Forum

Dagobah 2007 - Być jak Lord Vader

"Gorzowskie Stowarzyszenie Miłośników Star Wars - Dagobah", Polish Outpost the Legion 501st, Fundacja "Mam Marzenie" organizuje w Gorzowie Wlkp. w dniach 03-05. 08. 2007 konwent dla miłośników Gwiezdnych Wojen pod nazwą: "DAGOBAH 2007 - Być jak Lord Vader"!

Naszym gosciem będzie WOJTEK, dziesięcioletni fan Star Wars mieszkający w Kostrzynie. Wojtek jest poważnie chory a jego marzeniem, jest posiadanie prawdziwego stroju Dartha Vader i poznanie innych fanów Gwiezdnej Sagi oraz wspólne uczestnictwo w konwencie. Wraz z Fundacją "Mam Marzenie" postaramy się spełnić marzenie naszego młodego "marzyciela".

GOŚCIEM SPECJALNYM będzie:
GERALD HOME brytyjski aktor grajacy w "Powrocie Jedi" (pamiętacie Tesseka?)

oficjalna strona konwentu:
http://www.dagobah2.prv.pl/

no cóz zapraszamy 03-05.08.2007

:/

nazwa iście jarmarczna, a po teatrze można by się spodziewać czegoś +. Smutne to ale prawdziwe i zarazem żenujące jak można nisko upaść i robić festyny ludowe na bazie SW. Dobrze że już nie jestem związany z 501 i na szczeście nikt mi nie powie iż coś do tego dołożyłem...

Może przyjadę, zobaczę, kupię watę cukrową...

:?

iście jarmarczne to moga być twoje modelinki. Gdybyś dobrze poczytał ze zrozumienie, a widać że nie umiesz to Dagobah odbywa się po raz drugi w tym samym miejscu czyli teatrze. Nie było cie na pierwszym konwnecie więc nie wiesz jak to wygląda. Co do 501st to z tego co wiem to chyba nikt za tobą nie płakał.

Przyjeżdzaj śmiało, ale musze cie Joruusku rozczarować waty nie będzie, tylko żeby biedny chłopczyk nie płakał z tego powodu.

Re:

YangObi napisał(a):
iście jarmarczne to moga być twoje modelinki.
________

Dużo nad tym medytowałem Mistrzu Obi! I doszedłem przezindukcję do takiego oto wniosku: []


Skoro jarmarczne są moje modelinki, dochodzę do wniosku, że robiąc takie zajebiście jarmarczne modelinki, to coś niecoś wiem o jarmarczności [i to nawet sporo bo lata w tym siedzę], więc i umiem rozpoznać co jest, a co nie jarmarczne!

Tym samym dochodzę do wniosku po raz wtóry [przez indukcję], że Dagobach jest jarmarczne [co sam napisałeś nie wprost powyżej].

Jednak co umysł ścisły to ścisły .

Re: :/

JORUUS napisał(a):
nazwa iście jarmarczna, a po teatrze można by się spodziewać czegoś +
a wiesz co to jest PARAFRAZA, pewnie wiesz? a widziałes film, taki ładny "Byc jak John Malkovicz" tak? no to to jest Parafraza... zrozumiałeś? to sie cieszę? człowiek uczy się całe zycie.
p.s. dla ciebie bedą jeszcze precelki..zapraszamy
________

Łoo

Panowie widzę nie potrafią przyjąc krytyki.

A i z parafrazy to właśnie się zrobiło jarmarczne hasełko, wiesz modyfikować teksty tak aby sens został zachowany i do tego nie robiąc z tego taniego popkulturowego gadżetu trzeba umieć - może innym razem będzie lepiej, powodzenia.

I nie zapominaj że mam prawo do własnego zdania odnośnie parafraz, człowiek uczy się całe życie .

ech

JORUUS napisał(a):


I nie zapominaj że mam prawo do własnego zdania odnośnie parafraz, człowiek uczy się całe życie .

________
...niestety Wierzejski też ma prawo do własnego zdania... ale wróćmy do tematu bo kogo interesuje co prywatnie mamy sobie do powiedzenia

No właśnie :)

A i nie wiem dlaczego się tak na mnie rzucasz, w końcu jarmark to bardzo fajna sprawa - kolorowo, z tradycją i zabawnie. Git gitara.

panele, prelekcje

wciąż nie jest zamknięty program konwentu ...zapraszamy wszystkich którzy chcieli by poprowadzić poszczególne punkty programu o kontakt:
Cezary "Sizar" Żołyński mail: c-3po@wp.pl
Michał "YangObi" Żołyński mail: darkobiwan@interia.pl

Współtwórcom programu oferujemy zniżki:
- 10 zł zniżki za stworzenie jednego punktu programu,
- darmowy wstęp za stworzenie dwóch lub więcej punktów programu (poszczególne punkty programu można tworzyć także w dwuosobowych grupach, wtedy zniżka obowiązuje obie osoby)

sprostowanie...

-UWAGA ZMNIANA Współtwórcom programu oferujemy zniżki:
- 15 zł zniżki za stworzenie jednego punktu programu, a nie jak podałem wczesnie 10 złociszy ... jednocześnie informuje że cena pełnej akredytacji na "DAGOBAH 2007"

Do 1 sierpnia - 25 zł
Po 1 sierpnia i na miejscu - 33 zł

Przedpłaty prosimy kierować na konto:
dane do wpłaty/przelewu:

Paweł Jacewicz
ul. Narutowicza 25/9, 66-400 Gorzów Wlkp.
BZ WBK 27 1090 1900 0000 0005 1002 2410
Tytułem: "D2006: imię, nazwisko, ulica, miasto"
(np. "D2006: Jan Kowalski, Polna 2, Puszczykówek")


Tytułem: "D2007: imię, nazwisko, ulica, miasto"
(np. "D2007: Jan Kowalski, Polna 2, Puszczykówek")

Po dokonaniu wpłaty potwierdź ją w miarę możliwości wysyłając maila na adres: paweljacewicz@interia.pl, a my potwierdzimy ich otrzymanie.



Logo, plakat...

... juz są logo i plakat pod tym linkiem:

http://www.dagobah2.prv.pl/news.html#nowelogo

TheForce.Net. o Dagobah 2007

... próby wstawienia jakiegokolwiek info o imprezie w Polsce na TheForce.Net.com zwasze spełzały na niczym.. tym razem sie udało, i to chyba tylko za sprawą Homa ... oto link:

http://www.theforce.net/latestnews/story/Poland_To_Host_Dagobah_2007_August_35_107197.asp



KILKA WAŻNYCH INFORMACJI:
- program konwentu tzw. "zabawowo-rozrywkowy" został własciwie zamkniety... mamy jeszcze spore luki jesli chodzi o prelekcje tematyczne.. ZAPRASZAMY wszystkich chetnych do stworzenia tych punktów programu... przyznaje szczerze że nasze sily w tej dzidzinie są na wyczerpaniu

Plan Konwentu

Piątek 3.08.07


(Miasto)

14.00 – 18.00 – „Gwiezdny Tramwaj” - ulicami Gorzowa Wlkp. jeździć będzie zabytkowy, „Gwiezdny Tramwaj”. Motorniczy Lord Vader przygotował dla podróżnych sporo atrakcji związanych z Gwiezdną Sagą.

(Mała Scena)

15.00 – 16.00 – „Celebration Europe – część I” – relacja z największego konwentu w Europie widziana oczami Polish Outpost
16.00 – 17.00 - „Trylogia SW 30 lat później” – konkurs Marcin „Martinus” Szulżycki
17.00 – 18.00 - "Metody krojenia” - czyli rzecz o filozofii walki na miecze świetlne poprowadzi Michał „Misiek” Wolski
22.00 – 23.00 - "Równowaga Mocy” - panel dyskusyjny z elementami prelekcji, prowadzący Michał „Misiek” Wolski

(Scena Letnia)

19.00 – Uroczyste rozpoczęcie II Konwentu Miłośników Star Wars "Dagobah2007"
A) Powitanie gości
Prezentacja Fundacji „Mam Marzenie”
C) Wojtek i jego marzenie
20.00 – 21.00 - „Hej! Odbierz Telefon, Jawa do ciebie” - konkurs
21.30 – Prezentacja Gorzowskiego Stowarzyszenia Miłośników Star Wars „Dagobah”
22.00 - „Mupphet Show” z udziałem Marka Hamilla czyli Luke,a Skywalkera
22.30 – Zakończenie I dnia konwentu... Przewidziana Niespodzianka

(Park Teatralny)

20.00 - "Biesiada na Tatooine" - impreza integracyjna z liczną ilością konkursów i zabaw w klimacie Star Wars
20.30 - "Biegnij Gonk Biegnij" – konkurs nie tylko dla droidów
21.00 - "I Oficjalny Atak Na Gwiazdę Śmierci - XXX lat później" - konkurs
21.30 – „Podcast Live” – Star Warsowy Podcast nagrywany na żywo wraz z publicznością, Michał „Misiek” Wolski i Wedga
22.00 – „Sith z planety ognia” – Teatru Ognia z Wrocławia, Michał Szczypek

(Bulwar nad Wartą)

23.00 – planowany pokaz sztucznych ogni w klimacie Gwiezdnej Sagi

(Duża Scena)

/impreza towarzysząca/

18.00 – Serenada nad Wartą, Recital Fortepianowy
20.00 – Serenada nad Wartą, Koncert Galowy








Sobota 04.08.07

(Duża Scena)

10.00 – 11.00 - "Gwiezdne Wojny w telewizji” – prelekcja, Bartek „Burzol” Burzyński
11.00 – 12.00 – Prezentacja Stowarzyszenia Star Wars Artistic Team ( S.W.A.T.), Michał "Paździoch" Dziwniel i Zuzanna "Gilraen" Komińczyk
16.00 – 17.00 - . "Skierniewicki Fanklubu Star Wars Utapau" - i prezentacja fragmentów fanFilmu zatytułowanego "Treasure of the Shadows"
17.00 – 18.00 –"Prezentacja Trójmiejskiego Stowarzyszenia Fanów Star Wars KAMINO" – Jarek „Yaro” Wójcik
18.00 – 19.00 – „Droga Przeznaczenia” – prezentacja filmu o tym samym tytule.
19.00 – 20.00 - -"Gwiazda w Czerni" Staszek Mąderek aktor, reżyser (opowieść o swoim nowym filmie "Gwiazdy w Czerni")
20.00 – 20.15 – „Mam Marzenie” – prezentacja fundacji
20.30 – 21.30 - "GOŚĆ SPECJALNY - GERALD HOME i PAUL BLAKE" - spotkanie z aktorami grającymi w Gwiezdnych Wojnach
21.30 - "Być jak Lord Vader" - spektakl teatralny wyreżyserowany przez aktora gorzowskiej sceny Cezarego Żołyńskiego.
22.15 – Zakończenie II dnia konwnetu

(Mała Scena)

10.00 – 11.00 - „Czy te oczy mogą kłamać” – konkurs, poprowadzi go polska IceHeart Marta „Pieczyfko” Piekarz
11.00 – 12.00 – „Życie na Endorze - opowieść Scout Troopera” – prelekcja Marek `Kielo` Kielak
16.00 – 17.00 – „Wszystko co chcesz wiedzieć o Imperialnych szturmowcach” – prelekcja, Maciej „Maska” Skawiński
17.00 – 18.00 - „Życie wśród piasków – opowieść Tuskena” – prelekcja, Michał „YangObi” Żołyński
18.00 – 19.00 – „Starocie ze świata SW” – prelekcja, Kuba Turkiewicz
19.00 – 20.00 – „Flota w Star Wars” – prelekcja,
20.00 – 21.00 – „Celebration Europe – część II” – relacja z największego konwnetu w Europie widziana oczami Polish Outpost

(Miasto)

12.00 - "Mała Parada Star Wars" ulicami Gorzowa, z udziałem fanów (trasa: Teatr im J. Osterwy – ul.Teatralna – ul.Sikorskiego – Plac Katedralny)
12.20 – 15.30 (Plac Katedralny) - 3 godzinna impreza na Placu Katedralnym
a/ "Moda z odległej Galaktyki" - konkurs na naj... kostium połączony z pokazem (zwycięzcę wybiorą mieszkańcy, a walka będzie się toczyć o główne trofeum "Złoty Kłaczek Wookiego")
b/ "Marzenie Wojtka" – (Fundacja Mam Marzenie) spełnianie marzenia Wojtka i uroczyste wręczenie kostiumu Lorda Vadera. Kostium będą wręczać aktorzy biorący udział w filmie.
c/ "Prezentacja Polish Outpost 501st. Legion" – pokaz profesjonalnych strojów tych złych z Gwiezdnej Sagi
d/ "Prezentacja Eagle Outpost" – pokaz profesjonalnych strojów tych dobrych z Gwiezdnej Sagi
e/”AT-AT krocz ze mną” – konkurs imperialnych maszyn kroczących
f/autografy, monidło „Han Solo w karbonicie” itd.

(Scena Letnia)

16.00 – 17.30 – Pokaz najnowszej gry Piotr "Solo7th" Mielewczyk i Łukasz "Ragnus" Dobosiewicz
18.00 – 19.00 - "I Międzynarodowe Wyścig MSE - 6 na Gwieździe Śmierci" – konkurs, Grzegorz „ZaxonSpox” Pettri
19.00 – 20.00 - Mow po mandaloriańsku” – prelekcja, Grzegorz "Ki Adi Mundi" Pieńkowski i Patrycja "Lady Morte" Wieczorek

(Kawiarenka Teatralna)

16.00 – Konferencja prasowa z udziałem GERALDA HOME`A i PAULA BLAKE`A.

(Galeria Teatralna)

11.00 – Uroczyste otwarcie galerii Star Warsowej sztuki i nie tylko.








Niedziela 05.08.07

(Duża Scena)

10.00 – 11.00 - "Zrób to sam efekty 3D w filmie" czyli jak krok po kroku wprowadzić efekty 3D do własnego filmu ... warsztaty prowadzi Maciej "Maska" Skawiński
11.00 – 12.00 – „Clone Wars” animowane Gwiezdne Wojny nie tylko dla najmłodszych
12.00 – 13.00 - „Celebration Europe – część III” – relacja z największego konwentu w Europie widziana oczami Polish Outpost
13.00 – 13.30 - Mupphet Show” z udziałem Marka Hamilla czyli Luke,a Skywalkera
14.00 – Uroczyste zakończenie konwentu Dagobah 2007.

(Mała Scena)

10.00 – 12.00 – Turniej Gry Karcianej Star Wars TCG, poprowadzi Michał „YangObi” Żołyński
12.00 – 13.00 - Prezentacja Projektu Filmowego "Nasza Strona Mocy", Michał " Paździoch" Dziwniel i Jarosław "Jaro" Wójcik
13.00 – 14.00 – „Zbroje Imperium” – prelekcja, Maciej „Maska” Skawiński

(Scena Letnia)

12.00 – 13.00 – „O czym piszczy R2-D2” – spektakl dla najmłodszych z udziałem gorzowskich aktorów.

(Park Teatralny)

10.00 – 12.00 – „Droga na Kessel” – Star Warsowy mini LARP, Piotr „Tarkin” Połomski i Marcin „Martinus” Szulżycki

hmm

Mam ogromną prośbę: czy mógłby ktoś zrobić zdjęcia aktorom Geraldowi Home i Paulowi Blake i później umieścić je na Ossusie na jakiejś wolnej licencji (np. cc, lub gfdl). Z góry dzięki

Wrocław-opcje transportu

no więc, ponieważ Gorzów leży tam gdzie leży, a może przewoźnicy po prostu wrocławscy nie lubią tego miasta Jest jedno, jedyne , bezpośrednie połączenie Wrocław- Gorzów Wlkp,
PKS o 11.15 , jest to autobus pośpieszny/przelotowy z Kudowy Zdrój/dlatego w kasie na dworcu pks nie są w stanie udzielić informacji np. o cenie biletów na miejsce dociera on o 17.45, więc przed uroczystym rozpoczęciem, ale już w trakcie trwania pewnych punktów programu W zeszłym roku część naszej ekipy jechała właśnie tym autobusem(Misiek, Yuri, Celediw, Taraissu, Fizyk), ceny biletów niestety nie pamiętam ale pamiętam, że honorowano ulgi uczniowskie/studenckie Pozostała część jechała pociągiem kilka godzin później i w Gorzowie była chyba ok 22.00, nie mam pojęcia co i jak, więc jeśli interesuje kogoś druga opcja, to z tego co pamiętam, korzystali z niej LS, Chewie i Leonidas. Co do powrotu , to w niedziele o 10. rano jest pks na tej samej relacji /gorzów-kudowa/, tym wracaliśmy rok temu/skład j.w/ chociaż jakaś inna opcja też mogłaby być, ale z nie więcej niż jedną przesiadką /kombinowałam, że można pks-em do Zielonej Góry, bo są często i z Zielonej do Wroca, bo też jeżdżą w miarę często /
Osobiście wole pkp.....ale połączenia tragiczne, może ktoś ma do tego większą cierpliwość

Ja i Łedż jedziemy na Dagobah pks-em, tym w piątek o 11.15 Zapraszamy chętnychw miarę możliwości potwierdźcie przybycie na Dworzec na ten autobus

Ciacho out

a może przez Poznań?

Niektórzy ostatnio wracali z Dagobah przez Poznań i specjalnie nie narzekali .

:P

che che, powrót przez Poznań może być dobrym pomysłem, zwłaszcza jeśli zacni Poznaniacy zechcą nam towarzyszyć i mają już przetarte szlaki Jak pisałam, sprawę powrotu pozostawiłam otwartą, choć tym razem, Łedżowi zależy na pośpiechu / z Gorzowa rok temu zależało mi, bo w poniedziałek bardzo wcześnie rano wyjeżdżałam na 2 tygodnie na praktyki pod Łomżę, a nie byłam nawet spakowana)Zobaczymy jak będzieDo zobaczenia w Piątek

O ile mnie...

...pamięć nie myli, jak wracaliśmy z Leo, Burzolem i Yurim z Gorzowa w listopadzie (ot, jesienne wycieczki krajoznawcze...), to jechaliśmy mniej więcej tyle samo (a może nawet i krócej), niż PKS-em, tylko były cyrki z ceną biletu. Ale też nie pamiętam, o co dokładnie chodziło... anyway, jakoś tak o 14:00 czy tam 15:00 był sensowny wyjazd przez Poznań, z całą pewnością wart polecenia.
A co do biletów na PKS, trzeba złapać Fizyka; kiedyś uczył się rozkładu autobusów na pamięć, to może wie, ile kosztowały...

Update Wrocław-opcje transportu

ponieważ znalazłam już mapę z Poznaniem jest ewentualnie możliwość dotarcia na Dagobah wcześniej i z jedną przesiadką w Poznaniu Tutaj polecam pociąg pospieszny o 9.15 do Poznania/na miejscu jest 11.28 i potem razem z Poznaniem wsiąść do pks-u o tej 12.00 z czymś i dotrzeć przed 15.00 do Gorzowa ...kuszące /bilet pkp na trasie wrocław-poznań w 2 kl to 34 zł dla "bezulgowego pasażera" /

ps. tamten pks bezpośredni z Wrocka do Gorzowa kosztował chyba jakoś 40 zł.(wersja z ulgą uczniowską/studencką) zatem możliwe, że dojazd z przesiadką z Wrocka do Poznania wyjdzie bardzo podobnie cenowo, godne polecenia, zwłaszcza, jeśli Poznaniacy przetransportowali by ekipę Wrocławską z pkp na pks /ja np. nigdy w Poznaniu nie byłam/. Co Wrocław o tym myśli?

Update od fanki kolei :P

Droga ekipo z Wrocławia.
Macie jedno bardzo ładne i drugie-znośne, połączenia kolejowe do Gorzowa, pociągami Przewozów Regionalnych (odpadają kłopoty z biletami dwóch przewoźników, tak jak to jest przy TLK)
oto one:

1) opcja via Poznań & Krzyż, 2 przesiadki. Szczegóły:
-Pospieszny Wrocław- Poznań
Wrocław Główny 08:08 - Poznań Główny 10:25
-Pośpieszny Poznań- Krzyż
Poznań Główny 10:38 - Krzyż 11:35
-Osobowy Krzyż- Gorzów
Krzyż 12:13 - Gorzów Wielkopolski 13:07

Bilet normalny w klasie 2- 44,00 zł

2)Opcja via Leszno & Zbąszynek, 2 przesiadki. Szczegóły:
-Pośpieszny Wrocław- Leszno
Wrocław Główny 9:15 - Leszno 10:29
-Osobowy Leszno- Zbąszynek
Leszno 10:33 - Zbąszynek 12:10
-Osobowy Zbąszynek -Gorzów
Zbąszynek 14:50 - Gorzów Wielkopolski 16:32

Bilet normalny w klasie 2- 33,50

no

pierwsza z tych opcji mi pasuje bilet z ulga studencka bedzie kosztowal 30 zl.
kto sie pisze?

wrocław-gorzów update 2 :P

no właśnie staraliśmy się kombinować tak by było bez przesiadek tym bardziej, że ja nie wierzę pkp jeśli chodzi o punktualność / do Gliwic mieliśmy 20 minut spóźnienia jak jechaliśmy kilka dni temu na Endor, a np. wracając 2 lata temu z Augustowa z moim rokiem z badań terenowych załatwiliśmy sami 1,5 godziny opóźnienia pociągowi ...ale to długa historia /.
W każdym razie, chętnie oddam pałeczkę organizatora jakiemuś weteranowi ale nikt się nie pali Ja tylko przypomnę, że raz mi się nawet zdarzyło zgubić w pociągu ..to może są jacyś chętni teraz?

No to opcje połączeń są takie:

* bezpośrednie: PKS przelotowy Kudowa Zdrój - Gorzów. Zjawia się on o 11.15 na Dworcu PKS we Wrocławiu (bilety tylko do nabycia u kierowcy, honorowane są zniżki uczniowskie) na miejscu jest 17.45

* 1 przesiadka: Pociąg do Poznania + pks do Gorzowa

9.15 pociąg do Poznania na miejscu jest 11.28, a dalej za Bóżolem: Jeśli autobus to proponuję ten od 12:15 co na miejscu jest o 14:45

* 2 przesiadki: ----> patrz propozycja masterjade http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=270327#274438

Dobra To teraz niech Wrocław zadecyduje, które połączenie się podoba Zaznaczam, że w przypadku pierwszego i ewentualnie drugiego mogę robić za kierownika, w przypadku trzeciego, choć wydaje się sensowne już nie, mój humanistyczno- artystyczny umysł wyłącza sie przy takiej ilości cyferek
MTFBWY

Cóż,

ja chętnie się piszę na autobus, bo nie lubię przesiadek

Nie

chce mi się biegać, bawić, denerwować, stresować itp, czyli przesiadać, jestem za PKS`em, jeżeli jesteście dalej za pks`em, jak w pierwszym poście, jest nas już 3...
I co najważniejsze, wyśpię się przed Dagobah...

no to

póki co jest na 4 : Ty, Urthona, Łedż i ja Ki Adi obstawia pociągi z przesiadkami, osobiście jestem za wyjazdem z większością, która się już chyba wykrystalizowała jako frakcja pks W każdym razie na oficjalne rozpoczęcie konwetnu <19.00> zdążymy i to, jak słusznie zauważyłeś, wyspani, a poza tym Łedżu zdąży na to żeby się przygotować do Podcasta live. Zatem opcji PKS mówimy Tak
Jeszcze ktoś się pisze na PKS?

świetnie

świetnie, co do szczegółów proponuję zgadać się na privie.
Jak będziemy jechać, to zajmijmy sobie dwa równoległe, lub jeden za drugim siedziska...
Brać brata?

xD

bierz brata, ale musisz podpisać zobowiązanie, że będzie grzeczny..no chociaż trochę

ps. rok temu udało nam się zająć cały tył w autobusie (5 siedzeń obok siebie ) może i tym razem się uda

jak

wykombinuję kasę do piątku (dopiero połowa wakacji, a ja już spłukany ) to również się piszę na PKS. Bilety do nabycia u kierowcy, right? A jak powrót, tym samym połączeniem? Wybaczcie ale już mi się miesza wszystko

mi też się mieszaxD

patrz post Łedża--> /przepraszam za zamieszanie, ale nastąpiła dezinformacja organizacyjna i zakłócenia na linii/ ale powiem tyle, że cenowo opcja nr 2 jest zbliżona najpewniej do 1.

prognoza cenowa dla 2 opcji: pkp 2kl 34 zł z wrocka do poznania o 9.15 (z ulgą studencką wyniesie ok. 23zł)+ pks ok 132 km do Gorzowa z Pozka. /za 42 km do sulistrowiczek z wrocka płaciłam 6.50 zatem wyjdzie chyba około 20 zł za 132 km ). Jest 45 minut na przesiadkę z pociągu na autobus/odległość między dworcami=150metrów). Zatem bez większych nerwów.

Start z Wroca - wersja ostateczna

komisyjnie zostało ustalone, że ja i Issu wbijamy się na pociąg o 9:15, w Lesznie po drodze zgarniamy Nestora, potem do Pozka gdzie spotykamy resztę i na PKS o 12:15. Amen.

Teraz dwa pytania:
1) Malak, Urthona, Ki Adi, Morte -> jaka w takim razie jest Wasza decyzja?
2) Czy jest możliwość, żeby ktoś z Pozka zawczasu kupił nam bilety na ten PKS?

A na końcu wyjaśnienie Jedziemy tak, bo ten kurs jest w Gorzowie wcześniej, a muszę się osobiście z Miśkiem zdążyć zgadać i rozeznać bo wieczorem mamy podcasta. No i obiadek sobie możemy spoko zjeść Plus w większej ekipie zawsze weselej

Ludzie,

ależ wy mieszacie
Jadę wobec tego waszym pociągiem Żeby mieć jasność: kupuję bilet na pociąg pospieszny do Poznania, tak? Potem w Poznaniu trzeba kupić bilet na PKS, correct?

Aha,

przepraszam za nabicie posta, ale może warto ustalić godzinę spotkania i tu podać do publicznej wiadomości, miejsce - pewnie pod zegarem

Tak

chyba że dobre ludki w Poznaniu nam wcześniej kupią Ale to się ustali jeszcze To w takim razie zróbmy zbiórkę:

ZBIÓRKA WROCŁAWIAKÓW O 8:50 POD ZEGAREM

Nie

mam wyjścia, jadę z wami...

no coz..

przciez nie bede sie wlokl sam
poza tym ten pociag go 9.15 to jest ten sam co w wersji kolejowej z przesiadkami w poznaniu i w krzyzu, wiec spokojnie bedzie mozna zadecydowac nawet po drodze jak jedziemy.
a Morte przeciez jedzie z Poznania:>

A

myślałem że z Wroca No to ustalone - 8:50 widzimy się pod zegarem

nie,

tym razem to ja mialem jechac z poznania tak dla rownowagi ale nie wyszlo

Bilet na PKS

Wedge napisał:
2) Czy jest możliwość, żeby ktoś z Pozka zawczasu kupił nam bilety na ten PKS?
________
Otóż taka możliwość jest. Proszę o zgłoszenia do dziś do godziny 23.58.

Poznań-opcje transportu

To ja też napiszę takiego posta - dla Poznaniaków .

Opcje są dwie - PKS bez przesiadki, albo PKP z przesiadką. Czas podróży jest mniej więcej taki sam, nie wiem jaka jest różnica cenowa. Jeśli autobus to proponuję ten od 12:15 co na miejscu jest o 14:45. Pociąg to od 12.38, a na miejscu o 14.35 (z czego do Krzyża to pociąg TLK, potem osobowy). Wszystko to obliczone tak, żeby nie przegapić zdjęć z Celebration Europe .
Ja osobiście reflektuję na tego PKSa.

no właśnie

sugerowałam się w szukając połączeń na podstawie mapy, wybranej na chybił trafił w necie: http://www.mapa.scs.pl/ i co ciekawe nie ma na niej Poznania xD i dopiero teraz zdałam sobie z tego sprawę

Mimo

że w autobusie może być nieco ciasno to jednak też przychylam się bardziej do jazdy PKSem. Jakoś nie lubię przesiadek

Pytanie do organizatorów:

czy potwierdzacie rezerwacje noclegów wysłane mailem czy też trzeba jechać z nadzieją, że z miejscem do spania nie będzie problemów ?

Odpowiedz

Wystarczy wysłanie maila Najlepiej do mnie.

Informacja dla ludzi północy :)

Zamieszczam informację nt. dojazdu do Gorzowa (tylko pociągami Przewozów Regionalnych, więc nie będzie cudów z biletami ) dla osób z Trójmiasta i okolic (tj. tych, którzy nie zagladają na forum Kamino )

1) Połączenie via Stargard Szczeciński, 2 przesiadki. Szczegóły:

- pociąg osobowy "Albatros" (relacji Tczew- Szczecin) do Stargardu Szczecińskiego
Gdańsk Główny 6:12 - Sopot 6:26 - Gdynia Główna 6:37 - Stargard Szczeciński 10:47
-pociąg pospieszny (relacji Szczecin-Poznań) do Krzyża
Stargard Szczeciński 12:22 - Krzyż 13:21
-pociąg osobowy do Gorzowa
Krzyż 13:43 - Gorzów Wielkopolski 14:35

Bilet normalny na tę trasę kosztuje 39 zł. Ulgowy 24,60

2)Połączenie via Bydgoszcz & Piła Główna. 3 przesiadki. Szczegóły:

-pociąg pospieszny do Bydgoszczy
Gdynia Główna 08:54 - Bydgoszcz Główna 11:11
-pociąg osobowy do Piły Głównej
Bydgoszcz Główna 11:30 - Piła Główna 12:52
-pociąg osobowy do Krzyża
Piła Główna 14:24 - Krzyż 15:14
-Pociąg osobowy do Gorzowa wielkopolskiego
Krzyż 15:42 - Gorzów Wielkopolski 16:45

Nie podam dokładnej ceny biletu, bo wyszukiwarka połączeń uparcie ignoruje fakt, że z Bydgoszczy do Piły można dojechać pociągiem osobowym i wrzuca pośpiech, za który więcej się buli. Przypuszczam, że bilet będzie minimalnie droższy niż opcja nr 1, bo trasa jest krótsza, za to dalej jedzie się pośpiechem (z Gdyni do Bydgoszczy jest 181 km, a ze Stargardu do Krzyża tylko ok. 90)

See You on Dagobah!

O! Mara na Dagobah :)

Coś czuję, że Łedż będzie chciał zrobić nowe zdjęcie Vongopedzistów A mi miło będzie poznać szacowną mistrzynię stylu Cii-Cho i - wedle niepotwierdzonych informacji - kuzynkę

plan alternatywny

hmm..... tak czytam te rozkłady jazdy i nie bardzo wiem ocb i która opcję w końcu wybraliście.
Ja natomiast znalazłam inny transport do Gorzowa, nieco późniejszy co prawda, ale ja i tak wcześńiej bym nie mogła, bo kończę pracę o 15:00 dopiero... A więc, co następuje:
PKP z jedną przesiadką w Krzyżu, obydwa pociągi są pośpieszne.
- Wyjazd z Wrocka o 13:08
- Poznaniacy dosiadają się o 15:25, 15:38 - wyjazd z Pozka
- 16:38 jesteśmy w Krzyżu, gdzie przesiadamy się na inny pociąg, który opuszcza krzyż o 17:02
- 18:09 przyjazd do Gorzowa
Wiem, że większości z Was ten pociąg nie pasuje, bo za późno i trza by było ominąć parę punktów programu (m. in. część relacji z CE), ale jeżeli pojadę (bo jak na razie mój wyjazd jest wielką niewiadomą), to zapewne właśnie tym pociągiem.

Re: plan alternatywny

Lady Morte napisała:
hmm..... tak czytam te rozkłady jazdy i nie bardzo wiem ocb i która opcję w końcu wybraliście.
________
Wrocław wybrał opcję pociągu o 9.15 i przesiadki w Pozku na PKS o 12.15 - wg Łedża jest to wersja OSTATECZNA

Owszem

znaczy przynajmniej tak jadę ja, Issu, Malak i brat bliźniak Malaka Urthona z tego co widzę też

Ta

i już wersji nie zmieniajmy, bo braciszek już dresik szykuje odpowiedni, bo wiecie, w PKS inny, a PKP także, wszystko musi byc dokładnie opracowane...

No,

czyli znowu wszyscy razem w busie
I później PKS wstrzyma kursy do Gorzowa

A

kierowca jak ostatnio zawoła: "This is madness!!!"

To

ma ktoś w razie czego prawko na autobus?

A po co...

nam prawko? Szczere chęci są ważniejsze

Taa,

to nie prawko, lecz chęć szczera zrobi z ciebie dziś szofera (copyright by ja )

A może...

zamiast odwalać fuszerkę, odstrzelimy dziś Szoferkę?

na

wszelki wypadek jakby ktos sie nie powstrzymal, i odpowiedzial mu THIS IS SPARTAAAAA!!! i wykopal go z autobusu?:>

już

widzę tę kolekjke aby zasiąść za kierownicą i i pobujać się na zimnym łokciu

WIADOMOŚĆ DLA WROCŁAWIAKÓW

Jeśli chcecie, by Burzol kupił komuś bilet na piątkowy PKS już jutro, to dajcie mu dziś znać

dobra

to niech mi kupi będzie więcej kasy do stracenia w Gorzowie

cóż..

Poznaniaki niech se same kupują.

oj

ale jesteś nic przy tobie się zaoszczędzić nie da,a niby jedi tacy wspaniałomyślni są

<--->

No Bastionowicze... do zobaczenia na Dagobah, że tak powiem

ihaaa

zatem do zobaczenia i................. MTFBWY

:( :( :(

Prawdopodobnie nie będzie mnie, bo tego samego dnia, jadę na obóz Chlip chlip... A tak bym chciał tam być...
Cóż, w dupę nóż, jak to mawiają i mogę wam tylko życzyć miłych wrażeń... tak wam dopomóż Metallica!

Pierwszy

raz widzę metala zafascynowanego wyszkolona na maxa Metallicą...
Nie żeby było to coś złego, to tylko takie luźne spostrzeżenie...

yeah

komu w drogę temu aviomarin xD

Raczej będę :P

Wczoraj niespodziewanie pojawiła się opcja, która prawdopodobnie umożliwi mi przybycie na Dagobah :] Zatem do (oby) zobaczenia :]

nic

trza się zbierać do zobaczenia na miejscu ,oj czuje że będzie się działo

:P

oglądał ktoś dzisiaj Teleekspres TVPshit1(jak to Bart zwykł mawiać)?? Bo jak nie to wspomnę że była tak krótka migawka z konwentu i z tego co widzę, to jest tam bardzo przyjemnie...

hmm...

Teleexpres nie, ale w FAKTACH na TVNie był kilkuminutowy artykuł o Dagobah

w tym momencie

mam siłę na tylko tyle: było super kto nie był niech żałuje..a teraz idę odespać

wrazenia

pokowentowe mam jak najlepsze udalo mi sie miedzy innymi powalczyc na pozyczone FX-y, na punkcie ktorych zachorowalem po raz kolejny, podowiadywac sie kupe rzeczy o konstrukcji mandalorianskiej zbroi i obejrzec GONK Race
konwent byl bardzo przyjemny, dobrze sie bawilem mimo paru drobnych zgrzytow organizacyjnych jak np pomysl zeby szkole, gdzie wszyscy konwentowicze mieli swoje rzeczy na pol dnia zamknac, i ustawienie mojej prelekcji o Mando`a, Łedża prelekcji o statkach i spotkania ze Staszkiem Mąderkiem o tej samej godzinie, ale generalnie bylo bardzo przyjemnie

podziekowania:

A-Team za to ze byl, za spiewanie do 3 telefonow w szkole i pociagu

Łedżowi - za polecenie obiadu w niedziele przed pociagiem

Misiowi - za skuteczne dobranie sie do miodku

Fanowi-w-stroju-Nihiliusa - za kapitalne pojedynki na FXy za kazdym razem kiedy udalo nam sie jakies 2 pozyczyc

Bratu Io Noisa - za siniaka na zebrach

Fanowi_star_wars i jego Marze, oraz Mandalorianskiemu Bounty Hunterowi - za przyjscie na moja prelekcje dzieki wam nie musialem mowic do krzesel

Kunowi - za sesje RPG. Moj Ewok jeszcze nie zgina, i pojawi sie pewnie na niejednej sesji

special Thanks for Gerald Home and Paul Blake for resisting my Jedi Mind Trick
-you will give me an autographs, without the tickets
-hmm eee yeah.. sure... I will give you an autograph IF you have the ticket

noo i oczywiscie ner Cyarika Lady Morte - ze jest :*

i na koniec zbiorczo dla wszystkich ktorzy byli a zwlaszcza Poznanskiemu, Bydgoskiemu, Wroclawskiemu i Slaskiemu (ok, Ricky, tym z Sosnowca tez) Fandomowi. Za to ze byliscie, moglem z wami sie dobrze pobawic te 3 dni

<--->

no to się rozpisuję
Ogólnie impreza zajefajna, mimo małego obsunięcia w prelekcjach (i w ogóle, braku części ) najbardziej podobała mi się euforia Sizara, kiedy szalał na scenie to sie zdecydowanie udzielało innym fanom
Teraz mogę podziękować wam, bez konieczności patrzenia wam w oczy
Także dziękuję, ogólnie:

Ekipie Bastionu- czyli (kolejność przypadkowa) Issu, Wedge`owi (za koreliańskie uściski ), Miśkowi (za miód ), Ricky`emu, Halcyonowi (za wieczorne spacerki ), Malakowi (za spierda*aj ), Harpoonowi, Burzolowi, Ki-Adiemu i Lady Morte... (jak kogoś pominąłem, możecie mnie zabić na następnym konwencie) ogółem wszystkim za możliwość poznania i oczywiście za wieczorne dyskusje


Ekipie ogólnej- czyli wszystkim fanom z Bydgoszczy, Śląska, Warszawy, Skierniewic, Gorzowa, no i oczywiście z TRÓJMIASTA było naprawdę zajefajnie...

See you on VongoCon

<--->

Update 0.1

Dziękuje jeszcze oczywiście
Urthonie, Zaxowi, masterjade, Kejosanowi...

Nienawidzę siadać do komputera po nieprzespanej nocy

<--->

i jeszcze Nestor...

Kuźwa... idę spać

:D

Wypadki po biesiadzie na Tatooine:

http://www.youtube.com/watch?v=N0BYjJFoJrE

:D

super szkoda, że nie udało się nagrać całego Bartobusa ale i tak świetne
Good Job kejosan

:D

Ja osobiście polecam!

Foto

Wrażenia

po moim pierwszy Dagobah jak najbardziej pozytywne A podziękowania idą do wszystkich (jak ktoś wczoraj powiedział, jak Sizar podeśle listę obecności, będą szczegółowo ) - ale kogo pamiętam () spróbuję wymienić (kolejność przypadkowa):

Organizatorzy - za to, że się wszystko to jakoś kupy trzymało

Sizar - za świetną konferansjerkę

Ricky, Issu, Misiek, Ki Adi, Łedż, Morte, Zax, Harpoon, Kejosan, Nestor, masterjade, Ray Solar, Hal, Aayla, Thor, Malak - za całokształt

Gerald Home and Paul Blake - thank you for coming to Gorzów and for photos

Miyagi - za tłumaczenie (choć pewnie i tak większość rozumiała )

Drużyna A - za nieoficjalny patronat

Zdjęcia pewnie jutro, bo muszę je wrzucić na filefront, a do pracy chodzić trzeba Cierpliwości

miast podziękowań słów kilka :)

* Wielkie dzięki dla organizatorów, kawał świetnej roboty Kilka drobnych wpadek i ta nieszczęsna obsuwa z prelekcją o Flocie SW(fajnie nosić w programie ksywę "prelekcja"), która w wyniku przesunięcia czasowego i nie działającego sprzętu (sorry, że śmialiśmy pytać przed konwentem czy wszystko jest sprawne ) bardzo straciła, a szkoda ale za to Wielkie dzięki dla Marty "Pieczyfko" za wsparcie, zaangażowanie i całokształt, a także dla żelaznej ekipy, która została z nami i włączyła się do prowadzenia prelekcji oraz szacun dla Łedża, który mimo trudności udźwigną całość, pozostawiając mi jedynie rolę hostessy

* wspaniała idea, konwent nie tylko dla samego konwentu, ale połączenie z akcją spełnienia marzeń Dla mnie bomba

* Wielkie dzięki dla wszystkich uczestników, naprawdę świetna zabawa w panelu wieczorno-nocnym

* Duzieeeee buziiiiii:******** dla współpodróżników, w tym dla dziewcząt z Raciborza, które udostępniły nam kawałek przedziału Drodzy mieszkańcy Wrocławia, Leszna, Poznania oraz Sosnowca i Polanowic, a także mniejszych autonomii z tamtejszych okolic Jesteście wspaniali Z Wami można jechać nie tylko na Dagobah, ale i do samego piekła

*masterjade & Ray Solar: jesteście super do nastepnego spotkania (ps. super kostiumy) może wpadniecie na DF?

*pozdrowienia dla 2 łańcuchów Malaka Aayla do twarzy Ci w niebieskim

* pozdrowienia w imieniu Drużyny A pełniącej nieoficjalny patronat dla jednoosobowego fanklubu MacGyvera

* wielkie przepraszam za chwilową opryskliwość oraz senność każdy miewa złe dni

*Ogromne dzięki dla naszych stałych paparazzi: Urthony, Zabraka i Dartha Blue Bez Was nie było by Nas zachowanych dla potomnych

* Ki Adi & Morte, gdyby nie prelekcja z chęcią przyszłabym na Wasz punkt programu

* Wracającym z Woodstocka dziękuję za mobilizację do odśpiewania Vode An i wygodny powrót do domu

* Ricky fajnie, ze wprowadziłeś sie do Wrocławia

* kejosan, gratuluję

* Ukłon dla Gości specjalnych

* Ciepły uścisk dla Łedża: skarbie jesteś super i jesteś bardzo wygodny, bardziej niż podusia Szybkiego powrotu do zdrowia i jak najszybszej obróbki Podcasta(dla niedoinformowanych: tak, Podcast robiony jest przez 2,5 osoby a to więcej niż 2, bo grunt to dobre przygotowanie)

Do Zobaczenia na Vongoconie i MTFBWY

Na koniec tylko dodam: Super być jak Lord Vader do zobaczenia za Rok

I love when a plan comes together - podziękowania

No to jedziem Wielkie przepraszam jeśli kogoś pominę, ale działo się tyle że trudno to streścić w jednym poście Ale spróbuję:

Organizatorom dziękuję za to, że konwent mimo wszystko miał ręce i nogi i co najważniejsze, że VIPom chyba się podobało bo być może za rok przyprowadzą kumpli Poza tym świetnie wyszła ta sprawa z Wojtkiem, miło patrzeć jak spełniają się marzenia Dzięki za spektakl, powitanie, paradę, porządny nocleg, respekt serio. Za to sponsorom nie dziękuję, bo się dranie wycofali Ale mam nadzieję, że mimo to za rok konwent znów się odbędzie. Czekam na to

DRUŻYNIE A za dzielne towarzyszenie nam w całej podróży, najlepszą zabawę w historii, stworzenie nowego fandomu oraz zagłuszenie Woodstockowiczów w pociągu

Fandomowi z Wroca, Pozka i Śląska- czyli "Elki" za najlepszą pod słońcem integrację, zabawę i wspomnienia do końca życia

Ryczemu za dzwonek z Drużyną A, pomysł Vongoconu, wizyty w domu i w ogóle za wszystko (w tym Richiego Samborę)

Halowi za zjedzenie programu konwentu

Wujkowi za polewkę z Fana Star Wars o 5 rano

Malakowi za to że rozkręcał każdą imprezę do granic możliwości

Nestorowi za najlepsze żarty w pociągu jak na prawdziwego wariata przystało

Miśkowi że pijąc z każdym stworzył prawdziwy Fandom United

Urthonie za masę zdjęć

Kejosanowi za nagranie Bartobusa i boski kawał o denaturacie

Harpoonowi za bycie moim Cygarem i pilnowanie mojej flanki podczas snu

Burzolowi za to że jest moim Gumowym Dinozaurem, za ksera i pilnowanie mojej drugiej flanki

Ki Adiemu i Morte za wsparcie z Vode An, kapelusz australijski i katanę

Rayowi Solarowi że okazał się przegenialnym Korelianinem Nie mogę się doczekać następnego spotkania

Masterjade że okazała się równie przebojowa jak na Vongopedii

Bydgoskiemu Fandomowi za wieżę w puszek, Bartobus i integrację w kółku

Kamino za zdjęcie w Krzyżu, integrację i fanfilm

Aayli za siedem i zgodę na objęcie funkcji łańcucha Malaka wraz z koleżanką

Wszystkim pozostałym za stroje, zabawę i towarzyszenie na konwencie

Marcie "Pieczyfko" za to, że stanęła na wysokości zadania i okazała się bardzo sprawną organizatorką, której naprawdę zależało na powodzeniu całego konwentu. Oraz za wysiedzenie na mojej prelekcji Z wielką radością wyczekuję Cię od października na Imperiadach

YangObiemu dziękuję za sprawienie niespodzianki Wybacz że prawie ją popsułem ośmieliwszy się pytać, czy wszystko z prelekcją będzie tak jak uzgodniliśmy - okazało się, że miałeś w zanadrzu niespodziankę i wszystko było dokładnie na odwrót Oraz dziękuję też za przyznanie mi i Taraissu na programie nowego imienia: "Prelekcja" :]

Panu Jankowi dziękuję za to, że jako dźwiękowiec stanął na wysokości zadania i mimo że dowiedział się od Sizara o przeprowadzaniu czegoś takiego jak podcast dopiero na 10 minut przed jego startem, to zdążył wszystko przygotować by udało się go nagrać Jesteśmy Panu bardzo wdzięczni

501 Legionowi za to, że nie pobili Malaka (chociaż pobili Nestora) oraz że generalnie nie wchodzili nam w drogę (nie licząc podłączania jedynego słusznego legionowego laptopa)

Żanecie i Justynie z Raciborza za miejsce w przedziale i śmianie się z Malaka

Geraldowi Home`owi i Paulowi Blake`owi za to że zrozumieli moje pytania w łamanej angielszczyźnie

Miagiemu za piękne tłumaczenie

Mojej nodze za to, że jako jedyna trzeźwa noga postanowiła zlecieć ze schodów

Pani z kebabu za to, że upewniła mnie w tym, że nigdy nie wezmę kebabu do ust

ORAZ SPECJALNE I JEDYNE PODZIĘKOWANIA DLA CIASTECZKA za opiekę nade mną, czuwanie i wszystko, wszystko, wszystko :*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*

C u next year

Podziękowania - update

dla tych, którzy zastanawiają się czym był Bartobus i jak legenda Zimnego Łokcia dotarła aż do Bydgoszczy zapraszamy tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=N0BYjJFoJrE

http://www.youtube.com/watch?v=uZkjDWvvlj4&NR=1

Niewypowiedziane dzięki dla Kejosana i Ragnusa

Być jak Lord Vader

czyli mieć astmę, przenośną aparaturę podtrzymującą życie oraz syna szmatę. Sama radość... Ale nie o to chodzi, lecz o konwent. A Dagobah 2007 był jednym z lepszych na jakim byłem, jeżeli chodzi o ekipę, program, atmosferę i wszystko co składa się na tego typu wydarzenie. I jeszcze spełniono marzenie chorego chłopca...

A teraz, w kolejności jak najbardziej przypadkowej, szpecjal fenks tu
Orgowie na czele z Sizarem - Pokłony! Trzeba przyznać odwaliliście kawał genialnej roboty, było tak jak powinno być, a co najpiękniejsze sprowadziliście aktorów z sagi, co tam, że 2/3 planowych i tak było świetnie. Dodatkowe podziękowania dla tych orgów, którzy pokazali, jak powinno się zachowywać przy piciu (chamstwo się szczerzy).

Ricky - za objadanie lodówki Wedga, pierwszy impuls prowadzący do założenia fanklubu A-Team, śmiechy, chichy, rozmowy i idee plakatową. I za braterstwo.

Halowi - za rywalizację o mistrza biegania w GONK`u i Nestea. Gratulacje, pierwszy pindol-szwab w Pindolach...

Zaxowi - za: "To weź go przewróć" , opowieści z pałacu piekarza, polewkę, ze wszystkiego i ze wszystkich oraz za opiekę nad wszystkim i wszystkimi...

Wedgowi & Issu - nie ma co pisać, za wszystko, ojcze i matko
A głównie za przepyszny dżemik...

Aayli & Nowej - za uwieszanie się na mnie.

Miśkowi - za Podcasta live, Miśkowanie i calusieńką resztę...

Nestorowi - za podkłady muzyczne i "Ja Ci ku*wa dam metala".

Urthonie - standardowo za zdjęcia, masę dobrych zdjęć. I za chęć pożyczenia mi "300"

Kejosanowi - za ściągnięcie mnie z funkcji "Najmłodszy w pokoju", zdjęcia i filmiki, mentosy i bycie busem. Oraz za wygranie konkursu na strój, zadbałeś o naszą reputację...

Harpoonowi - za bycie mrocznym, jak mrok i pomocy w próbie tłumaczenia Bydgoszczanom co to jest Emo...

Burzolowi - za bycie mrocznym Ewokiem, czyli Eło, oraz toasty przy fajerwerkach (to tyczy się także paru innych osób).

Ki adiemu - za podwójne danie nam spokoju w Poznaniu i za kapelusik...

Morte - za wyrozumiałość (nie jestem przenośnym kalendarzem), oraz za odciąganie Ki adiego od nas

Ray Solar - respekt, za wytrzymywanie z Kamino, a przynajmniej z tą ich częścią, której nie trawię... Btw. I tak mam lepsze zdjęcie od Ciebie...

Miagiemu - za przytrzymanie Geralda i Paula przez chwilę, zawsze kilka podpisów więcej...

501st - za sztywność, nawet podczas: "O, jaka fajna figurka" <puk,puk,puk>

Fanowi_STAR_WARS - za chrapię, chrapię, ale sie nie przyznaję...

Jaro (?) - za tworzenie super ważnych punktów rekrutacyjnych oraz za prezentacje komedii, lepszej niż wszelkie inne, waszego fanfilmu... I oczywiście, za osądzanie innych fandomów, szczególnie tych, na których spotkaniach się ani razu nie było...

Żanecie i Justynie z Raciborza - głównie za wpuszczenie nas do przedziału, ja na waszym miejscu bym tego nie robił...

Geraldowi Home`owi i Paulowi Blake`owi - za to, że przyjechaliście, jeden płatny i dwa darmowe autografy (jutro będą już na ścianie wisieć) i za szczerą radość.

Oraz wszystkim innym, a szczególnie Poznaniakom, Wrocławiakom, Policowiakom, Sosnowiakom, Psarowiakom, Bydgoskiemu fandomowi, KAMINO, Wa-Wie, Szczecinowi i nie wiem, skąd jeszcze tam ludzie byli
wielkie dzięki, za przybycie, tworzenie atmosfery i za otwartość, cechującą nas, fanów SW. Rządzicie...

Re: Być jak Lord Vader

Malak The Sith Lord napisał(a):
czyli mieć astmę, przenośną aparaturę podtrzymującą życie oraz syna szmatę. Sama radość...
________

Zapominasz o córce ladacznicy, oraz o żonce ze złamanym sercem, a także mistrzu-geju bo kochał Anakina...

A

idź, nie byłeś, nie masz głosu, jesteś frajer pompka...

THX

-BYDOSKI FANKLUB STAR WARS pragnie podziekować za wyluzowaną zabawę!!!

Sizarowi i spółce dziekowaliśmy i wczoraj i dzisiaj na ulicy Kenobiego; zasłużyli!!!

Zbiorczo ekipie z (jak Wy to nazywacie) eLki- masowe dzięki za ubaw, tolerancje, spokój itd...

Osobno:
Burzol, Misiek- za całokształt twórczości;
Ricky- za rozmowy o SW i dobrej muzyce (pamietaj tam grali Motley Crue w 89 roku);
Harpoonowi- za pogaduchy o EMO;

i Młodemu czyli Malakowi za entuzjazm, za nerwy (nadal sorry za sprzeczkę) i za opis Yaro w swoich podziekowaniach!!!

Nie

ma sprawy, mi też nerwy niepotrzebnie skoczyły...
Bydgoszcz na Bastion, to mi się podoba...

Podsumowanie

Najlepsza impreza tego typu na jakiej byłem. Aż żal serce ściska na myśl, że dosłownie do ostatniej chwili mogłem się na nim nie pojawić. Dopracowane było dosłownie wszystko i po prostu nie dało się nudzić. Nie wiem, jak było w zeszłym roku, ale tym razem organizatorom udało się osiągnąć szczyt możliwości i jedynym problemem może być to, że trudno będzie im ten poziom podnieść (bo że dorównają to nie wątpię).
Co do podziękowań, to było tyle osób, że na bank bym kogoś pominął, więc wolę pominąć całe podziękowania. Zresztą, ci, co zasługują na nie zasługują dobrze o tym wiedzą
Tak więc do większości, do zobaczenia za rok. Dla całej reszty, do zobaczenia we wrześniu ^^

Krótko i zwięźle

Podsumowanie tego Dagobah nie będzie łatwe...najpierw coś o samym konwencie :
- Program był całkiem fajny, ale miał swoje wady. Jedną był brak tabelki, ale jak się dowiedziałem, nie była to wina samych orgów tylko drukarzy. Drugą rzeczą, która przynajmniej mnie zmartwiła było to, że był moment, w kórym trzy fajne rzeczy działy się jednocześnie. No ale to jest akurat kwestia gusut każdego z osobna.
- Organizacja była oczywiście jak zwykle na bardzo wysokim poziomie. Nie ma do czego się przyczepić.
- Konkursy, przynajmniej te na których byłem, były bardzo fajne i w większości dla mnie całkowicie nowe. Wielkie gratulacje za pomysłowość
- Spełnienie marzenia Wojtka było bardzo miłym pomysłem, może momentami troche zbyt podkreślane, ale niezaprzeczalnie wielkie.
- Sprowadzenie aktorów, nawet jesli byli drugo i trzecioplanowi, było rzeczą całkowicie nową w Polsce i bardzo udaną Mam nadzieje, że za rok też ktoś przyjedzie

Teraz krótkie podziękowania, dla :

- Sizara i reszty orgów za kawał dobrej roboty
- dla Jonny`ego i Nali (albo raczej Nadjejdi) za wspólną podróż i wiele ciekawych rozmów
- Łedżowi, Issu, Ricky`emu, Harpoonowi, Burzolowi, Malakowi za ogólną grupę śmierci, drużynę A, konkursy i wiele innych
- Ray`owi Solar`owi za wspólne spacery, konwersacje i burdy prawdziwy z Ciebie korelianin
- Miśkowi za podcast i za równowagę Mocy (musimy to jakoś spisać, wiesz?). Poza tym jestem ciekaw czy dojechałeś do domu w jednym kawałku
- Prelekcji za wykład o okrętach w SW
- Zaxowi za powód do zjedzenia połowy programu
- Nestorowi za rodzinne opowieści
- Urthonie za zdjęcia
- Ki-Adiemu za miódi zupkę, a Morte za łyżkę
- Kejosanowi za filmik
- Miagiemu za tłumaczenie
- Este za arty i siniaki
- Marcie za partyjkę TCG, cierpliwość i starania
- Gonkowi Chibi za autograf
- Bydgoskim fanom za ultra wieczory i noce
- Trójmiejskim i Warszawskim fanom za prelekcje i rozmowy

and very special thanks to
Geraldi Home and Paul Blake

:P

-Poza tym jestem ciekaw czy dojechałeś do domu w jednym kawałku Jak go żegnaliśmy we Wrocku na Dworcu to jeszcze był cały miejmy nadzieje, że nadal jest

FOTKI!

No, doczekaliście się Na wszelki wypadek utwórzcie sobie na dyskach 3 foldery, bo tytuły niektórych zdjęć mogą się powtarzać.

Enjoy

[url] http://files.filefront.com//;8243368;;/[/url]

[url] http://files.filefront.com//;8243659;;/[/url]

[url] http://files.filefront.com//;8244469;;/[/url]

U/Z/DB

jesteś(cie) Wielki usz ściągam

<--->

Urthona kocham Cię

ściągam już 3 serię i na razie na fotkach uchwyciłeś ducha Dagobah...

Jest pysznie

ej..

czemu mi wolniej idzie ściąganie niż ?Tobie ..ja tesh chce zobaczyć tego ducha

<--->

Jak będziesz miła to Ci pospoileruję
oho już trzecia seria

:P

zły i niedobry Han Solo żadnych spoilerów

<--->

ehh... jakie te zdjęcia piękne

Urthona gratulacje za uchwycenie-i-nie-puszczenie ducha konwentu

Issu--> Lecę szmuglować tabakę, więc i tak Ci nie będę spoilerować

Mirax

Podziekowania!!!!

Serdecznie dziekuje wszystkim za przybycie na Dagobah 2007.. za to że byliscie, za atmosfere przez was stworzoną, za humor, za stroje (coraz więcej ich jest i coraz piekniejsze są ) dzieki za prelekcje, dyskusje po blady świt ... zostalismy zauwazenie przez srodki "masowego rażenia" i moze nareszcie ktos zwróci uwagę że fanie Star Wars potrafia sie bawić i potrafia bawić innych ... moze dzięki temu organizatorzy innych konwentów w Polsce beda mieli odrobine łatwiej przy ich organizowaniu, czego im życzę ... ech ta moc co jest z nami

Dalszy ciąg THX

Wczoraj zapomniałem o jednej osobie- sorry-
Zax- senks za całokształt, za ciekawe rozmowy, za wspólne piwa itd. I czekamy na was w Bydzi!!!!

czas

na moje wrażennia i podziękowania.
Więc z całą pewnością moge stwierdzić że był to z największym rozmachem i najlepiej zorganizowany konwent na jakim miałem szczęście być.
Do dziś na smą myśl jeszcze mi łapki latają
Wielkie podziękowania i ogromny szacunek dla organizatorów,naprawdę kawał świetnej roboty.

A teraz podziękowania dla pozostałych fanów z którymi spędziłem trzy fantastyczne dni.
Od razu zaznaczam że będe wymieniał bardziej grupowo,aby kogoś nie pominąć,i nie przedłużać.
A więc na początek wielkie dzięki dla ekip z którymi podróżowałem i dzieliłem wspólnie apartament,czyli Bydgoskiemu Fanklubowi SW w szczególności za integracje nocną i rozmowy w toku
Wrocławiakom co tu dużo gadać z wami to i na koniec świata nawet cały czas na zimnych łokciach
Panom z Poznania Leszna Śląska Polic i okolic za wspólne %mocowanie% rozmowy po świt czekam na was we wrześniu.
Dziękuje też fanom z Warszawy za relacje z Londynu i wspólnie spędzony czas.

I oczywiście na koniec,jako prezes Ortodoksyjno Super Elitarnej Organizacji THE PINDOL SOCIETY
Mam zaszczyt poinformować że podczas trwania Dagobah 2007 szeregi naszej organizacji zasiliła dwójka nowych pindoli. Druga dama naszej organizacji Faultfett oraz Halcyon gratulacje

to ja

też skrobnę starym zwyczajem dzięki więc:

Sizarowi za organizację konwentu-nie-w-szkole, do których mam ciężki i traumatyczny uraz po Teleporcie; to chyba jest ścieżka, którą tego typu imprezy generalnie powinny kroczyć

Duranikowi i ekipie mojej samochodowej za podróz w obie strony, rodzenie jeża pod włos, zgubione łechtaczki i Hołowczyca na kolanach

Poznaniakom, a zwłaszcza Wujkowi Zaksiowi, za to że byliście i mozna było zobaczyć Wasze zakapiorowate....znaczy urocze twarzyczki PINDOLE Forever

Trójmiasto - Was to ostatnio widze na okragło, ale to w sumie dobrze

Skierniewice-Wasz trailer wymiata, a gwiazda Io Io lśni na firmamencie niebios - super było Was poznać

Wszyscy pozostali krewni-i-znajomi-królika, z którymi zamieniłam (lub nie) słowo, którzy swą obecność i stan sobotnio-wieczornej euforii oznajmiali głośnym wrzaskiem - wspaniale ze byliście i można Was było pooglądać - niezapomniane wrażenia

Ze swojej strony przepraszam za alienację i ograniczony stopien integracji-tak to czasem w zyciu bywa, obiecuję poprawe przy najbliższej możliwej okazji

Dotarłem. Przeżyłem.

No, to pierwszy konwent w Gorzowie, po którym wróciłem w stosunkowo jednym kawałku, nie było potu, krwi i łez (przynajmniej z mojej strony) i już to pewnie by wystarczyło, żebym opuścił konwent z gigantycznym bananem, ale muszę powiedzieć (i zrobię to z całą odpowiedzialnością), że brak ran kłutych, ciętych i szarpanych to zaledwie wierzchołek góry radości, jaką dało mi Dagobah 2007 w tym roku. Było po prostu smerfastycznie; zobaczyć te wszystkie radosne gęby, równie zakręcone na punkcie SW, spotkać się z Blakiem i Homem, oglądać te wyścigi Gonków, MSE-6 czy tekturowych myśliwców TIE (też taki chcę!), a może przede wszystkim spełnić marzenie Wojtka... bezcenne. Jeśli o mnie chodzi, to Dagobah 2007 było the best polish con ever. Ludzie z Gorzowa wyznaczyli standardy konwentowe chyba na następne kilka lat, bo takiej imprezy (jeszcze w taki sposób odpowiadajacej moim preferencjom: teatr, świetni ludzie, masa przebierańców, wspaniali goście, brak dziur etc...) ze świecą szukać. Jak dla mnie 9,5/10 (wiem, że w zeszłym roku dałem dyszkę, ale wtedy była inna sytuacja; w tym roku też bym dał, gdyby niestety nie nawalił fireshow, a kilka rzeczy nie było robionych na wariackich papierach, w zeszłym roku organizatorzy chyba się trochę bardziej spięli - chociaż ja ubóstwiam takie sytuacje, w któych nic nie idzie jak trzeba, a wszystko wychodzi ).
No, także nie przedłużając, przejdę od razu do listy podziękowań i osób, które na nie zasługują.

Sizar - wódz Gorzowa, podziękowania za mnóstwo energii włożonej w konwent, masę Mocy i dopinanie wszystkiego na ostatni guzik, sprowadzenie panów Home`a i Blake`a, spektakl i w ogóle za wszystko

YangObi - danke shon za występowanie w stroju Vadera na czuja, za dopinanie tego, co zostało, za kilka krótkich pogaduch i stroje TIE

Pieczyfko - dobremu duchowi konwentu, za Anakina Solo

Wedge & Taraissu - za wspólny podcast, który był świetną zabawą, za wsparcie transportowe, za notoryczną Drużynę A, za prelekcję o statkach, której nie dane mi było wysłuchać... co znaczy, że nie macie wyjścia i musicie ją powtórzyć na Imperiadzie

Harpoon - za zlewę ze wszystkich i wszystkiego

Ki Adi Mundi & Lady Morte - za miód

Malak - za czyste szaleństwo, niewyparzoną gębę i bezpardonową działalnosć anarchistyczną

Zax - za pomoc w odbudowie moich talii, prezesowanie Pindolom i całokształt wujaszczej twórczości, i za wszystko, co tu gadać...

Nestor - za nierozegraną partię Sabacca, świetną zabawę i ogólny luz

Ricky - za wszelkie jazdy w tę i nazad oraz nieposkromiony charakter, a przy tym za ksiażkę

Kejosan - za świetny strój i całokształt lanserskiej twórczości

Burzol - za wszechmocny i nieposkromiony ewoczy humor i nieustannie zdrowe podejście do życia

Halcyon - Ty Pindolu Ty , dzięki za dyskusję o równowadze Mocy, wyścig Gonków i ogólnie całokształt

Urthona - za masę znakomitych zdjeć

Gil - za kilka zamienionych słów i prezentację o S.W.A.T.

Tarkin - za to, że mnie nie rozpoznałeś

Miagi - za tłumaczenie tak niesamowitą angielszczyzną, że się nogami przykryłem

Ray Solar - za pogaduchy o wszystkim i nie tylko, znakomite podejście do życia i integrację między regionami

Ragnus - za znakomity strój Revana (gorszy tylko od stroju Visas Marr ), pogaduchy, integrację, zimny łokieć i w ogóle. Respect

Ante Gregu - za integrację, bynajmniej nie z Unią Europejską

ArTooRo - sto lat, sto lat, niech żyje żyje nam

Fan_STAR_WARS & Vocoder - za widownię przy podcaście i za: "Konwent jest zajebisty, jeśli nie dostaniesz w mordę"

Anubis - za masę zdjęć itp.

Dzwoneczek - za pogaduchy o strojach, %Mocy% i rozwój integracji

Solo 7th - za piorunujące talie Tuskenów i rónie piorunujacy zapał do wszelkich gier spod znaku SW

Masterjade - za satanizm

Lorenjo - za wywiad i całokształt, miło było Cię wreszcie poznać osobiście (a byłem pewien, że Cię już kiedyś widziałem )

Kun - za rzeczowe dyskusje o walce i ogólny luz

Shvagyer - za wielce zacną koszulkę i takiż strój

Io Nois - za wielogodzinne próby wyciągnięcia ode mnie namiarów

NLoriel - za konkretne i wesołe pogaduchy o SW RPG i nie tylko

FaultFett - kolejna dama wśród Pindoli, thx przede wszystkim za przystąpienie do tej elitarnej organizacji

Falcon - za luźne pogaduchy

Kosmita - za to, że masz wyj**ane na Bastion. Tacy ludzie też są potrzebni

Rajourney - za prezesowanie najprężniejszemu fanklubowi SW

Nihilus - za stelarz na kaptur

Long, Gargooletz & BFSW (+ Glaurung) - za obecnosć, współintegrację, czyste szaleństwo i masę pozytywnej energii

Jaro, Kyle, Nowa & Kamino - zawsze warto Was zobaczyć, thx za info o filmie dokumentalnym, za luz i mobilizację

Nala - for quick chat about canadian fans and supporting Polish Outpost

Kielo & Łysy - za wspólną i rzeczową podróż do Krzyża

Robert vel Bounty Hunter - za dystans i świetny humor

Darth Mati - cóż za zdumiewający reunion

Martinus - za nieocenioną pomoc techniczną podczas prelekcji

Thor - za dzikie dyskusje integracyjne

Milva - za kostium Visas Marr, moim zdaniem najbardziej oryginalny i robiący wrażenie ze wszystkich przebierańców

Aay(a)la - za niebieską skórę, krawiecki zapał i udaną integrację

Jacewa - za tych kilka zamienionych słów i brak reklamy koszulek

Thingol, Aero & Utapau - za to, że wreszcie mogłem Was poznać osobiście

Mirax & pluszowy Ewok - za niesamowicie wręcz uroczą maskotkę

Paździoch, Duran & S.W.A.T. - za prezentację swojej radosnej gromadki i całokształt twórczości

Maska & 501th Legion - za robienie wrażenia

Lady Este & Warszawiacy - za przyjazd, obecnosć, świetną zabawę i integrację

Staszek - za pogadanki, prezentację, i przede wszystkim teaser

And very special thanks to Gerald Home & Paul Blake for being so calm and willing to talk with me all the time about everything. Hope to meet you again someday.

Mam nadzieję, że nikogo nie pominąłem. Jeśli jednak ktoś się tutaj nie znalazł i czuje się z tego powodu osobiście urażony, to i jemu dziękuję za obecność

Do następnego

Re: Dotarłem. Przeżyłem.

Misiek napisał(a):


Gil - za kilka zamienionych słów i prezentację o S.W.A.T.

Paździoch, Duran & S.W.A.T. - za prezentację swojej radosnej gromadki i całokształt twórczości


________


"-To jest mój strój Hana Solo....
- (w tle) ale jeszcze do niego nie dorosłem"

Miśku, perfidnie Cię pominęłam, ale mi tez miło było Cię spotkać i chwilę pogaworzyć i cieszę (cieszymy) się, że prezentacja dała komuś odrobinę radości a działalność jak działalność - ma swoją Jasną i Ciemną stronę

<--->

Nie wybaczę wam tego...

Tak samo jak Duranowi:
"A oto Han Solo... rolnik"

Jesteście po prostu zazdrośni bo mam lepszy strój

:)

tak, Ray odkryłeś nasze prawdziwe intencje- kieruje nami podła, wstrętna, dwulicowa, nieogarnialna zazdrość! Hanik Solonik Rolnik zawsze był moim wymarzonym wdziankiem! zakładałabym go na podryw preclowatych rumianych panien!

ale wiesz -zrobimy Ciebie główną atrakcję S.W.A.T.u - tak jak do legendy przeszedł konkurs na oklejanie szturmowca (bajdełej wymyslony przez mła), tak myślę, że może mógłbys opracować siakąs takąś atrakcję na nasze akcje typu "sadzenie i późniejsza pielęgnacja buraków"?

<--->

ja-po-prostu-będę-was-olewał....

nie-rozmawiam-z-wami

oszywiście...

.....już widze jak wytrzymasz bez dogryzania mi

<--->

a się zdziwisz

szlag odezwałem się

Pewnie

-Rajourney - za prezesowanie najprężniejszemu fanklubowi SW

Zgadza się SIĘ PREZESUJE!!!

<--->

-http://rapidshare.com/files/47565075/D2007K.zip

A tu macie jeszcze fotki Thora... idę spać

Jak mawia prezes Kamino: Arigato gozaimatsu!

Parę słów podziękowania ode mnie (dopiero teraz, gdyż konwent skończył się dla mnie niezbyt przyjemnie- już trzeci dzień leżę i zdycham z gorączką powyżej 38 stopni, zatokami i kaszelkiem :cry: ) Nie dam zapewne rady wymienić wszystkich, z którymi zamieniłam parę słów lub/i generalnie miło spędziłam czas na konwencie, więc Ci, których nie ma na poniższej liście niech czują się "podziękowani" ogólnie

SIZAR & THE ORGANIZATORS - za przygotowanie wspaniałego konwentu i masę pozytywnej energii, w tym zwłaszcza PIECZYFFKO za cierpliwe bieganie z kluczami i otwieranie i zamykanie szkoły

GRUPIE NOCUJĄCEJ W SALI "GITAROWEJ"- za to, że nikt nie chrapał oraz rozmowy na poważne tematy ( i nie tylko).

KYLE- za uświadomienie mi podobieństwa między flądrą a nimfą

RAY SOLAR - za wspólne imprezowanie w sali na górze , a także za możliwość przetestowania się w roli "taras-chi" :lol: (chociaż pomimo tego i tak zaprzedałeś swoją duszę... )

MIYU - za klub kolorowych, papranie się farbkami i perfumy

VADER- za niesamowity spokój i pogodę ducha. Biję pokłony.

KARA- za wygłupy przy skraplaczu, zdjęcia pod siedzibą KolSeku i pozytywną energię in general

RESZCIE KAMINO- za wkład ogólny w imprezę, a także wspólną podróż w tę i z powrotem (jak Hobbit...)

EKIPA BYDGOSZCZ- za wasz nieustanny "party spirit" , wspólne darcie ryjca na pięterku... i wymyślenie nowej mody jak chodzi o noszenie smyczy z identyfikatorem.

EKIPA WROCŁAW- za możliwość zobaczenia Was w końcu na własne ślipka i wspólne rozmowy, w tym szczególnie:

RICKY- za liczenie naszego stopnia "pokrewieństwa" i rozmowy o Kraycie

ISSU- za niezwykle pouczającą dyskusję o szambie

WEDGE- za wyjaśnienie kwestii statków i generalnie świetną prezentację

BURZOL - za tekst do Yub Nub

URTHONA- za rozmowy i zdjęcia

EKIPA SKIERNIEWICE- za możliwość spotkania się i świetny trailer wraz z bisami

EKIPA WARSZAWA- za ponowne spotkanie i dobrą zabawę, w tym szczególnie:

MIRAX- za wspólne snucie się z Ewokiem po terenie konwentu w niedzielny poranek, wyczerpujące info o RL i zdjęcia przy skraplaczu

DURAN- za pomoc w zrozumieniu fenomenu Pana Trąbki

HALCYON (to już nie Warszawa )- za rozmowę o polskim fandomie, a także za zaskoczenie jakie przeżyłam na Twój widok

and last, but not least:
wszyscy VONGOPEDYŚCI- za spotkanie i projekt VongoConu Niech Moc będzie z nami!!!

Re: Jak mawia prezes Kamino: Arigato gozaimatsu!

masterjade napisał(a):
EKIPA WROCŁAW- za możliwość zobaczenia Was w końcu na własne ślipka i wspólne rozmowy, w tym szczególnie:

RICKY- za liczenie naszego stopnia "pokrewieństwa" i rozmowy o Kraycie

BURZOL - za tekst do Yub Nub

________
Akurat Ricky jest z Sosnowca, a przyjechał na gościnne występy do Wrocławia a Burzol z Poznania (widzicie, panowie, już was uznają naszych ludzi z Wrocławia, cieszycie się? )

hmmm...

na moje oko, to Masterjade dziękowała ekipie z Wrocławia, potem Ricky`emu i Burzolowi, nie wiem jaka jest twoja logika ale ona rządzi

Shed...

Mara wyraźnie napisała z dwukropkiem

KIPA WROCŁAW- za możliwość zobaczenia Was w końcu na własne ślipka i wspólne rozmowy, w tym szczególnie:

RICKY- za liczenie naszego stopnia "pokrewieństwa" i rozmowy o Kraycie

ISSU- za niezwykle pouczającą dyskusję o szambie

WEDGE- za wyjaśnienie kwestii statków i generalnie świetną prezentację

BURZOL - za tekst do Yub Nub

URTHONA- za rozmowy i zdjęcia


Ja na początku, Burzol wmieszany pomiędzy Wrocławiakami. Ale ja tam się nie obrażam, chętnie bym we Wrocku zamieszkał

Hm.

Ja mam okulary, ja nie musze widzieć takich szczegółów.


Re: Hm.

Shedao Shai napisał(a):
Ja mam okulary, ja nie musze widzieć takich szczegółów.



________
chyba powinno być nie mogę

:(!

to mnie dotknęło! naśmiewasz się ze mnie!

...

Ty to masz ciezkie zycie, co chwile ktos cie dotyka... -.-

też

tak możesz mieć, wystarczy popracować nad znajomościami

...

Szybko ci sie humorek zmienia... :>
Po namysle stwierdzam ze raczej nie chce byc dotykany... wiesz, zly dotyk etc... =}

wystarczy

żeby Tahiri była Kraytem, to cię tak wydotykam że cię X-tla nie pozna

...

Bedziesz mnie yuuzhan vongowal ? :>

zasieję

nasienie mózgu świata

ok, koniec offtopa, idę spać.

jaaaa?!

nigdy

tak tak

i jeszcze się wypieraj! :/ idę się wypłakać mojemu pluszowemu pieskowi!

och:(

biedny piesek i do tego pluszowy

z

początku też tak sądził. Ale się przyzwyczaił.

prawdziwy

twardziel Rasowy pluszowy piesek

i nawet

już go zimnego łokcia nauczyłem, jak mnie nie ma, to się lansuje przez okno a jest ładny, taki beżowy, kudłaty, ma niebieską czapeczkę i wywalony języczek... można powiedzieć, że dzięki niemu dojrzałem

wow

to jak sie lansuje zimnym łokciem to ja odwołuję wszystkie niewłaściwe słowa Super Pies Ale nie zapytam jak Ci pomógł dojrzeć, bo...po prostu brak mi odwagi

Ooops!

Hmm, tego tam. Przyjechaliście jedną paczką i trzymaliście się razem...dlatego założyłam radośnie, że wszyscy jesteście z Wrocka...
Sorki! (biegnę się schować)

a zresztą: Bastionowicze wszystkich krain łączcie się! (i nie będzie problemu )

Re: Ooops!

masterjade napisała:
a zresztą: Bastionowicze wszystkich krain łączcie się! (i nie będzie problemu )
________
No i to jest zdrowe podejście

hehe

na tym polega siła eLki, śląsk, poznań i wrocław są jak jedna wielka bastionowa rodzina..ponad podziałami hłe hłe

Re: Re: Jak mawia prezes Kamino: Arigato gozaimatsu!

Urthona napisał(a):
(widzicie, panowie, już was uznają naszych ludzi z Wrocławia, cieszycie się? )


Nooo...ja bym się wkurzył jakby mnie za Wrocławiana uznano

Boś Ty Carno...

zawsze odmienny był

Niom

w obecnym społeczeństwie interesujący się piłką nożną, heteroseksualny mężczyzna przeciwny feministom, gejom, aborcjo-fanom i innym ciulom o anarchistyczno-kretyńskich poglądach jest odmienny

Patrząc pod takim kątem...

to obaj jesteśmy takimi samymi odmieńcami

Tyle

że ja jestem ten przystojniejszy

Szkoda tylko...

że przy okazji sporo niższy

Czyżbyś

swoim wzrostem rekompensował sobie inne kompleksy dotyczące wielkości?

Podziękowania

Wedge & Taraissu - za podcast, który był świetną zabawą dla wszystkich uczestników konwnetu, za prelekcję o statkach, pomimo drobnego poślizgu, poprostu Hipernapęd nawalil

Misiek - za to że tym razem byłeś w jednym kawałku a Tarkin nie musiał cię wozić po całym Gorzowie, a ponadto za to że we Wrocławiu już się czuje jak w domu

Ki Adi Mundi & Lady Morte - za nie przekszadzanie mi

Malak - za szaleństwo, teksty i to wszystko czym mnie zaskoczyłes

Nestor - za świetną zabawę

Ricky - za "Spotkanie po Latach" mam nadziej że nie bedziemy musili znów czekac 3 lat zeby się zobaczyć

Kejosan - za strój i za pomoc w ulokowaniu poznańskich fanów

Burzol - za to że ten konwnet bez ciebie nie był by tym samym

Gil - za prezentację o S.W.A.T.

Miagi - za twoją role C-3PO, który z nas by twmu podołał jak nie ty

Ray Solar - za Hana Solo, prezentacje na rynku i rozmowy o wszystkim i niczym

Ragnus - za szok jaki przezylem widząc cie w takiej fryzurze

ArTooRo - sto lat, sto lat, niech żyje żyje nam

Fan_STAR_WARS & Vocoder - za wspólna rozmowe przy toalecie oraz jak zwykle rozkrecenie konwnetu w stylu Legendarnej Bydgoszczy

Solo 7th - za genialną talie Tuskenów i zapał do wszelkich gier spod znaku SW

Masterjade - za pogaduchy przy grochówce

Kun - za ty wiesz za co, bez ciebie ten konwnet nie był by taki jak był, a teraz "PIJ, nie gadaj"

Shvagyer - za poddanie się pod naporem szturmowców i danie się udusić przezemnie

FaultFett - za to ze wpadłaś, za rozmowy na szkolnym korytarzu no i oczywiscie za powitanie (jak ja to lubie )

Falcon - za to że mogłes wpaść i wesprzeć nas swoiją obecnościa

Kosmita - za to, że masz wyj**ane na prawie na wszystko

Nihilus - za twój swietny strój, i muze w niedzielny poranek

Jaro, Kyle, Nowa & Kamino - za to że wpadliscie, konwnet bez kamino to chyba nie to samo, dzięki ze byliscie,

Bounty Hunter - za świetny humor no i plecak

Darth Mati - za utrate punktów lansu

Thor - za dyskusje integracyjne, inteligętne i te nieinteligeytne

Milva - za kostium Visas Marr

Aayla/Miyu - za niebieską skórę, wszystkie nasze rozmowy, podejście do życia, za to ze moglem ci pokazać troche Gorzowa (zapomnij o szkole i o tym co zrobiliśmy z werwim ) no i oczywiście za sobotnio-niedzielną impreze, pamietaj co powedziałem

Thingol, Aero & Utapau - za to, że wreszcie mogłem Was poznać

Duran - za prezentacje, oraz bieganie w samych spodniach do samochodu po bandarz dla orgów ;P

501th Legion - dzięki bracia (i siostry) za to ze byliście z nami

To by było chyba tak na bieżaco z tego co pamietam, ide chyba jeszcze pospac,

Eh, ciżekie jest życie Orga, ale za to jakie przyjemne

Do następnego

Po

Wielkie dzięki dla wszystkich za przyjazd i za wymienienie mnie powyżej na liście podziękowań, czy to osobiście czy poprzez BFSW.

Relacja napisana, czas dokonać korekty. Jak już pisałem na fotorelację trzeba poczekać aż wrócę do Bydgoszczy.

"Are we on Corellia yet?" ;]

Ochłonąwszy w końcu po Dagobah, i ja chciałbym wszystkim serdecznie podziękować. Z niejaką nostalgią stwierdzam, że konwent powinien trwać tak z tydzień, bo z połową znajomych zdołałem pogadać nie dłużej, niż kilkanaście minut, podobnie jak z wieloma nowopoznanymi osobami. Mam nadzieję, że nie raz jeszcze będzie okazja się spotkać

Co do samego konwentu, rzec muszę, że pomimo paru niedociągnięć (niefartownie te 2 w ogóle dostrzegalne miały miejsce poprzez punktów programu prowadzonych przez Wedge’a – fatum? :> Dagobah 2007 był najlepszym konwentem, na jakim zdarzyło mi się być, konwentem wyznaczającym standardy na następne tego typu imprezy. Przyczyniła się do tego zarówno świetna ekipa organizatorska, goście specjalni jak i – last but not least – ekipa jak zwykle niezawodnych fanów Tym samym, rozpocząć chciałbym indywidualne podziękowania

Organizatorom na czele z Sizarem – jak już wspominałem, konwent przez Was przygotowany powinien wyznaczać standardy przez najbliższe parę lat. Połączenie konwentu ze spełnieniem marzenia Wojtka ma równie wielkie znaczenie, jak przygotowanie świetnego programu – bo pokazało szerszej publiczności, że fani SW to nie tylko świry ze świecącymi kijami, ale ludzie którzy potrafią dać coś od siebie innym – a to powinno procentować w przyszłości. Sizar – mam nadzieję, ze pomimo zmęczenia organizacją D07, jest szansa, że w przyszłym roku znów fani SW będą mogli zawitać do Gorzowa – w związku z możliwościami, o których Ci wspominałem

Marcie „Pieczyfko” – pani Organizator od wszystkiego – za to, że okazała się najbardziej wyrozumiałą kluczniczką, jaką można sobie wyobrazić, i za właściwie niezchodzący z twarzy uśmiech pomimo zmęczenia

YangObiemu – miło było naprawdę spotkać się z Tobą znów po latach. Jak rzekłeś – oby kolejny raz miał miejsce szybciej

Chibi – za anielską cierpliwość wobec konwentowych trudności, odnowienie znajomości i w ogóle za wszystko

EKIPIE POŁUDNIOWO-ZACHODNIEJ ELKI – za to, że jesteśmy prawdziwą, silną, trzymającą się razem paczką, za wspólne odśpiewywanie muzyki z Drużyny A – za wszystko po prostu, bo długo by wymieniać

Wedge’owi, vod’ika – za dwukrotne przechowanie i nakarmienie mnie po drodze z Sosnowca do Gorzowa i z powrotem, za wszystkie rozmowy, niesłabnący humor, nawet pomimo kontuzji... again, za wszystko ogólnie

Malakowi – za zlewkę z całego otoczenia, pukanie w łeb szturmowca, spacer z ręcznikiem na głowie i dołączenie do obalających likier w piątkowo-sobotnią noc. Młodszy bracie

Nestorowi – za niesłabnącą ochotę do rozmów o Star Wars (!!), częstowanie bułeczkami, ciągłe żarty i prawie-śmierć ze śmiechu przy „siedem”

Harpoonowi – za wspólne latanie z plakatami ze mną i Malakiem, naigrywanie się z EMO i stały, dobry humor

Burzolowi – za Yub Nub, Gumowego Dinozaura i „Bóżóź-ia”

Zaxowi – za porady przy zakupie pieczywa i wujowską opiekę nad naszą ekipą

Urthonie – za bycie naszym paparazzi

Miśkowi – za dogłębną recenzję „Nie patrz wstecz” i za to, że tym razem na siebie uważał

Issu – za bycie dobrym duchem eLki

Ki Adi i Morte – za Vode An

Kejosanowi – za nakręcenie filmiku. Tylko więcej śmiałości następnym razem!

Masterjade – za natychmiastowe rozpoznanie kuzyna i wszystkie rozmowy

Aayli – za przebojowość, otwartość, i widoczną radość z życia

Rayowi Solarowi – za świetne ogrywanie Hana Solo i zdrowe podejście do życia, tudzież do otwartych-zamkniętych warunków

Ekipie Bydgoskiej za nocne pogaduchy, imprezowanie i bartobus

Rajourney’owi – za znajomość dobrej muzyki. To było Motley Crue, już zapamiętałem

Ragnusowi – za doskonały strój (gdzie robią te napierśniki? ) i zmianę image’u

Milvie – za Visas Marr

Lady Este – za “to nic nowego” i za zaskoczenie mnie swą obecnością

faultfett i VOCODER – za bycie 2 najlepszymi Marami Jade ever

Falcon – za wszelkie rozmowy i kilkukrotne pożegnania (to także do fettki)

Gil – za zgubienie dredów

Halowi – za pierwszego szwabskiego pindola

ArTooRoo – za konwentowe urodziny

Shvagrowi – za krótką rozmowę prawie że w biegu. Mam nadzieję, że następnym razem uda nam się dłużej pogadać

WSZYSTKIM INNYM obecnym na konwencie – wybaczcie, że z powodu dziur w pamięci spowodowanych chyba ilością osób, z którymi na konwencie rozmawiałem, nie zostaliście wymienieni. Jak już jednak rzekłem na początku – myślę, że jeszcze będzie okazja się zobaczyć i nie raz pogadać i poimprezować

Dzięki raz jeszcze i do zobaczenia następnym razem – kto wie, może na będącym póki co w sferze luźnych projektów i pół-legendarnym VongoConie? ;]

Kejosan

szacun po wsze wieki.
Podoba mi się moja rola w tym filmie, szczególnie na końcu.
http://www.youtube.com/watch?v=YhOZZEIwlSw

<--->

genialne

szczególnie "Almost 300"

normalnie

Spilberg by tego lepiej nie zmontował,świetna robota nic tylko tak dalej,i ten temat muzyczny zajebioza.Kejosan wymiatasz brachu

Fajne,

brawo, Kejosan
Dzięki za linka, Zax

This is madness!

Świetne, genialne, wspaniałe, cudowne... ubrechtałem się solidnie
Kejosanie, szalejesz

Właśnie

Oficjalnie chcialem poinformować o nowej supreszybkiej produkcji, ale już i tak wszyscy wiedzą.
A teraz chcialem podziękowac orgom za tak wspanialy konwent.
Calej Poznańskiej ekipie za swietną atmosfere.
Podziękowania dla A-team Legionu za patronat nad konwentem
Urthonie za materiał zdjęciowy,
Oraz wszystkim których nie wymienilem bo mi sie tusz na klawiature wylał i pisze po omacku

:)

git filmiki zaraz Ci skompletuję oficjalny fanklub Twojej twórczosci

Gerald Home - podziekowania

wybaczcie długość tego posta, ale właśnie napłynęły podziękowania od Geralda i wydaje mi sie ze warto je przytoczyć

Hello my friends,

Sorry this is in English, but maybe someone can translate in into Polish for me.

Here I am back in London after Dagobah 2007, but my brain and my heart are still in Poland. I had the most fantastic time with you and I don`t quite know where to start with my thanks...

I should start with Cezary/Sizar: quite simply, you`re a star. What you did last weekend was unbelievable, and I salute you for it. It was a wonderful coming-together of your work as an actor with your other passions - Star Wars and the 501st Legion - taking place in a unique venue for a Star Wars convention, in your excellent theatre. As a fellow actor, I now want to see you in action, doing what all we actors should be doing - acting!

It seems unfair to single out others for thanks, but I must thank you Maciek for all the liaising and organising you did with Paul and myself. It was great to see you enjoy yourself once the convention was underway. You had a non-stop smile on your face, and it looked like you were having a ball. I salute you too for all the hard work you put in.

And Lukasz/Miagi: where would we have been without you? You were a brilliant translator. I don`t think you know how good you are at translating - it`s like you do it all the time. You have a real gift for it, so I hope you do more of it.

Many thanks for the superb Tessek figure. I`ll treasure it always. I carried it back to London in my hand and only a couple of tiny bits were chipped off in transit, which I have since stuck on again. And thank you for making me a friend of the Outpost.

Thanks also to all the rest of you in the Outpost and other SW fan groups. You made the convention the success that it was. I can honestly say that you guys in Poland were the warmest, most passionate and appreciative group of Star Wars fans that I have EVER come across. I told you that I felt overwhelmed by it all at times, and I still do, but this is a positive thing, and I wouldn`t change it for the world. I`ve already told many people of the welcome you gave me, and I`ll never forget it.

In fact, whenI got home from Poland, there was an email from Steve Sansweet waiting for me........he had already been told a lot about the convention by someone else......I think he has Bothan spies all around the world...

Would someone please thank Dorota and the Foundation for me? They also did great work and deserve praise for making Wojtek`s dream come true. Good luck to them and let`s hope they`re able to make many more dreams come true. I will help any way I can.

Also, would someone please thank Darek? He`s an excellent driver and drove for hours in the very hot conditions.

And please also give our thanks to Slawomir and Monika Piaskowski for their support, gifts, and for taking us from and to the airport........I think we entered Hyperspace in their Mercedes as the speedometer went past 215 kph! That was fun.

Below is a link to one of my photos. I like it because it sums up Dagobah 2007 for me: Star Wars characters and atmosphere mixed with a uniquely Polish custom and feel:

http://img175.imageshack.us/img175/2140/img0001rt1.jpg

Thanks again for everything. Be proud of yourselves for Dagobah 2007. And here`s to the next time we meet.

With my best of wishes.

Gerald






Tłumaczenie postu Geralda - Wojtek `Jonny` Sawicki:

"Witajcie, przyjaciele

Wybaczcie że piszę po angielsku, ale może ktoś to dla mnie przetłumaczy.

Jestem już w Londynie po Dagobah 2007, ale moje mózg i serce wciąż są w Polsce. Spędziłem z wami arcyfantastyczne chwile i nie mam pojęcia od czego zacząć podziękowania...

Powinienem chyba zacząc od Cezarego/Sizara: mówiąc krótko, jesteś gwiazdą. To czego dokonałes w ostatni weekend było niewiarygodne, i salutuję Ci za to [po naszemu tak się raczej nie mówi, ale w angielskim potocznie funkcjonuje takie określenie - przyp. tłum.] To było cudowne połączenie twojej pracy jako aktora i twoich pasji - Gwiezdnych Wojen i Legionu 501 - które miało miejsce w unikatowym jak na konwent Gwiezdnych Wojen miejscu - w Twoim wspaniałym Teatrze. Jako aktor - kolega po fachu bardzo pragnąłbym zobaczyć Cię w akcji, robiącego to co my aktorzy powinniśmy robić: grać!

Wprawdzie takie wybiórcze podziękowania nie są fair wobec innych, ale muszę podziękować Maćkowi za pracę organizacyjną jaką zrobił [zrobiłeś] przy mnie i Paulu. Wspaniale było widzieć że świetnie się bawiłeś podczas konwentu. Uśmiech nie schodził Ci z twarzy i wyglądało że bawiłeś się naprawdę fantastycznie [nie da się tego przetłumaczyć dokładnie - wyłazi ubóstwo polszczyzny - przyp. tłum]. Tobie również salutuję [pozdrawiam] za całą tą ciężką pracę jaką włożyłeś [w konwent].

No i Łukasz/Miagi: co byśmy zrobili bez Ciebie? byłeś genialnym tłumaczem. Nie sądzę byś zdawał sobie sprawę jak dobry jesteś w tłumaczeniu - to wyglądało jak twój chleb powszedni. Masz do tego prawdziwy dar, i mam nadzieję że będziesz z niego korzystał!

Ogromnie dziękuję za znakomitą figurkę Tesseka - zawsze będzie moim skarbem. Wiozłem ją do Londynu w rękach i jedynie kilka malutkich kawałeczków się obiło w podróży, ale wszystkie już są przyklejone na swoim miejscu. Dziękuję Wam również za uczynienie mnie przyjacielem Outpostu.

Dziękuję też wszystkim pozostałym członkom Outpostu i innych grup fanowskich SW. To Wy uczyniliście konwent takim sukcesem jakim był. I mogę z całą szczerością powiedzieć że byliście najcieplejszą, najbardziej doceniającą, i ogarniętą największą pasją grupą fanów Star Wars jaką KIEDYKOLWIEK spotkałem. Mówiłem Wam wcześniej że to właśnie było czasem przytłaczające, i wciąż jest, ale w tym pozytywnym znaczeniu, i za nic w świecie nie zmieniałbym tego. Opowiedziałem już wielu ludziom o waszym powitaniu i gościnie, i nigdy ich nie zapomnę.

Gdy wróciłem do domu, czekał już na mnie e-mail od Steve`a Sansweeta - ktoś już mu opowiedział o konwencie - on ma chyba swoich Bothańskich szpiegów na całym świecie!

Czy ktoś mógłby przekazać podziękowania Dorocie i Fundacji? Oni również zrobili kawał dobrej roboty i zasługują na wielką pochwałę za spełnienie marzenia Wojtka. Życzę im powodzenia i mam nadzieję że spełnią jeszcze wiele innych marzeń. A ja pomogę tak jak będę mógł.

Aha, i czy ktoś mógłby podziekować Darkowi? Jest fantastycznym kierowcą i prowadził godzinami w strasznym upale.

Podziękujcie też od nas Sławomirowi i Monice Piaskowskim za ich wsparcie, podarki i przyjęcie i pożegnanie nas na lotnisku. Coś mi się wydaje że weszliśmy w hiperprzestrzeń, bo prędkościomierz w ich mercedesie pokazywał 215 km/h! To dopiero frajda.

Poniżej jest link do jednego ze zdjęć. Lubię je gdyż w moim odczuciu znakomicie podsumowuje Dagobah 2007: postacie i atmosfera z Gwiezdnych Wojen wymieszane z wyjątkowym polskim zwyczajem i atmosferą [Znów wyłazi ubóstwo polszczyzny - Gerald użył tu dwóch różnych słów które w polskim tłumaczą się na to samo - przyp. tłum]

http://img175.imageshack.us/img175/2140/img0001rt1.jpg

Jeszcze raz dziękuję za wszystko. Bądźcie dumni z siebie za Dagobah 2007.
Do następnego spotkania!

Najlepsze życzenia,

Gerald"

Bardzo jestem

ciekawa czy to zaowocuje w przyszłości kolejnymi wizytami, tak jego jak i innych aktorów SW w Polsce. Mam nadzieję, że tak
Wojtek `Jonny` Sawicki to chyba trochę przesadza z tą ubogą polszczyzną

Różne takie :)

Chyba nie przesadzam, bo naprawdę wiele jest fajnych struktur językowych, sformułowań i idiomów w języku Shakespeare`a, a także sporo ciekawego słownictwa, których nijak nie da się przetłumaczyć z zachowaniem pełni sensu. Sporo słownictwa z drobnymi niuansami znaczenia również w polszczyźnie wpada do jednego ogólnego worka. Sporo, niestety, się gubi...

Ale pocieszający jest fakt, że czasem działa to także w drugą stronę - jak to mawiał Obi Wan, to co mówisz jest prawdą... z pewnego punktu widzenia

Skoro tu jestem to pozwólcie że ja również podziękuję serdecznie wszystkim obecnym na Dagobah za wspaniałe chwile wspólnej zabawy! Wybaczcie że nie będę wymianiał po ksywkach - po prostu nie dane mi jeszcze było wszystkich poznać Mieszkam w Odległych Rubierzach 9czyt. Białystok) i kontakt z innymi fanami jest tu piekielnie ograniczony ;( A na forach zaś... jakoś długo nie mogłem się przekonać do kaprawego enginu Bastionu

Tak czy inaczej ponownie dziękuję Sizarowi - Czarku, jesteś niesamowity! Moc jest z Tobą. I na tym poprzestanę, bo żadne słowa nie oddałyby należycie należnego podziwu!

Dziękuję braciom i siostrom z Legionu 501 - za wspólny trooping i wspaniałe chwile w Waszym towarzystwie

Eagle Outpost za wspaniałe wzajemne uzupełnianie się naszych grup - oby tak częściej!

Halowi za towarzystwo w podróży i ogromnie ciekawą rozmowę

Wszystkim innym fanom - za naprawdę cudne chwile. mam nadzieję ponadrabiać zaległości w poznawaniu Was

Re: Różne takie :)

Jonny napisał(a):
Mieszkam w Odległych Rubierzach 9czyt. Białystok) i kontakt z innymi fanami jest tu piekielnie ograniczony ;(
NO to mieszkamy niedaleko siebie . Jestem z Ełku


________
STAR WARS Retro: www.swretro.elk.pl

Re:Różne takie :)

- Halowi za towarzystwo w podróży i ogromnie ciekawą rozmowę

Wypada mi również podziękować Mam nadzieje, że będzie okazja by powtórzyć taką podróż

P.S.
Podziękuj też Nali ode mnie

Re: Różne takie :)

Wiem, że tak jest. Czasami i mi brakuje niektórych słów gdy chcę coś przełożyć na polski. Ale jak słusznie zauważyłeś to działa też w drugą stronę. I nie da się ukryć, że język angielski jest prostszy od polskiego. A nasza rodzima mowa jest dość bogata. Ot, zabodło mnie, że tak to ciągle powtarzałeś

Re: Różne takie

Jestem m.in. nauczycielem angielskiego, myślę że mam prawo ponadto jestem nieco wkurzony na język Polski - moja żona jest Kanadyjką i próbuję ją uczyć Polskiego. Żaden inny język na świecie nie ma czegoś tak porąbanego i bezsensownego jak przypadki. Każdy rzeczownik i przymiotnik są de facto kilkoma RÓŻNYMI słowami do zapamiętania, podczas gdy w cywilizowanych językach używa się słówek-manipulatorów. Prosto, klarownie.

A my siękaleczymy z drugim najtrudniejszym językiem świata - zaraz po chińskim, tuż przed węgierskim.

Ma to swój urok, ale z punktu widzenia kogoś kto usiłuje Kanadyjkę nauczyć tego języka już nie jest tak miło i normalne jest że zaczynam psioczyć

no ale nie róbmy OT

Że tak

wtrące się....Litwni mają 8 przypadków, więc nie narzekaj

Hehe

Jonny napisał:
(...) moja żona jest Kanadyjką i próbuję ją uczyć Polskiego. Żaden inny język na świecie nie ma czegoś tak porąbanego i bezsensownego jak przypadki. Każdy rzeczownik i przymiotnik są de facto kilkoma RÓŻNYMI słowami do zapamiętania, podczas gdy w cywilizowanych językach używa się słówek-manipulatorów. Prosto, klarownie.

Hehe, to tym bardziej dziwię się, że piszesz, że jest ubogi
Powodzenia w uczeniu żony

Re: Hehe

I dalej tak twierdzę. Ubogie słownictwo (brak odpowiedników wielu struktur, idiomów, a nawet samych słów jako takich), za to niepotrzebnie rozdęta i udziwniona do n-tej potęgi gramatyka. To dwie różne, niezależne rzeczy

<--->

jako były gimnazjalista i przyszły licealista w pełni się z Tobą zgadzam

Precz z Gramatyką

Powiedział

ten, o ledwo zdał z humana...
A ja pana () Prof. () kojarzę, bo się zdziwiłem, co tu/tam inni anglojęzyczni ludzie robią, oczywiście po za Blake`m i Home`m...

<--->

miałem 5 z Polskiego więc mi nie pitol

Re: Re: Hehe

Jonny napisał(a):
I dalej tak twierdzę. Ubogie słownictwo (brak odpowiedników wielu struktur, idiomów, a nawet samych słów jako takich), za to niepotrzebnie rozdęta i udziwniona do n-tej potęgi gramatyka. To dwie różne, niezależne rzeczy
________
Słownictwo jest ubogie, jak się ubogie słownictwo posiada i zasób słów jest mizerny.
Druga rzecz, że może się mylę, albo się nie znam, w końcu mój kontakt z językiem polskim jest sporadyczny, ale obawiam się, że IDIOMY to wyrażenia, które nie posiadają odpowiedników w innych językach niż swój "rodzimy", ponadto to zbitki wyrazów, których znaczenie jest inne niż te, jakie wynika ze znaczenia poszczególnych składników, w tym wypadku wyrazów.
Doszukiwanie się odpowiedników idiomów to jakaś intelektualna aberracja.
Można co najwyżej przy tłumaczeniu ich korzystać z polskich idiomów o zbliżonym sensie lub szukać opisowych odpowiedników, no ale do tego trzeba posiadać jakiś zasób słów i pewne wyczucie językowe, a jak się takowych nie ma, to już pozostaje tylko winę przenosić na "ubogi język". No i oczywiście być z siebie bardzo zadowolonym...

Jeśli więc mówić o ubóstwie słownictwa wśród Polactwa, to mamy właśnie przykładzie idiomu doskonałe tego świadectwo.

Re: Re: Re: Hehe

Baca napisał(a):

Słownictwo jest ubogie, jak się ubogie słownictwo posiada i zasób słów jest mizerny.


Masz prawo do swoich opinii tak samo jak ja do swoich. Ale na jakiej podstawie mnie obrażasz?

Co więcej, obrażasz Polaków pejoratywnym określeniem "Polactwo".

Przypuszczam że coś Ci się nie podoba w słowie "polszczyzna" i próbujesz mi coś wytknąć? Muszę Cię niestety rozczarować - "polszczyzna" nie ma żadnego negatywnego znaczenia. Nie szukając daleko, istnieje choćby coś takiego jak "Słownik Poprawnej Polszczyzny".

Nie mam żadnego powodu by się przed Tobą tłumaczyć, ale niech będzie:
Dokonując tłumaczenia tekstu, zwłaszcza tekstu o wielkiej, w moim odczuciu, wadze, staram się przetłumaczyć go w sposób możliwie wierny i dokładny. Toteż pozwalam sobie na uwagi w nawiasach, wyjaśniające co, jak i dlaczego, w sytuacjach gdy celowo pozostawiam strukturę, sformułowanie bądź idiom, które w polskim brzmią dziwnie. Uważam to za znacznie lepsze rozwiazanie niż pozwalanie sobie na zmiany znaczenia oryginalnego tekstu.

Nie tłumacz mi co to jest idiom - jestem bądź co bądź dyplomowanym nauczycielem angielskiego i chyba, do kroćset, wiem co to znaczy. Świadomie użyłem tego określenia. Nawet jeśli wychodzi "masło maślane", sens pozostaje jasny. Czepianie się słówek nie jest przejawem rzeczowej dyskusji.

Wyjaśniłem wcześniej z czego wynika moja taka a nie inna opinia, i mam do niej pełne prawo. Brak odpowiedników idiomów lub, co gorsza, brak wyrazów o dokłanie tym samym znaczeniu uważam, jako absolwent, excusez le mot, cholernej lingwistyki za przejaw ubóstwa języka. Zaznaczyłem też wcześniej, że zjawisko to działa także w przeciwnym kierunku - w polszczyźnie również znaleźć można sformułowania których nie da się przełożyć z zachowaniem w pełni znaczenia. Prywatnie jednak uważam angielski za, mimo wszystko, bogatszy. Taka jest moja prywatna opinia do której mam pełne prawo, i ponawiam tutaj pytanie, na jakiej podstawie mnie osobiście obrażasz?

Co jak co, Baco

ale dla każdego słowa polskiego znajdziesz przynajmniej kilka odpowiedników niemieckich czy też angielskich. I to wcale nie chodzi o zasób słownictwa. Jest wiele niemieckich słów (a zaufaj mi, że od 3 lat uczę się w niemczech, zatem znam trochę ten język), które po polsku zamieniają się w zdania. (o zapożyczeniach już nie wspomnę )

Mała uwaga:

Idiomy to przede wszystkim wyrażenia o zmodyfikowanym lub zgoła innym znaczeniu, niż wskazywałyby na to ich leksemy składowe, natomiast z ich niezależnością od idiomów w innych językach bym nie przesadzał. Że podam jako przykład naked eye czy a dog`s life. Po prawdzie wiele jest niepowtarzalnych, ale tu się jednak zgodzę, że można doszukać się idiomów analogicznych (mój ulubiony przykład: pink elephant i białe myszki )

Offtop offtopem...

...ale chyba wypada mi stanąć w obronie mowy ojczystej Twoje zdanie słyszałęm parokrotnie również z ust innych anglistów i skłonny jestem zaryzykować stwierdzenie, że to taka przypadłość zawodowa. Ale ponieważ ja z racji polonistycznego wykształcenia cierpię na przeciwną przypadłość, pozwolę sobie na komentarz

Zacznę od tego, że masz oczywiście rację Język angielski przy relatywnie prostej gramatyce jest znacznie bardziej precyzyjny, niż polski, a przez to prostszy do wyuczenia i rzecz jasna łatwiej nauczyć Polaka angielskiego, niż Anglika polskiego (nad czym się zresztą rozwodzić nie będę, bo masz tego dowody przed sobą na codzień Na czym się chcę skupić, to na wartościach polszczyzny, która jest jednak dużo bardziej melodyjna, dźwięczna i przyjemniejsza literacko, niż mowa Szekspira. Zdaję sobie sprawę, że niewielkie to pocieszenie przy usilnych i mało skutecznych próbach nauczania języka polskiego, ale zawsze stanowi jakąś wartość

No i problem, na który zwracasz uwagę, a więc brak odpowiedników struktur idiomów i słów wychodzi na wierzch tylko wtedy, gdy porównujemy zasoby leksykalne dwóch języków, a więc przede wszystkim przy tłumaczeniach. Nie umniejsza to jednak w moich oczach wartości języka samego w sobie, tym bardziej, że - jak każdy wynalazek - język jest konsekwencją potrzeby komunikacyjnej. W życiu bym nie pomyślał, że można tak gotować jajko, dopóki nie dowiedziałem się, co to takiego poached egg Anglicy natomiast nie czują potrzeby rozróżniania trybu przypuszczającego potencjalnego i przypuszczającego nierzeczywistego. A jednak jakoś sobie radzą, podobnie, jak my nie mamy problemów z gotowaniem i jedzeniem jajek

Re: Offtop offtopem...

Misiek napisał(a):
[cytat]wychodzi na wierzch tylko wtedy, gdy porównujemy zasoby leksykalne dwóch języków, a więc przede wszystkim przy tłumaczeniach. [/quote]

Otóż to - przecież cały czas pozostajemy w temacie tłumaczeń - a konkretnie o tłumaczenie postu Geralda

Nie umniejsza to jednak w moich oczach wartości języka samego w sobie, tym bardziej, że - jak każdy wynalazek - język jest konsekwencją potrzeby komunikacyjnej. W życiu bym nie pomyślał, że można tak gotować jajko, dopóki nie dowiedziałem się, co to takiego poached egg Anglicy natomiast nie czują potrzeby rozróżniania trybu przypuszczającego potencjalnego i przypuszczającego nierzeczywistego. A jednak jakoś sobie radzą, podobnie, jak my nie mamy problemów z gotowaniem i jedzeniem jajek

I tu też się zgadzam. Jak zauważyłem wcześniej, zarówno w sferze gramatycznej, jak i w zasobach słownictwa, oba języki mają mocne i słabe strony. Przywodzi mi to na myśl odwieczną dyskusję, która strona mocy jest silniejsza. W moim prywatnym odczuciu przewagę ma angielski - choćby z tego względu, że jest znacznie bardziej, powiedzmy, efektywny. Ma mniej udziwnień, jest bardziej klarowny (Ciemna Strona? ), a i zasób słów ma, w moim odczuciu, nieco większy. Mogę się rzecz jasna mylić, ale prawo do opinii mam

A i jeszcze...

... taka offtopowa ciekawostka - polecam czas zaprzeszły

"Józwa wtoczył się do izby i zwalił z łoskotem na barłóg, gdy Hanka była poszła do sołtysowej wieści ze wsi słuchać".

Czas jest już martwy i nieużywany, niemniej z jakiegoś powodu bardzo go lubię. W fajny sposób wyjaśnia kolejność wydarzeń, posługując się przy tym, podobnie jak w angielskim czy francuskim, strukturą złożoną z "była" i właściwego czasownika w formie takiej jak w "zwyczajnym" czasie przeszłym. Taka konstrukcja czasu jak najbardziej ma sens i nie nazwałbym tego niepotrzebnym komplikowaniem gramatyki, w odróżnieniu np. od tych nieszczęsnych przypadków

Jeśli coś z tym czasem pokręciłem, to sorki - Polski to nie moje poletko

Oczywiście...

...że masz I w dodatku jest to opinia niebezpodstawna. Ilość słów w języku angielskim jest obiektywnie większa, niż w polskim, chociaż fakt, że nasz język łatwiej i chętniej zapożycza wyrazy z innych trochę to równoważy. Ale taka już jego specyfika

Kolega Baca w dość napastliwy sposób zwrócił jednak uwagę na inną, istotną rzecz. Zasób leksykalny przeciętnego Anglika jest większy od zasobu leksykalnego przeciętnego Polaka, stąd przewaga ilości wyrazów i określeń w języku tego pierwszego wydaje się drastycznie większa. Ale to już kwestia oczytania i wykształcenia, z któymi i tak nie jest u nas źle

LMFAO

espaniol, deutsch, ( deutsch w szczególności ), francuski i wiele innych?

Słówka manipulatory powiadasz? Widać, że nie widziałeś przypadków języku niemieckim

Nasz język jest niezwykle piękny, kiedy umie się nim bawić, tworząc różnego typu, z przymrużeniem oka, neologizmy, takie jak np. kradziej, oszuchista, gwałtują, kłamiej itd itp - trzeba to tylko docenić

Angielski jest oczywiście językiem melodyjnym i niezwykle prosty ( brak przypadków ) , który także jednak strasznie rozleniwia ( ja co nie co wiem o ang, mam te FCE i CAE< sam jestem niejako...nauczycielem - na samo nauczanie języka ang się nie dostałem ( 1 pkt...) ale jeśli nawet to i tak wolałem politologię - bo z powodzeniem udzielam parunastu osobom korepetycji z tego języka, na różnych poziomach zaawansowania ), ale języka polskiego bynajmniej za kaleczny nie uznaję

W deutschu

masz tylko 4 przypadki i tylko der die das odpowiednio modyfikujesz, prostsze niż polish

Tyś

się chyba niemieckiego nie ucyzł facet-,,tylko" modyfikujesz-ale naucz się to modyfikować porządnie swoją drogą, o i ogólnie gramatyki niemieckiej się naucz-good luck

Tyś chyba

się strasznie podniecił facet moją wypowiedzią, a naucz się modyfikować polskie przypadki i gramatyki się naucz - good luck.

Joorus

już ci kiedyś coś mówiłem-otóż to abyś spierdalał bo z Tobą nie mam zamiaru gadać. Swoją droga good luck w modyfikacji mózgu i nie odpisuj na me posty , bo ja w robocie mam wystarczająca ilość kretynów- po co mam w dniu wolnym dyskutować z jeszcze jednym ciulem? PZDR

Nie wiem

może lubisz rozmowy na Twoim poziomie, ja mam taką brzydką cechę że zawszę dostosowuję poziom rozmowy do rozmówcy i lubię aby mój post był ostatni :/ Poza tym nie wiem co się tak trzepiesz nie napisałem nic co by nie było zgodne z prawdą. PZDR I trzymaj języczek na wodzy...

Dagobah 2007

Chciałem wszystkim najserdeczniej podziękować za ten fantastyczny weekend.

Organizatorom, czerwonokoszulkowcom, Sizarom, Pieczyfkom, Yangobim i wszystkim. Dziękuję. Zrobiliście coś w co prawie nie wierzyłem: Dagobah jeszcze lepszy od poprzedniego! Jednym przełomem byli prawdziwi aktorzy z naszych ulubionych filmów, ale szczęśliwie nie byli oni jedyną atrakcją - Wojtek Prawdziwy Fan, wszyscy fani z całego kraju i Sizar prowadzący wszystkie imprezy, krzyczący wciąż "tak właśnie wyglądają fani Star Wars" . Nawiasem pisząc - organizatorzy - znów sprawiliście, że się wzruszyłem, podczas spektaklu o mrocznym Vaderze. Niezapomniane przeżycie.

Dziękuję też wszystkim, absolutnie wszystkim fanom, których spotkałem, z którymi pogadałem, albo i nie. Fanom Drużyny A, i fanom plastikowych stroi, fanom %mocy i wszystkim, którzy znaleźli się w Gorzowie przez przypadek. Jesteście fajni, Gwiezdne Wojny wciąż rosną w siłę, a ja już chcę na następny Dagobah. Albo dla odmiany na Dantooine.

raport na TheForce.Net

No i mamy raport o Dagobahu 2007 napisany przez Miagiego na TheForce.Net
http://www.theforce.net/holonet/story/Poland_To_Host_Dagobah_2007_August_35_107197.asp
... piekna sprawa to jest

gr8 thx :D

Tja... konwent-był-genialny. Najgenialniejszy chyba, ze wszystkich fanowskich imprez, na których miałam okazję być. Dlaczego? Bo po pierwsze, był StarWarsowy na maksa (: D), a po drugie był wypełniony po brzegi innymi fanami oraz nie-fanami, którzy i tak dobrze się bawili. Genialne były konkursy (wyścig Gonków rulezz), genialne było to, że tak wielu fanów było poprzebieranych w genialne stroje, genialni byli snujący się wszędzie na patrolach szturmowcy i genialne były prelekcje i inne punkty programu, genialna była sama parada (wspomagana muzyką z A Team xD) i genialni byli mieszkańcy Gorzowa patrzący na nas, stojących kupą na rynku z okien swoich mieszkań. Genialnie było pogadać z Geraldem i Paulem oraz potrzymać ich stuff (choć przyznam, że cholernie się bałam, że coś nie chcąco zniszczę, wtedy byłby wielki rz@l) i genialnie było, wypróbować na nich (aktorach : P) skuteczność swoich Mind Tricków. Genialnie wreszcie było spotkać się znów z Wami (choć z niektórymi widywałam się już od DFów zdecydowanie zbyt często : PP) i spędzić z Wami te genialne trzy dni : D Za to wszystko pragnę Wam podziękować, co następuje:

to Gerald and Paul for coming to Poland and making Dagobah `07 a very, very special event : D

Sizarowi i innym Orgom za stworzenie tak wspaniałej i chyba jedynej w Polsce StarWarsowej imprezy : D

United Fandoms xD czyli ekipom z Wrocka, Śląska (z uwzględnieniem Sosnowca) i Pozka za to, że zawsze są i zawsze jest z nimi świetna zabawa : D

A Team za generalne wsparcie na paradzie i w pociągu : D

Kejosanowi za użyczenie płaszcza na jeden dzień, genialnie się go nosiło, dzięki niemu poczułam jeszcze bardziej, że jestem małą cząstką genialnej imprezy xD : D

Halowi za zgubienie łyżki : P nie znalazła się, ale nie martw się, odkupisz przy okazji : P

Miśkowi za pomoc w dopiciu miodku : P

Dzwoneczkowi i Kosmicie w ogóle za miodek i współuczestnictwo w zdobywaniu i za wsparcie dla miodkowego pomysłu. Cóż, nie wiedziałam, że miodek taki dobry jest : D

Fanowi_star_wars, jego Marze, Mando oraz jeszcze jednej parze (sorry, ale nie znam nicków : )) za przybycie na naszą prelekcję : D

Zabrakowi za jego wszędobylski aparat i wytrwałą rolę fotoreportera. Co my byśmy bez Ciebie zrobili? : D

Kunowi za szybkie wprowadzenie do RPG i za genialną sesję, w której, o dziwo, nie zginęłam, i w której okazało się, że czasem Ewoki są bardziej rozgarnięte od Wookieech : D

Wszystkim i tym, którym powinnam jeszcze za coś podziękować, ale z powodu galopującej sklerozy nie pamiętam, że powinnam i nie pamiętam za co powinnam xD

Generalnie wszystkim uczestnikom konwentu za to, że byli i współtworzyli to genialne wydarzenie : D

and last, but not least, ner cyare Riduur, Ki Adiemu za to, że jest, za wszystko - wszystko : D i generalnie za całokształt : D :***

Jeszcze raz wielkie dzięki wszystkim i do zobaczenia, mam nadzieję, że już niedługo na jeszcze genialniejszej (o ile to w ogóle możliwe : P) imprezie. Już za Wami tęsknie : D

Re: gr8 thx :D

Lady Morte napisał(a):
Zabrakowi
Co my byśmy bez Ciebie zrobili? : D

________
Też się nad tym zastanawiam

hmm...

- Halowi za zgubienie łyżki : P nie znalazła się, ale nie martw się, odkupisz przy okazji : P

Kurde, wybacz, moje niemieckie nawyki - mogę wszystko wszędzie zostawić i nie zginie Dobra, to ja Ci kupuję łyżkę, a ty mi piwo, tak?

?!

Z jakiej racji ja Tobie piwo? O ile pamiętam ani nie wypiłam nikomu piwa ani też nie rozlałam : P

o ile

pamiętam to chyba nie postawiłaś mi mojego obiecanego piwa

hhmmmmm.....

Całkiem możliwe, że Ci kiedyś obiecałam piwo, po czym.... zapomniałam o tym xD Jak powszechnie chyba już wiadomo: skleroza nie boli, także sorry, Master xD

spoko

zią ;P też jestem stary i rozumiem, co to jest skleroza zatem we wrześniu najprawdopodobniej dostaniesz łyżkę

: D

A Ty piwo. Tylko musisz się jeszcze przypomnieć... we wrześniu : P

spoko

przypomne o takich rzeczach jak piwo faceci nie zapominają ;>

Aserehe

- w końcu dobiegłam! :] (po długich walkach z zasadniczo pobieżnie marnym dostępem do sieci :])
.
I takowoż może nie będę rozdrabniać się w szczegółowe pozdrowienia i podziękowania - bo zawsze się boję, że kogoś pominę - stąd też ładnie i szczerze się szczerzę w kierunku wszystkich, z którymi dane mi (hmm, chyba mogę też się wypowiedzieć w tej materii za FLC ) było spędzić czas na Dagobahu
No i szkoda tylko, że tego czasu nie więcej, bo brakło go momentami na choć chwilę rozmowy z niektórymi z dawna nie widzianymi albo i tymi nie widzianymi w ogóle.
.
Pierwszy taki event - łączący eee, konwencję konwentu? z działaniem w tak wyjątkowej sprawie (pomoc Wojtkowi) - i przyznać trzeba, że bardzo zgrabne to połączenie i jest się czym szczycić. Tym bardziej, że po raz pierwszy zdarzyło się gościć osoby "z wyższej półki", czyli aktorów z Sagi. Stąd też duże gratzy w kierunku orgowni (gorzowskiej i nie tylko ), bo zdaję sobie sprawę, jak trudno czasem idzie składanie całości "do kupy" przy organizowaniu tego typu akcji :]
.
Pozostaje mieć nadzieję, że w tradycja Dagobah zachowa ciągłość, a z częścią osób spotkamy się już niedługo na Polconie w W-wie

Aha

Zapomniałam się pochwalić jeszcze ino zaszczytnym tytułem Pindolaaaa!!!
.

.

KONKURS

... gdyby komuś umkneła ta informacja :wink: przypominamy o konkursie fotograficznym ogłoszonym na oficjalnej stronie konwentu jeszcze przed jego rozpoczęciem. Czekamy na wasze zdjęcia z Dagobah 2007 i przypominamy że walczymy w dwóch kategoriach:
- najlepszy reportaż z konwentu (sześć zdjęć)
- najlepsza fotografia z konwentu
... Na wasze zdjęcia czekamy do końca sierpnia. Wasze zdjęcia oceniać będzie profesjonalne jury.
... Zdjęcia przysyłajcie na adres: c-3po@wp.pl

Opóźnione zdjęcia

Dopiero teraz zgrałam i opisałam moje foty z konwentu.
Zainteresowanych kieruję do Rapid Share`a:

http://rapidshare.com/files/48755582/Dagobah_2007.rar.html

Enjoy

Podziękowania

No, wreszcie i ja znalazłam chwilę czasu na podsumowanie DAGOBAH-u 2007... między szukaniem pracy, mieszkania, chorobą, korkami itp. ;p
No więc moją opinię zna każdy, kto powinien. Cieszę się, jako org, że tak miło wspominacie konwent i tak pochlebnie o nim się wypowiadacie z punktu widzenia orga wygląda trochę inaczej, o czym wie chyba każdy, kto kiedyś nim był
nie będę gorsza i też wrzucę swoje osobiste podziękowania:
Łedżowi i Taraissu - za zrozumienie w kwestii waszej prelekcji, sabotażu sprzętu (ach Ci rebelianci...) i programu... Uwierzcie mi, gdybym miała na to jakiś wpływ, ze swojej strony umieściłabym was i waszą prelekcję na piedestale przepraszam że to było takie niedopracowane...
Miśkowi - za pyszną zupkę, konstruktywną krytykę naszego show, bycie i przeżycie konwentu bez obrażeń, scalanie i integrację oraz wsparcie, nawet nieświadome... i za Anakina Solo, chociaż dopiero Yang mi wytłumaczył o co chodzi thx:*
Thorowi - za ciekawą rozmowę w sobotni późny wieczór i wiedzę o samej sobie...
Kasi - za nie przywalenie Yangowi w twarz jak się dowiedziała...
Duranowi - za bieg o 1 w nocy bez koszulki po opatrunek... co za zaangażowanie w niesieniu pomocy
Zuzie - za propozycję rękawiczek <hahaha>
Jaro - za zaczepki
Miyu - bo "nie ma tego złego..."
Yangowi - za to że się nie wkurzył że zasnęłam na Tuskenach
Halowi - za moje zwycięstwo nad zwycięzcą turnieju TCG
Solo7th - za pozytywną energię i wielką chęć gry w tecega oraz za wymiecenie na moim konkursie
Kunowi - za to że przyjechał, był i dawał się wyciągać na prelekcje oraz za wsparcie na moim konkursie i w sobotnią noc...
Łysemu i Parisowi - i jeszcze raz przepraszam...
wszystkim którzy mi osobiście dziękowali na tym forum - jestem w ciężkim szoku że tak pozytywnie mnie odebraliście.. i w ogóle zapamiętaliście
śpiącym w szkole - a szczególnie tym którzy rozumieli że SZKOłA MUSI BYć ZAMKNIęTA W CZASIE PRELEKCJI I WYDARZEń W TEATRZE

i wielu, wielu, wielu innym... Dzięki że miałam okazję was poznać i do rychłego mam nadzieję zobaczenia!!!!!:*

Re: Podziękowania

- Halowi - za moje zwycięstwo nad zwycięzcą turnieju TCG

Za rok odegram się znajdę coś na tych nieszczęsnych Fettów

rewanż

Hal, sądze że na jakiejś Imperiadzie bedzie mozliwość, jak tylko się pojawisz

Imperiadzie?

no to może jeszcze w tym roku będzie dobra okazja

Re: Podziękowania

Pieczyfko napisał(a):

Zuzie - za propozycję rękawiczek <hahaha>

________

Pieczyfko, jestem po PCKowskim kursie pierwszej pomocy - uznaj to za zboczenie "zawodowe"

:)

Ja jestem po biol-chemie i również takowym kursie, ale uznałam że w sytuacji która mnie spotkała rękawiczki nie będą konieczne ale dzięki

nie wiem,

nie byłam, nie widziałam, jak się sytuacja miała

polecam się na przyszłość

Film z przedstawienia

Czy ktoś może tak zupełnie przez przypadek nakręcił ("kamerował";p) przedstawienie "Być Jak Lord Vader" na Dagobah? Będę baaaardzo wdzięczna za jakiekolwiek nagrania naszego cudownego, wspaniałego, wprost zapierającego dech w piersiach show ze mną w jedynej niewidocznej roli...;p dajcie znać!!!

yyy...

ale to jest nielegalne. Nie mówię, że złe, ale na pewno nielegalne. I nawet jeśli ktoś nagrywał(tak jak ja) to wątpie by się przyznał.

Ragnusik

to ja bym, bardzo chętnie się skontaktowal apropo tego filmu Że tak powiem "Jadi biznes"

Konkurs Fotograficzny rozstrzygniety

...ogłoszona na "Dagobah 2007" konkurs fotograficzny zostal rozstrzygniety... oto link:

http://dark-starwars.strefa.pl/akcja10.html

tu znjdziesz werdykt i nagrodzone zdjęcia

:D

Zdjecie "Grand Prix" szczegolnie wesole.

Szkoda ze nasz bastionowy kolega "Urthona" nie wygral w zadnej kategorii. No coz, do zobaczenia za rok : - ) !

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.