Łotr 1

„Łotr Jeden” i plakat na Celebration

Przy okazji promowania Celebration Europe 2016 w Londynie, na oficjalnej pokazano nowy, kolekcjonerski plakat, który będzie dostępny na tej imprezie. Co ważniejsze, łączy on „Przebudzenie Mocy” (ew. Epizod VIII) z „Łotrem Jeden”, oczywiście w sposób graficzny. Plakat miał swoją premierę w najnowszym Star Wars Show, gdzie jednocześnie podano oficjalne nazwy kilku rzeczy. Są to AT-ACT, Death troopers i Shoretroopers.



Jednocześnie warto nawiązać do newsa o ostatnich przeciekach. Przedstawiciele Lucasfilmu odnieśli się do niego. Wygląda na to, że nie jest to zamierzony przeciek, ale zawierający wiele prawdziwych informacji, tyle że powstałych na wczesnym stadium prac nad filmem, więc nie wszystko musi się zgadzać. Jeden z takich przykładów to nazwa droida, którego ma grać Alan Tudyk. Według jednych to K-250, według innych K-S50, a jeszcze innych K-2S0 lub K-2SO. Podobnie jest z postacią Diego Luny. W ostatnim przecieku to Cassian Andor, ale część źródeł nadal upiera się, że to Cassein Willix.

Natomiast analizując tamten przeciek wiemy, że U-Winga widzieliśmy już w dwóch miejscach. Rozbitego we wrześniu, koncept zaś na poprzednim Celebration.



Powoli aktorzy zaczynają wypowiadać się na temat filmu. Niewiele oczywiście zdradzają, ale czasem można coś wyłapać. Jednym z nich jest Riz Ahmed. Wpierw opowiadał o tym, jak jeszcze będąc mały oglądał „Gwiezdne Wojny” ze starszym bratem. Zapamiętał tylko pewne obrazy, bo wówczas fabuła była dla niego zbyt skomplikowana. Ale teraz, gdy już pracował na planie tego filmu, to najbardziej intryguje go poziom szczegółowości scenografii i rekwizytów. Według niego w Lucasfilmie przykładają wielką wagę do budowy świata, więc nawet biorąc dowolny przedmiot i przyglądając się mu, można odkryć, że albo ma jakieś znaki w obcym alfabecie, albo jeszcze coś. Ahmed żartował sobie też, że ukradł kilka z nich i wystawił na eBayu.

Genevieve O’Reilly nie chciała wiele mówić o filmie, ale wypowiedziała się o fanach. Jest przede wszystkim aktorką teatralną i choć w „Zemsta Sithów” to tylko w jej przypadku epizod, o którym wie garstka fanów, zdarza się jej, że przychodzą tam fani „Gwiezdnych Wojen” i potrafią wyczekiwać na nią. Aktorkę oczywiście bardzo to cieszy. Cóż, teraz pewnie będzie kojarzyć ją jeszcze więcej fanów.



Tagi: Alan Tudyk (57) Celebration (410) Diego Luna (67) Epizod III: Zemsta Sithów (890) Epizod VII: Przebudzenie Mocy (850) Genevieve O'Reilly (28) Łotr 1 (spin-off) (470) Plakat (213) Plotki (1117) Riz Ahmed (42)

Komentarze (16)

Taak... bardzo chętnie zobaczę who shooted first.

Może w końcówce R1 pokażą, jak naprawdę wyglądał początek pościgu Devastatora za Tantive IV

@skywalker1410
Masz na myśli Mon Mothmę?

Nowi szturmowcy pokazują ogrom imperium, które z racji tego, że galaktyka to raczej spory obszar, mają na różnych jej obszarach, różne jednostki. Gdyż gdyby w całej galaktyce zbuntowali się tylko Ci rebelianci pokazani w starej trylogii czy też w bajce, to byłby dopiero idiotyzm. Imperium by przegrać musiało być zaangażowane w pilnowanie całej galaktyki bo tak to śmiech na sali ;P

Już nie przesadzajmy. Imperium istnieje 19 lat i miało mieć tylko jeden rodzaj szturmowców? W OT mieliśmy snowtrooperów, i naszych szturmków z Endora. Nie mówiąc, że poza filmami rodzajów szturmowców było jak cukierków Wawela.

Całkiem przystojni ci nowi szturmowcy :)
Za mundurem panny sznurem :)

Zgadzam się z @Awkop - po co rozbudowywać uniwersum o kolejne wątki, które dla logiki późniejszych filmów i tak będą musiały być "sprzątnięte". Nowi szturmowcy to przede wszystkim merchandising i tona figurek w najróżniejszych konfiguracjach i wariantach, jak również ukłon w stronę młodych fanów oraz tych fanów, dla których wszystko co stare jest złe i trzeba na siłę odświeżać. Znając życie przy kolejnych filmach pojawią się Rocky Troopers, Forest Troopers, Cave Troopers oraz Nitrogen Troopers - ci ostatni "ziejący" ciekłym azotem.

Połączenie tych filmów wygląda dziwnie, zwłaszcza że ojciec dyrektor z twarzy wygląda bardziej na Huxa niż na siebie.

Jeżeli Jyn miałaby mieć związek z Rey to bardziej babcia niż matka.
Niemniej jednak wątpliwe, niezależni twórcy SW mają problemy z łaczeniem swoich pomysłów. W starym kanonie tak było i w nowym tak jest. Każdy robi swoje, ewentualnie Filoni może coś wykorzystać.

Krennica mam na Skype, ale na bastionie zostanę przy Huxie, na wiekiszości stron mam awatra Tarkina.

Nie, nie macie racji. Hidalgo, przy okazji Snoke`a potwierdził, że R1 jest filmem, który w żaden sposób nie będzie nawiązywał do epizodów oprócz ANH.
Po tym plakacie, coraz bardziej mam ochotę, by zamienić śniegoluda Arktosa na Dyrektora Krennica.

A ja obawiam się, że skywalker1410 może mieć rację.

Piękny ten plakat!

skywalker1410 spokojnie Jyn na bank matką Rey nie jest ;)

Mam dziwne wrażenie, że już niestety wiem kto jest matką Rey - i tak oto kończy się historia Skywalkerów, a zaczyna rodziny Erso.

Bez sensu wprowadzanie czegoś, czego nie było w OT.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Łotr 1"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.