Han Solo

„Han Solo” to już nie „Gwiezdne Wojny”

Po katastrofalnych wynikach w „Ostatniego Jedi” w Chinach, Lucasfilm zdecydował odciąć się na tamtejszym rynku od marki „Gwiezdne Wojny”. „Han Solo” nie będzie miał podtytułu „Historii”. Ma być sprzedawany jako niezależny film, choć tytuł też trochę zmodyfikowano. Po przetłumaczeniu na angielski brzmiałby „Ranger Solo” i tylko tyle. Zobaczymy na ile uda się tym sposobem przechytrzyć Chińczyków.

Po sieci krąży informacja o tym, że „Han Solo” będzie trwał 143 minuty. Na razie trudno to potwierdzić, zwłaszcza, że jak wiemy, niebawem czekają nas dokrętki. Być może to czas zbliżony, bowiem Ron Howard nie kręci teraz filmu na nowo, jedynie poprawia pewne ujęcia.

A skoro o Howardzie mowa, to on jeden stara się promować „Hana Solo” jak tylko może. Znów zamieścił zdjęcie na twitterze, tym razem z postprodukcji. Towarzyszy mu Warwick Davis, który i w tym filmie zagrał jakąś małą rolę.



A kiedy zwiastun? Wygląda na to, że największe szanse są przy Super Bowl czyli 4 lutego. Czekamy z niecierpliwością.



Tagi: Han Solo (spin-off) (327) Plotki (1049) Ron Howard (160) Twitter (59) Warwick Davis (80)

Komentarze (53)

I co? Kennedy naprawdę ma Chińczyków za takich idiotów co się nie połapią, że w filmie jest TEN Han, TEN Sokół Millenium itp. Ja rozumiem, że ona by nie ogarnęła, ale niech nie mierzy innych kultur swoją miarą.

a to nie mamy już TamSWormersów?

@begotten
Nie chcę, żeby Gwiezdne Wojny równały w dół do `Transformersów` albo `Szybkich i wściekłych` i będę taką politykę Lucasfilmu póki starczy powietrza w płucach albo siły w paluchach :) Z drugiej strony, nawet przy całej krytyce jaką mam dla TLJ i TFA, oceniam oba jednak odrobinkę wyżej niż wymienione przez Ciebie produkcje.

Widzę, że sami sinologowie na sali. [2]

Widzę, że sami sinologowie na sali.

No i prawidłowo. W końcu Lucasfilm przestaje udawać, że to co produkuje to wciąż Gwiezdne Wojny! [2]

Po filmów miało być *nie odpowiada.

Po co zmieniać tytuł filmowi w Chinach mnie się osobiście wydaje, że chińczykom nie chodzi o samą nazwę "Gwiezdne Wojny" tylko im po prostu klimat i charakter filmów. Proste?
Proste.

Nie po kolei.
Filmy po RotS to nie SW? Disney nie zrobił z marką nic dobrego? Zamknijcie się w schowku i dajcie mi oglądać Łotra.
Zdaje się, że ANH miało dużo późniejszą premierę w Polsce, w dodatku pochodziło z zepsutego zachodu, a i tak cieszyło się dużą popularnością.
Jak zauważył LS: Chiny pokazują, jak TLJ trzyma się jako kontynuacja TFA po obdarciu z sentymentów OT typu „to Luke 111oneoneone”. I wypadają słabo.
Odcięcie Solo od SW to może być nie tyle ratowanie filmu przed marką, co marki przed filmem - w końcu saga poza TLJ została ciepło przyjęta.

To proste gdybanie. Wszystko jest dziś możliwe. Dzisiaj Chiny, jutro Polska.

Jak w Chinach nie chcą, to po co dawać na siłę? Zwiastun dawać lepiej!

Taka jest prawda, że rynek dystrybutorski jest bardzo zróżnicowany. O ile premiery niektórych zagranicznych tytułów istotnie zaplanowane są w Polsce w takim samym terminie co na Świecie (lub zbliżonym), tak wiele innych filmów musi zwyczajnie czekać na swoją kolej w okresie późniejszym. Dla przykładu, "Niemiłość" Zwiagincewa, "Happy End" Hanekego czy "Kształt wody" del Toro nie miały jeszcze swojej premiery! Już nie krytykujcie tak tego "Ostatniego Jedi" i całej nowej marki Gwiezdnych Wojen. Dlaczego? Bo cokolwiek by o nich nie powiedzieć, specjalnie nie odstają od poziomu obecnego mainstreamu. Beznadziejne, papkowate produkcyjniaki pokroju "Szybkich i wściekłych" sprzedają się świetnie, podobnie filmy superbohaterskie (wizualnie koszmarne, z nadmiernym CGI od którego można wzrok stracić albo przynajmniej dostać padaczki), czy też wtórne animacje bądź aktorskie wersje klasycznych bajek Disneya - nie tylko z resztą w Stanach, ale również w Azji. Problem jest taki, że Chińczycy słabo znają markę Gwiezdnych Wojen - i mogę to zrozumieć, bowiem dla mnie z kolei kult serii "Star Trek" jest kompletnie niezrozumiały. To nie problem Gwiezdnych Wojen, tylko całego rynku. O ile jeszcze niedawno było w czym wybierać jeśli chodzi o amerykańskie kino komercyjne, tak teraz leci w zasadzie jedna i ta sama papka, wizualnie identyczna, wtórna, łopatologiczna i hałaśliwa - starczy porównać klasycznego "Ben Hura" z 1959 do tego z 2016, czy właśnie pierwsze "Gwiezdne wojny" do tych najnowszych.

Wyjaśnijcie mi mowa jest o Chinach to po kiego zaczynacie wchodzić z tym tematem na Polskę?

Choćby usunęli w Polsce wszelkie powiązanie z marką Star Wars, to będę zamawiał zza granicy plakaty, blu-ray, DVD tak żeby zawsze były to Gwiezdne Wojny! Nie wmówi mi nikt, że to jakiś "Ranger Solo"...

No i prawidłowo. W końcu Lucasfilm przestaje udawać, że to co produkuje to wciąż Gwiezdne Wojny!

Pisząc swiat miałem na myśli rynek chiński ;P

Tak swiat działa tylko w bajkach.

Dziwne macie problemy. Jak film jest dobry, to nawet jeśli wchodzi do kina 2 lata po premierze można iść na niego 20 razy. A jeśli jest zły lub nie jest interesujący, to się na niego nie idzie. ~:P

Imho dobry ruch ze strony Disneya. Jak SW nie sprzedają się w Chinach, to zmieniają strategię. Może wynik im przez to nieco podskoczy, choć na pewno szału nie będzie, zdaje się, że amerykańska fantastyka rzadko kiedy robi tam furorę.

Pomijając fakt, że w chinach lubią filmy typu latające siekiery, to stara trylogia oficjalnie zadebiutowała niemal 40 lat po światowej premierze (mieli delikatną obsuwę) trudno żeby miała zrobić jakiekolwiek wrażenie na publice. Pierwsze filmy które promowały markę to prequele które łącznie zarobiły bodajże kilkanaście milionów dolarów.A jeżeli ten "chłit majketingowy" wypali w chinach to osoba która za niego odpowiada powinna wydać książkę dla kolejnych pokoleń z branży :P

Nie ma się co dziwić, że Chiny SW nie łykają. Przecież oni ten film dostają na końcu, a ile im potrzeba, żeby ściągnąć dobrą piracką kopię? 2 tygodnie? Ruscy są mistrzami w dystrybuowaniu tego co nagrali w kinie, nawet kamerą ze statywem. A to już wystarczy, by kilkaset tysięcy osób do kina nie poszło i tyle, wtnik pikuje.

Kto ma iść do kina ten pójdzie. Zmiana nazwy według mnie nie przyniesie różnicy, a jeśli już to jakąś tylko mikroskopijną w dochodach. Jak widzowie w Chinach nie lubią tego typu filmów, to mogliby nazwać nawet jeszcze inaczej, a i tak efekt byłby w miarę ten sam.

Tak, tak, Bart jak zawsze `tajemniczo` i `filozoficznie` XD O jaki to ja (czyt. Bart) jestem mega mądry i mega mega XD

Świetny ruch, a Han Solo trwający 143 minuty to moje marzenie <3

SOLO zjada TFA i TLJ na śniadanie :)

Haha, uwielbiam Bastion ;D

Brak trailera to brak szacunku dla fanów.

--> Nadiru
Szacun za "przemycenie" linku do swex :D Poza tym zgadzam się - perfekcyjny Di$ney.
Sprzedać SW nie jako SW, byle sprzedać. To tyle w temacie artyzmu i zarabiania hajsu ;)

Ktoś obiecał trailer filmu o Hanie Solo przed seansem "Więźnia Labiryntu 3". No więc - NIE BYŁO TRAILERA.

Trudno się dziwić.

Właściwie te filmy to już od TFA nie są Gwiezdnymi Wojnami.

Gdyby SW nie było produktem amerykańskim, to Amerykanie pewnie dali by się nabrać na taki chwyt, ale Chińczycy? No way :P.

Ale pierdzielenie....

Czytam Wasze komentarze i przewracam oczami... Napisałbym, czemu filmy SW nie sprzedają się w Chinach, ale świetnie to zrobił za mnie Wixu:
http://swex.pl/2018/01/gwiezdne-wojny-panstwie-srodka/

Nie omińcie komentarza, bo napisała go osoba, która była na miejscu. W odniesieniu do tego, o czym jest news: to jest perfekcyjny ruch ze strony Lucasfilmu. Zdecydowanie lepiej jest spróbować ten film sprzedać jako zwykły film, niż część marki, którą mało kto zna i rozumie. A próbować zawsze warto, a nuż tym razem się uda.

@RodzyN jr. W takim razie jestem pod wrażeniem, że wiesz dokładnie jak tam jest

Ja tam wciąż czuje hype na TLJ, hype na XI a Han Solo hmm. Nie bardzo.

Peter_D - Polska to nie Chiny.

RO się udało, to Solo też ma szanse. Ale przydałoby się jakieś oficjalne potwierdzenie niekanoniczności TFA i TLJ, przynajmniej w Polsce.

@Lord Bart
Chodziło mi, w uproszczeniu - duży rynek = duża kasa.
A pierwsza trylogia, to inne czasy przecież były, Chiny też inne ;)

@RodzyN jr. A wyobraź sobie sytuację, że Polska dostaje SW jako jednen z ostatnich na świecie, bo pół roku później, przypomina Ci to pewną sytuację? Jak byś Ty się poczuł?

ależ były SW dla wszystkich - pierwsza trylogia...

promocja filmu wygląda tak, że na dzisiaj jako człowiek śledzący sprawy na bieżąco kojarzę tylko zdjęcie paru spalonych speeder-bike`ów i parę banałów z opisu fabuły

Ale bezsens.

Ja już tego nie ogarniam ... wszystko zmienią, wszystko zrobią, żeby tylko tego zielonego g*wna jak najwięcej się nachapać. No żeszzz, czy oni tam naprawdę nie rozumieją, że NIE DA SIĘ zrobić filmu DLA WSZYSTKICH ???.
I jak to możliwe, że tylko Howardowi, zdaje się "zależy". Tak, wiem, zaraz (nie za późno ?) się zacznie, ale, no kurczę, to chyba jakiś wyjątek na skalę światową z tym filmem jest ...

@Jacek112
Bo Gwiezdne Wojny to film z 1977 roku i wszystkie późniejsze fanfiki powinny się od niego odciąć, a nie tandetnie kopiować pomysły.

mam bardzo złe przeczucia co do tego filmu xd

stara się promować film jak tylko może. i daje zdjęcie swojego ryja. trailer? może chociaż zdjęcie z filmu? co za gosc

Jacek112 - Dlaczego? Jak dostają premierę miesiąc po oficjalnej... Cały świat dostaje film miesiąc wcześniej. Jakbyś się poczuł? To tak jakby ktoś na Ciebie na pluł, tyle że Chinole nie udają że pada deszcz. TFA chyba też szału nie zrobiło.

@Emperor Reek Niektórzy hejtują "Solo", bo jest to modne. ;p Dlatego mogę zrozumieć twoją frustrację. :D

Chinole dowiedzieli się, że to słaby film jest i odpuścili sobie ;) Albo mieli pirackie kopie.

Dawac trailer !!!

@Emperor Reek Dlaczegóż to mieliby to zrobić?

Jak dla mnie to śmieszne :P. Ciekawe dlaczego tam nie udał się TLJ, jeśli dobrze pamiętam TFA nie miało większych problemów.

Czemu nie mogą odciąć się u nas?

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Han Solo"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.