Książki

Nowy program wydawniczy Del Reya, stare EU do śmieci!

StarWars.com i Star Wars Books

Po wielu miesiącach braku jakichkolwiek informacji o kolejnych książkach dla dorosłych, a także o tym, czy najnowsza trylogia filmowa Disneya podąży za wykreowaną przez Expanded Universe historią, dziś w końcu dostaliśmy oficjalne odpowiedzi. Z pewnością nie spodobają się one wieloletnim fanom, wychowanym na powieściach wydawanych przez ostatnie lata. Z drugiej strony sporo osób zapewne spodziewało się tego, co ostatecznie przed kilkoma godzinami potwierdził Lucasfilm w oficjalnym komunikacie na StarWars.com. Nowy kanon "Gwiezdnych Wojen", w tym także kolejne filmy i seriale, nie będą tworzone na podstawie Expanded Universe, czyli książek i komiksów z ostatnich trzydziestu sześciu lat. Od dnia dzisiejszego oficjalna, kanoniczna opowieść "Gwiezdnych Wojen" składa się z sześciu pierwszych epizodów, a także z całości materiału zawartego w serialu "Star Wars: The Clone Wars" (włączając w to komiks Darth Maul: Son of Dathomir). Oficjalny kanon będą tworzyły także wszystkie kolejne filmy kinowe, serial "Star Wars Rebels", oraz książki i komiksy wydawane począwszy od września 2014 roku. Wszystkie powieści wydane do tej pory, zostaną zebrane pod szyldem "Legends" i będą wciąż sprzedawane jako infinities.


Komunikat ze StarWars.com brzmi następująco:
Przez ponad 35 lat Expanded Universe wzbogacało wszechświat "Gwiezdnych Wojen" fanom, szukającym kontynuacji historii znanej z ekranu. Tworząc "Gwiezdne Wojny", George Lucas zbudował uniwersum poruszające wyobraźnię oraz inspirujące innych do pracy. Następnie otworzył to uniwersum, by stało się przestrzenią dla kreatywności innych ludzi, aby mogli opowiedzieć w nim także swoje historie. Wszystkie te historie (książki, komiksy, gry komputerowe itd.) stworzyły Expanded Universe.

Podczas gdy Lucasfilm zawsze starał się utrzymywać historie z EU w zgodzie z filmami i serialami, ale także z innymi pozycjami EU, George Lucas wciąż przypominał, iż nie jest przywiązany do Expanded Universe. Ustalił jako kanon jedynie stworzone przez siebie filmy - to znaczy sześć kinowych epizodów, ale i godziny materiału tworzące serial "Star Wars: The Clone Wars". To właśnie te historie są nieodłącznymi elementami wszechświata "Gwiezdnych Wojen", a do postaci i wydarzeń w nich zawartych, wszystkie pozostałe opowieści muszą się podporządkować.

W najbliższej przyszłości będziemy mieli okazje zobaczyć kolejne kinowe części sagi "Gwiezdnych Wojen", zatem wszystkie aspekty opowiadania gwiezdnowojennej historii muszą zostać połączone. Pod przewodnictwem Kathleen Kennedy, Lucasfilm po raz pierwszy stworzył grupę, mającą za zadanie dbać o zgodność i koordynować całą twórczość związaną z sagą.

- Mamy przed sobą bezprecedensowy okres gwiezdonowojennej rozrywki - mówi Kennedy. - Przywracamy "Gwiezdne Wojny" na wielki ekran i zamierzamy kontynuować przygodę z nowymi grami, książkami, komiksami oraz nowymi formatami. Ta przyszłość opowiadania połączonej historii pozwoli fanom poznać tę galaktykę w głębszy sposób, niż kiedykolwiek do tej pory.

W celu zapewnienia maksimum wolności dla twórców nowych filmów, a także w celu stworzenia elementu zaskoczenia dla publiczności, "Gwiezdne Wojny: Epizody VII-IX" nie opowiedzą tej samej historii, co Expanded Universe po "Powrocie Jedi". O ile znane czytelnikom uniwersum z pewnością się zmieni, nie zostanie też do końca odrzucone. Twórcy nowych "Gwiezdnych Wojen" mają pełny dostęp do dotychczasowego EU, którego elementy pojawią się między innymi w serialu "Star Wars Rebels". Inkwizytor, Imperialne Biuro Bezpieczeństwa, czy Sienar Fleet Systems to elementy pojawiające się w nowej animacji, a swoje początki mają jeszcze w grach RPG z lat 80-tych.

Jeśli zaś chodzi o wszystkie poprzednie powieści z Expanded Universe, będą one nadal drukowane i sprzedawane pod nowym logiem "Legends".



Niedługo po wypuszczeniu powyższego komunikatu ogłoszono, iż Del Rey Books nadal będzie się zajmował wydawaniem książek Star Wars dla dorosłych, a także zaprezentowano pierwsze zapowiedzi wydawnicze składające się na nowy, jedynie słuszny kanon. Wszystkie zapowiedziane poniżej książki powstały pod pieczą Lucasfilm Story Group, czyli grupy trzymającej kontrolę nad kanonem, a zaczną się ukazywać od września 2014, w dwumiesięcznych odstępach.

STAR WARS: A NEW DAWN
John Jackson Miller
Data wydania w USA: 2 września 2014


Książka dziejąca się tuż przed wydarzeniami z serialu "Star Wars Rebels" opowie nam jak skrzyżowały się ścieżki dwojga głównych bohaterów serii, Kanana Jarrusa i Hery Syndulli. Przy jej pisaniu Miller współpracował z Dave'em Filonim, Simonem Kinbergiem i Gregiem Weismanem, którzy wspólnie zdecydowali, iż stanie się ona pierwszą z nowego kanonu. Premiera w twardej okładce, którą zaprojektował Doug Wheatley.


STAR WARS: TARKIN
James Luceno
Data wydania w USA: 4 listopada 2014


W drugiej z nadchodzących powieści, weteran Expanded Universe, James Luceno, ożywi znanego wszystkim z "Nowej nadziei" moffa Tarkina tak, jak niegdyś Dartha Plagueisa. Okładkę książki zaprojektował David Smit.


STAR WARS: HEIR TO THE JEDI
Kevin Hearne
Data wydania w USA: 13 stycznia 2015


Zupełnie nowa przygoda osadzona pomiędzy "Nową nadzieją" i "Imperium kontratakuje", dodatkowo - po raz pierwszy - napisana w całości z perspektywy Luke'a Skywalkera. Początkowo miała być częścią serii "Empire and Rebellion", jednak w związku z działaniami Lucasfilm Story Group, seria została zarzucona, a powieść stała się jednostrzałowcem. Autorem okładki jest Larry Rostant.


STAR WARS: LORDS OF THE SITH
Paul Kemp
Data wydania w USA: marzec 2015


Imperator i jego znany uczeń, Darth Vader, utknęli na niegościnnym świecie podczas akcji powstańczej. Aby zwyciężyć, muszą polegać wyłącznie na sobie, swoich niesamowitych umiejętnościach walki, oraz na Mocy. Okładkę zaprojektował Aaron McBride.


O wszystkich zmianach i nowościach będziemy informować na bieżąco, tymczasem jednak zapraszamy do dyskusji na forum:
Koniec kanonu
A New Dawn
Tarkin
Heir to the Jedi
Lords of the Sith




Tagi: Del Rey (452) Disney (361) James Luceno (142) John Jackson Miller (172) Kevin Hearne (22) Paul S. Kemp (48) Plan wydawniczy (81) zapowiedzi książkowe (255)

Komentarze (143)

Moim zdaniem stwierdzenia typu "rzeź niewiniątek" , "stary kanon do kosza","Co za świnie!" czy nawet "Sukinsyny... " są troszkę przesadzone. Z literatury traktującej o Universum Gwiezdnych Wojen mam dużo pozycji książkowych i komiksowych ale do kosza nie mam zamiaru nic wywalać. Ponad 20 lat zbierania i wyczekiwania na nowe pozycje to dużo aby o tym zapominać. Dla tych zawiedzionych czy zrozpaczonych mam propozycję.
A może potraktować Nowy Kanon i Stary Kanon jak światy równoległe które zbiegają się/przecinają w momencie w którym rozgrywa się akcja powieści nie podlegających żadnym zmianom czyli od I do VI ?? Może przy takim spojrzeniu na temat Gwiezdnych Wojen uda Wam się to jakoś przeżyć? Ja liczę, że to może być ciekawsze niż by się nie jednemu zdawało. Co Wy na to ??

Z tym nowym EU jest taki problem jak z rozwodem. Po 36 latach mniej lub bardziej udanego małżeństwa nasza żona nas zdradza i odchodzi z innym. My zostajemy sami, z kredytami i innymi sprawami oraz naszym żalem po. Nasi teściowie jednak tak nas kochają iż na otarcie łez oddają nam młodszą siostrę naszej ex. Problem w tym iż obie są z tego samego domu my już najmłodsi nie jesteśmy a i z pieniędzmi już trochę gorzej, no i brak pewności w końcu została nam podrzucona. Tak więc mamy wybór wybrać niepewną siostrę lub pewną samotność i inne kobiety z innych domów. Cóż można jeszcze kochać ex dawać jej kwiatki, ale i tak w nocy spać samemu... ale ja wolę jednak chyba zapomnieć zostawić tamtą rodzinę i ruszyć w nowe nieznane na pewno samotne przez jakiś czas życie, niż sprawdzać czy drugi raz znów będzie to samo.

-> Owen
Zgadzam sie z toba do tego ze oczywiscie, ksiazki itp nie czytam by jak pisales odnalesc egzystencjonalnych rozważań czy filozoficznych dywagacji... chociaz Zdrajca Stovera...:)

Oczywiscie chodzi przede wszystkim o rozrywke i o to by moc podrozowac przez Expanded Universe ktore bylo slawne z tego ze przez 36 lat bylo jedna spojna historia (moze nie calkiem ale jakos zawsze sie dalo to i nieco zkleijc... przynajmniej zanim sie ten debil z kapeluszem pojawil) a teraz nagle ktos przychodzi i ci mowi: "Sorry ale to co ty tak kochales teraz juz nie istnieje i chowamy to do archiwum!"
I to jest straszne... po prostu 36 letnia praca zbiorowa okres historii kilku tysiecy lat prysla bo jakis biznesman, ktory i tak ma ciebie gdzies, tak postanowil!
I martwi mnie to ze poniewaz jak zrobili to raz - to na pewno to kiedys znow powtorza. Dlatego nie mam zaufania dla nowego EU w ktore i tak nie mam zamiaru sie angazowac.
Masz tez racje jesli chodzi filmy ze stajni Disneya jak saga Marvela oraz Piraci z Karaibow (choc tylko pierwsza czesc jest naprawde swienta a reszta jest do kitu i nie wszystkie Marvele sa na rownym poziomie) sa niezla rozrywka i trafiaja rowno do dorosylch jak i do mlodszej publicznosci i jestem przekonany co do talentu JJ Abramsa ale jesli kosztem dla nowych filmow trzeba poswiecic dotychczasowe EU to dla mnie stanowczo za wysoka cena - ale tu mowie tylko o sobie i jak wspominalem, moim zdaniem saga filmowa SW sie pieknie zakonczyla na ROTJ i nie potrzebuje dalszych.
I jako raczej dorosly fan czuje sie po prostu oszukany, poniewaz jak narazie nikt nie mysli o nas. Co Disney nam oferuje? Rebells? Sorry, ale kreskowek dla dzieci juz nie ogladam. I kiedy ostatni raz widzielismy jakas udana gre komputerowa??? Gdzie sie podzialy gry na poziomie Jedi Knight albo KOTOR? SW Kinect, TOR i Lego SW se moga wsadzic w shebsa.

Obys mia racje!

@ Owen krk:
Jak powiedzia C3PO: I wish I had your confidence:)

Ok, trylogia Thrawna jest świetną lekturą, ale nie przesadzajmy, to nadal bardziej rozrywka i nawet ksiązki jak Punkt Przełomu tu nic nie zmieniają, nie przesadzajmy z tymi "powieściami dla dorosłych fanów SW", bo przecież nikt nie czyta tego jako egzystencjonalnych rozważań czy filozoficznych dywagacji, tylko żeby rozbudzić w sobie to dziecko :D To Disney może i potrafi obudzić w każdym, przecież filmy takie jak Kraina Lodu, Król Lew, Piraci z Karaibów, Alicja w Krainie Czarów, Piekna i Bestia, Książe Persji: Piaski Czasu czy ostatnie produkcje Marvela jak Avengers i Captain Ameryka: Zimowy Żołnierz wlasnie tak działają :) Szkoda mi EU, naprawde szkoda, ale może za 10-15 lat wydadzą na spróbowanie kilka książek osadzonych w linii "Legends"? Kto wie, przecież w Lucasfilmie nic nie ginie, prawda?

Zgadzam sie z toba jak najbardziej ze OT jest niesmertelnym fenomenem popkultury i majsterstykiem filmowym o ktorym nigdy nikt nie zapomnie (dlatego tez prywatnie twierdze ze kolejne filmy nie sa potrzebne, legendy powinny zostac legendami).
Ale jak mowilem - glowna demografia Disneya sa dzieci a logo Star Wars ma zapeweniac rodzicom ze nie wiaze sie z tym nic groznego i zbyt mrocznego dlatego jak narazie nie widze nadzieji na "dorosle Gwiedzne Wojny" - najlepszym przykladem sa podchody Disneya do Spin-Offa o Bobie.
Moim punktem jest ze Disney bedzie szukac nowego, mlodego pokolonia fanow ktorym bedzie mogl bedzie dawac co chce i ktore bedzie mu lojalne a o tym starszym pokoleniu jak narazie nie mylsi i nie bierze na serio.

Owszem, NT przyciągnęła (przeciągnęła?) sporo osób, ale to nie ona generuje największe zyski. SW jest znane przede wszystkim z postaci z OT. Są one najczęściej używanym motywem z SW (poza Maulem), większość słynnych Starwarsowych cytatów pochodzi z OT. Nie znam chyba osoby, która nie kojarzyłaby Yody, Chewiego czy Vadera. A spytaj pierwszego lepszego przechodnia o Anakina, Windu czy Padme... ;D OT jest klasyką i źródłem najbardziej popularnych motywów, dlatego ląduje często i gęsto na koszulkach, torbach i przyborach szkolnych należących do "fanów", którzy nigdy nie zetknęli się z żadnym z filmów. Dzieci mogą sobie być fanami NT i TCW, ale po latach praktyki niemal zawsze przerzucają się z Jar-Jara na Jabbę i Fetta. Disney zdaje sobie tego sprawę, dlatego nowe filmy mają przypominać OT, nie NT. ;)

OCHŁONOŁEM.

@The Lord of Hunger:

Co nie zmienia faktu ze zarowno Prequele tak samo jak TCW zgenerewaly nowa genarcje mlodych fanow ktorzy nie koniecznie przepadaja za OT... bo te filmy sa stare, bo efekty marne i pojedynki za malo dynamiczne.
A Episode VII tak samo przyciagnie nastepne fale nowych fanow ktorzy beda kupowac wszystko czy to komiks, czy ksiazka pod znaczkiem "SW" nie zaleznie od jakosci poniewaz miedzy nami sa tacy (i jest ich nie malo) ktorzy chwala wszystko co zwiazane z Gwiezdnymi Wojnami - bo to Gwiezdne Wojny ergo: "To jest super"... i nie wolno krytykowac - a jak tak, to tacy jak Grom wyjda za swoich nor by cie przezywac bufonem i hejterem.
Star Wars to biznes, ta marka jest teraz na swoim szczycie i dopiero teraz bedzie to kopalnia forsy dla Disneya ktory jest mistrzem w tej dziedzinie, liczy sie tylko marketing a nie jakosc.
Wielu zapomina ze poczatkiem pozycje prawdziwego EU, czyli poczatkiem 90tych lat, MUSIALY byc na jak najwyszym poziomie jakosciowym (ksiazki: Trylogia Thrawna, gry: X-Wing) bo inaczej fanowie by sie tym nie zachwycili.
EU bylo takie wazne i wspielo sie na wyzyny poniewaz ksiazki, komiksy i gry byly jedynymi mediami ktore wzbogacaly wszechswiat SW w czasach kiedy daleko jeszcze bylo do prequelow albo seriali.
Jednak czasy minely poniewaz Lucasfilm jeszcze przed wielka wyprzedaza zrozumia ze moze robic mniej wiecej co chce i wydawac jakikolwiek badziew poniewaz ludzie i mlodzi fanowie to beda tak czy siak kupowac. W erze Disneya jednak najwiekszym magnetem beda nowe filmy i nowe seriale wiec jesli chodzi o jakosc nowych pozycij nowego EU to beda mogli sobie pozwalac na byle co - astronomiczne sumy beda tak czy siak.
Jesli nalezysz do generacij starszych fanow, takich jak ja ktorzy sie wychowywali na Expanded Universe to masz przegrane, poniewaz Disney sie z nas smieje. Dla nich Gwiezdne Wojny to tylko i jedynie biznes a najwiekszy biznes robisz wtedy kiedy znasz swoja grupe docelowa, a dla Disneya to dziedziaki i nastolatki, starszi fanowie nie sa na tej liscie poniewaz jest ich za malo i trzeba by sie bylo troche wysilic by ich zadowolic a po co jesli mozna zarobic szyciej i lepiej?

The Jedi Lord--> Może sobie zarobić na kiepskim filmie, ale będzie to zarobek jednorazowy. Bo ile osób "na poważnie" zainteresuje się nowym EU, jeśli będzie się opierać na gniocie? Jak czasami pytam ludzi czy oglądali SW, okazuje się, że większość widziała OT, a nie zna NT, albo kojarzy tylko 3 część.

@Asturas: Podoba mi sie to :) Problem jest taki ze juz nikt nigdy nie bedzie rozwijac prawdziwego kanonu :(

PS: Czytam fora na wookieepedii oraz na theforce.net i maja niezly problem.

@la_touffe
źle na to patrzysz. To Disney będzie teraz tworzył fan-fiction. Tylko nie bardzo "fan", więc pewnie po prostu fikcję w oparciu o pewne realia Star Wars.

I maly filmik :) https://www.youtube.com/watch?v=Kqnkemthn7g

JA na serio nei wiem co teraz robic. Czy pakowac cala biblioteczke/figurynki i reszte g*wna do kartonow?
Bo jakby na to nie patrzec Thrawn i NEJ to "drogie fan-fiction"

Adacus -> Ale ci zazdroszcze tego dystansowania sie i odsprzedania kolekcji. Szkoda ze ja nie sprzedalem swoich ksiazek i komiksow :(
@ KAras -> Mam tak samo. W dupie juz mam nowe EU i nowa trylogie. Za duzo kasy zmarnowalem na to wszystko (szybko liczac grubo ponad 20 kafli)

Ja tylko przypominam:
"People who alter or destroy works of art and our cultural heritage for profit or as an exercise of power are barbarians [...]."
―George Lucas in 1988

@Lord of Hunger: Prawda jest taka, ze Disney na tym filmie zarobi i to niezle - obojetnie czy bedzie dobry czy nie. Nawet takie beznadzieje jak TPM i AOTC pokazaly ze ludzie i fanowie ogladaja te filmy nawet jesli sa na tak niskim poziomie.

Podsumowując:
Jeśli nowe filmy będą powalały na kolana (w pozytywnym znaczeniu xD ), to sądzę, że większość fanów wybaczy masakrę EU, przynajmniej po części.

Jeżeli filmy nie wypalą, to Disney właśnie strzelił sobie w stopę.

W pewnym sensie mi ulżyło, bo jeśli nowe filmy im nie wyjdą (a tak przeczówam) to nie będą ciązyły na Gwiezdnych Wojnach tylko na nowym kanonie, a stary pozostanie świetny.

Disney po prostu odziela swoją działkę od działki sąsiada. :D

Czytając te komentarze widze że każdy czytał inny arktykuł :P

Niech stara trylogie z kanonu tez wyrzuca w diably, po co sie ograniczac. Zamiast nowych filmu, niech nakreca 6 godzinny dokument o defekacji sloni. Jak widac po niektorych komentarzach niektorzy "fani" i tak to lykna i beda zachwyceni.

Ech, nie przejawiałam nadziei, że kanon pozostanie nietknięty, toteż hiobowe wieści niezbyt mnie poruszyły. Umarł kanon, niech żyje kanon - z oceną poczekam, aż coś zaprezentują. Ile wymyślą nowego, ile zwyczajnie zerżną z "Legends", a ile posiekają i pomieszają, bo tak łatwiej, to dopiero czas pokaże.

Na razie pocieszam się, że Delta Squad (przez TCW) jest kanonicznym oddziałem sklonowanych komandosów WAR-u :)

Czyli dobrą decyzją było sprzedanie kolekcji kilka lat temu, jak i powolne dystansowanie się do fanostwa.

Teraz czekam na dekanonizacje całego Star Wars. Mam już scenariusz na nowy film pod tytułem Star Wars (tak samo Star Wars bo wszystko dekanonizujemy). A więc będzie tak jakiś koleś włada mocą i niszczy cały wszechświat. W końcu rozmiar nie ma znaczenia. Więc przyciąga wszystkie planety, gwiazdy itp. Wszystko się rozwala i mamy spokój. :)

To było do przewidzenia ale jednak miałem nadzieje że stary kanon ocaleje:( Kennedy oraz Igar właśnie narobili sobie wrogów, tylko czekać jak ich fani zlinczują.


Ledwo co usunęli wszystko, a już zapowiadają aż cztery nowe książki. Nie przesadzają? Zaraz znowu będzie 100 książek które się ze sobą nie zgadzają...

Buczyfer -> Zapomniałem o nim:P Przepraszam. Tak to ostatni komiks DH i pierwszy kanoniczny:/ Pewnie nie pamiętałem o nim iż TCW nic mnie nie obchodzi a wskrzeszony Maul po prostu został wydarty z mojej pamięci:P zupełnie jak u ofiary gwałtu:)

A teraz obrazek nt. kanonu:P
http://www.lfgcomic.com/tda/wp-content/uploads/2014/03/tda_006_web.jpg

Ateista - w maju wychodzi w Stanach pierwszy nowo-kanoniczny komiks (mimo, że jeszcze Dark Horse`a) - Darth Maul : Son Of Dathomir. Jak można się domyślać, rozwinie niedokończone wątki Maula z TCW.

Monmara -> Tak. Teraz kanon to li tylko i wyłącznie ep1,ep2,ep3,ep4,ep5,ep6,ep7,ep8,ep9,tcw,rebels i te nowe zapowiedziane książki. Nic więcej.

Można się było tego spodziewać. Nie jestem jakoś szczególnie zła, bo byłam na to przygotowana. No cóż, powiem tak. To, co jest kanonem a co nie, to sama sobie zdecyduję. Jak Disney zawali nowe filmy, to one będą dla mnie legends. Twórcy Myszki Mickey akurat nie mają tu nic do gadania. "Wżenili" się w uniwersum Gwiezdnych wojen niedawno i nie będę mnie, staremu fanowi, dyktować warunków lol. Nie rozumiem tylko jednego. Czy to co przed E1 też przestaje być kanonem?

Araxuss Yexyr >> Ja już Rebels dawno zbojkotowałem, od pierwszego dnia w którym o tym usłyszałem i tak samo tcw, nie oglądałem tego ścierwa. Bo złą jakość tych rzeczy widać od razu, bez zbędnego przyglądania się i bez takiego wstrząsu jakim jest wyrzucenie kanonu. Nie podoba mi się takie podejście w stylu, będę oglądał wszystko nawet chłam dla dzieci bo inaczej nie będę miał wszystkiego zaliczonego. Bzdura! Kanon nie jest wyznacznikiem jakości. I to samo tyczy się nowego EU, co z tego że to jest kanon czy nie? Jeżeli teraz taki Tarkin okaże się świetną książką niemal dorównowującą Plagueisowi, to dlaczego miałbym po jej zakupieniu, nie postawić na półce obok wspomnianego Plagueisa?

ogór -> Avengers był słaby scenariuszowo i to mocno. Kulała interakcja między postaciami itd. Ogólnie scenariusz filmu kulał aż zęby zgrzytały. Choć widowiskiem był fajnym, temu nie zaprzeczę, ale z filmami ze znaczkiem Marvel jest problem bo scenariusze tam są słabe, choć to film mocno widowiskowy.
Co do SW pewnie nie tylko ja bym chciał aby poza ładnymi obrazkami był tam dobry scenariusz, taki który sprawi iż postacie będą ciekawe i cóż da miejsce na rozwój serii, a na razie nic tego nie zapowiada. Czarne chmury tylko. To tak jak z filmem Need for Speed. Ogólnie to straszna szmira, ale poszedłem do kina na głupiutki film po prostu go obejrzeć i spełnił swoje zadanie. Miałem Shelby miałem blondynę i cóż niczego więcej nie oczekiwałem, a od SW oczekuje dużo więcej.

Astarus-> bo Star Trek jest bardzo dobry i polubilem ta serie mimo calej swojej niecheci do niej...

Niektórzy widzę myślą, że są resztą świata :P co za narcyzm ;P

Bóle dupy widzę srogie!
Tak mi się skojarzyło: jak jakiejś drużynie sportowej, której kibicujecie, powinie się noga, to kopiecie ją jeszcze bardziej czy pomagacie jej wstać? Wiem, że to Disney nas kopnął i to wcale lekko, ale nie można od razu postawić na tym krzyżyka! Bardzo mi się podoba podejście Nestora, które podzielam. Zobaczymy co będzie dalej, a jeśli się nie spodoba to mamy na prawdę mnóstwo materiałów do powtórki :)
Co do filmów to wiem, że będą dobre (patrz filmy Marvela). A całe uniwersum książkowe i komiksowe ma bardzo dobre podwaliny w postaci "starego" EU, z którego będzie czerpać pełnymi garściami. Bardzo radykalne posunięcie, ale dopiero zobaczymy co nam dobrego przyniesie.

epizozeur --> OCHŁOŃ!

3 z 4 tych książek wyglądają ciekawie wiec może jedną kupie alevjak mi sie ni spodoba to nawet do kina nie pójdę.

Ciężkie czasy nadchodzą nad rozszerzony wszechświat...

Kiedy brak zysków potwierdzi disnejowi ze reszta świata miała rację yo moze wtedy się obudzą.

Jaki to ma sens?!?! Robienie wszystkiego na odwrót niz chce tego reszta świata?

Trzeba zmienić nazwe bastionu na bastion polskich fanow starego kanonu. :P

Asturas -> Avengers słabe? Ok, przemilcze.

Jestem za Bobą. Zakładamy kickstarter?

@epizozeur, dorzucam się na Bobę! Disneya trzeba wyeliminować zanim na dobre uwalą świat SW :(

Jak mi ruszą stary kanon to zbieram hajs na wynajęcie Boby...

Te książki zapowiedziane powyżej tez będą w nowym kanonie?

Ciesze się wszystko będzie teraz legends, to taka jakby bariera odgradzajaca dobro od reszty bagna. Po prosty walić nowy kanon niech sie dalej bawią w gównie. Stary kanon nazywajmy po prosty Gwwiezdnymi Wojnami albo ty prawidłowym a niwy "tym drugim" albo "tym czymś`.

Przecież to nie powinno nazywać się E7 bo nim nie będzie.

@Nestor, a na jakiej podstawie twierdzisz, że filmy będą dobre? Robi je Disney, jeżeli będą zbliżone poziomem do Avengersów i całej tej śmiejsznej serii to zwyczajnie będą w zakładce "nie oglądać dla własnego zdrowia psychicznego". Disneyowe SW to jest jedno wielkie "NIE", nie dali mi jednego powodu dla zaakceptowania zmian. Kasacja EU, doświadczenia z serią Marvelowską (czyli filmy klasy "zabrakło nam alfabetu tak złe, ale mamy kasę dla dobrych aktorów") i jeszcze raz kasacja EU dla zrobienia 3 filmów przez wytwórnie odpowiedzialną za gówniane filmiki z serii Marvela.

Nestor -> Podoba mi się Twoje zdanie na ten temat;)

Walić Disneya. Sukinkoty dla łatwiej kasy z filmów uwaliły ponad 30 lat Expanded Universe. Nie, po prostu wielkie nie!

Patrol -> akurat właśnie jest na odwrót niż to co piszesz. To Lucas wymyślił Bane`a i powiązał go z zasadą dwóch jako tło do Mrocznego widma. Natomiast cała reszta to już późniejsze wymysły, które obecnie są niekanoniczne.

@Biniek co do Bane`a, kurde, Lucas nie wymyślił tej postaci, użył jej w swoim serialu Wojny Klonów, więc teoretycznie chyba można uznać trylogię Bane`a za nowokanoniczną, chociaż może zmienić jego historię, w serialu był tylko wspomniany jako twórca Zasady Dwóch. No ale wątpię by cokolwiek zmienili w czasach przed Nową Nadzieją, czy nawet przed Powrotem Jedi, nie mają zbytniego powodu, a i do lamusa poszłyby takie arcydzieła jak chociażby growe KotORy.

Heh, no poszaleli, trzeba im to przyznać...
To jest takie lekkie oszukanie kupujących książki, na których pisało, że opisują dalsze (czy tam dziejące się 1000 lat wcześniej) wydarzenia widziane w filmach. Jedynym plusem jest to, że na następne książki z tego uniwersum nie wydam już ani złotówki.

Niestety wprowadzenie porządku wymaga najpierw pozamiatania, a tutaj poszli na całego i wywalili z pokoju wszystkie zabawki... Nic z tym nie zrobimy, musimy z tym żyć i to przyjąć - tak czy owak. Ja jednak nie jestem jakoś niewiadomo jak zły, raczej przygotowywałem się na te złe wieści. Kanon kanonem a ciekawe historie ciekawymi historiami. A przy okazji przeprowadzki poukładam sobie odpowiednio książki "stare i nowe". Powstanie po prostu strefa Legends i Nowy Kanon. A najgorsze jest to, że filmy będą dobre a zapowiedzi książkowe mnie zainteresowały...

Poprawcie mnie, bo chce być pewny. Czyli niekanoniczne są jedynie historie po Rotj? Czy także przed całą sagą filmową. Np takie jak historia Revana czy Bane`a? Mam dzisiaj problemy z koncentracją. :P

Bojkotuję "Rebels"
- Nie oglądam odcinków
- Nie kupuje rebelsowego stuffu
- Nie uznaję kanoniczności tego źródła. (W moim osobistym kanonie trafia to pomiędzy "Ewoks" i " Star wars Holiday Specials" czyli do kategorii "Fuck this shit") :D

Disney zniszczył moje drugie życie. Precz z Disneyem. Nie żyje stare EU!

A więc tak umiera Star Wars...

News mocny, drugi dzień wracam do tego myślami, choć przynajmniej część była od dawna do przewidzenia.
Ale nie dramatyzujmy, że od razu całość EU jest anulowana.

Płonie ognisko w lesie, trzaska se Thrawn i Jade... jak będą wyglądać nowe "publikacje" widać po zapowiedziach, miło było ale nic nie trwa wiecznie, na szczęście mam też inne hobby.

Fajnie bylo, swietna podroz i bardzo duzo milych wspomnien. Ale to dobry moment by zakonczyc bycie jako Fan, to co nadchodzi juz mnie nie interesuje i pomimo ze napewno obejrze sobie niektore z nowych filmow, juz sie nie bede w to angazowac. Moc z wami!

P.S - Muszę ich pochwalić, bo sam się ostatnio głowiłem jak oni to z kanonem zrobią i doszedłem do wniosku, że pewnie zrobią te epizody a EU oleją i tyle. A tutaj nie tylko nie olali EU, ale rozwiązali całe i przed i po ROTJ :D Chyba większej demolki nie dało się zrobić :D Prawdziwi mistrzowie!

"Element zaskoczenia dla publiczności"?- no to im się,kurna, udało. Mogą sobie wymyślać co chcą, a i tak nie wyrzucą z pamięci fanów tylu publikacji i świetnych postaci, jakie powstały przez lata.Teraz tylko czekam na ogłoszenie starej Trylogii jako nieaktualnej. Myślę, że wielu wielbicieli SW odwróci sie od Disneya.Niech lepiej zostaną przy Syrenkach i Kopciuszkach, a nie mieszają w SW :/

Wiedziałem, że tak będzie już jak pojawiło się The Clone Wars i Filoni z Lucasem niszczyli uniwersum w każdą stronę. Nowe epizody będą kręcone tak by przynieść jak największy zysk i targetem będą głównie osoby w przedziale wiekowym 10 - 16, tak żeby naciągać rodziców i rozruszać produkcję zabawek. Fabuła będzie miksem bajeczek dla dzieci z nawalanką pełną efektów specjalnych i dowcipami na poziomie Hannah Montana. I w tym momencie cieszę się, że już nie jestem fanem, nowe epizody nic mnie nie obchodzą :)

Jeśli nie będzie chociaż Jacena, Jainy i Mary to pomimo mojej miłości (od drugiego roku życia) do sagi pier...ę nowe części i seriale. Co najwyżej je ukradnę z sieci i pozostanę przy podstawowych sześciu częściach oraz książkach i komiksach sprzed mrocznych czasów jakie nastały. Przykro mi że tak się stało. Star Wars [*]
Sorry za podwójny komentarz

Ironia... Z SW stało się to samo co z republiką za panowania Palpatina. Coż,

Wiedziałem, wiedziałem od początku, że pier***** Disney zniszczy świat Star Wars. To teraz jeszcze tylko poproszę obsadę nowych filmów z Bieberami, Gomezami i innymi Cyrusami. Krew mnie zalewa na myśl, że ot tak sobie właśnie "kasują" setki powieści książkowych i komiksowych. Tyle wspaniałych historii wyrzuca się do kosza żeby Disney mógł się bez wysilania nakręcić 3 filmy o.O

Nowe pokolenie fanów i młodsi obecni fani pewnie to zaakceptują bez problemu, ale jak dla mnie Disney właśnie przylepił sobie łatkę "to my jesteśmy niekanoniczni, to nasze produkcje są Infinities". Do reszty przestały mnie interesować nowe filmy. Ja pierd*** :(

Więc to tak czuli się Jedi po rozkazie 66...

Kasują wszystko po ROTJ, ok, to jeszcze mógłbym zrozumieć, nie chcą sobie komplikować sytuacji przy tworzeniu nowej treści. Tylko po jaką cholerę wykluczać wszystko ze Starej Republiki? :/

Nie no wiekszosc ksiazek z przed pierwszych epizodow raczej mozna w glowie zaliczyc jako kanonicznie, choć pewnie na górze już nie są. Co do dalszych...jest zaskoczenie ale po chwili myślę że to dobrze bo zbyt wiele sie tego narobiło i ciężko było to ogarnąć. Ku lepszemu :) nowy start też może być dobry

I tym optymistycznym demotem powinniśmy już zakończyć płakanie. Będzie jak będzie, a i dobre tyle. Pożyjemy i zobaczymy...

Przespałem się z tym i doszedłem do wniosku, że za dużo hajsu wydałem na stare EU by mieć zaczynać od początku. A srał to pies

@Chazzz_Duran "Całe szczęście, że dorobek Starej Republiki pozostaje nie zmieniony[...]"
Cóż... jakby ci to powiedzieć...

Mnie to tam w sumie lata. Po prostu będę całe wczorajsze EU traktować jak oddzielne uniwersum, w którym dalej będę się świetnie bawił czytając książki, komiksy i pozostałe materiały wokół niego. Natomiast to, co wypuści Disney będzie dla mnie czymś innym (nie koniecznie złym). Wkurza mnie jedynie, że nie wyjdzie już nic nowego do pierwotnego EU. Orientuje się ktoś z wpływami, czy Amber wyda brakujące książki? Będzie ktoś chciał zakupić dotąd niewydane powieści z zamkniętego już dawnego EU? (może jak będą chętni to Amber się zdecyduje na to - dotychczasowych materiałów z zamkniętego EU jest tyle, że w sumie starczą do końca życia jeżeliby bawić się w opisywanie go na Ossusie czy jakkolwiek inaczej, więc brak powstawania nowych powieści czy komiksów by nawet tak bardzo nie przeszkadzał)

only money do entej potęgi

chazz_duran, nie chciałbym Ci sprawiać zawodu, ale źle zrozumiałeś

WSZYSTKIE książki i komiksy idą do kosza, nie tylko te z post-ROTJ ale te ze Starej Republiki też

Dla mnie jest to informacja, której się spodziewałem i byłem na nią gotowy mentalnie. Bardzo podoba mi się fakt, że wszystko będzie w końcu spójne i tym razem już będą opowiadać pełną historię. Całe szczęście, że dorobek Starej Republiki pozostaje nie zmieniony, a nie mogę się doczekać nowej linii fabularnej i doszukiwania się smaczków w postaci nawiązań do EU jakie znaliśmy.

PS: Jakby ktoś wyprzedawał kolekcję książek po Powrocie Jedi zachęcam do kontaktu na PW to chętnie odkupie brakujące pozycje ^^

Ktoś sobie leci w poodoo. Przepraszam za mój huttyjski.

Btw. Zmieńcie też dział "chronologia komiksów" i "chronologia książek" i wszystko walnijcie do "Infinities"... :(

a i ciśniecie do 200!!!

Nadal czuję taki gorzki posmak w ustach, ale... trzeba żyć. Nikt mi nie zabierze radości z SW.

Już możecie wywalić ankietę "Czy Twoim zdaniem EVII będzie zgodny z EU?"...

W sumie to właśnie od TCW wszystko zaczęło się poważnie sypać w EU, za to teraz jest podstawą "nowego" EU...
W ogóle genialnie, że wznawiają pozycje niezgodne z nowym EU. Nie są już częścią uniwersum ale jest logo SW i nie trzeba pisać od nowa więc zawsze trochę kasy wpadnie. ^^
A nowy kanon pewnie i tak będzie tak samo niespójny jak stary. Czemu miałoby być inaczej? Ci sami ludzie pilnowali zgodności już wcześniej i było jak było.

W sumie to można by zrzeszyć wszystkich którzy chcieliby zadośćuczynienia ze strony di$neya i spróbować wytoczyć proces o odszkodowanie. Pytanie czy to by coś dało?

I na tym polega bezwstydność Disneya, całe EU usunięto z dwóch powodów, obydwa dotyczą kasy
1. Zrobienie miejsca na nowe książki, komiksy etc.
2. Zarobienie na starym EU wydając go pod szyldem Legends.
I ja się pytam, po jaką cholerę powstała Story Group, po co mydlono nam oczy że ta grupa coś uratuje. Nie zrobili nic, nawet palcem nie ruszyli żeby zostawić chociaż najnowsze pozycje.

Co raz wiecej komantarzy czytam, co raz bardziej rozdarty jestem.
Z jednej strony fajnie, bo filmowcy maja pelna dowolnosc ze scenariuszem. Fajnie, bo mlodzi beda mogli sledzic i zbierac wszystko od samego poczatku, a nie polowac na okazje. O film sie nie martwie, wydaje mi sie, ze widowisko bedzie przednie. Martwie sie natomiast o spin-offy. Chca z Fetta zrobic protagoniste...
Z drugiej strony cale 35 lat pisania i poszerzania i tak juz fanyastycznego EU pojdzie w piach :(
Nowe ksiazki i komiksy kupie, do kina pojde, ale jak zacznie sie robic jeszcze wiekszy syf to przestane sie tym (nowym SW) interesowac! Zbiore wszystkie stare ksiazki i komiksy i sie zamkne w domu! ;)

W ciągu kilku minut z największego uniwersum zrobiło się gówno.

Śmieszą mnie niektóre z wypowiedzi ludzi anty-eu, którzy narzucają EU niespójność i często niską jakość opowieści. Myślicie, że w nowym kanonie wszystko będzie na najwyższym poziomie i takie idealne? Samo TCW już temu zaprzecza, no a przecież teraz jest kanoniczne.

Żal mi po prostu tych wszystkich starszych ode mnie ludzi, którzy tyle czasu i pieniędzy poświęcili na poznawanie tego bujnego uniwersum. Sam przeczytałem sporo książek, a ile do tego rzeczy na Ossusie przeczytałem.
Teraz cały ten serwis jest nic niewarty?

Nie rozumiem też po co powoływana była ta specjalna grupa do kanonu, skoro nawet nie wysilili się, żeby jakoś to rozwiązać bardziej "pokojowo". Niby teraz będą nad tym wszystkim panować, ale czy wcześniej LucasArts/-Books nie panowali nad EU?

Mimo wszystko nadal słabo się orientuję w EU, ale czy nie można było podzielić tego wszystkiego na dwa kanony? Ten filmowy/serialowy i ten książkowy? Przecież istnieją również nowelizacje epizodów I-VI.
Książki, komiksy, gry swoją drogą a filmy i seriale swoją.
Po prostu nie rozumiem po co była ta cholerna grupa do kanonu skoro każdy inny mógł wymyślić rozwiązanie z "legendami".

Mam nadzieję, że faktycznie ta wypowiedź odnosi się jedynie do post-ROTJ. Oby...

Dexter > Pośrednio, tak. Lucas pozmieniał mu odrobinę historię ostatnio, jest w bibliotece postaci na oficjalnej.

@ Nild

Domyślam się, że masz na myśli coś związanego z TCW, ale niestety nie umiem się do tego ustosunkować - darowałem sobie ten koszmarek po kilku odcinkach i kompletnie nie wiem, co tam się działo na przestrzeni lat, może poza zmartwychwstaniem Maula ;)

@ Keran

No tak, racja. Po prostu TCW nie istnieje w mojej świadomości za bardzo jako kanon, więc nie zwróciłem na to uwagi :P

Bazy> Bane pojawił się jako duch w TCW, tak samo jest tam wspomniana zasada dwóch...Podobnie zresztą jak w Epizodzie 1.

To jak to odnosi się do "The Old Republic", ostatni dodatek podobno jest już kanoniczny. Czyli adekwatnie też podstawka powinna być, jak i KotOR, z którego TOR sporo czerpie. Mam nadzieję że to uściślą za jakiś czas.

Revan? Bane? Zasada Dwóch? To wszystko się nie wydarzyło, przecież teraz tam jest pustka. Równie dobrze może się okazać, że Zakon Sithów był liczniejszy niż Jedi, a w filmach pokazali tylko kilku. Sithowie mogą w ogóle wywodzić się z rodu Różowego Jednorożca. Disney zrobił purge i mogą sobie wymyślić co im się tylko podoba.

Dexter > Przepraszam, ale skąd pomysł, że Revan nie istnieje? Bane przecież został, w "nieco" zmienionej historii.

Dexter --> burdel w SW to był zawsze przez TCW.

@Bazy

Mimo wszystko trudno uwierzyć, że zleją fakt istnienia Revana, który jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci z całego uniwersum Star Wars i pochodzi z wybitnej gry, wciąż pojawiającej się w różnych rankingach `best of all-time`.
Skoro Bane zostaje odcięty, to co, inny Sith nagle będzie odpowiedzialny za Zasadę Dwóch?
Spisek Dartha Sidiousa też będzie pisany od nowa?

No i ta decyzja czyni The Old Republic niekanoniczną grą :D

Ok, jestem w stanie zrozumieć odcięcie czasów ABY, bo jest tam spory burdel, no i nie są to rzeczy powiązane z filmami, tzn. ich treść nie tłumaczy raczej tego, co dzieje się w filmach. W przypadku Maski kłamstw czy Labiryntu zła - już tak. Więc wnioskuję, że od teraz będą to w oficjalnym kanonie puste okresy, bo jakoś nie widzę sytuacji, w której ktoś pisze opowieść bezpośrednio poprzedzającą Zemstę Sithów od nowa i w zupełnie inny sposób.

beka... dorzucenie do Epizodów gówna tcw to jak MŚ na pustyni. SW jest skończone pod względem jakościowym, dorównało pseudo-bondom czy innym gwałtom pokroju pseudo-Hobbita.

I nie jest to zasługa niczyja inna niż debilnej dzieciarni + wszystkim im przyklaskujących.


Jedyne na co teraz czekam to powrót Jango i Windu. Reszta mnie nie interesuje.

Grupa ludzi pilnująca kanonu? Co za bujda. Di$ney nasrał na mnie, więc ja sram na di$ney.

Bardzo żałuję tego że tak potraktowana wspaniałe uniwersum... Boli mnie także to, że nie dane będzie rozwinięcie wielu wątków z EU jak dzieje Dartha Ternebrousa i jego mistrza, Darth Zannah i Darth Cognus, Set Harth... To naprawdę ciekawe motywy. Strasznie smuci mnie to, że Disney nie podszedł z szacunkiem do całej sprawy, nie zasiedli i porozmawiali tylko wszystko skasowali, bo tak. Mogli przynajmniej zostawić chronologicznie książki przed Nowa Nadzieją... Pleguisa, Bane`a...Ech

Ech, widzę, że jak zwykle pojawiają się komentarze, że Disney nie szanuje fanów itp. Prawda jest taka, że Disney ma ich w dupie, w takich firmach nikt nie kieruje się sentymentami, najważniejsza jest kasa. Sorry, ale taka jest prawda. Fani stanowią tylko ułamek zysków, najwięcej dla firmy przynoszą zwykli, masowi ludzie, dzieci itp.

@Dexter, tak, KotOR, trylogia Bane`a, TOR, Darth Plagueis, wszystko idzie do chrzanu

W takim razie np. KotOR to od dziś też Legends? Darth Bane?

nie rozumiem dzikiej radosci niektorych z was w momencie gdy cały fandom zostal nieodwracalnie podzielony, do tej pory wszyscy sledzilismy ta sama historie SW, moze kulejaca w szczegolach, moze nie zawsze najwyzszych lotow, nie kazdemu pasowal TCW, inni pozostali przy samych filmach itd. itp. ale byla w tym jakas chronologia i spojnosc. A teraz co? na jakiej plaszczyznie bedziemy sie zgadzac, hejtowac czy dyskutowac? teraz czesc pozostanie przy starym EU ktore pewnie umrze smiercia naturalna bo kogo obchodza historie bez wplywu na cale uniwersum, czesc lyknie towar pod szyldem nowego kanonu, ktorego historie zapewne beda rownie dobre lub zle jak w starym, a czesc (jak ja) nie chcac zaczynac czegos ponownie po 30 latach kolekcjonowania zwinie zagle i pozostanie tylko przy filmach, i tak zal mi tego czasu i tej kasy, bo od tej pory dla mnie stare EU, ksiazki i komiksy, to martwe opowiesci, a trudno fascynowac sie czyms co nie bedzie juz laczyc wiekszosci z nas

Pożyjemy i zobaczymy co z tego wyjdzie, oby w nowym ze starego znalazło się jak najwięcej choćby z racji Luceno i żebyśmy tylko siedząc w kinie nie wołali co pięć sekund "fuuuck" jak Belzebos z Tenacious D

Nie przeczytałem za dużo książek, ale mam nadzieje że trylogii Bane nie ruszą :P

Do przewidzenia. Nic się już nie da zrobić, mam nadzieje, że w zamian dostaniemy być może ciekawsze historie niż te od 25 ABY, które oprócz wyjątków często w mojej opinii były nie były za bardzo udane. Najbardziej żal utraty tych wydarzeń od 9 do 13 ABY, w szczególności Thrawna. :( Liczę, że jednak mimo żałosnych historyjek w TCW, które w nowy kanon się zaliczają, te przyszłe będą trzymały poziom tych starych, genialnych książek i ładnie dopasują się do nowych filmów.

Bazy --> Czekam na jeszcze bardziej szczegółową wypowiedź, jak nie dostaniemy, to czekam do wyjścia tego New Dawn i wtedy się zobaczy jak traktują przed ROTJ.

To jest po prostu zniszczenie czegoś, na czym wielu fanów się wychowało jeśli chodzi o EU.

Nie rozumiem. Nie rozumiem logiki Di$neya, czy jemu się opłaca robić wwszystko na odwrót niż chcą ludzie?
Przecież to do cholery nie ma sensu!

Ale czekajcie, chodzi tylko o EU po ROTJ czy calutkie?

No, to by było na tyle, było miło Was wszystkich poznać, Di$ney nie zobaczy ani grosza ode mnie, pa!

Szczerze to wole nowy kanon niż żeby niszczyli ten prawdziwy.

Odechciało mi sie oglądania E7 w ogóle po co nazywać go częscią 7 skoro praktycznie nią nie będzie!?!?!?

O żesz... Ja sobie tu z kolegami opijam koniec liceum, a tu takie rzeczy :( I nie wiem, czy nazwać to rewolucją, czy Armageddonem.

Ale ten tekst, że "stare EU do śmieci" jest serio przesadzony

[2]Ok, mogli wyrzucić część kanonu po którymśtam ABY - byłem na to gotowy i mógłbym to zrozumieć, ale po co wyrzucać wszystko?! Przecież cały kanon do końca prequeli a nawet i sporo więcej mogłoby zostać a nadal mieliby swobodę twórczą...

Wyrzucenie wszystkich książek to przesada...

BTW. nie wydaje mi się, żeby te nowe książki kolidowały z jedynym, słusznym i prawdziwym kanonem. Więc jak jakiś Bastionowicz przeczyta po angielsku to da znać, czy warto czy nie warto czytać. Bo ja nie mam zamiaru wydawać pieniądze na np. Mara Jade od zawsze była Rebeliantką.

Cóż tego się spodziewałem. I chyba już mi to powiewa... Jeśli nowe filmy okażą się słabe, a wieści nie napawają mnie optymizmem, to cóż będę musiał zasadzić kopniaka w pupala SW i znaleźć nową pasję. Nowe książki jakieś takie liche... No i The Clone Wars zostało kanoniczne, coś co przyniosło klęskę Lucasfilm. Nic dobrego to nie wróży. Na szczęście człowiek to elastyczna bestia i znajdzie sobie inne zajęcie. Będę nękał od dziś Jechowych:P

Taka przejawiająca się ochota to tym bardziej sygnał na wizytę ;P poczekajcie na oficjalna listę, każdy interpretuje słowa po swojemu, a owa Pani odnosiła się do książek po nowej nadzieji

Przeczytałem cześć komentarzy i już mnie głowa boli...Właściwie już sam nagłówek a`la onet go zaczął powodować.
Bardzo dobry ruch ze strony LF i jedyna tak naprawdę droga obok pozostawienia EU nietkniętego, a chyba każdy doszedł do tego już dawno, że tak na pewno nie będzie.
Jakkolwiek wolałbym pozostawienie starego EU, rozumiem ich decyzję i preferuje stokrotnie nad cięcie Expanded w kawałki i nadawanie im naklejek "tak", "nie.
Co z tego wszystkiego wyniknie? Zobaczymy. Może nawet, jeśli wyniki finansowe serii LEGENDS będą dobre, pojawią się tam jakieś nowe książki. Kto wie.

@Sutryk21 -> Tez jestem ciekaw jak sie czuja Ci wszyscy autorzy wpisow :(. Albo Sidious ktory przeczytal i napisal recenzje do prawie kazdej ksiazki.

@Fanfax -> A wiesz ze ma sie ochote spalic siedzibe Disney po takim komunikacie? Zapewne masz 15 lat i nigdy nie zostales wychowany na prawdziwym Star Wars jedynie na g**nianym clone wars.

Ja mam cichą nadzieję, że na niektóre książki już wydane jako stare po prostu podbiją pieczątkę i wydrukują jeszcze raz ;p

Keran: Nie będzie już nowych wydawnictw umiejscowionych w starym kanonie. Wszystkie stare książki po prostu wydadzą jeszcze raz, ale z dopiskiem "Legendy". No chyba, że coś się komuś na tyle spodoba, że pójdzie do wydania, ale Lucasfilm Story Group będzie miało jakieś "ale", to wtedy przypną "Legends" i po problemie.

Mnie tylko ciekawi jak się czują ludzie, którzy poświęcili tyle czasu na budowanie Ossusa i Wookiepedii.

Jest już jakieś info o polskich wydaniach tych książek? Kto w ogóle będzie się zajmował wydawaniem "Nowego SW" w Polsce?

Ok, mogli wyrzucić część kanonu po którymśtam ABY - byłem na to gotowy i mógłbym to zrozumieć, ale po co wyrzucać wszystko?! Przecież cały kanon do końca prequeli a nawet i sporo więcej mogłoby zostać a nadal mieliby swobodę twórczą...

Ludzie poradnie psychologiczne są otwarte :P

la_touff --> o tym samym pomyślałem, każda książka ma napisane "by Lucasfilm" czy została zatwierdzona, a teraz się wypierają.

"Jeśli zaś chodzi o wszystkie poprzednie powieści z Expanded Universe, będą one nadal drukowane i sprzedawane pod nowym logiem "Legends".- no czyli gitara, wiadomo będzie 9 filmów i książki dotyczące nich = sam zysk, a dla starych fanów wciąż wydawany "stary" kanon.

Mnie jedna rzecz rozbawila do lez. "Wszystkie zapowiedziane poniżej książki powstały pod pieczą Lucasfilm Story Group, czyli grupy trzymającej kontrolę nad kanonem" - K**** jakim kanonem? Przeciez wlasnie wszystko Wyp******* do kosza...
To po C**** ta grupa "kanonowa"?

Rozumiem stworzenie takiego czegos przy zatrzymaniu EU. Ale tak?

Ale SWTOR nie powinno być też kanoniczne? Przecież ostatni. dodatek został przez nich zatwierdzony jako kanoniczny. Najbardziej żal mi okresu od zakończenia trylogii Bane`a wstecz.

******** ****** ***** ******* *** ********* ************* ***-*********. Chyba ide spalic moja kolekcje ksiazek star wars. Chyba bedzie to palenie a la 1933 w berlinie.

Ja wiedziałem, że tak będzie. Co za chamstwo. Najpierw wyciągnęli od nas kasę, a potem mówią, ze tamto to się nie liczy. Jakby nie mogli po prostu nakręcić filmów na podstawie książek.

Cóż po owocach ich poznacie, a jak narazie to chyba wcale nie jest tak różowo, ze wszystkich tych czterech książek, Tarkin wydaje mi się nie tylko najlepiej się zapowiadającą ale także i jedyną dobrą. Z resztą to już tak średnio. A i jedyną dobrą informacją jest to że nadal Del Rey będzie dzierżył w dłoni licencję na książki, nie zrozumcie mnie źle, reszta tych informacji wcale nie jest taka zła, w końcu Darth Plagueis obroni się i bez pieczątki nowego EU. Ale wszystkim sikającym ze szczęścia mam coś do powiedzenia. Zatem, nie macie się z czego cieszyć drodzy koledzy, nowe EU będzie pisane przez tych samych ludzi co przedtem, to będzie to samo, tyle że z pieczątką o kanoniczności, za parę lat, daj Boże na tej samej stronie, będziecie marudzić jakie to EU jest be.
Jedno mnie zastanawia, Del Rey i Luceno znają się jak łyse konie, i czy nie powinno nas zastanowić to że do napisania książki o Tarkinie, wybrano weterana EU?

Co za świnie!

Mówić, że coś nie jest kanoniczne a coś to jest to sobie mogą. Przecież nie wyrzucę swojej biblioteczki SW której i tak ie zapelnilem wszystkim. Fani mogą uznać "nowy" kanon za niekanoniczny ;) Druga sprawa że nie widzę powodów by Disney to zmieniał :/ będzie jak z marvelem - pierdyliard universów.

Z książek to tylko "opowieści .." były fajne a reszta chlamu niech leci

No i dupa. Zawsze byłem pełen podziwu dla całego, wielkiego uniwersum, które mimo tylu lat i pozycji było ze sobą spójne. A teraz będziemy mieli kilka uniwersów, jak u Marvela, DC, kurde, nawet Plastusia. Od teraz uniwersum SW nie wyróżnia się niczym w całej popkulturowej papce.

A jakie fajne książki na przyszłość zapowiedzieli, z fajnymi autorami i o fajnej tematyce. ... Fajnie będzie.

Powiem krótko: HURAAAAAAAAAAAAAAAA! Szkoda tylko, że nie da się wywalić jeszcze prequeli, no ale trudno - i tak jest dobrze! Warto było pozostawać fanem Gwiezdnych wojen przez te wszystkie lata, kiedy inni napawali się LEGENDAMI myśląc, że to SW. Hahahahahahaha! Yooooopi!

Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem!

Disney spełnia moje marzenia, teraz już wiem na pewno że SW trafiło w jedyne słuszne i właściwe ręce!

Nowy kanon i Legends...
Wszystko jest na swoim miejscu. Doskonałe wiadomości! :)

Czekam mnie dziś długi, smutny dzień... :( Ale najbardziej się dziwię, ze nie oszczędzili nawet EU przed E1, i to w dodatku stosunkowo młodego, jak Darth Plagueis, trylogia Bane'a czy nawet historie dziejące się dużo wcześniej, jak wojny mandalorianskie, Revan i Odrodzone Imperium Sithów. A tak swoją drogą to jednej ciężko mi łyknąć to, że gra The Old Republic niby dalej się rozwija, ale teraz już z góry wiemy, że jest poza kanonem. Nie będę już płakał bo faktycznie mamy sporo płaczek i hejterów, ale naprawdę kochałem ogrom i epickość EU, zwłaszcza ostatnie serie i Luke'a jako naprawdę potężnego i mądrego Wielkiego Mistrza. Oby nowy kanon oddał choć trochę tamtych klimatów.

Darth GROM - "z hejterami nigdy nie będzie spokój" - widać, boś się obudził i przylazł spuszczać się żółcią z ekscytacji.

"mówiłem, że będzie rzeź niewiniątek"

Twoja biblijna egzegeza nie robi na nikim wrażenia.

"Absurdalna nienawiść hejterów do Lucasa zamiast spójnego kanonu"

Lucas nie ma teraz prawie żadnego wpływu na EU, ergo nie widzę związku.

"ukochane EU."

Mów za siebie. Bezkrytyczne przyjmowanie czegoś, tylko dlatego, że jest częścią EU, tylko przyśpieszyłoby ten proceder. Więc nie przesadzaj tak, z tym "ukochanym EU".

"Disney przywrócił równowagę mocy"

Stary, za dużo w Tobie %%Mocy%%...
Najpierw myśl, potem pisz, a na końcu wąchaj, bo długo tak nie pociągniesz xD.

"A TCW, jak było kanoniczne tak i będzie"

Coś przeoczyłem, czy ktoś kiedyś twierdził że TCW przestanie być kanoniczne ?

Sukinsyny...

Lol. mówiłem, że będzie rzeź niewiniątek, mówiłem. Absurdalna nienawiść hejterów do Lucasa zamiast spójnego kanonu paradoksalnie obróciła w perzynę ukochane EU. Wreszcie będzie spokój z płaczkami, choć nie z hejterami nigdy nie będzie spokój, jakkolwiek Disney przywrócił równowagę mocy i dał miejsce dla nowych filmów i git. A TCW, jak było kanoniczne tak i będzie, a nie mówiłem, mówiłem i kto tu się zna na Star Wars, wiadomo stary lis pustyni?

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Książki"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.