Forum

Liczba pojedynków w ROTS.

Rick McCallum wyjawił na chacie interesującą informację. Idąc za bastionowym tłumaczeniem powiedział , że „W ROTS zobaczymy 5 pojedynków”.
I tak ta wieść zwróciła moją uwagę , bowiem nie ma napisane , czy chodzi o pojedynki na miecze , aczkolwiek przyjmijmy , że tak . Kwestią tłumaczenia jest ewentualny podtekst tych słów , bowiem pojedynek to walka jeden na jednego , zatem proponuję zliczyć te , które już znamy:

Kenobi vs Skywalker
Windu vs Skywalker
Yoda vs Sidious
Kenobi vs Grievous

Razem cztery , zostaje nam walka Obi-Wana i Anakina z Dooku , ale to nie pojedynek... sprawa zależna od tłumaczenia słów lub znajomości angielskiego Ricka McCalluma .
Opcjonalnie możemy przyjąć , że walka Skywalkera z Cinem Drallignem zostanie pokazana na ekranie , nie tylko wspomniana , jak mówiono.

Czy o czymś zapomniałem?
Sądzicie , że należy się doszukiwać podtekstu w źródle całej sprawy?

wiesz

tylko, że walka Kenobi and Skywalker vs Dooku skończy się jako solówka Skywalkera i Dooku - bez Obi-Wana .... i to w znacznej, finalnej częsci.

a potem faktycznie Skywalker i Sidious vs Windu i reszta... - znów na podobnej zasadzie można stwierdzić, że się skończy pojedynkiem.

Yoda vs Sidious - brak komentarza

Kenobi vs Grievous - brak komentarza

Darth Vader vs Obi-Wan Kenobi - to już bedzie gdy "To imię już nic dla mnie nie znaczy" - mowa o imieniu Anakin Skywalker.

a to jest Rick - on ma specyficzny sposób mówienia, zawsze zaciemnia obraz. Jak ktoś chce poznać poczucie humoru Ricka McCalluma - to polecam TPM w wersji z komentarzami - szczególnie końcówkę, w której Rick się pojawia w tle.... a potem przy napisie:
Executive producer
Rick McCallum

[tekst Ricka tak mniej więcej: Ten napis jest najważniejszą częścią filmu].

sądzę

Że trochę zbytnio przyłożyłeś uwagę do znaczenia słowa pojedynek, a Rick nie miał chyba nic na myśli by coś ukrywać. Po prostu nalezy się zgodzić z Lordem, iż ten piąty to będzie Anakin Dooku szczególnie w dalszej części pojedynku jak juz Obi odpadnie... Poza tym na tej zasadzie należałoby równeiż wykluczyć pojedynek Anakin Windu, bo to bedzie w ogóle dziwny i łączony pojedynek, bo najpierw będzie 3 Jedi vs Sidious, potem będzie pomiana na Anakina ale jednak Sidious ciągle będzie yczestniczył w walce

Dlaczego niby?

Niezbyt rozumiem dlaczego tak ważne jest wykluczenie Kenobiego z walki z Dooku? To znaczy, że trzy osoby nie mogą się pojedynkować? Dlaczego? Walka Obi-Wana, Qui-Gona i Maula w Mrocznym widmie nie jest pojedynkiem? Chyba nie jestem w tym momencie świadom jakiejś ważnej definicji . A może ta definicja jest po prostu zła i trzeba ją zmienić?

PS. Przypuszczam, że tutaj zbyt dosłownie traktowane jest słówko duel. Nie wiem jak to się formalnie rzecz biorąc przedstawia, ale jak widać praktyka językowa (vide: R. Mccallum) jest liberalna (i słusznie ).

racja absolutna...

nie bądźcie panowie takimi purystami językowymi. to co powiedział Nick było jasne i czytelne.
zastanawia mnie jednak ciągle pojedynek z udziałem Mace`a Windu. Na ile możemy ufać spoilerom? Czy będzie to bardziej walka Mace`a z Darthem Sidiousem, czy też Anakinem?

przepraszam.

oczywiście chodzi o Ricka a nie żadnego Nicka. literówka

jak zwykle się mylisz

z tym nickiem oczywiście miast Ricky`em... .
A tym spoilerom raczej można ufać, bo Rick albo wybiera pytania na które chce odpowiadać, albo kręci... albo nawet przeklina. Jedna z wypowiedzi na czacie miałą postać ##### #### #### - i domyśl się co tam Rick napisał.
myślę, że będzie to bardziej pojednyek Sidiousa z Macem... Anakin po prostu przyjdzie i dobije Mace`a.

jesteś słodziutki!

wyobraź sobie, jakie drgawki zaczęły mnie brać....ale rozwiązałeś to dość sympatycznie Ricka lubię od czasu, jak przeczytałem o tym zwiastunie, co go każdemu pokazywał- jakbym siebie widział

offtopic

Tak z ciekawości, czy wybierasz się może na Spotkanie fanów do Kotulina?
hmm - a drgawki złości to jest to co chciałem osiągnąć. uwolnij swój gniew, a staniesz się silniejszym.

I told You before...

You failed your highness (czy jak to się pisze) I am a Jedi. raz -fakt- miałem olbrzymie trudności z oparciem się pokusom Ciemnej Strony.... no dobrze przyznam się nie oparłem się- KotOR. Lecz tak mnie dręczyło sumienie, że przeszedłem jeszcze raz i obecnie mam 102 save`y po jasnej stronie Mocy. Mam nadzieję, że sequel będzie bez takich perturbacji w mojej duszy
Co do Kotulina to ubolewam bardzo mocno ale obiecałem dawno temu ludziom wyjazd na narty dokładnie w tym terminie, a wiesz jak to jest...słowo ma się tylko jedno.... szczególnie, że wzięli urlopy w pracy... tak to jest jak się dorosłych zabiera

To ty też bądź słodziutki...

...i pokaż się na którymś z następnych śląskich spotkań Jakby nie patrzeć, jesteś z naszego rewiru, więc daleko nie masz...

to jest oczywiste...

że się pokażę, bo już tę okazję przepuściłem z wielkim bólem. Ponad to jest wielkim pragnieniem poznać tak zacne osobistości a wiesz Guf Ty też jesteś słodziutki... powiedziałeś mi kiedyś per Zalewku. wzruszyłem się...

Ehhh...:)

ale oni Ci słodzą ale na tym forum to już nic mnie nie ździwi =] Na najbliższym śląskim po Kotulinie pokaż się koniecznie bo jestem przekonany że tak samo się Ciebie fajnie słucha jak czyta

PS ja wole skrót JMZ

ależ....

pan mi pochlebia dołożę wszelkich starań, by się pokazać.
w sumie te JMZ nie jest złe, lecz zważająć na to, że MZ to moje inicjały, lepiej brzmiałoby JWMZ ( jaśnie wielmożny )

gdzie Ty tu

jakichś panów widzisz? Nie urodziłem sie z tytułem szlacheckim

nie tytuł...

lecz serce się liczy. lecz w tym świecie bywa inaczej, gdzie tytułu szlacheckie to mgr inż. lecz inny świat to tylko lub aż kwestia wiary. napisałem per pan, bo mi lepiej brzmiało w tamtym zdaniu. osobiście nie lubię zwrotów grzecznościowych- tworzą dystans między ludźmi. jedyny zwrot, który mi się podoba to MISTRZU JEDI

To "Zalewku" to był odosobniony przypadek :D

Zazwyczaj mówię na ciebie po prostu "Szczeciński" To od Zalewu Szczecińskiego No nic nie poradzę, uparcie mi się z tym twój nick kojarzy, nawet z początku myślałem, że jesteś z Pomorza

A co do przyszłych ślaskich spotkań, to trzymam cię za słowo

Guf jak Ty potrafisz ludziom słodzić.... :)

moja była dziewczyna powiedziała by "...-rozpływam sie kochanie"

A żebyś wiedział...

...że potrafię Reklamacji dotąd nie było w kwestii mojego słodzenia Ale to co mówię w tym wątku, to chyba jednak nie jest takie prawdziwe słodzenie Wierz mi, potrafię lepiej, ale przekona się o tym raczej kto inny

PS. Mam nadzieję, że Szcze... ekhm, że Zalew się nie rozpływa

a jakże by inaczej...

Gufusiu teraz zdałem sobie sprawę, że byłem swego czasu Zalewem Szczecińskim.... jakie to urocze
ale jeśli chodzi o bycie słodkim do pewnej słodkiej osoby, to nie sądzę byś mnie przebił. słodkie oczka mam do pefekcji... i jeszcze wachlarz uśmiechów. uśmiech pełny....półuśmiech....ćwierćuśmiech... a po wczorakszym dniu ( 14.02. ) zgłupiałem totalnie... jestem przepełniony miłością do wszystkich form życia..... jestem w stanie wielbić Jar Jara. jeśli ktoś chce, by Mu nasłodzić, to zgłaszać się do mnie...

Ok, to posłodź mi...

...herbatę, bo mi się cukier skończył

PS. Wiesz, Anor kiedyś nazwał mnie Gufciem Czy to nie słodkie? Jak chcesz, to też możesz się do mnie tak zwracać

powoli robi sie to niesmaczne.... :)

przestańcie sobie tak słodzić bo wydaje mi się że właśnie od tego zaczynają się związki homoseksualne

PS Już widze podpis pod postami
Guf: -..umierałem codziennie odkąd pojawiłeś się w moim życiu..
JMZ: -...Wiem

Dance of death

Co tam Kashyyyk. Wiemy prawie wszystko, ale tradycją stało się iżjest kilka finałowych bitew\pojedynków np. w TPM (bitwa w powietrzu, aresztowanie Gunraya, walka Obi,Qui VS Maul). W ROTS słyszałem tylko o jednym końcowym pojedynku (Ani VS Obi) - chyba że coś jeszcze wymyślą

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.