Komiksy

„Star Wars: Arena” - niewydany komiks rysownika

facbebook.com

Gdy Legendy nie były jeszcze Legendami, francuski rysownik Benjamin Carré tworzył ilustracje na okładki zeszytów komiksowych dla wydawnictwa Dark Horse Comics. Starszym stażem fanom może być znany z okładek do „Rycerze Starej Republiki: Wojna”, „Knight Errant: Escape” czy „The Old Republic: Zaginione słońca”. Artysta jednak miał większe aspiracje i stworzył w 2011 roku konspekt autorskiego komiksu o tytule „Star Wars: Arena”. Akcja historii rozgrywała się przed wydarzeniami z filmu Nowa nadzieja i opowiadała o losie grupy imperialnych żołnierzy, których prom rozbił się na planecie Tatooine. Imperialny oddział miał zostać pochwycony i postawiony przed obliczem Jabby, który miał wykorzystać doświadczonych wojaków do walk gladiatorskich na arenach całej galaktyki. Dalsze perypetie oddziału miały nosić ślad poświęcenia, zdrady, utraty tożsamości i testu lojalności wobec Imperium. Niestety komiks nie spotkał sie z aprobatą redaktorów Dark Horse Comics i z konspektu zostało tylko kilka pierwszych stron. Zainteresowanych twórczością Benjamin Carré zapraszam na jego profil facebookowy i na ArtStation.



Tagi: Benjamin Carre (8) Dark Horse Comics (767)

Komentarze (7)

komiksy które teraz są wydawane to jakieś komputerowe szmaty o tragicznej kresce fabuła możne i ciekawa ale kreska upiorna i TRAGICZNA.. [2]
w podobnym stylu jak ten komiks na górze [2]

Ja bym pochwalił jednak kolorystykę, która jest OK.

Tak jak osoby na dole, uważam że ten komiks jest piękny, właśnie takie rysunki chciałbym dostać! Bo obecne komiksy są według mnie rysowane co najwyżej dobrze (może z wyjątkiem przygód Kenobiego, czy czegoś takiego, które są w podobnym stylu jak ten komiks na górze).

To jest odpowiednia kreska do komiksu SW nie widziałem lepszego wykonania,to jest klimat i styl odpowiedni aby ukazać prawdziwe piękno naszego wspaniałego uniwersum SW.Bo komiksy które teraz są wydawane to jakieś komputerowe szmaty o tragicznej kresce fabuła możne i ciekawa ale kreska upiorna i TRAGICZNA..

Paskudztwo.
Redaktorzy Dark Horse Comics mają łeb na karku :D

Coś musiało być nie tak, bo Randy słynie z tego, że raczej się nie cyka trudnych tematów.

Rysunki to artyzm pierwszej klasy, a fabularnie też nie wyglądało najgorzej. Może znowu Tatooine i znowu Jabba to nie najlepszy pomysł, ale to zawsze można było zmienić. Dziwne, że nie przeszło.

Ciekawe co się szefom Dark Horse nie spodobała bo pomysł na komiks jest ciekawy.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Komiksy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.