TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Komiksy

Boba Fett - Overkill

Gregor Eisenhorn 2006-09-24 13:32:00

Gregor Eisenhorn

avek

Rejestracja: 2005-05-28

Ostatnia wizyta: 2026-08-09

Skąd: Wrocław

Otwieram temat poświęcony temu komiksowi

O czym jest, macie tutaj

http://gwiezdne-wojny.pl/szukaj.php?q=overkill&gdzie=1

Od siebie dodam, że akcja toczy się 9 miesięcy po bitwie o Yavin.

Moja ocena 8/10. Rysunki może nie najwyższych lotów (przypominają mi nieco Taga i Binka ), scenariusz dobry.

Dla niecierpliwych streszczenie komiksu znajduje się tutaj

http://en.wikipedia.org/wiki/Boba_Fett:_Overkill

w dziale Summary

LINK
  • Re: Boba Fett - Overkill

    Domator 2006-09-24 13:35:00

    Domator

    avek

    Rejestracja: 2003-03-31

    Ostatnia wizyta: 2007-10-09

    Skąd: Wioska Gungan

    Urthona napisał(a):

    Moja ocena 8/10.

    ________
    Czy to twój pierwszy komiks SW?

    LINK
  • ...

    XYuriTT 2006-09-24 13:36:00

    XYuriTT

    avek

    Rejestracja: 2004-12-22

    Ostatnia wizyta: 2026-08-09

    Skąd:

    To kilka<doslownie> slow odemnie
    Komiks ciekawy, rysunki na moje oko dobre <ale sie nie znam zabardzo >
    Baardzo podoba mi sie okladka... To chyba tyle
    BTW, to jedyny komiks jaki mam orginalny z dark horse`a

    LINK
  • Ten komiks...

    Misiek 2006-09-24 14:06:00

    Misiek

    avek

    Rejestracja: 2003-01-12

    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

    Skąd: Wrocław

    ...jest po mojemu najsłabszym, jaki kiedykolwiek wyszedł o Bobie. Poważnie. Pomijając już rysunki, które bardziej pasują do Taga & Binka, to scenariusz nie koncentruje się na tym, co istotne u Boby. Fett robi rozwałkę w tle i w zasadzie niewiele więcej, reszta to raczkujący imperial i kobieta admirał, która nie do końca wiadomo, skąd się wzięła. Takie 5/10 dla tego komiksu, bo to w zasadzie średnia pozycja i nie ma co o niej pisać za bardzo...

    LINK
    • Re: Ten komiks...

      Piett 2006-09-26 17:49:00

      Piett

      avek

      Rejestracja: 2005-07-01

      Ostatnia wizyta: 2022-03-19

      Skąd:

      Misiek napisał(a):
      ... i kobieta admirał, która nie do końca wiadomo, skąd się wzięła.
      ________

      Może to była z dawna niewidziana na forum Raiana Sivron ?

      LINK
  • Ojej... juzprawie

    Otas 2006-09-25 12:24:00

    Otas

    avek

    Rejestracja: 2003-11-05

    Ostatnia wizyta: 2020-05-01

    Skąd: Best'veena /k. Bi-Bi

    zapomniałem ten komiks... a to oznacza, ze nie wybił się zbytnio w porównaniu z innymi pozycjami komiksowymi. Przyznam, że dla mnie ten komiks był zrobiony na siłe... trzeba było wydać coś z BF wiec wymyślono scenariusz na 3 linijki i dorysowano do tego rysunki ... ani akcja nie jest super wciagajaca, ani przesłanie nie jest jakieś głębokie, ani rysunki nie ratujacałego obrazu ... 6/10

    LINK
  • Jeszcze

    Burzol 2006-09-26 16:02:00

    Burzol

    avek

    Rejestracja: 2003-10-14

    Ostatnia wizyta: 2026-08-09

    Skąd: Poznań

    ..kilka gorzkich słów ode mnie: słabe to. Tyle.

    No dobrz, co by tu jeszcze napisać...dla mnie w komiksie o Fettcie najważniejsze są rysunki. Oczywiście sensowny scenariusz też się przydaje, ale to wizerunek Bobka działa tak magicznie. Jego milczenie, zbroja, i kręcenie się po drugim planie. Dlatego komiczne rysunki totalnie nie pasują. Nie mówiąc o tym, że na większości kadrów ten koleś zupełnie nie wygląda jak Fett. Do tego bardzo średniawa Fabuła, nijakie teksty i już: 3/10.

    PS. Żeby nie było nie jest potwornie-żenująco-źle. To nie "Purge" . Po prostu komiks jest nieciekawy.

    LINK
  • Miałem

    Wedge 2006-09-26 20:53:00

    Wedge

    avek

    Rejestracja: 2005-01-07

    Ostatnia wizyta: 2019-05-26

    Skąd: Wrocław/Psary

    nadzieję, że ten komiks zginie w otchłani milczenia No ale skoro już wykopano tego śmierdzącego trupa, pochylmy się nad jego korpusem i powiedzmy kilka słów.
    Jak dla mnie fabuła zbyt przekombinowana. Te plany w planach... Igła co tkwi w jajku, które tkwi w kurze, która tkwi w zającu, i tak dalej. Gdy tworzy się tak rozbudowany wątek trudno go zmieścić na 24 planszach. Fabuła nadawała się do miniserii... albo raczej powinienem powiedzieć, że mogłaby się nadawać, gdyby była osadzona w innej tematyce i z innymi postaciami. Boba wydawał się w tym komiksie postacią drugoplanową, a to błąd w opowieściach tego typu. Poza tym postać Boby w one-shotach nie pasuje do rozbudowanych spisków - przypomnijmy sobie chociażby "Agent of Doom" czy też "Wreckage". Co tam mamy? Ano mało tekstu, prostą fabułę (acz zaskakującą), pewnego rodzaju moralne tudzież emocjonalne przesłanie... no i to co Łedż lubi najbardziej, czyli Fetta rozwalającego wszystkich i wszystko niczym Jack Bauer. Tego fani oczekują po opowieściach z Bobą. Tego, a nie... imperialnych przepychanek z nieznanymi postaciami na nieznanej planecie. Żeby tak chociaż umieścić tam inną postać z EU...

    Zabrakło finezji, zabrakło kreski, zabrakło ikry. Słabo. Oby to tylko nie pogrzebało komiksów z Bobą na dłużej.

    4/10

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..