Forum

Z serii KN ... cd

Kolejny temat bezpśrednio związany z moim oglądaniem TPM. W sumie to chciałbym poruszyć 3 tematy..

1. Transportery MTT przewożące droidy poruszają "nad ziemią" dzięki napędowi antygrav (chyba)... zastanawia mnie dlaczego pod transporterem wiatr hula jakby to był poduszkowiec?? (to samo widać przy lądowaniu Nubiana na Tatooine, gdzie wzbija chmury kurzu... jakby Harrier ladował). A wogóle to napewno leżenie sobie QGJ i JJ pod transporterem jest normalene?? a raczej ich późniejsze wstanie??

2. Droidy bojowe są tak durnowate że aż mnie w dołku ściska Pytanko, czy ktoś wie jakie one miały czujniki?? bo z filmu to bym powiedział że miały tylko zwykłe kamerki!! Dlaczego... po pierwsze na początku gdy mają załatwić Jedi, to nie widzą ich w dymie!! a po drugie gdy eskortują Amidale to QGJ, OW i JJ przemykają sie naprzeciko nich po balkonie i droidy ich nie zauważyły!!
Czyli raczej czujniki ruchu i podczerwieni nie są na ich wyposażeniu.
BTW. Wystarczyło by w takim przypadku aby Gunganie zrobili "zadymienie" pola bitwy i droidy nie miały by szans.

3. Czy planeta tupu Ziemskiego jaką jest Naboo mogła mieć zimne, stałe jądro?? Bo z GunganCity na powierzchnie Jedi płyną niby przez jądro planety?? ... A wogóle to strasznie tam mają przeźroczystą wode, cały czas jest jasno

HEh... mam nadzieje że ktokolwiek coś tu napisze

a więc

Po piewsze następnym razem ma być temat o prequelach w odpowiednim dziale!!!

ad 1. MTT prawdopodobnie nie były napędzane na repulsorach a właśnie na zasadzie poduszkowaca nie jest nigdzie napisane w sumie jak one działy,a le inne pojazdy Federacji, np czołgi AAT oraz te całe ich śmigacze poruszały się na zasadzie poduszkowca więc moze było równiez tak z MTT...

ad 2. to jest total bug bez zaprzeczenia

ad 3. Ja jakoś sobie zawsze wyobrażałem, ze oni tyloko przepływają z jednego w drugie miejsce, ale nie na zasadzie przepłynięcia przez jądro, po prostu zawsze sobie to tłumacze ze płyną jakimis podwodnymi kanałami i wypływają trochę dalej... no bo jak jest inaczej to bug...

Czy da się to rozstrzygnąć?

A ja w ogóle uważam, że nie da się na takie pytania odpowiedzieć uczciwie. Należałoby najpierw zapytać ludzi Lucasa co też oni myśleli sobie tworząc daną scenę, tworząc dany pojazd, czy tworząc danych bohaterów. Może do wszystkiego jest jakieś logiczne uzasadnienie? Czytając przewodniki "Jak powstawał film", a nawet relacje bastionowe odnoszę wrażenie, że ludzie robiący epizody znają się na robocie. Wszystko wydaje sie zaplanowe, konsultowane... Faktycznie może jest to wielka ściema... ale może nie jest? Znam starą rzymską zasadę, że aby wydać wyrok należy wysłuchać obu stron. W tym przypadku jest to chyba niemożliwe, ale dziwnie tak nazywać coś bugiem kiedy nie zna się całej prawdy.

Ad.3

To jest bug ewidentny... o płynięciu przez jądro planety mówi to Bos Nass (? -w każdym razie ten szef gungańskiej wioski).
Ale jak chcecie, to jest coś jeszcze lepszego i to nie tylko w TPM, nie tylko w SW, ale praktycznie w każdym filmie SF... przecież dźwięk się w próżni nie rozchodzi... więc dlaczego te statki kosmiczne tak strasznie chałasują?!

Jak to czemu?

Wyobrażasz sobie bitwę o Yavin albo Endor bez dźwięku? Nuuda!! Dlatego słusznie te dźwięki tam wsadzili. A jak dalej nie jesteś przekonany to wyłącz dźwięk i problem z głowy

To jest kompromis...

...między realizmem a atrakcyjnością. To samo mamy w Bitwie o Endor, która przecież jest maksymalnie odrealniona, żeby spełniać prawidła konwencji itd.
Ad.2. Takie błędy uwielbiam! Zawsze można podywagować. Ten dym można wyjaśnić niewielką inteligencją droidów, a centralny komputer z jakichś powodów nie interweniował. Jak droidy spodziewały się zobaczyć dym i martwych Jedi, to tu okazało się, że żyją. Drugi bug - tak samo; ich małe elektroniczne móżdżki nie przewidywały zagrożenia z zewnątrz, koncentrując się na eskortowaniu królowej i spółki. A czujników najwyraźniej nie było; Baktoid wcisnął Federacji bubel (wiem, naciągane to tłumaczenia, ale lepsze to, niż nic )
Ad.3. Może płynne jądro to nazwa własna jakiegoś obszaru głębin? Mi też się nie widzi, że tam w środku była woda (chociaż jak planety w SW są jednoklimatyczne to wszystko jest możliwe...).

Dobra

aż się ciesze że tyle postów tu jest

ad1. Anor znalazł odpowiedź, rozwiązanie "poduszkowca" by wszystko wyjaśniało.

ad2. Jak pisze Misiek ... Federacja kupiła niezłe złomy .. a moze po prostu w celu obniżenia kosztu kupili najubożej wyposażoną wersje?? (choć jest jeszcze tańsza... droid z laską niewidomego )

ad3. O płynięciu przez "core" mówi BBN i QGJ... ale chyba rzeczywiście chodzi tylko o jakieś jaskinie pomiędzy jeziorami. Bo przy planecie wielkości Naboo dotarcie do jądra Bongo (bo chyba tym płynęli) zajeło by kilkanaście/dziesiąt dni..... może Gunganie na wszystko co było pod ich miastami mówili jądro??

Rumcajs.... po prostu im silniki rzężą ... a tak serio to nie tylko to jest błędem, promienie laserów i sposób poruszania się pojazdów kosmicznych też jest bajkowy. Tak jak w grach komputerowych dali to dla uatrakcyjnienia widowiska.... ale powiem, że mnie to zawsze razi.
Jedyny film, który jest realistyczny to Odyseja Kosmiczna 2001

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.