Forum

V, VI, VII, VIII Rzeszowskie Spotkanie Fanów SW

Termin piątego spotkania wyznaczony został na 18 listopada.
Spotkanie rozpocznie się o godzinie 16.00, w Wojewódzkim Domu Kultury, na drugim piętrze, w sali audiowizualnej.
W programie znajdą się na pewno te punkty, które z powodu kłopotów technicznych nie zostały zrealizowane na IV spotkaniu.
Tak więc, rezerwujcie sobie czas

...

Mam tylko nadzieję, że komputer będzie działał i żaden inny sprzęt nie nawali. Jakoś tak zawsze pojawiają się jakieś upierdliwe komplikacje jeśli chodzi o tą salę.

Program spotkania

Spotkanie zbliża się pomalutku, program gotowy, więc czas go ogłosić światu:
- "Gwiezdne Wojny na wesoło w komiksie" - prezentacja wybranych, zabawnych pozycji ze świata SW,
- prezentacja wybranych fanfilmów - m.in.: "Mąderki",
- 6 lat Rzeszowskiej Akademii Mocy,
- dyskusje i rozmowy o SW.
W programie znalazły się, jak zapowiadałam, te punkty, których nie udało się zrealizować ostatnio. Myślę, że będzie wesoło

I oczywiście część nieoficjalna po 18.00 w jakimś lokalu (nie zdziwię się jak to znów będzie Kuźnia)

Sporo tego.

No i jak zwykle zapowiada się ciekawie. Tylko że tak troszke tego dużo... No i fajnie, będą całe dwie godziny zajęte (I lepiej nie wspominać o ewentualnych usterkach, bo jeszcze faktycznie coś nawali ).

Jeśli znów

coś nawali to zacznę podejrzewać sabotaż
A co do programu: będą też dwie małe niespodzianki

Strach się bać. :P

Jedna niespodzianka to już powód do niepokoju, a dwie...
OKi, ja się zaczynam bać.

Już za dwa dni ...

... kolejne spotkanie. Mam nadzieję, że frekwencja dopisze, prąd nie wysiądzie, komputer nie wybuchnie, a budynek się nie spali. Tym razem nie planuje się, żadnej zadymy czy innej rozróby. Jednym słowem nie wydarzy się nic, co mogłoby przeszkodzić w zabawie.
Dodam jeszcze, że podczas spotkania można się spodziewać zapowiedzi kolejnego konwentu z serii Podkarpackich Spotkań z Komiksem.

Ehh znowu

To kolejne spotkanie na które brak mi czasu. Nie myślcie że ciągle sie wymiguje bo może to tak wyglądać ale tym razem to wypada mi jakiaś rodzinna uroczystość. No nic trudno. Takie już moje życie, każdy weekend zajęty.

Udanej zabawy życze!

Ech

No cóż, nie tak sobie to wyobrażałam. Szczerze mówiąc, nie jestem jakoś specjalnie z tego spotkania zadowolona. Chyba trzeba po prostu wyciągnąć kolejne doświadczenia i starać się, żeby każde kolejne było lepsze.
I ja już pomijam kolejne techniczne kłopoty. Bardziej boli mnie część nieoficjalna...
A co do oficjalnej. Jak przewidział Tori było 14 osób, znów pojawił się ktoś nowy. Cieszy mnie to, że trafiają do nas nowe dusze i że na spotkaniach jest coraz więcej uczestników.
Samą trafność programu ciężko mi w sumie oceniać, bo siedziałam głównie na zapleczu i nie bardzo wiem, jak publika odebrała poszczególne punkty.

No nic, do następnego razu.

Część oficjalna

spoko. Gratuluję Kasis. Nieźle się uśmiałam, naprawdę. I chyba nawet wiem ,który to filmik z tą żoną... A tak sobie dzisiaj pomyślałam, że czasem fajnie byłoby dla odmiany pooglądać coś poważnego (o ile wogóle można SW oglądać na poważnie w grupie fanów). Mam przeczucie ,że na następnym spotkaniu będzie z "Zemsty" niezła szydera... Ale to akurat nic złego
A część nieoficjalna? No faktycznie, jakoś ciężko jest się nam skupić na temacie. Różne sprawy, nawet sylwester... Może za dużo SW w WDKu? Tylko że w WDKu o SW nie gadamy, tylko oglądamy...
Nic to, będzie dobrze. I jakoś tak trudno mi uwierzyć ,ze w Rzeszowie jest tylko 14 gwiezdnowojennych. To dopiero V spotkanie, za dwa miesiące będzie 17 osób... (dobrze liczę?).
Pozdrawiam.

Re: Część oficjalna

-A tak sobie dzisiaj pomyślałam, że czasem fajnie byłoby dla odmiany pooglądać coś poważnego

Hmm, też o tym myśleliśmy. I sądzę, że da się zrobić.

Tylko że w WDKu o SW nie gadamy, tylko oglądamy...

I ja myślę, że tu m.in. jest pies pogrzebany. Bo w końcu spotykamy się też po to, żeby się podzielić wrażeniami, nie?

I jakoś tak trudno mi uwierzyć ,ze w Rzeszowie jest tylko 14 gwiezdnowojennych.

Nie zapominaj, że w kolejnych miesiącach niekoniecznie przychodziły te same osoby. I w sumie przewinęły się nam przez spotkania już 23 sztuki. Plus wiem o jeszcze przynajmniej 5 kolejnych potencjalnych fanach, a to na pewno nie wszystko. Więc myślę, że z czasem coraz więcej osób się o nas dowie.

Re: Re: Część oficjalna

Kasis napisał(a):

Nie zapominaj, że w kolejnych miesiącach niekoniecznie przychodziły te same osoby. I w sumie przewinęły się nam przez spotkania już 23 sztuki. Plus wiem o jeszcze przynajmniej 5 kolejnych potencjalnych fanach, a to na pewno nie wszystko. Więc myślę, że z czasem coraz więcej osób się o nas dowie.


To dopiero jak widze wasze piate spotkanie, więc na pewno pojawi się więcej osób-dobra rada- nie liczyć potencjalnych, smai winni przyjsć, i to najlepiej z własnej woli, nie z przymusu Ja tam zawsze myślałem, że spotkania winno się uznawac za dobre, jeżeli poza organziatorami zagościłą grupa ,,stałych bywalców", którzy pojawiaja się wprawdzie z różna czestotliwością ale się pojawia, oraz to, że czesto przychodza nowi, którzy po pewnym czasie sami stają się ,,stałymi bywalcami" W Wawie tamtejsza grupa fanów jest ze sobą mocno ho ho zgrana, asle co im si dziwić, jak ,,stali bywalcy" u nich maja jakeis 80 oficjalnych spotkań plus ziesiątki nieoficjalnych, wspólne sylwestry itd itP? Może i wi takimi się staniecie? :> ( Aha- ja ,,stałym" bywalcem bynajmniej nie jestem w Wawie )


Re: Re: Re: Część oficjalna

Carno napisał:
Ja tam zawsze myślałem, że spotkania winno się uznawac za dobre, jeżeli poza organziatorami zagościłą grupa ,,stałych bywalców", którzy pojawiaja się wprawdzie z różna czestotliwością ale się pojawia, oraz to, że czesto przychodza nowi, którzy po pewnym czasie sami stają się ,,stałymi bywalcami"

Hmm, w sumie to już się nam taka grupka formuje A to co mnie cieszy, to fakt, że jedni ściągają na spotkania kolejnych.

W Wawie tamtejsza grupa fanów jest ze sobą mocno ho ho zgrana, asle co im si dziwić, jak ,,stali bywalcy" u nich maja jakeis 80 oficjalnych spotkań plus ziesiątki nieoficjalnych, wspólne sylwestry itd itP? Może i wi takimi się staniecie?

Heh, część z nas zna się od dłuższego czasu i wspólne sylwestry mamy za sobą A liczę, że będzie się to dalej w takim kierunku rozwijało

Ocenka spotkania

Z mego bezstronnego punktu widzenia: było dobrze.
Co do pogadanek o SW... Fakt, trochę tego brakuje. Teoretycznie powinno być cos takiego na części nieoficjalnej, praktycznie nie zawsze wychodzi, a znowu robić dyskusję w WDKu to tak trochę nie bardzo pasuje, bo w końcu to jest bardziej czas na prezentację filmików, komiksów itepe. Miejmy nadzieję, że z czasem jakos lepiej to będzie wyglądać.
A co do samego spotkania, to filmiki były super. Nawet wczoraj troche na necie szukałem jakis innych (głównie z Lego).
Podsumowując: jest dobrze i oby było lepiej... Zara, jakie "oby było"? Będzie lepiej.

spotkanie

Tak patrzę na powyższe wpisy (po wcześniejszych spotkaniach również) i drażni mnie kilka rzeczy. Przede wszystkim chciałbym zauważyć, że klimat spotkania i dyskusje odbywające się w ramach owego spotkania kształtują wszyscy obecni. Jak to ma niby wyglądać? Dwie-trzy osoby mają przemawiać i prowadzić światłe dyskusje a reszta posłucha w swojej łaskawości a potem ponarzeka, że nie na temat było? Może i leję trochę żółci, ale niech to ja będę tym złym, co mi tam. Jeśli założeniem ma być, że dyskusje będą mocniej sterowane, to ktoś powinien je prowadzić. Tylko czy nie będzie to sztuczne? Kolejna rzecz. Jeśli ma to być nadzorowane, to musiałby być jakiś temat przewodni. Tak jak było z Luke`iem "I`m gay" Skywalkerem na drugim bodajże spotkaniu. Naturalnym jest, że jeśli go nie ma, to ludzie gadają o czymkolwiek, wszystkim i niczym, często o głupotach. Jeśli ktoś dotarł do tego punktu mojego zgorzkniałego wywodu, to zaznaczam, że cały czas mówię o części nieoficjalnej. I uwaga ostatnia, przy większej ilości osób w knajpie nieunikniona jest "praca w podgrupach" i nic sie na to nie poradzi. Zaznaczam, że, wg mnie, część oficjalna była jak najbardziej ok, natomiast z nieoficjalnej się tym razem zmyłem stosunkowo szybko. Rzekłem. Howgh.

Re: spotkanie

-Przede wszystkim chciałbym zauważyć, że klimat spotkania i dyskusje odbywające się w ramach owego spotkania kształtują wszyscy obecni.

Co do tego się zgodzę. Przypuszczam, że niektórzy mogą potrzebować więcej czasu, żeby swobodniej się wypowiadać. I ja to rozumiem.

Jeśli ma to być nadzorowane, to musiałby być jakiś temat przewodni. Tak jak było z Luke`iem "I`m gay" Skywalkerem na drugim bodajże spotkaniu. Naturalnym jest, że jeśli go nie ma, to ludzie gadają o czymkolwiek, wszystkim i niczym, często o głupotach.

Tiaa. Co do tego kawałka Twojej wypowiedzi, to pogadamy w sobotę.

I uwaga ostatnia, przy większej ilości osób w knajpie nieunikniona jest "praca w podgrupach" i nic sie na to nie poradzi.

Wiem. I dlatego zaczynam się zastanawiać czy na dobrą sprawę lepszym knajpowym rozwiązaniem nie będzie jednak kilka stolików. Bo tym razem w mesie, nie bardzo było nawet przy takim układzie jak podzielić się na te podgrupy.

VI Rzeszowskie Spotkanie Fanów SW

Kolejne spotkanie odbędzie się 16 XII o godzinie 15.00. Jak zwykle spotykamy się w WDKu, ulica Okrzei 7, II piętro - sala audiowizualna. Tym razem tematem przewodnim będzie Zemsta Sithów i wszystko z nią związane. Zobaczymy również jak się sprawdza teoria Toriego i prawdopodobnie wypróbujemy nowe miejsce na części nieoficjalnej. Wszyscy miłośnicy sagi z Rzeszowa i okolic mile widziani .

Ej no...

Ta moja teoria to chyba jakaś sławna zaczyna być.
Ale z drugiej strony gdyby się niesprawdziła w sposób korzystny (Czyli przyszłoby więcej niż 14 osób) to by było fajnie.

VI RzSFSW - zmiana miejsca!!!

Kolejne spotkanie niestety tym razem nie odbędzie się w WDKu. Decyzja o zmianie miejsca powstała z przyczyn niezależnych od organizatorów. Przepraszam, że informacja zostaje podana do wiadomości tak późno ale sami się o niej dopiero kilka godzin temu dowiedzieliśmy.
Nie znaczy to jednak, że spotkanie się nie odbędzie, wręcz przeciwnie. Data oraz pora rozpoczęcia nie ulegają zmianie. Wszystkich chętnych zapraszamy 16 XII (sobota) na godzinę 15. Spotykamy się pod Wojewódzkim Domem Kultury na ul. Okrzei 7. Dopiero na miejscu poinformujemy gdzie odbędzie się spotkanie.

Przypomnienie.

Tak tylko dodam, że pasuje coby się zebrać punktualnie, bo ja to nie wiem, czy będzie możliwośc zostawienia info dla spóźnialskich, gdzie nas można szukać.

Hmmm...

No właśnie... Co by tu napisać...
Spotkanie z jednej strony było fajne, bo można się było dużo pośmiać, ale z drugiej strony zdecydowanie za mało było SW, odbiegania od tematu i w ogóle.
Wnioski są takie, że nad organizacją "knajpianych" spotkań trzeba będzie nieco popracować, ale że człowiek się na błędach uczy to i nastęnym razem z pewnością będzie lepiej i bardziej StarWarsowo.

Fatum c.d.

Chyba naprawdę ktoś sabotuje nasze spotkania, albo działają tu jakieś złe moce. Ja w ogóle miałam pechowy tydzień i jeszcze mnie choroba dopadła, i rozwaliła na spotkaniu właśnie
Jak już zostałam pozbawiona dostępu do netu i posypał mi się komputer dowiedzieliśmy się, że nie będziemy mogli skorzystać z sali w WDKu bo im wypadła nagle jakaś większa impreza. Nie mogliśmy więc zrealizować programu. Mam nadzieję, że nie pojawił się ktoś kogo jeszcze nie znamy, nie zgubił się i nie zraził. Na spotkaniu było 10 osób. Było zabawnie, choć może trochę za mało starwarsowo.
Zdecydowanym plusem było zaś sprawdzenie nowego lokalu „Piwnicy”. Okazał się strzałem w dziesiątkę. Oddzielna sala, duża loża, mnóstwo miejsca dla wszystkich, bez dymu papierosów i za głośnej muzyki. Chyba tam będziemy się na części nieoficjalnej spotykać od teraz.

VII Rzeszowskie Spotkanie Fanów SW

Termin najbliższego spotkania został wyznaczony na sobotę 20.01.2007. Rozpocznie się ono o 15.30, jak zwykle w sali audiowizualnej na II piętrze w Wojewódzkim Domu Kultury przy ul. Okrzei 7.
Będziemy realizować program z grudnia, czyli zajmiemy się tematyką "Zemsty Sithów"

Hmm... Taaa...

A ja ostatnio wysnułem nową teorię na temat RSFSW. Ale z jej ogłoszeniem poczekam do VII spotkania, bo trzeba jeszcze się przekonać, czy działa w praktyce.

Hehe

zobaczymy, zobaczymy.

Forum Rzeszowskiej Akademii Komiksu.

W ostatnia niedzielę powstało forum RAKu, a ponieważ RAM jest jedną z sekcji więc jest tam również dział poświęcony SW .
www.rakpl.fora.pl
Chociaż dział Rzeszowskich Spotkań na Bastionie pozostanie naszym głównym forum to zachęcam również do odwiedzenia tego forum i wszelkich wypowiedzi dotyczących tego co chcielibyście zobaczyć. Na pewno znajdą się tam wszelkie informacje odnośnie naszych spotkań, a wszelkie propozycje i pomysły również będą mile widziane.

Było sympatycznie

Takie jest przynajmniej moje zdanie. Rekord został pobity: 15 osób (co by tam niektórzy na ten temat nie mówili).
Cieszy mnie fakt, że na spotkanie dotarły nowe osoby poprzez plakaty.
Oglądnęłiśmy sobie film, a potem część z nas udała się do knajpy, gdzie powymienialiśmy się uwagami na temat "Zemsty Sithów". Jakoś tak wyszło, że szybko musieliśmy się wszyscy zmyć, ale spotkanie uważam, za całkiem udane

:)

Spotkanie bardzo przyjemne. Krótkie ale treściwie. Fajnie było pogadać i wymienić poglądy. Na niektóre aspekty spojrzałem z nowej strony i choć nadal nie jestem przekonany do pewnych rzeczy warto było poznać inne teorie. Szkoda tylko, że to spotkanie tak szybko się skończyło, ale choroby i brak czasu przerzedziły, aż w końcu rozbiły nasze szeregi i przeszkodziły w dłuższej zabawie. Ale nic straconego, odbijemy to sobie za miesiąc.

VIII RzSFSW

Kolejne spotkanie odbędzie się w sobotę 24 lutego o godzinie 16.00, w sali audiowizualnej na II piętrze w Wojewódzkim Domu Kultury przy ul. Okrzei 7. Tym razem będziemy czytać komiks Jango Fett – Open Season, pobawimy się razem w kalambury i pogadamy na temat nowych serii komiksowy wydawanych obecnie przez Dark Horse.
Chętnych zapraszam również na spotkanie sekcji mangowej o 12.00 i komiksowej o 14.00.

Trzeba

się ostro wziąć za czytanie KotORów, bo te sobie zostawiłam na koniec. Ale teraz będzie duużo czasu.
Jedno pytanie - te kalambury to to samo co karteczki, na które kiedyś chciała nas namówić Kasis?

Bez obaw

karteczki poszły do lamusa... przynajmniej na razie Kalambury będą trochę podobne do tych, które były kiedyś na Podkarpackich (ale Ciebie wtedy nie było).
A tak, trzeba przeczytać KOTORy

No nie wiem.

Kasis napisał(a):
karteczki poszły do lamusa...
________
Ja bym się tak do końca nie czuł bezpieczny w tej kwestii. W tej główce roi się od przeróżnych pomysłów i prędzej spodziewałbym się jakiegoś podstępu . Radziłbym wszystkim uważać.

Czyli...

Na wszelki wypadek trzeba się przygotować na najgorsze.
OKi, ja się zaczynam bać.

No ładnie!

Chwilę mnie tu nie ma, a Wy robicie ze mnie jakąś niebezpieczną intrygantkę...

Jeśli kiedykolwiek użyłam lub mam zamiar użyć jakiegoś podstępu to tylko i wyłącznie dla Waszego dobra Co ja na to poradzę, że nie zawsze wiecie, co jest dla Was najlepsze

Hmm...

Nowe serie komiksowe... Jako kompletny n00bek w dziedzinie komiksowej tak na wszelki wypadek zapytam co poza Legacy i KOTORem pasuje mi poczytać, żeby mieć jako takie rozeznanie w pogadance o komiksach?
(Na razie zakładam że w sobotnie popołudnie nie mam jakis strasznie ważnych ćwiczeń na uczelni i się bede mógł na spotknko urwać).

Re: Hmm...

Nowe serie obecnie wydawane przez Dark Horse to: Legacy, KOTOR, Dark Times (kontynuacja Republic) i Rebellion (kontynuacja Empire). Ale jak nie czytałeś to się nie przejmuj. Ja za Dark Timesy się zabiorę jak zaliczę całą serie Republic i nie ma szans żebym się przed spotkaniem wyrobił. A nobkiem to ty długo w tej dziedzinie przy nas nie pozostaniesz .

Tak, tak.

Tylko mi za bardzo spojlerami nie rzucać, bo sie zdenerwuje.
A generalnie za Wielkie Czytanie Komiksów SW to się pewnie wezmę, jak tylko skończy sie sesja (w sumie już sie prawie skończyła, ale wiadomo jak to jest z "prawie" )

Re: Tak, tak.

To znaczy, że z komiksami będzie tak jak z książkami? Długa lista do przeczytania na kiedyś tam .

O przepraszam

Komiksy mają to do siebie, że czyta się je w miarę szybko i nawet z kupowanymi komiksami jestem raczej na bierząco. Ty uważaj, bo jeszcze Cię w czytaniu komiksów SW prześcignę.
(a tak na marginesie... Znowu sie beszczelnie naśmiewasz. )

...

Tori napisał(a):

a tak na marginesie... Znowu sie beszczelnie naśmiewasz.

________
Psepsasam ... Teraz to mi chyba wstyd będzie .

Po VIII Spotkaniu SW, czyli o szalo... Ekhm... Ciekawych pomysłach Pani Prezes. :P

Spotkanie Fanów SW zostało zakończone, co o nim można powiedzieć, to to, że było naprawdę fajne.
Na początek Kalambury w full-wersjonie (czyli i z pokazywaniem i z rysowaniem) i teraz mam co do tego kilka uwag ():
1. Wprawdzie to już po fakcie, ale jednak mógł ktoś uprzedzić, że oprócz wygłupów pokazowych będą jeszcze wygłupy rysunkowe, bo w sumie lekkiego szoka przeżyłem, jak zobaczyłem tą tablicę do malowania.
2. Uprasza się Panią Organizatorkę, aby na przyszłośc przy wymyślaniu haseł zastanowiła się, czy sama jest w stanie odpowiednio je pokazać/narysować.
3. (To już właściwie zwykłe czepialstwo) Karteczki z hasłami mogły być troszkę większe niż ćwierć paznokcia.
OKi, tyle odnośnie zastrzeżeń do kalamburów. W sumie najbardziej mi się podobała trzecia część tego konkursiku, dość ciekawe rysunki powstały i mam nadzieję, że foty jakieś naszych wspaniałych malunków do mnie dotrą.
Po kalamburach był komiksik, nawet fajna historia skąd to sie Jango Fett wziął. No i pełen podziw dla "dubbingującej" osoby, w sumie wychodzi to coraz lepiej.
Na koniec pogadanka o komiksach SW. W sumie znowu udało się na części mniej oficjalnej utrzymać tematykę GwiezdnoWojenną, a to duży plus (i mnie sie zdaje, czy z nakazanych do przeczytania komiksów, ja czytnąłem najwięcej? ).
Minusem całego spotkania może być troche mała ilość osób, ale cóż, Ci co nie byli niech żałują, że nagród z kalamburów nie dostali, bo były naprawdę extra.
Podsumowawszy uważam spotkanie za udane i oby następne były takie same jak dzisiejsze, jeśli nie lepsze (no i oczywiście mogłoby sie jednak wiecej luda zjawić).

Re: Po VIII Spotkaniu SW

-
1. Wprawdzie to już po fakcie, ale jednak mógł ktoś uprzedzić, że oprócz wygłupów pokazowych będą jeszcze wygłupy rysunkowe, (...)


Nie lubisz niespodzianek?

2. Uprasza się Panią Organizatorkę, aby na przyszłośc przy wymyślaniu haseł zastanowiła się, czy sama jest w stanie odpowiednio je pokazać/narysować.

Ee tam. Łatwe były. Jakoś wszystko zgadliście

3. (To już właściwie zwykłe czepialstwo) Karteczki z hasłami mogły być troszkę większe niż ćwierć paznokcia.

No wiem. Jakiegoś zaćmienia dostałam jak je drukowałam Przepraszam.

mam nadzieję, że foty jakieś naszych wspaniałych malunków do mnie dotrą.

Oczywiście.

No i pełen podziw dla "dubbingującej" osoby, w sumie wychodzi to coraz lepiej.

Dziękuję. Tekst poznawałam na równi z Wami, bo go wcześniej na oczy nie widziałam, więc było to małe utrudnienie. A czy "dubbing" wyszedł, to nie do końca jestem pewna. Za wielu "twardzieli" w nim było i ciężko było jakoś urozmaicić ich głosy.

Podsumowawszy uważam spotkanie za udane i oby następne były takie same jak dzisiejsze, jeśli nie lepsze (no i oczywiście mogłoby sie jednak wiecej luda zjawić).

Nic dodać, nic ująć

Po spotkaniu

Muszę przyznać, że było to całkiem udane spotkanie, mimo małej frekwencji. Na początku co prawda myślałam, że jak zwykle mamy pecha (poślizg komiksiarzy, zaginiona tablica), ale potem poszło z górki
Osób było 8 (plus prawie dwie).
Nie mnie oceniać kalambury, choć myślę, że nie było źle. A wasze grupowe rysunki bardzo ubawiły moją mamę
Co do nagród (po za komiksami) zostały ufundowane przez jednego z ojców założycieli RAMu - Brighty`ego
Komiks był ok, a część nieoficjalna dość krótka, ale całkiem udana.
Podsumowując. Jestem zadowolona ze spotkania.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.