Rebelianci

Klip z Maulem w "Rebeliantach"

Różne

Za tydzień drugi sezon "Rebeliantów" dobiegnie końca, więc już zaczęła się kampania promocyjna ostatnich dwóch odcinków. Dave Filoni i Sam Witwer udzielili wywiadu serwisowi Entertainment Weekly. Reżyser ostatecznie przyznał, że w serialu wystąpi Darth Maul (mimo że wiele źródeł potwierdziło to już wcześniej). Najpierw jednak zapraszamy do obejrzenia fragmentu odcinka z udziałem Zabraka. Na EW jest jeszcze kilka obrazków.



Zatem - skąd wziął się pomysł na sam udział Maula w "Rebeliantach"? Filoni parokrotnie podczas spotkań ze scenarzystami wskazywał, że toretycznie byłaby opcja, aby ten bohater skrzyżował miecze z Vaderem. I choć Simon Kinberg trochę opierał się tej idei, uważając ją za fanserwis, to Dave nic przeciwko fanserwisowi nie ma, chociaż stara się nie używać elementów fabuły tylko dlatego, że są fajne. Reżyser nie chce obiecywać, że ci dwaj faktycznie skrzyżują miecze, bo choć byłoby to ciekawe z punktu widzenia fanów, to ważniejsza jest relacja Vadera z Ahsoką.

Maul będzie w tych czasach ciekawą postacią - nie przypomina Imperatora, ale to nie znaczy, że nie marzy mu się władza. Wyzwaniem dla twórców było sprawienie, by Ezra uwierzył Zabrakowi - były Sith stanie się dla niego swego rodzaju mentorem. W latach po wojnach klonów najwyraźniej wędrował po galaktyce, aż trafił na Malachor. Filoni napisał też całą historię tej planety, która wyjaśni między innymi skąd są tam kamienne figury i świątynia (widoczne na zwiastunie). Co ciekawe, w pewnym momencie w scenariuszu padała informacja, że Maul jako chłopiec przybył na planetę z Sidiousem, gdzie wspólnie starali się zdobyć holokron ze świątyni. Jedno jest pewne: imperator zdaje sobie sprawę z istnienia Malachoru. Pułapki w świętym budynku są zaprojektowane tak, by nie dotarli do nich Sithowie - innymi słowy, wymagają pracy zespołowej, czego użytkownicy ciemnej strony niekoniecznie potrafią.

Sam Witwer mówi z kolei, że w głosie Maula słychać nie tylko więcej mądrości, ale również ekscentryzmu i wycieńczenia. Aktor uważa, że Zabrak dostał ostatnią szansę w życiu, bo wcześniej wiele ich zmarnował.

Zapraszamy do dyskusji na forum.



Tagi: Dave Filoni (410) Sam Witwer (57) Star Wars: Rebelianci (Star Wars: Rebels) (541)

Komentarze (15)

@ San Holo, na razie kanonicznie wskrzesili ją tylko raz, to jest Transformers gdzie Megatrona już któryś raz wskrzesili.

Ile razy można wskrzeszać tę samą postać...

@darth sheldon hiszpański inkwi (swoją drogą może mógłbyś poprosić o zmianę nicka?;p) Rzeczywiście w KOTOR 2 był Malachor V, ale czy był on całkowicie zniszczony? W kończącej cut-scence rozpadł się na kilka części ale nie tak jak np. Alderaan, dalej mogłoby chodzić więc o ten sam Malachor, a jeśli nie to czy nie mogli dać Świątyni Jedi na dowolnej innej planecie jak choćby Dantooine? To byłoby lepsze nawiązanie, zarówno do KOTORa jak i słów Lei z ANH (rebelianci mogliby tam później założyć bazę) bo Świątynia Sithów na Malachor V i Świątynia Jedi na Malachor to trochę za bliskie sąsiedztwo jak dla mnie;p

@Lord Budziol w KOTOR 2 właściwie pojawił się Malachor V który przecież został zniszczony, ale wygląda na to, że miałeś rację co do walki Maula z Vaderem.

"Dave nic przeciwko fanserwisowi nie ma, chociaż stara się nie używać elementów fabuły tylko dlatego, że są fajne." [2]
Jasne...
Ale widzę w tym szansę na upadek Disneya. Każdy kiedyś dorasta, więc może i Kapelusznik opuści poziom 12- i wejdzie w 16. Wówczas zmieni zdanie co do tego, co fajne, a jego "dzieła" uzyskają rating [R] lub raczej [MC-17] i Myszek zbankrutuje. ~;)

Maul.... Dla mnie zginął na Naboo, i żadne idiotyzmy tego nie zmienią...

:D:D Czyżby Maul vs. Vader?:D ale to by było piękne:D

Proponuję się godzić powoli z tym, że maksimum, jakie Disney może przemycić z EU do nowego kanonu, to nazwy miejsc/planet/postaci i raczej niewiele więcej. Disney kupił SW żeby doić dolary, a jeśli uznaliby za kanonicznego przykładowo Revana i ogłosiliby, że powieść Revan jest kanoniczna, to niewiele na tym zarobią, bo ci, którzy chcieli ją kupić, już dawno to zrobili. Oni mogą go uczynić kanonicznym, po czym napiszą mu nowy origin, byle go tylko sprzedać (patrz Tarkin) i tak samo jest z Malachor.

Za bardzo to mnie to nie przekonuje ta teoria, ale czytałem dziś "dowody" na to, że Maul to przyszły Snoke :p wątpie, niemniej jednak jego rola w tym okresie będzie pewnie czymś zupełnie nowym dla tej postaci.

Pożyjemy, zobaczymy. Chyba że ktoś wcześniej popełni samobójstwo :P

Po co pisać historię Malachor jak jest już napisana? Dlaczego nie mogła to też zostać Świątynia Sithów Darth Trayi, a musi stać się kolejną Świątynią Jedi? Cały czar miał polegać na tym że to miejsce miało być przepełnione Ciemną Stroną... Ech, Filoni...

"Dave nic przeciwko fanserwisowi nie ma, chociaż stara się nie używać elementów fabuły tylko dlatego, że są fajne."
Dobre sobie... Co do samego Maula to niby nie interesuję się Rebelsami, ale jakoś nie do końca rozumiem w co oni brną...

Maul to bardzo poważny kandydat dla nauczyciela Ezry. Nienawidzi Sithów, którzy go skrzywdzili, a przy okazji skrzywdzili także jego rodzinę. Tym samym nienawidzi Imperium i chce zdobyć siłę, aby zemścić się.
Ezra może widzieć w Ciemnej Stronie Mocy narzędzie, a w Maulu sojusznika w walce przeciwko Imperium. Tym bardziej, że w nowym "nauczycielu" może widzieć cząstkę siebie (podobne przeżycia), a także kogoś, kto pokaże mu arkana Ciemnej Strony. Widzieliśmy w kilku odcinkach, do czego Ezra jest zdolny jeśli przepełnia go gniew (szczególnie było to widać w pojedynku z Wielkim Inkwizytorem w forcie Anaxes).

Jak dla mnie, to już jego "zmartwychwstanie" w TCW było wystarczająco pomylone...

Chociaż uważam "zmartwychwstanie" Maula za totalnie pomylony pomysł, to muszę przyznać, że jego rola w rebelsach zapowiada się bardzo interesująco.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Rebelianci"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.