Rebelianci

"Rebelianci": "Entanglement"

YouTube

Przed nami trzeci z czterech klipów przedpremierowych z serialu "Star Wars: Rebelianci". Tym razem nosi on tytuł "Entanglement" i skupia się na postaci Zeba. Poprzednie filmiki - "The Machine in the Ghost" oraz "Art Attack" znajdują się tu i tutaj.



W Sieci ukazał się też kolejny filmik z serii "Secrets of Star Wars Rebels", tym razem prezentujący AT-AT. W chwili obecnej dostępny jest na stronie Toys "R" Us.

Zapraszamy do dyskusji na forum.



Tagi: Star Wars: Rebelianci (Star Wars: Rebels) (543)

Komentarze (74)

Facepalm

Nie wierzę, czytam i nie wierzę. Angmir, proszę, przyznaj się, że trollujesz...
A aby nie było całkiem offtopicowo, to Zeb zszedł. ~;)

TCW z każym kolejnym serialem stawało się coraz mroczniejsze (nie mówię że mroczne) i coraz bardziej dojrzałe. Jak widać za dojrzałe dla Disneya który potrzebował Bajeczki dla 7+ a nie 15+.

Baardzo boleję nad stratą TCW bo od sezonu 2 serial ten złobił może więcej dobrego dla uniwersum SW niż stara czy nowa Trylogia. Ostatnie sezony to już mistrzostwo - scenariuszowo wizualnie i emocjonalnie. Szkoda że Disney nie przyszedł rok 2 póżniej ...

Darth Vicious > Warto zauważyć, że Szturmowcy w jednej z niewielu scen gdzie nie walczą z głównymi bohaterami (albo Ewokami) tzn kiedy wdzierają się na pokład Tantive`a IV są całkiem skuteczni. Ot złe ludki, zwłaszcza kiedy to pionki bez imion, nigdy nie trafiają bohaterów w filmach, chyba że służy to jakiejś bardzo konkretnej scenie. Trochę się to zmieniło w aktualnej kinematografii.

Teraz mała ciekawostka, poniżej filmiki pokazujące ile razy John McLane zginąłby w trakcie serii Die Hard:
http://goo.gl/7m0GLz > Die Hard 1
http://goo.gl/7qpRbX > Die Hard 2-5

Hmmm... Tak się zastanawiam, i dochodzę do wniosku, że skoro taka była jakość szkolenia szturmowców, to jak oni trzymali się jeszcze 15 lat po zniszczeniu II Gwiazdy Śmierci, skoro ciagle ich leją i kończą jak na powyższych urywkach? Mam nadzieję, że cały film nie będzie składał sie prawie wyłącznie z takich i takich scen, jak poprzednio, bo publiczności on nie zbierze, a sceny te są niereprezentatywne. Oby. To, żę to animacja, nie oznacza, że musi być na poziomie przedszkolnym :/

ueee to nie czasy rekordowych CW...

67 komentarzy?! Co się dzieje???

to brzmienie, Kathi, jest zaiście szlachetne i do twarzy ci z nim :*

To nie zaczepka ale nie mysl juz tak, szkoda czasu na bajke

@Kathi - ok, zgadzam się z zarzutem o wałkowanie w kółko narzekania na te same elementy przy każdej okazji. Ale z drugiej strony nie podniosłem tu po raz setny lamentu o zbyt bezpośrednie i liczne inspiracje oryginałem, nie czepiałem się po raz enty strony wizualnej, nie poruszyłem po raz kolejny tematu oryginalności jakiej oczekuję od nowych produktów. Dyskusja dotyczyła sposobu przedstawienia szturmowców i w ogóle pewnych proporcji między zdolnościami postaci w tym serialu, a że znowu pojawiły się nietrafiające do mnie argumenty, że przecież w filmach było tak samo (przy czym odniosłem się do tematu w kontekście wypowiedzi powtarzanych również pod innymi newsami), postanowiłem więc wyjaśnić dlaczego jest to pokazane, przynajmniej według mnie, w sposób zarówno inny jak i bardziej irytujący niż w filmach. Wszedłem w dyskusję z konkretnym zarzutem (potem doszła jeszcze kwestia z serii "jeszcze nie wyszło"), odnosząc się do konkretnych scen i fragmentów klipu i wyjaśniając dlaczego konkretnie mnie to razi i dlaczego podobne (acz inne) sceny w filmach mnie nie raziły.

Ja naprawdę nie mam nic przeciwko dorabianiu interpretacji wyjaśniających różne nieścisłości. Ale nie to jest tematem tej dyskusji. To nie jest temat poświęcony dyskusji na temat zdolności Zeba czy poziomu wyszkolenia szturmowców na Lothalu. To jest dyskusja pod newsem z klipem z serialu, więc dyskutujemy o klipie. A o zdolnościach Zeba czy poziomie wyszkolenia szturmowców piszę w związku z tym z perspektywy widza i odbiorcy, a nie prób uporządkowania wszystkiego interpretacjami. To nie jest tak, że (jak zdajesz się sugerować) jedna forma zastąpiła drugą. To są dwie różne formy, dwa różne tematy i nie widzę powodu, by je tu mieszać. Komentuję konkretne rozwiązania i decyzje stylistyczne w klipie, wyrażam swoją opinię na ten temat. Interpretowanie wydarzeń z klipu nie ma nic wspólnego z wyrażaniem opinii na temat serialu, jest częścią fanowskiej zabawy w porządkowanie pewnych wydarzeń dla własnej satysfakcji i przyjemniejszego odbioru. Co jest świetną sprawą, ale nie zmienia faktu, że w materiale te nieścisłości czy przerysowania się pojawiają niezależnie od tego jak je wytłumaczymy fabularnie i są to wyniki decyzji twórców serialu, a nie fikcyjnych szkoleniowców szturmowców.

Dlatego też nie zgadzam się z opinią, że jedno wyparło drugie bo to dwie różne rzeczy. Uzasadniać zachowania bohaterów jakimiś interpretacjami mogę w poświęconym temu temacie abo pisząc artykuł na Ossusie. Jeżeli komentuję klip to oceniam go po prostu jako czyjąś pracę i efekt czyichś pomysłów i decyzji. I może właśnie dlatego nie mamy wspólnego punktu zaczepienia? Może właśnie dlatego drażni Was to narzekanie, bo brakuje Wam tych fanowskich interpretacji i zamiast rozkładania poczynań szturmowców na czynniki pierwsze pod kątem prób uzasadnienia znajdujecie w komentarzach rozkładanie na czynniki pierwsze pod kątem oceny klipu i jego stylistyki? Nie śledzę wszystkich dyskusji na forum, nie wiem czy ta forma faktycznie zanika, ale to nie jest wina tego, że ktoś zamiast bawić się w uzupełnianie luk i dziur wyraża swoją opinię. To tak, jakby pisać, że recenzje wyparły fanfiki wyjaśniające dziury w filmach, bo skupiają się wyłącznie na ocenie.

Ja myślę, że ludziom nie chce się bawić w takie uzupełnianie i interpretację właśnie dlatego, że te produkcje wyglądają tak a nie inaczej, a nie dlatego, że tak wygląda teraz dyskusja w internecie. Też lubię bawić się w takie rzeczy, ale kiedy widzę klip, który mnie razi, ciężko skupić mi się na czymś innym niż decyzjach stylistycznych, które uważam za nietrafione. To jest naturalne, że staramy się jakoś uzupełniać i poprawiać rzeczy, które mają drobne wady, ale generalnie nam się podobają, a nie rzeczy, które nas do siebie zniechęcają. Mi się te klipy nie spodobały, nie czuję więc potrzeby bawienia się w naprawianie cudzych błędów (nawet jeżeli ja uważam je za błędy). Zostawiam to osobom, którym się to podobało. To jest najnormalniejsza rzecz pod słońcem, jeżeli coś ci się podoba, starasz się tego jakoś bronić, interpretować różne potknięcia na korzyść tego czegoś. Jeżeli ci się nie podoba - skupiasz się na ocenie. Tobie klip się podobał, więc nie masz potrzeby mielenia go przez godzinę. Komuś innemu się nie podobał i nie przełknął go tak lekko, więc siłą rzeczy go mieli, czasem w kącie po cichu, czasem musi to mielenie pokazać innym np. w dyskusji :)

2 wypowiedzi i od razu stwierdzenie, że dałem się sprowokować? Czasami przesadzam, fakt, ale tu dość szybko zakończyłem :P

Raz:
Panowie Fanfax, Darth Zabrak, Sluban i Keran, który znowu daje się sprowokować - to nie jest pierwsza wasza pyskówka w komentarzach, wiec proszę powściągnąć języki, albo pójdą w ruch nożyce, a w ostateczności, czerwony temat z Ostrzeżeniami.

Posty kol. Baryły może i są straszne do czytania, tą czcionką zwłaszcza ;) ale przynajmniej na nikogo nie wsiadają i starają się być wyczerpująco na temat. Wg mnie mogłoby być zwięźlej, ale widocznie taka jego uroda.

Do samego kol. Baryły -
Zacznijmy od tego, że mówiąc `uprzedzenie` nie mam na myśli nic oceniającego, chodzi wyłącznie o założenie z góry jakiejś interpretacji, tudzież podejścia do produktu. I spoko, każdy ma prawo do własnych uprzedzeń, parafrazując pewien tekst. Też mam parę, może to nie najlepszy z przykładów - do Mary Jade ;] Nie najlepszy dlatego, że generalnie lubiłam tą postać do pewnego momentu; mój entuzjazm dla niej stopniowo spadał - aż w końcu nabrałam obrzydzenia. Ale o co mi chodzi - wyartykułowałam na prośbę Burzola swoje zarzuty i nie ponawiam swoich zarzutów względem tej postaci. Nie rozpisuję się na temat jej cech, faktycznych, i tych przeze mnie interpretowanych. I na pewno nie zajmuje mi to dziesięciokrotnie więcej czasu niż samo zjawisko, które prowokuje moją lamentację. Widzisz, obejrzawszy filmik po jego skończeniu miałam uczucie lekkiego rozbawienia, wiem, że widziałam coś satysfakcjonującego mnie wizualnie dzięki takim a nie innym cechom plastycznym; zaciekawił, przypomniał mi o zbliżającej się premierze. Teraz, czytając te wszystkie analizy i interpretacje, czuję się jakbym miała w ustach kawałek chleba, nieprzeżuty od godziny, bo każdy gest jest rozdęty do gigantycznych rozmiarów, ale taką nadinterpretację dopuszcza się tylko w jedną - a nie w obie - strony.

I znowu powołam się na uwagę Burzola z forum, że kiedyś też fani dopisywali gigantyczne teorie, które potrafiły zracjonalizować największą z głupot. I tak faktycznie było, i kurde, tęskno za tymi czasami. Teraz nagle jest polaryzacja, nagle fani zapominają że mają do czynienia z wymyślonym przez jednego facecika w kraciastej koszuli uniwersum i za każdym razem spór zaczyna przypominać wojnę ideologiczną, czyli brak jakiejkolwiek chęci do znalezienia wspólnego języka. Nie wiem czy to wina dzisiejszego internetu i metod prowadzenia w nim sporów (brzmię jak Bart :P) czy zwykłego zacietrzewienia, ale skoro nie ma woli by znaleźć wspólny język i akceptować uniwersum w jego wszystkich przejawach - i tak samo różnorodność swoich poglądów, to może po prostu przestańmy udawać, że faktycznie chce się znaleźć jakąś płaszczyznę porozumienia, co? Po prostu stwierdźmy, że nie mamy wspólnego punktu zaczepienia. Tyle.

Jak to powiedział mój idol, niejaki JasiuŚmietana:
"Bes sęsu"

Leczcie się ludzie! Mariobaryla przestań ćpać!

Ale przecież SW jest bezsensu to czemu by miał pisać z sensem na forum o SW ;)

Fanfax znajdź sobie jakieś zajęcie lub pisz sensownie a nie czepiasz się ludzi

No nie kłóćcie się wszyscy wiemy że SW jest głupie a ten serial będzie esencją jego głupoty ;)

?

No cóż, czy to moja wina że nie popisałeś się za bardzo?

A wiec Ty to co teraz? Adwokat diabla?

Ależ skąd, miałem na myśli twoje ostatnie posty do Mariobaryli i Kerana.

A wiec potwierdzasz precyzje doborowego legionu szturmowcow wobec pluszakow Lordzie Zabrak :P

Fanfax >> Daruj sobie z łaski swojej ten nędzny trolling bo Ci nie wychodzi. Tak bardzo Ci zależy aby udowodnić swoje prostactwo?

Wyskoczyles jak filip z konopi. Przykry z Ciebie czlowiek

Uuu

Fanfax --> Ja rozumiem, że czasami chce się potrollować, dla samej zabawy, ale po pewnym czasie to już nie jest się trollem tylko debilem.

Keran styki Ci sie chyba przegrzewaja :D

Fanfax --> "Człowieku lecz się" odpisałeś na swoje posty? Bo rozumem to już od dawna się nie posługujesz ...

Czlowieku lecz sie :D

Kontrargumentacja kuleje nie dlatego, że się pojawia, a dlatego, że zwykle jest tak samo rozbudowana i uzasadniona jak posty większości narzekających - jedni stwierdzą, że jest be, bo szturmowcy są głupi, a drudzy, że jest cacy, bo tak było w filmach, to serial dla dzieci i w ogóle chyba nie wiecie czym SW stoją. I tylko do takich komentarzy się odniosłem, mogę zrozumieć najróżniejsze kontrargumenty, pod warunkiem, że się pojawiają.

Nie przeszkadza mi, że komuś się to podoba bo lubi taką stylistykę i uważa ją za plus serialu i cechę zbliżającą go do nowej trylogii, przeszkadzają mi próby ucięcia dyskusji czy dyskredytacji narzekania (nawet jeśli nie jest poparte argumentami, co też się zdarza) rzuceniem hasełka "to dla dzieci" czy "tak było w filmach" jak magicznego imperatywu, z którym nie ma żadnej dyskusji i sugerowanie, że jeśli ktoś nie traktuje tego jako elementu oczywisto-oczywistego, to gie się zna i nie wie co czyni. A takie komentarze padają coraz częściej.

Oczywiście w dyskusji pojawia się drugi koronny kontrargument, czyli "jeszcze nie wyszło a już narzekasz" czy w innej formie, "to klip promocyjny". Jasne, sam o tym pisałem i w zasadzie 99% moich wypocin to komentarz właśnie do tego klipu. Nie napisałem, że tak BĘDZIE wyglądał cały serial, napisałem, że BOJĘ SIĘ, że będzie tak wyglądał. A boję się dlatego, że to nie jest tak czy inaczej zmontowany trailer a kolejny już kilkuminutowy klip utrzymany w konkretnych klimatach. W zasadzie miniodcinek. Trudno oczekiwać, że sam serial zrobi zwrot o 180 stopni.

Zresztą, cała argumentacja dotyczyła konkretnego klipu i jego elementów, dwa razy na krzyż wspomniałem o całym serialu w kontekście pewnych zachowań bohaterów, więc dla mnie z kolei niesamowite jest, jak kolejna już osoba wyciąga jako kontrargument fakt, że jest to klip a nie cały serial - jasne, ale jak to się ma do czegokolwiek? Ani nie stanowi to kontrargumentu dla moich narzekań na sam klip, ani nie jest IMO w żadnym stopniu wystarczającym uzasadnieniem dla takiej formy. Jakby złożyć do kupy sceny ze wszystkich filmików, wyszłyby chyba dobre 2 odcinki, nie widzę powodu, by w takim momencie nie można było mieć przynajmniej przypuszczeń co do kształtu całości.

Narzekałem na TCW na początku, mówiono, że za wcześnie, bo to pierwszy sezon, narzekałem po obejrzeniu połowy serialu to okazało się, że temat jest już passe i niemodny i w sumie narzekać już nie wypada, narzekam na Rebels przed premierą, to wychodzi, że w sumie jeszcze nic nie wiadomo i inne czary mary. No to kiedy jest ten właściwy moment by mieć jakaś opinię (pal licho czy pozytywną czy negatywną)? Jak wyjdzie serial to znowu przez cały sezon będzie zaklinanie rzeczywistości, że dopiero się rozkręcają, że będzie lepiej i tak dalej i znowu nie będzie można nic napisać bez posądzenia o uprzedzenia, brak zrozumienia dla SW i kto wie co jeszcze.

Może i będzie, wiele seriali rozwija skrzydła z czasem. Ale czy to znaczy, że tych pierwszych słabych odcinków, czy jak tutaj klipów promocyjnych nie ma i nie można mieć o nich opinii? Teraz nie można nawet ocenić trailera jako trailera, bo zaraz otwiera się worek "bo to dla dzieci jak Nowa nadzieja i jeszcze nie wyszło".

Ostatnia kwestia, bo znowu komentarz wychodzi dłuższy niż post na forum. Ja nikogo do swoich racji nie przekonuje. Nie wmawiam nikomu, że ten serial będzie zły a ten humor nie ma prawa się nikomu podobać. Mi się nie podoba i mówię dlaczego, tak samo jak mówię dlaczego nie podobają mi się pozbawione faktycznej treści suche kontrargumenty. Nie, nie czyjeś opinie czy widzi mi się, bo każdy ma własne i chwała mu za to, ale forma, w jakiej to widzi mi się jest przedstawiane. Mogę mówić oczywiście tylko za siebie, ale ja jako członek obozu wiecznych marud nie skupiam się na osobach, którym serial się podoba i ich zapatrywaniach, a na samym serialu. A mam wrażenie, że ci "drudzy", niemarudni, skupiają się trochę za bardzo właśnie na tym niepodobaniu się innych.

Ja nie wchodzę w dyskusję dlatego, że komuś podoba się coś, co mi się nie podoba (np. Burzol ma swoją opinię o humorystycznych dialogach, z którą nie do końca się zgadzam, ale to jego opinia i nic mi do niej), wchodzę w dyskusję (prawie za każdym razem) z osobami, które mają potrzebę regularnie odnosić się do czyichś opinii celem wykazania, że są błędne i robią to z pewnym lekceważeniem i za pomocą argumentów, które traktują jak fakty, choć są wyłącznie ich opiniami.

W dyskusji powinno odnosić się bezpośrednio do tematu, serialu, ewentualnie wchodzić w dyskusję z pewnymi argumentami. Po co nakręcać dyskusję docinkami w stylu Sheldona (choć to chyba faktycznie trolling) czy rzucać jakieś "jesteście uprzedzeni"? Zamiast odniesienia się do klipu czy serialu od razu wchodzimy w jakieś ad personam, które do niczego konstruktywnego nie prowadzi. I to mnie boli u tej "drugiej strony". Sheldon, Burzol, Ty, wszystko niemal na wstępie formułujecie opinię nie o samym serialu, o którym wspominacie przy okazji, a o osobach, które przedstawiają tu jakieś inne widzi mi się. Was prowokuje niemerytoryczny hejt, mnie prowokują wymuszone chyba z czystej przekory próby udowodnienia, że reszta może jakąś opinię ma, ale jest ona niewłaściwa :)

Serio, w sumie w tym temacie nikt nawet nie hejtował jakoś specjalnie, większość postów to jednak wymiana argumentów :)

Darth Zabrak ben to mowi a na Endorze najlepszy legion pokonuje banda pluszowych miskow z kijkami :D

Nie czepiajcie sie Marioli! Przeciez on ma racje i tak MONDRZE pisze. On sie tutaj marnuje! A i jezeli macie problem z bajka ktorej jeszcze nie ma to jej nie ogladajcie i z glowy, po co sie w komentarzach udzielacie? Zeby inni wiedzieli? Wszyscy maja to gdzies, kto chce to obejzy i tego nie zmienicie. I po co wogole sprawdzacie info skoro juz wiecie ze bajka bedzie odziwo bajka i nie bedziecie tego ogladac?

Jeśli chodzi o kompetencje Szturmowców, to takie jest moje oficjalne zdanie: /Forum/Temat/18381#593487

Kathi
Ciebie może to bawi, ale widząc po promujących filmach to dla mnie oni chcą być na siłę śmieszni poprzez totalny idiotyzm szturmowców. Jeśli cały serial ma być taki jak na razie pokazują to ja podziękuję. Już wolę oglądać Kroniki Yody, bo jest chociaż dla mnie śmieszne i żałuję, że Star Wars Detours nie wyjdzie, bo też się ciekawie zapowiadało.

Kathi Langley > Trudno zaprzeczyć temu, że to są jednak klipy promocyjne ;) Pokazują z grubsza nastrój i klimat całości, ale na pewno nie pełne spektrum samego serialu. Przynajmniej ja to tak odbieram.

*je popcorn*

`bo jeśli oni myślą, że ten idiotyzm w Rebels jest śmieszny to chyba tylko dla 7 letnich dzieci.`
Jej! jestem 19 lat młodsza!

To jest wręcz niesamowite, jak te same cechy są rozgrzeszone w Starej Trylogii i zarazem stanowią ciężką zbrodnię w nowych produktach. Może po prostu otwarcie stwierdźcie, że jesteście uprzedzeni i darujemy sobie niepotrzebne argumentowanie? :P Bawi mnie dodatkowo fakt, że kiedy wy dopisujecie do każdego wydarzenia Wielką Filozofię (to ma być klip promocyjny, zachęcający, każdy pijarowiec wam powie, że komediowy klip ma większą szansę na popularność niż przygnębiający, mhroczny i ponury, Chryste Panie, nic ponadto), to jest to w porządku, kiedy próbuje się kontrargumentować, to nagle argumentacja `kuleje` i `na każdego posta przypada kilka postów w których próbuje się udowodnić`. Jeśli już, to obie strony próbują coś udowodnić, na przykład swoją rację ;p Za wszelką cenę i wszelkimi erystycznymi chwytami.

Pozwolę sobie na małe porównanie.
Rebels - Tępi szturmowcy, trafiający w paliwo, gapiący się w detonatory itd.
ANH - Ben Kenobi mówi ,,And these blast points, too accurate for Sandpeople. Only Imperial stormtroopers are so precise"

Uwielbiam fanów TCW, którzy nie lubią Rebels. W ogóle hejterzy są tacy fajni.

Mariobaryla -> Jeśli mówisz coś źle o Wojowniczych Żółwiach Ninja, to automatycznie wszystkie Twoje argumenty tracą ważnośc. Przykro mi.

...
A poważniej. Chyba nareszcie dostaniemy Gwiezdne Wojny, w których istotne są barwne dialogi:

"Right. So I`m definitely going to be late."
"Late...err. Late-errrr."
:D

Mariobaryla > Jakby tak miał wyglądać cały serial, to fakt, byłoby to przegięcie. Tyle, że my nadal nie wiemy jak to będzie zaprezentowane. Niedługo pojawi się pilot i wtedy do pewnego stopnia będzie można ocenić jak to się może potoczyć. Mam nadzieję, że to o czym mówisz w finalnym produkcie nie będzie aż tak wyeksponowane, ale rozumiem Twoje obawy, bo mimo wszystko nie są one bez żadnego podłoża. Daje po prostu wszystkim grafikom, scenarzystom etc pracującym nad Rebels szansę. Swoją drogą, nieczęsto się zdarza aby zapowiedzi/fragmenty odpowiadały całości serii. Liczę na to, że twórcy zdają sobie sprawę, że 10h głupkowatego humoru (20 odcinków po 30 minut, czyli raptem jeden sezon) nie przejdzie, a nawet nie zwróci kosztów produkcji.

Szeldon > Bądź tak miły i nie używaj moich własnych słów do trollowania innych. To naprawdę nieładne.

Slavek_8 > Ba, warto przypomnieć, że wszystkie produkcje są teraz kanoniczne (pff)! Innymi słowy jest duża szansa, że zobaczymy jeszcze te pojazdy gdzie indziej.

Gość już pisał, że robi sobie żarty dla zabawy (jest trollem). Nie jest to zbyt dojrzała zabawa, ale my nic z tym nie zrobimy...

Nie wiem czy było już o tym gdzieś mówione ale na tej stronie z filmami jest pokazany Ezra ze swoim mieczem świetlnym.

Dokładnie, Szeldon tylko ciągle troluje, widać nie ma nic do roboty

Szeldon --> Tylko się ośmieszasz. Mariobaryla podszedł do tematu bardzo dojrzale, podał argumenty a ty ze swoimi tekstami pokazujesz : 1. Nieumiejętność czytania ze zrozumieniem. 2. Głupotę.

Zawodowy sukces juz osiągnąłem, teraz czas na zabawe :) ma ktos pozyczyc 50 mln kredytow w the old republic? Wydawanie 1200zl na wirtualna kase byloby glupie...

Nie żaden kult Lucasa, bo o Lucasie też pisałem już sporo i niezbyt pozytywnie. Jeżeli dla Ciebie wyjaśnianie różnicy pomiędzy jednym a drugim jest oznaką kultu, to z takimi zdolnościami nadinterpretacji wróżę świetlaną przyszłość.

A piszę o tych różnicach, bo boli mnie kulejąca argumentacja, że nie można narzekać na stylistykę Rebels, bo przecież w filmach było tak samo, a w ogóle to wszystko jest przecież dla dzieci, a jak coś jest dla dzieci to już w ogóle nie ma dyskusji, dupa cicho. Na każdy post, w którym ktoś narzeka na ten serial musi przypaść kilka postów, w których próbuje się udowodnić, że przecież tak to od zawsze wyglądało i w ogóle nie znasz się stary na Gwiezdnych wojnach i głosisz jakieś herezje. Ani filmy nie były dziecinne w stopniu nawet zbliżonym do tutejszego, ani nie te rzeczy nie były pokazane tam w aż tak przesadzony sposób.

Pocić się nie pocę, dziękuję za troskę. Jak już coś piszę, to wolę żeby było merytorycznie i na temat. Ty widać lubujesz się w niewiele wnoszących do dyskusji docinkach na temat innych komentarzy lub ich autorów. Niczym zresztą nie popartych, bo przecież jak post ma więcej niż linijkę, to się jeszcze człowiek spoci :)

Pocisz sie zeby wygladalo pieknie i madrze:)

Mariobaryla jak pieknie szkoda tylko ze opisujesz material promocyjny a nie serial. I widze w Tobie kult Lukasa ;P

Różnica jest przede wszystkim taka, że w Nowej nadziei pewne rzeczy, nawet jeżeli były widoczne (jak na przykład nieporadność szturmowców) były jednak gdzieś na boku - nie eksponowano ich ponad potrzebę, nie robiono z tego głównego clue programu. Po prostu byli nieporadni bo wymagał tego scenariusz, ale to było tło, na które nie wszyscy nawet zwracali uwagę, bo nie o walkę ze szturmowcami w tym filmie chodziło. Chociaż Rebels i Nowa nadzieja zawierają teoretycznie identyczne motywy czy zagrywki, to w filmie to wszystko było pokazane w mniej lub bardziej subtelny sposób, w jakichś rozsądnych dawkach. I dlatego dało się to po prostu ignorować, bo różne uproszczenia mieściły się w pewnych granicach tolerancji i były po prostu elementem trzeciego czy czwartego planu.

Rebelianci natomiast wszystkie drobne głupotki czy schematy, które w filmach były tylko pretekstem do opowiedzenia takiej a nie innej historii, potęgują do niemal głównych motywów serialu. Jasne, Han z Chewiem się przekomarzali a Wookiee też potrafił dać po łbach szturmowcom. Tylko, że mieliśmy kompletnie inne proporcje. To co w filmie było w miarę naturalnie rozłożone na dwie godziny, tu jest wciśnięte w niemal identycznej ilości do trzyminutowego klipu. W filmie Han czy Chewie rzucili jakiś suchy żart czy pomruk raz na 15 minut, tutaj oparto na tym 100% klipu. Jasne, zawadiackie podejście Zeba, przekomarzanie się z Kananem czy dawanie po głowach truperom może być fajne, ale gdy robi się to z umiarem - tu praktycznie nom stop rzuca się widzowi w twarz tymi "nawiązaniami" czy uproszczeniami subtelnymi jak stodoła. I one nie służą opowiadaniu jakiejś historii, one SĄ tą historią. I to jest problem.

Jasne, wiem, że to klip promocyjny, ale boję się, że tak będzie wyglądała lwia część tego serialu. W filmie nawet gdy szturmowcy pudłowali albo dostawali po łbie, cały czas przez bohaterów traktowani byli jako realne zagrożenie. My jako widzowie mogliśmy dostrzegać pewien komizm sytuacji, ale było to delikatne. Tu mamy kompletną łopatologię, bo bohaterowie podkreślają nieudolność imperialnych co kilka sekund i robią z walki z Imperium cyrk. Na widok większej grupy szturmowców nawet Han i Chewie zbierali nogi za pas, tutaj Zeb rzuca się na cały oddział i ma z tego kompletną bekę. Dziecinny nie musi oznaczać głupkowaty, a te klipy z Sabine czy Zebem są po prostu głupkowate.

Nie potrafię traktować poważnie serialu, w którym bohaterowie z tyłka traktują armię imperialną jak kitowców z Power Rangers i wygłaszają przy tym komentarze w stylu żółwi ninja, sorry.

No Zeb spoczko, ale mam nadzieję, że ktoś go trochę przytemperuje w serialu. ;]
A propos filmiku z AT-AT, czy ta ciekawostka nie zasługuje na newsa:
https://www.youtube.com/watch?v=ajkbIuLa9PE

Szturmowcy którzy zadają pytania bez strzelania? To nie moje imperium!

Zagrzal sie :)

heh nerdowotrollowaflejmowagównoburza... zaczynam się cieszyć z tych Rebelsów trochę XD

Emocjonalnie? Ja to wszystko pisałem i piszę na chłodno. W ostatnim komentarzu wyraziłem opinie na temat Anakina na podstawie tego co się wydarzyło w FILMACH. Ty może odbierasz to emocjonalnie? Twoja sprawa, ale ja nie mam zamiaru już dyskutować, więc nie wysilaj się na kolejny głupi komentarz, który by mnie zaczepiał.

Ty to opisujesz jakby sie naprawde wydarzylo, emocjonalnie :D to przerazajace

Szeldon
Najważniejsze, że ty masz

RodzyN jr.
Ok może dla Ciebie Anakin był wybrańcem. Dla mnie był nim Luke, a Anakin? Cóż gdy przestał być niewolnikiem i dowiedział się o tym, że ma najwięcej midichlorianów to już jak był zwykłym niedoświadczonym padawanem uważał się za lepszego od Yody. Później przyszło co do czego to przyczynił się do śmierci i sam zabijał praktycznie wszystkich dzięki, którym nie gnił już jako niewolnik.

Później miał wybór. Pomóc synowi czy zabić jakiegoś dziada, który go zrobił w..... i którego się chciał już jakiś czas temu pozbyć.

Radomir Ty nie maz zielonego pojecia o star wars :D

Trzeba przyznać, że serial przypomina nieco ANH pod względem takiej lekkości, za to plus. Tylko czy to musi być aż tak infantylne i przesadzone? Ja rozumiem, że dzieci i w ogóle, ale taki problem stworzyć serial, który będą mogli obejrzeć wszyscy fani, bez potrzeby wyłączania mózgu podczas seansu?

Znał się na lataniu T-16 Skyhopper, nie X-wingiem ;) Zupełnie inny zestaw i rozstaw uzbrojenia, inny kokpit (chociaż producent ten sam, więc mógł być podobny), a przede wszystkim to pojazd atmosferyczny, a nie myśliwiec kosmiczny. To coś jak różnice między śmigłowcem, a odrzutowcem.

Tyle, że to wszystko nie ma znaczenia, bo to tylko konwencja przyjęta czy t o w filmie, czy to w tym serialu.Jak się uprzeć to wszystko da się wytłumaczyć...Dajmy na to fajtłapowaci szturmowcy. Lothal to zadupie w Zewnętrznych Rubieżach dotknięte problemami natury ekonomicznej. Kogo tam wyślesz, elitarne i doświadczone oddziały, czy kadetów prosto z akademii?

Wszystko sprowadza się do tego co się nam podoba, czy nie. Jeśli nie, to cóż, serial najwyraźniej nie jest dla nas. A czyja wina to kwestia często względna. Ja Disneyowi jestem w stanie dać jeszcze trochę czasu, aby pokazał na co go stać. Czy to na dobre, czy na złe.

RodzyN jr.
Luke znał się już wcześniej na lataniu myśliwcem, zresztą pewnie był równie uzdolniony co Anakin. A w końcowej scenie udało mu się dzięki mocy.

Radomir - Wybrańcem był Anakin, Luke był jego synem, a zarazem wieśniakiem wychowanym przez wujostwo na Tatooine. Wracając do idiotyzmów to Nild ma rację. Włącz sobie Nową Nadzieję i zobacz co robi 20 paro letni, nie szkolony chłopiec w końcowej scenie walki w przestrzeni kosmicznej...

Cóż... niezależnie od tych debilizmów dziejących się na ekranie przynajmniej wreszcie zbroje szturmowców chronią ich przed bliską eksplozją.

Radomir > No właśnie widzisz i tu właśnie jest pies pogrzebany. Oceniasz serial na podstawie urywek i porównujesz go do innego, który miał niepełne 6 sezonów. Zobaczysz parę odcinków i zdecydujesz, czy Ci się podoba czy nie. Czytanie pod każdym newsem o Rebelsach tych samych komentarzy jest trochę nudne.
Ja też nie wiem czy mi się ten serial spodoba i póki co szturmowcy faktycznie padają za często...a jak już pisałem gdzieś wcześniej, to są kawałki promocyjne, a tym samym raczej główni bohaterowie w nich nie zginą.

Nild
Co z tego, że był wieśniakiem? Był wybrańcem od kiedy się urodził, bo tak mu było pisane. Fajnie, że dla dzieci. TCW też niby było dla dzieci, ale mimo wszystko czasami droidy wygrywały i przez cały serial zginęło sporo klonów oraz kilku Jedi. Tu w Rebels jest totalny idiotyzm! Szturmowcy stoją i się gapią nie próbując nawet strzelać. W EU może i było sporo przesady, ale nie przez cały czas, a tu oglądając zwiastuny widzę, że oni przez cały serial będą tak pokazywać walki ze szturmowcami.
Clone Wars z 2003. Odcinek gdzie Windu sam wygrywa bitwę przesadony, ale to był jeden wyjątek, kilka odcinków później Griveus sam wygrał z grupką jedi zabijając paru.

Zacznę pewnie oglądać Rebels ,ale jeśli na każdym kroku będą ginać setki szturmowców z czego 3/4 nie zdążyło za swego życia nawet strzelić to ja podziękuję. Ciekawe czy pokażą śmierć jakiegoś rebelianta/jedi. Wątpię. Luminara będzie w jakimś więzieniu i Imperium będzie czekało, aż ją uwolnią zamiast zabić.

Sluban
Ja mam dokładnie to samo. Chętnie bym sobie obejrzał ten serial, ale jak widzę te zwiastuny to jakaś masakra.
TCW nie było takie złe. Sporo odcinków było super, ale dużo też słabych. Ogólnie dało się oglądać, ale przesadzili z tymi 7 sezonami, aż w końcu Disney przerwał serial i sporo wątków nie zostało skończonych.
Szczerze to wolałbym już sobie pooglądać Detours niż Rebels to by się chociaż można było pośmiać, bo jeśli oni myślą, że ten idiotyzm w Rebels jest śmieszny to chyba tylko dla 7 letnich dzieci.

Radomir > Wtedy to jeszcze wieśniak był, żaden wybraniec.
I nikt nie zmusza nikogo do oglądania tej animacji. Jest przeznaczona dla dzieci, więc pewna infantylność i przesada będą jej wrodzonymi cechami...
Odnośnie samej przesady: czytałem sobie ostatnio Opowieści z NR, opowieść o Boba Fetcie...a w niej Slave 1 na autopilocie jest goniony przez 40 TIE Fighterów. Nie dość, że nie są w stanie go zniszczyć, to jest on sam je rozwala. I to akurat nie była bajka dla dzieci. Zresztą, EU było pełne tego typu akcji.

Pozostaje pytanie: Czy ciekawość obejrzenia nowego serialu SW, będzie większa niż zniechęcenie przedstawianymi w nim idiotyzmami?

Nild
Po pierwsze to nie wieśniak tylko wybraniec. Syn niby to najlepszego Jedi w historii Anakina. I sam tej stacji nie rozwalił tylko dokonał tego w bitwie. W pojedynkę tego nie dokonał.

Ale w sumie ta bitwa była nie potrzebna, bo sam Ghost by wystarczył na imperialną flotę.

Biedni szturmowcy.

Radomir > A po co budować stacje kosmiczne wielkości księżyca, skoro może je rozwalić byle wieśniak z zabitego dechami Tatooine...a nie, sorry. Tam nawet desek nie mają.

Po co w ogóle wysyłać ludzi na front w walce z Imperium skoro jakaś małpa Zeb może rozwalić każdego szturmowca jakiego spotka na drodze.

Popatrzcie, szturmowcom choć raz udało się w coś trafić! Prosto w paliwo :D

Zeb jest super :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Rebelianci"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.