspomniane "HR" było dobrym kierunkiem. Książkowo widać wypaliło. Jeśli jednak jest tego za mało, by zrobić powiedzmy ze trzy filmy, no i za blisko do znanej Republiki, to na najbliższe lata zostaje tylko "Old Republic".
        Nie widzę innej opcji, a i Disney na pewno nie zaryzykuje w jakieś niszowe rzeczy, by nagle robić z tego nowe SW ... No chyba,

        chyba, że znów wrócą do Rey & co.

        LINK
        • Re: lol

          Finster Vater 2022-05-26 02:04:46

          Finster Vater

          avek

          Rejestracja: 2016-04-18

          Ostatnia wizyta: 2022-07-06

          Skąd: Kazamaty Alkazaru

          Jakby Disney dysponował rozumem i godnością człowieka, to by zrobił to, co powinien zrobić już dawno - wbić się w pkres między Legacy of the force i Legacy, dać nam wielką wojnę galaktyczną, akademię Jedi na Ossusie i stary, ukryty zakon Jedi, rządy Imperatorow Fel-Solo, braci Skywalkerów i przygody pewnej imperialnej agentki.

          Choć, jakby miał to zrobić tak jak TROS-kę, to może lepiej niech się za to nie bierze.

          LINK
          • Re: lol

            Shedao Shai 2022-05-26 09:28:28

            Shedao Shai

            avek

            Rejestracja: 2003-02-18

            Ostatnia wizyta: 2022-07-05

            Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

            Finster Vater napisał:
            Jakby Disney dysponował rozumem i godnością człowieka, to by zrobił to, co powinien zrobić już dawno - wbić się w pkres między Legacy of the force i Legacy, dać nam wielką wojnę galaktyczną, akademię Jedi na Ossusie i stary, ukryty zakon Jedi, rządy Imperatorow Fel-Solo, braci Skywalkerów i przygody pewnej imperialnej agentki.
            -----------------------

            + 1000000!!!!!!

            LINK
  • Re: Obi Wan Kenobi 1x01, 1x02

    Lubsok 2022-05-25 12:18:01

    Lubsok

    avek

    Rejestracja: 2012-03-10

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: Białystok

    Wait, to już pojutrze? Kurde, bardziej się jaram seansem Top Guna. Cóż, znak czasów.

    LINK
  • Re: Obi Wan Kenobi 1x01, 1x02

    AJ73 2022-05-25 14:01:37

    AJ73

    avek

    Rejestracja: 2017-10-12

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: Strike Base XR-484

    Kurde, coś jest na rzeczy z tym "low level hajpem", bo i ja mam takie meh. Niby piątek, i forum nam zapłonie - oby ze szczęścia , ale wrażenie mam, jakby ten piątek to dopiero za pół roku miał być, a nie już po jutrze. Dziwne.
    W sumie, to gdyby nie Bastion, to pewnie bym przeoczył. No, ale to już problem Disneya i jego speców od marketingu

    A, i jeszcze dziwniejsze, bardziej mnie ciekawi ten nowy "Top Gun" - @numbers, Twoje zdrowie , niż "Kenobi". Niepojęte wręcz.

    LINK
    • Re: Obi Wan Kenobi 1x01, 1x02

      ratha-raczek 2022-05-25 14:47:24

      ratha-raczek

      avek

      Rejestracja: 2018-01-07

      Ostatnia wizyta: 2022-07-06

      Skąd:

      Po koszmarnym Bobie trudno się dziwić, że wszyscy wolą dmuchać na zimne. U mnie hajp jest, ale wolę go trzymać na wodzy i sądzę że nie ja jedna. Wyczuwam ciszę przed burzą i oby to była burza radochy. Z drugiej strony, co oni mogą jeszcze zawalić?

      LINK
      • Re: Obi Wan Kenobi 1x01, 1x02

        rebelyell 2022-05-25 18:06:22

        rebelyell

        avek

        Rejestracja: 2009-12-01

        Ostatnia wizyta: 2022-07-05

        Skąd: Kovir

        Mam podobnie po Bobie, zajawka wydawała się ciekawsza niż mi się wydawalo, że serial może być, a potem ten okazał się nawet gorszy niż się spodziewałem.

        ratha-raczek napisał:
        Z drugiej strony, co oni mogą jeszcze zawalić?
        -----------------------

        Oj nie kracz, nie kracz XD

        LINK
        • Re: Obi Wan Kenobi 1x01, 1x02

          ratha-raczek 2022-05-25 21:18:56

          ratha-raczek

          avek

          Rejestracja: 2018-01-07

          Ostatnia wizyta: 2022-07-06

          Skąd:

          Nie mogę wyjść z podziwu, JAK można było skręcić takie badziewie i jeszcze rzucić to ludziom. To mi się po prostu na strychu nie mieści, właściwie zaczęłam odbierać sprawę osobiście; oni to specjalnie zrobili? Jeszcze zacznę przez nich oglądać żółte napisy, Gardulla ich mać!
          A tak poważnie, to nie oczekuję fajerwerków, chcę tylko żeby ta seria była przyzwoita, pożegnać Obi Wana z lekkim sercem i bez bólu.

          LINK
          • Re: Obi Wan Kenobi 1x01, 1x02

            rebelyell 2022-05-25 21:55:59

            rebelyell

            avek

            Rejestracja: 2009-12-01

            Ostatnia wizyta: 2022-07-05

            Skąd: Kovir

            ratha-raczek napisał:
            A tak poważnie, to nie oczekuję fajerwerków, chcę tylko żeby ta seria była przyzwoita, pożegnać Obi Wana z lekkim sercem i bez bólu.
            -----------------------

            Czego sobie, Tobie i nam wszystkim życzę ale na wszelki wypadek za bardzo się nie napalam

            LINK
  • Re: Obi Wan Kenobi 1x01, 1x02

    disclaimer 2022-05-25 14:39:39

    disclaimer

    avek

    Rejestracja: 2016-03-06

    Ostatnia wizyta: 2022-07-06

    Skąd: Szuflada George'a Lucasa

    Top Gun > Obi-wan. Zadecydowane. Poza tym zdaje się w piątek nie ma żadnych wart uwagi paneli na Celebration.

    LINK
  • Prehistoric Planet

    cwany-lis 2022-05-25 19:00:19

    cwany-lis

    avek

    Rejestracja: 2003-07-31

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: Sopot

    Wstyd się przyznać, ale nowy 5 odcinkowy dokument o dinozaurach skutecznie wybił mi Kenobiego z pamięci tzn. że to już w ten piąteczek dwa odcinki.

    Boże, jakie te pierzaste dinozaury są piękne, w 4K jak żywe, premiera tej serii idealnie wpasowała się w mój renesans zbierania dinozaurów.

    Ale Kenobiego szanuję, jestem dobrej myśli bo i reżyser solidny.

    LINK
  • cóż..

    Burzol 2022-05-25 21:49:19

    Burzol

    avek

    Rejestracja: 2003-10-14

    Ostatnia wizyta: 2022-07-06

    Skąd: Poznań

    W sumie to nie wiem w jakim świecie żyjecie, bo ja od paru tygodni o niczym innym nie słyszę, tylko o Kenobim. Mi więcej "hajpu" nie trzeba . Ale też prawdą jest, że mieszkam z kimś, dla kogo Ben Kenobi jest najważniejszą postacią w historii wszystkich historii, a Mcgregor jednym z najciekawszych aktorów, więc trudno, żebym nie wiedział.
    (Z ekscytacją Star Wars jest jak ze wszystkim innym, jak się nie chce, to nie ma się co siłować. A jak się chce, to nic innego nie powstrzyma.)

    Liczę, że będzie to miły serial, liczę na dobrą eksplorację postaci późnego Kenobiego, na trochę nawiązań do Rebels i innych wydarzeń tamtej ery i na niespecjalnie narzucającą się historię o pustelniku na Tatooine. (Na pewno cieszę się i ekscytuję na ten serial dużo bardziej niż na opowieść o starym Bobie, czy młodym Cassianie.) A i powrót Haydena do łask jest miłym akcentem całego tego wydarzenia.

    Zaś na narzekanie na temat ogólne stanu świata Star Wars mam jedną bardzo dobrą radę: https://pbs.twimg.com/media/FKlxu-LWUAYiddC?format=jpg&name=medium

    LINK
    • Re: cóż..

      disclaimer 2022-05-25 21:58:42

      disclaimer

      avek

      Rejestracja: 2016-03-06

      Ostatnia wizyta: 2022-07-06

      Skąd: Szuflada George'a Lucasa

      Burzol napisał:
      ja od paru tygodni o niczym innym nie słyszę, tylko o Kenobim.
      -----------------------

      Każdy ma swoje własne echo chamber, w tym przypadku mogę tylko współczuć

      LINK
    • Re: cóż..

      Lord Sidious 2022-05-26 16:02:09

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd: Wrocław

      o jakbym chciał, żeby w redakcji Bastionu panował hype na to. Ja go nie czuję, bo raz sam obejrzę dopiero za miesiąc (i nie wiem czy najpierw to czy najpierw Mandola), a dwa w sieci też tego nie widzę aż tak mocno. Choćby w porównaniu z tym, co widzę o kolejnych odcinkach Strange New Worlds... (i na nie, a raczej na SkyShowtime obecnie czekam bardziej niż na D+). Niemniej jednak jest sporo materiału o Obim, którego ani ja, ani Rusis nie byliśmy w stanie przerobić... a nikomu innemu się nie chce. Więc patrząc na to ostatnie nie czuję tego hypu . A bardzo chciałbym go zobaczyć (zwłaszcza w redakcji , ale hype, a nie jednorazowy "wybryk").

      LINK
  • Re: Obi Wan Kenobi 1x01, 1x02

    mkn 2022-05-27 12:03:23

    mkn

    avek

    Rejestracja: 2015-12-26

    Ostatnia wizyta: 2022-07-01

    Skąd: Wlkp

    !!! SPOILERY !!!

    Nie oglądałem trailerów, nie wiedziałem do końca czego się spodziewać, nie miałem wielkich oczekiwać (Boba je dodatkowo zaniżył) i jestem miło zaskoczony. Bez hiper-zachwytu, ale zdecydowanie powyżej oczekiwań. Obydwa odcinki bardzo mi się podobały, wieczorem w domu z wielką chęcią obejrzę po raz drugi.

    + Początek i Rozkaz 66 w Świątyni megakozak!
    + Szybko wynosimy się z Tatooine
    + Zawsze lubiłem Inkwizytorów w pelikanonie, tutaj też mi siedli (chociaż charakteryzacja WI czy dobór aktorki grającej Trzecią Siostrę mogły być lepsze), fajne są ich wzajemne przepychanki, budzą respekt wśród ludu
    + Aldeeran (dobrze się prezentuje), Bail (chociaż Bail trochę już dziadkowaty), Leia - nie spodziewałem się ich w tym serialu
    + Póki co nie zauważyłem orania pelikanonu (co nie znaczy, że nie ma), chyba że wydarzenie z końcówki drugiego odcinka jednak nie okaże się ściemą, wtedy będzie MEGA-HIPER-ULTRA-RETCON, ale nie wierzę, żeby aż tak by zaorali Rebels. W sumie to "są gorsze rzeczy niż śmierć" może nabrać teraz nowego znaczenia Niechęć Owena do Kenobiego i zwrot prezentów dla Luke`a w duchu Dzienników Kenobiego, Leia też pasująca do łobuziary z książki, ale czy coś tam się fajnie skleja czy mocno nie zgadza nie potrafię ocenić
    + zapuszczony i brodaty Temuera Morrison jako żebrzący klon
    + Nowa planeta fajnie zrobiona, trochę obcych, efekty dają radę

    +/- Fałszywy Jedi na początku śmiesze, ale w końcówce jego zachowanie mega naciągane i niewiarygodne

    - Dobór aktorów np. ten Jedi przez którego jest całe zamieszanie na Tatooine, dramat
    - Motyw ze spadającą Leia, nie dość że niemal 1:1 z J:FO to jeszcze bardzo słabe :/

    LINK
  • Part I - to mogłoby być niezłe

    disclaimer 2022-05-27 14:35:56

    disclaimer

    avek

    Rejestracja: 2016-03-06

    Ostatnia wizyta: 2022-07-06

    Skąd: Szuflada George'a Lucasa

    gdyby trzymali się oryginalnego planu, zrobili z tego film i reżyserował Daldry. Bawi mnie, że LF kreuje obecnie Chow na jakąś reżyserkę "z wizją".

    - recap prequeli z gównianą muzyczką w tle wali popeliną na kilometr. Generalnie filmowość tamtych epizodów nie spina się z czymkolwiek tutaj. Nie czuję, by to była kontynuacja losów tych samych postaci
    - krindżowe koszmary Obiego z PT (parę przebitek, w których Obi nawet sam nie uczestniczył. To musi mieć jakiś flow, a nie że na sam koniec pokazują mi 9-letniego Anakina z zacieszem od rozwalania droidów.)
    - generyczny disneyowo balfowo-ludwiczkowy soundtrack, znikome inspiracje Williamsem. Bez zaskoczenia, dokładnie tego się spodziewałem po Lokim Po za tym mam wrażenie, że muzyka gra tu prawie non-stop, włącznie z do bólu powtarzanym motywem Big Johna. Robi się to męczące. Typowo szkolne błędy.
    - Bail wygląda na starszego niż w Rogue One
    - Inkwizytorzy? Bez zmian.
    - cameo C-3PO
    - zasadniczo fabularnie nic ciekawego się nie dzieje, za jedyny highlight odcinka mogę uznać Leię roastującą kuzyna
    - zmarnowany Benny Safdie

    LINK
    • Part II

      disclaimer 2022-05-27 15:29:51

      disclaimer

      avek

      Rejestracja: 2016-03-06

      Ostatnia wizyta: 2022-07-06

      Skąd: Szuflada George'a Lucasa

      - czego się dopatrzyłem to że poprawili Inkwizytorowi gały
      - cameo Morrisona. Niczego nie dodaje do doświadczenia, no ale niech będzie
      - cała kasa w mieście poszła w główny deptak, reszta to bazarowe "studio feel"
      - muza zabija klimat w każdej scenie. Naprawdę nie trzeba ilustrować absolutnie wszystkiego, ruchu palcem, ruchu głową, zwłaszcza kiedy nie ma się czym.
      - bezbek Kumail Nanjiani
      - Obi-wan mylący kupę złomu z człowiekiem XD
      - Reva to taka 14 latka w ciele 30-latki, która stara się być "indimidating".
      - początek spoilera śmierć Grand Inquisitora, aha ok koniec spoilera Fani "Rebels", czy to się trochę nie kłóci z pelikanonem?
      - doszedłem do wniosku, że drewniany Kenobi to nieciekawy Kenobi. Trochę jak w TPM, ale tam jego postać nie była na pierwszym planie
      - "Anakin, Anakin, Anakin" i kadr na Haydena w bacta tanku z muzyczką robiącą BWAM BWAM BUM BUM BWAM BWAM BUM BUM - idealny przykład amatorszczyzny z taniego fanfilmu.

      LINK
    • Continuity errors

      disclaimer 2022-05-29 22:41:27

      disclaimer

      avek

      Rejestracja: 2016-03-06

      Ostatnia wizyta: 2022-07-06

      Skąd: Szuflada George'a Lucasa

      - Leia w ANH prosi o pomoc Obi-wana w imieniu ojca, z uwagi na to że ten służył z Bailem w trakcie wojen klonów. Nic nie wskazuje by między nią a Obi-wanem zaszła kiedykolwiek jakaś interakcja, tym bardziej nie wręcz ojcowsko-opiekuńcza z walką o życie w tle.
      - Tarkin twierdzi, że Obi-wan od lat nie powinien żyć. Zważając na wydarzenia z tego serialu, aż 2 potyczki, które czekają Vadera z Kenobim i to, że Obi-wan je przeżyje i ucieknie, prawie na pewno byłby poinformowany przez Vadera o istnieniu najbardziej poszukiwanego Jedi w galaktyce i wszczął poszukiwania. Chyba że z jakiegoś powodu Vader wolał to ukryć.
      - Tarkin nazywa Vadera "wszystkim co zostało z ich [Jedi] religii". Mam rozumieć, cała Inkwizycja w takim razie padła?

      Inne bzdurki:

      - Inkwizycja prawi tyradę o Jedi tybulcom, jednego mają już na talerzu ale z jakiegoś powodu pozwalają mu uciec, bo bardziej potrzebny jest wykład o niesubordynacji lasce w czarnym.
      - co przeszkadza Revie czytać komuś w umyśle na Tatooine?
      - Skąd Reva zna tożsamość Vadera?
      - Reva woli się cackać z Inkwizytorem, pozwalając Kenobiemu uciec, zamiast po prostu dać WI zrobić swoje. No więc ucieka, a ona na to "nu pogodi!" Powtórka z sytuacji na Tatooine.
      - Obi-wan teleportuje się z dachu do alejki, łowcy decydują " w sumie nic tu po nas"

      LINK
      • Re: Continuity errors

        Karaś 2022-05-29 22:52:19

        Karaś

        avek

        Rejestracja: 2007-01-24

        Ostatnia wizyta: 2022-07-05

        Skąd: София

        1. Przedstawił się jako Ben, nie Obi-Wan. Mogła nie wiedzieć, że to on.

        2. Pewnie serial zakończy się sfingowaniem śmierci przez Kenobiego.

        3. Pewnie przestała być potrzebna. Tarcia wewnątrz są zbyt silne, mogli uznać ją za zagrożenie. Lub wcale nie uważać ich za kontynuację religii Jedi.

        4. Pozwalają uciec? Przecież go powiesili.

        5. Żadna ze scen nie sugerowała, by Inkwizycja zdradzała się z Mocą przed postronnymi. Scena zatrzymania miecza wyglądała raczej na zwykły refleks.

        6. Pewnie cała inkwizycja zna.

        7. Ad 3 i kontynuacja znanego z EU motywu walk frakcyjnych między użytkownikami ciemnej strony.

        8. No dziwnie zmontowana scena. A że odpuścili, no jakbyś zobaczył dziada który czilowo sobie skacze z kilkudziesięciu metrów w sumie też mógłbyś stwierdzić e tam dobra nie warto xD

        Nie ma tu nic czego nie dałoby się wyjaśnić w dowolnym z następnych odcinków. Dziur fabularnych po dwóch nie da się ekstrapolować na całość bo prawdopodobnie nie są dziurami. To nie są skomplikowane seriale.

        LINK
        • Re: Continuity errors

          disclaimer 2022-05-29 23:24:00

          disclaimer

          avek

          Rejestracja: 2016-03-06

          Ostatnia wizyta: 2022-07-06

          Skąd: Szuflada George'a Lucasa

          1. Zobaczyła jego nazwisko w hologramie, później Haja przy niej zwraca się do Obi-wana po imieniu.
          2. Wątpię. W przeciekach odbywa się to inaczej. Vader gubi swój ostatni ślad początek spoilera zabijając Revę, która skłamała że zabiła Kenobiego koniec spoilera
          4. Nieprędko. Po ucieczce ma czas wystalkować Obi-wana w trakcie powrotu z domostwa Larsów.
          5. A muszą się z tym kryć?
          6. Dlaczego?
          7. Ale ten konflikt wypada jeszcze jakoś sensownie napisać, bo tutaj wygląda to tak, jakby WI "celowo" przeszkadzał Revie w interesie, który tak naprawdę służy im obu.

          LINK
        • Re: Continuity errors

          Mistrz Mateusz 2022-05-30 00:11:16

          Mistrz Mateusz

          avek

          Rejestracja: 2011-04-04

          Ostatnia wizyta: 2022-07-01

          Skąd: Piła

          Karaś napisał:
          1. Przedstawił się jako Ben, nie Obi-Wan. Mogła nie wiedzieć, że to on.
          -----------------------

          Hmm, w sumie big brain, nie pomyślałem wcześniej o tym, a wydaje się, że może to być jakieś wyjaśnienie. Byle tylko można było później tę drobną nieścisłość wyjaśniać - by tak było, w żadnym z następnych odcinków Leia nie mogłaby poznać prawdziwej tożsamości Obiego, a czy tak się nie stanie, to nie dałbym sobie ręki ani nawet palca odciąć.
          -----------------------

          Karaś napisał:
          3. Pewnie przestała być potrzebna. Tarcia wewnątrz są zbyt silne, mogli uznać ją za zagrożenie. Lub wcale nie uważać ich za kontynuację religii Jedi.
          -----------------------

          To nawet nie jest kwestia tego, że przestała być potrzebna. To nie było - czy też nie będzie - tak, że Vader czy Sidious postanowią pozbyć się inkwizytorów - oni po prostu zostaną wybici przez wrogów zewnętrznych. Już w 19 albo 18 BBY Vader zabił dwoje inkwizytorów, którzy się w sobie zakochali, w czym Vader upatrywał ich słabość niepozwalającą im na dalszą działalność w ramach inkwizycji, dość eufemistycznie rzecz ujmując. Ujmując to natomiast wprost - po prostu ich zabił (to było w komiksie jakby co, jeśli ktokolwiek z Was nie kojarzy). Poza nimi Vader zabił tylko drugą siostrę w 14 BBY (Fallen Order), która nie podołała w zabiciu Cala i Cere (i która w dodatku na koniec poniekąd porzuciła ciemną stronę). Zabójstwa reszty inkwizycji są już na koncie zewnętrznych przeciwników: w 19 BBY Jedi Ferren Barr zabił dziesiątego brata przy pomocy klonów, którym wydał rozkaz 66, a te głąby kapuściane zabiły tego właśnie inkwizytora zamiast niego. XD Śmierci zarówno Wielkiego Inkwizytora (5 BBY), jak i braci piątego (3 BBY), szóstego (18 BBY) i ósmego (3 BBY) oraz siódmej siostry (3 BBY) to już z kolei sprawka tandemu Maul-Kanan-Ahsoka. Nie wiemy jedynie, co się stało z dziewiątą siostrą - w Fallen Order Cal ją pokonał, ale czy zabił - o tym się zapewne dopiero przekonamy. Poza nimi pozostały jeszcze jedynie siostry trzecia i czwarta, których śmierci do tej pory nigdzie nie widzieliśmy ani których potwierdzenia nie dostaliśmy. Czy to wszyscy inkwizytorzy? Z grona tych, o których wiemy - jak na razie tak, ale oczywiście coś się może jeszcze zmienić i może w jakimś momencie twórcy będą widzieli zapotrzebowanie na mnożenie następnych braci i sióstr (wielce prawdopodobne jest jednak, że było ich w sumie więcej, bo kiedyś natrafiłem gdzieś na informację, że Maul zabił więcej inkwizytorów - nie wiem gdzie na to natrafiłem, ale na pewno było to legit źródło). W każdym razie raczej wątpię, by na jakimkolwiek etapie Vader rekrutował dodatkowych inkwizytorów, czy to z grona ocalałych Jedi, czy napotkanych innych Force userów. Tym bardziej że jeśli o tych pierwszych chodzi, to czym bardziej zbliżamy się w chronologii do ANH, to tym mniej tych survivorów mamy, co jedynie rzeczywiście szczęśliwie z perspektywy Sithów nałożyło się z jednej strony z przetrzebionymi szeregami inkwizycji, a z drugiej z brakiem dalszego zapotrzebowania na nią - bo i po co dosztukowywać tych nieudaczników, jak już praktycznie żadnych niedobitków z Zakonu na etapie około 0 ABY nie było? Jest to więc raczej kwestia całkiem szczęśliwego dla Sidiousa i Vadera zbiegu okoliczności.
          -----------------------

          Karaś napisał:
          6. Pewnie cała inkwizycja zna.
          -----------------------

          To jest właśnie ciekawa, niezbyt oczywista kwestia, bo z jednej strony grono znających czy też co najwyżej domyślających się, jaka jest prawdziwa tożsamość Vadera, było niezwykle małe (to na pewno Palpatine, Thrawn i Tarkin), a teraz nagle miałoby się okazać, że doszłoby do tego kilkunastu nieudaczników z inkwizycji? W sumie z jakiej racji mieliby mieć zapewniony dostęp do tej informacji? Wątpię, by Sithowie tak po prostu pozwolili im na dowiedzenie się o tym. Z jednej strony dostępne są całe archiwa Zakonu, na które w drugim odcinku powołuje się Reva (w komiksie, w którym Vader poznaje Wielkiego Inkwizytora, ten został przez niego odciągnięty właśnie od ich studiowania), a mając do nich dostęp, łatwo zapewne wpaść na jakieś tropy pozwalające dojść do tej wejderowej tożsamości, choćby wpadając na nagranie, na które w ROTS wpadł Obi - z Sidiousem rozmawiającym z Vaderem niebędącym jeszcze zakutym w swoją zbroję, ergo potwierdzającym tożsamość Anakina Skywalkera i Dartha Vadera. Ale z drugiej strony czy Palpatine’owi nie zależałoby na zatajeniu informacji o tożsamości Vadera przed jakimiś tam przeciętnymi inkwizytorami, którym ta wiedza po nic nie byłaby potrzebna? I czy w związku z tym nie zdecydował się przypadkiem Sidious wykasować z archiwów wszelkie poszlaki, które mogłyby pomóc powiązać Skywalkera z Vaderem? Tego oczywiście jeszcze nie wiemy, na tym etapie możemy się co najwyżej domyślać tego lub tego, ale pewnie prędzej czy później - zakładam, że jeszcze w tym serialu - dowiemy się, jak to z tą znajomością tożsamości Vadera przez inkwizytorów jest. W każdym razie na tę chwilę zakładałbym, że znajomość jego tożsamości nie jest taka oczywista - bardzo możliwe, że Reva wie o tym, że to Anakin z jakiegoś innego źródła - już sam fakt pokazania jej w pierwszej scenie jako młodziczkę może być hintem, że jej wiedza o tożsamości Vadera może wynikać z doświadczeń z tego okresu jej życia. I w ogóle uważam, że dobrze by było, gdyby okazało się, że jej znajomość tożsamości Vadera jest w skali inkwizycji unikalna - w takim rozwoju wypadków twórcy mogliby to wykorzystać jako swego rodzaju argument za tym, by Reva mogła poszukać możliwości wykorzystania tej wiedzy dla swoich własnych celów, to jest spełnienia swoich ambicji, jakimi mogłoby być zajęcie miejsca Vadera u boku Imperatora. Tak bym to widział, ale tak po prawdzie to nie do końca wiem, jak miałaby konkretnie tę wiedzę wykorzystać, by starać się o spełnienie takich potencjalnych ambicji. Ale na pewno byłoby to ciekawe i dość oryginalne jeśli chodzi o sposoby, w jaki inkwizytorzy zostali do tej pory ukazywani.
          -----------------------

          Karaś napisał:
          7. Ad 3 i kontynuacja znanego z EU motywu walk frakcyjnych między użytkownikami ciemnej strony.
          -----------------------

          Taaak, wydaje mi się, że tutaj możemy mieć do czynienia z innym - powiązanym z opisanym przeze mnie powyżej - ciekawym zabiegiem fabularnym: mianowicie takim, że Reva postanowiła zabić Wielkiego Inkwizytora, żeby później przed resztą inkwizycji i swoimi mistrzami zwalić winę za jego potencjalną śmierć na Obiego. Dla niej to jest sytuacja win-win: uniemożliwiła Wielkiemu pokonanie Obiego i w związku z taką potencjalną wygraną zebranie całego uznania od Vadera, a do tego dała sobie możliwość przejęcia władzy nad inkwizycją - zwróćcie uwagę na to, że po wykoszeniu przez nią WI (na chwilę oczywiście), to właśnie ona będzie tym inkwizytorem, który w hierarchii jest najwyżej, bo druga siostra już od jakichś pięciu lat nie żyje (jeśli oczywiście te numery rzeczywiście pokrywają się z kwestią hierarchii w ramach inkwizycji, bo pewności nie mam, zwłaszcza po tych dwóch pierwszych odcinkach Kenobiego, w których piąty brat sprawia wrażenie bycia wyżej w hierarchii, mimo tego że jeśli brać te numery na poważnie, to jest zdecydowanie pod Revą). Dowodzenie inkwizycją pozwoliłoby do pewnego stopnia na wyznaczenie nowej, że tak to ujmę, polityki inkwizycyjnej, i o ile Pau’anin był zachowawczy pod względem angażowania się w poszukiwania Obiego, o tyle zakładam, że Reva uczyniłaby z tego priorytet. Róbcie skriny, bo tak będzie.


          Niech Moc będzie z Wami.

          LINK
      • Inkwizycja + zgodność z ANH

        Mistrz Mateusz 2022-05-29 23:02:20

        Mistrz Mateusz

        avek

        Rejestracja: 2011-04-04

        Ostatnia wizyta: 2022-07-01

        Skąd: Piła

        disclaimer napisał:
        - Tarkin nazywa Vadera "wszystkim co zostało z ich [Jedi] religii". Mam rozumieć, cała Inkwizycja w takim razie padła?
        -----------------------

        No, właśnie na tym to mniej więcej polega. Do czasu ANH wszyscy inkwizytorzy zdechli (a śmierci niektórych dopiero zobaczymy, jak na przykład trzeciej i czwartej siostry - nie ma co mieć wątpliwości: to się wydarzy, zapewne jeszcze w tym serialu).
        -----------------------

        disclaimer napisał:
        - Leia w ANH prosi o pomoc Obi-wana w imieniu ojca, z uwagi na to że ten służył z Bailem w trakcie wojen klonów. Nic nie wskazuje by między nią a Obi-wanem zaszła kiedykolwiek jakaś interakcja, tym bardziej nie wręcz ojcowsko-opiekuńcza z walką o życie w tle.
        -----------------------

        Co do Lei i Obiego, to mam tę samą wątpliwość. Wiadomość, którą w ANH Leia wysłała Obiemu wskazuje raczej, że jest to zupełnie jej nieznany człowiek. W innym wypadku nie odwoływałaby się, przynajmniej jedynie, do tego, że w trakcie wojen klonów walczył ramię w ramię z jej ojcem, ale odwołałaby się też, albo nawet przede wszystkim, do ich wspólnych przygód (celowo używam liczby mnogiej, bo o ile chyba nigdzie nie dostaliśmy potwierdzenia tego, że w trzecim odcinku dalej będziemy mieli Leię, o tyle realistycznie na to patrząc, wątpię, by miało być inaczej). Z jednej strony ta relacja Obiego i Lei jest całkiem ciekawa, i w ogóle sam fakt pojawienia się Lei, Baila i Alderaan jest miłą niespodzianką (Alderaan wygląda naprawdę nieźle, nie jak ze starwarsowych seriali live action, których budżety do tej pory nie pozwalały na powalenie nas na kolana z powodu jakichś niesamowitych zdjęć, lokalizacji, charakteryzacji, itepe itede), ale z drugiej jest właśnie ta najważniejsza perspektywa tego, co nazywa się kanonem i zgodnością między dziełami w jego obrębie. I o ile nie ma tu wyraźnej sprzeczności, to jednak zgrzyt jest. I to w dodatku taki, który na dobre pozostawi poczucie, że coś tu jest sklejone na ślinę, tak dosyć naciąganie. Przykre to w sumie.


        Niech Moc będzie z Wami.

        LINK
      • Re: Continuity errors

        disclaimer 2022-05-30 14:17:53

        disclaimer

        avek

        Rejestracja: 2016-03-06

        Ostatnia wizyta: 2022-07-06

        Skąd: Szuflada George'a Lucasa

        - Obi zakopuje pudełko z lightsaberami na środku pustyni i bez problemu udaje mu się je znaleźć i wykopać z powrotem. Ma farta, że nie wywaliło tam kilkunastometrowej wydmy.

        LINK
        • Re: Continuity errors

          mkn 2022-05-30 14:25:08

          mkn

          avek

          Rejestracja: 2015-12-26

          Ostatnia wizyta: 2022-07-01

          Skąd: Wlkp

          O! I tu się zgodzę w 100%. Małżonka polewała z tego niemiłosiernie.

          LINK
          • Re: Continuity errors

            Mossar 2022-05-30 14:29:50

            Mossar

            avek

            Rejestracja: 2015-06-12

            Ostatnia wizyta: 2022-07-05

            Skąd:

            Moja żona się za to śmiała z Inkwizytora Grzyba W sumie z całej trójki, więc uznaję to za kolejny punkt na rzecz "zmaścili Inkwizytorów".

            No i sam też mam takie zdanie. W komiksie byli świetni. W Rebels byli całkiem spoko jak na warunki animowanego serialu. Trilla i Dziewiąta też robiły robotę w JFO, był klimacik. A tu są jacyś tacy puści. Dla mnie największy minus tego serialu, poza tym jestem zadowolony.

            LINK
            • Re: Continuity errors

              mkn 2022-05-30 14:37:41

              mkn

              avek

              Rejestracja: 2015-12-26

              Ostatnia wizyta: 2022-07-01

              Skąd: Wlkp

              Mi akurat WI w tym serialu bardzo pasuje. Wygląd może i trochę kontrowersyjny, ale aktor daje radę i taka wersja podoba mi się nawet bardziej niż w Rebels. Reszta Inkwizytorów ujdzie. Najgorsza jest Trzecia Siostra, tutaj nie pasuje mi prawie nic :/

              LINK
              • Re: Continuity errors

                Mossar 2022-05-30 14:39:51

                Mossar

                avek

                Rejestracja: 2015-06-12

                Ostatnia wizyta: 2022-07-05

                Skąd:

                Aktorsko WI jest spoko. Aktor potrafi mówić w takim stylu jak powinna ta postać. Trzecia mi nie pasuje zupełnie. Za to Inkwizytorzy jako całość są jacyś tacy plastikowi tutaj.

                LINK
        • Re: Continuity errors

          Kasis 2022-06-03 13:49:23

          Kasis

          avek

          Rejestracja: 2005-09-08

          Ostatnia wizyta: 2022-07-04

          Skąd: Rzeszów

          Wola Mocy

          LINK
        • Re: Continuity errors

          SW-Yogurt 2022-06-03 18:11:32

          SW-Yogurt

          avek

          Rejestracja: 2011-05-19

          Ostatnia wizyta: 2022-07-05

          Skąd: Wrocek

          Mi się przypomniało, jak miał miecz odpalić, jakoś tak niechętnie, jakby doszedł do wniosku: "Cholera, baterię zakopałem pod inną wydmą". ~

          LINK
    • Re: Part I - to mogłoby być niezłe

      JJ Abrakad Abrams 2022-05-30 10:26:02

      JJ Abrakad Abrams

      avek

      Rejestracja: 2020-08-02

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd: Warszawka

      Gdzie tam w tle przewinął się Threepio ?

      LINK
  • Guziczki, Piaski i laski

    Finster Vater 2022-05-27 14:59:31

    Finster Vater

    avek

    Rejestracja: 2016-04-18

    Ostatnia wizyta: 2022-07-06

    Skąd: Kazamaty Alkazaru

    czyli Radzyń Podlaski... a nie, wróć, Tatooine i Alderaan. Niemniej klasyka seriali i SW Disneya - pustynia i krzole.

    I garść Spoilerów

    No i stolica galaktyki, najwyższy, "powierzchniowy" poziom wygląda jak poziom 13/13 lub podobnie. Klimat Coruscant jest, tylko level się nie zgadza. No i to suszące się pranie... Kogoś stać na życie na powierzchni a nie stać na suszarkę. Ogólnie mam niejasne wrażenie, że Coruscant nawet w TCW wyglądał lepiej.

    I te guziczki w sweterku Lei. A papa Lucas tak prosił, wręcz uczulał na to.

    Bail zdaje się miał w "Pelikanonie" innego "nie jestem Jedi" na pokładzie CR-90 i nie miałby potrzeby angażowania Obiego do takiej misji

    I wiedza że Anakin to Vader jest wiedzą powszechną.

    Z plusów dodatnich sama scena otwarcia i rozkaz 66 w świątyni (na to poszedł chyba budżet serialu i to widać i tak powinna całość wyglądać), naprawdę to zagrało, kopalnia mięsa i PKS, Leia będąca wykurzającym bachorem i generalnie to powinien być film z filmowym budżetem. No i miło zobaczyć Baila ponownie na ekranie.

    LINK
  • Spoiler

    Bazy 2022-05-27 15:35:21

    Bazy

    avek

    Rejestracja: 2007-06-11

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: Expanded Universe

    LINK
    • Re: Spoiler

      Bazy 2022-05-27 15:36:18

      Bazy

      avek

      Rejestracja: 2007-06-11

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd: Expanded Universe

      -początek spoilera Może ktoś wytłumaczyć śmierć Grand Inquisitora? Rozumiem, że to nie był ten sam Inkwizytor co w Rebelsach, czy po prostu kanon do kosza?" koniec spoilera

      thanks

      LINK
      • Re: Spoiler

        Bazy 2022-05-27 15:38:34

        Bazy

        avek

        Rejestracja: 2007-06-11

        Ostatnia wizyta: 2022-07-05

        Skąd: Expanded Universe

        A dobra, już sobie przypomniałem jego słowa z finału Rebelsów, wszystko nabiera sensu

        LINK
      • Re: Spoiler

        Lord Budziol 2022-05-27 15:40:19

        Lord Budziol

        avek

        Rejestracja: 2011-02-12

        Ostatnia wizyta: 2022-07-05

        Skąd: Imperial City

        Stawiam $ przeciwko orzechom że początek spoilera tak naprawdę nie umar ;p i z tego szokującego potencjalnego retcona zrobią jakiś genialny smaczek do ostatnich słów GI z Rebels czyli "są rzeczy straszniejsze niż śmierć" osobiście mam nadzieję na jakieś eksperymenty z Mocą / alchemią Sithów koniec spoilera

        LINK
        • Re: Spoiler

          Darth Ponda 2022-05-27 15:43:13

          Darth Ponda

          avek

          Rejestracja: 2014-02-15

          Ostatnia wizyta: 2022-07-05

          Skąd: Olsztyn

          Ponadto początek spoilera w zwiastunie pojawiał się w innych scenach. koniec spoilera

          LINK
        • Wielki Inkwizytor

          Mistrz Mateusz 2022-05-28 17:10:24

          Mistrz Mateusz

          avek

          Rejestracja: 2011-04-04

          Ostatnia wizyta: 2022-07-01

          Skąd: Piła

          Nie będę ukrywał, siadłby w następnym odcinku motyw podobny do tego z finału szóstego sezonu TCW, gdy Sidious i Dooku bawili się właśnie w jakąś sithańską ezoterykę i odprawiali rytuał w celu zrycia bani Yodzie. Tylko gdyby tak teraz Sidious z Vaderem zabrali się do początek spoilera ożywienia Wielkiego, uznając, że pośród tej słabizny inkwizytorowej on jedyny reprezentuje jako taki poziom i że w związku z tym warto go jeszcze trochę przy życiu potrzymać. XD koniec spoilera

          Warto jednak zaznaczyć, że Pau’anie początek spoilera mają dwa żołądki, więc może to okaże się w pewnym stopniu kluczem do przeżycia WI - że może jeden mu Reva przepaliła, ale drugi już nie, a z jednym mogą żyć - albo coś podobnego. koniec spoilera


          Niech Moc będzie z Wami.

          LINK
          • Re: Wielki Inkwizytor

            Darth Ponda 2022-05-28 17:14:49

            Darth Ponda

            avek

            Rejestracja: 2014-02-15

            Ostatnia wizyta: 2022-07-05

            Skąd: Olsztyn

            Byłoby super, przy czym mi bardziej by odpowiadało tłumaczenie, w ktorym początek spoilera Wielki był na tyle silny w CS, że Palp przetestowałby na nim rytuał który mógłby chcieć zastosować kiedyś na sobie. koniec spoilera

            LINK
            • Re: Wielki Inkwizytor

              Mistrz Mateusz 2022-05-28 17:48:12

              Mistrz Mateusz

              avek

              Rejestracja: 2011-04-04

              Ostatnia wizyta: 2022-07-01

              Skąd: Piła

              Hmm, to jest też jakiś pomysł - bo przecież początek spoilera w przypadku kogoś takiego jak Palpatine żadne działanie nie może być nieinteresowne i niesamolubne, a argument, że Wielki może się jeszcze okazać potencjalnie przydatny raczej nie byłby wystarczający, żeby go ożywić, jeśli o Sidiousa chodzi. A poza tym Twoja teoria jakoś by się spinała z tym, co Disney cały czas od czasu TROS w kanonie konsekwentnie robi, czyli cały ten motyw Palpiego poszukującego możliwości uzyskania nieśmiertelności na wszelkie sposoby, na jakie może tylko wpaść. O ile nie pochwalałem i nigdy nie będę pochwalał tego idiotycznego pomysłu, żeby go z dupy wyjąć prosto do TROS, o tyle dobrze, że twórcy przynajmniej starają się maksymalnie jak się da załatać tę dziurę możliwymi wytłumaczeniami tego, skąd on się w ogóle tam wziął. koniec spoilera

              W ogóle jestem też ciekaw, czy może nie okaże się, że początek spoilera Wielki rzeczywiście w tym odcinku zginął i tak naprawdę już w Rebelsach był jakimś rodzajem pośmiertnej marionetki, którą sterowali Sidious z Vaderem - a nie, jak do tej pory było wiadome, dopiero po jego śmierci w finale pierwszego sezonu Rebelsów. Oczywiście, wtedy trzeba by wytłumaczyć, dlaczego w komiksie wizualnie wszystko wskazywało na to, że nie jest żywą postacią, bo stał cały w chmurach ognia i tak dalej, a w Rebelsach z kolei wszystko wskazywało na to, że jest jak najbardziej żywą postacią, ale myślę, że można z tego jakoś wybrnąć. W każdym razie, jakkolwiek to się nie skończy, jestem na 100% pewien, że w takiej czy innej formie przeżyje i nie będzie to kasacja Rebelsów z kanonu, bo to po prostu niemożliwe - ale podoba mi się to co zrobili na koniec drugiego odcinka, bo widać, że coś ciekawego kombinują (czy też - siłą rzeczy - już wykombinowali). koniec spoilera


              Niech Moc będzie z Wami.

              LINK
        • Re: Spoiler

          Sifo-Dyass 2022-06-03 22:26:19

          Sifo-Dyass

          avek

          Rejestracja: 2015-09-29

          Ostatnia wizyta: 2022-07-04

          Skąd: Tam gdzie wszystko się zaczęło...

          Czyli zginął tak jak Maul ale ciemna strona jakoś go utrzymała przy życiu i się jeszcze zjawi, bo jak nie to strasznie to zjeba.....
          Zobaczymy dalej.

          LINK
  • Głos

    Bazy 2022-05-27 15:46:55

    Bazy

    avek

    Rejestracja: 2007-06-11

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: Expanded Universe

    Czy w jakimkolwiek miejscu zostało wspomniane czy w serialu wystąpi James Earl Jones? Bo jeśli dostaniemy jakieś okropieństwo pokroju głosu Vadera z Empire at War albo TFU to usuwam konto na Bastionie

    LINK
    • James Earl Jones

      Mistrz Mateusz 2022-05-28 17:33:48

      Mistrz Mateusz

      avek

      Rejestracja: 2011-04-04

      Ostatnia wizyta: 2022-07-01

      Skąd: Piła

      Nie, takie potwierdzenie nigdzie się nie pojawiło, ale z głosem James Earl Jonesa i tak jest problem, co uwidoczniły już zarówno Rogue One i Rebelsi - a jest on mianowicie taki, że po latach barwa jego głosu znacząco się zmieniła i słychać w niej taką dziadkowatość. Sama w sobie ona jakoś tak bardzo nie przeszkadza, ale porównując głos Vadera w RO do jego głosu w ANH, nie sposób nie zauważyć, że różnica jest kolosalna, co trochę psuje odbiór, bo przecież te dwa filmy czasowo dzieją się od razu jeden po drugim, w zasadzie jeszcze tego samego dnia.

      Poza tym wydaje mi się, że patrząc przyszłościowo, należałoby rozwinąć jakąś technologię (jeżeli już ona nie istnieje, nie jestem w tym za bardzo biegły), która pozwoli manipulować głosem na zasadach analogicznych do tych pozwalających odmładzać czy postarzać twarze aktorów. Pomijając, że warto mieć na uwadze, że za chwilę problemem może okazać się nie tyle to, że głos Jonesa trochę się zmienił, a to, że możliwości użyczenia przez niego głosu może w ogóle nie być - Jones ma już 91 lat i długo może siłą rzeczy nie pociągnąć. Zakładam, że Vader swoją obecnością na ekranach zaszczyci nas jeszcze nie raz ani nie dwa, więc twórcy powinni mieć z tyłu głowy, że należałoby się przygotować na scenariusz, w którym Vader się pojawia, ale z głosem trzeba będzie sobie jakoś inaczej niż do tej pory poradzić. I pytanie właśnie brzmi, czy technologia jest już na tyle zaawansowana, by - tak jak można za pomocą jakichś dip fejków odtworzyć postacie, których odtwórcy już dawno nie żyją, jak na przykład Peter Cushing - analogicznie wykreować głos, właśnie za pomocą zaawansowanej technologii w sposób podobny do twarzy. Bo to jest raczej jedyne rozwiązanie, które mogłoby wchodzić w grę jeśli chodzi o Vadera, jako że chyba nikt sobie nie wyobraża, by ktoś inny mógł podkładać pod niego głos.


      Niech Moc będzie z Wami.

      LINK
      • Re: James Earl Jones

        Kasis 2022-05-29 23:50:56

        Kasis

        avek

        Rejestracja: 2005-09-08

        Ostatnia wizyta: 2022-07-04

        Skąd: Rzeszów

        A czy tak już nie jest? Że istnieje taka technologia i nie w każdym medium Vader mówi swoim "oryginalnym" głosem? Ściągali do każdej jednej gierki Jonesa? Czy czasem w Zemście nie słyszymy Haydena przepuszczonego przez jakiś program czy modulator głosu? Coś mi się tak zdaje, ale późno już i nie chce mi się sprawdzać.

        LINK
        • Głosy Vadera w grach

          Mistrz Mateusz 2022-05-30 00:17:05

          Mistrz Mateusz

          avek

          Rejestracja: 2011-04-04

          Ostatnia wizyta: 2022-07-01

          Skąd: Piła

          Hmm, w sumie racja, nie wiem kto podkładał głos pod Vadera w TFU, ale w sumie już Bazy zwrócił uwagę w poprzednim poście na to, że ktoś inny (choć z doświadczeń gejmpleju i wielokrotnego oglądania TFU na jutubie jakoś nie pamiętam, by ten głos był słabej jakości). I w sumie zapomniałem o Fallen Order, w którym głosu Vaderowi nie użyczał Jones - i to wypadło źle.


          Niech Moc będzie z Wami.

          LINK
  • Średnio

    Krogulec 2022-05-27 17:26:41

    Krogulec

    avek

    Rejestracja: 2003-01-05

    Ostatnia wizyta: 2022-07-02

    Skąd: Szczecin

    /Spoilery/

    Jest kilka bzdur, a do tego całość mocno średniawa i pełna dłużyzn, małych planów, z małą ilością statystów...

    Na pewno straszną bzdurą jest styl życia Kenobiego. W ANH widzimy go czillującego na uboczu w roli pustynnego chada, w chacie własnej, bezpiecznego i nietyrającego w jakiejś fabryce mięsa, no i wybitnie ogarniętego i inteligentnego. Tutaj, ledwie 9 lat wcześniej, jest jak jakieś spłoszone zwierzę z jaskini, które nic nie ogarnia. Jest dużo głupszy niż w Zemście Sithów. Reżyserka za bardzo się bawi w wątek jego PTSD i robi z niego upośledzeńca. Przypomnę też, że za 9 lat on potrafił łazić niezauważony po Gwieździe Śmierci, a tutaj ma skille niczym potykający się o własne nogi menel, ledwie mocy używający w ostatniej chwili. Kenobi to nie jest postać do bawienia się w filozofię traumy. To był jedyny ogarnięty i wierny idei Jedi facet w Galaktyce. Czy to też trzeba zepsuć???

    Sam fakt, że Obi-Wan trzymał miecz przy sobie w Nowej Nadziei, dlaczego tu go zakopał na dekadę? Nie pasuje to do biografii tej postaci. On nie porzucił bycia Jedi, tylko podjął się misji strzeżenia Luke`a, jak kazał mu Mistrz Yoda... Miałby to robić bez świetlówki przy sobie??? To czym go by go obronił jakby tam dotarło Imperium? Blasterem???

    Drugą bzdurą jest oczywiście latanie inkwizytorów po Tatooine, oczywiście zaraz Owena spotykają itd... typowy disneyowy efekt ciasnej Galaktyki, który piętrzy bzdurność całości. Inkwizytorzy albo byli upośledzeni i nie potrafili zrobić śledztwa elementarnego by trafić na Larsów, albo są durni i się kłócą ze sobą... Kolejny odcinek spie umysłowego imperialnych... Plus ta Reva nie powinna oczywiście wiedzieć o tym, że Vader to Anakin, bo o tym wiedziały 3 osoby. Disney znowu sobie podcina żyły i rujnuje własne ustalenia.

    Na plus pokazanie Alderaan, kilka drobnych pomysłów, ale ogólnie dłużyznowate, zbyt nudne i marnowanie potencjału McGregora...
    Jak widać Papa Lucas jednak wyciągał z aktorów więcej, a ponoć taki kiepski z niego reżyser jeśli chodzi o aktorów

    5/10 na ten moment. Nic ciekawego raczej.

    LINK
    • Re: Średnio

      cwany-lis 2022-05-27 20:57:31

      cwany-lis

      avek

      Rejestracja: 2003-07-31

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd: Sopot

      Dałbym 7-/10 ale zgadzam się z wieloma twoimi spostrzeżeniami.

      Ale mi podoba się to, że Kenobi pracuje na umowie zlecenie w masarni. Przecież on tam siedział na pustyni przeszło 19 lat, to szmat czasu. Wystarczająco dużo na podjęcie kilku prac zarobkowych by przeżyć po prostu, mistrz czy nie mistrz musiał coś jeść.

      Mógł też popaść w rutynę i stagnację i chyba to próbuje ukazać nam odcinek pierwszy. 19 lat to naprawdę sporo czasu na wyjście ze strefy komfortu i ten przełomowy moment widzimy pod koniec drugiego odcinka. Być może na sam koniec serialu dostaniemy Obi-Wana jakiego już znamy z Epizodu IV, podbudowanego nowymi przygodami i pełnego dystansu i stoicyzmu. Na razie ma kryzys.

      LINK
      • Re: Średnio

        Finster Vater 2022-05-27 21:05:12

        Finster Vater

        avek

        Rejestracja: 2016-04-18

        Ostatnia wizyta: 2022-07-06

        Skąd: Kazamaty Alkazaru

        To nie jest masarnia tylko "kopalnia" mięsa, wydobywanego z tego zakopanego w piasku stwora, co tylko płetwy wystają. W sumie oryginalny pomysł.

        LINK
        • Re: Średnio

          cwany-lis 2022-05-27 21:16:35

          cwany-lis

          avek

          Rejestracja: 2003-07-31

          Ostatnia wizyta: 2022-07-05

          Skąd: Sopot

          Też mi się podobało, Tatooine po raz kolejny zaskakuje bogactwem i różnorodnością, jak na pustynną i pustą dziurę.

          Fajny pomysł i ten dojazd "busem" do pracy, oraz pobieranie dniówki na koniec pracy dobrze uwiarygadnia dole i niedole przeciętnych mieszkańców odległej galaktyki.

          LINK
        • Re: Średnio

          AJ73 2022-05-27 21:24:15

          AJ73

          avek

          Rejestracja: 2017-10-12

          Ostatnia wizyta: 2022-07-05

          Skąd: Strike Base XR-484

          Oj, to było świetne !. Nie wiem kto i w jaki sposób wpadł na ten pomysł by tak zrobić, ale powinien dostać podwyżkę ekstra

          LINK
        • Re: Średnio

          SW-Yogurt 2022-06-01 22:57:19

          SW-Yogurt

          avek

          Rejestracja: 2011-05-19

          Ostatnia wizyta: 2022-07-05

          Skąd: Wrocek

          Dla mnie to był latający rekin, który zdechł (lub go zestrzelili pijani Tuskeni w ramach promocji młodych na dorosłych). Nawet taki ładny ślad w piachu zrobił. A jeśli to ryba i leży sobie na dwóch słońcach od jakiegoś czasu... Przypomnę scenę z Tetryków . ~ Niby coś tam Teeka marudził na smród, no ale to Jawa, to co on tam wie.
          Ale potem wyszło, że na fajrant zostawiają kostkę na ladzie, to nie może być latająca ryba. Sprawdziłem - to Neebray. Niepodobny, ale może samica.

          LINK
  • Re: Obi Wan Kenobi 1x01, 1x02

    AJ73 2022-05-27 20:58:22

    AJ73

    avek

    Rejestracja: 2017-10-12

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: Strike Base XR-484

    Jako tako na początek.
    Na plus oczywiście Ewan, widać, że aktorsko to stary wyjadacz i tylko szkoda, że ścigająca go Reva to druga liga. Niestety, tego obawiałem się najbardziej. Aktorka źle dobrana do roli, i słabe aktorstwo.
    I chyba jak każdy, miałem nadzieję, że zaczną z przytupem od jakiejś retrospekcji z "Order 66". No i mniej więcej to dostaliśmy. Gdyby wstawiono tam Grogu, to wypisz wymaluj dalsza część jego wspomnień z "Księgi Boba". Ta nie pokazana - hehe, nakręcili raz pocięli na dwa, wrzucili w dwa seriale i cyk, już można sobie premię do wypłaty dopisać

    Ci Inkwi to jednak gupi byli. Przeczesywanie pustyni w "Space Balls" było bardziej sensowne niż ich wypady na Tatooine.
    O maj dżizas, jeśli randomowi Jedi byli podobnie myślący jak ten randomowy Jedi mocą zatrzymujący ostrze rzucone przez Revę, to nie dziwię się, że ich wybito. Na plus oczywiście Owen.

    Alderan ładne, prawie takie samo jak w swtorze . Flea z Red Hotów też pewnie grywał, więc nie dziwię się, że chciał w serialu zagrać - no i zagrał. Mała Leia to charakterek, dziewczynkę dobrze dobrano, i to chyba wszystko co o małej Lei można powiedzieć. Bail zagrał sam siebie, czyli bardzo dobrze zagrał Bail.

    - “Spare any credits ..." Czy to był Temuera jako randomowy clon z 501 ?

    Hehe, co prawda nie oglądałem "Rebelsów" - pare odcinków z grubsza, ale mam zagwozdkę. Czy Grand Inkwi, którego przedziurkowała Reva to już kanon czy pelikanon ? A może inne określenie, bo już się gubię
    No i chyba największy twist od Debory - skąd u licha Reva wiedziała o Anakinie ???. Tu znów widać, że Ewan jest aktorsko na poziomie zupełnie innym. Moment, w którym dowiaduje się, że Anakin przeżył, i jak dobrze pokazał szok, zaskoczenie i przerażenie w jednym - klasa.
    Ostatnie scena i ta muzyka jak z taniego horroru, echhh słabo. No słabo.

    Ogólnie, może być. Jako tako jak już wspomniałem. Wrażenie mam, że "Mando" wizualnie to wyższy poziom. Cóż, czekamy na następne odcinki, może się rozkręci i zatrzyma z hukiem przy rewanżu stulecia ?

    LINK
  • Jestem za, ale ...

    cwany-lis 2022-05-27 21:06:44

    cwany-lis

    avek

    Rejestracja: 2003-07-31

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: Sopot

    Mocno poirytował mnie ten koszmarny zbieg okoliczności z Inkwizytorami na Tatooine. Nawet jeżeli wydarzenia z odcinka pierwszego rozgrywają się na przestrzeni miesięcy to i tak jest to szyte grubymi nićmi - zjawiają się akurat w pobliżu miejsca, gdzie Obi rozmawia sobie z Larsem. W międzyczasie ukrywa się tam inny Jedi, no tak, przecież ta galaktyka ma tylko jedną peryferyjną planetę, gdzie można się ukryć!

    Cała reszta jest ok, cieszą mnie duże obiekty mieszkalne, sporo detali na drugim planie i kilka brutalnych scen. Leia zostaje porwana przez amatorów a Obi ratując ją jest równie zdziadziały - ewidentnie wszyscy tu mają problem ze złapaniem dreptajacego dziecka.

    No i "beka" z blokady kosmoportu w wykonaniu Inkwizycji - ot, stoją sobie przed głównym wejściem XD

    Ogółem mam wrażenie, jakbym oglądał ekranizację znośnej powieści z Legend, coś o czym marzyłem kilkanaście lat temu, teraz staje się dosyć znośną prawdą.

    LINK
  • Jest dobrze

    Rusis 2022-05-27 21:59:00

    Rusis

    avek

    Rejestracja: 2004-02-28

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: Wrocław

    Jest dobrze. Nie wybitnie, nie świetnie, ale i nie słabo. Ot po prostu dobrze. A jak na poziom seriali aktorskich Star Wars to bardzo dobra wiadomość.
    Podobał mi się klimat tych dwóch odcinków i przede wszystkim postać Kenobiego - zmęczony, przegrany, zniechęcony robotnik, który już za bardzo nie ma marzeń. McGregor dał tu świetnie radę.
    Na zdecydowany plus scenografia - zarówno Alderaan jak i Daiyu. Dobrze móc zobaczyć coś więcej niż piasek (widzicie Filoni & Favreau? Da się).
    Scenariuszowo ok. Nie było szału, ale nie było źle - ogólnie niewiele się zadziało. Dialogi rozpisane przyzwoicie, kilka razy z przyjemnością się uśmiechnąłem słysząc niektóre kwestie. Montażowo przyczepiłbym się do dwóch sekwencji - początek spoilera ucieczka Lei przed trójką porywaczy i zbędny parkour Revy koniec spoilera.

    W każdym razie bawiłem bardzo dobrze. Jak na razie najlepszy serial SW.

    LINK
    • Re: Jest dobrze

      Darth Ponda 2022-05-27 22:41:18

      Darth Ponda

      avek

      Rejestracja: 2014-02-15

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd: Olsztyn

      Tak, ten początek spoilera parkour to było takie „ło patrzcie jaki epicki skok łooo i przewrót łooo ALE PATRZCIE I RÓBCIE ŁOOOO. Zresztą cała scena kompletnie nieprzemyślana, Leia spada i łowcy nagród przyzwoicie przestają strzelać żeby go przypadkiem nie trafić gdy ją ratuje. A potem gdy dziewczynka ląduje na ziemi to Obi-Wan od razu wychodzi zza zakrętu, chociaż przed chwilą był na dachu i niby mógł skoczyć, ale po co poszedł pod inną ścianę? koniec spoilera

      LINK
      • Re: Jest dobrze

        AJ73 2022-05-27 22:49:40

        AJ73

        avek

        Rejestracja: 2017-10-12

        Ostatnia wizyta: 2022-07-05

        Skąd: Strike Base XR-484

        Parkour przez pół dzielnicy, to niezła jazda. Trochę dziwne, że skoro robiła takie wygibasy, których nie powstydziłby się Neo, to już nie potrafiła wskoczyć na ten odlatujący statek niczym Trila, i jeszcze pociąć na kawałki - byłoby pozamiatane z Obim. Albo pociachane

        Scena ze spadającą Leią, to tak bezczelne "JFO", że aż kręciłem głową - jak można to było tak zrzynać bezmyślnie ?. Ktoś za to powinien beknąć

        LINK
        • Re: Jest dobrze

          mkn 2022-05-28 09:46:53

          mkn

          avek

          Rejestracja: 2015-12-26

          Ostatnia wizyta: 2022-07-01

          Skąd: Wlkp

          AJ73 napisał:
          Trochę dziwne, że skoro robiła takie wygibasy, których nie powstydziłby się Neo, to już nie potrafiła wskoczyć na ten odlatujący statek niczym Trila
          -----------------------
          Ja też podczas oglądania kilka razy miałem skojarzenia z J:FO (nie tylko przy scenie ze spadaniem) i za każdym razem na korzyść J:FO. Trila>>>Reva.

          LINK
  • pierwszy za mną

    Mossar 2022-05-27 22:45:41

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd:

    Pierwszy odcinek za mną. Jest właściwie tak jak myślałem że będzie. Początek uświadomił mi, że kocham prequele i w ogóle pierwsze dwadzieścia minut mi bardzo podeszło. Potem właściwie wszystko szło po nitce tak jak się spodziewałem, więc nie mogę powiedzieć, że gryzłem paznokcie z niecierpliwości. Nie. Podobnie jak Rusis - jest nieźle, ale czekam jak się to rozwinie.

    Na plus na pewno, że jest ładnie i klimatycznie. To są dużo bardziej moje klimaty niż Boba, mimo, że ta sama planeta.

    Na minus kitowcy.

    Generalnie dobry start Jutro drugi odcinek.

    LINK
  • Eee…

    Wolf Sazen 2022-05-28 00:18:30

    Wolf Sazen

    avek

    Rejestracja: 2008-01-13

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: Prudnik

    Czy oni właśnie uśmiercili tego kogoś? Jeśli tak to wlansie jeden serial przeczy drugiemu, jeśli to tylko sztuczka która ma zbudować napięcie - to wyjątkowo słaba, wyjątkowo.

    LINK
  • Jest nieźle

    Darth Zabrak 2022-05-28 08:05:32

    Darth Zabrak

    avek

    Rejestracja: 2011-06-03

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: Dathomir

    Jak na razie podoba mi się to co widziałem. Nie śledziłem żadnych newsów ani plotek a oczekiwania mam niskie, szczególnie po BoBF, ale tutaj jestem póki co pozytywnie zaskoczony, dobre rozpoczęcie historii, w ogóle pierwszy odcinek podobał mi się bardziej niż drugi. Największym atutem serialu jest sam Ewan, gość jest zajebisty w roli Obi-Wana, podoba mi się również Wielki Inkwizytor, ale skoro już wspomniałem o nim to parę słów o największym minusie, bo jest nim jego podwładna.
    Trzecia Siostra to jak na razie irytująca idiotka robiąca groźne minki, wyobrażałem sobie że ta postać jest uosobieniem takiego wiecznie pokrzywdzonego i obrażonego na wszystkich tłiterowego npc-a którego ktoś wrzucił do SW.
    Z głupotek to jeszcze scena pościgu porywaczy za małą Leią też była dosyć durna i niepotrzebna, trzech dorosłych facetów nie może złapać dziesięciolatki. To było słabe.
    Jednak pomimo kilku minusów, serial póki co jest dobry, przede wszystkim dlatego że stara się opowiedzieć jakąś historię zamiast zasypać widzą fanservicem, mam nadzieję że się nie przeliczę z tymi słowami, bo jeżeli oni tam dalej w odcinkach polecili w duży fanservice, no to niechybnie zepsują ten serial tak samo jak BoBF.

    LINK
  • ...

    gwiazdor90 2022-05-28 10:32:47

    gwiazdor90

    avek

    Rejestracja: 2016-04-23

    Ostatnia wizyta: 2022-06-22

    Skąd: Kobyłka

    Ok, ale szczerze... Niepotrzebne to. mieszanie w trylogii. początek spoilera oby nie doszło do tego rewanżu koniec spoilera. Czemu... Wypaczy to co wiemy i za co cenimy starą trylogię.

    LINK
  • Jak zwykle

    JJ Abrakad Abrams 2022-05-28 13:07:53

    JJ Abrakad Abrams

    avek

    Rejestracja: 2020-08-02

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: Warszawka

    akcja musi się przedłużać, bo bohater nie wpadł na coś oczywistego. początek spoilera Wziąć komunikator z hologramem Baila, dać go Leii i odcinek byłby o połowę krótszy. koniec spoilera

    LINK
  • Kenobi

    Louie 2022-05-28 15:07:54

    Louie

    avek

    Rejestracja: 2003-12-17

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd:

    Ja tutaj mocno się musze zgodzić z Shedem. Coś tak wspaniałego w zamyśle, jak serial z McGregorem i Christensenem ma premierę i z moich znajomych, którzy SW lubią (ale nie siedzą mocno w temacie) nikt nie wie, że to wychodzi. Wczoraj zauważyłem, że od premiery RotS minęło 17 lat, więc to naprawdę wielkie wydarzenie, bo minęło wiecej czasu niż między RotS a TPM. Szkoda.

    Poniżej same spoilery, więc oznaczam wszystko:
    początek spoilera
    Pierwszy odcinek jest po prostu okej. Na pewno nie spina mi się wygląd tego odcinka z prezentacją wspomnień z filmu. Tak jak ktoś tu wspomniał, nie czuć, że to kontynuacja tych wydarzeń.

    McGregor jest wspanialy, czego nie można powiedzieć o calej reszcie. Fabuła kreująca go jako dziada, który przeżywa kryzys po wydarzeniach sprzed 10 lat to ciekawe podejście. Gorzej na tym tle wypada wątek inkwizytorów, który dobitnie pokazuje jak mocno naciągane to wszystko jest - w zasadzie dwóch Jedi siedzi w jednym miejscu i akurat wpadają na Owena, kiedy ten praktycznie skończył rozmawiać z Kenobim. Nie mogę też patrzeć na tego rebelsowego złola, okropnie wygląda. Dobrze za to zobaczyć Baila i Owena. Świetnie też wygląda ten wyzysk w kopalni mięsa. Piękny też jest początek odcinka z wydarzeń w świątyni. Fajnie też zibaczyc Aldeeran, ale sam wątek Lei mi nie pasuje, wolalbym żeby pojawila się w ramach malego cameo (jak np. do tej pory Luke).

    Drugi odcinek zanudził mnie na śmierć. Dobrze się wyrwać z planety piachu, nawet momentami nieźle wygląda ta nowa planeta. Świetne cameo Morrisona w postaci klona zwolnionego ze sluzby. Szkoda tylko że wątek idzie w jakieś dziwne ukrywanie się i bieganie po dachach. Ucieczka Lei przed Benem jest tak koszmarnie nakręcona i tak przedłużona, że mialem wrazenie ze ogladam slaby fanfilm. Wątek fałszywego Jedi jest ciekawy, ale jego końcówka jest bardzo mocno naciągana. Świetna jest za to końcówka, kiedy Kenobi dowiaduje się, że Anakin żyje. Dziwne tylko że ta inkwizytorka wie kim on jest, ale moje obecne podejście do SW pozwala mi machać ręką na takie glupoty. xD

    Mam teraz ogromną nadzieje, że wątek Lei idzie w odstawkę i byl tylko wymówką do poinformowania Kenobiego, że jego uczeń żyje. Mam też nadzieję, że ten inkwizytor z Rebels żyje, bo uśmiercenie postaci z teoretycznie kanonicznego serialu to by bylo już niezle przegięcie. xD
    koniec spoilera

    Oceny:
    1 odcinek: 6,5/10
    2 odcinek: 5/10

    no nic, po trailerach specjalnie się nie nastawiałem, więc nie jestem rozczarowany. Ale chcialbym żeby poszlo to w dobrą stronę i przypomnialo mi jakie piękne jest to uniwersum.

    LINK
    • Re: Kenobi

      Louie 2022-05-28 17:35:32

      Louie

      avek

      Rejestracja: 2003-12-17

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd:

      Louie napisał:
      minęło wiecej czasu niż między RotS a TPM.

      Oczywiście mialem na myśli że minęło więcej czasu niż między Powrotem Jedi, a Mrocznym Widmem.

      LINK
    • Re: Kenobi

      Louie 2022-05-29 09:27:47

      Louie

      avek

      Rejestracja: 2003-12-17

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd:

      A jeszcze tu uwaga co do odcinka 1x02
      początek spoilera Ktoś jeszcze miał skojarzenia z Johnem Wickiem? Moment, w którym łowcy nagród otrzymują wizerunek Kenobiego, mocno mi przypomina końcówkę drugiej części. Mam wrażenie, że była to dosyć mocna inspiracja lub nawiązanie. koniec spoilera

      LINK
      • Re: Kenobi

        rebelyell 2022-05-29 23:47:21

        rebelyell

        avek

        Rejestracja: 2009-12-01

        Ostatnia wizyta: 2022-07-05

        Skąd: Kovir

        Louie napisał:
        A jeszcze tu uwaga co do odcinka 1x02
        początek spoilera Ktoś jeszcze miał skojarzenia z Johnem Wickiem? Moment, w którym łowcy nagród otrzymują wizerunek Kenobiego, mocno mi przypomina końcówkę drugiej części. koniec spoilera

        -----------------------

        Właśnie głowiłem się z czym mi się to kojarzy!!

        LINK
  • obiwan po polsku?

    MalarKotor 2022-05-28 18:44:26

    MalarKotor

    avek

    Rejestracja: 2003-09-07

    Ostatnia wizyta: 2022-06-21

    Skąd: Poznań

    Takie szybkie pytanie, bo nie wykupiłem jeszcze Disney +, ale rozumiem, że filmy i seriale, a szczególnie obiwan są po polsku, albo z polskimi napisami?

    LINK
  • Ok

    Karaś 2022-05-28 22:13:43

    Karaś

    avek

    Rejestracja: 2007-01-24

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: София

    Mando był 4/10
    Pierwsza połowa Boby 8/10 potem słabiutko
    Idąc tym tropem Kenobi powinien być cały spoko
    Na razie mi się podoba

    LINK
  • Kenobi 1 i 2

    Burzol 2022-05-29 16:37:39

    Burzol

    avek

    Rejestracja: 2003-10-14

    Ostatnia wizyta: 2022-07-06

    Skąd: Poznań

    Uwaga piszę same spoilery!

    Tyle czekania, tyle niepewności i po pierwszych dwóch odcinkach mam wrażenie, że ja osobiście dostaję wreszcie materiał, który będzie można w przyszłości oglądać na równi z filmami. Tak jak Mando to jednorazowa ciekawostka (przy powtórce trochę nudne), a Boba nieprzyjemne wspomnienie, tak Kenobi to pełnoprawne uzupełnienie Sagi Star Wars. I nie żebym chciał ciągle porównywać do innych seriali Star Wars, ale Mos Eisley wygląda dużo ciekawej niż Mos Espa .

    Smutny Ben jest super. Miły dla eopie, przyjazny dla Jawów, i dla nikogo innego. Idealne zarysowanie tej postaci w tym czasie. Najbardziej ekscytują mnie te jego ciągłe próby nawiązania kontaktu z Qui-Gonem. Wszystko mi tu pasuje...pod warunkiem że pod koniec stanie się już dowcipkującym Benem z Nowej nadziei . Jedyny zarzut do McGregora to jego...głos. Jest w dobrym kierunku, coraz bardziej przypomina Aleca, ale niektóre słowa wymawia bardziej jak Halston z serialu Netflixa.

    Miłą niespodzianką serialu jest wątek alderaański, i tu Breha Organa nareszcie dostała trochę czasu i miejsca (od razu przypomniałem sobie świetny wątek z książki Leia, gdzie Breha organizowała ciągle nudne przyjęcia, dopiero potem się okazało, że to w celach rebelianckich ). Zaś młodociana Leia Organa jest znakomitym połączeniem Padme i Carrie Fisher. Bardzo podoba mi się jak uruchamia jej się ten szósty zmysł psychoanalizy, gdy rozmawia na równi z innymi.

    Trzecia Siostra jest nudną postacią, jest och-tak-bardzo zła, że zaskakuje, że przy tej niekompetencji tak długo wytrzymała w Inkwyzycji. Liczę, że Vader odpowiednio utrze jej nosa. Wielki Inkwizytor robi dobre wrażenie, jego przemówienie i sposób mówienia jest bardzo fajny, zobaczymy co się będzie z nim dalej działo. Red Hot Chilli Peppers bardzo spoko . Ponieważ wiem jak powstaje serial, z dużą fascynacją obserwuję jak wykorzystują Volume, robią to naprawdę dobrze. Aha no i motyw muzyczny, nowy oryginalny motyw Johna Williamsa brzmi...jak idealna muzyczna interpretacja Kenobiego. Nie potrafię tego wyjaśnić, ale tak jest.

    Nie mam potrzeby wystawiania oceny/10

    Zaś drugi odcinek "Kenobiego" to przede wszystkim następujące momenty:
    - autentycznie uroczy wątek Kumaila używającego Mocy...i w sumie ten Haja to jest taki duchowy bliźniak Villiego Devorianina
    - wiadomo, że najlepsze co może robić Kenobi to prowadzić śledztwo
    - gdy Leia mówi "gdzie ta armia", a potem dyskutuje z Benem
    - gdy Ben wspomina Padme
    - i oczywiście sam finał gdy Ben dowiaduje się, że Anakin jednak przetrwał

    Dobre to jest/10

    LINK
    • Re: Kenobi 1 i 2

      AJ73 2022-05-29 16:51:54

      AJ73

      avek

      Rejestracja: 2017-10-12

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd: Strike Base XR-484

      Ewan trzyma ten serial, to jest jego (jak na razie, do czasu pojawienia się wiadomo kogo) show. Mnie tylko dziwi, że jednak serial a nie film, albo ze dwa filmy. Moim zdaniem błąd Disneya, ale pewnie obawiali się, że "Kenobi" na dużym ekranie zgrilluje im Rey doszczętnie, i nie będą mogli wrócić filmowo do czasu po-sikłelowego, gdyż #nikogo

      LINK
  • Kenobi

    Xalkigo 2022-05-29 19:48:45

    Xalkigo

    avek

    Rejestracja: 2012-09-09

    Ostatnia wizyta: 2022-06-20

    Skąd: Kobylnica

    Oba odcinki mi się podobały, zobaczymy jak pójdzie fabuła dalej ale:
    - Leia jest w tym momencie najgorszym elementem serialu, albo raczej jej zachowanie. IMO jest zbyt wygadana i przemądrzała jak na swój wiek. Nie wiem kto stwierdził że nadanie jej takiego charakteru będzie najlepsze, ale przecież zawsze postać tego typu budziła w serialach gwiezdno wojennych na początku najwięcej negatywnych opinii.
    - Liczyłem, że jednak po reakcji na pierwszy zwiastun zmienią wygląd Wielkiego Inkwizytora, wygląda w serialu lepiej, ale wciąż nie tak jak powinien. Paramount zmieniło cały design Sonica w całym filmie bo był negatywny odbiór, myślałem że Disney przy swoich zasobach zrobi to samo z Wielkim Inkwizytorem.

    Nie są to wady które nastawiają mnie negatywnie do serialu, ale moim zdaniem nie powinno ich być.

    LINK
  • Drugi odcinek

    Mossar 2022-05-29 21:42:46

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd:

    Ten mi się podobał bardziej.

    Mała Leia sympatyczna, śmieszna. Zagubiony Ben zdecydowanie na plus. Dużo fajnych ras na Daiyu. Fajny klimacik. Ogląda się z przyjemnością.

    Tylko ci Inkwizytorzy.. w sensie no, to jest fajny pomysł, super ograny w JFO. A tu to takie jakieś straszne slabiaki. Nic nie potrafią ogarnąć. Jak taki klasyczny nieporadny villain ze starych filmów. A Reva z nich jest chyba najgorsza. Nie pasuje mi ta postać.

    Ale to nic. Reszta jest fajna i ogląda się przyjemnie. Dobry odcinek. Nie jakiś świetny, ale ogląda się fajnie i miło, a to dla mnie spory postęp w porównaniu do TBoBF.

    LINK
    • Re: Drugi odcinek

      AJ73 2022-05-29 22:10:08

      AJ73

      avek

      Rejestracja: 2017-10-12

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd: Strike Base XR-484

      Przez premierą serialu myśałem, że tylko mi nie siadła ta aktorka. Później poczytałem po sieci, i okazało się, że nie jestem sam w tej opinii . Wbijałem sobie, że serial to zmieni, bo nagle okazało się, że wielki inkwi w sumie lepiej wypadł niż w zwiastunie, mniej plastikowo. A tu z Revą okazuje się, że im bardziej w las, tym gorzej.
      Nie wiem co tu poszło nie tak, bo porównuję to sobie chociażby z Boyegą, i tam duet z Daisy w TFA, żarł na ekranie. A tutaj wychodzi, że nie pasuje wizualnie i umiejętności aktorskie przeciętne, a przecież jest mega ważna dla fabuły.

      LINK
  • Nie jest źle!

    rebelyell 2022-05-29 23:46:21

    rebelyell

    avek

    Rejestracja: 2009-12-01

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: Kovir

    Oczywiście wolałbym film kinowy o Kenobim, ale jak na aktorski serial SW jest naprawdę nieźle! Po Bobie jestem pozytywnie zaskoczony (chociaż może po prostu nie obiecywałem sobie za wiele od takiej formy serialowej?).

    Największym plusem jest oczywiście Ewan, a duet Ben i Leia to wg mnie złoto - skąd oni wygrzebali tę młodą aktorkę? W porównaniu do Anakina z TPM jej rola jest oskarowa i naprawdę przypadła mi do gustu, teksty też ma niezłe - jak z tą armią

    Za to tradycyjnie na minus role drugoplanowe złoli, czyli porywacze i Trzecia Siostra na poziomie seriali przygodowych z lat 90. Dobrze że sytuację ratują Bail, Owen oraz wspomniany Ben z Leią.

    Na chwilę obecną w moim prywatnym rankingu jest to najlepszy serial aktorski SW, mam nadzieję że tego nie spieprzą No i że Vader nie spotka Obiego, a co najwyżej będzie bliski jego wyśledzenia, lecz bez skutku.

    LINK
  • Szału nie ma ale jest lepiej niż w TBOBF

    station55 2022-05-30 10:27:32

    station55

    avek

    Rejestracja: 2014-05-14

    Ostatnia wizyta: 2022-07-04

    Skąd: Poznan

    Po słabiutkim Bobku spodziewałem się wyraźnie lepszej odskoczni scenarzystów i ... chyba się udało. Tu przynajmniej główny protagonista wie co ma robić, w przeciwieństwie do Bobka, który - jak wiadomo - generalnie włóczył się bez celu po Espie.

    Co mi się póki co w Obi podoba:

    - świetna gra McGregor`a - widać, że czuje rolę i jest to jego serial
    - Inkwizytorzy (poza tą zbuntowaną) - zwłaszcza koleś z tym rondlem na głowie wygląda świetnie
    - utopijnie śliczna Alderaan
    - efekty (wiadomo, zawsze na wysokim poziomie)
    - scenografia (zarówno ta digitalizowana jak i studyjna) - przede wszystkim świetnie wyglądają te knajpy i bazary Daiyu nocą

    Co irytuje:
    - mała Leia (?), mała, pyskata, wszędzie jej pełno (za dużo jej).
    - muzyka (najsłabsza jak dotychczas z wszystkich seriali aktorskich SW), zero motywów...
    - czarnoskóra Inkwizytorka (jakoś nie pasuje mi do tej roli)

    Co zastanawia:
    - czy wątek z Leią nie jest trochę (albo i mocno) skopiowany z Mando i Grogu. Tam mamy ochronę zieloniaka, tu małej, pyskatej dziewczynki.

    Na co czekam (wiadomo):
    - przede wszystkim pojedynki Obi z Inkwizytorami, tudzież Sith

    LINK
    • Re: Szału nie ma ale jest lepiej niż w TBOBF

      Louie 2022-05-30 11:33:43

      Louie

      avek

      Rejestracja: 2003-12-17

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd:

      station55 napisał:

      Co zastanawia:
      czy wątek z Leią nie jest trochę (albo i mocno) skopiowany z Mando i Grogu. Tam mamy ochronę zieloniaka, tu małej, pyskatej dziewczynki.

      -----------------------

      No i przede wszystkim... po co xD czy kogoś to naprawdę interesuje?

      Ja mam wrażenie, że to jest wymówka żeby pokazać jaka ta Leia jest mądra i dojrzała już w wieku 10 lat. Bardziej by mnie cieszyło, gdyby Kenobi udał się na Aldeeran i spotkał małą Leię, która rzuca jedno mądre zdanie, które robi wrażenie na bohaterze serialu. Ale robienie z niej jednej z głównych postaci jest zwyczajnie szkodliwe dla fabuły.

      W ogóle Disney idzie w taką formę, że wśród głównych bohaterów pojawia się dziecko. Jest tak w Mando, w Bad Batch i w Kenobim. Chyba tylko Boba Fett tego uniknął, no ale to go nie uratowało od bycia słabym. xD

      LINK
      • Re: Szału nie ma ale jest lepiej niż w TBOBF

        Burzol 2022-05-30 11:53:28

        Burzol

        avek

        Rejestracja: 2003-10-14

        Ostatnia wizyta: 2022-07-06

        Skąd: Poznań

        - "No i przede wszystkim... po co xD"p

        -----------------------

        Bo to jest jedyna logiczna i sensowa motywacja, żeby Ben Kenobi opuścił Tatooine? Przecież wyraźnie to mówią w serialu? Ben jest przegrany i niepewny i obsesyjnie myśli o pilnowaniu jednego dzieciaka. Bail i jego rodzina to jest JEDYNY powód, żeby jakkolwiek Bena ruszyć, żeby w ogóle wykopał miecz z pustyni i wrócił do bycia emerytowanym Jedi (co powinno pomóc mu w kontakcie z Qui-Gonem)...wszystko to jest dla mnie oczywiste i w sumie najlepsze sensowne rozwiązanie fabularne.

        LINK
        • Re: Szału nie ma ale jest lepiej niż w TBOBF

          Louie 2022-05-30 20:34:22

          Louie

          avek

          Rejestracja: 2003-12-17

          Ostatnia wizyta: 2022-07-05

          Skąd:

          Tak, serial mówi jaki jest powód pojawienia się Lei bardzo wyraźnie. I ja rozumiem te logikę.

          Tylko my tu mówimy o fabule, która nie przejmuje się tym, żeby zestawić Vadera i Kenobiego między RotS i ANH. Robi fikołki fabularne, które pozwalają na to, żeby inkwizytorzy pytali Owena czy zna jakiegoś Jedi, gdy te dopiero się odwrócił od Kenobiego.

          Dlatego nie, nie zgodzę się że to jest jedyny powód jaki mógł być, bo serial ma w dupie logikę.

          Dodatkowo serial wcale nie musiał dążyć do tego żeby Kenobi opuszczał planetę. Dałoby się to zrobić pozostając na Tatooine, tylko wtedy nie można by pokazać pojedynku z Vaderem (i to byłoby najlogiczniejszą drogą tego serialu).

          Dodatkowo to jest naprawdę słabe pisanie scenariusza, żeby wykorzystywać postać Lei tylko po to żeby ruszyć głównego bohatera z planety. Już nie mówię o tym jak szeroką paletę postaci mają w Star Wars, a oni kurczowo się trzymają tych kilku. W dodatku po TLJ tak się boją cokolwiek zmienić w ich charakterach, że Leia nawet jako dziecko zachowuje się jakby była już równie dojrzala co w ANH.

          LINK
          • Re: Szału nie ma ale jest lepiej niż w TBOBF

            Mistrz Mateusz 2022-05-30 23:44:14

            Mistrz Mateusz

            avek

            Rejestracja: 2011-04-04

            Ostatnia wizyta: 2022-07-01

            Skąd: Piła

            No właśnie przyznam szczerze, że ja też mam z tym problem. Za każdym razem, gdy ktoś wyrazi wątpliwość co do pojawienia się Lei, słyszę odpowiedź, że to najlepszy możliwy sposób na ruszenie Obiego z Tatooine. Ale czy na pewno? Czy na pewno kreatywność scenarzystów i twórców w ogóle jest tak ograniczona, że nie mogą wpaść na jakiś inny pomysł? Bo jeśli wszyscy uznajemy, zarówno my - widzowie, jak i twórcy, że jest tylko jeden sposób na zawiązanie fabuły jakiegoś dzieła i nie widzimy żadnej alternatywy, to chyba nie najlepiej świadczy to właśnie o tej kreatywności. Jestem przekonany, że dałoby się wymyślić jakiś inny powód, może nawet bardziej przekonujący, ale jak to często bywa, twórcy poszli po linii najmniejszego oporu.

            Ale to też nie jest tak, że mam jednoznacznie krytyczny stosunek do obecności Lei. Wręcz przeciwnie, już gdzieś wyżej pisałem, że z jej obecnością wiąże się fakt pokazania Alderaan, który był miłą niespodzianką i który jak na dotychczasowo niskie standardy jakości scenografii seriali lajw akszyn wygląda naprawdę nieźle, by nie użyć bardziej przychylnych określeń. No i oczywiście Bail to ciekawa postać, więc zawsze go fajnie zobaczyć (zwłaszcza jeśli jego obecność może wnieść choćby ułamek polityki do SW, a dwa ważne wątki polityczne - pracę niewolniczą i opodatkowanie Zewnętrznych Rubieży - zarzucił). Jego relacja z Obim też niczego sobie. No ale zawsze jest ale. W przypadku obecności Lei z mojej strony są trzy. Po pierwsze, to, o czym już wspomniałeś, zresztą pewnie nie tylko Ty - czyli do porzygu stawianie na eksplorację relacji dorosły (father figure) - dziecko. Tylko w przypadku tego serialu broniłbym twórców w ten sposób, że tym razem to co widzimy na ekranie, czyli kolejna relacja dorosłego z dzieckiem, to chyba niezamierzony skutek uboczny. W tym sensie uboczny, że mam wrażenie, że wpadając na pomysł posłużenia się postacią Lei w celu pchnięcia fabuły do przodu, to jest wypchnięcia Obiego z Tatooine, twórcy tym razem wyjątkowo nie myśleli z perspektywy takiej, jak to fajnie byłoby stworzyć duet dorosłego bohatera z dzieckiem, tylko rzeczywiście punktem wyjścia było dla nich znalezienie rozsądnej, wiarygodnej motywacji, która mogłaby skłonić Obiego do opuszczenia Tatooine, a że to się akurat złożyło z niezamierzonym stworzeniem relacji dorosły - dziecko, to wicie rozumicie, co my na to poradzimy, tak się stało i tak jest i już. Poza tym nie narzekajcie, no zobaczcie jaka ta Leia słodka no. Myślę, że to była raczej taka logika. Ale nie wiem już co gorsze - nadmierne eksplorowanie relacji dorosły - dziecko, czy brak pomysłu na uniknięcie powtarzalności w tym zakresie.

            Drugie ale jest takie, że z punktu widzenia pewnej zgodności z kanonem obecność Lei też jest wątpliwa. Jasne, nie jest to bezpośrednia nieścisłość, ale trochę jest to klejone na ślinę. Tak myślałem na początku, po czym gdzieś w tym temacie wyżej Karaś wpadł na trop, że to może nie do końca tak, że będzie tu nieścisłość, bo że Obi przedstawił się Lei jako Ben, że ta mogła koniec końców nie usłyszeć jego prawdziwego imienia, i że w związku z tym twórcy jakoś wybrną z ryzyka wywołania potencjalnego zgrzytu z ANH, w którym Leia nadaje Obiemu wiadomość, zwracając się do niego jako do Obi-Wana Kenobiego i jednocześnie nie odwołując się ani słowem do ich wspólnych doświadczeń, a do faktu, że jej ojciec walczył z nim ramię w ramię podczas wojen klonów. Już byłem skłonny wyrazić zadowolenie, że uff, jednak może twórcy rzeczywiście z tego wybrnęli, a ja tego nie zauważyłem, po czym jednak z dobrego samopoczucia wyprowadził mnie inny użytkownik (nie pamiętam niestety jaki), który przytomnie zauważył, że przecież Leia na pewno musiała usłyszeć jak Reva zwracała się do niego per Obi-Wan. A poza tym widziała jego facjatę na hologramie, podpisanym jego imieniem i nazwiskiem. Więc jednak zgrzyt pozostanie. Jasne, jest on raczej z kategorii tych z ROTS (gdzie na przykład Grievous mówił do Obiego, że został wyszkolony przez Dooku, co w kontekście całego TCW, ale też mnóstwa innych źródeł stawia Grievousa w pozycji jakiegoś sklerotyka, który nie pamiętał, że na przestrzeni ostatnich kilku lat walczył z Obim kilkanaście razy; albo Anakin mówiący do Dooku wiadomo co, wszyscy wiedzą, więc nie będę opisywał tego, co wszyscy wiedzą), ale jednak, cytując klasyka, niesmak pozostanie.

            I trzecie ale jest takie, że o ile zobaczymy, jak dalej potoczy się fabuła tego serialu i w związku z tym niesprawiedliwym byłoby jego krytykowanie za coś, czego może on w przeciwieństwie do wszystkich poprzednich uniknąć, mam na myśli ten disnejowski fenomen tworzenia ciasnej galaktyki z ciągle tymi samymi gościnnymi występami kilku, kilkunastu maksymalnie postaci, o tyle nie sposób oprzeć się wrażeniu, że właśnie w tę stronę ten serial, jak wszystkie poprzednie, może zmierzać. Ale tak jak mówię - na razie wstrzymałbym się z krytyką tego serialu za coś, co jeszcze w jego przypadku nie miało miejsca i nie jest pewne, że będzie miało. Tym niemniej stawianie na znane postacie, zwłaszcza te tak zwane legacy characters (nie wiem skąd się nagle wzięło to sformułowanie, ale w sumie podczas Celebration zwróciłem uwagę na to, że zrobiło się bardzo popularne), znowu doprowadza nas do syndromu ciasnej galaktyki. Tutaj jeszcze, z racji wspólnej historii Baila i Obiego, nie mamy do czynienia z uskutecznianiem syndromu ciasnej galaktyki at its peak - coś takiego miałoby miejsce, gdyby twórcy uznali, że a co tam, wciśnijmy wszystkich znanych żyjących w tym czasie potencjalnych sojuszników Obiego, co z tego czy ma to jakikolwiek sens czy nie, co z tego czy mają jakąś wspólną historię czy nie, czy się wcześniej znali czy nie - przecież nikt znany w tej galaktyce od znajomości z wszystkimi innymi znanymi jeszcze nie zginął. Mam wrażenie, że bardzo łatwo ulec tej pokusie. Ale mam nadzieję, że obędzie się bez Ahsoki, Hana, Kanana, Cala, Reksa, Landa i wielu innych.

            No i w sumie jednak jeszcze czwarte ale, ale w sumie to już nie ale z tego samego porządku co te wcześniejsze, bo te wcześniejsze dotyczyły moich wątpliwości co do pojawienia się Lei w ogóle, a to ale dotyczy raczej tego, jak ją przedstawiono - mam poczucie, że ona jak na 10-latkę jest za mądra. Ta młoda aktorka jest fajna, dobrze gra, zgodnie z cechami charakteru Lei, ale nawet mądre dziecko nie wpadnie na to, co Leia mówiła do swojego kuzyna; ba, nierzadko dorośli ludzie nie mają takiego potencjału do bycia przenikliwym, żeby powiązać czyjeś własne poglądy i opinie z jakimiś zawoalowanymi motywacjami, kompleksami, relacjami z ważnymi dla danej osoby ludźmi i ich dynamikami, itepe itede. Jak dla mnie za to duży minus dla twórców, bo wydawało mi się to aż karykaturalnie śmieszne.


            Niech Moc będzie z Wami.

            LINK
      • Re: Szału nie ma ale jest lepiej niż w TBOBF

        station55 2022-05-30 12:14:35

        station55

        avek

        Rejestracja: 2014-05-14

        Ostatnia wizyta: 2022-07-04

        Skąd: Poznan

        Louie napisał:
        station55 napisał:

        Co zastanawia:
        czy wątek z Leią nie jest trochę (albo i mocno) skopiowany z Mando i Grogu. Tam mamy ochronę zieloniaka, tu małej, pyskatej dziewczynki.

        -----------------------

        No i przede wszystkim... po co xD czy kogoś to naprawdę interesuje?

        Ja mam wrażenie, że to jest wymówka żeby pokazać jaka ta Leia jest mądra i dojrzała już w wieku 10 lat. Bardziej by mnie cieszyło, gdyby Kenobi udał się na Aldeeran i spotkał małą Leię, która rzuca jedno mądre zdanie, które robi wrażenie na bohaterze serialu. Ale robienie z niej jednej z głównych postaci jest zwyczajnie szkodliwe dla fabuły.

        W ogóle Disney idzie w taką formę, że wśród głównych bohaterów pojawia się dziecko. Jest tak w Mando, w Bad Batch i w Kenobim. Chyba tylko Boba Fett tego uniknął, no ale to go nie uratowało od bycia słabym. xD

        -----------------------

        This is Disney Zawsze wtrącą sporą garść cukierków, typowo w swoim stylu. Kolorowy, pseudosteampunk`owy Gang "Hannah Montana" z Bobka to kolejny, wybitny przykład jak Disney myli klimaty SW ze swoimi pozostałymi produkcjami. Co do Lei - pomysł na jej ratowanie w sumie ok, ale potwierdzam, że zaczyna się "wynoszenie na ołtarze" kolejnej słodziutkiej postaci, b.typowe dla Disney`a. Pytanie czy to faktycznie najlepszy pretekst by ruszyć Obiego z pustynnej dziury. No cóż - co się stanęło się - to się nie odstanie.

        LINK
  • Obi-Wan Kenobi McGregors cut

    artem66 2022-05-31 16:39:29

    artem66

    avek

    Rejestracja: 2019-06-29

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd:

    Oglądam to dla Ewana i się tego nie wstydzę *

    Myszka Miki chce coś znaczyć na rynku VOD, więc tymi nowymi serialami podnosi swoje białe rękawice. Ale żeby znaczyć coś więcej, musi zacząć wytyczać nowe szlaki. Proponuję (i wspaniałomyślnie robię to pro bono publico) utworzenie wersji nie-reżyserskiej Obi Wana poprzez zostawienie scen z Ewanem McGregorem i wycięciem całej reszty. Tak zwane wersje reżyserskie to nic nowego, ale czymś nowym i świeżym byłoby - w kontrze do innych studiów - wycinanie zapychaczy, scen urągających inteligencji widzów i aktorskich wpadek. Co prawda z Księgi Bobo Fruta zostałby tylko jeden odcinek, ale już Obi Wan miałby więcej stuffu z najwyższej aktorskiej półki do zaoferowania. Wtedy i tylko wtedy w pełni można by zachwycać się wspaniałą grą Ewana (no i Joela, wiadomo), nie zagłuszoną przez aktorskie trociny zatrudniane przez Myszkę Miki.

    Nie wiem co jest nie tak z tym studiem, mam przeczucie, że castingami do seriali z uniwersum SW zajmują się ci sami ludzie, którzy obsadzają młodzieżowe produkcje kanału DisneyXD. Moim zdaniem od momentu przejęcia SW w pełni udał się Disney`owi tylko jeden casting, i był to casting do TFA. Pytanie na ile można to przypisać gryzoniowi, a na ile Abramsowi, który - o ile dobrze pamiętam - czuwał nad całym procesem.

    Nie wiem jak można jeden serial obsadzić wspaniałą doświadczoną Rosarią Dawson, a drugi Moses Ingram, która praktycznie nie ma doświadczenia, a która w serialu jest obok Obi Wana najważniejszą postacią, i będzie nią prawdopodobnie do ostatniego odcinka. Tu powinien być zatrudniony totalny aktorski sztos. Podobne rzeczy mógłbym napisać o Deborah Chow, ale już mi szkoda strzępić klawiatury. Dlaczego Disney nie zatrudnia hollywoodzkich wymiataczy? Artystów z dorobkiem i nagrodami na koncie? Disney, why?

    * no dobra, fabularnie nie jest źle (na razie), całość jako tako trzyma się kupy, jest wyczuwalny filmowy vibe, choć reżysersko jest momentami mocno średnio (jestem pewny, że było pite kiedy montowano ucieczkę Lei, nie wierzę, że można coś takiego wyreżyserować i zmontować mając w pełni jasny umysł). Aktorsko jest co najwyżej przeciętnie, i przeciętnie tylko dlatego, że całość za uszy ciągnie wiadomo kto.

    To dopiero drugi odcinek, więc jest szansa, że będzie poprawa.

    Kończąc, chcę powiedzieć jeszcze jedno:

    Ewan, ty kocie!

    LINK
  • Pierwszy odcinek

    Kasis 2022-06-01 10:46:18

    Kasis

    avek

    Rejestracja: 2005-09-08

    Ostatnia wizyta: 2022-07-04

    Skąd: Rzeszów

    Podobało mi się :]
    Generalnie oglądanie tego odcinka sprawiło mi dużą przyjemność. Super znów zobaczyć McGregora jako Obi-Wana. Jest wielkim plusem. Podoba mi się ten załamany Kenobi, pogrążony w marazmie i zafiksowany na swoim ostatnim zadaniu - ochronie Luke`a. Nie przeeszkadza mi, że nie jest niczym Kenobi z ANH, ma na to jeszcze 8 lat i zakładam, że to właśnie wydarzenia z tego serialu wyrwą go ze stanu w jakim się znalazł (całkiem zrozumiałego).
    Podoba mi się, że pokazano jak Ob-Wan faworyzuje Luke`a. To jest coś wiadomego od dawna i nie raz o tym myślałam, fajnie, że serial do tego nawiązał i to uwypuklił. Syn Skywalkera przed córką, ponieważ dla niego to Anakin 2.0, druga szansa.

    Ucieszyło mnie wszystko co dotyczyło Kenobiego i Larsów. <3
    Bardzo przyjemną niespodzianką był wątek z Leią i Organami, pokazania Alderaanu. <3 Nie spodziewałam się tego.
    Te dwa powyższe elementy to rzeczy o których myślałam, interesowały mnie od bardzo dawna. Cieszę, się że mogę to teraz oglądać na ekranie. Tylko wybierając aktorkę do roli Brehy mogli postarać się jednak znaleźć kogoś bardziej podobnego do aktorki z ROTS.
    Dziewczynka grająca Leię jest urocza, ale wydawała mi się za młoda na 10 lat. Wygooglałam ją sobie i jednak okazuje się, że w najbliższą sobotę kończy 10 lat, czyli jak kręcili to miała 9. W sumie Padme i Leia to niewysokie kobietki, więc pasuje.
    I trochę szkoda, że w pałacu, w tle, nie pojawiła się białowłosa dziewczynka

    Inkwizytorzy. Nie jest tak źle, jak mogło być (na razie ). Najgorzej wypada Reva, zbyt w stylu "jestem zła i nieobliczalna, bójcie się mnie!". Panowie wypadają lepiej. Gdyby nie fakt, że wiem jak w innych mediach wygląda Wielki Inkwizytor to w ogóle nie miałabym do niego uwag. Trochę szkoda, że nie jest bardziej podobny, ale generalnie jak odłożyć na bok podobieństwo, to wypada ok.


    Generalnie jestem zadowolona i czekam na ciąg dalszy.


    Tak sobie myślę. W tych wszystkich trzech serialach jak na razie najlepiej przedstawili... Jawów Serio, chyba nie mogę się do niczego przyczepić i każda scena z nimi mnie cieszyła.

    Tak sobie myślę 2. Wydarzenia tego serialu sprawią, że bardziej logiczne będzie nadanie imienia Ben synowi przez Leię. Fajnie.

    LINK
  • Drugi odcinek

    Kasis 2022-06-03 13:48:06

    Kasis

    avek

    Rejestracja: 2005-09-08

    Ostatnia wizyta: 2022-07-04

    Skąd: Rzeszów

    Chyba nie wszystkie spoilerowe rzeczy oznaczyłam.

    Gorszy odcinek od pierwszego, ale też nie jest to jakiś straszny spadek. Te dwa odcinki w ogóle momentami dopieszczały moje „fanowskie ja” z lat 1997-2005
    Czasami wystarczył mi drobiazg, jak mina Kenobiego kiedy zorientował się, że wszyscy o nim wiedzą, czy żebrzący klon, czy drobne uwagi Lei (o armii lub dziadku – choć McGregor w sumie sporo młodszy od Smitsa ), żebym była zadowolona i machała ręką na jakieś mankamenty.

    Zakładam, że jednak początek spoilera Inkwizytor nie zginął, bo to jednak byłoby zgrzytem koniec spoilera. I w ogóle podobał mi się w tym odcinku. Naprawdę dobrze jest zagrany.
    Też mnie zastanawia skąd Reva wie. Przy czym, nie zakładałabym od razu, jak niektórzy powyżej, że to jest wiedza ogólnie dostępna. Jest kilka sposobów by to wytłumaczyć. Zobaczymy co nam zaserwują twórcy. Generalnie sama postać Revy bardziej mi pasowała w tym odcinku.
    Całkiem dobrze wyglądała nowa planeta, relacja początek spoilera Leia-Kenobi fajna, wspomnienie Padme na plus (zgodnie z moim zamówieniem ), fałszywy Jedi nawet ok koniec spoilera.
    Podobała mi się końcówka z początek spoilera momentem gdy Kenobi poznaje prawdę i pojawieniem się samego Vadera. Nawet jeśli ta druga scena była trochę sztampowa. koniec spoilera

    A i jeszcze co do tego, jak ta historia wpływa na wiadomość Leii z ANH. Nie zakładałabym, że Leia nie wie, że Ben to Obi-Wan. Jeśli nie zorientuje się teraz to przez najbliższe lata sto razy może jej Bail wytłumaczyć ten szczegół. Ale faktycznie trochę brzmi jak osoba, która go nie zna, lub prawie nie zna. No chyba, że przyjmiemy, że to takie oficjalne wezwanie i jednak jest to bardziej znajomy jej ojca, dlatego tak sformułowała prośbę. Nie miała też czasu na jakieś długaśne przemówienia i wymienianie całej litanii powiązań Kenobiego z jej rodziną. Zresztą, jeśli potem nie będą się widywać, to może zakładać, że „starzec” jej nie pozna, bo wyrosła Można to przełknąć (zwłaszcza jak się jest pelikanem). Grunt, żeby Kenobi nie przeżywał przygód z Lukiem
    Zastanawiam się czy Kenobi pobił rekord i wypowiedział imię Lei więcej razy niż pojawia się ono we wszystkich pozostałych filmach?

    Podsumowując - mogłoby być lepiej, ale tragedii nie ma. Zobaczymy na co tak w trzecim narzekacie…

    A i jeszcze wracając do pierwszego odcinka. Bardzo mi się podobała ta zdechnięta pustynna płaszczka czy co to było i pomysł na wydobywanie z niej mięsa. Tylko bardzo mnie intryguje, jak to działało. Jak to się nie psuło, było wysuszone? Wizualnie w każdym razie bomba.

    LINK
  • Re: Obi Wan Kenobi 1x01, 1x02

    Sifo-Dyass 2022-06-03 22:31:55

    Sifo-Dyass

    avek

    Rejestracja: 2015-09-29

    Ostatnia wizyta: 2022-07-04

    Skąd: Tam gdzie wszystko się zaczęło...

    Pierwszy odcinek spoko, fajnie wprowadził klimat. Oreder 66 na początku do przewidzenia, Obi na taśmie, pijany klon weteran no i Leia. Dużo nawiązań i nie sądziłem że Leia będzie tak istotna w fabule tego serialu. Drugi odcinek trochę zjechał z poziomem, widać brak dobrych pomysłów u scenarzystów, można to było zrobić lepiej.
    Wielki Inkwizytor - mam nadzieję że tego nie zjeba....i się pojawi w finale.
    Ogólnie jestem trochę zawiedziony, ale nie tak jak po odc 3

    LINK
  • Zaczynam swoją przygodę

    Lord Sidious 2022-06-20 22:06:27

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: Wrocław

    z aktorskimi serialami. I niestety pierwszy odcinek Obi-Wana robi średnie wrażenie. O ile jeszcze scenariuszowo całość kupuję, o tyle wykonanie to jakaś porażka. Poziom fanfilmu, niestety. Tła komputerowe - niedorobione. Na dużym ekranie, mimo 4k to nie wygląda dobrze. Do tego kamera pozbawiona statywu, słaba muzyka (trochę ratuję ją Williams), nieskładny wydłużony montaż i nienajlepsza reżyseria. Obcych sporo jak na Disneya, ale jak się porówna z prequelami to znów jak na lekarstwo. Przede wszystkim strasznie bije taniość i fanfilmowość. Tatooine bardzo dziwne, ale czego spodziewać się po parkingu .

    Na plus przede wszystkim McGregor, no i podobały mi się sceny na Alderaanie. Dobre też było otwarcie odcinka. Podobał mi się również Owen.

    Neutralne rzeczy - to Reva. Tu brakuje ręki reżysera, który by trochę podkreślił tę postać, bo potencjał ma.

    LINK
    • Drugi odcinek

      Lord Sidious 2022-06-20 22:11:08

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd: Wrocław

      Nie zauważyłem, że to ten sam wątek .

      Generalnie drugi odcinek podoba mi się bardziej. Wciąż widać tą taniość produkcji (jak porównam sobie z "Rzymem", "Grą o tron" czy nawet "Picardem" to przykro się patrzy na takie SW), ale za to fabularnie wypada lepiej. Więcej się dzieje, owszem można się czepiać wielu szczegółów fabuły, ale grunt, że to idzie już całkiem zgrabnie do przodu i wciąga.

      Na plus przede wszystkim Leia i jej interakcje z Obi-Wanem. Podoba mi się też jak wyrabia się Reva. No i świetne jest to, że nie wszystko idzie oczywistym torem. Jak choćby fałszywy Jedi - bardzo dobry pomysł, albo Leia, która nie ufa obcemu.

      LINK
    • Re: Zaczynam swoją przygodę

      AJ73 2022-06-20 22:16:34

      AJ73

      avek

      Rejestracja: 2017-10-12

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd: Strike Base XR-484

      Aż zazdroszczę czekającego rollercoaster`a w tym serialu
      Z perspektywy odcinków, szkoda, że serial nie jest na poziomie Ewana, który gra swoją rolę świetnie. No, ale może w kolejnym sezonie będzie lepiej ?

      LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..