Książki

Premiera Star Wars Aftermath

Wraz Piątkiem Mocy dotarła na zagraniczne półki pierwsza książka osadzona w czasach po Powrocie Jedi - Aftermath. Dostępna jak zawszę we wszystkich popularnych formatach - na czytniki Kindle (13,99$), analogowym w twardej oprawie (28$) oraz jako audiobook (45$ za 11 płyt CD albo 22,50$ za wersję cyfrową). Powieść autorstwa Chucka Wendiga jest pierwszym tomem zapowiadanej trylogii i jednym z elementów serii publikacji zebranych zbiorczo pod tytułem Journey to Star Wars: The Force Awakens. W internecie można odnaleźć już pierwsze recenzje, a te niestety są mocno mieszane. Wielu czytelników wyraża swój zawód poziomem powieści, ale spore ich grono jest absolutnie zadowolone i nie może się doczekać kontynuacji. W Polsce niestety szybko się o tym nie przekonamy, jako że kwestia wydawcy książek Star Wars jest u nas nadal nierozstrzygnięta.


Podczas gdy Imperium chwieje się u posad po przegranej Bitwie o Endor, Sojusz Rebeliantów - teraz już raczkująca Nowa Republika – wykorzystuje zdobytą przewagę aby polować na rozproszone siły wroga nie nie dając im szansy na przegrupowanie, ani odwet. Tymczasem nad odległą planetą Akiva rozwija się złowieszczy pokaz sił. Podczas samotnego rekonesansu, Wedge Antilles obserwuje zbierające się jak drapieżne ptaki nad ofiarą Niszczyciele Gwiezdne. Jednak zanim udaje mu się złożyć raport przywódcom Nowej Republiki, zostaje schwytany.

W międzyczasie, na powierzchni planety, była Rebeliantka Norra Wexley wraca na swój rodzinny świat - znużona wojną, gotowa pojednać się ze swoim synem i spragniona nowego życia w odległym zakątku galaktyki. Jednak kiedy Norra przechwytuje sygnał Wedge'a Antillesa zawierający pilne wołanie o pomoc, zdaje sobie sprawę, że jej dni jako bojowniczki o wolność jeszcze się nie skończyły. Niestety nie zdaje sobie sprawy jak blisko znajduje się wróg - ani jak krytyczna i niebezpieczna będzie jej misja.

Zdeterminowani aby podtrzymać potęgę Imperium, pozostający przy życiu członkowie jego elit kierują się na Akivę aby wziąć udział w nadzwyczajnym szczycie mającym na celu konsolidację ich sił i kontratak. Nie wiedzą jednak nic o Norrze i jej nowych sojusznikach - technicznie uzdolnionym synu, zabrackim łowcy głów i zdeprawowanym imperialnym dezerterze - którzy są gotowi zrobić wszystko, aby raz na zawszę zakończyć opresyjne rządy Imperium.



Temat na forum



Tagi: Chuck Wendig (54) Del Rey (464) nowości książkowe (243) Trylogia Końca i początku (Aftermath) (30) W oczekiwaniu na Star Wars: Przebudzenie Mocy (Journey to Star Wars: The Force Awakens) (17)

Komentarze (106)

No tak, bo to od kiedy jestem tu zalogowany ma wiele wspólnego z twoim zachowaniem, niesamowita logika. *** Bastion ***

z pewnością, przed tak wytrawnym userem jak ty... *** Bastion ***

Lord Bart-> Za wymuszonymi żartami nie ukryjesz swojej prawdziwej orientacji.

Lord Bart-> Nie śmieszne.

Hurrrraaaa!!! Niech żyje środowisko LGBTQ_SW, niech rośnie w siłę, oparte o soczystą fabułę, fenomenalne dialogi, gęsto-głębokich bohaterów! Juuupi, dobrze że nie przeniosłem się na star treka :P

Ja rozpękne balonik!

Były w Almach, ale po odejściu od czasu do czasu tylko. Teraz podobno są znowu w Tesco, u DwóchTakichCoPodjDemokrację i w sieci sieci Organic Farma Zdrowia... mieli też 3 lodziarnie w Polsce, ostała się tylko warszawska na Nowym Świecie; jedne z lepszych lodów jakie jadłem, nie mniej nie dla biedaków - 3 kulki z fapniętą świeżą śmietaną, owocami i posypką daje tyle samo co Jack Daniel’s Burger w TGI... nie mniej fani lodów powinni zrobić ściepę i spróbować.

99. Kto rozpęknie balonik?

Ja pierwsze słyszę :O gdzież tego szukać?

A to w Lidlu lub w Aldim przypadkiem takich nie sprzedają? Chyba, że to była inna marka ale coś ostatnio takiego widziałem:P

a jeśli już przy lodach jesteśmy (96) to wiedzie, że kiedyś zniknęła i pojawiła się ostatnio na powrót marka Häagen-Dazs? ciekawe, prawda? Ciśniecie!!!!

ja też reflektuję, skoro takie dobre :P

Onoma, ale jak coś, to otworzyli swoją kawiarnię otwartą przez cały rok - choć jak mniemam, ogródek wewnątrz na świeżym powietrzu jest otwarty tylko jak jest ciepło, to reszta kawiarni jest otwarta cały rok, tyle że zawsze tam tłok jest i ciężko o wolny stolik, ale jak będziesz na Starforce, to można tam skiknąć:P

Szkoda, że wątek lodów Lenkiewicza przepadł w tej górze komentarzy. Dla mnie dużo ciekawszy temat do rozmowy niż rzekoma homolewacka propaganda w książkach SW.

Ciemną stroną Mocy hejt jest. Życie on zatruwa, umysł zaciemnia, więzy przyjaźni i braterstwa zrywa... Autorzy przygód naszych tak powinni je w księgach przedstawiać, by powodów do hejtu nie dawać...
YODA

Dajemy do setki panowie! HEJT HEJT HEJT!

OGIEEEEEŃ90!!! Ciśniecie do tej setuchny, no dawajcie!

Jajca niesamowite się tu odbywają. Prawie setka komentarzy bo w książce jest wzmianka, że kobieta jest lesbijką, do tego nie pierwszą w uniwersum SW.

Za ShaakTi1138 na forum: pozwalam sobie położyć wisienkę na torcie tej jakże emocjonującej dyskusji kilkoma słowami od autora książki, które niespodziewanie zgrały się idealnie z tutejszym rykowiskiem:

"And if you’re upset because I put gay characters and a gay protagonist in the book, I got nothing for you. Sorry, you squawking saurian — meteor’s coming. And it’s a fabulously gay Nyan Cat meteor with a rainbow trailing behind it and your mode of thought will be extinct. You’re not the Rebel Alliance. You’re not the good guys. You’re the fucking Empire, man. You’re the shitty, oppressive, totalitarian Empire. If you can imagine a world where Luke Skywalker would be irritated that there were gay people around him, you completely missed the point of Star Wars. It’s like trying to picture Jesus kicking lepers in the throat instead of curing them. Stop being the Empire. Join the Rebel Alliance. We have love and inclusion and great music and cute droids.

(By the way, the book also has an older woman, a mother, rescuing a man. So if that bothers you, you might wanna find a bunker for hunkering down. And I dunno if you noticed, but the three new protagonists of the movie consist of a woman, a black man, a Latino man. The bad guys all look like white guys, too. So many meteors. So little time to squawk at them.)"

Oh, czyżby on też wrzucał homoseksualistów z czarnoskórymi (i nie tylko, olaboga!) do jednego worka? Dlaczegóż to?

W każdym razie: panowie urażeni - ta zniewaga krwi wymaga, bo w końcu co dwie promocje homoseksualizmu to nie jedna! Proponuję stanowczy bojkot Aftermath, nowych epizodów i Disneya w imię obrony przed zachodnią zgnilizną moralną bezlitośnie przejmującą wasze hobby.

Dziękuję, do widzenia.

Przeczytałam, książka była dobra, ale nie powalała. Nie wydaje mi się, żeby homoseksualizm paru postaci miał jakiekolwiek znaczenie, jako że nie ma tam żadnych wątków romantycznych. Jeśli chodzi o styl pisania, był znośny, ale daleko do arcydzieła (Luceno albo Kemp mają o wiele lepszy warsztat pisarski). Książka nadrabiała ciekawą fabułą i wartką akcją. Na razie stawiam 7/10. Mam nadzieję, że nie będziemy długo czekać na polskie wydanie.

Co to za idiotyczna moda, żeby szufladkować osoby o odmiennych poglądach? Jeżeli ktoś nie wieszczy o "homopropagandzie" jest automatycznie lewakiem?

Ale dym, a podobno lewaki są tacy tolerancyjni. Napisze człowiek co myśli, to zaatakują jak stado harpii. Mam taki krótki filmik dedykowany wszystkim lewakom. Enjoy :D.

https://m.youtube.com/watch?v=cru8p32j5HY&itct=CDMQpDAYAyITCKenvcXj5McCFdK4HAodH2MEu1IOTGV3YWNrYSBsb2dpa2E%3D&hl=pl&gl=PL&client=mv-google

Hagan >> napisałeś że Zabrakowie to tacy dresiarze odległej galaktyki, a ja sobie wypraszam takie odzywki, ok? :P

Vergesso -> świetna wiadomość! W takim razie jak pogoda dopisze to go odwiedzę przy najbliższej okazji :d

Onoma -> Jeśli mówisz o lodach od Lenkiewicza, to zapewniam - Lenkiewicz dalej istnieje i ma się dobrze:)

ShaakTi1138 -> Dokładnie, nawiązań do VII epizodu jest bardzo mało, a sama książka jest wyjątkowo słabo napisana. Nie chodzi nawet o samą fabułę czy pomysł ale o styl pisarza, bieda po prostu bieda. Niektórzy starzy wyjadacze EU to przy Chucku wirtuozi pióra ;)

Panie i Panowie pytanie czy dobijemy do setki komentarzy? Przebijemy ilością komentów newsa o zwiastunie VII epizodu?;p Teraz to żałuję trochę, że wbiłem kij w mrowisko, nie sądziłem że aż tak się Bastion rozrusza ;)

Sky->
Bo akurat tego, co będzie w TFA, jest mało (doczytam, napiszę na forum). A wątki homoseksualne rzeczywiście są opisane tak, jak piszesz.

Najwięcej komentarzy pod newsem, ile widziałem.

jaaaaa, tylko 2 dni na pustyni i tyle się dzieje... Sky się wykomingauł... wybastionował ze swoich uczuć, urocze :P:P i widzę już jest ogień XD

ale jak tak to wygląda to może nawet kiedyś w dużej promocji kupię, ot taki smaczek... który jak widzę zdobyłby poklask gdyby zapłonął hehehe

Zresztą - idealne na rozładowanie
https://youtu.be/F3rj9C-Pa9U
NORMALNIE, nie? XDXD

Z komiksami nie jest źle. Jeden z zaległych albumów Legend już za nami, kolejny zaraz będzie razem z pierwszym SWK zawierającym nowokanoniczne historie.

Cała ta dyskusja jest burzą w szklance wody, co było wiadome od początku. Jestem na 99% przekonany, że "wątki homoseksualne" sprowadzą się w tej książce do pobieżnego przedstawienia dwóch kobiet w związku (może niewiele więcej) - a że zostało o tym wspomniane w wywiadzie, to tylko i wyłącznie z prostego powodu, że tego typu postacie/związki były kiedyś w SW nieobecne i teraz postanowili to zmienić, a nie dlatego że na tym postanowili oprzeć promocję książki, co jest totalną bzdurą. Dla niektórych wspomnienie o homoseksualizmie jest od razu jego "promocją", a czarnoskóra postać to "poprawność polityczna". Masakra.

Dyskusja urosła do wielu komentarzy, ale w ani jednym nikt nie nawiązał do tego, co tak naprawdę Aftermath mówi o The Force Awakens - czyli nawiązaniach do takich wątków jak źródło ciemnej strony Mocy, główny antagonista TFA (?), status Imperium po ROTJ i tak dalej... więcej w tym poście: http://gwiezdne-wojny.pl/Forum/Temat/18795#609745

Hejahej, już wiadomo co i jak z tym referendum - frekwencja wyniosła 8%, 100 milionów poszło się bujać XD

Kurcze naprwede mam tego dość co się dzieje z tymi wydawcami już od bardzo długiego czasu czuje ogromną pustkę jeśli chodzi o komiksy i książki w poksce muszą coś z tym zrobić i miejmy nadzieję że coś się ruszy bi ten zastuj jest dla mnie jako fana kłopotliwy

Ja tu chyba jestem jedną z nielicznych, którzy PRZECZYTALI (no dobra, jeszcze czytam) książkę. Serio, co sobie myślicie, że jest tam opisany dokładnie seks analny czy stosunek dwóch lesbijek? Ja na razie trafiłam na dwie laski, które są ze sobą poślubione... i tyle.

Problem z naszym społeczeństwem jest taki, że nie jest w stanie zaakceptować faktu istnienia odmienności. Miałam uczennicę z Kanady, która była strasznie tym zdziwiona, gdy przyjechała do Polski - jeśli u nich ktoś jest gejem, to mówi się "ok" i sprawa zakończona. A w książce nie chodzi o jakąś propagandę - czy SERIO myślicie, że można zmienić orientację po przeczytaniu książki albo naoglądaniu się filmów?! Orientacja jest zapisana w genach, jak kolor oczu. I ciężko to zmienić.

Proszę państwa! Juź niedługo walka gladiatorów w TV Trwam! Wolf Sazen vs Sky!

Odnośnie polaków to wiem. Mogłem w sumie powiedzieć tania siła robocza, hm.

Te opisy to właśnie "nic" - często są bzdurne. Nie ma w nich też nic odnośnie preferencji seksualnych bohaterów, także znowu wyciągania wniosków na podstawie wątpliwych źródeł.

Ocenianie książki na podstawie opisu, czy trzeba dodawać coś więcej? :)

Nild - nie jest to wyciąganie wniosków na podstawie niczego, tylko na podstawie skąpego opisu fabuły zamieszczonego powyżej. Trochę zazdroszczę że już masz dostęp do tej książki, może poproszę znajomych z UK żeby poszukali w księgarniach.
Wiem że nie wszyscy Zabrakowie to furiaci, w końcu byli też Eeth Koth i Agen Kolar, ale np. Sirak i jego rodzeństwo z Trylogii Bane, a mogliby być z powodzeniem krewnymi Maula :) Może więc Zabrakowie byli takimi "dresiarzami odległej galaktyki" tzn. łysi byli agresywni, a ci z długimi włosami (jak Eeth i Agen) - pokojowo nastawieni. Uff, znowu walnąłem stereotypem.
A propos Polacy nie są już stereotypem złodzieja tylko sumiennego pracownika pracującego na dobrobyt brytyjskiej gospodarki.

Hagan - wg mnie jesteś ponadprzeciętnym trollem i prowokatorem. Nie zamierzam wdawać się w długie dyskusje religijne, ale stwierdzenie, że nie jestem chrześcijaninem (abstrahując od tego, jak jest w rzeczywistości) wzięte nie-wiadomo-skąd (prawdopodobnie bazując na fakcie, że toleruję więcej niż czubek własnego nosa) jest charakterystyczne dla katoli-oszołomów takich jak Ty (nie obrażając prawdziwych Katolików). Jako "katol" (nie Katolik) rościsz sobie ekskluzywne prawo do wszystkiego: do stwierdzania kto w co wierzy (i oceny człowieka na tej podstawie), do ustalania co jest moralnie właściwe a co nie (ulubione zajęcie ludzi Twojego pokroju), do narzucania swojego (bardzo ograniczonego) światopoglądu wszystkim innym "z automatu" w imię Boga/Ojczyzny/cokolwiek, a tak naprawdę: w celu podniesienia własnej samooceny i budowania własnego wizerunku twardego, święto-jebliwego "Prawdziwego Polaka". W dodatku każdy sprzeciw/odpowiedź na Twoje przesycone skrajną prawicą komentarze traktujesz jako potwierdzenie, że ostatecznie to Ty masz rację i jesteś jeszcze bardziej pewny siebie, niż wcześniej. To jest całkowicie zrozumiałe, choć przykre.

Choć uważam, że jesteś dobrze maskującym się trollem, to kontynuuję dyskusję. Ciekawie jest obserwować, jak już zostało to wspomniane poniżej, fascynację seksem/orientacjami seksualnymi/zasadami moralnymi/religią u ludzi takich jak Ty. Ludzie Twojego pokroju - obsesyjnie wciskający własną wersję danej religii oraz własne, pokrętne zasady moralne - są ciekawym materiałem na jakiś film dokumentalny.

Łowczyni, bo to kobieta, pracuje za kredyty. To oczywiste. W ogóle mnóstwo w tej "dyskusji" wyciągania wniosków na podstawie niczego i robienia gównoburzy w szklance wody. Odnośnie słuszności stereotypów nad wszystkim innym - wow. Powinienem teraz założyć, że jesteś złodziejem, bo przecież wszyscy wiedzą że polacy to złodzieje. Innych nie ma, każdy niemowlak jest poddawany rygorystycznym testom, aby tylko nie urodził się dzieciak nie odpowiadający w 100% wzorcowi.

Może wróćmy do tematu :) Ten "zabracki łowca głów" też mi jakoś nie pasuje - akurat łowcy głów preferowali Imperium, mieli wtedy zapewniony byt gdyż moffowie nie lubili brudzić sobie rąk osobiście, a na brak kredytów zwykle nie narzekali. A już na pewno przedstawiciel tak agresywnej rasy jak Zabraki nie dałby się wciągnąć w "idealistyczną krucjatę"

Hagan > Najlepiej się ocenia książki po ich przeczytaniu, a to co piszesz wskazuje dość jasno, że z Aftermath się nie zaznajomiłeś.

Wedge miał pecha, Niszczyciel wyskoczył akurat z nadprzestrzeni dosłownie obok niego.

Garstka śmiałków ledwo dysponująca Mocą sztuk jeden rozwaliła obydwie Gwiazdy Śmierci, przy czym w wypadku drugiej wkład Luke`a w bitwę był praktycznie żaden.

Nie, Trójca ratująca znowu wszystko to nie jest rozwiązanie problemu.

SW Potrzebuje właśnie nowych pisarzy, którzy nie będą jak Luceno próbować wepchnąć do nowego kanonu wszystkiego co się da z EU. Jestem w 1/5 Aftermath, i póki co książka mi się podoba, szczególnie wtrącenia pokazującą los i decyzje zwykłych ludzi post-rotj.

Hagan -> Po pierwsze, skąd ci się wzięło te 90% chrześcijan w Polsce? Ponad 70%, jestem w stanie w to uwierzyć, ale w 90% już nie.
Po drugie, trochę g***o warte takie chrześcijaństwo, skoro na kwestię uchodźców większość Polaków-katolików jest na "nie, bo to muslimy". Sam może nie jestem entuzjastą przyjmowania uchodźców, ale trochę dziwne jest kierowanie się kryteriami religijnymi(a nie np. kwestią przestępczości czy społeczeństwa obywatelskiego), gdzie kupa Polaków uważa, że samo bycie katolikiem czyni pół-bogiem. Jak mniemam, jesteś jednym z właśnie takich.

Hagan - mam nadzieję, że twój komentarz, szczególnie z tymi statystykami o "90% Polaków" i "obrażaniu chrześcijaństwa" to słaby troll. :D

Normalnie parodia Hagan :D

Sprawy religijne zawsze pozostaną niewyjaśnione, bo i sama religia jest po prostu głupia :) Chrześcijaństwo, islam czy nawet mormoni i scjentolodzy. Jeden worek. Jednak to od wyznawców zależy jak do religii podejdą. Ludzie konserwatywni, to z reguły ludzie "bóg honor ojczyzna", więc sprytu od nich nie ma co oczekiwać lel

To może coś o książce - nie wierzę że taki zaprawiony w boju as jak Wedge dałby się schwytać jak jakiś pierwszy lepszy żółtodziób. Z pewnością wie jaki jest zasięg wiązki ściągającej Gwiezdnego Niszczyciela i trzymałby się w bezpiecznej odległości.
Ponadto, czy garstka wziętych "z powietrza", nie dysponujących Mocą śmiałków byłaby w stanie zagrozić nawet podupadłemu Imperium? Powinni zostać schwytani, aż w końcu nadlecą Luke, Han i Leia i rozwiążą problem.
No i kim jest ten Chuck Wendig? Po co zatrudniać niedoświadczonego i nieobytego z Gwiezdnymi Wojnami pisarza skoro do dyspozycji są Luceno i Stover?

Skoro już przestaliśmy rozmawiać o Gwiezdnych Wojnach, ja w ogóle nie rozumiem skąd u ludzi konserwatywnych taka obsesja seksem? Przy stosunkowo (hi, hi) niskiej edukacji? Tak samo jak największe religie, które głoszą tradycyjny wstręt do seksu analnego. Nie ma w tym żadnej logiki. Nie widzę połączenia między zdaniami "popularyzacja seksu to najgorsze co queery chcą zrobić ze społeczeństwem", a zatem "lepiej, żeby dzieci nie wiedziały do czego służy prezerwatywa"? (W internecie dzieci się tego nie nauczą, bo w internecie na filmach antykoncepcji się nie używa). Nie rozumiem, po prostu.

Wolf Sazen - dokładnie, poza tym wynika to ze specyfiki świata stworzonego przez Sapkowskiego. W książkach były takie postacie, choćby Filippa Eilhart - lesbijka, Mistle lesbijka, Ciri - też jakiś czas zanim Bonhart ją "wyleczył" :), jest też biseksualny książe Hereward. Ale jak wspomniałem, takie jest uniwersum Wiedźmina, to nasz świat w krzywym zwierciadle. I jest to literatura dorosła, a przynajmniej młodzieżowa. Natomiast Gwiezdne Wojny, albo Władca Pierścieni, to światy baśniowe, dla każdego, w których i dzieci i dorośli znajdą przekaz skierowany do siebie.

Padawan Wandalek-> dzięki ;) Ale w Wieśku jest to wplecione z gracją, nikt się nie chwalił przy promocji gry "hej kupujcie grę bo mamy tutaj też homo wątki". I tak to powinno być robione, a nie wciskane i to jeszcze do Imperialnych... zaraz jeszcze się okaże że Jedi żenić się nie mogli ale związki homo to już jest ok :D

Większość komentarzy zupełnie nie na temat.:D Do kompletu brakuje tylko rozmów o religii.:D

Jesteście niesamowici :D po prostu nikt nie uwierzy póki sam nie wejdzie i nie zacznie tych komentarzy czytać :)

Wolf Sazen -> Co do homoseksualistypoczątek spoilera Biały Sad Myśliwy Mysław koniec spoilera

Karolaczek, szykuj się na bezrobocie, bo nowe władze to nowy zarząd telewizji i na pewno zdejmą lewacką "Rodzinkę" z anteny :)

Murderius-> w którym momencie gry? Póki co niczego takiego nie zaobserwowałem.

Chyba czas odstawić CSa i zacząć przygotowywać się do TFA czytając "Aftermath". :)

Przepraszam wszystkich, jeżeli komentarz jest na temat książki. Bo wiadomo, że nie po to tutaj ludzie zaglądają, żeby go czytać.

Tak oczywiście Hagan :) mam propozycję rozpędź się, ściana Cię sama znajdzie.

Darth Zabrak - w pełni popieram. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Wydawcy chcą rozszerzyć target, a pedziów mają gdzieś. Trochę smutno się robi jak się widzi stopniowe "gwałcenie" stworzonego w 1977r. uniwersum, ale cóż, lewacy to też ludzie, tylko trochę dziwni. Ja osobiście tego nie popieram, ponieważ ta tzw. "odmienna orientacja" jest sprzeczna z większością religii na świecie, a w odróżnieniu od takiego pana SKY, jestem chrześcijaninem jak 90% Polaków. Ale Polska to nie USA, gdzie nawet przychlasty uważające że najwyższym bóstwem jest czajnik z gwizdkiem, mogą zarejestrować własny kościół - głupota ludzka nie zna granic. A lewactwo w Polsce się burzy bo władza, która nadejdzie w październiku, nie będzie pozwalać na drwiny z chrześcijaństwa, Papieża, patriotyzmu...

żadnego wywiadu z autorem nie widziałem, ale jeśli rzeczywiście wątki homoseksualne są częścią PROMOCJI książki.. to trochę niskie :P w stylu "hej patrzcie mamy geja/lesbijkę w książce, fajnie co?". jeśli taka postać w książce jest, to spoko (choć ponownie ciekawi mnie fakt, że Imperium wzorowane poniekąd na nazistowskich Niemczech przyjmuje w swoje szeregi homoseksualistów czy czarnoskórych. Ale możliwe, że brak tolerancji odnosił się tylko do innych gatunków :P Jestem w stanie w to uwierzyć).

Niemniej, nie uważam, że obecność tych wątków sama w sobie jest wciskaniem na siłę czy coś. Cmon :P Jednak jeśli promują tym książkę, to Wolf Sazen ma trochę racji, że wątki dodano tylko w tym celu :P Jak dla mnie to głupie. Takie rzeczy powinny być naturalną częścią książki.

Ostatnio kłótnia o Czarnych, teraz o homoseksualistów. Niektórzy to chyba serio nigdy nie wyjechali ze swojej wioski na Zewnętrznych Rubieżach między Podlasiem a Białorusią.

Wolf Sazen-> Muszę ci zrobić przykrość, ale w Wiedźminie 3 są homoseksualiści. Pewnie już nigdy w tą grę nie zagrasz, co?

Wolf Sazen - w swoim ostatnim komentarzu napisałeś, że powinienem tolerować Twoją nietolerancję. Nie ma to najmniejszego sensu, ale nie widzę sensu kontynuowania dyskusji.

Komentarz do meritum sprawy czyli Star Wars - bardzo chciałbym porozmawiać o rewelacjach z "Aftermath" (i co to oznacza dla fabuły "The Force Awakens") tutaj, ale przerzucę się na forum w odpowiednim momencie bo w grę wchodzi zbyt dużo ważnych spoilerów.

Burzol-> I tym optymistycznym akcentem należy chyba zakończyć tę dyskusję i tyle. Dobrej nocy życzę :)

OKEJ, POWIEM TO: żeby nie było bólu należy... użyć lubrykantu! (opartego na oleju, wodzie lub silikonie).Jeśli nadal czujesz ból, to znaczy, że robisz to źle.

Aha, zmieniając temat, w Gwiezdnych Wojnach są geje i kobiety-szturmowcy.To fakt. Nie podlega dyskusji.

p4v - ja się przyczepiłem czarnoskórych? Na Bastionie zarówno rasizm, jak i homofobia pojawiają się zaraz obok siebie w wielu miejscach, bo zwykle ci sami użytkownicy mają ból d... albo o A) Finna, albo o B) wątki LGBT w SW. A co ma piernik do wiatraka? Może to, że rozmawiamy o tolerancji (w Twoim wykonaniu - tolerancji wybiórczej)?

A poważnej dyskusji o źródłach nie zaczyna się od "wpisz sobie w Google", bo to potrafi zrobić nawet małpa. Są badania i są "badania", a kluczem jest rzetelna identyfikacja źródeł. To, że coś zostało opublikowane w internecie (a potem zamieszczone w przypisach na Wikipedii - dziękuję za opisanie działania References, ale nie trzeba było) nie oznacza, że jest to informacja w 100% rzetelna i dlatego też Wikipedia nie jest akceptowalnym źródłem w środowisku akademickim (choć ideę "wolnej encyklopedii" bardzo cenię, to uważam że wciąż jest bardzo ułomna). Do rzeczy: środowiska prawicowe/kościelne często i gęsto zlecają różne badania i później publikują zaskakujące "wyniki" jako "prawdy objawione" aby koniecznie potwierdzić, że przecież "mają rację", aby tylko wyniki zgadzały się z ich ideologią i tym, co głoszą z ambony. Chcesz wiedzieć ile wyników badań zostało w ten sposób podważonych?

Jest też duża różnica pomiędzy "promowaniem" czegoś a walką o równe prawa dla wszystkich ludzi, bez wyjątków - ale obawiam się, że dyskusja na ten temat będzie jałowa, więc nawet nie zaczynam się produkować (co i tak zrobiłem już powyżej w nadmiarze).

I nie wiem, czemu uczepiłeś się akurat (konserwatywnego) USA... Statystyki z Arabii Saudyjskiej mówią jasno, że 100% ich społeczeństwa jest heteroseksualna (przedstawiciele innych orientacji mogą oczekiwać tam kary śmierci) - nie byłoby lepiej opierać swój światopogląd na takich liczbach?

Dla mnie idiotyzmem jest po prostu to, że owi homoseksualiści robią sobie kariery w strukturach IMPERIUM.

"Nie o taką Galaktykę walczyłem..." - Darth Sidious

Vos-> I dobrze, niech sobie żyją i mają się dobrze. Sam spotkałem ich na swojej drodze wielokrotnie, tutaj czy za granicą, na studiach (zwłaszcza tam tworzą sporą grupę społeczną) czy później w pracy. Nic mi do tego. Promowanie jednak ich ponad stan rzeczy jest jednak nie na miejscu i zwyczajnie niepotrzebne.

No cóż, a już chciałem napisać że jak wyjdzie w Polsce to moooże kupię. Ale jak tak poczytałem komentarze, dowiedziawszy się o pedziach w tej książce, doszedłem do wniosku że w ogóle jej nie kupię. Nie mam najmniejszej ochoty na taką stratę czasu i na psucie sobie nerwów. Ale dlaczego w książkach SW zaczynają pojawiać się homosie? Nie chodzi tu o żadną homolewacką propagandę wg mnie, jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Disney rozpoczął wielką akcję odbudowywania marki SW, musi zatem celować w coraz większy target, nawet w takiej kwesti jak seksualność, bo dlaczego miałby ograniczać się tylko do hetero, skoro można też do homo, przecież pieniądze od homo są tak samo dobre jak od hetero, tak? Trzeba ich tylko zachęcić do kupna. Tak samo z ludzkimi rasami, dlaczego w trzeciej części PotC wystąpiło tyle azjatów? No po to by zarobić niezłe krocie na azjatyckim rynku, to oczywiste. Teraz z tą książką obserwujemy taki sam zabieg, tyle że na o wiele mniejszą skalę. Ot i wszystko.

Wolf - ale o jakiej IDEOLOGII ty mówisz? W ten sposób określasz występowanie postaci homoseksualnej w książce z uniwersum Star Wars?
Geje i lesbijki istnieli, istnieją i istnieć będą. To może być wasz sąsiad, wasz fryzjer, członek waszej rodziny. Przykre, że niektórym tak trudno się z tym pogodzić.

Sky-> Wszystko ma swoje granice, tolerancja również. Skoro mój punkt widzenia jest "zaściankowy" to Twój jest kolokwialnie mówiąc "lewacki". To już nawet ironicznie nie mogę użyć określenia "biedny homoś"? Panie drogi skoroś takie tolerancyjny to może bądź taki dla wszystkich i wszystkich akceptuj a nie tylko to co jest dla Ciebie wygodne. A tu widzę że Twoja tolerancja kończy się tam gdzie zaczynają się inne poglądy. Powtórzę raz jeszcze: nie mam nic do homoseksualnych osób/postaci, natomiast karmienie tym wszystkich wokół i wyciąganie tego jako najważniejszego tematu (w tym wypadku promocji książki - swoja droga do tego się jakoś nie odnosisz) to jest właśnie złe. Oczywiście zero komentarza do meritum sprawy czyli tym co związane z SW.

P.S. Tak, myślę racjonalnie jednak co do Ciebie mam wątpliwości :)

@Sky Coś ty tak przyczepił się tych czarnoskórych? Wrzucasz homoseksualistów z czarnoskórymi do jednego wora praktycznie w każdym swoim komentarzu. Co ma piernik do wiatraka? Gdzie tam populacja czarnoskórych, a gdzie homoseksualistów :D Czyżby było tak mało homoseksualistów, że zawsze musisz podczepiać czarnoskórych do swoich argumentów? :D

Wyjaśniając to najprościej. Nie dyskutuje się nt. diabłów tasmańskich w kontekście chomików bałkańskich, bo jedne są zagrożone wyginięciem, a drugich jest "jak mrówków". Prosta logika.

Na dodatek, ktoś może lubić chomiki, ale diabłów już nie. Ktoś może tolerowac odmienny kolor skóry, ale nie akceptować innej preferencji seksualnej. Albo ktoś, np. tak jak ja, może akceptować to i to, ale widzi różnice i ma swoje zdanie na temat nadmiernego promowania danej grupy, które od dawna jest irytujące w kontekście faktycznej populacji tej grupy.

Co do badań, to każdy może sobie wpisać w google jakieś proste hasło typu - "LGBT numbers in USA", pierwszy link z góry prowadzi do wypisanych badań na stronie wikipedii. Zanim zdeprecjonujesz tę stronę, bo "każdy może sobie edytować co chcę", to chciałbym zauważyć, że jest taka rubryka jak References i znajdują się w niej linki do źródeł owych badań, więc wszystko można zweryfikować.

Wolf Sazen - "przesadna lewicowa tolerancja"? Czyli fakt, że jestem osobą tolerancyjną oznacza, że PRZESADZAM? Czy Ty myślisz racjonalnie i czytasz to, co piszesz? Nie zabraniam Ci mieć prawicowych poglądów (znowu piszesz o jakimś urojonym zagrożeniu) - ale jeśli wciskasz swój zaściankowy punkt widzenia wszędzie gdzie tylko masz na to ochotę (nawet na portalu Star Wars), to oznacza, że znajdą się użytkownicy którzy w końcu stwierdzą, że mają dość. Ja w ciągu ostatnich kilku miesięcy naczytałem się wielu komentarzy takich, jak Twoje - i to tutaj, na Bastionie. Zaatakowałeś otwarcie zarówno ludzi homoseksualnych, jak i ludzi o lewicowych poglądach ("biedy homoś" - określenie charakterystyczne dla wyznawców JKM, "homolewacka propaganda" - gratulacje, szkoda że nie dowaliłeś od razu czegoś o "lewackich kur...", to wśród prawicowych oszołomów bardzo popularne określenie i to nawet na salonach).

Stary, krótka piłka - albo coś akceptujesz, albo nie. Najpierw jęczałeś że propaganda, że źle że wciskają itd., a teraz mówisz że Ty w sumie "nie jesteś przeciw, ale...". Skoro już masz takie a nie inne uprzedzenia to miej jaja i się do tego przyznaj. Nie zmiękczaj swojego wizerunku, bo co miałeś napisać, napisałeś. Teraz przy tym trwaj.

Darth Vos-> Wciskanie tej ideologii gdzie popadnie, zmienianie orientacji postaci na siłę żeby był bardziej na czasie itp.

Ludwik-> Czyli teraz będziesz mnie obrażał bo co? Ubliżam któremuś z Was? Miejcie swoje poglądy ale ja Was kretynami i idiotami nie nazywam i mam nadzieję że moderacje coś z tym zrobi. Jacy wszyscy postępowi i wiecie o mnie więcej niż ja sam, proszę proszę. Nie chodzi o samą obecność tych postaci tylko jak zrobiono z tego ważny element promocji książki w USA. Wywiad promujący książkę, która ma nas wprowadzić w realia epizodu VII a tam autor przed 1/3 wywiadu nawija o tym, że mamy homoseksualne postacie, że jest to ważny element książki, że chciał pokazać jak to homoseksualistom żyło się pod jarzmem Imperium i jak to będzie w NR. I dlatego potrzeba było wywalić stary kanon żeby pokazać takie kluczowe sprawy... sytuacja polityczna po bitwie o Endor? A olać to, kogo to obchodzi. Dobra może trochę koloryzuje ale wygląda to coś w ten deseń. No teraz możecie jechać po mnie do woli :)

Ale macie na starym mieście w Toruniu zajebistą lodziarnię, za 3 zł taka góra lodów. ;( Tzn mieliście jak ze 3 lata temu byłem z rodziną. Zazdroszczę.

Vos -> W razie sukcesu, czyli frekwencji poniżej 50% lub większości głosów przeciwko JOW-om, chciałbym odtrąbić zwycięstwo i kupić szampana. Delikatesy Staromiejskie w Toruniu są otwarte całą noc, więc dałoby radę, a tu muszę czekać :P

"promowania homoseksualnej ideologii ponad miarę"

Aż mi się ciśnie parę słów na usta, ale sobie daruje. Ale pozwolę sobie nazwać Cię zaściankowym idiotą. Nie wiem czym jest "homoseksualna ideologia" (tak jak mówił Sky, zapewne hasło wyczytane w jakichś "mądrych artykułach", np felietonach pana JKM), ale samą obecność nazwać promowaniem jakichkolwiek ideologii zakrawa na śmieszność. Jeśli książka odrzuca Cię tylko dlatego, że występuje w niej postać homoseksualna to jesteś kretynem i tyle.

Co do rzucania statystyk o corocznych badaniach w USA to puknij się w czoło człowieku. Nawet nie masz pojęcia jaka rzesza ludzi jest homoseksualna, ale się do tego nie przyzna, bo się zwyczajnie boją reakcji takich Sebastianów z bloków jak Wy. ;D

"Podtrzymuję zdanie że wciskanie tego na siłę bardziej odrzuca od takich ludzi/postaci niż sprawia, że są bardziej akceptowani."

Wow, chwila. Czyli najlepiej by było, gdyby homoseksualizm był tematem tabu, który teoretycznie istnieje, ale lepiej o nim nie mówić? W jaki sposób wprowadzenie geja do książki może zniechęcić ludzi do przeczytania jej? (mówię o ludziach myślących, nie czytelnikach Frondy).

Verg - naprawdę obchodzi cię to referendum? :D


Widzę, że wszędzie gdzie dziś nie zajrzę, to albo dyskusje o uchodźcach, albo o homoseksualistach, albo o przymusowym poborze do woja... ale gdzie coś o referendum dzisiejszym? Błąkam się od godziny po internecie w poszukiwaniu jakichś plotek czy przecieków o wynikach, a tu nic :(

p4v - Nie wiem jakie są źródła danych przytaczanych przez Ciebie - bo "coroczne badania w USA" nic mi nie mówią - ale tak jak wspomniałem w poprzednim komentarzu do Wolfa: tutaj nie chodzi o liczby a o fakt. Nie mam ani czasu ani ochoty na licytowanie się statystykami (bo jest ich bardzo dużo i często są skrajnie inne, w zależności od tego jakie jest ich pierwotne źródło) bo czy to będzie 5%, 15% czy 150% - serio, nie jest to żadnym argumentem. Wg mojej wiedzy te dane są zupełnie inne i dalej uważam Twoją wypowiedź za błędną, ale masz święte prawo do swojego zdania i swojej wersji. Dziwne że nikt jeszcze nie zaczął sprawdzać statystyk odnośnie liczby osób czarnoskórych (procentowo w stosunku do osób białych) aby ewentualnie "przyklepać" postać Finna... Może powinniście na wszelki wypadek? Sprawdźcie też liczbę Azjatów na wszelki wypadek, bo chyba w "Rogue One" jeden będzie w głównej ekipie!

p4v> Ale ty poważnie tak z tymi procentami? XD

Sky-> weź zluzuj bo jeżeli według Ciebie "wszędzie" to jest pięć krótkich komentarzy to pozdrawiam. Ze mnie zaściankowość a z Ciebie co? Przesadna lewicowa tolerancja? A nawet jeśli miałbym przesadnie prawicowe poglądy to co w związku z tym? Zabronisz mi tego? Słuchaj, wyjaśniam Ci - nie niechęć do osób homoseksualnych lecz do promowania homoseksualnej ideologii ponad miarę. Ponad miarę czytaj wszędzie gdzie się da. Czyli sugerujesz że w oryginalnej trylogii i innych źródłach z tamtych lat nie było homoseksualistów bo...? Technologia im na to nie pozwalała czy może nie wiem Lucas chciał to wprowadzić w edycji specjalnej? Nie rozśmieszaj mnie. Nie szukam również urojonych wrogów tylko napisałem dwa komentarze zanim zaszczyciłeś mnie swoją odpowiedzią. To jakie masz poglądy mnie nie interesuje, Twoja sprawa. Gdzie żyjesz, mieszkasz tym bardziej, w przeciwieństwie do Ciebie. Podtrzymuję zdanie że wciskanie tego na siłę bardziej odrzuca od takich ludzi/postaci niż sprawia, że są bardziej akceptowani.

@Sky
"A stwierdzenie, że na "kilkaset" (!) osób przypada jedna osoba homoseksualna, jest po prostu błędne"
W jaki sposób jest błędne? To że żyjesz we własnym świecie nie znaczy, że stwierdzenia oparte na faktach są błędne. Coroczne badania w USA jednoznacznie pokazują, że zadeklarowanych hetero jest koło 90%, a homo i bi wahają się między 5% a 7%, reszta (czyli te 3%-4%) nie udziela odpowiedzi lub zaznacza "inne".

Tym samym, stwierdzenie, że moje zdanie o jednym homoseksualiście przypadającym na setki heteroseksualistów jest błędne, możesz sobie darować.

Ale co w tym dziwnego? Zarówno osoby homoseksualne, jak i osoby innego koloru skóry też są pewnym targetem i by przyciągnąć uwagę widzów/czytelników tworzy się postacie, z którymi te osoby mogłyby się utożsamić. Mnie to zupełnie nie szokuje, czysty zysk.

(poprzedni komentarz był to p4v)

Wolf Sazen - nie, nie zabraniam Ci niczego. A że wychodzi z Ciebie zaściankowość - to akurat fakt. Prezentujesz swoje skrajnie prawicowe poglądy niemal w każdym komentarzu, więc oczekuj adekwatnej odpowiedzi a nie poklasków (chyba, że od ludzi z równie skrajnymi poglądami jak Twoje). Z niemal każdej Twojej wypowiedzi przebija ogromna niechęć (jeśli nie wręcz nienawiść) do osób homoseksualnych (i nie tylko) - więc jeśli coś jest tego przyczyną, to może powinieneś się z kimś skonsultować? Ostatnio naukowcy opublikowali ciekawe badania na temat źródeł homofobii - polecam drobny research, ja się tutaj nie będę nad tym rozwodzić. Świat jest bardzo różnorodny - i nie mówimy tutaj tylko o kolorze skóry czy orientacji seksualnej. Twórcy nowego kanonu SW chcą zaprezentować to uniwersum tak różnorodne, jak zawsze powinno być - i w końcu będzie. Stękanie o jakiekolwiek "propagandzie" nic Ci tutaj nie pomoże, bo jest to szukanie urojonych wrogów (i to tam, gdzie ich tak naprawdę nie ma) lub bardziej ogólnie - "dziury w całym". Jeśli nie podoba Ci się, że widzisz/słyszysz o osobach innych niż Ty, to zamknij się w swoim świecie i z niego nie wychodź. To, czy osoby LGBT to 1%, 10% lub 50% społeczeństwa, nie ma najmniejszego znaczenia. Są - i tyle. Tak samo jak o bardzo wielu odcieniach skóry. I nie ma to nic wspólnego z "poprawnością polityczną" - a osoby używające tego określenia w tym kontekście są w mojej opinii troglodytami.

Kathi-> no tu Ci przyznam rację ;) Książka jak książka, i tak trafiła do kolekcji. Po prostu chciałem wyrazić swoją opinię, a jedynym miejscem jak przychodzi mi do głowy w przypadku SW jest Bastion ;)

Darth Vos-> nie zmieniam zdania. Nie mam nic do wprowadzanie takich wątków powiedzmy tak jak to było w starym kanonie, marginalne elementy, które jednak istnieją lecz nie są w centrum. Tutaj mamy zalążek małego uniwersum i już nam wciskają tego sporo od samego początku. Drukowanymi literami: nie mam nic do homoseksualistów, nie mam nic do tego że pojawią się gdzieś tam raz na jakiś czas żeby rozszerzyć wszechświat i sprawić żeby był odrobinę bardziej "kolorowym". Natomiast mam sporo do zarzucenia takiej jawnej propagandzie "na siłę" jaką zaczynają nam wciskać twórcy nowego kanonu. Zaraz się okaże że Imperator też był ukrytym gejem no bo przecież czemu nie? Nic te homo wątki nie wnoszą ciekawego ale muszą być podobnie jak przynajmniej jeden murzyn w każdym amerykańskim filmie i serialu, no bo przecież zaraz byłby protesty i oskarżenia że jesteśmy rasistami. Polecam poczytać wypowiedzi na amerykańskich forach na temat tego czemu nie ma homoseksualistów w trzeciej części Wiedźmina i dlaczego takowi powinni tam być.

...strasznie dużo wciskania w tej dyskusji.

Ja do tego co napisał Sky dodam, że właśnie takie dyskusje jak ta nakręcają fejm tej książce i wskazują że to znakomity marketing, czyyyli... sami sobie panowie kopiecie dołek. Bo ludzie zaczynają się burzyć lub ekscytować :P

Wolf - no to ładnie odmieniłeś swoje podejście do dyskusji, nagle nic nie masz do urealnienia uniwersum poprzez wprowadzanie (między innymi) postaci homoseksualnych, choć przed chwilą narzekałeś na "homolewacką propagandę" i "wciskanie wątków na siłę"...
interesujące, jak łatwo zmienić zdanie w czasie dyskusji z dawno nie widzianym, szanowanym użytkownikiem. :D

Nikt nie powiedział, że teraz w każdej książce będą 3 osoby homoseksualne i 3 osoby o innym niż biały kolorze skóry. Akurat w tej - są. Jeśli jest to tak wielki ból d..., to przecież nie musisz tego czytać.

A stwierdzenie, że na "kilkaset" (!) osób przypada jedna osoba homoseksualna, jest po prostu błędne - bo Twój punkt widzenia zależy od Twojego punktu siedzenia (a raczej od tego, gdzie mieszkasz). Get over it.

Sky-> O jak miło, że taki doświadczony użytkownik zaczyna wyjeżdżać mi skąd pochodzę i jaki to zaściankowy jestem :) Z niecierpliwością czekam co ciekawego mi jeszcze powiesz. Taki światowy a nie zrozumiał co chciałem rzec. Nie mam nic do "urealniania" wrzechświata SW poprzez różne rasy ludzi, homo, hetero i innych orientacji. Jednak jest ich (homoseksualistów) mała część w porównaniu do ogółu społeczeństwa. A wszędzie wciska się nam że jest wręcz przeciwnie i niestety zaczyna się to robić również w naszym kochanym uniwersum i delikatnie mówiąc mnie to nie odpowiada, co też chciałem przekazać. Zabronisz mi? Raczej nie gdyż takie mam prawo.

O kurczę, Sky przemówił. :O Bezbłędny komentarz, polewam!

Czyli teraz każda książka będzie posiadała minimum jednego homoseksualistę? W tej mamy aż trzech. Mieszają im się proporcje, bo homoseksualistów można spotkać, owszem, ale jednego na kilka setek osób. A tutaj z kilku postaci rosną homoseksualiści na pęczki.

Wolf Sazen - zarówno osoby o innym kolorze skóry, jak i o innej orientacji seksualnej istnieją i są wokół nas, a w nowym kanonie Star Wars twórcy starają się odzwierciedlić naszą rzeczywistość "in universe" znacznie odważniej niż robili to twórcy "poprzedniego kanonu". Jeśli uważasz takie postacie za "propagandę" czegokolwiek to powinieneś wziąć coś na uspokojenie, wyjechać na chwilę ze swojego Prudnika i ograniczyć liczbę prawicowych publikacji. "Homolewacka propaganda" to język prawicowych oszołomów i takie komentarze powinieneś zamieszczać na portalach, z których swoją "wiedzę i ogładę" czerpiesz, a nie na Bastionie.

Darth Vos-> Nie jedna niestety gdyż w poprzedniej książce również mieliśmy homo panią imperialną. Tak na marginesie to Imperium nagle z organizacji rasistowsko-ksenofobicznej zmienia nam się w tęcze, kucyki i różowe kwiatuszki...

Otóż nie. Można by powiedzieć, że są "propagowane jakby były większościami" w przypadku, w którym większość postaci filmu czy książki to osoby homoseksualne. Ale tak nie jest. Jest jak w prawdziwym życiu, geje i lesbijki jako zdecydowana mniejszość to jedna, góra dwie postaci. Póki co jest to jeden bohater, reszta z tych "czterech" to, z tego co się orientuję, postaci marginalne/mocno drugoplanowe.
Co do zmiany koloru skóry względem pierwowzoru - zgadzam się, to jest irytujące, ale co ma piernik do wiatraka? Ta postać to osobny byt, wymyślony na potrzeby książki.

Come on, wiecie doskonale o co mi chodzi. W książce mamy 3 czy 4 postacie homoseksualne i wokół tego jest robiona cześć promocji tej książki. Naprawdę czy w każdym filmie/serialu/książce muszą nam wciskać homoseksualistów? Coś podobnie jak ostatnio moda na zmianę koloru skóry postaci w filmach względem ich pierwowzorów. Naprawdę, czy ktokolwiek utożsamiał z was Star Wars kiedy oglądał je po raz pierwszy z homo propagandą? Dlaczego mniejszości są tak bardzo wszędzie propagowane jakby były większościami...

Burzol > No nie ma. Jeden z bardziej spektakularnych faili to, o ironio, jeszcze dziecko EU, czyli Heir to the Jedi. Ale są też przyjemne książki: Tarkin, Lords of the Sith. A new dawn i Dark disciple nie są złe. Ogółem to trochę takie utrzymanie status quo po prostu.

Na siłę, czyli <tu wstaw pewien żart o seksie>. Opinie o książce są różne, ale nerdy dają jej coś około B+. Więc może nie będzie zła. Ale zdaje się, że szału w nowym książkowym otwarciu uniwersum nie ma.

Ja też się zastanawiam, co to znaczy "na siłę". :D I czy występowanie postaci geja w książce, absolutnie zawsze musi się wiązać z istnieniem tzw. homoLEWACKIEJ propagandy? :D

w zasadzie co to znaczy że "na siłę"? :P

@Rivriven Bookdepository.com

Znowu wciskają homolewacką propagandę:/ Mam nadzieję że nie okaże się że biedny homoś pod rządami Imperium musi uciekać do tęczowej Nowej Republiki. Masakra wszędzie wciskają homo wątki na siłę...

może zerknę jak gdzieś dorwę e-booka w necie za darmo

Znacie jakiś sklep internetowy w którym można kupić tę książkę i wysyłają do Polski?

Od jutra zaczynam czytac... A pozniej 3 nastepne co wyszly w piatek.. Za duzo tego na raz wypuscili

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Książki"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.