Forum

Palpatine czyli Lord Sidious

No właśnie. Palpatine, senator Naboo, kanclerz Republiki i Imperator galaktyki... Mroczny Lord Sidious, który kryje się pod kapturem ciemnej strony mocy... Potęrzny Sith, który głosi mądrość ciemnej strony... Ale tylko mądrość... W ROTJ pokazał co umie i użył błyskawicy aby unicestwić (z niepowodzeniem) Luke`a... Sith którego nie widzieliśmy jeszcze z mieczem świetlnym w ręku... Czy Lord Darth Sidious Imperator nie używal mieczy ? Był dobry w kuszeniu ciemna strona i wykożystywał swoich uczniów to pojawi silikwidowania przeciwnikow metodą miecza świetlnego ? Może Sidious nie umiał skonstruować miecza świetlnego, bo to przeciesz polityk, a oni są.... Moze LDS nie umie walczyć, ma taką moc i szpanuje... w Każdym razie myśle nad tym czy LDS w EP3 z rękojeścią w ręce i pokaże co umie, bo to w sumie jego ostatnia szansa ( to przeciesz ostatni epizod ! ) Jak myślicie ? LDS bedzie miał miecza ?

Lordzie... ty go znasz najlepiej bo to twój imiennik, masz swoje zdanie ?

NIE

Myśle że Palpatin nie bedzie miał miecza dlaczego? BO TO NIE JEST TAK NAPRAWDE JEDI ANI SITH ANI NIC TAKIEGO.

A kim ?

A kim jest jak nie SITHEM ??

Sidious-Yoda!

Ja też myślę o tym już od jakiegoś czasu. Uważam, że Sidious powinien mieć możliwość pełnego ukazania swych zdolności z prawdziwym przeciwnikiem, może z Yodą. Tak naprawdę jest to postać (Sidious), o której słyszymy, że jest potężna ale przekonać się o tym nie mieliśmy okazji. Bo przecież znęcanie się nad nie do końca wyszkolonym, bezbronnym Luke`iem to nawet nie przystoi. W E1 Sidious steruje samochodem z tylnego siedzenia, a w E2 widzimy go w świetnej, ale za to jednej jedynej scenie. Jakoś wątpię by zawalczył na miecze (choć marzę o tym), bo tych pojedynków i tak będzie dużo. Moim zdaniem w E3 powinniśmy zobaczyć starcie dwóch (oby z użycie mieczów) Wielkich Mistrzów, lecz w jakiej formie i w którym momencie... trudno powiedzieć. Medytować nad tym będę.

A ja mam nadzieje...

że Lucas nie zrobi tego błędu i Palpatine nie będzie walczył na miecze. Dlaczego? A no właśnie dlatego, że Lucas to miłośnik komiksów. Jak ogladaliście film "Niezniszczalny" Shyamalana (tego od "Szótego Zmysłu" i "Znaków") to tam jest piękna scena pod koniec. Pan Glass (szkło, szklanka, w tej roli Samuel L. Jackson) mówi, że w komiksach są dwa rodzaje czarnych bohaterow. Jedni walczą siłą, są potężni i źli (np. Maul, Vader). A drudzy są słabowici, ale ich siłą jest umysł, a przez to są jeszcze gorsi. Tak na prawdę w całej literaturze jest niewiele takich postaci, które spełniałyby to kryterium. W literaturze był nią Saruman we Władcy, który brzydził się przemocą i pracą fizyczną. Niestety Peter Jackson zniszczył jedną z najlepiej skonstruowanych postaci, przez to w kinie nadal nie ma zbyt wyraźniej takiej postaci. Oczywiście jest Max Shreck (z "Powrotu Batmana" w tej roli wystąpił Christopher Walken, niedoszły Han Solo, a także wg plotek o AOTC, miał się tam pojawić jako Darth Bane, w jakiś hologramach czy gdzieś. ale to chyba wymysł fanów). No i dotychczas był Palpatine, który w TPM i AOTC doskonale wszystkim steruje, i w ogóle nie używa siły. Użycie miecza byłoby błędem. Ale użycie Mocy, np. błyskawic itp. o to już coś innego ). W końcu nie znamy kompletnego wyobrażenia Mocy wg Lucasa. Jeśli GL nie każe Palpatine`owi walczyć w E3 to stworzy chyba najważniejszą postać tego typu w kinie. I to by było coś!

Udowodnij, żeś Mistrzem! Broń się!

Nie upieram się przy tych mieczach, ale Sidious powiniem coś pokazać, żeby być wiarygodnym. Wiem, iż najlepiej jest wysyłać innych do czarnej roboty a samemu sobie pospać (sam tą metodę stosuję z efektem porównywalnym do Czarnego Lorda ), ale w pewnym momencie życie zmusi nas do większego wysiłku (oby jak najpóźniej ). Jeżeli chce się zawładnąć całą Galaktyką to koniecznie trzeba pokazać kto tu jest Mistrzem, a kto zaledwie uczniem!

teoria Sidiousa

Według wypowiedzi Sidiousa doszedlem do wniosku, ze faktycznie na miecze Sidious nie powinien walczyć (typ gościa z komixów, ktore wymienial LDS) ale mógłby użyć tej swojej błyskawicy na Mace Windu...

Polityka jest brudna i zdradliwa...

i jest wielką manipulacją . Palpatine wcale nie będzie musiał pokazywać potęge Mocy, wystarczy że wykorzysta media, wojsko i senat.
Wyobraź sobie scenę transmitowaną na całą galaktykę.
"- Drodzy obywatele Republiki. Wygraliśmy wojnę, dzieki armi klonów, ale na szczęście to ja ją kontroluję. Tu był szykowany zamach stanu, na Republikę. Jedi chcieli przejać władzę.
Dziesięć lat temu, Federacja Handlowa zorganizowała blokade mojej planety. Jak tylko tam się pojawili Jedi, to blokada zamieniła się w inwazję. Czy oni na pewno są tak nieudolni, czy też może to było zamierzone? Niestety pierwszy plan wywołania wojny zawiódł, dzięki mnie i nieżyjącej już senator Amidali, zabitej przez rycerza Jedi, Obi-wana Kenobiego. (to do Anakina ). Jedi jednak niedali za wygraną. Postanowili zlecić stworzenie armi klonów mistrzowi Sifo-Dyasowi, a potem sami go zabili, żeby zmyć dowody! Następnie, nieżyjacy już hrabia Dooku, odłączył się z zakonu, ale z tajną misją zorganizowania armii droidów, która miała zaatakowąć Republikę.
Moje negocjajcje, choć utrudniane przez Jedi, niezawiodły. Konfederaci nas nie zaatakowali. Wiec Jedi, nagle wyciągneli Armię Klonów, niby, zeby pomogła nam bronić Republiki! Ale cóż, zaraz potem dywersant Obi-wan wyruszył na Geonosis i dał sie złapać. A Mace Windu i Yoda, pod pretekstem ratowania go, wyruszyli z innymi Jedi i armią klonów na Geonosis. Zamiast załatwić sprawę negocjacjami, od razu zaatakowali!!!! Wywołali wojnę, tylko dlatego, że czuli się niedowartościowani. Miliony obywateli ucierpiało, przez ten zakon. Myślę, że nastał czas jego rozwiązania!"
- i na to prawie cały senat się zgodzi... W tym momencie to nie Moc a perfidia działania będzie silniejsza. To moja wizja

wow

Lord! Twoja wizja jest genialna! Szczególnie jeśli chodzi o Blokadę Nabbo, że to rycerze Jedi doprowadzili do Inwazji... Zgadzam się z tobą w 100% że siła politki jaką dysponuje Palpatine na pewno przekona senatorów Republiki do zlikwidowania Zakonu.

Nie tak to widzę

Trudno mi to nawet skomentować, bo rzeczywiście Palpatine może sobie powiedzieć wszystko co mu do głowy przyjdzie - chociaż z tym, że to Jedi doprowadzili do inwazji na Naboo to by było niewiarygodne i nie nazwałbym tego (jak Kisiel) genialnym pomysłem, równie dobrze mógłby powiedzieć że tak się postarzał przez Jedi, którzy ciągle mu trują do ucha. Nie o to mi jednak chodzi...
Trzeba się zastanowić czy chcemy Sidiousa jako starca i manipulatora, silnego tylko w gębie... czy Sidiousa jako starca, manipulatora, silnego w gębie ale także silnego w Mocy i potężnego Mistrza Sith. Przecież on przez kilkadziesiąt lat zwodził Jedi nie swoim ładnym uśmiechem i smutnymi oczami! Wykorzystał Ciemną Stronę aby okpić Yodę - jednego z najwybitniejszych Mistrzów Jedi w całej historii. Oczywiście, że wszystko można załatwić jednym wystąpieniem przed kamerami i stekiem kłamst, ale dla mnie to byłoby przykre, dziwne, nieodpowiednie i nawet urągające. Powtarzam - nie upieram się by Sidious walczył na miecze, chcę żeby udowodnił swą wartość nie tylko w debatach i oszustwach. Gdyby stało się tak jak pisze nasz Sidious to Palpatine spadłby do poziomu populistycznego polityka. Byłby takim galaktycznym Hitlerem, owszem genialnym ale mimo to zwykłym człowiekiem. Na co mu ta Ciemna Strona?!

zgadzam sie choc nie do konca

zgadzam sie ze Seba ze gdyby Palpi chcial wykorzystac media i swoje stanowskio to po co mu CMS?? a co do miecza to "przyszlosc mglista jest" choc jakis pojedynek z Yoda na Moc bylby ciekawy na miecze moze i tez...ale to juz zalezy od tego czy GL spieprzy sorawe czy nie....

Tak sobie mysle...

Faktycznie, jakby Sidek zaczal uzywac miecza to bylby spadek tej postaci, ale zeby pokazac co umie, moglby na przyklad uzyc blyskawic mocy... ale nie takich jak Dooku ktore mozna zatrzymac mieczem.
Wyobrazcie sobie - Mace zaslania sie mieczem przed blyskawicami mieczem, a jego miecz eksploduje od nadmiaru energii...
Bardzo prosty manewr - WZMOCNIC blyskawice

Ale on walczył na miecze:))

Palpi walczył na miecze w Komiksach !!!!!

JAKICH ?

Jakich komixach walczyl na miecze ?? bo jakos nie widziaelm
a jak cos to podaj mi tytula

Jako Klon

Chyba w Dark Empire

nie chyba

ale napewno

Zemsta

Oglądałeś Zemstę Sithów??

Data

a popatrzyłeś na datę posta, na który odpowiadałeś?

LDS

Prawdziwą potęgą Imperatora jest jego umysł. I to robi z niego przeciwika bardzo trudnego do pokonania. To jego gierki politycze doprowadzą do zniszczenia Zakonu. Vader będzie tylko marionetką (gościem od brudnej roboty).

A pamietacie z komiksow

imperator nigdy niewalczyl na miecze byly tylko wyjatki kiedy sklonowal sie i byl hmmm mlody to wtedy wlaczyl z lukiem,pozniej walczac z lukiem i leia nieuzywal juz miecza tylko caly czas csm
a wiec palpi uzywal tylko csm

No tak

Faktycznie Palpatine walczyła na miecze tylko jako klon ale niby skąd to potrafił ? Musiał sie kiedyś tego nauczyć .Zresztą jeśli ktoś pamieta CCG to była tam karta przedstawiająca miecz świetlny Mary Jade oto tekst z karty : As a part of her training to become Emperor`s Hand Mara Jade learned from Palpatine himself how to effectivly fight with lightsaber . Koniec cytatu a teraz tłumaczenie W trakcie swojego szkolenia aby zostać Ręką Imperatora Mara nauczyła się od samego Palpatina jak szkutecznie walczyć mieczem świetlnym .
No wiec jak mógł ją tego nauczyć samemu nie potrafiąc ?
Co wiecej kto szkolił Maula ? Jest wprawdzie teoria o wizjach szkoleniowych tworzonych przez Sidiousa ale moim zdaniem to on osobiście uczył Maula walki . A czemu nie używa miecza ?
jak powiedział Brakiss : Kto stoi po Ciemnej Stronie nie potrzebuje żadnej broni .

spoiler

A co myslicie z tą sprawą w SPOLERZE, ze niby Lord Sidious bedzie mial miecz z czarnym ostrzem ? nie sądze zeby to bylo, przeciesz Lucas nie bedzie chyba taki lewus zeby tak zrobic... W sumie powstanie IMPERATORA powinno byc szczególne, ale co i jak wymysli Lucas to nie wiem....

Dlaczego?

Dla mnie kolor tego miecza jest sprawą drugorzędną. Wyjaśnijcie mi dlaczego niby czarny jest bez sensu?

no bo...

miecz z czarnym ostrzem nei moze istniec bo nie ma czarnego swiatla...gdzies czytalem p jakim mieczu ktory nie emituje swiatla ale je pochlania ale nie pamietam o oc dkoladnie tam chodzilo

Re: no bo...

DARK MASTER napisał:
miecz z czarnym ostrzem nei moze istniec bo nie ma czarnego swiatla...gdzies czytalem p jakim mieczu ktory nie emituje swiatla ale je pochlania ale nie pamietam o oc dkoladnie tam chodzilo
-----------

Czytałeś to: http://www.starwars.polter.pl/?saber34 . Chodzi o miecz zdobyty przez Saris

:)

tak dokladnie ot to

Wątpie

jednak by GL wrzucił czarny miecz do filmu, bo ja każdemu wiadomo, zastrzegł, że uznaje tylko dla jedi zielone i niebieskie, dla sithów czerwone i wyjątek dla mace`a- fioletowy. Poza tym on nie wie chyba wszystkiego o EU

mój Ty Fettusiu :D

powiedz że kupisz mi taki mieczyk na urodzinki

...

As you wish...

Eh Seba

nie rozumiesz, Kisiel jest rysownikiem, artystą, dla niego barwy są niesłychanie ważne a nie drugorzędne

Dlaczego nie może być czarne? Hm trochę tandetne i nie pasuje

Zrozumiałem

Prawdę mówiąc jestem zdziwiony tamtym postem. Do tej pory patrząc na swoje stare wpisy dobrze sprzed ponad roku nie mogłem uwierzyć ile spraw mnie wtedy obchodziło. Teraz bym tak nie mógł za bardzo... przynajmniej w tylu wątkach. I dlatego, jeśli widzę, że coś było dla mnie wówczas drugorzędne, to przecieram oczy . Całkiem zabawne jest to, iż w tej kwestii zmieniłem front . Widziałem czarny miecz świetlny w JK3 na modzie JA+ i uważam, że to fatalny pomysł. Wyglądało to tak jak piszesz - trochę tandetnie i nie pasowało . Ale wiesz, wtedy jeszcze nie posiadałem obecnej wiedzy . Z drugiej strony być może spece z ILM popiszą się bardziej niż twórcy moda do JK3... oczywiściej jeżeli czarny miecz się pojawi. Choć obecnie wolałbym żeby się jednak nie pojawił, to jeśli stanie się inaczej i będzie wyglądało OK, to cały pomysł też będzie w sumie OK.

Kolory

Co do kolorów Lucas powiedział że miecze są czerwone dla złych kolesi a niebieskie i zielone dla dobrzych nagioł tą regułe tylko w przypadku Mace Windu "A moge mieć purpurowy powiedział Samuel do Gorga" ale w przypadku złych kolesi nigdy nie odszedł od tej reguły

tak tak

dajmy Palpatinowi rozowy miecz w zielone groszki kazmy mu skakc w tempie Yody i zrobmy z niego kolejnego klowna w NT

Gdzies to bylo....

Kiedy "odwalilo" mi na punkcie mieczy swietlnych czytalem troche o "modyfikacjach" tych zabawek. Istnieje w RPG taka opcja, że miecz może "niewarczeć" lub może emitowac promien w spektrum swietlnym innym niz widzialne. A wiec moze wlasnie TO zobaczymy w E3?

Moze lepiej nie...

Moze zamiast sily miesni pozwolmy Palpatine`owi nadal uzywac swego genialnego umyslu. Do tej pory robil to z powodzeniem, wiec niech nie osmiesza sie jak Yoda i nie wyskakuje z mieczem swietlnym. Niech nadal bedzie Wladca Marionetek, ktorego sila polega na kontrolowaniu innych, obmyslaniu intryg. Sidious do walki ma przeciez rzesze ludzi, wiec po co mialby sam babrac sie, bawic z przeciwnikami.

Jest jednym z tych szwarccharakterow, ktorzy maja w sobie majestat i do konca nie wiadomo do czego sa zdolni. Zostawmy wiec mu ta doze tajemniczosci i przenikliwy umysl. Zadnych mieczy i walk z Sidiousem.

Ave

Popieram w 100%

Cały czas próbowałem właśnie to wskazać Fajnie, że ktos mnie poparł. THX

ALE...

przeciez Palpi stworzy Imperium oglosi sie imperatore i watpie czy tej "rzeszy ludzi" sie to spodoba...a Jedi beda chcieli go powstrzymac wiec chyba jakas walka sie wywiaze...a Palpi zeby pokazac kto tu teraz bedzie rzadzil musi uzyc sily, w ST buduje 2 gwiazdy smierci zeby pokazac swoja sile i potege, wiec moze na poczatku jego rzadow bedzie musial uzyc sily...a pozatym co ot za wladca nie potrafiacy sie bronic...Xizor zawsze dbal o swoje umiejetnosci walki a przeciez mial Guri od tego...

Palpatine mnie dziwnie fascynuje ;-)

On jest niezwykłym politykiem, takiego podstępnego dyplomaty to chyba nigdy nie widziałam. I myślę, że jego umysł związany z CSM zupełnie wystarcza. Zresztą Ian McDiarmid świetnie go gra. Potrafi być tak fantastycznie ujmujący, sympatyczny, poczciwy i jednocześnie jako Darth Sidious straszny, przerażający, potworny. A przy okazji, zastanawiam się, dlaczego w czasie bezpośrednich rozmów Yody z Palpim ten pierwszy w ogóle nic nie potrafi wyczuć. Tak wielka Moc z nim jest a nie odbiera kompletnie nic od Palpatine`a? Przecież Jedi wyczuwali takie rzeczy.

wyczuł...

Zwróć uwagę w AoTc, gdy Palpatine oferuje ochronę sla senator Padme, przez rycerzy Jedi. Yoda uważnie spogląda na Palpatina, jego wzrok wydaje sie być skupiony i podejżliwy. Spojrzcie na tą scenę i na Yodą rzucającego spojrzenie Palpiemu, pomyślcie co Yoda może sobie wtedy myśleć...

Strasznie ciekawy moment

Ten moment, o którym wspomina Kisiel jest dla mnie intrygujący już od momentu, kiedy "Atak" zobaczyłem po raz pierwszy. Spojrzenie Yody i jego mina są bardzo ciekawe. Może wtedy rzeczywiście coś wyczuł. Ale dlaczego akurat wówczas? Może chodziło o podstępny zamiar Palpatine`a połączenia Anakina z Padme?

co wyczuł Yoda..

Na pewno wyczuł podstęp, to widać w jego oczach. Połączenie Padme z Anakinem, tak bardzo prawdopodobne. Anakin często rozmawiał z Palpatinem przeciesz, myślę że mógł mu powiedzieć nieco co myśli o Padme, a cwany Palpatine jak zwykle potrafi wykorzystać sytuację na woją korzyść

Pojęcia nie mam co wyczuł Yoda

Też zauważyłam, że Yoda tak dziwnie patrzy, ale czy my przypadkiem nie chcemy widzieć więcej, niż w tej scenie widać?

chcemy

Wlasnie o to chodzi ze my chcemy wiedziec co Yoda wyczuł i to jest takie fascynujące. Lucas nie zrobił tej sceny spojrzenia od tak sobie, planował, ze to sie pociągnie dalej... wyczucie podstepu przez Yody na Palpatinie.

Tak

Powiem ci szczerze, że mam nadzieję, że masz racje. Wyłuszcze dlaczego. Napisałam, że może chcemy widziec więcej niz jest bo sama wielokrotnie łapałam sie na tym, że zaczynam sie domyslać lub podejrzewać różne rzeczy a potem okazywało sie, że nie miałam racji. Dotyczy to zresztą wielu filmów. Lubie analizowac to, co mnie fascynuje ale kiedy widzę, że reżyser czy ktos inny mówi, że miał coś tam na mysli a ja pomyślałam całkiem co innego to czuję się strasznie głupio. Dlatego tutaj jestem może zbyt ostrożna. Bardzo chciałabym, żeby w SW było więcej podtekstów, drugiego dna itp. Niestety, w paru scenach Lucas mnie rozczarował, bo poczułam sie jakby traktował mnie jak małe dziecko, któremu trzeba niektóre rzeczy tłumaczyć przesadnie dokładnie. Brak mi głębi filozoficznej. Najwięcej czułam jej w ESB i ROTJ a potem jakoś to gdzieś wyparowało.

Skrywanie Mocy

Jedi i Sith potrafią "wyciszyć" Moc aby byli nie wyczuwalni. Nie mogą jednak wtedy praktycznie posługiwać się Mocą. Jeśli się nie mylę to ta umiejętność była w książce Darth Maul: Łowca z Mroku. Kolejnym przykładem jest Mace Windu na Geonosis kiedy zbiliżał się do Dooku.

czekam

właśnie na wyjaśnienie całego tego sposobu skrywania się LSa? Generalnie wiadomo, że się skrywał, ale chciałbym koniecznie, żeby rozbudowali ten wątek w E3

jestem troche spuźniony

wracając do miecza moim zdaniem z tym czarnym mieczemto zdeka przesada ale naprzyklad GL mógl by dac troche urozmaicenia i dodac do Jedi pomarańczowy i żółty. A Sidius powinien pokazać co potrafi zrobić z mieczem świetlnym. Moze niech nie walczy z Yodą ale z kims innym.
I zapamiętajcie słowa Palpatinea na końcówce E1 "A ty młody Skywalkerze, będziemy uważnie opserwować twoją karkiere Jedi"

w aotc...

w attack of the clones w tle widać rycerza jedi z żółtym mieczem (kiedy windu przykłada miecz do gardła jangowi). a co do palpatina wolałbym żeby nas czymś zaskoczył, tak jak zaskoczył nas maul w episode1. może palpatine będzie siedział na tronie i się śmiał, a walczył sam jego miecz (sterowany telepatią)? może palpatine będzie walczył dwoma lightstaffami? a może lightstaffem+mieczem (a`la exar kun w którymś komixie przez moment)? jak dla mnie to palpatine powinien zabić mace windu, a potem zabrać mu miecz i tym mieczem zabić kilku jedi.

Re: w aotc...

prabab napisał:
może palpatine będzie walczył dwoma lightstaffami? .
-----------
hahahahahahha Ciekawe jak na to wpadłeś. Brawa za inwencję ale jest to technicznie NIEWYKONALNE. Niezależnie jakim byłby mistrzem potnie się prędzej sam niz kogos zrani. Ale pomysł bajerancki

polecam

przeczytanie duologii Linie wroga w NEJ to zobaczysz czym tam walczył Irek Ismarten, toen to miał miecze świetlne przylepione do łokci i kolan i jeszcze bóg wie gdzie i się nie pociął, co by ło dla mnie zaskoczeniem zresztą

Nom przejrzałem

ale jest to gruba przesada i chyba nasi kochani autorzy za duzo przepijają pensji.... a potem chodzą takie kwiatki

Niezupełnie

Irek to w ogóle ciekawa postać była... On posługiwałsię jakby Mocą ale bardziej mechaniczna, niż związaną z żywymi istotami. A miecze wbudowane miał też w ciało. Stąd był cieżki do pokonania.

dobra Lordzie

ale dwa lightstaffy to przesada. Wiem bo próbowałem.... N I E M O Ż L I W E

To nie były

Lightstaffy tylko miecze świetlne o pojedynczym ostrzu w liczbie chyba 6 (a mial 2 ręce).

ale ja mówię

o double-blade lightsaberach!!!!! walka dwoma NIE JEST MOŻLIWA!!

Normalnie

skok na wysokość kilkunastu metrów, przyśpieszenie swoich ruchów itp. też nie jest możliwe ... ale adepci mocy to potrawią .. więc czemu by nie mógł walczyć dwoma lightstaffami?? ...
BTW. Bart .. ty byś się przy jednym lightstaffie pociął ..

Re: Normalnie

Otas napisał:

BTW. Bart .. ty byś się przy jednym lightstaffie pociął ..

-----------
srki miałem w obu garściach ten plastikowy syf ala lightstaff i TYM da sie pociąć.... a pojedynczym to masz rację nie dałbyś mi rady

No to jest wyzwanie !!!!

kurde Bart... musimy się kiedyś pojedynkować na jakimś spotkaniu .. ty swoim lightstaffem a ja moim penetratorem ... hiehie.. sprawdzimy kto jest lepszy... i nie walczymy słabymi mieczami szkoleniowymi lecz normalną bronią

Re: No to jest wyzwanie !!!!

Otas napisał:
ty swoim lightstaffem a ja moim penetratorem ...
-----------
PENETRATOREM ja nie z tych

Pisze się

Tychów a nie Tych ... ja też nie jestem z Tychów tylko z BestWiny .. hehe.. czyli ty wielki Sith uciekasz przed Wookie?? wstydzior niezły .. jak siętwoi kumple z zakony dowiedzą to będzie niezły obciach

Ehh... moi wrogowie nazywają mojego sabera Penetratorem... ponieważ peretruje każdą zasłone

tjaaaaaaaaaa

uciekam ty wiesz o jaka penetracje mi chodzi ty włochaty zbereźniku A ja nigdy nie uciekam... tylko wybieram lepszą porę do ataku.

Albo gwiazda swietlna....

Gwiazda swietlna to taki miecz o czterech ostrzach ulozoncyh jak osie ukladu wspolzednych (w rozumieniu kartezjanskim - czyli plaski uklad wspolzednych)

tak

taki + ale to już wynaturzenia.

tak i co jeszcze??

A może tak damy mu Świetlną kose? Co to za bzdury. Nie dosc ze był miecz podwujny, 2 miecze i mają byc 4 miecze to jeszcze jakies bajery? Niech on nepiej nim nie macha bo sie połamie . Palpi nie powinien walczyć ale to moja zdanie. A kolor? no jak juz to czerwnony jak to zawsze było

kolor...

Właściwie to mi zawsze Palpatine kojażył się z fioletowym mieczem... po za tym niezawsze czerwony - zły... O ile dobrze pamiętam Leia miała czerwony miecz w NEJ (a może i wcześniej)

A świetlna kosa - jest minimodzik to Jedi Outcast Grałem przez jakiś czas.... znudziło mi sie

hehe...

Przemas => a nie lepiej świetlny Bat?
Calssssssan => Żeby się nie okazało, że Palpatine to Mace Windu, a Sidiousem jest Valorum Bo to będzie już całkowite zaskoczenie

Świetlne baty...

...też już były Gdzieś w TotJ zdaje się, a poza tym takim walczyła Ręka Imperatora Luminya.
Ja mam coś, co zaskoczy wszystkich: Maul jest synem Anakina!!! I co, wszystkim by szczęki opadły...

Nie, nie, nie...

...tam pisało na odwrót Maul jest ojcem Anakina, a Shmi jego siostrą

W

Pełnomocniku Sprawiedliwości Shira Brie miała bicz świetlny...

PS. Misiek... jeszcze ci nie gratulowałem... jestem po Pełnomocniku a teraz kończe druczyć Finalny Skok... świetne booki ... moi znajomi też sie nimi zaczytują

jeśli

rozdawałeś po kilkanaście egzemplarzy to nie ma się co dziwić

Mysle ze bedzie ...

Walczyc, ale nei chcialbym tego ...

A mi

A mi by się podobało gdyby Palpatine walczył mieczem używając csm. Jak? Telekinezą poruszałby mieczem. Yoda by się zmagał z latającym i atakującym go mieczem, ledwo by sobie radził, a Palpatine siedziałby na tronie i się szyderczo śmiał. Moja wizja jest piękna

Ja znowu...

...nie wiem w co mi ciepło... Z jednej strony chciałbym zobaczyć, jak Sidious wygląda z mieczem świetlnym w akcji (i jaki ma kolor ostrza ), ale z drugiego punktu widzenia głupio będzie, jak kolejny stary i niedołężny Władca Mocy wywija jak nastoletni młodzik...

Ja tez tak mysle

chcialabym zobaczyc Palpatina w akcji z mieczem swietlnym, ale mam swiadomosc, ze to moze zepsuc ta postac. gdzies czytalam SPOILER: ze Palpatin bedzie walczyl na miecze z Yoda, ale nie wiem czy mozna temu wierzyc...

bedzie

mial bo przecierz bedzie walczyl z Mace`em Windu

aha

i z Yoda tez

a ja

myslałem że to Anakin wleje Mace`owi...Ale to szczegół. Sidious ma mieć czerwony miecz i ma stoczyć pojedynek z Yodą, w którym da mu baty, Sidious będzie myślał że Yoda zginął a tak naprawdę Mistrz użyje wyciszenia Mocy (techniki dzięki której ukrywał się przed Jedi przez tyle lat) i pójdzie sobie. Przynajmniej tak jest w spoilerach o E3

Imperator a miecz

Imperator jest tak potężny że nie potrzebuje używac miecza świetlnego..ale kiedy musi, widać że jest msitrzem tej sztuki, albowiem pokonał Luke`a mieczem świetlnym na Byss.

no

tak, ale w walce z Yodą chyba będzie musiał

Co sądzicie

o pięknym rozdziawie Sidiousa w fragmencie trailera pokazanym na Access Hollywood? Czyżby w gniewie pokazał swe prawdziwe oblicze i zmarniał? Czy to możliwe, że i jako Lord Sith, i jako Kanclerz Palpatine w jakiś sposób maskował się, za razem "odmładzając", a w gniewie stracił panowanie i pokazał swoją twarz?

Z

innej beczki: http://img127.exs.cx/img127/9536/Gollum-Sidious-Medium.jpg

(nie wwaliłem do Lasu, bo jednak to spoiler)

g***o

widać za przeproszeniem.

ja myślę

że Palpatine cały czas się maskował bo w końcu od wieeeeelu lat posługiwał się CSM i wyglądał normalnie co się nie zdarza. Myślę że gdy naśle klony na Jedi to żadna maska nie będzie mu juz potrzebna i pokaże swoje prawdziwe oblicze, więc zgadzam się z Tobą Fett. A tak poza tym...to znalazłem w necie ciekawą informację o przeszłości Sidiousa. Jak wiadomo, nie są znane żadne dane o jego przejściu na CSM ale dowiedziałem się że w młodości trenował na Korribanie, i tam też odnalazł Holocron Sithów, którego potem używał

Patrząc na Spoiler

to chyba możemy powiedziec, że w końcu mamy oficjalne potwierdzenie, że to jedna i ta sama osoba.
Yoda: "Kanclerz Palpatine? Czy może raczej Darth Sidious powinienem żec?"

to nic jeszcze nie potwierdza:D

Też o tym myśłałem i jakby się uprzeć dałoby się jeszcze to odkręcić nawet po takim dialogu Yody... w końcu Kanclerz moze mu zaprzeczyć a prawda mozę być zgoła inna niż sądzi Yoda... no ale na powazne, jest to z pewnością kolejna kwestia która potwierdza pierwiotne przypuszczenia

Trzeba

jeszcze brać pod uwagę to, że nie jest pewne, czy ktoś przypadkiem nie zmyślił tego dialogu... Różnie może być...

a ja juz jestem pewny, że

Palpatine i Sidious to ta sama osoba bo pokazali w newsach figurkę Palpatine`a Z MIECZEM ŚWIETLNYM i pod nim spoiler, że w ROTS będzie scena PRZEMIANY Palpatine`a w Sida...Czyli pewnie jak większość przypuszczała "zdejmie" swoją maskę i ukaże prawdziwe oblicze...Ale z drugiej strony ciekawy problem tu sie pojawia z tą maską...Przez całą Nową Trylogię Sidiousa widzimy w kapturze, ale widac z niego wyraźnie że Sidious ma normalna twarz. Więc to oznacza że chodził w tej masce nie tylko jako Palp ale jako Sidi też. Żaden z Jedi nie wyczuwa Mocy w Palpatinie z powodu tej maski...Tak więc to prawdopodobnie oznacza że Palp nie może UŻYWAĆ Mocy jak jest w tej Masce...To by oznaczało, że jako Sidi również nie jest w stanie używac Mocy dopóki owej maski nie zdejmie. Dochodzimy więc do wniosku, że jak długo Sidi/Palp ma na sobie ową maskę nie jest w stanie używać Mocy. Pewnie teraz zapytacie się dlaczego pewnego dnia Palpi nie zwabił go swojego gabinetu jakiegos ważnego Jedi (Yoda, Mace...) nie zdjął maski, nie wykończył go szybko i dlaczego znowu jej nie założył. Możliwe że założenie i zdjęcie tej maski jest bardzo energochłonne dla Sidiousa i dlatego zdejmie ją tylko raz w życiu i to na zawsze. A problem, o którym wspomniałem na początku postu polega na tym: w materiałach źródłowych jest wyraźnie opisana próba którą Maul musiał przejść żeby uzyskać przydomek "Darth" i tym samym stać sie Mrocznym Lordem Sithów czy jak oni tam sie nazywają... Jest tam powiedziane, że końcową próbą był POJEDYNEK Z SAMYM SIDIOUSEM. Jest więc jasne, że Sidious musiał używać Mocy w tym pojedynku, a więc nie miał na sobie wtedy tej maski. Ale możliwe jednak że próba ta nastąpiła zanim Sidi wniknął do Senatu i ktokolwiek go widział, możliwe że jednak Sidi zrzucił maskę i znowu ją założył...a możliwe po prostu, że mając na sobie maske Palp może normalnie używać Mocy, ale w to nie wierzę

Hmmm

nie wiem, bo ostatnio jakos spoilerów nie czytuję, ale generalnie ten motyw z maską, jakby to powiedzieć, że by nie bluzgnąć... wali kichą. Mógłbys zapodać linka do tego spoilera? W każdym razie jakieś to wszystko "zlekka" lipne. Ale fakt - bardzo jestem ciekaw jak rozwiążą ostatecznie kwestię tego że Jedi nie połapali się w układzie Sidious/Palpatine... bardzo ciekaw...

teraz się fajny

spoiler ukazał o tym jak Palpatine w formie znanej już z ROTJ przyjdzie do senatu i obwini o swój wygląd Jedi . Wciaż polewam .

No cóż...

to bedzie musiało świetnie wyglądać

Tak swoją drogą, to nie dziwię się, że Republika upadła, skoro miała tak głupich senatorów, że mu uwierzyli

Wbrew pozorom

Na zasadzie owczego pędu ludzie są w stanie we wiele rzeczy uwierzyć i wiele rzeczy zrobić . Podobna zasada obowiązuje w tłumie, kiedy to spokojni zwykle ludzie niszczą wszystko co stanie im na drodze, ze skutecznością porównywalną z tsunami . Trzeba tylko kogoś, kto wzbudzi odpowiednie nastroje, a sporo osób za nim pójdzie - widać Palpatine to potrafił i to zresztą nie pierwszy raz.
Żaden ustrój nie jest w stanie ustrzec się takiego oddziaływania. Spójrz na Imperium - czy można dziwić się, że upadło, skoro służyli mu tak głupi ludzie, którzy wykonali rozkaz Tarkina i zniszczyli Alderaan? Przecież to był zbrodniczy rozkaz i każdy musiał zdawać sobie z tego sprawę...

Ludzie...

i inne istoty są po prostu podatni na wpływy. Nawet na naszej planecie to się zdaża... np. w III Rzeszy. Hitler po prostu był na tyle charyzmatyczną postacią, że potrafił wzbudzić podziw w sercach Niemców - i wiemy, do czego doszło...

To samo w SW - Palpatine, Tarkin, Nom Anor czy wielu innych... wystarczy tylko mieć gadane

Ot taki....

...Endrju Lepper... Niby same dziwactwa z nim związane, niby do Sejmu sie nie nadaje, a jednak poparcie ma i to nawet w drodze na prezydenta... Dark clouds everywhere...

Tia...

No cóż, ostatecznie się o wszystkim przekonamy na E3...Gothmog, o link do którego spoilera Ci chodziło? Jak chcesz o tym że Sidious był na Korribanie to właź na databank o nim na oficjalnej, a ten o Maulu to znajdź jakiś jego życiorys (Maula) i tam na pewno będzie.

esej

mam zamiar napisac cos w stylu eseju o Palpim tzn. opis całego jego planu od narodzin do obalenia Senatu w E4. I od razu mówię że to nie ma byc taki kiczowaty życiorys jak na www.sith.pl tylko porządne wypracowanie Zacząłem nawet już pisać ale sie cos z Wordem zwaliło i musze formata robic, dopiero później wznowie prace. Co sądzicie o tym ideasie?

!!!

Też to chciałem zrobić ale nie wypaliło Życzę powodzenia

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.