Różne

List otwarty do J.J. Abramsa

Prawie każdy z nas ma swoje zdanie na to jak powinny wyglądać nowe Gwiezdne Wojny, jedni chcieliby powrotu do klimatów Oryginalnej Trylogii, innym podobały się nowe filmy, jeszcze inni liczą na odświeżenie marki i wprowadzenie czegoś nowego. Film stworzony przez Prescott-a Harvey'a i jego zespół jest swego rodzaju otwartym listem do J.J. Abramsa, który wyjaśnia, jak według Harvey'a przywrócić blask Sadze.



Jak wielu fanów, spędziłem ostatnie lata zastanawiając się co sprawiło, że Klasyczna Trylogia była tak dobra, a Nowa, tak zła. Jaki pierwiastek sprawił że Star Wars są tym czym są? Postanowiłem zbadać krok po kroku co takiego było w Klasycznych filmach, czego zabrakło w nowych. Moim pierwszym spostrzeżeniem było, że w starych filmach akcja rozgrywa się w plenerze, w sceneriach pełnych dzikich form życia, podczas gdy trylogia prequeli zabiera nas głównie na planetę miasto i do pomieszczeń senatu. Dzięki tym rozległym lokacjom, pierwsze trzy filmy zafundowały nam wspaniałą przygodę i to postanowiłem uczynić moją pierwszą wskazówką.

Moim ulubionym szczegółem, jest to że Jedi w oryginalnych filmach są pacyfistami. W prequelach Qui Gon, Mace Windu i Yoda zachowują się jak szaleńczy ninja z wyjątkowymi umiejętnościami. Yoda i Obi-Wan w OT są prawdziwymi pacyfistami, odmawiają walki i rozlewu krwi nawet za cenę śmierci, to czyni ich jeszcze bardziej wyrazistymi i pozwala na jasne zarysowanie różnic między tymi "dobrymi" i złymi". Stawia to też odbiorcę przed większymi dylematami, kogo bardziej polubić? Szlachetnych ale nudnych Jedi czy zdeprawowanych ale ciekawszych złoczyńców? Myślę, że zasada ta miała spory wpływ na ukształtowanie wizji Oryginalnej Trylogii. Tej zasady zabrakło jednak w filmiku, ponieważ trudno wytłumaczyć ją w ciągu 20 sekund. Poza tym nie mogę wypowiadać się w imieniu wszystkich fanów. Wielu z nich, uważa że końcowa scena walki Darth Maul-a z obi-Wanem i Qui Gon-em to najlepsza część Mrocznego Widma.


A jaka jest wasza opinia? Zgadzacie się z Harvey'em, czy macie swoje zasady według, których powiny powstać nowe filmy?



Tagi: J. J. Abrams (502)

Komentarze (17)

Jako dziecko OT oglądałem wpierw w telewizji, potem Epizod I już w kinie (2 lata po oficjalnej premierze, w ramach jakiś zajęć w podstawówce). I jako chłopiec nawet podobało mi się Mroczne Widmo, ale i tak wolałem epizody z Lukiem. Tak więc wasza teoria, że młodsze pokolenie wychowało się na NT i dlatego ją woli jest o kant dupy potłuc. Po prostu OT ma tę magię, standardowe archetypy i historia rodem z baśni przedstawiona w taki sposób, że przyciąga każde pokolenie czy młodsze, czy starsze.

Ten filmik to bardziej kolejny durny bashing Prequeli, a nie "petycja" do Abramsa - trochę to żałosne.

Osadzenie akcji w mieście bardzo mi się podobało. Zresztą, najważniejszą rzeczą dla mnie jest zgodność z EU. Niech to się spełni, a będę szczęśliwy. Reszta jest drugorzędna.

fajny filmik, zgadzam się z 3 i 4 zasadą, jednak jako młody fan liczę, że nowe filmy będą się trzymały bardziej nowej trylogii niż starej.

Byli starzy fani OT czekający z nadziejami na NT, po premierze okazało się ze to kicha i fani OT w większości nie przepadają za NT, ale pojawili się mlodzi fani NT dla których nowe filmy są super. Teraz fani OT i NT czekają z nadziejami na NNT. Po premierze filmów fani OT i NT pewnie zaczną hejtowac NNT :)

Mam nadzieje że Abrams to zobaczy i weźmie sobie do serca

Coś mi się wydaje, że od wtedy:
http://www.trilulilu.ro/video-animatie/i-am-weasel-s1e02-i-r-on-sun

Od kiedy gwiazda to planeta?

drvampire - "Gwiezdne" jest od Gwiazdy, a gwiazdy to m.in planety ;)

szprochv->
Święta racja. Ja jestem dzieckiem NT, ale kocham obie trylogie i jakoś nie przeszkadza mi, że w jednej części Jedi walczą, a w kolejnej są pacyfistami.

Dziwne rzeczy opowiadacie... Wg. mojego skromnego zdania, główną przyczyną tego, że postrzeganie OT jako lepszej od NT, to to jak kiedyś ludzie postrzegali Sci-Fi w czasach 70'. Kiedyś tyle tego nie było, nie w takich ilościach. I chodzi mi tu głównie o filmy. Druga rzecz to jak utarło się postrzeganie tej marki jak się było w młodym wieku. Subiektywne postrzeganie. Dlatego nowa trylogia się mniej podoba (albo w ogóle). Mogę się założyć, że najmłodsze pokolenie, które widziało najpierw NT a w późniejszych latach OT to widzą to całkiem odwrotnie. Proponuje zachować dystans i niech Moc będzie z Wami :D

W plenerze? pełnym form życia? Boże nie! Części 4-6 odbywały się w dużej mierze w kosmosie (walki, pościgi + stacje kosmiczne i statki). I było to bardzo zgodne z tytułem - GWIEZDNE WOJNY. Ile kosmosu było w nowej trylogii, prawie nic.

NT jest najlepsze!!!!! OT jest gorsze.

filmy dla wszystkich, tak jak to było z E4-6, idealnie gdyby miały stosunek fabuła >> efekty ale tego nie oczekuję po SW dzisiaj.

Natomiast NIE dla niepełnosprawnej gimbazy czy bachorstwa. A reszta jest mi obojętna, jedi w tą czy siamtą...

Czyli po prostu więcej fantasy, a mniej sci-fi ;)

Łał, świetnie wykonane, ktoś się mocno przyłożył. Ogólnie co do każdego punktu się zgadzam, ale nie można mówić, że "cuteness" zrożnicował poziom pierwszej i drugiej trylogii, bo jak nie było Jar Jar to był Ewoki i nic sie nie zmieniło. Nie ma też co być naiwnym, że w tej trylogii tego zabraknie - szykują się na nowe pokolenie fanów, muszą dzieci i rodziny przyciągnąć i tyle.

mega dobra animacja.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Różne"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.