TWÓJ KOKPIT
0

Rebelianci

Plotki o "Rebels" #32

2015-05-01 20:26:47 Różne

Dzisiaj Oficjalna przekazała nam ważną informację: film "The Siege of Lothal", stanowiący wstęp do drugiego sezonu "Rebeliantów", będzie miał swoją premierę na Disney XD 20 czerwca. Resztę odcinków zobaczymy jesienią, ale tu jeszcze nie sprecyzowano daty. Od dzisiaj też zaczyna się czterodniowa impreza na amerykańskiej wersji kanału z okazji poniedziałkowego Dnia Gwiezdnych Wojen. W jej ramach będzie można zobaczyć maratony odcinków, zajawkę "Droid Tales", a czwartego maja zostanie wyemitowany półgodzinny program specjalny, zatytułowany "Star Wars Rebels: The Ultimate Guide". Będzie stanowił swego rodzaju podsumowanie pierwszego sezonu.

Oficjalna zaktualizowała też blog na żywo z Celebration i wstawiła tam prace koncepcyjne pokazywane podczas panelu. Najwięcej ujawniają te przedstawiające nowych inkwizytorów, a w szczególności obraz pokazujący twarz kobiety, która w zwiastunie nosi maskę. Można zatem rozpocząć spekulacje na temat jej tożsamości. Ponadto z numerów na pracach koncepcyjnych i nazwach plików można odczytać w jakiej kolejności prawdopodobnie zostaną wyświetlone odcinki. Numery 201 i 202 to "The Siege of Lothal", 203 to opowieść o klonach, w epizodzie 204 pojawiają się nowi inkwizytorzy, a w 205 Hondo. Na Celebration krążyła też praca Filoniego przedstawiająca Ahsokę i Reksa na ogromnych wilkach, którą wstawiamy poniżej. Nie wiadomo czy to zapowiedź kolejnych epizodów, czy tylko efekt wyobraźni reżysera.



Filoni udzielił wywiadu dla serwisu Nerdist jeszcze przed Celebration, dlatego nie wszystko tam powiedziane jest w tej chwili nowością, ale mimo wszystko da się znaleźć kilka ciekawostek. Reżyser zaznaczył, że w drugim sezonie zobaczymy większą rebelię, ale nie ogromną - powołał się tutaj na napisy otwierające "Nową nadzieję" - "Rebelianci, uderzający z sekretnej bazy, osiągnęli pierwsze zwycięstwo przeciwko Imperium". Tak samo będzie trzeba poczekać na Mon Mothmę, bo ekipa - jak już było kilkakrotnie mówione - obawia się "efektu małej galaktyki" i długo się zastanawia czy umieszczenie kogoś znanego w danym odcinku czasu ma sens. Jednak chyba najciekawszy jest inny fakt: Dave delikatnie zasugerował, że istnieją ugrupowania nauczające rozumienia Mocy inne niż Jedi, a za którymi naukami może teraz podążać Ahsoka (o takich fanowskich teoriach pisaliśmy w artykule o Fulcrum). Dodatkowo porównał ją do Gandalfa, który we "Władcy pierścieni" zajmuje się przede wszystkim przesuwaniem pionków po szachownicy, a sam wkracza do akcji tylko wtedy, gdy jest to absolutnie niezbędne. Filoni napomknął też, że poznamy wspólną historię Hery i Choppera.

Kilka wywiadów przeprowadził IGN: Ashley Eckstein powiedziała, że jeszcze nie nagrała walki Ahsoki i Vadera, więc w ogóle nie wie jak (i czy) do niej dojdzie - możemy się więc domyślać, że ta nastąpi w dalszej części sezonu. O powrocie Reksa dowiedziała się ze studia, gdy wszedł do niego Baker, a wtedy popłakała się z emocji. Steve Blum, zapytany o to, jak Zeb poradzi sobie z nowymi rebeliantami, odparł, że Lasat niekoniecznie jest przyjacielskim typem, więc pojawią się pewnego rodzaju tarcia. Nie chciał jednak powiedzieć co Orrelios będzie sądził o Tano. Tiya Sircar nie chciała zdradzać za wiele z przeszłości Sabine, ale powiedziała, że teraz, gdy ekipa jest częścią większej struktury, to dziewczynie będą się podobać oficjalność i system rang.



Freddie Prinze Jr. podczas Celebration rozmawiał z ekipą z Coffee with Kenobi. Choć nie może w tej chwili mówić za bardzo o szczegółach, to zdradził co nieco o roli swojej żony, Sarah Michelle Gellar. Podobno będzie grała "postać, którą wszyscy kochają", a ich córka ma "się zajarać", gdy zobaczy ją na ekranie. W pierwszej połowie sezonu ma nadal dominować opowieść o relacji Bridger-Jarrus, ale potem się to zmieni. Ahsoka ma pomóc Kananowi pogodzić się klonami, zobaczymy też miększą stronę Reksa - będzie mniej stoicki, "ale nadal będzie wymiatał". Opowiedział też o związku swojej postaci i Hery - co ciekawe, w inny sposób, niż zrobiła to Marshall, która twierdziła, że bohaterowie nie są zakochani. Freddie z kolei powiedział, że darzą się głębokim uczuciem, ale podczas wojny nie ma miejsca na miłostki; dodatkowo, serial jest emitowany na Disney XD, więc nie ma szans, byśmy zobaczyli "szalony seks". Na koniec wypowiedział też ciekawą myśl o hejcie na Jar Jara i Gungan: w "Mrocznym widmie" ci bohaterowie walczą za to, co kochają, a krytykowanie ich jest bardzo łatwe - wedle niego hejterzy są tchórzami, którzy nie rozumieją postaci.

Przechodząc do plotek: strona Christian Post twierdzi (powołując się na MTV), że jeden z głównych bohaterów w drugim sezonie pożegna się z życiem - serwis twierdzi, że będzie to (Spoiler):Kanan. Autor przywołuje zwiastun z Celebration, gdzie znajduje się scena walki Jedi z Vaderem, ale jeśli ktoś czytał spoilery z pierwszego odcinka, to wie, że mężczyzna przeżyje tę walkę.(Koniec Spoilera). Nie wiadomo więc na ile jest to wiarygodna informacja.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
TAGI: Ashley Eckstein (131) Dee Bradley Baker (49) Disney XD (73) Epizod I: Mroczne widmo (618) Freddie Prinze Jr. (57) LEGO Star Wars: Opowieści droidów (LEGO Star Wars: Droid Tales) (12) Sarah Michelle Gellar (13) Star Wars: Rebelianci (Star Wars: Rebels) (606) Tiya Sircar (35) Vanessa Marshall (35)

KOMENTARZE (22)

  • Darth GROM2015-05-05 02:14:48

    Kathi Langley, to trochę dziw bierze, że takie pomyłki robisz, ale co tam dziś jest święto, więc MT4BWY :)

  • Adam Skywalker2015-05-04 09:32:55

    a kiedy w Polsce???

  • Kathi Langley2015-05-03 12:28:15

    kto kogo uczy robić dzieci? Bo ja storyboardy i concept arty robię jako zadania na uczelnię :)

    Ale kto kiedy przekonał Groma do czegokolwiek...

  • Darth GROM2015-05-03 04:45:17

    Kathi Langley, to mnie rozbawiałaś, nie ukrywam, że do łez. Nie zamieniaj się w Ewę Kopacz, nie dorabiaj brody do nie istniejących faktów, a te mówią, że nie ma czegoś takiego, jak lightning concept, innymi słowy przyznajesz, że miałem rację, dziękuję, że potrafisz przyznać się do błędu. Niestety dalej już nie jest tak różowo, muszę cię zmartwić ponieważ "color script", to nic innego, jak storyboard w kolorze, tyle, że my nie mówimy tu o storyboardach tylko o lightning artach, których ofkoz nie ma, ponieważ są tylko concept arty, jak wcześniej wspominałem, a czego zdaje się nie wiedziałyście. Tak więc color script, to nic innego jak pokolorowane storyboardy, o czym wcześniej wspominałem " podrasowany storyboard". Zamiast szukać pół dnia na wyszukiwarce, trzeba było czytać ze zrozumieniem, co napisałem. Ze mną na temat artów lepiej nie dyskutować, z resztą o SW tym bardziej, zawsze stajesz na straconej pozycji, ale nie martw się łączy nas to samo hobby :).

    Ps. Arty Pixara widziałem, potwierdzam color script, to są storyboardy w kolorze i nie mają nic wspólnego z lightning conceptami, nie chodzi w nich tylko o oświetlanie, tylko o ujęcie sceny, a tam są zawarte informacje nie tylko o oświetleniu, ale też inne, z naciskiem na inne, sory taki mamy klimat.

  • Kathi Langley2015-05-03 00:19:40

    ok ok, poprawka - to się nazywa `color script`. I pod tym hasłem znajdziesz już multum przykładów.

    Jest znacząca różnica między concept artem a wyżej wymienionym. Nie rozstrzygam, czy to powyżej to są szkice koncepcyjne, tutaj akurat sam nadinterpretowujesz. Potwierdzam jedynie istnienie gałęzi grafiki, która zajmuje się tylko układem plam świetlnych oraz tego, jak one ukazują emocje i plany przestrzenne w animacji - bo to o tym pisała Shaak - i choć termin nie jest najwidoczniej najbardziej adekwatnym (czy to z powodu pomyłki czy po prostu nie upowszechnienia pojęcia, bo można jednak polegać na jej wiedzy dot. animacji w ogóle), w lot zrozumiałam, o co jej chodzi.
    A o celowości takiego rozwiązania posłuchaj sobie u samego źródła: http://www.pixar.com/behind_the_scenes/Colorscripts oraz doczytaj:
    http://pixar-animation.weebly.com/colour-script.html
    Mam nadzieję, że sobie wszystko wyjaśniliśmy.

  • Peonia272015-05-02 21:17:41

    A się kłócicie o kolory xD Hmm, w artbookach z GW które mam też były prace koncepcyjne które miały zasugerować światło padające w miejscu akcji, ale ten art nie to ma na celu moim zdaniem xD

    A co do spojlerków, jak zabiją `TĘ` postać tak szybko to będę oglądać Rebeliantów, tylko by `zaliczyć` i być na czasie :/ 50% tego co mi się podoba w serialu zostanie zdeptane tak o. A zaczynało być tak miło.

  • Darth GROM2015-05-02 13:45:35

    Kathi Langley, a to ciekawe, to proszę znajdź mi taką kategorię w wyszukiwarce, życzę miłego szukania. Po za tym czytaj ze zrozumieniem, napisałem przecież, że concept art może mieć w założeniu ukazanie kąta padania światła, jednak nie ma takiej kategorii. Po za tym wytłumacz mi po co sugerować artyście kont padania światła, skoro w pomieszczeniu jest konkretne oświetlenie i to ono określa kierunek, a nie grafik. Nie mówiąc o tym, że przy tworzeniu grafiki komputerowej do określenia kąta padania światła wykorzystuje się algorytm odpowiedzialny za efekt oświetlenia, więc nie ma potrzeby robić tego samemu. Tak więc wspomniany art, to nie jest żaden "lightning concept", tylko normalny concept art, każdy concept art posiada cienie, które nadają głębie, gdyby było tak jak mówisz, to wszystkie concept arty byłby "lightning conceptami", co jest oczywistym nonsensem, bo wyszło by masło maślane. Reasumując mamy po prostu concept arty, a od autora zależy na co położy nacisk.

  • Kathi Langley2015-05-02 13:00:46

    GROM, zmartwię cię, ale "lightning concept" istnieje i ma szerokie zastosowanie w animacjach zwłaszcza, wystarczy przejrzeć artbooki do animacji Disneya czy Dreamworksa, gdzie można sobie obejrzeć plany barwne przewidziane dla poszczególnych scen.

  • Michalomatek2015-05-02 12:50:42

    "Freddie Prinze Jr. podczas Celebration rozmawiał z ekipą z Coffee with Kenobi. Choć nie może w tej chwili mówić za bardzo o szczegółach, to zdradził co nieco o roli swojej żony, Sarah Michelle Gellar. Podobno będzie grała "postać, którą wszyscy kochają", a ich córka ma "się zajarać", gdy zobaczy ją na ekranie."

    Może to jest Leia Organa?

  • Darth GROM2015-05-02 11:32:05

    ShaakTi1138, akurat Ezra nie ma oczu, bo grzywka je przysłania, zwłaszcza, że inkwizytor je posiada, więc wybiórcze upraszczanie tylko przy jednej postaci jest bez sensu. Po za tym rozmawiając o odcieniu skóry nie miałem na myśli tego artu, tylko ogólnie rasę Mirialan. Wiadomym jest, że concept arty są uproszczone i mają dużą swobodę narracji, jednak w tym przypadku patrząc na Ezrę i kolorystykę otoczenia widać, że jest dokładnie taka sama, jak w serialu. Po za tym nie ma czegoś takiego, jak kategoria "lightning concept", po prostu jest concept art, jak sama nazwa wskazuje obraz jest elastyczny w podejściu do danego tematu, ofkoz może również dotyczyć kontu padania światła, ale też może dotyczyć każdego innego aspektu, dlatego właśnie nazywa się concept art. W tym konkretnym przypadku jest, to typowy concept art obrazujący scenę, taki podrasowany storyboard, by dać pełniejsze wyobrażenie sceny. Dokładnie tak robił sam mistrz Ralph McQuarrie, wpierw wstępny szkic, potem szkic, następnie kolorowy pełny szkic, a na końcu właściwy concept art. Część prac została tylko wstępnymi szkicami, część pełnymi, a wybrane zostały finalnymi concept artami. Na marginesie mam wszystkie jego prace z SW w jakości UHD. Trochę się na tym znam bo mam w swojej kolekcji ponad 40 tysięcy artów z SW wszystkich artystów robiących na licencji SW, w tym obrazy z SW FFG. Od ośmiu lat zbieram tą kolekcję i cały czas rośnie w postępie geometrycznym. Szkoda, że nie mam jak jej pokazać, bo dla fana to istny raj na ziemi.

  • ShaakTi11382015-05-02 10:13:19

    Ja bym nie zastanawiała się tak bardzo nad odcieniami czy tatuażem, bo ta praca to tzw. "lightning concept" - jej celem jest tylko i wyłącznie zasugerowanie animatorom jak światło powinno padać na planie. Stąd niezbyt wielka dbałość o szczegóły (np. Ezra nie ma oczu). Poza tym moim zdaniem, nawet jeśli tatuaż jest w oryginalnej pracy, to mogli go usunąć, by nie sugerować jej wprost. Zresztą Filoni powiedział, że "ma plany dla Barrissy".

  • Darth GROM2015-05-02 10:08:43

    Slavek_8, na pewno nie oliwkowy, bardziej pasuje cardamonowy, a według wiki żółto zielony, jakkolwiek cardamon pasuje idealnie.

  • Slavek_82015-05-02 08:32:25

    Może wyjdę na człeka zniewieściałego bądź, co gorsza, artystę - ale ten kolor nazywa się oliwkowy i znajduje się na skali pomiędzy zielonym a żółtym. :P Czyżby kompromis?

  • Darth GROM2015-05-02 00:06:17

    epizozeur, od kiedy w prequelach pojawiła się Luminara i Barriss, co prawda kolor skóry Mirialan jest żółty z lekką domieszką zielonego, jakkolwiek jest żółty, co ty filmów nie oglądałeś?

  • epizozeur2015-05-01 23:45:04

    @Darth GROM Od kiedy Mirialanie są żółci :O?

  • Darth GROM2015-05-01 23:39:25

    Jeżeli, to jest Barriss Offee, to gdzie się podział tatuaż z jej twarzy? Poza tym kolor skóry inkwizytora wydaje się bardziej blady niż żółty właściwy dla rasy Mirialan. Z drugiej strony tatuaż można usunąć, a kolor może być przekłamany z powodu oświetlenia lub nasycenia koloru w tv, do tego twarze w Rebels postaci z TCW, chodzi o Ahsoke i klony są lekko ujmując słabe, cóż zobaczymy.

  • Xalkigo2015-05-01 22:13:39

    A może pokażą Jar Jara jako senatora? :P ciekawi mnie co porabiał w tym okresie.

  • Buczyfer2015-05-01 21:32:13

    Już dawno pisałem, że to Barissa ;p to musi być ona ;p

  • darth ryba2015-05-01 21:10:08

    Barissa, głowa nie wygląda na ludzką. Co do związku Kanana i Hery, zawsze może się coś wydarzyć między odcinkami :P

  • ShaakTi11382015-05-01 20:32:02

    Mario->
    Dzięki, coś mi się ubzdurało, że to lipiec ;)

  • ShaakTi11382015-05-01 20:31:10

    No dobra, moja teoria: Barrissa. Niestety.

  • Mariobaryla2015-05-01 20:31:07

    *20 czerwca :)

ABY DODAWAĆ KOMENTARZE MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..