Forum

Always look at the bright side of life

Z różnych powodów zablokowałem właśnie możliwość dodawania nowych tematów w tej sekcji. Ale z prostej przyczyny, ponieważ nie chcę, by tematy rozniosły się na inne częsci forum, na razie jeszcze ich nie zamykam, można jakby co pisać. Niech ta część forum na razie wygaśnie. Co bedzie kiedyś, zobaczymy.

A jako ostatni temat, mimo że jestem dekadentą końca tysiąclecia, któremu Fine de Millennium przeleciało przez palce, proszę o wpisywanie swoich pozytywnych rzeczy a propos Alderaanu 2004. I tyle.

Ja ze swojej strony chcę podziękować wszystkim tym, których spotkałem, bo trudno powiedzieć bym miał czas z każdym pogadać tak długo jak bym chciał. Z niektórymi tylko cześć zamieniłem. No i cieszę się, że udało mi się deal z Vongiem zrobić. (Już złożyłem ).

pozytywnych ?

FANI, FANI, FANI !!! Do tego może jeszcze konkurs muzyczny i stołówka (bo tam zawsze fajnie było). No i pokaz fanfilmów i konkurs strojów. Poza tym to raczej nic.

Pozytywy....

- wspaniała brać fanowska ale to już oklepany plus

- konkursy książkowy, oba filmowe, muzyczny

- dane mi było po raz pierwszy w życiu zagrać w RPG i do tego SW...

- prelekcja Yako

- sporo przebranych fanów

Więcej plusów nie pamiętam więc proszę Mroczny Lordzie o rozgrzeszenie

Always look at the bright side of death :P

Cóż, parę pozytywów było
Prócz tych, które wymienili koledzy, z początku mile mnie zaskoczyło oświetlenie holu – którego nie było w zeszłym roku. No i sprzęt nagłaśniający (którego również zabrakło rok temu) choć sądzę, że był za rzadko wykorzystywany.. i trochę ubogi repertuar. Miło było jednak posłuchać w przerwach muzy ze SW, Metalicy czy Yankovica. Jak dla mnie zabrakło "Bad Boys" – to by się nadawało zwłaszcza dla występu Mike’a
Jedzenie – mimo, że byłem zwolennikiem własnego jedzenia, to stołówkowe było niezłe – zwłaszcza mielony z cebulką w niedzielę

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.