Przebudzenie Mocy

O zwiastunach słów kilka

Zwiastun zajawkowy to wciąż temat numer jeden w mediach, przynajmniej z tych dotyczących „Gwiezdnych Wojen”. „Przebudzeniu Mocy” na rok przed premierą udało się dotrzeć do ludzi, nie tylko fanów. Szykuje się najbardziej oczekiwana premiera dekady, ale i ogromna odpowiedzialność, no i jeszcze większe oczekiwania. Pojawia się mnóstwo memów, parodii i innych dzieł fanów, których ten fragment filmu w jakiś sposób żywo poruszył. Pomijając sam fakt, że zwiastun pobił w Internecie rekord oglądalności (wcześniej należący do zwiastuna nowych „Avengersów”), to szturmem zajął też się Facebookiem. Na portalu społecznościowym zwiastun zajawkowy został opublikowany przez 8,4 milionów unikalnych użytkowników, a 16,7 miliona użytkowników polubiło go lub weszło w inną interakcję w ciągu pierwszych 72 godzin od premiery. Obecnie jest to na razie najszybciej (w krótkim czasie) najczęściej wyświetlany zwiastun i został już wyświetlony 100 milionów razy!

Ale nadal nie wszyscy go widzieli. Jedną z osób, która jeszcze nie miała okazji zobaczyć zwiastuna jest… George Lucas. Tłumaczył się tym, że on ogląda zwiastuny w kinie, więc nie miał jeszcze jak i gdzie. Dodał też, że raczej nie interesuje się nowymi filmami. Zwiastun jednak zamierza zobaczyć, jak już będzie kiedyś w kinie.

Teraz czekamy na pełny zwiastun, a media wskazują, że pojawi się on w kinach wraz z premierą „Avengers: Czas Ultrona”. Film wchodzi w Stanach 1 maja 2015, u nas tydzień później, ale światową premierę będzie miał jeszcze w kwietniu. Najważniejsze, że dystrybutorem jest Disney. Pytanie kiedy zwiastun trafi do sieci? Okres jest bardzo zbieżny z Celebration Anaheim, które rozpocznie się 16 kwietnia 2015, a zakończy 19, czyli na trzy dni przed włoską premierą „Avengersów”. Przy szale jaki panuje teraz, zobaczenie zwiastuna na wielkim ekranie może być kuszące nawet dla tych, którzy widzieli go już w domu. Inna sprawa, że być może Disney zdecyduje się na promocję taką o jakiej była mowa przy zwiastunie zajawkowym i będzie zapraszać ludzi do kin tylko na zwiastun. Choć to ostatnie to chyba pobożne życzenia. W każdym razie przy zwiastunie zajawkowym postarano się, by było to wydarzenie. Tak też będzie pewnie i z pełnym. Natomiast na razie jeszcze jest zbyt wcześnie, by dyskutować o tym kiedy pojawi się dokładnie kolejny zwiastun, za wiele może się jeszcze zmienić. Dobrze, że mamy okres w którym można się go spodziewać.



Zwiastun zajawkowy jest także powodem wielu dyskusji i czasem uczestniczą w nich publicznie osoby ze Starwarsówka jak Roger Christian scenograf z „Nowej nadziei” i drugi reżyser „Mrocznego widma” oraz częściowo „Powrotu Jedi”, który zajmował się wykonaniem wielu rekwizytów. Stwierdził, że ten miecz z jelcem to może być jakaś starsza wersja miecza, która wydaje się być niepraktyczna, ale wierzy, że z pewnością twórcy mają jakiś powód, by coś takiego umieszczać w filmie.

Przechodzimy do innych plotek, ale nie spoilerowych. Andy Serkis, który mówił w zwiastunie, podobno ma w filmie zagrać nie jedną, a dwie role. Jedna z nich ma być robiona w technice motion-capture, co akurat nie dziwi. W drugiej prawdopodobnie zobaczymy jego twarz na ekranie. Natomiast sam Serkis przyznał ostatnio, że jest zaskoczony tym jak wspaniale został przyjęty sam zwiastun.

Nie tylko Serkisowi się podobało. Domhnall Gleeson także wyraził swoje podekscytowanie tym, co zobaczył w zwiastunie. Twierdzi, że on zawsze był fanem, choć sagę poznał dopiero przy prequelach no i tym co zobaczył jest bardzo rozadowany.

Ciekawa informacja dotyczy droida „piłeczki”. Otóż okazuje się, że choć wygląda na takiego, nie jest to w pełni CGI. Podobno twórcy R2-D2 z „R2-D2 Builder’s Club” skonstruowali model nowego droida. Czy był wykorzystywany w filmie, czy jedynie jako model dla CGI, tego na razie nie wiadomo.

Oscar Isaac dzięki zwiastunowi zajawkowemu awansował do pierwszej ligi głównych aktorów „Przebudzenia Mocy”. Zresztą akurat ostatnio pojawia się często w mediach i zdarza mu się trochę mówić o Epizodzie VII. Otóż jak przyznał, sam trenował przez jeden dzień na symulatorze zanim zabrał się za granie. Rozmawiał też z Harrisonem Fordem, który udzielał mu rad. Przyznał też, że bardzo podoba mu się to w jaki sposób J.J. Abrams umie połączyć wykorzystanie fizycznych efektów i dekoracji z grafiką komputerową, według aktora jest to bardzo wyważone, a jednocześnie sprawia olbrzymią frajdę na planie. Bo czują jakby byli w „Gwiezdnych Wojnach”. No i bardzo mu się podobało, że widział jak Anthony Daniels zakłada swój strój, podobnie zresztą jak Peter Mayhew. Zdaniem Isaaca film bardziej koncentruje się na postaciach niż na spektakularnych wydarzeniach. Ważne też są emocje. Bronił także Johna Boyegę, jak twierdzi, nie widział co prawda zdjęć, ale obserwował młodego aktora na planie i twierdzi, że jest on bardzo dobry. Na koniec wspomniał o nowym mieczu z jelcem. Jak twierdzi Oscar, on jest bardzo fajny, a gdyby Vader miał taki, to z pewnością nie straciłby ręki.

David Prowse ożywił się po zwiastunie i ponownie powiedział, że nie tylko chciałby zagrać w „Przebudzeniu Mocy”, ale jest nawet zawiedziony tym, że go o to nie poproszono. Choć przyznał, że niedawno zdiagnozowano u niego demencję, więc może i to dobrze, że nie musi grać, bo mógłby mieć problem z zapamiętaniem swoich kwestii dialogowych.

Na koniec jeszcze jedna ciekawostka o zwiastunie zajawkowym. Okazuje się, że ma on wpływ na inne uniwersa. George R.R. Martin, autor „Gry o tron”, który robi wiele rzeczy, ale nie ma czasu pisać „Wichrów zimy”, obejrzał zwiastun. Pod jego wpływem jak twierdzi, wróciły mu soki twórcze i obiecuje, że kolejny tom jego sagi zostanie wydany w przyszłym roku. Stwierdził, że chciałby i jego fani mieli jakąś dobrą wiadomość i poczuli te same emocje jakie teraz mogą czuć fani „Gwiezdnych Wojen”. Cóż, zobaczymy na ile ten zwiastun nakręcił pisarza. Inna sprawa, że tych rewelacji nigdzie nie potwierdził sam autor, który właściwie bloguje o wszystkim, a o zwiastunie nie wspomniał ani słowem.



Tagi: Andy Serkis (82) Anthony Daniels (144) Celebration (339) David Prowse (51) Disney (317) Domhnall Gleeson (63) Epizod VII: Przebudzenie Mocy (735) Facebook (47) George Lucas (884) Gra o tron (34) Harrison Ford (430) J. J. Abrams (373) John Boyega (163) Oscar Isaac (113) Peter Mayhew (87) Plotki (964) Roger Christian (17) Zwiastun (317)

Komentarze (17)

Walić EU. Ważne ze po 10 latach SW wraca do kin. Lucas może się fochać, a teaser widział na pewno :)

Zwiastun rulez, a na "Wichry zimy" już nawet nie czekam, szkoda nerwów. :)

Dżordż pełen szacun, za to, że w końcu pokazałeś hejterom środkowy palec z napisem Legends, za te wszystkie lata szykan z dewociałych nolifeów! I kto teraz się śmieje ostatni, EU Legends, koń by się uśmiał, no stara szkapa już też Lol.?

Nie wierze, że Lucas nie widział zajawki. W końcu SW to jego dziecko ;) tak gada.

Tego wlasnie SW potrzebowalo... Na nowo stac sie cool! Fakt, memy i przerobki trailera juz pomalu mecza, ale dzieki temu news sie rozprzestrzenia i jest tomdarmowa kampania! Oj cos czuje ze wyniki box office beda rekordowe :)

Lucas zawsze się męczył ze Star Wars, wiec teraz, gdy sprzedał prawa do Star Wars, jest zrelaksowany i uśmiechnięty :)

No i prawidłowo że się wypiął, nie dziwie mu się.

George chyba strzelił klasycznego focha. Hmmmm...trochę mogę go zrozumieć. Ale ja bym nie wytrzymał.
Jedyny plus tego jest taki że on juz palców w tym nie macza.

Lucas nie musi się zajmować SW, nikt tego od niego nie wymaga. Nikt też nie wymaga żeby śledził wszystkie wycieki i plotki. Ale dziwi mnie że mimo wszystko nie obejrzał do tej pory teasera, z czystej ciekawości nawet.

Lucas to przede wszystkim jest na emeryturze, więc nic dziwnego że już nie interesuje go SW. On już ma swoje lata, rodzinę i świeżo zaślubioną żonę i tym się teraz zajmuje. SW poświęcił prawie 40 lat, trudno od niego oczekiwać żeby jeszcze teraz na emeryturze się tym zajmował.

George to Jerzy

Tak jakby George się zdenerwował że to nie on robi film i udaje że nie interesuje go nawet z jakiej strony może prezentować się nowe Star Wars. Przecież oczywistym było że po sprzedaniu praw Disney`owi już nie on będzie się zajmował tworzeniem filmów.

Przy okazji - siema. Jestem nowy :)

Grzesiek się wku*wił i walnął focha ;)

Trudno się dziwić Sowa. To jego uniwersum. Po tylu latach oskarżania go o kolejne skoki na $$$ (bo to przecież skandal, że autor chce zarabiać na swojej twórczości. Powinien to robić w czynie społecznym i umrzeć z biedy. Najlepiej w jakimś przytułku dla twórców), każdy by się zniechęcił.

Z drugiej strony zajmował się SW bardzo długo. To też powoduje ogromne znużenie u autora (Co nie zmienia faktu, że po, dłuższej lub krótszej, przerwie, większość odzyskuje wigor i wraca do wykreowanych przez siebie światów).

Mógłbym jeszcze rozwinąć ten komentarz o parę punktów, ale poprzestanę na powyższych, bo to komentarz,a nie post na forum,m.

Mi też przykro że ma to teraz gdzieś, ale co m się dziwić. Cokolwiek co zrobił od czasów epizodu I jest przez liczne grono hejtowane tylko z tego powodu że nie jest to Stara Trylogia lub o jakieś drobne zgrzyty w kanonie. Teraz obrońcy kanonu po decyzji Disneya o stworzeniu Legend widzą jak mieli "źle" za czasów Lucasa

Wszystko super, ale przykro się robi, gdy George Lucas, który dał nam tą jak i kilka innych fantastycznych opowieści, tak teraz "wypina się" na SW i fanów sagi.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Przebudzenie Mocy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.