Gry komputerowe

Fanowski remake KotOR-a skasowany



Sami nie wiemy, ile takich informacji przekazywaliśmy na przestrzeni lat, ale widocznie za mało. Kolejny fanowski projekt gry ze świata Gwiezdnych Wojen został skasowany. Apeiron to powstający od dwóch lat, remake kultowego Knights of the Old Republic, tworzony przez grupę zapaleńców w oparciu o Unreal Engine 4. Tytuł miał zawierać nowe misje, nowe postacie i planety, ale to wszystko już nieważne, ponieważ Lucasfilm zakazał dalszego tworzenia gry. Lucasfilm wystosował oficjalny list, który zakazuje dalszych prac nad rimejkiem. Dodatkowo twórcy mają usunąć wszystkie własności intelektualne Lucasfilmu oraz zniszczyć cały kod i wszelkie materiały związane z Apeironem. Reakcja firmy była łatwa do przewidzenia i nie powinna dziwić. Tak samo jak nie zdziwimy się, jeśli twórcy w krótkim czasie pojawią się na kickstarterze, czy innym Crowdfunding-owym portalu z informacją, że tworzą "nowatorskie rpg w klimatach science-fiction w oparciu o doświadczenie zebrane przy tym projekcie", ale nie będziemy o tym pisać.
Poniżej możecie zobaczyć treść oryginalnego tweet-a , w którym zaskoczeni twórcy dzielą się sytuacją ze światem, oraz link do listu przesłanego przez Lucasfilm.





I na koniec ostatni zwiastun Apeirona:



Tagi: Knights of the Old Republic (186) Lucasfilm (497)

Komentarze (21)

Ekhm, nie. Nie będą chcieli kiedyś, w przyszłości zrobić rimejku, i nie będą chcieli na tym zarabiać. W przyszłym roku, zapewne po E3 ruszy kampania z Fallen Order, jest też ten skasowany projekt od Visceral, nad którym jednak cały czas trwają pracę, by zrobić z tego sieciówkę. Także tego, nie widzę takiej możliwości. Po prostu. Nie będzie też powrotu do KotORów, bo w planach (podobno) jest kolejne Dragon Age, a i były jakieś wzmianki o nowym Mass Effect, ale to w dalekiej przyszłości 😕

Pewnie tak jest, ale zapewne dopuszczaja mozliwosc, ze kiedys bd chcieli z tego korzystac i zarabiac, a taki projekt im to stanowczo utrudni

Tak, tak, firmy na D. i E. zamierzają, myślą, planują, a póki co G.* oferują.

Ale bzdury piszecie... Po co EA/Disneyowi takie cos, zapewne sami moga miec w jakiejs przyszlosci jakies plny do tytulu na remaster/remake/reboot i taki projekt sie w nie nie wpisuje. Poza tym w przyszlym roku ma wyjsc Jedi:Fallen order i nie na reke mu konkurencja z innym tytulem SW i to jeszcze darmowym. A tworcy tez nie mogli byc na tyle glupi by nie wiedziec ze tak bedzie i tak jak w newsie pisze wydadza gre "inspirowana" Kotorem dzieki "doswidczwniom zdobytym przy pracy" i sprzedadza wsrod fanow SW chcacych zobczyc jak mogl wygladac Kotor...

Mówi się trudno. Tu się należy wkurzać że od czasów kotorów żadnego porządnego RPG-a na horyzoncie! (pomijam to TOR cośtam)

Errata - oczywiście zniechęcają mnie bym kupował gry. ;)

Tak to było do przewidzenia no to zostają nam tylko gry od EA i di$neya. To ja już może pójdę grać w kopciuszka.

EA i Lucasfilm skutecznie zniechęcają bym nie kupował od nich gier.

Do zastrzelenia XWVM odliczanie czas zacząć.

Hehe, przyznam się, że gdzieś na forum też napisałem, że nie wierzę by to zostało uwalone, że to wizerunkowy strzał w kolano dla EA/LucasFilmu - a jednak.
A podejścia, że z grami singlowymi nam nie po drodze, to już zupełnie nie rozumiem. Ubi wypuszcza kolejną już kopię asasyna, i wszystko gra, i można, i da się jednak. A w przypadku SW się nie da. Nie ogarniam już tego - i jak tu żyć ? ;)

Pewne powiedzenie idealnie wpasowuje sie w tą całą sytuacje.

Pies ogrodnika - sam nie zeżre, bo nie może. A drugiemu i tak nie da, bo nie.

Szkoda, bo walą sami sobie w kolano, zamiast zrobić z tego niezły rozgłos i pokazać że wspiera sie "poważne" projekty fanowskie, a takim bez wątpienia był Apeiron. Przy EA i tych ich dwóch "upośledzonych" battlefrontach na krzyż i setek durnych mobilek to naprawde aż sie prosi o solidny projekt, aż żal dupe ściska, do niebotycznych wręcz rozmiarów. Ja to sie nawet zastanawiam czy to nie są przypadkiem jacyś janusze biznesu. Serio. Od 2012 roku wydać tylko dwie gry "Singlowe". Jeśli można tak o nich w ogóle powiedzieć bo ci debile z EA stwierdzili że nie opłaca sie robić gier dla jednego gracza. Ja na miejscu Lucasfilmu dałbym im błogosławieństwo, i wszelkie wsparcie włącznie z konsultacjami. No ale, nie mogą... no bo jak to... Fani robio remastera kotora?!?!!!111oneoneeleven podczas gdy wielkie EA siedzi i pierdzi w stołki, podcierając sobie dupe 200$ papierem zarobionym z mikrotransakcji. Nieeee... Po co narażać wielkiego molocha na taką obraze majestatu... ehhhh

@Pankracy126
Oczywiście, że zbierali, od samego początku. Sporo osób pracowało przy tym projekcie, można było się też zgłaszać bezpośrednio - przez oficjalnego tweeta. Takie perełki, jak zremasterowana Bastila Shan by Mike Wilson : https://cdnb.artstation.com/p/assets/images/images/010/197/215/large/mike-wilson-portraitrenders.jpg?1523108651 warte są wszelkich dotacji ... polecam zresztą zajrzeć na stronę tego zawodowego grafika i fana Kotora, który poza tym sam się zgłosił do Poem Studio by pracować nad modem, i obejrzeć jego prace dotyczące Bastili https://www.artstation.com/artwork/l2095 :).
Z Apeironem jest taka sytuacja, że mod ten miał być wypuszczony ZA DARMO, bez pobierania jakichkolwiek pieniędzy od fanów. Ale żeby w niego zagrać, trzeba było mieć oryginalnego KotOR-a, więc LucasFilm nie przyczepił się o to, że Poem chciało zarabiać na tym kasę, tylko dlatego, że użyli oryginalnego silnika, kodu gry, i przenieśli to bezprawnie na Unreal 4. I w tym jest cały problem.

Głupich nie sieją, sami się rodzą.

Nie zbierali przypadkiem od internautów na to pieniądze i na pewno nie wiedzieli, że muszą mieć licencję na taki projekt i teraz niestety muszą podzielić się ta kasą między sobą, no bo co zrobią.

W kwestii gier SW jest duże pole do popisu dla niezależnych studiów, Lucasfilm powinien być w tej kwestii bardziej elastyczny, bardziej "ludzki". Są gry które aż się proszą o remake, np:
- Pierwsze "Dark Forces" na silniku Battlefronta (Frostbite)
- Pierwszy X-Wing na silniku Battlefronta, który przecież równie dobrze radzi sobie z bitwami kosmicznymi,
- Tie Fighter na silniku Battlefronta,
- X-Wing Alliance na silniku Battlefronta,
- Rogue Squadron i jego sequele na silniku Battlefronta.

Można było to rozwiązać inaczej, jak potrafią to robić inne firmy. Skontaktować się z osobami odpowiedzialnymi, zaproponować pomoc, dołożyć coś od siebie, skosić za to hajs i wszyscy byliby zadowoleni.

Aaa... zapomniałem, że EA jest odpowiedzialne za gry w Disneyu xDDDDDDDDDDDD

Nawet nie wiedziałem, że miało coś takiego wyjść. xD

no i kolejny powód by nienawidzic disneya. nie zrobimy nic, innym też nie pozwolimy. wtf

A poza tym, to powinni to zrobić w tajemnicy, bez rozgłosu i od razu wypuścić 😜.

Ja !, ja jestem zaskoczony !. I pewnie nie tylko ja. Tak, być może i byłem naiwny, i wierzyłem do końca, że się uda, i wcale nie posądzałem Poem Studio o jakieś nieczyste zagrywki, bo i nie było i nie ma podstaw by tak sądzić. To wszystko wyglądało na bardzo profesjonalny projekt, robiony przez ludzi, którzy mają o tym pojęcie i zawodowe podejście, a także są PEWNI, że to co robią, jest w pełni legit. Bo inaczej jak to nazwać ? - naiwną głupotą ?, albo robieniem ludzi w bambuko ? :( ...
A z drugiej strony, ogromna szkoda, że tyle starszych gier, które czekają by tchnąć w nie nowe źycie, i są chętni by to zrobić za friko, niestety nie otrzyma tej szansy, i zwyczajnie zostanie zapomniane ... szkoda.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Gry komputerowe"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.