Sprośne okruchy

Keira walczy z monarchią i Disneyem!

Anglicy żyją Brexitem i jego następstwami, ale nie wszyscy. Okazuje się, że Keira Knightley (Sabe z „Mrocznego widma”) bardziej interesuje się macierzyństwem. To akurat dobra rzecz, gorzej jednak wygląda praktyka. Otóż po pierwsze, Keira, która jak pamiętamy walczyła z dysleksją, teraz napisała esej pt. „Słabsza płeć”. Z pozoru jest to tekst krytykujący oczekiwania wobec młodych matek, by zaraz po porodzie zaczęły wyglądać zgrabnie i tak dalej. Tu przekaz jest jasny. Potem zaś Keira koncentruje się na przykładzie – dokładniej Kate Middelten, czyli teraz księżniczki Kate, na której nie zostawia suchej nitki. Żona brytyjskiego następcy tronu, kilka godzin po porodzie pojawiała się przed szpitalem w pełnym makijażu, razem z dzieckiem tak, by media mogły zrobić idealne zdjęcie. Dla Keiry to za dużo. Kobiety jej zdaniem nie powinny propagować tak niezdrowych i nierzeczywistych postaw. Zaś od kogoś na świeczniku wymaga się zdecydowanie więcej.



Dodatkowo Keira skrytykowała także bajki Disneya. Aktorka zabrania swojej córce oglądania niektórych z nich, gdyż są jej zdaniem zbyt kontrowersyjne i propagują niewłaściwe wzorce. Przede wszystkim chodzi o „Kopciuszka” czy „Mała Syrenkę” i takie tam zwyrodniałe opowieści. To w nich pokazuje się małym dziewczynkom, że przyjdzie bogaty mężczyzna i je uratuje. Keira uważa, że należy raczej uczyć dziewczyny, by nie czekały na nikogo i same próbowały się uratować. Szczęśliwie Knightley nie ocenia Disneya zero-jedynkowo, jej zdaniem te kontrowersyjne filmy mają pewne plusy, choćby piosenki. Za to nowe produkcje Disneya – jak „Vaiana” czy „Kraina lodu” Keira już chwali i pozwala oglądać swojej córce, właśnie dlatego, że pokazują silne i niezależne bohaterki.

Natalie Portman (Padme Amidala) natomiast wraca do tematu #MeToo. Aktorka przyznała, że nie była molestowana, ale napastowano ją prawie codziennie. Do tego stopnia, że się przyzwyczaiła i nie zwracała na to uwagi. Dopiero akcje typu #MeToo uświadomiły jej, że była prześladowana na tle seksualnym. Bez #MeToo pewnie do dziś żyłaby w przeświadczeniu, że temat jej nie dotyczy. O tych historiach Natalie Portman przeczytacie tutaj. Aktorka jednak idzie o krok dalej i mówi, że dziś nastał moment, w którym także kobiety sukcesu, które wcześniej nie chciały poruszać pewnych tematów, bo koniec końców znalazły się na pewnej pozycji, mogą mówić otwarcie o cenie, jaką musiały zapłacić. Choćby milcząc czy bagatelizując pewne zachowania. Wcześniej, jej zdaniem, trzeba było uznać, że jest się szczęściarą i zapomnieć pewne incydenty. Dziś można o tym mówić wprost. Portman stara się walczyć o prawa kobiet, zwłaszcza reżyserek czy scenarzystek. Przypominamy, że na gali Złotych Globów, gdy odczytywała listę nominowanych dodała powiedziała: „Oto wszyscy nominowani mężczyźni”, podkreślając brak jakichkolwiek nominacji dla kobiet.

Szczęśliwie nie wszyscy w Starwarsówku żyją SJW. Niektórzy potrafią śmiać się z tematów, które inni potraktowaliby podtekstowo. Emilia Clarke (Qi’ra) a także D.B. Weiss komentowali ostatnio casting do „Gry o tron” i to jak Emilia dostała pracę. Otóż Weiss i David Benioff oraz prezes HBO prowadzili przesłuchania. Siedzieli w ciemnej sali kinowej. Emilia coś tam robiła na scenie. Prezes HBO w ogóle nie był zadowolony i jak twierdzi Weiss, atmosfera była dość ciężka. Emilia próbując rozładować sytuację zapytała czy może coś jeszcze zrobić. Podchwycił to Benioff i zapytał, czy aktorka może zatańczyć. Clarke zatańczyła z wielkim oddaniem taniec robota, a potem wyszła. Dziesięć sekund później nawet prezes HBO uznał, że powinna dostać tę rolę. Weiss i Benioff pobiegli ją złapać, by ją poinformować o swojej decyzji. Poniżej mamy fragment jednego z pierwszych przesłuchań Emilii.



Weiss i Benioff jak tylko skończą z „Grą o tron” zabiorą się za nowe filmy z cyklu „Gwiezdne Wojny”.



Tagi: D.B. Weiss (28) David Benioff (28) Emilia Clarke (44) Gra o tron (46) Keira Knightley (228) Natalie Portman (361) Plotki (1055)

Komentarze (24)

Kasis -> ona przede wszystkim najbardziej żałuje kobiet, które patrząc na Kate czują jakiś przymus, by zaraz tak wyglądać. A Kate dostaje się właśnie instytucjonalnie, że nie potrafi powiedzieć nie.

@adam - jeśli chodzi o obiektywizm - to raczej trzymam się faktów - nierzetelności czy nieobiektywizm mogą wynikać ze źródeł, których nie dało się zweryfikować. Ale wtedy, gdy sam nie jestem pewien, to używam fraz typu - podobno, jakoby - tak by nie brzmiało to jak fakt. Więc z tym zarzutem się nie zgadzam. Nawet taka "pierdoła" jak ten Brexit nieszczęsny w zestawieniu z Keirą - to poniekąd jej wypowiedź (unikała pytania o to, co sądzi o Brexicie schodząc na tematy rodzicielstwa, poniekąd ma w tym sporo racji, bo czasem lepiej nie wypowiadać się o polityce :)). Za to jeśli chodzi o prowokację, to zwłaszcza w tym dziale nawet bywa więcej niż tylko clicbait, bo można pobawić się emocjonalną formą. Pustą w dodatku (bez przekazu), ale jak widać, potrafiącą uwolnić emocję bardziej niż dwa artykuły o "Solo" :D.

Prawdziwą księżniczkę może uratować tylko rycerz na białym koniu - BIAŁA SUPREMACJA! :stormtrooper

Nowe szaty Cesarza - to jest ponadczasowy Andersen który należało by polecić wszystkim wierzącym że powtarzanie głupot (wbrew oczywistym faktom) czyni człowieka inteligentnym.

"Opowiastka o 15-to letniej syrence, która z miłości do widzianego raz w życiu samca innego gatunku pozwala sobie obciąć język i przekształcić ogonek w nóżki, po czym cierpi przy każdym kroku, tylko po to aby patrzeć jak księciunio żeni się z inną, po czym umrzeć z braku męskiej miłości nie jest szczególnie budująca"

Ja nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby morał bajki dla dzieci był za trudny do zrozumienia.

Zaraz, zaraz, IMO ten fragment wypowiedzi Keiry odnośnie Kate był wyrazem współczucia.

Ręce precz od wszystkich bajek, ot co ! 😎

A-aależ dla dzieci takie filmy to przede wszystkim fajna rozrywka, a nie wzorce postępowania. 😵

Ręce precz od oryginalnych tekstów Andersena.

ROTFL

Radzę nie czytać postów Asfo. To wojująca feministka, szkoda gadać.

do Asfo -ręce opadają,co to za bełkot,wy to juz wszystko zmieniacie :płeć,orientacje,zwyczaje,ubiór,nasze`stare dobre`SW zamieniliscie na zlepek w duchu poprawności politycznej propagandowych scenek dla lewaków,ostanio chcecie zmieniac nam dzieci ( tęczowy piatek ) a teraz czepiacie sie bajek.Bastion fanów STAR WARS a tu takie bzdety trzeba czytać

Przekaz starych bajek z reguły po upływie pewnego czasu z reguły robi się wychowawczo bezużyteczny, lub wręcz szkodliwy. Produkcji Disneya też to dotyczy. Szczególnie tych bazujących na Andersenie - oryginalnych tekstów Andersena nie czyta się już dzieciom, bo to przerażające, dołujące horrorki.

Opowiastka o 15-to letniej syrence, która z miłości do widzianego raz w życiu samca innego gatunku pozwala sobie obciąć język i przekształcić ogonek w nóżki, po czym cierpi przy każdym kroku, tylko po to aby patrzeć jak księciunio żeni się z inną, po czym umrzeć z braku męskiej miłości nie jest szczególnie budująca. Co prawda disneyowska wersja kończy się dobrze, ale pomysł, żeby skazywać się na wieczne niewolnictwo w zamian za niepewną szansę u obcego faceta też jest do bani. ;->

Oczywiście, że kobieta po porodzie powinna wyglądać jak przed zajściem. A ja np. jak, hmmm, 30 lat temu. I co? Lipa. ~:P

Oni te Globusy dają w jakiś kategoriach, czy tak jak leci? Bo może Natalka ma pretensje, że wymieniła samych facetów w kategorii najlepszy aktor?

A Emilka w SOLO była spoko.

Na pohybel SJW.

Hehe, ciekaw jestem, czy setka postów w tym topicu będzie ? ;D

Super Natalka ogólnie, tylko przy okazji podpisała list w obronie pewnego molestatora i gwałciciela nieletniej, trochę pogubione dziecko jest...
A Keira OK, każdy rodzic ma prawo do decydowania co jego dziecko będzie oglądać, a czego nie. Przynajmniej na razie.

Na cholerę pisać na Bastionie o tym feministycznym bełkocie?

Przecież LS to akurat mistrz pisania nieobiektywnych artykułów prowokacyjnych, ale robi to tak, żeby nie dało się go o to łatwo oskarżyć. Podziwiam ;) No chyba, że obrywają przy tym TLJ, Rian lub SJW >:(

Jak ja kocham wiarę feministyczną. Keira krytykuje bajki stworzone przez kobiety dla kobiet. Życie jest pełne paradoksów :D

Nie wiem, jak w "Grze o tron", ale w SW Emilia się nie sprawdziła...
Wyczuwam dziwnie negatywne nastawienie autora artykułu.
Super, że dziewczyny zajmują się prawami kobiet i prowokują do dyskusji nad takimi tematami. Ostatnie miesiące pokazały, że niestety tu zostało do naprawy.
Dzieci chyba nie doszukują się takich podtekstów w disneyowskich bajkach, ale w sumie, trochę ją rozumiem.
Co do księżnej Kate, to mimo pełnego makijażu i tak niektórzy ją skrytykowali, że kilka godzin po porodzie, a ona ciągle z brzuchem, powinna wyglądać tak jak wtedy zanim zaszła w ciążę! ; )

JEST!!! XD <3

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Sprośne okruchy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.