Przyszłe filmy

Plotkowa jazda bez trzymanki w natarciu



W „Ostatnim Jedi” wiceadmirał Holdo postanowiła trzymać swój plan w tajemnicy. Spowodowało to bunt, któremu przewodził Poe. Niedomówienia i brak klarownej informacji na temat planu Lucasfilmu prowadzi zaś do wysypu przeróżnych plotek. Dziś kolejna porcja o tym, co planują i co się tam dzieje, jakoby oczywiście.

Przy okazji informacji o hejterach i Kelly Marie Tran, wspominaliśmy o plotkach mówiących o potencjalnym odejściu Kathleen Kennedy. Plotki żyją własnym życiem. W tych najnowszych, Kennedy zrujnowała całkowicie markę „Gwiezdnych Wojen” do tego stopnia, że Disney nie może znaleźć nikogo na jej miejsce, bo saga jest praktycznie nie do uratowania (no chyba, że przerobi się Ostatniego Jedi). Teraz nastąpił zwrot w akcji. Skoro Kennedy chciała uratować „Hana Solo” utopionego przez Disneya i Marvela, to ma teraz na pieńku z Bobem Igerem. Iger podobno nie traktuje jej dobrze, poważnie, a przede wszystkim zrzuca na nią swoje błędy. Przez to stała się obiektem ataków ze strony niektórych fanów.



Taki tweet powędrował na konto Franka Marshalla, męża Kathleen. A ten go polubił. Nie ważne jaki miał ku temu powód, od razu cześć osób podchwyciło, że poparł tę wersję, bo jest ona prawdziwa. Jaka przyszłość czeka Lucasfilm, Kennedy i kolejne filmy, nie wiemy. Im dłużej trzymają nas w niepewności, tym więcej plotek się pojawi.

Tymczasem kolejne, bardziej filmowe mówią o tym, iż Lucasfilm dostosuje budżety przyszłych filmów do mniejszych wyników. Zarówno „Boba Fett” duetu Kinsberg-Mangold, jak i „Kenobi” (nie wiadomo kogo), mają być dużo skromniejszymi obrazami, zakładającymi stopę zwrotu na poziomie wyników „Hana Solo” lub nawet jeszcze niższym. Wygląda na to, że „Boba Fett” byłby faktycznie następny w kolejce po Epizodzie IX, ale potwierdzeń nie ma.

Co się tyczy „Kenobiego” to plotki sugerują, że film może zostać zdegradowany z widowiska kinowego, do obrazu, który od razu pojawi się na platformie streamingowej Disneya. W tej informacji jest ciekawe to, że dotychczas chyba jeszcze nie mówiono głośno o pełnometrażowych filmach, które mogłyby tam trafić. Patrząc na ogólną sytuację sagi, mógłby to być ciekawy eksperyment, który nie kolidował by z wizją by kinowe premiery były raczej wydarzeniami.

A ponieważ w przyszłym roku Ewan McGregor będzie zajęty, obecnie ma w planach trzy kolejne filmy, w tym kontynuację „Lśnienia”, to zdjęcia nie ruszą raczej przed 2020.

Natomiast ten skasowany film o Mos Eisley podobno faktycznie miał być dedykowany na platformę streamingową Disneya. O ile w ogóle istniał, bo obecnie dość łatwo rzucić w eter informację, że Lucasfilm planuje/pracuje nad kolejnym filmem. Najnowsza taka wieść sugeruje, że bezsprzecznie pracują nad obrazem o Vaderze. Podobnie jak w przypadku Mos Eisley, poza jednym źródłem, całkowicie brakuje jakichkolwiek innych plotek w temacie.

Z całego tego zamieszania warto jednak faktycznie zwrócić uwagę na platformę Disneya. Możliwe, że poza „Resistence” i serialem aktorskim doczekamy się tam także filmów stworzonych na potrzebę tego medium.



Tagi: Bob Iger (112) Disney (356) Disney+ (29) Epizod IX (155) Ewan McGregor (385) Kathleen Kennedy (300) Lucasfilm (497) Plotki (1029) Simon Kinberg (118) Spin-off 4 (przyszły) (25) Spin-off Kinberga (58)

Komentarze (25)

Jest wielu zdolnych aktorów, którzy mogą zagrać młodego Kenobiego, ale może dobrze że anulowali, bo... wiadomo "hejt" :D

Bzdura goni bzdurę.

"True fans know that Bob Iger is protecting his own very bad decisions by allowing her to take the heat for it."
Bawi mnie używanie określenia "true fans" przez osoby próbujące dywersyfikować hejt :P

To co najważniejsze w tym newsie - filmu o Kenobim nie będzie w najbliższych latach. Ewan czekał, czekał, i w końcu dał sobie spokój ... szkoda.

@bartoszcze: pewnie nie będą musieli, ale raczej przed Solo też się nikt tego nie spodziewał ;)

@rebelyell
Jeżeli nie będą musieli kręcić każdego filmu po dwa razy...

Najbardziej obawiam się zbytniego cięcia budżetów przyszłych filmów po rozczarowującym wyniku Solo. Co, jak co, ale wizualnie nowe SW dawały radę, byleby to później nie zaczęło wyglądać biedniej...

Ktoś to jeszcze ogląda?

R1 byl solidna robota. Czuc tam atmosfere SW... Ale najwazniejsze zostalo spaprane bezlitosnie... I to cholernie boli. Potencial jaki drzemal w nowej trylogii to bylo cos... i ten potencjal zostal zmarnowany. Jedna jedyna szansa na zrobienie czegos epickiego...

Star Wars już nie ma, już NIE! Teraz robi się coś starwarsopodobnego a ludzie tego nie chcą kupywać !

"Kennedy zrujnowała całkowicie markę „Gwiezdnych Wojen” do tego stopnia, że Disney nie może znaleźć nikogo na jej miejsce, bo saga jest praktycznie nie do uratowania" - w końcu coś sensownego!

Ja już przestałem czytać tego rodzaju plotki. 90% to domysły, trollowanie. Nie ma sensu tracić na to cza

Buahahahaha. Nie mogę się doczekać kolejnego odcinka "Mody na Star Wars". W ogóle chyba pominąłem jeden odcinek, bo nie pamiętam kiedy pojawiły się plotki o istnieniu czwartego spin-offa. Ale nie przeszkadza mi to. Bardziej mnie ciekawi czy plotki okażą się prawdziwe i Filoni pojawi się w cameo. A może nawet jako gwiazda odcinka? No i czuję że twórcy nie przesadzają mówiąc o wielkim plot twiście w finale sezonu.

Your wife is getting an unfair shake by Star Wars fans. True fans know that Bob Iger is protecting his own very bad decisions by allowing her to take the heat for it. Let her know, for morale. [2]

Hihihi, hejterzy sami się przebijają plotkami, a Lucasfilm spokojnie robi kolejne dobre filmy SW :)

KK ma tyle wspólnego z arystokracją, co TFA z dobrym filmem.

Na pewno byłoby inaczej, gdyby Solo wystartował w grudniu.
No i wydaje mi się, że takiej marki jaką są Gwiezdne Wojny to się nie da zrujnować. Co i kto by nie stworzył czegoś nowego, zawsze ludzie podzielą sie na dwa obozy za i przeciw...
A upadamy po to by nauczyć się podnosić...

Tez bym chciał, ale Kathleen raczej jest nie do ruszenia. W USA, jak ktoś ma na nazwisko Kennedy, Bush czy Rockefeller, to jest nie do ruszenia, to jest tzw "amerykańska arystokracja" :)

A przepraszam, zapomniałem dopisać... Vadera zostawcie w spokoju.

A mi się robi "dobrze"... Zamiast epickich filmów, kręćcie masowy crap. Dorżnijcie "Gwiezdne Wojny". I tak jedyne co wam jakimś cudem wyszło, to R1. Dziękuję za tę wypowiedź i całe te.

Iger to zwykły kapitalista, a wystarczyło tylko rzucić "Solo" w grudniu i zrobić chociaż miesiąc marketingu. Dobrze, że KK zdecydowała się na zmianę reżysera i walkę o jak najlepsze widowisko.

Te plotki to miód na moje serce.

Niedobrze mi się robi od takich plotek. Bzdura goni bzdurę.

Te plotki robią się coraz dziksze... ;) Nie wiem, na ile można im wierzyć, ale wolę się na razie nie nastawiać.

Nie mam nic przeciwko temu, żeby do kin wchodziły raz na 2 lata Epizody a pomiędzy nimi 1-2 kameralne filmy na streaming.
I ma to dużo sensu dla Disneya - to plus serial aktorski to chyba najlepsza reklama nowej platformy.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Przyszłe filmy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.