Sprośne okruchy

Carrie znowu na głodzie?

Wygląda na to, że Carrie Fisher poważnie przygotowuje się do roli w Epizodzie VII. Stara się doprowadzić do formy z czasów oryginalnej trylogii i to w różnych dziedzinach. „New York Times” przyłapał Carrie Fisher na dość dziwnym zachowaniu. Otóż w Los Angels podjechała sobie do pewnego szemranego apartamentu. Wyszedł z niego jakiś podejrzany typ i wręczył jakieś małe zawiniątko aktorce, która szybko je schowała. Facet wrócił zaraz do apartamentu, a Carrie odjechała. Całość oczywiście uchwycili paparazzi „New York Timesa”.

Cała sprawa wygląda o tyle podejrzanie, że Fisher nie kryje się ze swoją przeszłością, kiedy była uzależniona od narkotyków. Sama twierdzi, że marihuanę paliła od 13 roku życia. Natomiast w „Making of Return of the Jedi” J.W. Rinzlera przyznała się nawet, że na planie „Powrotu Jedi” bywała tak naćpana, że nie wiedziała nawet jaką rolę gra w tym filmie. Z drugiej strony wiele młodych aktorek grających w filmach Disneya w podobny sposób próbuje wejść w dorosłość, może Carrie także.

Oczywiście oficjalnie Carrie zdementowała te doniesienia mówiąc, że to nie były narkotyki. Nie powiedziała jednak co to. Na koniec mamy dwa zdjęcia Carrie. Jedno gdy czeka w samochodzie na kolesia od czegoś małego czym nie chciała się pochwalić:



I drugie, w którym widać jaką figurę Carrie ma obecnie:



Tak dla przypomnienia to o wspomnieniach i sugestiach narkotykowych Carrie dotyczących „Powrotu Jedi” pisaliśmy tutaj. Natomiast w kontekście tych informacji przestają dziwić rewelacje DanOfGeek o tym, że w castingu szukano innej odtwórczyni księżniczki Leii w Ep7. Czyżby bali się, że Carrie wpadnie w cug i nie da rady?

Skoro już o głodzie mowa to Harrison Ford jadł pizzę. Publicznie, w dodatku podczas ceremonii wręczenia Oskarów. Oczywiście wszystko zapewne zostało starannie wyreżyserowane, ale i nagrane, zdjęcia też są.



Skoro już o ceremonii Oskarów mowa, to tylko krótka informacja. W tym roku było nudno, jeśli chodzi o nagrody dla Starwarsówka, nic nie dostali. Za to wręczali i zapowiadali, Ford, Samuel L. Jackson i Ewan McGregor. Gdzieś tam na widowni bawił się też Lucas.



Tagi: Carrie Fisher (323) Ewan McGregor (393) George Lucas (960) Harrison Ford (448) jedzenie (59) Oskar (83) Plotki (1062) Samuel L. Jackson (277)

Komentarze (13)

lepiej niż dziwkarz nie? chociaż...
XD

Bart to narkoman.

od palenia się tyje? ani od szlugów ani od marychy nie przybrałem nawet grama...

Zresztą i tak o wszystkich decydują predyspozycje organizmu. A z tą pizzą to niezła beka faktycznie, wychodzi na to, że koleś faktycznie był zaskoczony wprowadzeniem na scenę a kasę zrzucali się do tego czegoś z głowy czarnuch :D

Widziałem fotkę słitaśnego Pittciora :D który gotówkę z kieszeni wyciągał, czyli jednak goli nie przyszli. Ale swoją drogą na takich spędach to wszyscy przychodzą głodni, dlatego tak się rzucili na tą pizzę.

Wiadomo, na imprezce po można się naszamać za darmo ;)

Nestor się nie zna. Od palenia najprawdopodobniej się przytyje. Od wciągania trudno schudnąć. Lepiej nie próbować takich metod :-) Jedyne wyjście to się pocić na "pakerni"

Wniosek: narkotyki wyszczuplają. Także jak komuś się nie chce biegać czy uprawiać jakiś sport, to najlepiej zacząć palić albo wciągać.

Ten pizza guy po prostu ma pizzerie obok Dolby Theater, gdzie byly nagrody. Myslal ze dostarcza pizze dla dzwiekowcow, czy producentow show, a tu nagle Ellen go wyciagnela na scene ;) A napiwki.. Ellen chodzila z czapka Pharella Williamsa i jak w kosciele zbierala ofiare i uzbieralo sie 1000$ :D

Ciekawe czy jak zjawił się pasażer to czy tym razem zastosowała się do niepisanej "Księgi Drogi" :).

Lord Bart > O ile się nie mylę, kartą także można zostawić napiwek. Zdaje się, że niektóre pizzerie u nas korzystają z takiej opcji.

-->Bolek od kogo? Nie mów mi, że ci co jedli zrobili ściepę? Gotówkę mieli przy sobie?

Bart -> nie był podobno odstawiony. Miał dostać 1000 dolców napiwku ; p

Vintress -> Przecież uzależnienie Carrie to powszechnie znana sprawa. w ep VI ma chociażby paznokieć ćpuna.

"Skoro już o głodzie moda" literówka się wam wdarła.

Tekst "przyznała się nawet, że na planie „Powrotu Jedi” bywała tak naćpana, że nie wiedziała nawet jaką rolę gra w tym filmie." sprawił, że prawie sobie monitor oplułem. Jakoś wyobrażenie sobie tego mnie bardzo rozbawiło. :D

DZIĘKI, przez was nienawidze już Lei :////

ciekawe czy ten facet co dowoził te placki był podstawiony czy faktycznie miał farta i dostarczył żarcie do Dolby Theatre... ale oni nie wiedzą co to spontan, więc...

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Sprośne okruchy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.