TWÓJ KOKPIT
0

Klasyczna Trylogia

Saga w wersji cyfrowej [Update 2]

2015-04-07 17:53:31 oficjalna

10 kwietnia na kilku różnych platformach streamingowych, w tym VUDU, Amazon, iTunes, Google Play, XBOX Video, Sony Playstation Store i innych, będzie można kupić i ściągnąć cyfrową wersję sagi „Gwiezdnych Wojen”. Pakiet sześciu filmów w wersji HD ma kosztować 99,99 USD. Będzie można też kupić każdy z osobna za 19,99 USD.



O cyfrowej dystrybucji słyszeliśmy już wiele razy, w końcu jednak Disney, Lucasfilm i 20th Century Fox się dogadały. Warto zauważyć, że filmy są już reklamowane po nowemu, bez trzonu z numerem części w tytule.

- Jesteśmy podekscytowani tym, że fani będą mogli się cieszyć sagą Gwiezdnych Wojen na cyfrowych nośnikach gdziekolwiek tylko pojadą – mówi Kathleen Kennedy.

Są też reklamy zarówno całego pakietu jak i każdego filmu z osobna.



Mroczne widmo
Dodatki – „The Beginning”, scena sekwencji pościgu podracerów – wersja kinowa, osiem skasowanych scen, konwersacja z Dougiem Chiangiem oraz modele i miniatury.







Atak klonów
Dodatki: „ From Puppets To Pixels: Digital Characters In Episode II”, „State Of The Art: The Previsualization Of Episode II”, „ Films Are Not Released, They Escape”, sześć usuniętych scen, przełomy w efektach – montaż, rozmowa „Sounds in Space” oraz kostiumy.



Zemsta Sithów
Dodatki: „Within A Minute: The Making Of Episode III”, „The Journey Part 1”, „The Journey Part 2”, sześć usuniętych scen, Hologramy i wpadki, rozmowa „The Star Wars That Almost Was”.



Nowa nadzieja
Dodatki: „Anatomy Of A Dewback”; pierwszy zwiastun, osoiem usuniętych scen, broń i pierwszy miecz świetlny, rozmowa „Creating A Universe”.



Imperium kontratakuje
Dodatki: „A Conversation With The Masters” (2010), „ Dennis Muren: How Walkers Walk”, „George Lucas On Editing The Empire Strikes Back 1979”, „ George Lucas On The Force: 2010”, sześć usuniętych scen, obrazy z tła, rozmowa „The Lost Interviews”.



Powrót Jedi
Dodatki: „Classic Creatures: Return Of The Jedi”, zwiastun „Revenge Of The Jedi”, zwiastun „Return Of The Jedi”, spot TV „ It Began” oraz „Climactic Chapter”, pięć usuniętych scen, dźwięki Bena Burtta, rozmowa o efektach.



Na razie nic nie wiadomo o dostępności tego pakietu w Polsce.

Update: wg profilu StarWars na Facebooku, w Polsce filmy będą dostępne na platformach Chili.TV, Google Play i iTunes.

Update 2, 10 kwietnia
Od dziś można już kupować także w Polsce filmy. Kosztują one od 44,90 do 59,90 PLN pojedyncze filmy. Cena waha się nie tylko w zależności od sklepu, ale też od jakości. W niektórych sklepach jest sprzedawana tylko wersja z dubbingiem. Cały pakiet kosztuje około 300 PLN. Filmy są w wersji znanej z Blu-ray. Wszystkie plotki o tym, że Han znów strzela pierwszy, to ściemy. Jedyna zmiana dokonała się w epizodach I, II, III, V i VI, gdzie nie ma już fanfar 20th Century Fox, a jedynie nowe fanfary Lucasfilmu. W przypadku „Nowej nadziej” prawdopodobnie pozostaną, gdyż to jedyny film, który nie był w całości wyprodukowany przez Lucasa.

TAGI: Ben Burtt (77) Disney (456) Doug Chiang (109) Epizod I: Mroczne widmo (614) Epizod II: Atak klonów (883) Epizod III: Zemsta Sithów (934) Epizod IV: Nowa nadzieja (685) Epizod V: Imperium kontratakuje (531) Epizod VI: Powrót Jedi (493) iTunes (10) Kathleen Kennedy (418) Lucasfilm (676) Zwiastun (346)

KOMENTARZE (27)

  • Zukox2015-04-13 15:35:16

    Kolejny skok na kasę.

  • Lord Sidious2015-04-11 21:28:15

    Chyba pierwsze nowe wydanie na nowym nośniku, którego nie kupię. Mając parę wersji SW na płytach, w ogóle nie widzę sensu kupowania pliku, zwłaszcza, że na swoje potrzeby mogę legalnie zripować sobie film :). Acz i tak korzystam z BD głównie.

  • Boris tBD2015-04-10 15:28:25

    Jo se kupia na GP. ale ino mroczne widmo. i monitor na full rozjaśnia.

  • Darth Zabrak2015-04-10 10:59:33

    Seller >> Aha, czyli wg Ciebie TPM jest najlepszym epizodem? Gwarantującym po obejrzeniu wielki napływ fanów? Ludzie popatrzą na Jar Jara i się bez pamięci zakochają w SW? Nie żartuj. A jeszcze co do chronologii to wiesz, jest takie powiedzenie, dla chcącego nic trudnego. Jeżeli ktoś naprawdę będzie chciał poznać to uniwersum, to sobie świetnie poradzi i bez numeracji i bez twoich dobrych rad.

  • Mistrz Seller2015-04-10 10:28:25

    RodzyN jr.>>> Ale chronologia niekoniecznie oznacza kolejność oglądania.A poza tym co z tego, że fani będą pisacporadniki w jakiej kolejności oglądać jak google ich nie będzie wyświetlać w wynikach wyszukiwania (sprawdziłem np. czy ktoś szukający informacji o ksiązkach SW znajdzie mój poradnik, który jakiś czas temu był wrzucony na Extreme. Pojawia się masę znacznie mniej użytecznych stron, a ten poradnik nie).
    Numeracja jest potrzebna. Inaczej można się pogubić. Nie każdy jest nerdem. Jak ktoś zaczyna może zacząć od czegoś słabszego i przez to zrazić się do SW.

  • RodzyN jr.2015-04-09 18:05:33

    Seller - I jeszcze jedno. Wpisz sobie w www.google.pl słowo "chronologia". Star Wars na 1 miejscu na 2 filmy marvela...

  • RodzyN jr.2015-04-09 18:04:15

    Zabrak - Odpuść sobie, widocznie Seller z autopsji zna ten problem, na całe szczęście istnieje masa ludzi ogarniętych, która da sobie radę ;).

  • Darth Zabrak2015-04-09 18:00:41

    Seller >> Dlaczego ludzie mieli by nie wiedzieć? Po raz kolejny nie doceniasz homo sapiens. Ja wiem że istnieje spora grupa ludzi których preferencje filmowo-telewizyjne sięgają tylko do kretyńskich seriali paradokumentalnych, tańca z gwiazdami itp. Ale nie wszyscy tacy są, naprawdę. Poza tym poddawałbym w dużą wątpliwość fakt czy aby oglądanie we właściwej kolejności będzie takie efektywne, że aż grozi to zostaniem fanboyem :P. Bo wiesz, jak się zaczyna od prequeli to efekt może być odwrotny, także sądzę że ludzie prędzej się zniechęcą jak będą oglądać po kolei, niż jakby obejrzeli na początek TESB albo ANH, bo pierwsze wrażenie jest najważniejsze, a jak pierwszym wrażeniem będzie mały Annie i Jar Jar, to wątpię żeby wyszło to na dobre. Teraz w grudniu całe rzesze ludzi ruszą do kin na TFA, myślisz że wielu się przejmie tym że przed tym filmem jest sześć poprzednich? Wątpię. Część uzna to tylko za kolejny film z laserkami, natomiast inni wyjdą z kina zauroczeni i będziemy mieli kolejną falę fanów na Bastionie.
    I jeszcze jedno, co Ci stanie jak jakiś niezbyt rozgarniety gość nie zrozumie chronologii SW? Tragedia? Nie sądzę. Mówisz że filmy są dla wszystkich. No właśnie wg mnie nie powinny być dla wszystkich. Dla wszystkich to może być M jak miłość :P, produkt komercyjny nie wymagający żadnego myślenia, skierowany do głupiej masy. Natomiast ja wymagam by SW jednak zachęcało do jakiegoś przemyślenia, a ci tępi co nawet chronologii nie rozumieją mogą iść oglądać m jak miłość itp. To żadna strata dla fandomu.

  • Mistrz Seller2015-04-09 15:35:15

    Darth Zabrak >>> Ale chodzi oto, że zwykły człowiek nie bedzie nawet wiedział, ze filmy trzeba oglądać wg jakiejś kolejności, albo będzie oglądał wg daty produkcji co przy sporej ilości spin offów w róznym czasie też może zaowocować bałaganem.
    Filmy są rzeczą dla wszystkich, więc powinny być oznakowane tak, by nie trzeba było specjalnie szukać w internecie kolejności oglądania.
    A ja stworzyłem artykuły od czego warto zacząć, a nie w jakiej kolejności czytać.
    A spoilery są wszędzię.
    Kino jest dla wszystkich i powinno być tak, że każdy film ma oznakowanie, którą jest częścią, a nie taki bałagan. Potem będzie masa ludzi, która zacznie od środkowych części i się zniechęci do SW, bo uzna to za niezrozumiałe bzdury.

  • Darth Zabrak2015-04-09 14:11:12

    Seller >> A czy ja mówię o fanach? Ogólnie rzecz biorąc ludzie (nie tylko fani) nie są takimi tępakami jak się tobie najwyraźniej wydaje. Jeżeli już mowa o fanach, to oni tym bardziej domyślą się że skoro tych filmów jest wiele, to musi w nich być jakaś kolejność, mało to takich przychodzi na forum? Pytają zazwyczaj o EU, ale jak będzie trzeba to zapytają się i o filmy. A Ty dla kogo piszesz te teksty o kolejności czytania komiksów? Chyba nie dla starych wyjadaczy, bo dla nich to może być co najwyżej ciekawostka, to po pierwsze.
    Po drugie, jeżeli ktoś nie jest fanem SW, to raczej nie zależy mu na chronologii, ale nawet jeśli, to zawsze można obejrzeć te filmy w kolejności ich ukazywania się, a nie chronologii ułożonej wg twórców i tyle.
    Po trzecie, jeżeli ktoś nie jest zaangażowany w jakieś uniwersum czy w cokolwiek innego, ale coś chciałby sprawdzić to zapewniam Cię że sięgnie do kieszeni i wygoogluje sobie na telefonie czy innym dziele współczesnej technologi, co tam chce. A osoby starsze bardziej martwią się o to czy dożyją do emerytury, a nie o chronologię SW, dla nich to temat jak z księżyca.
    Po czwarte, co do spoilerów, to chyba zależy gdzie się szuka. Na Bastionie jest chronologia książek SW, czy są przy tym jakieś spoilery? Poza tym, pytając się można dodać żeby nie podawać spoilerów i tyle. Natomiast jeżeli już stanie się tak że przez tak błachy powód jak obejrzenie SW w złej kolejności, ktoś się zniechęci, to co Cię to obchodzi? No sorry, ale to już tego gościa będzie sprawa czy mu się to spodoba czy nie, a Ty nie musisz sobie włosów z głowy rwać jak mu się nie spodoba. W ogóle, czy oglądanie SW w odpowiedniej kolejności ma wpływ na to czy zostanie się fanem? Bardzo w to wątpię.

  • Mistrz Seller2015-04-09 11:21:30

    Już nie mówiąc, że przecież ktoś, kto nie siedzi w temacie nie będzie nawet wiedział, że powinien najpierw wygooglować kolejność.

  • Mistrz Seller2015-04-09 11:18:43

    Darth Zabrak >>> Ja nie mówię o fanach. Ja mówię o zwykłym Kowalskim, który słyszy wszędzie o SW i chce obejrzeć. Część starszych ludzi w ogóle nie korzysta z neta. Poza tym, kto przed obejrzeniem filmu googla informacje na jego temat (w ten sposób można tylko natrafić na spoilery). Pamiętam jak kiedyś widziałem wideorecenzje Tron: dziedzictwo, gdzie recenzentka mówiła, że chyba to jest jakaś druga część.
    Poza tym na takich portalach o filmach takich rzeczy nie ma, a to tam ludzie najczęściej zaglądają jeśli już. Zwykły random, który chce obejrzeć SW, nie będzie sie rejestrował na strnie fanów po to aby dowiedzieć się w jakiej kolejności ogladać. A jak obejrzy w złej to może się zniechęcić.

  • Darth Zabrak2015-04-08 23:40:47

    Seller >> Ile czasu zajmuje wpisanie kluczowych słów w googlach czy na wikipedii, i przeczytanie tego interesującego nas tekstu, w tym przypadku na temat chronologii filmów SW. Trzy minuty? Internet jest powszechnie dostępny, prawie każdy ma go w kieszeni, pomyśl ile na samym youtubie pojawi się filmików na temat tej chronologii. A nawet jeśli jakiś noob na to nie wpadnie, to zawsze może wejść na Bastion, założyć odpowiedni temat na forum i wtedy Ty czy ktoś inny takiemu wszystko wyjaśni. Jakoś Ty masz czas na pytanie się na forum o filmy, komiksy, gry itd. Co więcej, masz czas na wybrzydzanie. Więc nie wygaduj bzdur o braku czasu, bo w tym momencie zjadasz własny ogon, że się tak wyrażę. Jak ktoś poważnie myśli o poznawaniu SW, to po raz kolejny zapewniam Cię, że sobie świetnie poradzi.

  • Mistrz Seller2015-04-08 21:11:26

    Darth Zabrak >>> Nie każdy ma czas by takie rzeczy googlować w necie. Niektórzy po prostu chcą obejrzeć film, a nie przeszukiwać neta godzinami by dowiedzieć się od czego zacząć. Tym bardziej, że na portalach filmowych nie ma żadnych informacji o tym jakie relacje wiązą filmy.

  • Mistrz Seller2015-04-08 21:09:35

    RodzyN jr. >>> Mają. Co chwila widac gdzieś na fw prośby by wypisać w jakiej kolejności oglądać. Łatwo się w tym pogubić. Zwłaszcza jak dochodzą różne crossovery jak Avengers. Nie każdy jest kinomaniakiem, który śledzi wszelkie newsy. Jak się porobi jeszcze więcej tego to już wogóle ludzie nie będą wiedzieli co jest czym.

  • Nestor2015-04-08 21:00:16

    A mi żona nie pozwala puszczać dzieciom tych filmów, bo ten dureń z kantyny stracił rękę na jej oczach. ; f

  • RodzyN jr.2015-04-08 17:35:20

    Seller - Jakoś z Marvelem nikt problemu nie ma.

  • Darth Zabrak2015-04-08 13:57:27

    Seller >> O tak, jasne. Wszyscy nowi będą na tyle tępi że się pogubią. Co to za bzdury? A od czego jest internet? Albo język w gębie? Najzwyczajniej w świecie można się zapytać kogoś bardziej obeznanego, o ile taki ktoś jest w pobliżu. Nowi sobie poradzą, niech Cię o to głowa nie boli.

  • chris872015-04-08 12:42:48

    Otóz to.. Powinni Epizody numerowac, a spin offy dawac z tytulami i bylo by rozroznienie przynajmniej co jest co...

  • Mistrz Seller2015-04-08 12:06:29

    Niestety przez usuwanie numeracji to potem ludzie nie będą wiedzieli co jest co. Zwłaszcza jak powstaną tryliony sequeli, spin offow to już początkujący się kompletnie pogubią.

  • chris872015-04-08 10:15:32

    LOL! Hahahah

  • chowder2015-04-08 00:36:49

    @chris87 bo sequele Gwiezdnych Wojen będą powstawały do końca świata i jeden dzień dłużej i wkrótce by były tytuły takie jak "Star Wars: Episode CVIII - *tu wstaw typowy gwiezdnowojenny podtytuł*"

  • chris872015-04-07 21:12:11

    Hmmm.. Troche dziwnie z tym usuwaniem epizodow w tytule... Ciekawe czemu tak robia..

  • Rusis2015-04-07 20:43:31

    10 kwietnia? Zero szacunku... Gdzie jest krzyż?!?!

  • chowder2015-04-07 20:03:31

    I bardzo dobrze, że kasują numery epizodów z oficjalnych tytułów. Niech będą one tylko w sekwencji otwierającej. Disney zabezpieczył się nieźle na przyszłość, bo wiedzą że teraz GW będą robione w nieskończoność i niedługo w tytule by było "Episode XXX". Mam tylko nadzieję, że w tytułach spin-offów nie będzie star wars np "Star Wars: Rogue One". Samo Rogue One starczy. To tak jakby nazywać film "Marvel: Iron Man".

  • SroQ2015-04-07 18:32:24

    Numery w logo nie istniały aż do 1999 roku, kiedy wprowadziło je Mroczne Widmo. Osobiście zwisa mi to i powiewa.

  • ShaakTi11382015-04-07 18:25:19

    Czyli z dodatków nic nowego?

    A, nie podoba mi się to usuwanie numerów. Disney ingeruje za bardzo.

ABY DODAWAĆ KOMENTARZE MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..