Star Wars TV

Serial aktorski to ''Star Wars Underworld''

Club Jade

Rick McCallum, znany producent i współpracownik George'a Lucasa, przy okazji rozmowy z IGN na temat „Red Tails”, nowego filmu produkowanego Lucasfilm, wypowiedział się też o oczekiwanym przez fanów serialu aktorskim. W czasie rozmowy Rick wygadał się, że roboczy tytuł serialu to "Star Wars Underworld''.

Na pytanie o to, czy oczekujące na realizację scenariusze nie zestarzeją się, McCallum odpowiedział : "Te scenariusze są ponadczasowe, dzieją się między epizodem trzecim i czwartym, w dwudziestoleciu gdy Luke dorasta. Serial nie jest o Luku, ale o Imperium, które usiłuje zdobyć władzę w całej galaktyce, oraz o podziemiu. (...) Underworld to roboczy tytuł, chodzi o to, co się dzieje pod tym wszystkim, chodzi o kryminalistów, gangi, które rządzą, jak Wall Street rządzi Stanami Zjednoczonymi”.

To był jednak dopiero początek interesującego wywiadu, później w wywiadzie Rick McCallum wypowiedział się na temat kwestii finansowych serialu: „Scenariusze staną się tylko lepsze, ale nam chodzi o budżet. Niewielu ludzi wie, że prequele kosztowały tylko 100 mln, co jest rekordowo nisko jak na Hollywood. (…) Teraz chcemy zrobić takie same efekty w godzinnym filmie, ale co tydzień, i to za mniej niż 5 milionów dolarów na odcinek. (…) Normalna osoba poszłaby do HBO, oni daliby nam 8 mln, przejęliby wszystkie prawa, kazali decydować o obsadzie. Ale to nie jest sposób, w jaki chcemy pracować, to ostatnia rzecz jaką George zrobi. Musimy znaleźć sposób jak nie stracić pieniędzy, to nie chodzi o robienie wielkich pieniędzy, ale o wyjście na zero.”

Producent po raz kolejny obiecał fanom kinematograficzny rozmach w telewizyjnym zaciszu, oraz mrok:„Mamy pięćdziesiąt nieprawdopodobnych scenariuszy, każdy jednogodzinny odcinek jest większych niż jakiekolwiek prequel, są skomplikowane, są mroczne, dorosłe, ale technologicznie nie możemy tego zrobić za 5 mln na epizod, ponieważ jest tam dużo komputerowej animacji, w tym dużo cyfrowych postaci. Poczekamy czy pojawią się wielkie przełomy technologiczne w ciągu 2-3 lat, zobaczmy jak zmieni się technologia...jeśli jeszcze będziemy żywi.”

Na koniec McCallum wypowiedział się na temat filozofii Lucasfilm odnośnie telewizji: realizacja własnych pomysłów w obecnym systemie telewizyjnym jest bardzo trudna, bo rentowność seriali oceniana jest według błędnych danych, z kolei seriale nadawane w kablówce mają wyższy budżet, ale przynoszą zysk znacznie, znaczeni wolniej. Grozy sytuacji dodaje zanikający rynek DVD, coraz droższe kino, oraz nadal nierentowne wirtualne wypożyczalnie. McCallum jest przekonany jednak, że ”...istnieją sposoby, żeby 50 mln jednocześnie osób mogło obejrzeć film”, a jego twórcy mogli natychmiast otrzymać za to wynagrodzenie. Cały klip z wywiadem można obejrzeć poniżej:



Tagi: Rick McCallum (185) Serial aktorski (196)

Komentarze (37)

ciekawe czy zdubbinguja ten serial i nazwą po polsku tytuł np."Gwiezdne wojny:podziemie" i to mam nadzieję ze w nowej wersji dubb, czyli co najmniej automatyczna synchronizacja ust

Grunt że postarałeś się wniknąć Gromie... bo postarałeś się prawda? Moim rodzice korzystają z VOD Cyfry... fajna sprawa, ale ja właśnie wolałbym pójść do normalnej wypożyczalni, pogadać z człowiekiem, który teoretycznie powinien oglądać to co wydaje. A maksymalizacja zysków kosztem produkowania pudełek, tłoczenia płyt, kreowania formatów mierzi mnie. I to się akurat nie zmieni.
Polecam pójść do kina na Chciwość/Margin Call...

Natomiast gdyby mój pracodawca obciął mi tysiąc, bo firma ma problemy, a tak naprawdę są nowe wozy i masa zleceń to bym mu podziękował, bo nie lubię być robiony w balona.

A takim robieniem fanów jest mówienie o "wyjściu na zero". Nie znam produktu SW, który przyniósłby mały zysk albo wcale. Każda rzecz z tymi dwoma literkami sprawia, że towar jest 1.5-2x droższy.
Więc skoro chcą zarabiać to niech chociaż nie ściemniają i robię to dobrze. Tak jak dobrze został zrobiony TOR, którego abonamnetu nie będę płacił ale na jednego 60dniowego p-p sobie pozwoliłem.
Bo produkt jest wart ceny. Bez ściemniania. Chociaż akurat dzięki bogu ludzie z firmy mało do tego ręki przykładali...


-->Nestor
Nie rozśmieszaj mnie, proszę.

Nastały czasy gdy Grom ma więcej racji niż Bart :D Ewidentnie koniec świata się zbliża :P

I tak nikt was nie słyszy.

Lord Bart otrzymuje oficjalne ostrzeżenie od kommoderacji. Bycie agresywnym nie sprzyja rozmowie, proszę więc powściągnąć język i ochłonąć przed napisaniem kolejnego zdania.

Ku przestrodze: na Bastionie nie ma równych i równiejszych, standardy dotyczą każdych. W innych wypadku będzie internetowa eksterminacja.

pozdrawiam czule

To odpowiedz na proste pytanie, będziesz korzystał z takich wirtualnych wypożyczalni?

Z twoich wypowiedzi można wyczytać tylko jedno nienawiść.

Mówię o luzie, z jakim ty to robisz, nie dość, że łamiesz prawa autorskie, to jeszcze oczekujesz, że filmy winne być robione dla ludzi, a nie dla kasy.

A ty chodzisz do pracy charytatywnie, czy dla kasy?


Problem z religiami i ich interpretacją polega na tym, że ja wiem, iż Bóg, o którym głoszą nie istnieje, jest rozum i nauka, jak się wnikliwie podejdzie do twoich wypowiedzi nasuwa się jeden prosty wniosek, że ty ludzi i kasy nie cierpisz.

To jest tak jak z Koranem - jeden muzułmanin będzie miłował ludzi i uważał, że jego religia jest religią miłości. Inny znajdzie tam sobie fragment (ale wg siebie) że należy wysadzać się na bazarach... też w imię tej religii.

I tu jest tak samo - może ktoś odczyta moje intencje, a ktoś inny (tak jak ty) wrzuci mi nie moje założenia. Bo to sobie akurat wyczytał. Na to nic nie poradzę.

Natomiast nie wiem o jakim luzie łamiącym prawa autorskie mówisz? I odnośnie mnie? Załap o co chodziło z wypożyczalnią (imo takowe w telewizjach cyfrowych mają się nieźle)... to naprawdę nie jest trudne.

Lordzie B jestem na 1000% przekonany, że w odpowiednich okolicznościach w kraju III świata X, stałbyś się rewolucyjnym przywódcą, który głęboko wierząc w swoje rewolucyjne ideały, "wszystko za darmo i wszystkim po równo", nawet byś nie spostrzegł, jak z rewolucjonisty idealisty, stałbyś się krwiożerczym dyktatorem tyranem ala Kadafi, doprowadzając kraj do bankructwa i ruiny w wyniku złej polityki gospodarczej, wynikającej z głoszonych haseł, oraz grabieży familijnej na makro skalę, nawet byś nie mrugnął oczami używając krwawej przemocy wobec społeczeństwa, by utrzymać się na tronie "rewolucji" w kraju pogrążonym w chaosie i nędzy. W końcu ważne jest by wszystko było za dramo i wszystkim po równo, czyli wam gówno i wam gówno, a ty cóż konta w Szwajcarii i na Kajmanach.

Tak jedno jest pewne rewolucjonistą byłbyś znakomitym.


A teraz hit roku:
""nadal nierentowne wirtualne wypożyczalnie"
Bo może za dużo tej wirtualności, która poza rzuconą na czoło fantastyczną dostępnością i luzem użytkownika skrywa z tyłu cięcie kosztów, problemów z dostawą itd.
Kasa jest najważniejsza #4"

W tym przypadku twoja hipokryzja zatoczyła koło i to podbiegunowe, bo gdyby wszyscy konsumenci na świecie robili tak jak ty do końca świata i o jeden dzień dłużej, czyli z luzem darmowo pobierali filmy łamiąc prawa autorskie, to "wirtualne wypożyczalnie" nie zarobiłyby dosłownie ani jednego centa, a sens ich robienia byłby ten sam, co sprzedawanie piasku na pustyni.


Kiedy ty zrozumiesz, że coś nie powstaje z niczego, a za darmo to można jedynie dostać kopa w d…ę?

ojej to straszne... i jakie dziwne, że nikt nie ma do powiedzenia nic sensownego tylko siedzi grupa "mędrców" i ocenia moją pisownię - tak, śmaka, onetowska, ble ble ble...

Spójrzcie po sobie najpierw.

A Burzol do ciebie - nie widzisz, że to przypomina typową polską "rozmowę"? Tyle że ja (co już wielokrotnie podkreślałem) mam gdzieś jakie masz zdanie. Miej je sobie, mnie to ni ziębi ni grzeje. Ale pozwól mi mieć moje.
Bez "hejtowania, srejtowania". Nie podoba mi się taka polityka? Może mi się nie podobać? Nie lubię takiego ściemniania? Mogę nie lubić? Wkurza mnie patrzenie na wszystko przez pryzmat kasy i tak za dużej w stosunku do jakości? Może mnie wkurzać.

A twoja jedyna odpowiedź to, że nie mam argumentów... o matko. A ja ci pokażę język i powiem że ty nie masz 2x bardziej? Widzisz sens?
Bo ja np. nie widzę i uważam że po Deadwood HBO wydała mnóstwo świetnych seriali... i nie interesuje mnie ile zarobiły. Nie moja sprawa.
Natomiast jak ktoś mi wciska ciemnotę, że coś nie powstanie bo nie łyknie od razu 50 baniek... cierpię razem z nim.

No to na serial poczekamy sobie jako społeczność Bastionu parę lat aż koszty wyprodukowania jednego odcinka wyniosą parę milionów zielonych s nie sum idących w setki milionów oczywiście jeśli w ogóle zaczną kręcić ten serial bo na razie mają tylko parędziesiąt scenariuszy.:-)

Kiedyś jeszcze komentarze Lord Bart trzymały poziom.
Teraz nawet nie chce się ich czytać.

@Lord Bart ->

"ja pierd* ktoś kto wymyślił sobie słówko hejtowanie i wszystkie nooby-fapujący zaczynają go używać jako jedynego "argumentu" gdy ktoś krzywdzi ich japko albo Dżastina..."

Bart - ten fragment Twojej wypowiedzi niebezpiecznie zbliża się do standardów Onetowych.

"Underworld to roboczy tytuł, chodzi o to, co się dzieje pod tym wszystkim, chodzi o kryminalistów, gangi, które rządzą, jak Wall Street rządzi Stanami Zjednoczonymi"."

Trochę bez sensu to porównanie - prędzej by pasowały rodziny mafijne wpływające na niektóre instytucje finansowe w USA, albo wpływ mafii na Kościół Katolicki...w każdym razie gdzie Huttowie, Czarne Słońce lub Konsorcjum Zanna, a gdzie Wall Street :P

I nie wiem, czemu Lucas nie chce współpracy z HBO - ich seriale są wysoko cenione(choć sam na ten temat niewiele mogę powiedzieć, jako że seriali generalnie nie oglądam).

Ale mam nadzieję, że coś z tego wypali - do SW jakby powoli tracę zapał, a przywrócić by go mogły chyba ogłoszenie nowego Jedi Knighta lub właśnie serial aktorski.

Hejotwanie, fapowanie, noob, czy idiota, ja po prostu zaczynam mieć uczulenie na wszelkiego rodzaju negatywność, szczególnie tą nieuargumentowaną.

Kasa jest najważniejsza, bo w przypadku każdej popularnej działalności rozrywkowej chodzi tylko i wyłącznie o sprzedaż. Każdy twórca filmowy i telewizyjny, i Tarantino, i Lucas i Scorcese, i Polański, i Darabont, i Bruckheimer, i Abrams, wszyscy działają w tym samym biznesie i gdyby zaczęli przynosić straty swoim producentom, to nie pracowaliby dalej. Nikt jeszcze nie zbankrutował na serialu? Być może, ale przypominam, że z powodu kilku nieudanych filmów prawie nie powstał nowy Bond, bo potężne MGM zbankrutowało. Mała firma, a taką jest Lucafilm, nie może sobie pozwolić na przedłużenie inwestycji o 2-3 sezony, tu mowa o około 100 mln $, czyli jak na ich warunki dość pokaźnej kwocie...a przecież wciąż nie wiadomo czy podobnie kosztowne "Red Tails" zdoła się zwrócić. HBO to nie jest mekka dla natchnionych telewidzów, HBO nie poświęca się dla sztuki, tylko tworzy sztukę dla odpowiednio bogatego targetu, ale w zgodzie z trudnymi zasadami gry. Dlatego nigdy nie powstał czwarty sezon "Deadwood", dlatego powstawały kolejne mierne sezony "Ekipy", bo każdy byznes nie może przynosić strat.

bardzo dobrze to ująłeś Lordzie, niestety taka jest prawda :(

ja pierd* ktoś kto wymyślił sobie słówko hejtowanie i wszystkie nooby-fapujący zaczynają go używać jako jedynego "argumentu" gdy ktoś krzywdzi ich japko albo Dżastina...

W przypadku ludzi od decyzji i własności znaczka SW liczy się TYLKO i WYŁĄCZNIE sprzedaż. TYLKO i WYŁĄCZNIE jak NAJWIĘCEJ kasy. Idącej w produktach gównianych, ale kupowanych bo to SW.

Nikt na serialu jeszcze nie zbankrutował. Skoro coś nie przyniesie zysków od razu to nie można tego sprofilować na 2-3 sezony? Więcej uciechy dla fanów (ktoś w ogóle się z tym liczy), więcej szans na nagrody, więcej kasy ALE (wiem że to przykro brzmi w ich uszach) w dłuższym okresie?

HBO operuje w świecie obecnie niedostępnym mentalnie dla ludzi-SW, gdzie właśnie liczy się sztuka, fabuła, serial.
Sam to potwierdzasz - zyski przy innym nakładzie pracy niż tylko puszczenie sygnału w kabel. A kolejne produkcje są tego dowodem.

"Filozofia" Luca$a opiera się tylko i wyłącznie na liczeniu mamony. Abstrahując od tego czy testowanie ludzi w sposób który opisałeś ma sens. Tak jak ocenianie pilotów przez wąskie "specjalne" grono.
Chodzi mi nie o to żeby on był charytatywny, robił coś za darmo czy ze stratą. Ale może zarobić 2-3-5 milionów a nie 60. Jeśli zależy mu na jakości i na marce którą stworzył.

Rynek DVD nie słabnie, a statystyki... pfff czy w Polsce czy przez Amazon nie mam problemów z zakupem żadnego tytułu i każde oczekiwane przeze mnie pojawiają się.
Jak słusznie zauważyłeś - BR jest za drogi, a DVD jest jedyną opcją. Tak jak obecnie kina domowe + komp + konsola + sprzęt łączone są gigabajtami kabli, a przecież mamy blutufy i inną łączność bezprzewodową.

Niekoniecznie to co nowe jest lepsze i nie od razu starsze musi być zniszczone. Tylko określona grupa chce nam to wmówić wymuszając zakup...

czyli kasa. Kasa jest najważniejsza #6

Lord Bart-> A może na spokojnie, bez hejtowania?

Bo gadasz tu głupoty, tak jakby hasło "kasa jest najważniejsza" było jakimś złowrogą obrazą. Rick wyraźnie wypowiada się o odzyskanie kosztów inwestycji i nie zniebankrutowanie. To takie złe, że ludzie biznesu nie chcą bankrutować? Nagle chęć nie tracenia pieniędzy doprowadza do upadku gospodarki? Nie oszukuj bastionowiczów. ... No chyba, że faktycznie uważasz, że "kasa" to tylko zło i chcesz, żeby cały telewizyjny biznes zaczął pracować za darmo. Wtedy nie mamy o czym rozmawiać.

HBO nie jest złe, ale operuje w świecie, w którym drogie inwestycje jakimi są seriale, nie zawsze się zwracają, a jeśli się zwracają to dopiero po kolejnym sezonie. Cytuję tu samego Ricka: serial Mad Men zaczął tej stacji przynosić zyski dopiero po kolejnym sezonie. Podobnie jest z, wielbioną przez wielu widzów na całym świecie, "Grą o Tron". Na dzień dzisiejszy ten serial jest dla HBO inwestycją stratną, dopiero jego kolejne sezony i wydania na Blu-ray zaczną przynosić zyski. Taki to szalony biznes, ta ichnia kablówka.

Z kolei McCallum usiłuje za Lucasem działać niezależnie od systemu, samodzielnie, zawsze zgodnie z własną wolą, bez niepotrzebnego marnowania pieniędzy i czasu, czego osobiście nie uważam za wadę, a wielką zaletę. Ma też Lucasfilm swoją filozofię odnośnie telewizji, a konkretniej błędnych danych dostarczanych przez Nielsen ratings, czyli coraz głośniej krytykowany system liczenia widzów, na którym opierają się wszystkie amerykańskie telewizje. Według wielu doniesień system ten jest zwyczajnie ułomny: polega na statystycznych sztuczkach badania niewielkiej grupy uczestników, którzy są świadomi bycia testowanymi, co już samo w sobie fałszuje wyniki. Wielu fanów telewizji cierpi przez ich mierną pracę, na szczęście coraz więcej ludzi domaga się ich głów: http://pixel.nymag.com/imgs/daily/vulture/2012/01/06/06_community.o.jpg/a_560x375.jpg :P

Zaś co do DVD, to nawet u nas, z początku dość słaby, rynek DVD słabnie jeszcze bardziej, a tutaj mowa nie o jutrze, ale o jeszcze dalszej przyszłości, w której DVD już nikogo nie interesuje, a na Blu-ray nikogo nie stać. Jak ze wszystkim, wszyscy będą chcieli przenosić się do internetu, tylko tak do końca jeszcze nikt nie wie w jakiej formie.

może na spokojnie, dalej trochę od spoconego fapowania?

"Underworld to roboczy tytuł, chodzi o to, co się dzieje pod tym wszystkim, chodzi o kryminalistów, gangi, które rządzą, jak Wall Street rządzi Stanami Zjednoczonymi"."
W końcu ktoś odważnie nazwał rekiny-ścierwojady po imieniu. Ala Capone też posadzili za kasę...

"Normalna osoba poszłaby do HBO, oni daliby nam 8 mln, przejęliby wszystkie prawa, kazali decydować o obsadzie. Ale to nie jest sposób, w jaki chcemy pracować, to ostatnia rzecz jaką George zrobi. Musimy znaleźć sposób jak nie stracić pieniędzy, to nie chodzi o robienie wielkich pieniędzy, ale o wyjście na zero.""
Kasa jest najważniejsza #1
I złe HBO :D :D :D

"Mamy pięćdziesiąt nieprawdopodobnych scenariuszy, każdy jednogodzinny odcinek jest większych niż jakiekolwiek prequel, są skomplikowane, są mroczne, dorosłe, ale technologicznie nie możemy tego zrobić za 5 mln na epizod, ponieważ jest tam dużo komputerowej animacji, w tym dużo cyfrowych postaci"
A po co? Wszystko musi być cyfrowe i sztuczne? Żeby potem łatwiej nanosić "zmiany" co 5 lat?
Kasa jest najważniejsza #2

"Na koniec McCallum wypowiedział się na temat filozofii Lucasfilm odnośnie telewizji"
Na temat czego? Coś takiego nie istniej, bo kasa jest najważniejsza #2

"realizacja własnych pomysłów w obecnym systemie telewizyjnym jest bardzo trudna, bo rentowność seriali oceniana jest według błędnych danych"
Hahahahahahahaahahahahahaha

"z kolei seriale nadawane w kablówce mają wyższy budżet, ale przynoszą zysk znacznie, znaczeni wolniej"
Kasa jest najważniejsza #3

"Grozy sytuacji dodaje zanikający rynek DVD"
Przepraszam, że kupiłem najmniej płyt od 5 lat, ale nie mogę ratować świata. Który nie wymaga ratunku. Poza tym od tego są cheerleaderki...

"coraz droższe kino"
Naprawdę?

"nadal nierentowne wirtualne wypożyczalnie"
Bo może za dużo tej wirtualności, która poza rzuconą na czoło fantastyczną dostępnością i luzem użytkownika skrywa z tyłu cięcie kosztów, problemów z dostawą itd.
Kasa jest najważniejsza #4

"McCallum jest przekonany jednak, że "...istnieją sposoby, żeby 50 mln jednocześnie osób mogło obejrzeć film", a jego twórcy mogli natychmiast otrzymać za to wynagrodzenie. "
Kasa JEST NaJwAżNiEjSzA !!1111one


Skromnie dodam od siebie, że maksymalizacja zysków za wszelką cenę doprowadziła do tego jak wygląda obecnie gospodarka na świecie...

"Underworld to roboczy tytuł, chodzi o to, co się dzieje pod tym wszystkim, chodzi o kryminalistów, gangi, które rządzą, jak Wall Street rządzi Stanami Zjednoczonymi".

Cholerny demokrata.

masz świadomość, że nikt Cię nie słyszy...

Cóż, lepsze to na pewno niż "Rise of the Empire" albo podobny banał.

Powiem jedno: naprawdę nie obchodzi mnie, czy ten serial będzie mhhhoczny jak majtasy Dartha Vadera. Ma być przede wszystkim dobrze ZAGRANY. Nie chodzi tu o angażowanie jakichś niesamowitych gwiazd, ale zmotywowanie tych, które już są. Christensen czy Portman to sami w sobie dobrzy aktorzy - ale po prequelach ewidentnie było widać, że nie mieli najmniejszego poczucia, że tworzą kolejne części niezwykłego uniwersum. Z drugiej strony jak można dobrze grać z takimi dialogami? Tego w nowym serialu sobie NIE ŻYCZYMY. Żadnych łamanych serduszek, żadnych Gunganów, żadnych Ewoków. Capisci?

hehe, to poczekamy ;). Ze 100mln zejść do 5mln :P...

Super super, ale przypominam, ze sezon 3 TCW tez mial byc mroczny...

Znowu jest na co czekać... to nadaje życiu sens:-D

Tytuł może nie za bardzo odkrywczy, ale dużo obiecuje. A poza tym, ale emocje!!!

Hm, żeby tylko nie wyszły "Kryminalne zagadki Imperial City". I chyba wolałabym coś mniej komputerowego, w starym stylu.

Moc(z) mi podpowiada że sam wielki Dżordżu nie dożyje tego serialu.

Jeszcze tyle lat, sam chyba nie dożyje.

Boże, boże ależ emocje, ależ olbrzymie emooocje!

A tak na serio to ja Rickowi tak wierze.. Nie, nie wierze mu:P

Outer Rim Vice, ehe

Jak na razie to miodzio. Zobaczymy jak to wyjdzie.

Nareszcie jakaś wiadomość.

Już nie mogę się doczekać :)

nareszcie coś bąknęli, oby to co Rick powiedział się sprawdziło na temat mroczności serialu i jego dorosłości a nie jak zawsze z dużej chmury mały deszcz

Kurcze jeszcze tyle lat czekania, nic tylko skoczyć z mostu, jakkolwiek zarys historii zapowiada super serial.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Star Wars TV"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.