Zemsta Sithów

„Zemsta Sithów” jutro w Polsacie



„Gwiezdnych Wojen” w Polscacie ciąg dalszy.W tym tygodniu „Zemsta Sithów”. Trzeci Epizod zobaczymy już jutro, czyli w piątek 20 lipca 2018 o godzinie 20:05. Powtórka w niedzielę – 22 lipca o 10:15. Jednocześnie w tym samym czasie film można oglądać też na Polsat HD.



Po trzech latach nieustannych walk nadchodzi koniec Wojen Klonów. Rada Jedi wysyła Obi-Wana Kenobiego (Ewan McGregor), aby doprowadził przed wymiar sprawiedliwości Generała Grievousa, przywódcę armii Separatystów. Tymczasem na Coruscant kanclerz Palpatine (Ian McDiarmid) rośnie w siłę. Jego daleko idące polityczne zmiany przekształcają pogrążoną w wojnie Republikę w galaktyczne Imperium, zaś on sam ogłasza się Imperatorem. Okazuje się że ma on wielką Moc, którą uwodzi Anakina i przynosi zagładę Zakonowi Jedi.

Trzeci chronologicznie film z 2005 to ostatni obraz w cyklu wyreżyserowany przez George’a Lucasa, kończący jego dzieło nad sagą. W filmie występują: Ewan McGregor, Hayden Christensen, Natalie Portman, Frank Oz, Ian McDiarmid, Anthony Daniels, Ahmed Best, Kenny Baker, Bruce Spence, Silas Carson, Jimmy Smits i Christopher Lee. W tle można dostrzec Genevieve O'Reilly. Muzykę skomponował John Williams, a zdjęcia David Tattersall.

Na kolejne „Gwiezdne Wojny” w Polsat trzeba poczekać tydzień.



Tagi: Ahmed Best (41) Anthony Daniels (162) Bruce Spence (26) Christopher Lee (132) David Tattersall (21) Epizod III: Zemsta Sithów (861) Frank Oz (76) Genevieve O'Reilly (23) George Lucas (929) Hayden Christensen (206) Ian McDiarmid (96) Jimmy Smits (55) John Williams (349) Kenny Baker (67) Natalie Portman (360) Polsat (42) Silas Carson (22)

Komentarze (55)

Obrzydliwa maniera Brzostyńskiego deformująca dialogi i zagłuszająca grę aktorską. Nigdy więcej w tv.

Dokładnie to 10/10 💗

PS
TV masakruje SW

@HAL
Ale bardziej 10/10, czy 10/10?

A na BD 10/10 💕
Co kto lubi.

Nic się nie zmienia, nieporadny z dobrymi momentami.

Hihihi, kiedyś pisałem, że Abrams w TFA uświadomił jedną rzecz - tak jak Kylo został w określony sposób podyktowany Driverowi (a ten znakomicie wywiązał się z zadania, tworząc postać nieoczekiwaną, lecz przemyślaną), tak Christensen mógł odegrać swoją beznadziejną rolę dokładnie wg oczekiwań Papcia :)))

"Draw me like one of your French girls"

Yoda się zbłaźnił jak zresztą cała rada Jedi. Gdy jego niekompetencja wyszła na jaw w pierwszym odruchu chciał się podać do dymisji, ale wiadomo... ciepła posadka i catering... skąd my to znamy. Samo życie :D

Hal, Dooku tłumaczył to Kenobiemu w celi w AotC.

"Arcydzieło" ha ha xD

Yoda przespał całe PT i pozwolił działać CSM tuż pod jego nosem - totalna porażka.

Trzeci E puszczany na kanale na P., który mnie ominie. ~;)

Uuu, czyżby na moment puścił szczękościsk, bo słyszę czyjeś jamnicze ujadanie....znaczy skomlenie.

Princesko, świat nie byłby taki smutny i przerażający gdybyś wznowiła leczenie!

Cóż poradzić. W pewnym sensie przerażająca i smutna jest myśl, że niektóre nerdy prawdopodobnie nigdy z tego hejtu nie wyrosną.xD

Znowu hejt na Anakina xD

Nie, bo to Yoda kradnie cały film

Ian McDiarmid skradł cały film [2]

Hmm.. Niby ta częśc ma plusy. Z drugiej.. Anakina nie da się znieść!!! Nie da!!! On sam nie wie czego chce. Co wychodzi w Powrocie Jedi.

Najlepsze SW z wyreżyserowanych przez Lucasa.

Od maliny po Oscara ... there is a hope ;)

Po prostu nie lubisz postaci.

"Christensen powinien dostać Oscara" HAHA malina wystarczy

Czekam z niecierpliwością.

@Princess Fantaghiro

Dopiero teraz zajrzałem na Twój bastionowy profil. Zaiste, "pierwsza nałożnica Vadera" mówi więcej niż można wyczytać z miniatury. Z jednym, a nawet dwiema rzeczami muszę się zgodzić.

-wincyj CGI
-finałowa walka

Po 13 latach od premiery komuterowo wygenerowane tła zaczynają yrącić myszką. Dagobah w TESB nadal wygląda dobrze, ponieważ materialne tła dobrze się bronią, nawet po wielu latach.
Walka na finał to po prostu kwestia tego, że mogli ją tak zrealizować. Inna sprawa że momentami ta walka mnie nie przekonuje, wygląda zbyt sztucznie. Pamiętam że tłumaczono to tym, że walczy dwóch znających się na wylot szermierzy. Jeden uczył się od drugiego. W którymś z komiksów poruszono temat tego jak to Anakin bardzo dociekliwie wypytywał Kenobiego o jego walkę z Maulem na Naboo. I wiecie co, Anakin chciał sobie zadrwić tym skokiem z platformy nad lawą. Zamierzał pokonać Obi-Wana tym samym patentem, co Kenobi Maula. To nabiera nowego znaczenia, gdy pada kwestia "don`t try it". Pycha jeśli jej na to pozwolić, pożera człowieka w całości razem z butami.

Princess dla mnie Atak Klonów jest lepszy od Zemsty Sithów

@Starkiller07 Lektor jest zawsze lepszy niż dubbing

Radio77
Nikt tu przecież nie używa subiektywnego argumentu na zasadzie - "Mnie się nie podoba, więc nikomu nie będzie". O to chodzi na tym forum i dlatego istnieje tyle lat, że każdy kto bierze udział w dyskusji pisze o (między innymi) swoich subiektywnych wrażeniach/odczuciach. Inaczej Bastion dawno temu by już przestał istnieć.

@Stuntman Mike
Dokładnie tak jak piszesz. No i przypomniałeś mi jeszcze tą fatalną choreografię mieczy świetlnych - jak ze słabego slashera ... aż dziwne, zestawiając i porównując pojedynek Qui-Gon Jinna z Maulem i Anakina z Kenobim na Mustafar, wychodzi aż taka przewaga tego pierwszego. Przecież to miała być najważniejsza walka całej sagi ! - a dostaliśmy najszybsze w galaktyce machanie latarkami, echh.

cdn. mają w upodobaniu używać jako argumentu swoich subiektywnych wrażeń. `Mnie się nie podoba, więc nikomu nie będzie`. Anakina będę bronić, dopóki będzie trzeba.

@Princess Fantaghiro

Myślę że różnorodności nigdy nie za wiele ;)
Ale tak czy inaczej miło jest spotkać się z podobną opinią.
Po prostu ludzie

Zemsta Sithów jest genialna... ale w wersji książkowej. Tam dopiero Stover pokazał mistrzostwo tej historii. Film zaś cierpi na wszystkie bolączki "prequeli" a szczególnie:
- sztuczność świata, czyli przesadne użycie CGI, a co za tym idzie sztuczność niektórych scen akcji
- cringe w wielu scenach: groteskowy, robiący fikołki Imperator, pojedynek z Yodą w senacie, buzz droidy...
- nie do końca wiarygodna przemiana Anakina w Vadera (książka dopiero zrobiła to z pełnym potencjałem.)
- Grievous taki trochę kreskówkowy, nie jest to typ villaina, który szczególnie lubię
- finałowy pojedynek na miecze świetlne nie podoba mi się. Jest to dla mnie szybki taniec ze świetlówkami. Fikołki i te sceny przy rusztowaniach i lawie są dla mnie sztuczne.
- Vader mówiący NOOOO, czyli kolejny cringe. No i niektóre dialogi Padme....
- ogólnie scenariusz i dialogi mogłyby być o dużo lepsze, bo sama historia jest świetna

Z plusów to:
+ jak zwykle kapitalna muzyka
+ strona wizualna, koncepty, zdjęcia
+ rola McGregora
+ potencjał fabularny i niektóre sceny

Generalnie chodzi o to, że w tym filmie co jakiś czas, co fajna scena ,jest jakaś sztuczna, albo cringowa. Film jest nierówny. Jak oglądam z 60-letnim ojcem (który nie jest fanem) OT czy R1 to on mówi: spoko, fajne filmy. Jak ogląda PT to mówi, że tak jakby skrzyżowanie bajki z grą komputerową. To nie jest film, z którego byłbym dumny, a w wielu momentach się go wstydzę. Dlatego wszystkim zawsze polecam książkę Stovera. Głębsza, poważniejsza, bardziej przemyślana. Film zaś mocne 6/10.

Znów dam szansę temu bezdyskusyjnie najsłabszemu filmowi SW.

To Ian McDiarmid skradł cały film, nikt nie dorównał temu wytrawnemu dyplomacie i kusicielowi, jakim był Palpatine. I te pauzy w dialogach:
"to protect people... from dying"
"to create... life"
w połączeniu z obróceniem głowy w kierunku rozmówcy.

@AJ73

Aktor wykonuje polecenia reżysera. Hayden zagrał takiego Anakina, jakiego chciał nam Lucas przedstawić. I wykonał, Hayden to zadanie perfekcyjnie. I nikt nie zamawiał na plan instruktora czy trenera aktorstwa.

W kwestii Leonarda powiem tylko tyle, do Star Wars głównie angażowano mało znanych, dobrze rokujących aktorów lub zupełnych debiutantów takich jak Harrison Ford. Dlatego w NT pojawiła się Natlie Portman oraz Hayden, Leonardo był już wtedy bardzo znanym aktorem. O gwiazdach pokroju Christophera Lee czy sir Guinessa nie mówię. Di Caprio zrezygnował z propozycji zagrania Anakina, to fakt a nie plotka. Poczytaj.

Świetna rola McGregora :)

@Radio77

Kurcze, bardzo szkoda że niewiele jest tutaj osób myślących w podobny sposób...Przydałoby się nas jak najwięcej. :)

@Radio77
Nie pamiętam nawet, czy taką propozycję w ogóle ktokolwiek mu (Di Caprio) złożył, czy były to tylko fanowskie spekulacje ? ... uważam jednak, że z "facjaty" był najbardziej podobny do młodego Lloyda z TPM, natomiast warsztowo Leo już wtedy był bardzo dobry. Wystarczy zobaczyć jego role z tamtego okresu. Sam pomysł "nominacji" oskarowej uważam za grubo przesadzony. Czy ktokolwiek inny mógł dostać tą rolę ?, z pewnością tak, czy inny aktor zagrałby lepiej ? - pewnie tak. Oczywiście, to moja subiektywna opinia, uważam po prostu, że można było lepiej wybrać, bo mnie Hayden nie kupił od początku i już nie przekona jako Anakin/Vader.

Wówczas uważałem że ROTS>AOTC>TPM.
Teraz traktuję te filmy (i słusznie XD) jak jeden długi.

PT 10/10 💕💕💕

A ja jak wyszedłem z kina, to nawet asfaltu nie było. Tak było.

Super film - byłem na premierze, urywał pupę i zrywał papę z dachu.

@Princess Fantaghiro

Uważam że postać Anakina jest świetnie rozpisana. A równie dobrze zagrana. Po prostu ludzie nie lubią tej postaci. Może to brak empatii. Przykro mi, Star Wars to nie są filmy o Avengersach. A Hayden patrząc z perspektywy tamtych lat, był bardzo utalentowanym, młodym aktorem. Pamiętam dobrze dzień premiery i to jaki rozdarty wyszedłem z kina. Wyszedłem naładowany skrajnymi emocjami, jakie wzbudził we mnie ten film, a zwłaszcza jego finał. Czyli `robi robotę`. Jeżeli ja, jako widz dzięki filmowi zapominam o swoim jestestwie, nie żyję w pełni swojej świadomości... to dla mnie najlepsza rekomendacja tego filmu. I nie ma znaczenia gdzie jest umiejscowiona akcja, może to być postapokalipsa, albo w biurowcu. Ważne jest to jakie są postaci, czy nam na nich zależy. A Zemsta Sithów właśnie to we mnie wzbudza. Myślę że RotS jest zaraz po TESB.

@Radio76

Takie mądre i trafne spostrzeżenie 💕 na Bastionie?
Same dziś miłe niespodzianki! :)

Christensen powinien dostać Oscara za rolę upadającego Anakina. Nie wyobrażam sobie innego aktora w jego roli. A miał nim być Di Caprio... Amidala też wypadła dobrze, to wciąż młoda, naiwna idealistka. Za to Anakina można polubić, jest najbardziej ludzkim Jedi ze wszystkich ukazanych w NT. Tylko dlaczego lektor?? Równie dobrze można podpiąć przez HDMI lapka do TV i mieć z napisami.

NAJLEPSZY EPIZOD! [2]

Titanic >>>>>>>> prequele

A ROTS to świetny epizod.

Chętnie zobaczyłabym z dubbingiem :D
TPM trochę wzrosło w moich oczach (i to nawet pomimo dubbingu), AOTC wydało mi się słabe jak zwykle, zobaczę, jakie wrażenia będą po tym filmie ^^

Super. Jeden z najlepszych epizodów!!! 😎
Mam nadzieję że nie będzie z dubbingiem.😵

lektor nieco zagłuszy grę Christensena

"Zemsta Shitu" ... miałem kiedyś taki t-shirt ;). Po latach nawet broni się dosyć nieźle z całej sagi. Na pewno najlepszy epizod z prequeli. Film z największym potencjałem emocjonalnym i dramatycznym z całej sagi. Historia złych wyborów i w konsekwencji upadku młodego człowieka bez wątpienia miała potencjał oskarowy ... niestety została kolejny raz pięknie położona przez Lucasa - w jego stylu, szkoda. Muzyka natomiast spokojnie broni się po latach - najlepszy soundtrack całej sagi.

ARCYDZIEŁO. "Zemsta Sithów" powinna dostać z 11 Oskarów. Ale niestety...akademia woli dawać swoje nagrody w tej liczbie harlequinowym tworom typu "Titanic". Cóż, to pokazuje jej psudoprestiż. XD

Akurat lektor w Prequelach był jak dla mnie bardzo dobry

NAJLEPSZY EPIZOD!

No i mam dylemat: Człowiek ze stali czy Zemsta Sithów?

Będzie lektor oglądam, dubbing będzie to nie oglądam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Zemsta Sithów"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.