Przebudzenie Mocy

Daniel Day-Lewis, Saoirse Ronan oraz filmy o Solo i Fetcie

Ostatni tydzień w świecie nowych filmów obfitował w przeróżne ploty. Niestety nadal nic oficjalnie się nie ruszyło, ale plotki są naprawdę ciekawe.

Po pierwsze jakoby Bob Iger, szef Disneya potwierdził, że spin-offy, zwane teraz filmami o pochodzeniu postaci, skoncentrują się na Hanie Solo i Bobie Fetcie. Potwierdził niby tym samym wcześniejsze plotki. Jednak jak się później okazało, Bob Iger prawdopodobnie tego w ogóle nie powiedział, a strona, która to podała nie potrafiła wskazać źródła wypowiedzi. Być może właśnie bazowała na wcześniejszych doniesieniach. Niestety czeka nas dużo więcej takich sytuacji, chyba, że Disney/Lucasfilm zmienią strategię informacyjną (co podobno rozważają i być może niebawem dostaniemy jakieś „strzępy” informacji).

Jako ciekawostkę warto dodać, że na serwisie MovieWeb pojawiła się redakcyjna lista bohaterów, którzy powinni dostać swojego spin-offa (trzeci z zapowiedzianych). Wygląda ona następująco. Na pierwszym miejscu Darth Maul, potem Jabba, Qui-Gon Jinn, Lando Calrissian i admirał Ackbar. Lista powstała po tym jak rzekomo potwierdzono dwa pierwsze filmy.

Wracamy do być może realniejszych plotek. Na liście lokacji w których mógłby być kręcony Epizod VII pojawia się Nowy Meksyk w USA. Charakterystyczna panorama tamtej okolicy na razie kojarzy się najbardziej z westernami, ale ta lokacja ma jeden plus, a mianowicie Disney ma tam swoje małe studio filmowe, które wykorzystuje do zdjęć w plenerze. Tam kręcono część scen do „Avengers” a ostatnio także do „Samotnego jeźdźca”.



Najwięcej jednak do powiedzenia o nowych filmach ma serwis Latino Review, który pojawia się w newsach po raz kolejny. Po pierwsze według tego serwisu zdjęcia w Nowym Meksyku odbędą się w okolicy miasta Las Cruses. Redaktorzy serwisu twierdzą, że tamte lokacje mogą być użyte zarówno do sportretowania Tatooine, jak i Korriban. Jednak jak twierdzą informatorzy serwisu, 90% zdjęć powstanie jednak w Londynie.

Tymczasem serwis ma jeszcze kolejne rewelacje. Po pierwsze twierdzą, że na przesłuchaniach do filmu pojawiała się Saoirse Ronan, młoda aktorka z bardzo ciekawym dorobkiem („Pokuta”, „Niepokonani”, „Nostalgia Anioła”, „Hanna”), która ostatnio powiedziała „nie” drugiej części „Avengersów”. Nie wiadomo kogo dokładnie miałaby grać Saoirse (o ile oczywiście plotki są prawdziwe), podobno w grę wchodzą dwie role – córki Solo oraz kobiecego szwarccharakteru. Co ciekawe Bleeding Cool’s także potwierdza udział Ronan w castingu, ale przypominają, że w listach opublikowanych przez Lucasfilm były dwie główne role kobiece.

To nie koniec rewelacji Latino Review. Tym razem chodzi o dwóch czarnoskórych aktorów, którzy niekoniecznie mieliby grać syna Landa, ale na przykład jakąś nową postać. Pierwszy z nich to David Oyelowo („Red Tails”, „Ostatni król Szkocji”, „Lincoln”, „Geneza planety małp”, „The Butler” czy „Jack Reacher: Jednym strzałem”). Drugi to Michael P. Jordan („Red Tails”, „Kronika”, „Krótka piłka” i gościnne występy w serialach, w tym „Dr House”).

Ostatnia rzecz o jakiej informuje Latino Review to kwestia Benedicta Cumberbatcha. Twierdzą, że on zagra czarny charakter w nowej trylogii, ale w siódmym epizodzie pojawi się na bardzo krótko. Więcej na ekranie zobaczymy go w ósmym i dziewiątym filmie. Akurat z tym Cumberbatchem to ostatnio również J.J. Abrams coś wspomniał, zresztą o tym, że nie należy go wykluczać pisaliśmy już wcześniej. Abrams wylewny nie jest, powiedział tylko, że trwają pracę nad kompletowaniem obsady, a on uwielbia Cumberbatcha.

Natomiast kończąc sprawę Latino Review, taka mała ciekawostka. W maju serwis informował, że Jonathan Rhys Meyers negocjuje rolę w nowych filmach (więcej). Tymczasem w końcu dziennikarze zapytali Meyersa jak to było naprawdę i okazuje się, że nie było żadnych rozmów. Nic. Zresztą dla przypomnienia, plotki o duchach/hologramach Palpatine’a i Obi-Wana, które również pochodziły z tego serwisu, zdementowali sami aktorzy – Ian McDiarmid i Ewan McGregor.


Saoirse Ronan

David Oyelowo

Michael B. Jordan

Daniel Day-Lewis

Skoro jesteśmy przy plotkach i teoriach spiskowych warto wspomnieć jeszcze o jednej sprawie, a mianowicie tym, że w zeszłym tygodniu w bistro w San Rafeal dostrzeżono George’a Lucasa, Kathleen Kennedy i Daniela Day-Lewisa. Zważywszy na to, że póki co Lucasfilm koncentruje się tylko na „Gwiezdnych Wojnach” można zadać sobie pytanie, czy namawiają Daniela by wystąpił w którymś z filmów. Daniel Day-Lewis to uznany i utalentowany aktor, którego możemy kojarzyć z „Lincolna”, „Ostatniego Mohikanina”, „Gangów Nowego Jorku”, „Aż poleje się krew”, czy „W imię ojca”. Sam aktor nie występuje wiele, starannie dobiera sobie repertuar.

Z innych informacji, wygląda na to, że w listopadzie Lucasfilm wprowadza się już na poważnie do Pinewood.

Tymczasem o nowym filmie wypowiedział się także J.J. Abrams. Zapytany o to, co z poprzednich filmów najlepiej opisuje cel jaki chcą uzyskać w duchu i tonacji Epizodu VII odpowiedział: - Niemożliwe jest bym odpowiedział, gdyż to rzecz, która nieustannie będzie ewoluować. Powiedziałbym, że pracujemy bardzo ciężko nad tym by film był odbierany jak najbardziej emocjonalnie, autentycznie i ekscytująco.
Dodał też, że odbiór poprzednich filmów i porównanie z nimi jest mocno subiektywne, bo każdy lubi w nich coś innego. Zapytano go także o to jakie rady, których udzielają mu media i fani, szczególnie wziął sobie do serca. Abrams przyznał, że zdaje sobie sprawę z tego jak bardzo te filmy są ważne dla ludzi, także tych którzy traktują wizje George’a Lucasa prawie jak religię. I tu właśnie J.J. wspomniał, że przeczytał gdzieś, że ktoś chciał by nowe filmy były prawdziwe i autentyczne. Potem przyznał, że jak oglądał je po raz pierwszy w wieku 11 lat dokładnie to samo czuł – ten realizm i autentyzm, pomimo całej bajkowej otoczki. I zdaniem Abramsa to chyba jest właściwe podejście.



Tagi: Bob Iger (94) David Oyelowo (20) Disney (317) Epizod IX (93) Epizod VII: Przebudzenie Mocy (736) Epizod VIII: Ostatni Jedi (373) Ewan McGregor (371) George Lucas (884) Ian McDiarmid (91) J. J. Abrams (374) Kathleen Kennedy (266) Lucasfilm (441) Solo (187) Spin-off Kinberga (50)

Komentarze (17)

Daniel Day-Lewis w Gwiezdnych Wojnach to tylko marzenie. Żaden film z Gwiezdnych Wojen nie może mieć takiego scenariusza, żeby zachęcić go do wzięcia udziału. DDL zawsze ostrożnie dobierał swoje role i nie ma bata, żeby zagrał w tak ryzykownym przedsięwzięciu jak SW7. Tak czy siak, jeden z najlepszy aktorów wciąż pracujących w Ep7? Jakoś to nieszczególnie dla mnie brzmi.

Plotki plotkami, trzeba czekać na konkrety i oficjalne informacje.

Ja bardzo bym chcial spin-off o Darth Bane. To bylby swietny film, mroczny i z ciekawa historia nie cukierkowy jak prequele

Daniel Day-Lewis + Ryan Gosling w E7 pls :]

Same plotki i nic więcej. Spin-off o Maulu to zły pomysł i chyba nie trzeba nikogo do tego namawiać, ale za to o Fetcie albo Qui-Gonie to już coś. Co do aktorów to wątpię żeby Ronan nadawała się na szwarccharater, na pierwszy rzut oka to ona wygląda jak aniołek:-P

Saoirse nie nadaje się na tą złą, ale Jaina byłaby z niej dobra. W tych plotkach dużo mówią, ale zastanawia mnie jedno... kiedy ogłoszą, że Weaving będzie Thrawnem?

Maul? Boże. Moim zdaniem plota.

Spin-off o Qui-Gonie? Może być ciekawie, oby tylko nie rozwalili kanonu i uwzględnili wątki Dooku i Xanatosa. A Maul? Litości, nie wystarczyło im go "ożywić" w TCW? Przecież cały urok tej postaci w "Mrocznym Widmie" polegał na tym, że praktycznie nic o nim nie było wiadomo, był takim mrocznym "jeźdzcem znikąd"...

konkrety a nie ploty, ludzie nooo!!!

Dajcie coś konkretnego!

Historia Jabby? Nie lepiej wplątać go do filmów o Solo, Bobie czy Lando? Jakoś ten pomysł mi się nie widzi. Dalej kolejne eksponowanie Maula! Ta postać jest ostatnio podstawową postacią każdej produkcji! Za dużo go teraz dają...
Film o Fetcie i Solo to coś na co czekam :)

Daniel Day-Lewis to najlepszy spośród żyjących i nie żyjących aktorów. Nie chcę go widzieć w SW.

Film o wielkim ślimaku zapewne będzie niebywale interesujący i pełen wartkiej akcji.

Cumberbatch. Byłoby bosko. Sherlocka ubóstwiam głównie dzięki niemu i Freemanowi

EU napisało większość z tych spin-offów. Teraz się za to wezmą i będą porządkować wg wizji Di$neya. Supcio!

Jak dla mnie to ten Abrams wydaje się człowiekiem, który ma głowę na właściwym miejscu, wie co chce zrobić i wie czego fani oczekują. Nie powinienem się zawieść.

Sporo tych spin-offów się szykuje. Oby ilość nie wzięła góry nad jakością.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Przebudzenie Mocy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.