TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Ogólnie o Star Wars

Klony jako istoty myślące.

Strid 2004-05-24 17:44:00

Strid

avek

Rejestracja: 2003-06-28

Ostatnia wizyta: 2022-07-05

Skąd: Poznań

Cytat z książki "Atak Klonów":

"...Okrucieństwo tego co działo się w miastach na wodnej planecie głęboko poruszyło Obi-Wana. >>Jednostki<<. >>Produkt Końcowy<<."

Na Kamino i pewnie na większości światów również klonów nie traktowano jak ludzi, istoty myślace dla nich to było tylko i wyłacznie mięso armatnie, "jednostki", "produkty". Zastanawiam się czy takie traktowanie klonów było moralne ? Jak traktowanie istot bądź co bądź myślących (tak jak ich "zaprogramowano" ale jednak myślących) jako "jednostki" czy "produkty" światczy o cywilizacji która je stworzyła i zrobiła z nich nic innego jak niewolników którzy mieli walczyć za innych ? Co o tym myślicie ?

LINK
  • Ciężko nie patrzeć...

    Człowiek z Nikąd 2004-05-24 20:30:00

    Człowiek z Nikąd

    avek

    Rejestracja: 2003-10-08

    Ostatnia wizyta: 2006-12-25

    Skąd:

    na to co przedstawiłeś z perspektywy moralno-etycznej. Jak dla mnie to traktowanie to czyste poniżenie dla istot ludzkich. A zarazem spełnienie koszmaru... dziwię się, że w późniejszym okresie czasu nikt nie zbudował w świecie SW superżołnierzy czułych na Moc, superwytrzymałych, zdolnych do pokonania At-St w pojedynkę wiem, wiem to przesada, ale czemu nie - jeżeli na Kamino klony miały zmodyfikowany kod DNA, to czemu nie przeiksować go tak, że Wooki wysiada?

    LINK
    • Proste

      Strid 2004-05-25 15:33:00

      Strid

      avek

      Rejestracja: 2003-06-28

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd: Poznań

      po Wojnach Klonów klonowanie zostało zakazane (nie wiadomo dokladnie jak do tego doszło ale tak sie stalo) i wszelkie technologie do tego służące zostały zniszczone więc w późniejszym okresie czsu już nie bylo jak tego dokonać.

      LINK
  • Klony

    Ricky Skywalker 2004-05-24 20:35:00

    Ricky Skywalker

    avek

    Rejestracja: 2002-07-12

    Ostatnia wizyta: 2022-03-22

    Skąd: Bydgoszcz

    były zmodyfikowane, ale jednak potrafiły myśleć i czuć, jak normalni ludzie. Gdzieś w Shatterpoincie było napisane, że komandor CRC-09/571 "czuł dumę ze swoich braci-żołnierzy, gotowych się poświęcić w imię Republiki". Wnioski wyciągnij sam, Strider

    LINK
    • Ja

      Strid 2004-05-24 20:40:00

      Strid

      avek

      Rejestracja: 2003-06-28

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd: Poznań

      "Punkt Przełomu" czytałem (genialny) i wnioski już wyciągnęłem ale teraz chciałbym się dowiedziec co inni na ten temat sądzą Kto wie moze jakaś ciekawa dyskusja się na ten temat rozwinie ?

      LINK
  • Klony i uczucia

    Sebastiannie 2004-05-25 00:56:00

    Sebastiannie

    avek

    Rejestracja: 2002-12-28

    Ostatnia wizyta: 2008-09-20

    Skąd: Pabianice

    Naturalnie, że robienie z ludzi niewolników jest niemoralne. Co więcej to jest nie tylko niemoralne, lecz również nielegalne... przynajmniej u nas na Ziemi. Mój sprzeciw budzi nie tylko sposób traktowania klonów za życia, ale w takim samym stopniu to czemu zostali poddani wcześniej - mówię o manipulacji genetycznej, która przyspieszała ich rozwój oraz czyniła z nich istoty w jakiejś mierze ubezwłasnowolnione, posłuszne rozkazom. Samo klonowanie jest nie jest złe, o ile oczywiście nie dochodzi do nadużyć, a one niestety miały miejsce na Kamino. Może ktoś kiedyś napisze o tym książkę i o reakcjach w Republice na wykorzystywanie takich klonów jako mięsa armatniego, choć nie wiem czy to spotkałoby się z zaciekawieniem czytelników. Powiedziałbym, że samo użycie gotowych klonów da się jeszcze jakoś obronić (bo były już stworzone i coś trzeba było z nimi zrobić), ale gdyby na polecenie Republiki tworzono kolejne zmanipulowane genetycznie jednostki, to byłoby to zupełnie sprzeczne z zasadami jakimi rzekomo się kierowano.

    Teraz coś o uczuciach klonów. Niby Kaminoanie dokonywali zmian genetycznych, ale ciekawe jest pytanie na ile w laboratorium można w człowieku zniszczyć człowieka. Przychodzą mi na myśl dinozaury z Parku jurajskiego, u których usunięto możliwość rozmnażania się. Jak wiemy nic z tego nie wyszło, bowiem, jak to zostało wytłumaczone, natura zawsze znajdzie wyjście i na dłuższą metę nie da się jej oszukać. Nie możemy oczywiście powiedzieć nic na pewno, choć mi się wydaje, że w człowieku uczucia również by odżyły pomimo zmian genetycznych. Może nie u wszystkich, ale u części tak.

    LINK
  • "Bardziej ludzkie od ludzi"

    Anor 2004-05-25 01:56:00

    Anor

    avek

    Rejestracja: 2003-01-09

    Ostatnia wizyta: 2022-07-07

    Skąd: Chyby

    O i polecam to opowiadanko jedi w twrczości fanów, piękna sprawa i właśnie traktuje o uczuciach i człowieczeństwie klonów.

    Dla mnie sprawa jest oczywisće karygodna, bardzo blisko w ogóle konfliktu na świecie wobec problemu kolonowania gdyż te problemy podnoszone są na pierwszym planie.

    Tutaj w SW dziwi mnie jedna rzecz, bo o ile rozumiem ze kaminoanie mogli być wyznuci z jakiegokolwiek poczucia winy za to co robili to juz nie bardzo wiem jak Jedi mogli przejśc obok klonowania bez żadnych ale i jeszcze wykrozystać te klony! Jedynym wytłumaczenim jest to ze akurat ich potrzebowali. Bo z kodeksem Jedi to mi się klony nie kojszrzą za dobrze

    LINK
  • Jeszcze jedna sprawa

    Strid 2004-05-25 15:37:00

    Strid

    avek

    Rejestracja: 2003-06-28

    Ostatnia wizyta: 2022-07-05

    Skąd: Poznań

    Jak wiadomo w wyniku Wojen Klonów klonowanie stało się zakazane i wszelkie technologie klonujace stały się nielegalne. W takim razie mam pytanie co się wtedy stało z klonami które porzetrwały wojne ? Dano im wybór i puszczono wolno czy dalej byli niewolnikami ? No i jaki stosunek mieli mieszkańcy galaktyki wobec klonów ?
    No i jeszcze kwestja którą poruszył Anor. Co z Jedi jaki był ich stosunek wobec klonów ?

    P.S. Dzięki Anor za to ze wspomniałeś o tym opowiadaniu bo jest świetne !!!

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..