Epizod IX

Chcą wrócić w Epizodzie IX, ale czy Abrams ich zechce?



W tym roku ruszą zdjęcia do Epizodu IX, ale obecna polityka informacyjna Lucasfilmu jest taka, że przekazują bardzo mało oficjalnych informacji. O tym, że większość obsady „Przebudzenia Mocy” wróci w „Ostatnim Jedi” Kathleen Kennedy poinformowała blisko premiery VII Epizodu. Tym razem tak się nie stało. O ile nasza ciekawość jest umotywowana fanowskim dociekiwaniem, o tyle warto posłuchać co do powiedzenia w tej sprawie mają aktorzy. W końcu dla nich to także istotna część budżetu.

Lupita Nyong’o przyznała, że nie wie, czy Maz Kanata pojawi się w IX Epizodzie. Dodała tylko, że wszystko wskazuje, iż niebawem się dowie. Tyle.

Podobny problem ma Gwendoline Christie. Tyle, że jak sama aktorka zauważyła, jej bohaterka prawdopodobnie zginęła. I to ją przeraża, bo jak mówi, chciałaby aby jej postać została rozwinięta na ekranie. Christie jest bardzo zaintrygowana swoją bohaterką i chciałby więcej dowiedzieć się na temat kim właściwie jest Phasma. Cóż, przypominamy, że Rian Johnson stwierdził, że dla niego Phasma to taki trochę Kenny z „South Park” (więcej), więc może i u J.J. Abramsa jakoś wróci.

Andy Serkis natomiast nie mówi, że chce by Snoke przeżył, raczej sugeruje, iż może tu być coś więcej. Andy przyznał, że nie wszystko, co dotyczy Snoke’a w „Ostatnim Jedi” mu się podobało, ale nie kwestionował tego, bo miało to swój cel. Był to ważny, dramatyczny moment i służyło to filmowi. Ale też zostawił część fanów zawiedzionych, liczyli że ze Snokiem będzie coś więcej, jakaś historia czy tajemnica. Serkis podkreśla, że nie chce nic sugerować, ale kto wie co się stanie. To „Gwiezdne Wojny” tu można w pewien sposób oszukać śmierć.

Jest też kolejna fanowska teoria w tym temacie. W skrócie, a co jeśli nie tylko Luke używał projekcji Mocy? Snoke mógł użyć tej samej sztuczki.

Na razie wiemy tylko, że w filmie Abramsa wrócą Daisy Ridley, John Boyega, Oscar Isaac, Anthony Daniels i Mark Hamill. Albo samodzielnie potwierdzili swój powrót, albo zrobił to ktoś za nich. Co z resztą, nie wiadomo. Raczej śmiało można dorzucić Chewbaccę i R2-D2 do tych bohaterów. No i jedną z największych zagadek stojących przed nami jest to jak twórcy podejdą do tematu Lei.

Premiera Epizodu IX w grudniu 2019.



Tagi: Andy Serkis (84) Anthony Daniels (158) Daisy Ridley (178) Epizod IX (133) Epizod VII: Przebudzenie Mocy (766) Epizod VIII: Ostatni Jedi (414) Gwendoline Christie (57) J. J. Abrams (399) John Boyega (174) Kathleen Kennedy (291) Lucasfilm (481) Lupita Nyong`o (77) Mark Hamill (305) Oscar Isaac (123) Plotki (1008) Rian Johnson (230)

Komentarze (63)

Już po TFA szkód nie dało się naprawić. [4]

Już po TFA szkód nie dało się naprawić. [3]

Szkód po ANH nie da się naprawić! [1138]

Na szczęście szkody po EU naprawiono!

Szkód po ANH nie da się naprawić :D

@RodzyN jr.
Patrz na to pozytywnie - do wiosny jeszcze prawie dwa miesiące ;)

szkody po TFA dało się naprawić. To nie było trudne. wystarczyło posłuchać zarzutów i coś z nimi zrobić.

Lubsok - Ja tam jestem uziemiony na miesiąc (noga w ortezie), więc co mi tam :)

Już po TFA szkód nie dało się naprawić. [2]

Już po TFA szkód nie dało się naprawić.

@YodaZgredek
Gdzie tu widzisz szyderstwo? Czysty fakt podyktowany informacją z filmu. Policz sobie ile troll-kont i poblokowanych komentarzy urodziłeś, a ile ja, potem dziel się pierd-postem. Nie wiem co chcesz mi przypominać, bo nie mam sobie nic do zarzucenia, a twoje sugestie to jakieś puste hasła bez jakiejkolwiek argumentacji, tworzące niepowiązany z tutejszym portalem nikogo nieobchodzący spam.

@Soap93
SW zawsze były dla mas.
Dla nerdów są fanfiki.

@Lubsok Zapraszasz? :)

Ale wy macie wszyscy ból dupy. xD

Wyjdźcie może czasem z domu, bo świat to nie tylko SW.

@begotten rzecz w tym że teorie BYŁY. nie ważne jakie, coś w tą stronę czy w drugą. Rian je wszystkie uciął, jego decyzja to przekazać głupim nerdom żeby sobie wsadzili swoje oczekiwania, sw już nie jest dla nich, tylko mas. Janusze z Grażynami chcą fabuły prostej jak budowa cepa. kilka suchych żartów, poprawności politycznej i mamy uniwersalną sklejkę jak MCU. coś takiego jak Darth Plageus by nie przeszło. Z ciemnej strony zrobił jakiś cyrk. Film stara się przekazać że "nie opłaca się być złym". taki morał dla dzieci. podobny do "ratujmy zwierzęta".

@disclaimer pierwszy szydzisz z mojego posta to po pierwsze

po drugie przypomnieć ci forum Hobbita? Twoje multikonta, Smalczyk130 vs ty, czy forum Przebudzenia Mocy? wez mnie zostaw tu w spokoju bo jak myślisz że tu zrobisz te same burdy i dam się na to złapać to jesteś w błędzie

@begotten
Widzę, że rozumiesz jak świat działa, więc dorzucę tylko moje 3 grosze. Uważam, że w obecnym "kontekście biznesowym" Disney produkuje najlepsze z możliwych Gwiezdne Wojny. Niemożliwe jest nadanie tym filmom pełnej artystycznej wiarygodności. Po pierwsze, był to ZAWSZE produkt w 100% KOMERCYJNY. Po drugie, histeryczna reakcja części najwierniejszej widowni na TLJ. Okazuje się, że jakakolwiek dewiacja od wyobrażeń widza na temat "czym są Gwiezdne Wojny" (a wizji tych jest tyle, ilu widzów) powoduje totalny opór tej "hardkorowej" grupy. Twórcy znajdują się pomiędzy młotem a kowadłem i nie ma z tej sytuacji wyjścia - poza zrobieniem z SW niskobudżetowej serii z totalną wolnością twórczą. Ale to spotkało by się z jeszcze większym niezadowoleniem widowni i było by wobec niej bardzo nieuczciwe, nie mówiąc o odpowiedzialności wobec akcjonariuszy.

Szkód w umysłach hejterów po TLJ nie da się naprawić :D [66]

te fanowskie teorie spiskowe już nawet człowieka nie śmieszą, najpierw było że Snoke to nie Snoke tylko Mace Windu, a teraz Snoke używający projekcji astralnej, Ludziom to sie musi nudzić. Wystarczy popatrzeć na to jak "ginie" projekcja astralna, a jak Snoke, ale nie, bo sie szuka wątku tylko po to żeby sie wygadać.
Powroty:
Maz - jak już to tak jak z TLJ, nic więcej mam nadzieje
Phasma - no może, może, widać było wytrzymałość jej zbroi na strzały, a i uderzenie jakie Finn jej zafundował powinno jej zmiażdżyć/usmażyć twarz, a powstała tylko niewielka wyrwa w hełmie, może przeżyć, ale z poparzoną twarzą, a przynajmniej częścią.
Snoke - może raczej tylko głos, duch, wspomnienie, nagranie, albo tylko jego wspomnienie

Przynajmniej jedno co trzeba oddać Disneyowi to to, że w przeciwieństwie do Lucasa nie rezygnuje w tak dużym stopniu z lokacji i nie robi 99% filmu w komputerze. Lucas miał (nieliczne) dobre pomysły przy okazji tworzenia prequeli, ale generalnie za dużo powprowadzał tam dziecinady. Cały świat tamtego okresu wydaje się być zbyt cukierkowy i sztuczny, kompletnie nienaturalny (porównując do klasycznych części). O ile Williams za każdym razem wykazał się wtedy swoją partyturą, to sam reżyser nie stanął na wysokości zadania popełniając błędy tak na etapie rozwoju scenariusza, reżyserii obsady (z małymi wyjątkami), na postprodukcji obrazu kończąc. Za komputerowego Yodę skaczącego po ścianach powinien dostać dożywotni zakaz zbliżania się do sagi. Rozumiem oburzenie wielu osób na politykę Disneya, ale wątpię by jakiekolwiek inne studio było w tym momencie w stanie stworzyć coś lepszego. I to nie dlatego, że się nie da - choć brać należy oczywiście pod uwagę generalne zmęczenie i wyczerpanie tematu - tylko dlatego, że taka panuje obecnie durnowata moda w całym Hollywood. Widzę potencjał na dobrą trylogię sequeli, ale... należałoby nie tylko odejść od obecnej polityki, ale - jak przypuszczam - również od pomysłów i koncepcji jakie włodarzom Disneya przedłożył Lucas w momencie sprzedaży studia. Powinna to być niezależna trylogia, oparta na innym schemacie fabularnym - choć rozwijająca w ten czy inny sposób dotychczasowe wątki i sklejająca w jedną całość sagę Skywalkerów. Obecnie w mainstreamowym kinie amerykańskim zbyt dużą wagę przywiązuje się do utrzymywania tajemnicy, do tworzenia sekretów i mitów wokół filmu, do prowadzenia działań mających wyeliminować potencjalne spoilery. Jest to zapewne efekt zwiększonej komercjalizacji kina oraz rozwoju Internetu, mediów społecznościowych i technologii. O ile kiedyś dyskusja kilku kumpli z podwórka na temat możliwych rozwiązań fabularnych w oczekiwanym przez nich filmie pozostawała w ich kręgu, tak teraz bez trudu - dzięki forom czy grupom dyskusyjnym - natrafia na szerszą grupę odbiorców, styka się z inną teorią (B), w wyniku czego powstać mogą kolejne rozwiązania (C i D). Biorąc pod uwagę fakt, iż dzięki nowoczesnym narzędziom komunikacyjnym żyjemy de facto w jednej wielkiej globalnej wiosce, za 5 minut teorie C i D zostaną przełożone przez osoby patrzące na to w kompletnie inny sposób na zupełnie nowe opcje (E, F i G). Podsumowując, co to tak naprawdę oznacza? Z punktu widzenia twórcy, staje się on zakładnikiem pomysłowości zbiorowego odbiorcy ograniczającego możliwość wprowadzenia oryginalnych twistów fabularnych i zaskoczenia. Rozumiem więc decyzje Johnsona, aczkolwiek pozostają dla mnie wciąż dyskusyjne. Zamiast skupiać się na tworzeniu wydumanych zaskoczeń - na które producenci wydają ciężkie pieniądze i niepotrzebnie denerwują ekipę i obsadę - lepiej po prostu stworzyć coś dobrego, świeżego i oryginalnego (ja tam wolę zjeść świeżego, smacznego i nietypowego kotleta, niż odgrzewany dziesięciokrotnie kapeć). Gdy powstaje adaptacja książki dobrze wiemy, że na końcu zabił lokaj, albo że bohater umrze albo też, że zejdzie się z obiektem swych westchnień. Tyle.

Jakie szkody po TFA i TLJ? Przecież te filmy to same szkody... ;p

@YodaZgredek Ktoś cię prosił, żebyś do mnie pisał?

Ktoś rzucił ze Adam Driver nie potwierdziny i ktoś nondralinski pisze że star warsy bedą bez czarnego charakteru. Albo wy sie tu wszyscy zgrywacie żeby powstawała w komentarzach coraz większa parodia albo no cóż. Wy tak na serio? Bo w takim przypadku to nawet juz człowiekowi odechciewa sie z was nabijać tylko tak szkoda się robi.

@disclaimer Nie z tobą rozmawiam... Wracaj na trollweb bo tam pasujesz

Adam Driver nie potwierdzony? Nie ma to jak film SW bez czarnego charakteru.

@Sir Staniek

Haha! Doskonałe podsumowanie!

A Luke S znowu szaleje.

I to jest właśnie to o czym tutaj już kiedyś na Bastionie było.
-Abrams napisz EpVII
-Johnson napisz EpVIII
i każdy zrobił to co chciał bez żadnego konkretnego zarysu. Owszem, może jest tam jakiś cieniutki szkielecik którego twórcy muszą się trzymać, ale i tak każdy robi to co mu pasuje, a Story Group pilnuje tylko tego, żeby się to wszystko kleiło w nowym kanonie. Jak dla mnie po wykupieniu LFL, Disney powinien dać 3 lata twórcom na to, żeby napisali solidny treatment na 3 filmy, wtedy nie byłoby takich kwiatków jak w VIII, że gość sobie uśmiercił 3 postacie, bo miał takie widzimisie, bo fani chcieli tak, a on musiał zrobić inaczej.

Christie jest bardzo zaintrygowana swoją bohaterką

Chyba tylko ona B)

Brak potwierdzenia Drivera :). Może zginie z Fisher pomiędzy filmami i TNO przejmie rudy szczwany lis?

Dlaczego w takim razie Lucas sprawił ze darth Bane ujawnił sie jako duch? Bo tak zdaje sie było Hmm. Ach te objawienia, szkoda że Disney jak juz tak usuwa to ogranicz sie tylko do fikcyjnych rzeczy :P

Nie chcę Maz ani Phasmy. Snoke.. raczej też nie.
I ej, na końcu wspomnieliście o R2 a zapomnieliście o Driverze xD

EIX to będzie "Batman i Robin" w świecie SW
Róbcie print screeny :)

Disney bardzo usilnie stara się zniszczyć i zakopać głęboko pod ziemię wszystko to, co Lucas wymyślił w trakcie powstawania prequeli. Dlatego w sumie nawet pasuje, żeby Snoke pojawiłsię jako duch - kolejna okazja, żeby anulować i wycofać jakiś kawałek realiów SW, który został wymyślony przez Lucasa - czyli fakt, że tylko użytkownicy jasnej strony są w stanie osiągnąć niesmiertelność poprzez objawianie się w postaci "ducha mocy". Miało to sporo ironicznego sensu w kontekście poszuiwania nieśmiertelności przez Anakina, co sprowadziło go na ciemną stronę... ALE NIEWAŻNE. Kompleksowe i programowe usuwanie prequeli z kanonu "na szczęście" wyklucza przejmowanie się takimi pierdołami ;)

Szkód w umysłach hejterów po TLJ nie da się naprawić :D [6]

Szkód po TLJ nie da się naprawić. [4]

Skoro TLJ jest ojcem chrzestnym 2 sequeli XXI w, IX jawi się jako gniot niebotycznych rozmiarów.

@Luke S , przecież ta projekcja to należy do Legend i powstała zresztą zanim premierę miało "Przebudzenie Mocy". ;p
I w sumie święte słowa: Szkód po TLJ nie da się naprawić. [3]

Luke niekoniecznie będzie "jedynie" duchem mocy. Może być czymś więcej, w końcu nikomu nie śniło się wcześniej o takiej projekcji jaką widzieliśmy na końcu TLJ. Poza tym, pozostają jeszcze flashbacki i byłoby ciekawie, gdyby JJ pokusił się o jakąś dłuższą sekwencję. Możliwości jest wiele, dla mnie prosta sprawa - jak najwięcej Luke`a, a przynajmniej więcej niż ewentualne pojawienie się przez 3 sekundy na końcu filmu a la ROTJ.

Poza tym niektórzy poniżej już sugerują, że film będzie beznadziejny, bo przecież "szkód po TLJ nie da się naprawić". Mówicie prawdę, w tym sensie, że dla Was - ślepych hejterskich frustratów - nie da się nakręcić dobrego E9, Wam nie będzie pasowało jakikolwiek ten film by nie był.

Szkód po TLJ nie da się naprawić. [2]

@YodaZgredek , no Snoke to na pewno jeśli ma wrócić, to w częściach. xD Taki suchar z mojej strony, he he.

Rey jest nikim, także kwestia zdobycia miecza jest trzeciorzędna.

szkód po TLJ nie da się naprawić. postacie zmarnowane. Maz też. jak się pojawi to na chwilę i nie wpłynie na fabułę. jej wątek powinien być w TLJ i w IX skończony. Nie będzie miejsca na coś więcej.

"Lupita Nyong’o przyznała, że nie wie, czy Maz Kanata pojawi się w IX Epizodzie. Dodała tylko, że wszystko wskazuje, iż niebawem się dowie. Tyle"

Jakie może? Jeśli Maz nie wróci to trylogia będzie miała dziurę fabularną skąd miała miecz Luke`a...
I całe TFA wtedy straci sens cała sekwencja z Maz na Takodanie... Nie no racja... Lepiej pokazać jak walczy z żelazkiem...
WTF??? Phasma? Zbędne...
Snoke? Po części tak jeśli wyjaśnią sensownie to że został zabity w TLJ. Czyli że faktycznie jest Darth Plugaisem. Po części nie jeśli to nie będzie mieć sensu kontrowersji którą zrobił Rian

Maz może wrócić, ale Phasma i Snoke nie mają prawa wrócić po TLJ mam już serdecznie dość tych disneyowskich "kreatywnych" postaci di$neya.

Maz jest niepotrzebna, ona pokazała, że żyje swoim życiem i tam jej dobrze. Nie trzeba jej przywoływać, chyba że wjedzie z jakąś flotką na białym koniu w finałowej bitwie.

Najważniejsze żeby była Phasma. Ta postać to kwintesencja reżimu FO, chcemy takich wincej!

@RodzyN jr. Może ta pisana przez "ą" bardziej Cię usatysfakcjonuje :)

Rozwijanie Pcośtam, to jak rozwijanie mumii. Rozwijasz, rozwijasz i na koniec nic nie masz. ~:)
Sm^Hnoke... W sumie bardziej zabawny niż Pcośtam. Z d.* wyszedł, tamże wrócił. I niech tam zostanie. ~;)
Maz mi szkoda. W TFA była fajna, w TLJ ją zabili. Szkoda. ~:(
A ta pani co grała samochodzik - wróci?

Szukają dublera :)

Szkoda bo jego bohater jest mym ulubionym w ST.

Adama Drivera nie będzie...? No cóż

Maz Kanata jest najciekawsza z tej trójki: Maz, Snoke, Phasma.
Myślę że się pojawi i bardzo dobrze.
Snoke odpada - to była nieudana postać mimo świetnej roli Serkisa w TLJ.
Phasma - gdyby się tak pojawiła na 5 minut i znowu zginęła... to by mnie rozbawiło, więc jestem na TAK!

Eeee, no i jeszcze chyba Adam Driver wróci ?, prawda Lordzie ? ;)

Jak mają Maz Kanatę pokazać tak jak w TLJ, to wolę, żeby nie pojawiła się w Epizodzie IX w ogóle. Zamiast tego można rozwinąć jej historię w komiksach czy książkach.

Phasma od początku jakoś mi się nie podobała. Jak dla mnie nudna. Jednak papcio dawał ciekawsze postacie badassowe (Maul, Dooku, Grievous).
Snoke - No cóż, jestem zawiedziony jego śmierciom, choć liczę właśnie na to iż był to jego hologram i jednak wróci.
Luke - Kolejna niepotrzebnie uśmiercona postać. Tylko duch mocy.
Tak generalnie, jak pomyśle ile złego narobił Johnson, to nóż się w kieszeni otwiera. Wszystko po to, bo fani czegoś oczekiwali i trzeba było zrobić inaczej. Wiadomo ku*wa, że Snoke jako Windu jest tak samo idiotyczną teorią jak gruszka z Naboo, ale jednak kto nie chciałby zobaczyć epickiej bitki pomiędzy Skywalkerem, a Snokiem? Owszem teraz mogą się nak&rwiać jako duchy, tylko po co?

Powrotowi którejkolwiek z tych trzech postaci mówię stanowcze NIE. [2]

Lepiej nie dawać Maz niż zrobić to tak jak w TLJ. A za Phasmę chciałbym jakiegoś nowego kapitana szturmowców, najlepiej takiego, żeby scenarzyści pamiętali, że jest.

Maz Kanata to w moim odczuciu ciekawa postać. Jest czuła na moc i otacza ją aura tajemnicy. I to by było na tyle. Snooke projekcją? Udawal spuchnietego trupa z wywalonym jęzorem? Wątpię.

Będę BARDZO rozczarowany jeśli nie będzie Maz (nie, nie rzucę oglądania SW z tego powodu).
Będę zaskoczony jeśli Snoke w jakiejś formie się nie pojawi.
Kto to jest Phasma? ;)

IX bez Maz? To by było śmieszne xD tajemnicza postać która mogła ciekawe pociągnąć historie (ona ma miecz Anakin który zaginął). I Phasma.. Liczę ze do 3 razy sztuka się sprawdzi w jej przypadku

Prawda jest taka, że to jak potraktowali Leię w VIII podniosło poziom oczekiwań wobec IX i czuję, że ludzie podejdą do ostatniego epizodu tak jak do siódmego.

Powrotowi którejkolwiek z tych trzech postaci mówię stanowcze NIE. Co najwyżej we flashbackach (i tyczy się to tylko Snoke`a).

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Epizod IX"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.