Świat Filmu

Disney ubezpieczony od śmierci Carrie Fisher?

Insurance Insider

Według informacji podanych na stronie internetowej Insurance Insider, Disney otrzyma z powodu śmierci Carrie Fisher jedno z największych w historii odszkodowań za zgon członka ekipy filmowej. Towarzystwo ubezpieczeniowe Lloyd's of London prawdopodobnie będzie musiało wypłacić za śmierć odtwórczyni roli Generał Leii równowartość 50 milionów dolarów amerykańskich (41 milionów funtów). Jest to tak zwane zabezpieczenie kontraktu z wytwórnią w przypadku jego niewypełnienia przez aktora.

Przypomnijmy, iż Carrie Fisher podpisała z Disneyem umowę na zagranie w trzech filmach, składających się na najnowszą trylogię. Swoją rolę odegrała jedynie w dwóch z nich - "Części VII: Przebudzeniu Mocy", oraz w "Części VIII" do której zdjęcia zakończyły się w lipcu 2016 roku, a której premiera planowana jest na 14 grudnia 2017. Zgodnie ze wszystkimi doniesieniami, miała pojawić się także w "Części IX" zapowiedzianej na 2019 rok, gdzie jej bohaterka była podobno bardzo istotna dla całej fabuły. Teraz Disney stanie najpewniej przed koniecznością przepisania scenariusza dwóch nadchodzących epizodów, lub wykreowania postaci Carrie za pomocą komputera, jak miało to miejsce w "Łotrze 1". Niezależnie od decyzji, nie ma co oczekiwać, że wytwórnia wypowie się w tej kwestii w najbliższym czasie.

Carrie Fisher zmarła we wtorek 27 grudnia 2016, cztery dni po ataku serca, jakiego doznała na pokładzie samolotu z Londynu do Los Angeles.



Tagi: Carrie Fisher (316)

Komentarze (25)

50 melonów akurat im styknie na wykreowanie jej w CGI

Plotki, plotki.
Przede wszystkim - czego nie kryła - chorowała na dwubiegunówkę, i to niewątpliwie odbijało się na zdrowiu "fizycznym".
Ćpała jak szalona za młodu, do 1985 (OD i detoks). Zapewne jej to nie pomogło, ale sam fakt brania nie przesądza co się z człowiekiem będzie działo 30 lat później.
Tyle z mojej strony chyba.

@bartoszcze
były jakies plotki o obsuwie Carrie w aktywne "branie" w ciągu ostatnich miesięcy. Poza tym, przedwczesna (o wiele) śmierć to efekt lat konsekwentnego niszczenia organizmu. Niestety, nie ma nic za darmo i każdy, kto "nadużywa", prędzej czy później dostaje rachunek. Tak to działa.
Carrie w TFA wyglądała (i brzmiała) o wiele za staro, na pewno nie na swój wiek. A nie była przecież pierwszą lepszą dojrzałą panią, tylko gwiazdą, w którą inwestuje się miliony. Fizycznie, niestety była wrakiem :( Szkoda mi tej Fisher, jak zapewne każdy fan, mam do niej wielki sentyment. Jest książkowym przykładem ofiary Hollywood, tego całego syfiastego przemysłu. Sama Carrie mówiła, że gdyby wiedziała jak wielką popularność przyniesie jej ta rola i jaka będzie tego cena, nigdy by w tym filmie nie wystąpiła. To jest prawdziwa Ciemna Strona rzeczywistości.

Ale ja nie dziwiłbym się, gdyby zeszła wtedy kiedy ćpała. Tyle że ZTCP to nie brała od dawna, więc bezpośredniego związku brak - a o to pytałem.

@bartoszcze
na tych dwóch tytanów przypada setki gwiazd, które padły w tym boju i miliony zwykłych frajerów. Pierwsi z brzegu znani: Hendrix, Morrison, Joplin, Bon Scott.

@Gracu99
Sprawdzić czy nie Iggy Pop albo Keith Richards.

Wyniszczenie organizmu poprzez narkotyki i alkohol - w dwoch słowach "bledy młodości "

"Disney wiedział dokładnie jaki był stan zdrowia Carrie"

Czyli właściwie co jej dolegało w ostatnich latach, nie licząc schorzeń psychicznych?

Jeśli jest tak jak mówisz to przesunięcia premiery nie będzie. Co się tyczy epizodu VIII to mam nadzieję,że będzie tak dopracowany jak R1. Bo to co pokazało "Przebudzenie" chyba zaśnięcie w połowie seansu sprawiło że TCW wygląda jak filmowy majstersztyk pod względem dopracowania.

Jeśli jest tak jak mówisz to rekastingu do IX i przesunięcia jego premiery nie będzie. Ale liczę że VIII będzie tak dopracowany jak R1. Bo to co pokazało przebudzenie (raczej zaśnięcie w połowie seansu) to słabizna nawet przy TCW.

Chodziły plotki, jakoby w EVIII początek spoilera Leia miała zostać ciężko ranna w zamachu i zapaść w śpiączkę. Jeśli to prawda, to bardzo możliwe, że wprowadzą zmianę i Leia w tym zamachu zginie... koniec spoilera W każdym razie, ciężko będzie o premierę EIX w pierwotnym terminie...

di$n€¥...

Myślę, że sceny z Carrie z epizodu 8 zostały już nakręcone. Natomiast w epizodzie 9 będzie wspomniana śmierć księżniczki Lei.

Niech mnie zaskoczą. W innym kierunku, niż w EVII. Czekam, ale bez napinki.

Tylko, że Stevie Nicks nie jest aktorką, a szkoda. Z drugiej strony Carrie Fisher niby aktorką była, ale w sumie jednej roli, więc czemu by nie. Wg mnie też tylko recasting wchodzi w grę i żadnych zmian w scenariuszu.

zrobią z Lei Vadera xD

Jeżeli rola Lei faktycznie była tak ważna dla E8 i E9, to producenci naprawdę mają wielki zgrzyt, bo przecież pre-produkcja E9 już trwa od roku. Usunięcie ważnej jakoby postaci ze scenariusza wywraca wszystko do góry nogami. To są straszne koszty - być może stąd właśnie kwota 50 mln USD. Lloyd`s się wypłaci!
Inna sprawa, że moim zdaniem rola Lei nie była aż tak istotna dla E7, który "wystartował" nową trylogię... chyba, że w kolejnych epizodach miała zyskać na znaczeniu (co wg mnie jest zupełnie niepotrzebne ze względów fabularnych, i było bardzo ryzykowne z biznesowego punktu widzenia, Disney wiedział dokładnie jaki był stan zdrowia Carrie).
Jakie więc są opcje? Wg mnie najrozsądniejszym wyjściem jest szybkie wypisanie Lei ze scenariusza, chyba że wydarzenia E8 to uniemożliwiają (w co nie wierzę). Drugi w kolejności jest recasting, i ja osobiście nie mam nic przeciwko. Jak Aifoz90 niżej zauważył, Stevie Nicks faktycznie jest bardzo podobna do Carrie Fisher, prawdę mówiąc wygląda nawet lepiej. Prawdopodobnie tak wyglądała by Carrie, gdyby nie była takim strasznym wrakiem.
Ostatnie rozwiązanie, którego bym sobie życzył to CGI. Sorry, ale w R1 wyszło to po prostu źle. Tzn, efekt pod względem technicznym jest imponujący, ale zupełnie nie nadaje się do filmu aktorskiego.

Leia istotna w EIX? Mamusia miała zrobić z Kylo Rena na powrót Bena Solo? :P
To już prędzej Rey powinna jakoś tego dokonać :D

Myślę, że są już przygotowani, a ów problemy to próby narobienia zamieszania internetowych raków. :P

Bo Leia też odejdzie, każdy kiedyś odejdzie, a Carrie to Leia i tylko ona.

Przed chwilą przeczytałem podobnego newsa. No to się szykuje pokaźna sumka dla Disneya, hehe. ;D Chociaż przy ich olbrzymich zarobkach to znowu nie tak dużo.

Ale na przykład taka Stevie Nicks to ma taką samą buzię. Po co utożsamiać aktora z postacią, potem jak aktor odejdzie to boli podwójnie

Zadnego recastingu, buzia Lei to Carrie. Zgodzilbym się jedynie pod warunkiem, że Leia nie pokazywalaby twarzy. Nie, CGI i kropka. Nie zmieniajmy scenariuszy.

Wolę żeby zrobili recasting niż CGI dla Lei.

Ufam, że dacie radę, a wszelkie obawy zostaną rozproszone na VIII i IX epizodzie.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Świat Filmu"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.