Antologia 3

Kenobi następny w kolejce?

Plotki na temat filmu o Kenobim pojawiają się regularnie od kilku lat. Zresztą za szum medialny wokół tematu odpowiada też osobiście Ewan McGregor, który był bardzo zainteresowany powrotem do tej roli. W sierpniu zeszłego roku przewinęło się nazwisko Stephena Daldry’ego, który jakoby miał zostać reżyserem tegoż filmu. Oczywiście ani reżyser, ani film oficjalnie nie został potwierdzony.

Najnowsze plotki sugerują jednak, że preprodukcja filmu ruszyła już pełną parą. Artyści koncepcyjni, twórcy rekwizytów i reszta ekipy szykuje się do rozpoczęcia zdjęć. To miałoby nastąpić w styczniu 2019. Planowo potrwałyby do kwietnia 2019. Premiera filmu jest spodziewana na grudzień 2020. Wiele osób zatrudnionych w Pinewood przy „Gwiezdnych Wojnach” ma już zagwarantowaną pracę. Przejdą do nowego filmu – o Kenobim – jak tylko zakończy się ich udział przy IX Epizodzie.

Powstała też firma, odpowiedzialna za produkcję - PLT Productions (UK) Ltd., czyli analogicznie jak to miało miejsce w przypadku pozostałych filmów.

Na razie jednak nie ma jeszcze żadnych informacji na temat castingu, czy reszcie ekipy.

Wydaje się, że zapowiedź kolejnego filmu pojawi się niebawem, pewnie już po premierze „Hana Solo”. Wtedy ostatecznie zobaczymy, czy będzie to film o Kenobim (który zapewne i tak powstanie), czy może inny projekt?



Tagi: Ewan McGregor (381) Plotki (996) Spin-off 4 (przyszły) (25)

Komentarze (33)

Bardziej czekam na ten film niż na Solo tak naprawdę:D

@rebelyell - masz kamienia ~:P

Poproszę Kenobiego na DS, a po napisach scenka z womitującą Księżniczką ~:)

A co robił Kenobi na Tatooine przez 19 lat? Oczywiście monopolizował produkcję i dystrybucję bimbru. Śliczny film gangsterski się kroi. Prawie tak dobry, jak mój zarys crossovera "Mistrzowie. Gwiezdne Wojny Historie" ~;)

Ktokolwiek 1 z Kimkolwiek 2 wyruszają na Felucię po cokolwiek!!!! [2]

Jak Kenobi to i Ahsoka. Skoro ona przeżyła do czasów post-Endorowych, to albo wykorzystają ją do serialu nowego, albo do filmu., np. o Kenobim.

Padawan Kenobi razem z padawnką Securą wyruszają na Felucję ratować Quinlana Vosa, który zaginął w Prastarej Czeluści.

Stos kamieni widzę ;)

Poza tym kto nigdy nie zarzekał się, że rzuca swoją pracę (oczywiście w trybie natychmiastowym!) niech pierwszy rzuci kamieniem :D

Podobnie w temacie jak rebelyell, też coś mi się przypomina, coś było o niezadowoleniu Evana. Ale to jest dobre ponad dzieśięć lat temu, trudno sobie teraz przypomnieć gdzie się czytało.
A poza tym, jeśli nawet zmienił zdanie, to źle ?, a kto z nas nie zmienia zdania co tydzień ;), a co dopiero raz na dekadę ? ... Wiadomo jak to jest, chociażby z pracy - pracujemy razem, ale już lubić się, czy przebywać w swoim towarzystwie to już przecież nie musimy ;)

@Bazy - odpowiednio duża ilość zer na czeku dla McGregora mogłaby zmienić jego zdanie ;)

Poza tym, dlaczego Ewan miał dość SW? Podobno (niestety) ze względu na Lucasa. A konkretnie, z powodu złego traktowania przez Papcia Lucasa młodego Jake`a Lloyda. Lucas, jak wiadomo, reżyserem wychodzącym do aktora nie był. I młody Jake został pozostawiony kompletnie samemu sobie. Ewan jakoby wziął na siebie "reżyserkę", czyli prowadzenie, opiekę i mentoring (na planie) młodego Lloyda. Bez Ewana byłoby jeszcze gorzej. Podobno również i w epizodach 2-3 Prequeli Ewan brał na siebie pracę z aktorami. Taka plotka, ale od czasu do czasu wychodzi i pewnie coś w tym jest.

Też kojarzę jakieś niezadowolenie Ewana sprzed ponad dekady, może to z GL mu się źle pracowało i chce wrócić gdy nie musi z nim pracować? Może docenił udział w tak wielkiej sadze dopiero po latach? A może prozaicznie potrzebuje kasy po rozwodzie :D

@Princess jak McGregor o tym mówił to Ty wjeżdżałaś na nocniku pod szafę...

@Bazy
Aha, czyli tak jak myślałam, to tylko twoje niczym niepoparte wymysły. :P

Może to będzie o bracie-bliźniaku Kenobiego.

Dziwne, że tak długo nie przyznają się, że choćby mają w planach film o Kenobim.

@Princess to było 13 lat temu, chyba żartujesz, że będę się przekopywał przez prehistorię internetu...

To było przy okazji tego, że podobno dzieciaki przychodziły do niego do teatru i zbierając autografy pytały go czemu zabił Anakina

Tylko kto mógłby zagrać Kenobiego? :D

@Luke S - też tak myślę. Fajnie by było jakiś wypad z Tatooine w inny zakatek galaktyki, no i obowiazkowo romansik z jakas lalą i wpadka z której rodzi się matka/ojciec Rey. I mamy piekne polaczenie z EIX :)

Tak, bardzo poproszę "Kenobiego"!

Z jakiej racji niby Obi-Wan siedział na tyłku na Tatooine 19 lat i praktycznie nic nie robił? Przecież mógł opuścić tę planetę w tym czasie z jakieś 100 razy, chyba nie myślicie, że z tym "pilnowaniem Luke`a" to dosłownie siedział dzień w dzień w lornetką i obserwował jak doją krowy -.-

@ Bazy, a możesz podać link do video wywiadu, w którym rzekomo Ewan twierdzi że nigdy nie wróci do Sw, ma dosyć Skywalkerów i Lucasa?
Po drugie, pusty śmiech mnie ogarnia gdy komuś się wydaje że nie można zmienić zdania.

Obi-Wan to najlepszy wybór na spin-offa, ale gdyby faktycznie zagrał McGregor. Inaczej nie miałoby to sensu.

Spokojnie ludki bastionowe :), to może być film o Kenobim ale wcale nie musi. Być może Obi będzie częścią tego filmu, być może nawet to będzie tylko jakaś mała rola ? ...ale przyznam, że ciekawy ten newsik jest :))

Pusty śmiech mnie ogarnia jak słyszę, że Ewan "nie może się doczekać powrotu do roli Kenobiego" jak sobie przypominam jego wypowiedzi po RotS, gdzie twierdził, że już nigdy nie wróci do SW i ma dość Kenobieg, Skywalkerów i Lucasa

A dla fanów Ewana, gdyby np. faktycznie młodziaka obsadzili, mogliby go wrzucić do EP IX, w pakiecie z Haydenem.

Okaże się, że Kenobi był już na DS przed ANH... xD

A tak poważnie, nie jestem za koncepcją osadzenia tego filmu pomiędzy ROTS a ANH ponieważ Kenobi przez całe bite 19 lat siedział na czterech literach na Tatooine i pilnował Lukea i jego rodziny przed miejscowymi zbirami. Latać z mieczem też za bardzo nie mógł, żeby się nie ujawnić. Zresztą poniekąd ten okres komiksy pokazują i na 2 godzinny film raczej to za mało, i mogłoby być nudno dla randomowych widzów, a fani by marudzili „jak to tak, gdzie on lata? Przecież Luke’a niby pilnował”.

Mój pomysł jest taki, żeby film o Kenobim dział się przed TPM, wrócić mógłby Liam Nesson, odrobina make-upu, trochę CGI jak w MCU i wyglądałby jak z czasów TPM, choć i tak się jakoś szczególnie nie zestarzał przez te 20 lat. Kenobiego mógłby odegrać Ewan lub jakiś młodziak, bez znaczenia. Ot, taki film o przygodach Jedi. Można by w to wplątać romans z Satine.

Nie no bez jaj. Kolejny raz gwiazda śmierci? To ja zwymiotuję.

Gdy tylko ogłoszono samą koncepcję spin-offów, od razu byłem za Kenobim. Zróbcie ten film, zróbcie.

Pewnie tak jak R1, Solo tak i Kenobi będzie kręcił się koło planów Gwiazdy Śmierci.

Nawet może sobie tego durnia Ezrę spotkać - jeśli toto przepoczwarzyło się w coś interesującego, może hybrydę ludzko-roślinną czy coś w tym guście. Ezra-Niezapominajka. :D

No dobra, ale błagam, tylko nie na Tatooine. Żadnych pierdołów typu pół godzinne medytacje albo żmudne ganianie za wyrzniętymi przez Vadera Tuskenami. :P
Błagam np. o jakiś wypad na nową ultraciekawą planetę, najlepiej mroczną i akcję detektywistyczną pełną zagadek, akcji, dziwacznych tajemnic niezbadanej cywilizacji, czy np. jakichś istot Mocy przed Sithami i Jedi..takie buty. I żeby Kenobi sobie poflirtował, jak zawsze.

Film o Luke szukajacym Ach-to podczas, ktorego mierzy sie ze Snokiem i rycerzami Ren oraz dochodzi do stanu takiego w jakim go zastalismy w 8 epizodzie. Takie cos bym zobaczyl chetnie☺☺

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.