Gry komputerowe

Electronic Arts straci prawa do marki Star Wars?



W pierwszych słowach tego artykułu należy wyraźnie podkreślić, że na razie są to niepotwierdzone choć liczne plotki, do których nie ustosunkowała się żadna ze stron. Skoro już formalność mamy za sobą to możemy przejść do treści właściwej.

W ostatnich dniach internet obiegła wiadomość jakoby Disney nie był zadowolony ze współpracy z Electronic Arts. Na takie stanowisko giganta miały mieć wpływ słabsza od zakładanej sprzedaż Battlefront II oraz przede wszystkim cios wizerunkowy zadany przez aferę z płatną zawartością w grze. Władze Disney'a miały mieć pretensje o to, że tuż przed premierą VIII epizodu wokół marki Star Wars wytworzyła się negatywna atmosfera. Wpływ na złą ocenę współpracy ma też mieć mała ilość wydawanych gier. EA obiecywało stały rozwój po powolnym starcie, tymczasem kolejne projekty są zamykane bądź restartowane. Sytuacji nie ratuje także powolna agonia TOR-a.
Według tych samych źródeł Disney i Lucasfilm prowadzą już zaawansowane rozmowy z potencjalnymi następcami, którymi miałyby być Activision lub Ubisoft. Co byście powiedzieli na strzelaninę w świecie Gwiezdnych Wojen w stylu ostatniego Call of Duty, albo grę z otwartym światem jak w ostatnim Assassin's Creed? Należy oczywiście wziąć pod uwagę, że taki ruch oznaczałby kolejne opóźnienia, dotychczas planowane gry zostałyby zapewne anulowane, a proces tworzenia nowych tytułów zajmie kilka lat.



Tagi: Electronic Arts (127)

Komentarze (30)

Ech, wzniósłby człowiek krasnoludzki toast "Na pohybel s.*", ale ciągle plotki... ~:/

...najlepsze co by spotkało taką markę jak SW, to kilka gier różnych gatunkowo, robionych oddzielnie przez wybrane studia. [3]

EA w jaskrawy sposób nie potrafi wykorzystać potencjału marki. [3]

Mokrotranzakcje i słaba kampania dla jednego gracza i chyba (nie grałam na tym trybie) niezbyt udana rozgrywka sieciowa przegięły pałę i nadszedła na to już najwyższa pora.

...najlepsze co by spotkało taką markę jak SW, to kilka gier różnych gatunkowo, robionych oddzielnie przez wybrane studia. [2]

Rocznie.

No ostatnio tak sobie oglądałem materiały z Warhamera Total War i od razu przyszło mi do głowy jak fajna by to gra była jakby spróbowali to zrobić na realia Star Wars ;)

Tak jak pisałem lepiej żeby tanio posprzedawali licencje pojedynczo na konkretną grę, np Creative Assembly na jakiegoś Star Wars Total War, Redom na Kotora 3, Giants na Symulator Krążownika haha, chętnie bym zagrał w rozbudowaną strategię Star Wars na miare Total Wara

Jak EA otrzymało licencje to było tak "teraz będą doić markę" Ale skoro tego nie zrobili to trzeba od innej strony, więc mamy teraz "EA w jaskrawy sposób nie potrafi wykorzystać potencjału marki" to jest niesamowite :D

EA w jaskrawy sposób nie potrafi wykorzystać potencjału marki. [2]

Obsidian albo Bioware od biedy, bo na Redów raczej nie ma co liczyć, są zbyt zajęci Gwintem i Cyberpunkiem.

Mam nadzieję że nie wyłączą mi Galaxy of Heroes. Gra taka sobie, ale mimo wszystko wciągnąłem się.

Plotki, ploteczki. Proszę dalej!

Jak na razie to są plotki, choć jak słychać, coraz częstsze. Czy coś się szykuje ?, zobaczymy, czas pokaże. Decyzja o odebraniu licencji EA byłaby niczym trzęsienie ziemi w branży gier. Disney chyba się zorientował, że wyłączność na gry SW dla jednego wydawcy to błąd, ale też mają za swoje, i mam nadzieję, że szybko naprawią tą pomyłkę. Moim zdaniem, najlepsze co by spotkało taką markę jak SW, to kilka gier różnych gatunkowo, robionych oddzielnie przez wybrane studia. Jakie ?, jest wielu chętnych, ba, niektórzy, jak np. Petroglyph już by chciało - przypomnę, kontynuacja Empire At War 2, niestety ostatnio zablokowana właśnie przez EA.
A może by tak nasi Redzi ? :))) ...
Mielibyśmy, po kilku latach co najmniej kilka dobrych tytułów do ogrania. To oczywiście nie jest prosta decyzja dla Disneya, ale czas jest po ich stronie, mają filmy na lata, więc podobnie może być i z grami, może się w końcu doczekamy :)

EA w jaskrawy sposób nie potrafi wykorzystać potencjału marki.

Tego typu plotki pojawiają się od czasu do czasu, nic nowego. Teraz może mają większą moc, bo Battlefront II nie sprzedał się zgodnie z przewidywaniami, a lootboxy wytworzyły negatywną atmosferę wokół starłorsowej gry i to przed premierą wielkiego filmu (The Last Jedi).
Czy coś się zmieni? Nie wiem. Ja bym z chęcią widział zmianę, bo wielkich gier z uniwersum Gwiezdnych Wojen jest ostatnio jak na lekarstwo.

No to mamy wybór między niedziałającymi grami a grami które przez 10 lat nie zmienią się nawet wizualnie, tylko numerki w tytule hmm.

Licencja powinna być otwarta. Chcesz robić grę Star Wars to płacisz i do roboty ;).

Jacek112 >> Mi z Maulem, i Fettem zresztą też, jako głównymi protagonistami, chodzi o to że miło byłoby gdyby ewentualny następca EA wziął się za projekty wyrzucone do kosza. Chodzi tu oczywiście o jakiś czas temu kilka razy wspominanej grze o Maulu (rzekomego tytułu nie pamiętam), no i 1313 w której ponoć protagonistą miał być Fett. Zresztą przyszło mi teraz do głowy że na tej drugiej zależałoby mi bardziej.
Co do wspinaczki w ewentualnym AC: SW to jest tu sporo zależności, przede wszystkim kim miałby być protagonista a zatem do jakich przedmiotów miałby dostęp, po czym miałby się wspinać i na jakiej planecie bo przecież czym innym są wieżowce na Coruscant a czym innym piaskowe kurniki na Tatooine :P.

Nie można po prostu reaktywować LucasArts albo założyć coś swojego? [3]

Choć ostatecznie Ubi jeszcze mógłbym zdzierżyć, bo mimo obniżenia lotów wciąż okazyjnie coś fajnego zrobią. O EA i Activision nie można tego samego powiedzieć.

@Darth Zabrak Ja z AC:SW mam taki problem, że nie wiem jak rozwiązaliby wspinaczkę. Tzn. mówimy o świecie w którym powszechnie dostępne są jetpacki, więc nie wiem jak wyjaśniliby ich brak w powiedzmy połowie gry (bo wiadomo, początek to bohater biedny i go nie stać itp.). Natomiast Maul byłby dobry, aczkolwiek wolałbym nowego bohatera, bardziej niezależnego (mam na myśli to, że Maul to piesek Palpiego :P).

Oby to była prawda, z tym że ja wolałbym Assassin`s Creed z Maulem jako protagonistą, ewentualnie może być też Boba Fett.

Wg mnie powinna być przynajmniej jedna duża premiera gry rocznie. Tak samo jak z filmami. Oni wiedza bardzo dobrze, że nie wykorzystują obecnie rynku tak jak powinni. Niezarobione $$$ bolą akcjonariuszy. :)

Peter_D->
*khe* "Cuphead" *khe*

http://store.steampowered.com/app/268910/Cuphead/

Jest jeszcze inna sprawa, chodzi o to, że społeczeństwo głupieje i dla nich takie płytkie strzelanki są jak najbardziej wskazane.
Już nie uświadczysz takiego symulatora jak X-Wing, czy Tie Fighter bo są zwyczajnie za trudne. Starzy gracze nie mają czasu, młodzi szukają czegoś prostego i szybkiego by "popykać". Każda trudniejsza gra spotka się z krytyką, że nie da się jej przejść.

@Bazy Wydaje mi się, że zdają sobie sprawę z tego, że gdyby zrobili dobrą grę to Disney zaproponowałby współpracę na kolejne projekty, tymbardziej, że jest to marka SW, która jest gwarancją przynajmniej dobrej sprzedaży (chyba, że już wcześniej zawiedli zaufanie).

Która wielka firma pójdzie na zlecenie... to nie są Januszexy, gdzie na ich miejsce jest 10 ukraińców za 1500 brutto

Ja bym nikomu nie sprzedawał praw na x lat, tylko na zlecenie. [2]
Nie można po prostu reaktywować LucasArts albo założyć coś swojego? [2]

O cholera, dopiero doczytałem, że alternatywą jest Activision albo Ubisoft... to jak wybór między dżumą, rakiem a AIDS :( Nie można po prostu reaktywować LucasArts albo założyć coś swojego?

OBY!

Tak! "Assassin`s Creed Star Wars!" Z łowcą nagród jako protagonistą!

Ja bym nikomu nie sprzedawał praw na x lat, tylko na zlecenie. Np Ubisoftowi zrobic star wars 1313, activision jakiegos republic commando, cd projekt rpga, creative assembly jakis star wars total war itd, sprawdzone firmy

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Gry komputerowe"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.