TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Twórczość Fanów

Pełnomocnik Sparwiedliwości

Yako 2003-02-24 18:23:00

Yako

avek

Rejestracja: 2002-01-06

Ostatnia wizyta: 2012-02-10

Skąd: Warszawa

Jak według Was wypadnie ten E-BOOK? Pytanie to specjalnie zadaję jeszcze przed premierą tej "ksiązki"

LINK
  • z tego

    Anor 2003-02-24 19:28:00

    Anor

    avek

    Rejestracja: 2003-01-09

    Ostatnia wizyta: 2022-08-13

    Skąd: Chyby

    co jest w krótkiej zapowiedzi to się zanosi interesująco, oby zachowano zgodność z całą EU, zobaczymy. A tak w ogóle to lto jkest autorem, bo jakoś nie traafiłem na to info???Może niedokładnie czytałem??

    LINK
  • e-book jak e-book bedzie

    Jackson 2003-02-24 21:25:00

    Jackson

    avek

    Rejestracja: 2002-06-07

    Ostatnia wizyta: 2022-08-08

    Skąd: Wioska Gungan

    Znow moje optymistyczne podejscie. Widzialem juz fanfiki polskie, tylko kilka mi do gustu przypadlo. Zobaczymy. Na razie radze okladki logo poprawic, bo taka okladka odpedza,a nie przyciaga

    LINK
  • Gungan chociaz wrzucie

    Jackson 2003-02-24 21:26:00

    Jackson

    avek

    Rejestracja: 2002-06-07

    Ostatnia wizyta: 2022-08-08

    Skąd: Wioska Gungan

    co.........................

    LINK
  • jakis Wolski Tomasz

    Jackson 2003-02-24 21:27:00

    Jackson

    avek

    Rejestracja: 2002-06-07

    Ostatnia wizyta: 2022-08-08

    Skąd: Wioska Gungan

    na okladce pisze

    LINK
  • fajnie sie zapowiada

    la_touffe 2003-02-24 22:12:00

    la_touffe

    avek

    Rejestracja: 2003-01-05

    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

    Skąd: Wroclaw

    ale mysle ze juz jest jedna ksiazka o akademi brakissa. a co do okladki troche za duzo rzeczy na niej jest

    LINK
  • okładka

    Anor 2003-02-25 08:25:00

    Anor

    avek

    Rejestracja: 2003-01-09

    Ostatnia wizyta: 2022-08-13

    Skąd: Chyby

    rzeczywiście jakaś przepełniona, Wolski, hm ciekawe???Najważniejsze, ża za darmo, to zmniejsza znaczenie krytyki

    LINK
    • Zdziwienie

      Andaral 2003-02-25 12:32:00

      Andaral

      avek

      Rejestracja: 2001-09-04

      Ostatnia wizyta: 2011-11-10

      Skąd: Warszawa


      Witam,
      Troche mnie dziwi wasze podejscie do naszego e-booka, a to ze okladka, a to ze moze jakis Wolski, a to ze tam to i o wam to !?!? Co jest z wami, ludki bedzie pierwszy polski e-book, jezeli nawet bedzie on taki sobie, to napewnio bedzie on o wiele lepszy od polowy wydanych ksiazek z EU za ktore musicie kaslac spora kaske, a jezeli by zostal oficjalnie wydany to byl bym w siudmej galaktyce !!

      LINK
      • Ja nie

        Anor 2003-02-25 13:08:00

        Anor

        avek

        Rejestracja: 2003-01-09

        Ostatnia wizyta: 2022-08-13

        Skąd: Chyby

        jestem negatywnie nastawiony i się cieszę, że coś takiego powstaje, może będzie tego więcej. A opinia na temat okładki zupełnie nie wyraża mojej opinia co do jakości tego co tam przeczytam. Osobiście uważam, że pełno jest okładek w SW, które są beznadziejne, a przecież to nie zmienia tego co jest w książce. Co do Wolskiego to wyraziłem po prostu swoją ciekawość, bo po prostu nie wiedzialem kto to ma napisać, dopiero Jackson mi napisał i rzeczywiście wtedy zobaczyłem na okładce jego nazwisko.
        Wiec nie rozumiem twoich wyrazów zdziwienia... ??? ...

        LINK
  • Hmm...

    NLoriel 2003-02-25 11:23:00

    NLoriel

    avek

    Rejestracja: 2003-01-05

    Ostatnia wizyta: 2022-01-20

    Skąd: Sluis Van

    Boje sie tych wszystkich superbroni...

    LINK
  • Słowo drukowane

    Sebastiannie 2003-02-25 17:49:00

    Sebastiannie

    avek

    Rejestracja: 2002-12-28

    Ostatnia wizyta: 2008-09-20

    Skąd: Pabianice

    Ja powiem coś trochę z innej beczki. Otóż czytanie w Internecie, czy ogólnie na komputerze, nie należy do moich ulubionych zajęć. Jakoś mnie to męczy i nie pozwala skupić się należycie na treści. Nie mówię, że to jest niemożliwe, ale w moim przypadku wymaga pewnego wysiłku. A jak u was? Dla mnie wersja drukowana jest o niebo lepsza. Np. jeden fanowski scenariusz, opowiadanie, instrukcję do TCG i opis programu Karrde musiałem sobie wydrukować...

    LINK
    • Dokładnie

      Anor 2003-02-26 14:35:00

      Anor

      avek

      Rejestracja: 2003-01-09

      Ostatnia wizyta: 2022-08-13

      Skąd: Chyby

      Ja zawsze jak czytałem z kompa (np. fanfictiony), a czasami nawet próbowałem się z kompa uczyć, to bardzo szybko doprowadzało mnie to czytanie do rozkojarzenia i niemożliwości skupienia myśli (pewnie oddziaływanie monitora), jednak następowało dopiero po dłuższym okresie (6-8h przed kompem). To na pewno zależy też od zmęczenia. Najlepiej wydrukować....lecz to się nie opłaca jak się ma atrament, no a nie każdy ma inne możliwości

      LINK
  • LUDZIE!

    Yako 2003-02-25 18:50:00

    Yako

    avek

    Rejestracja: 2002-01-06

    Ostatnia wizyta: 2012-02-10

    Skąd: Warszawa

    No ale nauczcie sie czytac! AUTOR MA NA IMIĘ MICHAŁ WOLSKI!!!!!! A jesli zapomnieliscie okularkow, to kliknijcie na miniatorce okladki, to wtedy pojawi sie pelnowymiarowa okladka! I pamietajcie MICHAŁ WOLSKI!

    LINK
  • druk

    Valarian Skywalker 2003-02-25 18:56:00

    Valarian Skywalker

    avek

    Rejestracja: 2003-01-05

    Ostatnia wizyta: 2004-03-28

    Skąd:

    WItam , Sebastiannie , ja też to mam i często muszę sobie wydrukować. A tak w ogóle , to jak mamy osądzić książkę po okładce ?

    LINK
  • opis

    Valarian Skywalker 2003-02-25 18:58:00

    Valarian Skywalker

    avek

    Rejestracja: 2003-01-05

    Ostatnia wizyta: 2004-03-28

    Skąd:

    I po krótkim opisie.

    LINK
  • Myślę, że

    Misiek 2003-02-25 21:58:00

    Misiek

    avek

    Rejestracja: 2003-01-12

    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

    Skąd: Wrocław

    najwyższy czas się ujawnić. Yako już wystarczająco długo przemawiał w moim imieniu, więc nie chcę go dłużej naciągać na pośrednictwo zwłaszcza, że mogę mówić sam za siebie
    Okładka jest, jaka jest, i mnie się podoba. Natomiast Valarian ma rację; jej wygląd i krótki opis wcale nie są podstawą do oceny książki (zwłaszcza, że ze względu na rozmiary tego tekstu jest on bardzo ubogi merytorycznie i ponad połowę wątków po prostu pomija, jak to zwykle z takimi opisami bywa )
    la_touffe: muszę Cię zmartwić, to nie jest o akademii Brakissa.
    Andaral: jakby ten E-BOOK został oficjalnie wydany, to Ty byłbyś w siódmej galaktyce, a ja bym chyba zszedł z tego świata
    NLoriel: nie ma czego się bać Aż tak dużo to ich znowu nie ma
    Sebastiannie: rozumiem Cię, mam to samo, dlatego to sobie wydrukowałem
    Yako: Jeszcze raz dzięki za pośrednictwo )

    LINK
  • jak przeczytam to sie wypowiem...

    Kisiel 2003-02-26 12:52:00

    Kisiel

    avek

    Rejestracja: 2002-11-05

    Ostatnia wizyta: 2010-09-15

    Skąd:

    ... okladka jest całkiem fajna, ciekaw jestem kto rysował, bo widze montarz z paru książek a tak wogóle to nie wiedzialem ze jest taka planeta w Star Wars jak BASTION... ktos mi to wyjasni ?

    LINK
    • Kisiel!! ;)

      Lord Sidious 2003-02-26 21:30:00

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2022-08-13

      Skąd: Wrocław

      Kisiel!! Wejdź sobie do encyklopedii:

      http://www.gwiezdne-wojny.pl/encyklopedia.php?r=212

      a i proszę przeczytaj wstęp:

      http://www.gwiezdne-wojny.pl/encyklopedia.php

      LINK
      • dzieki Lordzie ;)

        Kisiel 2003-02-27 13:26:00

        Kisiel

        avek

        Rejestracja: 2002-11-05

        Ostatnia wizyta: 2010-09-15

        Skąd:

        Nie wiedzialem ze cos takiego jest, myslalem ze BASTION to nazwa wzieta z innej bajki a jednak... wielkie THX Lord !

        LINK
        • Kiedyś...

          Lord Sidious 2003-02-27 18:56:00

          Lord Sidious

          avek

          Rejestracja: 2001-09-05

          Ostatnia wizyta: 2022-08-13

          Skąd: Wrocław

          Jak Tai-Zec niepodzielnie rządził Episode-X, to była fajna historyjka, bo mysmy tam mieli takie fajne forum wymiany danych zrzeszajace kilka stron (między innymi T`Bone, Jar Jar z JediNetu, ekipy Episode-X, Star Wars Union, ja i jeszcze parę z innych krajów), i kiedyś właśnie chyba Termian (obecny szef Episode-X), napisał o mnie/o Bastionie, "our Imperial Friends from Poland".... Czyli skumał aluzje ... Ale chyba w Remnancie coś z Bastionem nie tak....

          LINK
  • Bastion

    Thengel 2003-02-26 16:43:00

    Thengel

    avek

    Rejestracja: 2002-06-10

    Ostatnia wizyta: 2007-01-06

    Skąd: Warszawa

    Odsyłam na Info Serwis SW-->Planety-->Bastion.
    Oto link(4)
    http://info.starwars.org.pl/index.php?id=7&text=Bastion

    LINK
  • DATA

    MAriKrov 2003-02-26 23:20:00

    MAriKrov

    avek

    Rejestracja: 2003-02-23

    Ostatnia wizyta: 2020-08-27

    Skąd: Kraków

    Uważam że okładka może być, ale zawiera faktycznie za dużo wątków.
    Zastanawia mnie jednak co innego - kiedy wreszcie zobaczymy to wiekopomne dzieło??
    I czy Boba Fett będzie znowu pracował dla " postaci w przerażającej masce, o której kiedyś słyszała cała galaktyka" ??

    LINK
  • fajnie

    la_touffe 2003-02-26 23:34:00

    la_touffe

    avek

    Rejestracja: 2003-01-05

    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

    Skąd: Wroclaw

    fajnie by bylo jesli boba bedzie glowna postacia i okaze sie kobieta

    LINK
  • Spokojnie

    Yako 2003-02-26 23:49:00

    Yako

    avek

    Rejestracja: 2002-01-06

    Ostatnia wizyta: 2012-02-10

    Skąd: Warszawa

    Jeszcze troszke cierpliwosci.... Juz nie bawem zamiescimy ten tekst... Jak tylko go odpowiednio sformatuje aby umiescic na stronie

    LINK
  • ale kiedy

    la_touffe 2003-02-27 00:25:00

    la_touffe

    avek

    Rejestracja: 2003-01-05

    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

    Skąd: Wroclaw

    tylko kiedy miesiac, tydzien, rok ???

    LINK
  • a ile

    Anor 2003-02-27 08:53:00

    Anor

    avek

    Rejestracja: 2003-01-09

    Ostatnia wizyta: 2022-08-13

    Skąd: Chyby

    to mniej wiecej bedzie miało stroniczek??? Tak jak inne e-booki między 30--50???

    LINK
  • Juz pisalem...

    Yako 2003-02-27 19:33:00

    Yako

    avek

    Rejestracja: 2002-01-06

    Ostatnia wizyta: 2012-02-10

    Skąd: Warszawa

    Kiedy - w najblizszym czasie. nie moge powiedziec kiedy bo nawet ostatnio nie mam czasu na sen
    A ile stroniczek - pisalem: pierwszy tom trylogii 177 stron

    LINK
  • No to super

    Anor 2003-02-28 10:28:00

    Anor

    avek

    Rejestracja: 2003-01-09

    Ostatnia wizyta: 2022-08-13

    Skąd: Chyby

    Rzeczywiście pisałeś teraz dopiero zobaczyłem - sory za głupie pytanie.
    A tak swoją drogą to 177 stroniczek, to całkiem przyjemnie się zanosi...

    LINK
  • jak na 1

    la_touffe 2003-03-01 00:26:00

    la_touffe

    avek

    Rejestracja: 2003-01-05

    Ostatnia wizyta: 2022-01-22

    Skąd: Wroclaw

    jak na 1 tom co calkiem duzo ja myslalem ze to na wszystkie tomy

    LINK
  • no juz!

    Yako 2003-04-07 19:25:00

    Yako

    avek

    Rejestracja: 2002-01-06

    Ostatnia wizyta: 2012-02-10

    Skąd: Warszawa

    No więc..... już jest na naszej stronie...
    Zapraszam wszystkich forumowiczów do czytania!

    LINK
  • GRATULACJE!!

    Lorienjo 2003-04-08 10:38:00

    Lorienjo

    avek

    Rejestracja: 2002-02-18

    Ostatnia wizyta: 2022-06-24

    Skąd:

    Przeczytałem „Pełnomocnika" już jakiś czas temu. Nie wiem jakie są różnice pomiędzy „moją" wersją, a wersją „oficjalną", ale podzielę się z wami moimi wrażeniami. Jeśli coś z mojej wypowiedzi nie będzie się zgadzało, to nie miejcie mi za złe. Była ona przygotowana dawniej, na podstawie „wcześniejszej" wersji. Przeczytanie nie było takie karkołomne, jak autor zapowiadał. Wręcz przeciwnie. Czytało mi się jak sztampowe dzieło SW ze stajni Luca$iów. To zdanie może być zarazem pochwałą, jak i naganą, ale tak to już jest.
    Pomysł ciekawy, prawie jak ze Star Treka, ale trudno to ocenić, gdyż końca nie znamy. Alternatywa dla NEJ? Jeśli tak, to mamy coś na kształt "Infinities", co może być słabym punktem opowieści, gdyż nie zostanie zaakceptowana przez wszystkich, tych co akceptują EU. Cały czas miałem nadzieję na powrót do głównego nurtu, nawet jeśliby to miało się odbyć jak w ST. Może jeszcze się doczekamy? Sztanca. Napisane przyzwoicie, daje się czytać.
    Moim zdaniem największą słabością dzieła są postaci w nim występujący. Papierowi i podobni do siebie, bezpłciowi. Gdyby nie opis po której się stronie opowiadają, to nie odróżnisz jasnego od ciemnego. Nie odróżnisz także tego, że są to istoty różnych ras. O różnicach mentalnych nie wspomnę, a tylko język polski ułatwia rozpoznanie płci. Ale za oceanem też tak piszą. Nie każdy skrobnie od ręki coś na kształt "Gwiazdy po Gwieździe", przeważnie mamy dziełka do czytania w pociągu i na szczęście dość rzadko zrodzi się potwór typu "Mroczna Podróż", czy "Kryształowa Gwiazda". "Pełnomocnik" jest przeze mnie zaliczany do tej środkowej grupy. Da się przeczytać, bez specjalnej więzi emocjonalnej z dziełem, czy postaciami.
    Szkoda, że na stronie nie zamieszczono „Pełnomocnika" w postaci pliku do ściągnięcia rtf lub doc. Trzeba mieć na uwadze, że mało kto wydrukuje sobie taką "kobyłę" i przeczyta, a szkoda, szczerze. Sam drukowałem dwustronnie, po cztery strony na kartce i wyszło mi 144 strony na 36 kartkach. Ale trzeba mieć gdzie i na czym wydrukować, bo czytanie z ekranu, nie jest chyba najlepszym wyjściem.
    A teraz trochę szczegółów "technicznych", które włączały u mnie czerwone światełko alarmu. Całość wygląda jak dzieło amerykańskie. Dużo, krótkich rozdziałów, wypadających chyba tam, gdzie autor robił sobie przerwę. Ja bym w ogóle wyrzucił ten podział, dzieło się samo dzieli. Ale jeśli przy tym zostaniemy, to rozdziały 1 i 2 bym połączył, gdyż oba stanowią wstęp.
    A teraz mniej więcej po kolei. Budynków nie wysadza się od dachu. Pierwsza walka (R2-rozdział 2) jest jakaś sterylna i "przemyślana", za mało w niej życia. Być może autor pisał ją na początku, później jest już lepiej. Chociaż, wybiegnę trochę ku końcowi, postaci są rozgadane do bólu (amerykanizm), w walce i na co dzień, przechwalają się itp. W rozdziale 21 (R21) wrogowi w celi jest zdradzana największa tajemnica od początku książki, że jest coś takiego jak Executor`s Lair. Dlaczego? Z głupoty? Z amerykanizmu? Po co? Czytelnik to wie, po co wiedzieć jeńcowi i skąd Dani miała wiedzieć, że tam była, skoro nie wynika to z wcześniejszego opisu? To przykład na ogólną tendencję tego dzieła, jak i innych, tych Luca$iowych, amerykańskich. To jest po prostu nieżyciowe, ale być może dramatyczne. Zaraz zginiesz, to się dowiedz, a potem... Ten ktoś ucieka i trąbi po galaktyce.
    (R4) Jedi dość szybko dotarli z Yavina na Itren, że jeszcze trupy leżały na korytarzach. Blisko to było... (R8) Po co byli wprowadzeni z takim trudem Fallanassi, skoro tak szybko zginęli? (R11) Spotkanie z Baronem. Cały rozdział był chyba po to, aby jedi zobaczyli obrazek okrętu na ścianie. (R15) "Trzeba było pomyśleć logicznie." Od kiedy Boba nie myśli logicznie? (R17) Wybory Rady Jedi. Sto zgodnych istot. Mało wiarygodne. (R18) Zbałamucić? Raczej omamić. (R19) Kryteria przyjęcia do Rady - silny, inteligentny, doskonale lata? To byle czarownica na miotle mogła wstąpić do Rady, babcia Wetherwax byłaby doskonała. (R21) Obudziła się, bo temperatura w celi się podniosła? Cela była otwarta do sąsiedniego pokoju, a może strumień powietrza z farelki omiótł czujniki? (R32) Ten "wybuch" nieuzasadnionej miłości (bo nie opisano motywów ani przyczyn) był dla mnie jak rozgryzienie krówki po sutym objedzie. Dopiero co krew się leje, śmierć kosi aż "miło", robi się mroczno a tu... Ulepek i wody brak do popicia. Sam też "powrót" Brakissa na jasną stronę, jest za słabo opisany i umotywowany. Jakby autor spieszył się ku końcowi. I sprawa epilogu. Jeśli zdradza to co będzie w dalszych częściach, to jest tu niepotrzebny lub należałoby go skorygować.
    A teraz inne sprawy. Brakuje odstępu w R6 po tekście o Slave I, to samo w R30 po scenie z Nomem Anorem. (R27) Jacen i Jaina wiedziały, czy też wiedzieli? Innych błędów gramatycznych, czy ortograficznych nie zanotowałem, ale było ich niewiele, może kilka, ale to nie najmocniejsza moja strona.
    I ostatnia sprawa. Słownictwo nie pasujące MNIE do SW. R10 - Walenty, R14 - chłopku-roztropku, R14, R23, R34 - ktoś dzwoni, R24 - o kurwa, R31 - odwalcie się, R34 - rozpierdalając.
    I tyle, resztę można przyswoić jako SW. Cały czas mnie martwi objętość i kto to przeczyta. Ale to chyba nie moje zmartwienie, nieprawdaż?
    Podsumowując, chciałbym pochwalić autora za włożony trud. Moje wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Fakt, czepiłem się tego i owego, ale czekam już na dalszy ciąg.

    LINK
  • a mozecie to zrobic w wersji pdf :o[

    Jackson 2003-04-08 15:12:00

    Jackson

    avek

    Rejestracja: 2002-06-07

    Ostatnia wizyta: 2022-08-08

    Skąd: Wioska Gungan

    Jakos nie che mi sie co chwila pykac na linki...

    LINK
  • jutro

    Anor 2003-04-08 17:28:00

    Anor

    avek

    Rejestracja: 2003-01-09

    Ostatnia wizyta: 2022-08-13

    Skąd: Chyby

    ja zaczynam czytać od jutra, ale mam nadzieję, że znęczę, to wtedy się podzielę zdaniem... Tylko rzeczywiście mogłoby być w pdfie, przynajmniej z ekranu czytałoby się lepiej

    LINK
  • Bedzie PDF

    Yako 2003-04-08 19:37:00

    Yako

    avek

    Rejestracja: 2002-01-06

    Ostatnia wizyta: 2012-02-10

    Skąd: Warszawa

    Juz niebawem Bedzie PDF.... takie bylo nasze zalozenie! Takze wszystkich, ktorzy chca sobie poczytac calosc w PDF prosimy o odrobinke cierpliwosci

    LINK
  • DZIĘKI!!

    Misiek 2003-04-08 23:43:00

    Misiek

    avek

    Rejestracja: 2003-01-12

    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

    Skąd: Wrocław

    Za gratulacje, Lorenjo Z pewnością wezmę sobie do serca Twoje zdanie, zwłaszcza, że jest ono pierwszym krytycznym Zdziwiło mnie tylko, że w tytule mi gratulujesz, a już akapit dalej mieszasz z błotem Takie uwagi są najcenniejsze, ale mimo wszystko pozwolę sobie na kilka słów polemiki
    Skojarzenie z "Infinities" jest jak najbardziej na miejscu, ale nie potraktowałbym tego jako wadę. Raczej jako moją odpowiedź na kilka aspektów NEJ, które do mnie nie trafiają. Z drugiej strony od biedy można nagiąć "Pełnomocnika" do swoistej "kontynuacji" NEJ, tyle, że achronologicznej. To już zostawiam czytelnikowi
    Papierowe postacie? Być może, ale nie wydaje mi się, żeby stanowiło to większą wadę. Sam zresztą powiedziałeś, że nie przeszkadza to w odbiorze treści.
    Podział związany jest z kawałkowaniem tekstu. Rozdziały mają mniej więcej równą długość, a pokawałkowałem w taki, a nie inny sposób, dla wygody czytelnika. Tak samo jest u Stackpole`a i z doświadczenia wiem, że pomaga to w lekturze. "Dzieło"? he he...
    Zarzucasz mi amerykanizm. Rzeczywiście, książka jest pisana takim, a nie innym stylem, a to z jednego prostego powodu: większość, jeżeli nie wszystkie publikacje SW są tak pisane. Starałem się nie łamać ani tej konwencji, ani zgodności z EU (poza NEJ
    (R4) Jest chyba coś takiego, jak pozostawienie miejsca zbrodni w stanie nietkniętym do czasu pojawienia się ekipy śledczej (R8) Żeby pokazać, że największe grupy władające Mocą postanowiły pozbyć się zagrożenia, a to, jak zginęli... wydawało mi się, że lepiej pozbyć się ich w ten sposób, niż gdyby mieli po prostu zniknąć (R11) A czy to źle? (R17) Praktycznie stu uczniów jednego Mistrza, reprezentujących jeden zakon, wspólnie statrających się o jego dobro... chyba wystarczy, aby to uwiarygodnić? A zresztą to nie musi być wiarygodne; przecież postacie są papierowe (R19) A zwróć uwagę, KTO wysunął tę propozycję? Mechanik, myślący w kategoriach techniczno-myśliwskich. Z jego punktu widzenia był to właściwy kandydat (R21) Nie, temperatura się podniosła, bo Danni się obudziła. Podczs snu temperatura ciała obniża się nieznacznie (R32) Były przyczyny. Może mało uwypuklone, ale były. A poza tym co z hollywoodzką miłością od pierwszego wejrzenia? Temat Brakissa: wiesz, niektórzy mi mówili, że lepiej "powrócić" nie mógł. Mi osobiście wydaje się, że w zetknięciu z tak gęstym mrokiem naturalną reakcją jest wybrać światło A epilog nie zdradza treści II tomu, bo cały czas jest w pierwszym
    Słownictwo: cóż, Perry też klnął w "SotE" jak szewc i jakoś to nikomu nie przeszkadzało. Poza tym zauważ, że wszystkie niecenzuralne słowa padają z ust jednej postaci, co jest wskaźnikiem jej stanu psychicznego.
    Na koniec jeszcze raz dzięki za słowa krytyki i za to, że nie zdradziłeś przy tym treści A to, że zaliczasz mój tekst do średnich pozycji, jest dla mnie jak najbardziej pochwałą (nawet nie sądziłem, że wywoła takie poruszenie . A grubość książki chyba nigdy nie jest jej wadą, nieprawdaż

    LINK
  • ja chetnie pokrytykuje...

    Jackson 2003-04-09 13:08:00

    Jackson

    avek

    Rejestracja: 2002-06-07

    Ostatnia wizyta: 2022-08-08

    Skąd: Wioska Gungan

    Tyle, ze chcialbym juz plik PDF :o\...

    LINK
  • moja krótka recenzja

    Anor 2003-04-11 16:16:00

    Anor

    avek

    Rejestracja: 2003-01-09

    Ostatnia wizyta: 2022-08-13

    Skąd: Chyby

    No wreszcie dobrnąłem do końca. Było to tym bardziej trudne, że czytałem na kompie.

    No ale przyszło wyrazić opinię:

    Po pierwsze podziwiam ogomny wkład pracy, to nie jest fanfiction, tylko ksiażka, a jak rozumiem, to jest dopiero pierwsza część. Jestem pod wrażeniem.

    Z tekstu bije ogromna wiedza na temat SW, a szczególnie doskonała znajomość EU. Przejawiaja sie tu bodajrze prawie wszystkie wazniejsze postacie, miejsca, rasy, pojazdy, obiekty, statki, itd. To równiez robi ogromne wrażenie.

    Jednak ten plus jest równiez i minusem. Autor zamieszczając ogromna ilość bohaterów, miejsc i statków apowodował wielkie przeładowanie, które nawet tych zorientowanych może doprowadzić do dezorientacji. Pod koniec, kiedy fabuła sie zacieśnia jedynym sposobem było powybijanie częsci bohaterów, bo po prostu było ich za dużo, nie było już dla nich miejsca.

    Fabuła! Jest naprawdę wielowątkowa, wręcz bardzo wielowątkowa. Czytałem wszystkie ksiązki SW i chyba takiej wielowątkowości jeszcze nie widziałem. To zasługuje na podziw i pochwałe, jednak początke, kiedy jeszcze nie wiadomo o co chodzi był cięzki do przejścia i mógł naprawdę zniechęcić mniej wytrwałych czytelników. Mimo to jak sie przebrnęło do pewnego momentu było juz znośnie.

    Nie moge jednak chwalić do końca. Pewną mała wadą, która jednak moze być subiektywna jest nazewnictwo nowych postaci. Jakoś wiekszość tych nowych nazw mi nie pasuje do starwars (Totenko, czy inni). Jednak nie uważam tego za jakąś wielką wadę, po prostu ot takie coś.

    Kolejna wada dla mnie jest próba wykorzystania wszelkich superbroni i superstatków, niektórych na siłe. Wszystko to wpływa na obnizenie realności całej opowieści, jest trochę przesadzone. Mnie zresztą zawsze drażnia takie cuda jak te wszystkie nowe super bronie i w ogóle, bo zawsze sie okazuje, że gdzies cos takiego dryfowało sobie w przestrzeni niezauważone i nagle ktos je znajduje.

    Jeśli chodzi o pomysł, to oczywiście trudno to kwestionować, ale jak dla mnie to mi sie podoba. Bardzo gładko załatwiłes pewne fakty z EU i udało ci sie wiele rzeczy zgrabnie wytłumaczyć (czekam jescze na pewne wytłumaczenia, wiesz o kogo chodzi). Wszystko to dało efekt alternatywy dla NEJ, jednocześnie stanowiąc dla niej sprzeczność. Nie uważam tego za wadę, ale chłopie niestety już twój twór nie będzie mógł byc opublikowany jako oficjalna ksiązka, a szkoda...

    Tymi słowami zakończę, chociaż mógłbym powiedzieć jeszcze wiele, ale musiałbym ujawnić fabułę, może jeszcze przyjdzie na to czas.

    Ale generalnie GRATULUJE!!!

    LINK
  • komentarz do recenzji :-)

    Misiek 2003-04-12 18:48:00

    Misiek

    avek

    Rejestracja: 2003-01-12

    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

    Skąd: Wrocław

    Dzięki, jak już mówiłem, wszelkie opinie są dla mnie cenne Swoją drogą i ja chciałbym Ci pogratulować, bo przeczytałeś to w rekordowym tempie
    Ale do rzeczy. Fakt, że "Pełnomocnik..." jest alternatywą dla NEJ, nie musi zamykać temu tekstowi drogi do oficjalnego wydania (patrz: "Infinities"). Nie liczyłbym jednak, że do tego dojdzie, a to dlatego, że ktoś musiałby coś zrobić w tym kierunku, ale o ile mi wiadomo, nikt nie robi nic.
    Imiona starałem się dobierać do ras. Niektóre z nich brałem z powietrza, a niektóre z tego, co wpadło w oko (Pilzbuck, Koveras).
    "Siedziba Egzekutora" nie musi być zaprzeczeniem NEJ, jak już pisałem wcześniej, można ją uznać za jej kontynuację. Na upartego więc nie koliduje ona z chronologią.
    Duża ilość bohaterów była podyktowana wielowątkowością, która tak przypadła Ci do gustu. W drugim tomie postanowiłem pójść w przeciwną stronę, wszystkie wątki pobiegną w podobnym kierunku, co, mam nadzieję, ułatwi ogarnięcie całej intrygi
    Cieszy mnie, że "Pełnomocnik..." zrobił na Tobie wrażenie, i jeszcze raz dzięki za uwagi

    LINK
    • fajnie

      Anor 2003-04-13 01:56:00

      Anor

      avek

      Rejestracja: 2003-01-09

      Ostatnia wizyta: 2022-08-13

      Skąd: Chyby

      ale mogłbyś zdradzić nam tajemnicę kiedy będzie tom drygi, a przynajmniej jak daleko jesteś i kiedy zanosi się premiera???

      No i chciałem sprostować jeszcze, że moim zdaniem, gdyby taką powieść jak twoja podał by mi Amber to bym powiedział, że jestem zadowolony, że ją kupiłem, ale skoro ona wyszła z pióra fana to mówie, że ten FAN musi mieć talen i to nie mały...

      LINK
  • kolejna recenzja

    Karrde 2003-04-13 10:27:00

    Karrde

    avek

    Rejestracja: 2003-01-05

    Ostatnia wizyta: 2020-03-28

    Skąd: Ostrów Mazowiecka

    Uwaga. Poniższy tekst zawiera spoilery, więc osoby nie znające "Pełnomocnika" i nie chcą znać fabuły niech lepiej nie czytają poniższej krótkiej recenzji.
    Piszą tą recenzję tuż po przeczytaniu "Pełnomocnika" więc są to moje pierwsze wrażenia. Zacznę od zalet. Po pierwsze twój styl pisania bardzo przypomina oficjalnie wydane książki gwiezdnowojenne, co mi osobiście bardzo odpowiada. Po drugie podoba mi się wykorzystanie wielu wątków z różnych książek SW i to również tych raczej słabszych i mniej popularnych ("Kryształowa gwiazda", "Dzieci Jedi"). Po trzecie - Kyle Katarn i Jan Ors - przydałoby się żeby i zawodowi pisarze zaczęli umieszczać ich w swoich książkach. Po czwarte - dobre choć nie genialne opisy bitew. Po piąte - zmiana biegu wydarzeń pozwala ci bezkarnie zabijać dowolnych bohaterów, co sprawia, że cały czas byłem ciekawy czy danej postaci uda się przeżyć (po śmierci Durrona zacząłem obawiać się nawet o Skywalkera). Po szóste - całkiem spora rola Talona Karrde (przy okazji - (R20) "-W takim razie jeszcze jedna sprawa. - wtrącił się Shor - Czy musimy płacić Talonowi Karrde? Przecież właściwie nie skorzystaliśmy z jego baz danych, prawda?" Zapamiętaj - Talonowi Karrde należy płacić zawsze i jak najwięcej! )
    Czas na wymienienie wad. Po pierwsze - motyw podróży w czasie. Nie lubię tego motywu w SF a niestety również ty nie poradziłeś sobie z nim. Wpadłeś bowiem w typową pętle czasu. Skoro przybysze z przyszłości zapobiegli inwazji Yuuzhan, to nikt w przyszłości nie wysłał ich do zapobiegnięcai tej inwazji (bo jej nie było). A jeżeli nikt z przyszłości ich nie wysłał to nie mogli oni zapobiec inwazji Yuuzhan. A skoro nie zapobiegli inwazji to jednak zostali wysłani itd... Jedynym sposobem na rozwiązanie tego problemu byłyby światy równoległe, których ty nie wykorzystałeś. Po drugie - Vader - czyżby klon? Już wystarczy, że było tyle klonów Imperatora, po co mieszać do tego Vadera. No chyba, że okaże się iż Vader to pozorant - wtedy wszystko będzie w porządku. Po trzecie - obawiam się, że następne książki będą się opierać tylko na superbroniach, substancjach odcinających Jedi od Mocy itp. Trochę tego za dużo i jestem ciekawy czy uda Ci się to jakoś ładnie ogarnąć i nie okaże się, że na końcu trzeciego tomu pilot Pogromcy Słońć przypadkowo zniszczy swój statek, stację Executor`s Lair, 5 Gwiazd Śmierci i Działo Galaktyczne. Ja nie mam nic przeciwko samym superbroniom, tylko że one są zazwyczaj bardzo głupio niszczone ( zostawia się je w niepilnowanych dokach, albo daje szyb wentylacyjny do reaktora, żeby przeciwnik mógł jakoś ją zniszczyć).
    Generalnie jednak opowiadanko jest bardzo dobre i ja daję mu ocenę 8/10.

    LINK
    • właśnie

      Anor 2003-04-13 12:40:00

      Anor

      avek

      Rejestracja: 2003-01-09

      Ostatnia wizyta: 2022-08-13

      Skąd: Chyby

      w swojejrecenzji zapomniałęm dodać, że mi też te podróże w czasi są w niesmaku. Z resztą również zgadzam się z Karrde, w sumie nasze recenzje są podobne. Aha no i jeszcze czemu Anor zginął w taki infantylny sposób????

      LINK
  • komentarz do recenzji 2 :-)

    Misiek 2003-04-13 13:14:00

    Misiek

    avek

    Rejestracja: 2003-01-12

    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

    Skąd: Wrocław

    Cieszy mnie, że się podoba Najpierw odpowiem na pytania Anora: 1: napisalem juz 70 stron z przewidywanych 150, a skończę mniej więcej w połowie czerwca. 2: Anor w moim mniemaniu nie poradziłby sobie z Creakiem, więc po co przedłużać opis jego śmierci?
    Teraz o recenzji Karrde`a: czasoprzestrzeń w SW rozwiązałem w inny sposób, niż zwykło się to robić w S-F, a jak, zobaczycie w tomie III Pomysł na powrót Vadera przyszedł mi do głowy jeszcze zanim zabrałem się za wymyślanie fabuły, i jest to mój, że tak powiem, majstersztyk
    Nie było moim zamiarem zebrać możliwie największej ilości superbroni w jednym miejscu, dlatego będą one systematycznie "odpadać" Głupich zniszczeń superbroni nie musisz się obawiać. Albo będą niszczone w ciężkich zmaganiach, albo w tak surrealistyczny sposób, że Nowa Republika nie będzie wiedziała, co się dzieje
    Cieszy mnie, że "Pełnomocnik..." zrobił na Tobie wrażenie, i jeszcze raz dzięki za uwagi

    LINK
    • Behind the scene...

      Lord Sidious 2003-04-16 22:18:00

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2022-08-13

      Skąd: Wrocław

      Właśnie wspomnasz coś o pisaniu, więc rozwiń to trochę. Jak długo zajmuje Ci pisananie tych 150 stron, niezły wynik. JAk tworzysz akcję, ile rzeczy idzie według planu, a ile to efekt chwili. I poopowiadaj kilka tego typu rzecz .

      pozdr LS

      LINK
    • ???

      Anor 2003-04-18 18:50:00

      Anor

      avek

      Rejestracja: 2003-01-09

      Ostatnia wizyta: 2022-08-13

      Skąd: Chyby

      no właśnie odpowiedz na pitania LSa, bo mnie to też ciekawi, a poza tym to jeszcze mam pytanko jaki jest stosunek czasu pisania, do obmyślania fabuły i czy piszesz tak, że od początku od razu na fes, czy może później upiększasz

      LINK
    • W sumie to

      Lord Sidious 2003-04-19 17:02:00

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2022-08-13

      Skąd: Wrocław

      zgadzam się z Anorem. i jeszcze jedno, odnośnie długich wątków i ich wprowadzania. Najpierw je wymyślasz i rozbijasz, czy też jak wymyślisz, to poprawiasz wcześniejsze rzeczy.
      I jeszcze samo napisanie, to jedno, a ile zajmuje Ci obróbka tekstu?

      LINK
  • Moja ocena

    Mistrz Fett 2003-04-19 19:18:00

    Mistrz Fett

    avek

    Rejestracja: 2003-04-16

    Ostatnia wizyta: 2012-01-09

    Skąd: Ostrołęka

    Huh! Właśnie dobrnąłem do końca „Pełnomocnika Sprawiedliwości”. Nie było to trudne, gdyż książka jest naprawdę dobra. Czyta się ją z wielką przyjemnością. Przyznam, że nie mogę się już doczekać tomów 2 i 3 oraz następnych twoich e-booków, jeśli takowe będą. Chciałbym jednak zwrócić ci uwagę na kilka rzeczy, których powinieneś unikać przy pisaniu następnych tomów:
    - po pierwsze ograniczaj liczbę Jedi biorących udział walkach. Naprawdę zdarzało mi się, że gubiłem się w tym, kto jest kim.
    - po drugie: popracuj nad imionami, i nazwiskami. Jakoś ciut nie pasują mi do świata GW Totenko i Maarek (może: Totenh i Maareek?).
    - po trzecie (ostatnie ): nie używaj zwrotów znanych z filmów (np. „Jesteśmy strażnikami pokoju, a nie żołnierzami.”. Naprawdę jakoś nie pasuje mi kwestia Mace’a Windu mówiona przez Luke’a.
    To już koniec uwag. Mam jeszcze kilka pytań:
    1. Ile czasu zajęło ci pisanie tomu 1?
    2. Czy oprócz dwóch następnych tomów, masz w zamiarach napisanie innych e-booków?
    3. Czy Darth Vader to klon, czy jakiś typek w przebraniu?
    No i fin. Naprawdę, choć wcześniej wymieniłem kilka błędów, to mogę ci szczerze pogratulować. Odwaliłeś kawał dobrej roboty. Jakby co, to umieściłbym cię pomiędzy Timothym Zahnem, a K. J. Andersonem (na pewno jesteś lepszy od tego drugiego, a od pierwszego ciut gorszy, choć tylko troszkę ). Mam nadzieję, że w swoim e-booku dorównam ci. Zobaczymy.

    Pozdrawiam. 3majcie się!

    LINK
  • The Truth

    Misiek 2003-04-20 01:47:00

    Misiek

    avek

    Rejestracja: 2003-01-12

    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

    Skąd: Wrocław

    Whoooaaa... lepszy od Andersona ? Czy aby nie przesadzasz? Zważywszy na charakter książki nie spodziewałem się, że ktoś wyniesie mnie tak wysoko
    Ale do rzeczy.
    Widzisz, Mistrzu Fett, akurat Maarek Stele to postać autentyczna z kanonu SW , a jeśli chodzi o inne uwagi:
    -(spoiler) połowa bohaterów poginęła w Bitwie o Roon, można więc powiedzieć, że była to jakby selekcja; ci, którzy przetrwali I tom, dalej będą się rozwijać. Oczywiście wprowadzę nowe postacie, będzie ich jednak znacznie mniej, niż w "Pełnomocniku" (już teraz mogę zdradzić obecność Tahiri
    -nie widzę przeciwwskazań, aby słowa jednego mistrza Jedi włożyć w usta innego mistrza Jedi A na poważnie, to w całym "Pełnomocniku" i w tym, co dotychczas powstało z II tomu, jest więcej "zapożyczeń" zarówno z filmów, jak i literatury. Chciałem w ten sposób pozostać wierny oryginalnemu, parabolicznemu charakterowi SW
    A teraz: UWAGA, UWAGA!!! ZOSTANIE UJAWNIONA CAŁA DRASTYCZNA PRAWDA O POWSTAWANIU "PEŁNOMOCNIKA SPRAWIEDLIWOŚCI"!!!! (kto ma słabe nerwy, niech nie czyta
    Pomysł na ogólny zarys fabuły miałem już dawno. Koncepcja powrotu Dartha Vadera kiełkowała mi w głowie chyba od momentu, kiedy przeczytałem drugą część Dark Empire. Wtedy to zacząłem obmyślać sposób, w jaki mógłby on ponownie zaistnieć, pierwszy szkic takiej sytuacji napisałem wkrótce po zlocie fanów w Łodzi, 22 czerwca 2000. Wtedy też powstała postać kapitana Pilzbucka, sekwencja snu Luke`a i pomysł na sytuację Lo Khana i Luwingo. Było to jednak 3 lata temu, kiedy moje pióro było jeszcze niewprawione, więc te notatki znalazły miejsce na półce z pierdołami. I poleżały tam sobie 2 lata.
    W tym czasie nastąpiła swego rodzaju stagnacja. Odpuściłem sobie na jakiś czas SW, koncentrując się na innych sprawach, w tym na olimpiadzie polonistycznej. Trzeba wam bowiem wiedzieć, że mam w chwili obecnej 18 lat i jestem uczniem jeleniogórskiego liceum, a kiedy rozpocząłem przygotowania, była końcówka pierwszej klasy. W pewnym momencie, a konkretnie w lipcu 2002, postanowiłem poćwiczyć pióro przed olimpiadą i napisać rozprawkę o SW. Pierwotny zamiar wygkądał następująco: 5-6 stron traktujących o rozbieżnościach pomiędzy klasycznym SW i NEJ. Przeczytałem Wektor Pierwszy i stwierdziłem, że chociaż Salvatore to dobry pisarz (wręcz ubóstwiam "Dziedzictwo"), to idei SW to on nie rozumie i strasznie ją przekręca. A kiedy za Salvatore`em poszli inni, tworząc serię NEJ, wzbudziło to mój kategoryczny sprzeciw.
    Zacząłem więc pisać rozprawkę. W pewnym momencie przyszło mi do głowy, że dałbym lepszy wyraz swoim poglądom, gdybym zamiast rozprawki napisał opowiadanko negujące NEJ. Odkurzyłem więc stary pomysł powrotu Vadera, wprowadziłem kilka poprawek i do tego, co już napisałem, dodałem fabułę (rezultat jest taki, że początek wstępu pochodzi z rozprawki, elementem fabularnym jest natomiast postać Wytyina Tera, notabene wymyślona w biegu).
    Uzupełniając wizję Siedziby Egzekutora, zrobiłem sobie powtórkę z całego materiału o SW i EU, do jakiego miałem dostęp. Zależało mi, żeby moje opowiadanko zgadzało się z kanonem, chciałem bowiem uniknąć niejasności. Podczas tej powtórki dokładnie prześledziłem losy Rąk Imperatora, natrafiając na wzmianki o Maareku Stele, Ardel Lyn czy Shirze Brie. Wymyśliłem też nową technikę walki na miecze, czyli wspomnianą kilkakrotnie w "Pełnomocniku" Farus-Gamę. Interesowały mnie też losy Kira Kanosa. Kiedy ogólny kształt całej historii miałem już gotowy, obmyśliłem sobie jeszcze, jak ma wyglądać Wytyin Ter, i przystąpiłem do dzieła.
    Zacząłem pisać na początku sierpnia 2002. Starałem się trzymać głównego zarysu, niemniej jednak kiedy przychodził mi do głowy jakiś zamysł, zaraz go wprowadzałem. Prawdą jest, że najlepsze pomysły przychodzą podczas pisania. Takim spontanicznym działaniem była Bitwa o Akademię Jedi albo postać Wieiah. Losy Kypa też były działaniem raczej spontanicznym. Niemniej jednak wiele rzeczy, na przykład udział Boby Fetta w całej tej historii był od początku do końca zaplanowany, chociaż oczywiście szczegóły dochodziły w miarę pisania. Generalnie rzecz biorąc od razu piszę tak, jak ma to wyglądać, dopiero potem dochodzi poprawienie błędów stylistycznych itp., ale generalnie nie upiększam tego, co napisałem.
    Inspiracje czerpałem z różnych źródeł. W pewnym momencie np. zobaczyłem reklamę w TV i już miałem w głowie koncepcję przeniesienia jej w realia SW. Trafił się czasem cytat z programu Wołoszańskiego, z Władcy Pierścieni albo z poezji. Scena powrotu Brakissa wzięła się z jednego z komiksów X-Men. Chciałem także zadbać o uniwersalność tekstu (nie wiem, na ile mi się to udało): i tak Stacja Centerpoint symbolizuje wydażenia 11 września, końcowa rozmowa Luke`a z Permem jest moim komentarzem do wojny w Afganistanie, a sam Wytyin Ter jest niczym innym, jak produktem amerykanizmu (odsyłam do ostatniej "Polityki". Co do postaci, to starałem się nadać im jakieś ogólne, symbolizujące ich cechy: np. Kam jest inteligentny, Leth szalony, Stele i Fett sprytni (przy czym każdy inaczej), Shor Gin lojalny, Luke odpowiedzialny, Barron skorumpowany itp. Może to stąd paierowość postaci?
    Bywały chwile, kiedy nie miałem weny twórczej, wtedy inspirowałem się muzyką. W sekwencjach z Jedi słuchałem płyty "Up" Petera Gabriela, przy Ciemnych Jedi był to z reguły Blind Guardian albo System of a Down, przy Hanie Solo Sztywny Pal Azji, a przy Bobie Red Hot Chili Peppers. W pewnym momencie opisywania Bitwy o Roon włączyłem sobie Apocalipticę.
    Z czasem pisania bywało różnie. Czasem przez trzy tygodnie był zastój, a bywały dni, w których zdarzało mi się napisać 2 lub 3 rozdziały. Ogólnie rzecz biorąc w święta Bożego Narodzenia 2002 zakończyłem pisanie, a po sformatowaniu tekstu okazało się, że moje "ćwiczenie przed olimpiadą" ma 174 strony i masę rozpoczętych wątków. Pomyślałem więc, że można by to komuś pokazać, wydrukowałem więc sobie i zacząłem sprawdzać ewentualne błędy (to była masakra: czytać kilkakrotnie tekst, który zna się do zarzygania). Następnie stwierdziłem, że mam już dość i chcę odpocząć od SW.
    W lutym 2003 pomyślałem, że można by coś zrobić z tym tekstem, bo tak leży i leży... posłałem więc na net z zapytaniem, czy da się to czytać. Kilka dni później dostałem maila od Yako z propozycją wydania całości w postaci e-booka. Reszta, jak to się mówi, jest historią
    Wracając do waszych pytań:
    - kiedy Yako powiedział, że to co napisałem, jest dobre, zdopingował mnie do dalszej pracy. Przez tydzień powstał wtedy zarys II tomu i kilkanaście pierwszych stron.
    - jak wynika z powyższej wypowiedzi, tom I pisałem ok. pół roku.
    - mam koncepcję kolejnej historii, nie jest to jednak SW ani inna fantastyka, nie wiem nawet, czy będzie to e-book
    Jeszcze jakieś pytania?





    LINK
    • Skończ wpierw

      Lord Sidious 2003-04-20 13:08:00

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2022-08-13

      Skąd: Wrocław

      II i III tom. Poćwicz sobie akcję, fabułe i pióro. A potem napisz swą własną powieść. Kto wie, ale może będę mógł Ci juz wtedy pomóc ją wydać. Powiem tak, ja jak skończe magisterkę będe szykował Orthank do druku. W chwili obecnej jestem już władny go wydać, dla własnych potrzeb, gorzej z dystrybucją . Ale kto wie, myśle, że za rok czy dwa, będę już władny dla np. Twoich potrzeb coś takiego załatwić. Kto wie, może już uda mi się stworzyć kanały dystrybucyjne . Ale cóż to ostatnie to mrzonki i marzenia. W kazdym razie myślę, że za jakiś czas, jak będziesz miał odpowiednie nakłady to powinno mi się udać załatwić drukarnię. Ceny książek będą pewnie o połowę niższe niż Amberowskie, ale to już inna sprawa.

      LINK
  • no nieźle

    Anor 2003-04-20 13:23:00

    Anor

    avek

    Rejestracja: 2003-01-09

    Ostatnia wizyta: 2022-08-13

    Skąd: Chyby

    widzę, że szykluje się nam pisarz i to moze nawet fantastyk. Naprawdę imoponujaca ta historia tworzenia tego e-booka, no i w sumie sie nie dziwię, że na olimpiadę startujesz, swoja drogą jestem ciekaw, czy ktoś również się tak przygotowywał jak ty do tej olimpiady. Więcej pytań nie mam, aha może jedno, kiedy możemy się spodziewać następnych części???

    LINK
  • Następne części...

    Misiek 2003-04-21 23:28:00

    Misiek

    avek

    Rejestracja: 2003-01-12

    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

    Skąd: Wrocław

    ...będą, kiedy je napiszę Na razie planuję skończyć II tom około połowy czerwca, może trochę później, bo mi ostatnio nowe obowiązki doszły (jakie, to wynika z podziękowań na końcu "Pełnomocnika" w pdf, o ile Yako już je zamieścił

    LINK
  • Hmm...

    Shedao Shai 2003-04-26 17:50:00

    Shedao Shai

    avek

    Rejestracja: 2003-02-18

    Ostatnia wizyta: 2022-08-13

    Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

    W zasadzie "Pełnomocnik" podobał mi się bardziej niż 90% książek ze SW. Tylko dlaczego tyle niezgodności z NEJ? Uśmierciłeś całą masę bohaterów, którzy w niej występują, i to jest jedyny minus. Ale ogólnie "Pełnomocnik" baaaardzo mi się podobał.
    Acha- czy w następnym tomie wrócą Creak i Dominess? Bardzo ich polubiłem, i fajnie by było gdyby jeszcze wrócili.

    LINK
  • A moze by tak.....

    Yako 2003-04-26 22:15:00

    Yako

    avek

    Rejestracja: 2002-01-06

    Ostatnia wizyta: 2012-02-10

    Skąd: Warszawa

    Napisalibyscie co waszym zdaniem zdarzy sie w drugim tomie "Pełnomocnika." Tóż przed premierą 2 tomu napiszemy kto był najbliżej... Może taki nieoficjalny konkurs?

    LINK
  • konkurs?

    Shedao Shai 2003-04-28 19:12:00

    Shedao Shai

    avek

    Rejestracja: 2003-02-18

    Ostatnia wizyta: 2022-08-13

    Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

    faajnie. A będą cukierki?

    LINK
  • Konkurs

    Misiek 2003-04-30 13:28:00

    Misiek

    avek

    Rejestracja: 2003-01-12

    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

    Skąd: Wrocław

    Ciekawe, ciekawe... Pomysł Yako może prowadzić do nader interesujących spekulacji Popieram.
    Shedao - cukierków nie przwiduję A co do Creaka i Dominessa: mam coś w zanadrzu

    LINK
  • Opóźnienie

    Misiek 2003-05-24 17:30:00

    Misiek

    avek

    Rejestracja: 2003-01-12

    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

    Skąd: Wrocław

    Tak jak pisałem wcześniej, pewne sprawy uniemożliwią mi zakończenie II tomu do połowy czerwca. Może do końca się wyrobię, ale bardziej prawdopodobne, że skończę w drugiej połowie lipca.

    LINK
  • Szkoda,

    Mistrz Fett 2003-05-25 08:08:00

    Mistrz Fett

    avek

    Rejestracja: 2003-04-16

    Ostatnia wizyta: 2012-01-09

    Skąd: Ostrołęka

    że się przedłuży. Mam przynajmniej czas popracować dla ciebie nad oładką tomu II

    LINK
  • szkoda szkoda

    Anor 2003-05-26 15:11:00

    Anor

    avek

    Rejestracja: 2003-01-09

    Ostatnia wizyta: 2022-08-13

    Skąd: Chyby

    bo na razie mam jeszcze jedynke dobrze w pamięci, a potem to nie wiadomo

    LINK
  • Zgadywać możemy...

    Mistrz Fett 2003-06-02 16:30:00

    Mistrz Fett

    avek

    Rejestracja: 2003-04-16

    Ostatnia wizyta: 2012-01-09

    Skąd: Ostrołęka

    Mamy zgadywać co będzie w tomie II? To ja zacznę... Na pewno zbudują Pogromcę słońc. Choć może będzie w trakcie budowy. Nastąpią też pierwsze ataki na Nową Republikę. Co więcej? Nie wiem, ale może dojdzie do jakiejś eliminacji Jedi (za sprawą Dominesa i Craken- mam nadzieję, że dobrze napisałem). Będzie też coś z Brakissem.

    LINK
  • Info dla wszystkich...

    Misiek 2003-06-16 13:09:00

    Misiek

    avek

    Rejestracja: 2003-01-12

    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

    Skąd: Wrocław

    ... którzy jeszcze odwiedzają ten wątek! Planuję zakończenie pisania tomu II w przeciągu dwóch tygodni!

    LINK
  • Super!

    Mistrz Fett 2003-06-16 13:13:00

    Mistrz Fett

    avek

    Rejestracja: 2003-04-16

    Ostatnia wizyta: 2012-01-09

    Skąd: Ostrołęka

    Tyle, że ja okładki dla ciebie nie skończyłem

    LINK
  • a to

    Anor 2003-06-16 13:21:00

    Anor

    avek

    Rejestracja: 2003-01-09

    Ostatnia wizyta: 2022-08-13

    Skąd: Chyby

    fajnie że juz niedługo będzie kolejna cześć, przynajmniej jestem jeszcze na świeżo (dwa miesiece doiero minęły od czytania) A będzie równie długi jak jedynka??

    LINK
  • No comments

    Mistrz Fett 2003-06-16 13:25:00

    Mistrz Fett

    avek

    Rejestracja: 2003-04-16

    Ostatnia wizyta: 2012-01-09

    Skąd: Ostrołęka

    Z tego co wiem, tak... Fajnie... Czemu nikt, oprócz mnie, nie zgadywał, co bedzie w tomie 2?

    LINK
  • Pamiętajcie...

    Misiek 2003-06-18 22:59:00

    Misiek

    avek

    Rejestracja: 2003-01-12

    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

    Skąd: Wrocław

    ...że od napisania do wydania mija jeszcze trochę czasu Co do wielkości, to na razie ma 145 stron w Wordzie, ale zostało mi jeszcze 9 rozdziałów do napisania...
    Brałem pod rozwagę wszystkie, a w każdym razie większość uwag, jakie pojawiły się na forum, myślę więc, że II tom się Wam spodoba Co prawda kilka rzeczy zrobiłem odwrotnie, ale nie można przecież pisać wyłącznie pod publiczkę

    LINK
  • no ja

    Anor 2003-06-19 12:20:00

    Anor

    avek

    Rejestracja: 2003-01-09

    Ostatnia wizyta: 2022-08-13

    Skąd: Chyby

    jestem ciekaw jak to w całości będzie wyglądało, to się już robi niezłe dzieło, a pewnie dojdzie do 200 stron druga część, całość, to będzie pewnie miała ponad 500...

    LINK
  • Wow!!!

    Mistrz Fett 2003-06-20 11:21:00

    Mistrz Fett

    avek

    Rejestracja: 2003-04-16

    Ostatnia wizyta: 2012-01-09

    Skąd: Ostrołęka

    Jak na razie jest 145 stron, to całość będzie miała na pewno 200 Już doczekać się nie mogę

    LINK
  • Uwaga!!!

    Misiek 2003-06-26 23:20:00

    Misiek

    avek

    Rejestracja: 2003-01-12

    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

    Skąd: Wrocław

    Panie i Dżentelistoty... w chwili, kiedy piszę te słowa, drugi tom "Siedziby Egzekutora" mknie wirtualną drogą do Yako!!! Tak więc wkrótce powinien pojawić się na serwerze. Garść danych technicznych:
    - całość liczy sobie 199 stron
    - rozdziałów, tak jak w tomie I, jest 34
    - początek pisania datuje się na dzień premiery Dwóch Wież, a koniec na 25.06.2003. Całość powstała zatem w cztery i pół miesiąca.
    - spodziewajcie się wyjaśnienia kilku zagadek z tomu I, mimo, iż, oczywiście, pojawią się nowe wątpliwości.
    - pojawi się kilku bohaterów z kanonu, których nie było w "Pełnomocniku..." oraz kilka nowych postaci. Poza tym kilku zginie... jak zawsze
    Mam nadzieję, że się spodoba))

    LINK
  • no to będzie

    Anor 2003-06-27 09:21:00

    Anor

    avek

    Rejestracja: 2003-01-09

    Ostatnia wizyta: 2022-08-13

    Skąd: Chyby

    już się nie mogę doczekać - Yako spiesz się!!!

    LINK
  • Spiesz sie powowli :)

    Yako 2003-06-27 13:25:00

    Yako

    avek

    Rejestracja: 2002-01-06

    Ostatnia wizyta: 2012-02-10

    Skąd: Warszawa

    Spoko... powywalam ortografy.... i za jakies 4 miesiace wrzuce na serwer

    LINK
  • no moze za pięć

    Yako 2003-06-28 17:12:00

    Yako

    avek

    Rejestracja: 2002-01-06

    Ostatnia wizyta: 2012-02-10

    Skąd: Warszawa

    miesiecy wrzucę..... Jak będziecie grzeczni

    LINK
  • Ja...

    Mistrz Fett 2003-07-01 09:25:00

    Mistrz Fett

    avek

    Rejestracja: 2003-04-16

    Ostatnia wizyta: 2012-01-09

    Skąd: Ostrołęka

    ...przeczytałem już tom II trylogi "Siedziba Egzekutora". Na razie nie powiem nic na temat fabuły, bo by były spoilery Ale jedno da się na pewno zauważyć. Michał Wolski zachował klasę!!! Cały e-book czyta się z przyjemnością... Przeczytałbym go jeszcze szybciej, ale wydrukowałem ósemką no i dłużej zeszło... Fabuła... Wyjaśnia się cześć rzeczy z tomu I, a pojawiają się nowe zagadki... Następuje dużo niespodziewanych zwrotów akcji... No i ten Vader...

    Wypowiem się więcej, jak zostanie opublikowany... Na pewno warto wam czekać!!!

    LINK
  • Dzieki dzieki...

    Yako 2003-07-06 18:53:00

    Yako

    avek

    Rejestracja: 2002-01-06

    Ostatnia wizyta: 2012-02-10

    Skąd: Warszawa

    Dzieki dzieki za reklame. ja wrocilem z wakacji i teraz na swiezo zabieram sie do czytania ego działa.... Niech Joc będzie z Misikiem z LO 2

    LINK
  • Jocy jeszcze mi nikt nie życzył

    Misiek 2003-07-08 18:01:00

    Misiek

    avek

    Rejestracja: 2003-01-12

    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

    Skąd: Wrocław

    Dzięki ;-P;-P;-P

    LINK
  • A do wszystkich...

    Misiek 2003-07-08 18:02:00

    Misiek

    avek

    Rejestracja: 2003-01-12

    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

    Skąd: Wrocław

    ...co nie przeczytali "Pełnomocnika" apeluję, że jeśłi chcią zabrać się za drugi tom, to pozostało niewiele czasu na uzupełnienie zaległości

    LINK
  • :)

    Mistrz Fett 2003-07-11 10:52:00

    Mistrz Fett

    avek

    Rejestracja: 2003-04-16

    Ostatnia wizyta: 2012-01-09

    Skąd: Ostrołęka

    Michał ma rację. Drugi tom jest niezrozumiały, jeśłi się nie przeczyta pierwszego. Ale ja czytałem oba

    LINK
  • Małe odświeżenie....

    Misiek 2004-03-20 01:41:00

    Misiek

    avek

    Rejestracja: 2003-01-12

    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

    Skąd: Wrocław

    ...jakiś czas temu siadłem sobie do kompa i... poprawiłem Pełnomocnika Sprawiedliwości. Od czasów, kiedy go pisałem, minęło ponad półtora roku, podczas którego rozwinąłem swoje pióro (ale to zabrzmiało...) i umiejętności. Również w porównaniu z Finalnym Skokiem Pełnomocnik wypadał blado, a poza tym doszło do kanonu kilka faktów, które stawały w opozycji do fabuły. Tak więc wprowadziłem poprawki, które może za jakiś czas znajdą się na Bastionie
    A oto ich lista:
    - wszystkie wzmianki o "Tavion" zamieniłem na "Sacrev Quest", łącznie z nią samą przy konkluzji na Roon
    - Uzupełnieniu i ujednoliceniu uległa lista Ciemnych Jedi w prologu
    - W ogóle prolog przeszedł lifting
    - Podobnie, jak scena narady w Wielkiej Świątyni
    - Uwypuklony został motyw Wieiah
    - W Bitwie o Akademię Jedi pojawia się Jaden Korr, która traci swój lightstaff
    - Przerobieniu i uwiarygodnieniu uległ opis spotkania Creaka i Dominessa z Vaderem
    - Doszła jedna scena walki myśliwskiej podczas Bitwy o Roon
    - i kilka pomniejszych poprawek stylistycznych.

    LINK
  • A niech cie Misiek....

    Otas 2004-03-20 07:56:00

    Otas

    avek

    Rejestracja: 2003-11-05

    Ostatnia wizyta: 2020-05-01

    Skąd: Best'veena /k. Bi-Bi

    znowu będe musiał wydruczyć te 170 stron?? kurde.. kurde... A ponieważ jeszcze tu się nie wpisałem to powiem, że mi i moim zanjomym Pełnomocnik bardzo się podoba, teraz czytamy Finalny Skok... i jak do tej pory jest świetny.

    PYT. Kiedy pojawi sie tom 3 ?????????????????????????????

    LINK
  • No więc tak :)

    Ricky Skywalker 2004-05-10 14:49:00

    Ricky Skywalker

    avek

    Rejestracja: 2002-07-12

    Ostatnia wizyta: 2022-03-22

    Skąd: Bydgoszcz

    Wreszcie udało mi się przeczytać Pełnomocnika (tu ukłon w stronę ogolonego Wooka ). Cóż mogę powiedzieć. Zacząłem w piątek koło północy, skończyłem dziś. Jako plusy bez wątpienia podać mogę:

    + POMYSŁ
    + Rozbudowana akcja
    + Dialogi
    + Narracja

    ale... są też minusy:

    - Błędy stylistyczne (str. 51: "zdążył nacisnąć wystukać" i kilkanaście razy podobnie), interpunkcyjne (tego w cholerę było, a najbardziej mnie raziła niewłaściwa forma dialogów; no ale dobra, wiem, czepiam się ) i w pisowni niektórych nazw własnych ("CaRLissian" a powinno być "CaLRissian" i kilka innych błędów), odmiana (nie "Eelysi" tylko "Eelysy") oraz taka jedna rzecz... niekonsekwencja. Raz piszesz "Sokół MILENIUM" a raz "Sokół MILLENNIUM".
    - brak napisu INFINITIES na okładce (no sam Michał wiesz jak bardzo jestem emocjonalnie związany z serią NEJ).

    Dobra, wiem. Trochę w miniusach się czepiłem. Ale kiedy się zabieramy za poważną produkcję, należy wyłapać wszystkie błędy przed wydaniem. Ale i tak, te błędy nie mogą w moich oczach obniżyć i tak wysokiego poziomu. Akcja niebanalna z nieoczekiwanymi zwrotami, fajne, nowe postacie (Wieiah!!)... ech, dziś się za drugi tom zabrać muszę
    W każdym razie chciałbym, aby skończone "Cienie Jedi" prezentowały podobny poziom, jak "Pełnomocnik"

    WIELKIE BRAWA!!

    9/10!!

    PS. Jeszcze jeden mały minus, który jednak nie wpłynie na ocenę. Nie daruję zabicia Kypa

    LINK
  • hmm

    Lord Sidious 2004-11-01 13:52:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2022-08-13

    Skąd: Wrocław

    właśnie się zastanawiam, co tu wpisać, żeby Miśka nie obrazić. Generalnie utknęłem w połowie i nie jestem w stanie się zebrać psychicznie by to ruszyć.

    Misiek zrobiłes jedną fundamentalną pomyłkę. Napisałes fanfik w uniwersum SW. Super fajnie, ale masz tyle ciekwawych własnych pomysłów, że zmarnowowałeś całego pełnomocnika.

    Już Ci mówiłem, że motyw z robieniem skrętow z motylków to rzecz iście doskonała. Opis świata w tym momencie i pomysły na jego tworzenie masz. Ale rzadko je wykorzystujesz. Tu on ginie w tle.

    Podstawowy błąd jest taki, że próbujesz podobnie jak Zahn skupiać sie na postaciach, a nie świecie. Fajnie, tylko, że Zahn ma kilka postaci głównych, kilka drugoplanowych i halabardzistów. U ciebie jest kilkanaście głównych a drugoplanowe są wymiesznae z halabardzistami. Przez to nie jesteś w stanie nad tym zapanować. No chyba, ze bedziesz pisał jak Tad Williams, kazdy rozdział któregoś tomu o innej osobie. W rezultacie jak mi wpadł środkowy tom, to nic nie skumałem .

    Warsztat masz i na pomysł i na pisanie. w wielu miejscach to co napisałeś cieszy oko, ale tu dochodzimy do sedna. nawet na Infinities to jest za ciężkie, podróże w czasie itp. to nie SW. Star Trek ok - ale w żadnym wypadku nie SW!! Wskrzeszanie Vadera fajne rzeczy, ale tu jest drugi problem, giną w tle wszystkich pomysłów.
    Wywalając nawiązania do SW i połowe postaci, dostałbym książke którą pewnie polecałby kolegom, by kupowali. Wywal to, wywal całe SW ktore tam wrzuciłeś i wydaj.

    i jeszcze jedna rzez w narracji, która denerwuje. Twój narrator jest WSZECHWIEDZĄCY. To dobrze, ale niech pamięta, że nie wszystko powinien przekazywać, bo w rezultacie w wielu miejscach dostajemy wyliczanki. Jeśli służą one zabawie językowej, czy mają jakiś cel inny ok. Ale u Ciebie sprawiają wrazenie, jakbyś chciał tylko dokładnie zobrazować wszystko. A tu pamiętaj że niedomówienia czasami działają lepiej.

    LINK
  • SUPER!

    starwarsowiec 2005-05-08 14:48:00

    starwarsowiec

    avek

    Rejestracja: 2005-02-11

    Ostatnia wizyta: 2008-09-13

    Skąd: kielce

    Książka jest świetna właśnie kończę Finlany skok i zabieram się do Ścieżki terroru

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..