Przebudzenie Mocy

Jak John Boyega dostał rolę w „Przebudzeniu Mocy”

Stacja BBC i John Boyega przygotowali krótki filmik animowany pokazujący jak wyglądał proces castingu Johna do „Przebudzenia Mocy”. Boyega nie wchodzi w szczegóły, które mogłyby pokazać, coś czego J.J. Abrams nie chciałby zdradzić. Czarnoskóry aktor koncentruje się raczej na swoich przeżyciach, w dość zabawny sposób.



Tagi: Epizod VII: Przebudzenie Mocy (771) J. J. Abrams (407) John Boyega (179)

Komentarze (44)

@vader 70 Błagam Cię, szanuj język polski. Twoja wypowiedź ani ładnie się nie prezentuje, ani się jej dobrze nie czyta, ani też dobrze o Tobie nie świadczy. Więcej staranności. Język polski jest już wystarczająco mocno kaleczony i zaśmiecony.

Widzę, że masz problem z interpretacją tekstu. Nigdzie nie piszę, że każdy kto ma inne zdanie niż ja to rasista. Poza tym, nie życzę sobie tekstów w stylu “na dzień dobry powinienieś zaliczyc wypad z tego forum” (pisownia oryginalna). Nie ma to nic wspólnego z konstruktywną krytyką oraz kulturą osobistą. Ewidentnie mnie obrażasz i sobie to wypraszam. Większości Twojego tekstu nie da się czytać, m.in. ze względu na silne emocjonalne nacechowanie, negatywne nastawienie do mnie i brak szacunku. Tak więc trudno mi się odnieść do całości, bo dyskusja z Tobą na chwilę obecną byłaby na strasznie niskim poziomie i do niczego by nie prowadziła. Przemyśl to sobie.

Zastanawiałem się czy odpisać albowiem nie często widuję aż tak ograniczoną odpowiedź jak "LOL". Podałem ci wyjaśnienie mojejego stwierdzenia i miejsca na których została oparta, a ty nie potrafiłeś odpowiedzieć. Czyżby analiza tych dwóch lrótkich odpowiedzi przekroczyła limit twojej pamięci?

"Przede wszystkim ze względu na plakat reklamowy, na którym trzyma świetlówkę Skywalkerów" ... LOL (2)

@AJ73
Przede wszystkim ze względu na plakat reklamowy, na którym trzyma świetlówkę Skywalkerów. Drugą sprawą są tematy na reddicie i na forach.

@Zablokowany
A na jakiej to podstawie uważasz, że "większość osób przed TFA wierzyła, że to on będzie głównym bohaterem." ... LOL

@Rzodkiewka
Czemu małych a nie np. dużych albo grubych? To tylko kurduple mogą być radistami? początek spoilera :p koniec spoilera

Nie widzę też w jaki sposób robienie z człowieka idioty, który w dodatku pije wodę z koryta w pierwszym filmie i ogólnie robi za jar jara jest mniej rasistowskie od opinii na temat jego bezużyteczności w fabule, zwlaszcza, że większość osób przed TFA wierzyła, że to on będzie głównym bohaterem.

Forum jest jednak pełne małych rasistów...
Finn w TFA jest ważną postacią, wybrany dzięki kolorowi skóry czy nie - to nie ma znaczenia. Pełni ważną rolę w fabule i nie jest wciśnięty na siłę. Jako "wciśniętego na siłę" odbieram Poego w drugiej części filmu (pierwotnie miał zginąć jakoś w połowie filmu).
Sam pomysł na postać Finna jest bardzo ciekawy - po raz pierwszy widzimy przecież tak ludzkiego szturmowca, który musi przemyśleć swoje życiowe wybory. To on uwalnia Poego na początku, przekazuje Ruchowi Oporu informacje o bazie i pomaga uwolnić Rey. Poza tym wprowadza trochę humoru, a humor jest ważną częścią tej sagi. I stanowi ważną postać dla rozwoju Rey. Jest jej pierwszym przyjacielem, pomaga jej uwierzyć w siebie i otworzyć się na świat (to wzruszenie Rey, kiedy zdaje sobie sprawę, że Finn wrócił, żeby ją uratować!) Dawniej w filmach kobiety czasem pełniły podobną, taką "wspierającą" rolę dla głównego bohatera. Tu główną bohaterką jest kobieta, więc i role się odwróciły i to jest bardzo fajne.
Zgodzę się tylko, że w TLJ zabrakło pomysłu na Finna. Tu dla odmiany, ważny wątek dostał Poe. Ale pierwszy film dał mu szerokie perspektywy.
Przy czym wiadomo, że Finn pozostaje postacią drugoplanową, to jest w końcu trylogia o Rey i Kylo.

@darth_numbers
Idź lepiej odrabiać pracę domową z przyrody bo ci mamusia da szlaban na komputer.

@darth_numbers szanuję każde poglądy i każdego kto ma własne zdanie,nie muszę sie zgadzać z Tobą i Tobie podobnymi,nikogo nie wyzywam tu na forum ,ripostuję,dyskutuję czasem ale nie obrażam i proponuje Tobie to samo a zycie bedzie fajniesze na tym forum.
SZANUJ WSZYSTKICH A WSZYSCY BEDĄ SZANOWAC I CIEBIE...chociaż spróbuj

Dobra niech Wam będzie, nowe starwarsy to kupa, wcisnęli czarnuchów i baby na siłę. Przekonaliście mnie!!!

Jezu ręce opadają, "Zemsta Analfabetów" normalnie

@vader70 idź gęsi wypasać :D

@vader70 Bardzo mądra wypowiedź, otóż to.

do begotten
widzisz, zaczynasz od stwierdzenie ,ze kazdy kto ma inne zdanie niz TY to rasista -przeczytaj sobie na głos pierwszy swój akapit -po czym piszesz o białym aktorze ``(z białym, obleśnym samcem alfa, Steven Seagalem na czele ) więc na dzień dobry powinienieś zaliczyc wypad z tego forum bo to TY JESTEŚ OBLEŚNY skoro afiszujesz sie wprost ze swoimi poglądami .Wiekszość tu piszących mówi wprost -słaby aktor,słaba postać,słabo zagrane,wcisniety chłop na siłę bo tak jest lepiej politycznie i NIC WIĘCEJ ale tacy jak TY i tobie podobni ciagle tylko swoje i swoje,że to rasizm i zacofanie w mysleniu.LANDO i MACE WINDU to GENIALNE POSTACI W UNIWERSUM ST a FINN juz nie i nic więcej sie nie doszukujcie w tych stwierdzeniach.Cała dyskusja o tych filmach Disneya sprowadza się do jednego -słabe filmy są słabo oceniane,ludzie sie na nich zawiedli bo dostali filmy w których tej `magi` dzięki której 40 lat temu pokochały je miliony ludzi na całym świeci TU PO PROSTU BRAK. Otrzymaliśmy produkt poprawny politycznie do bólu,który trafił tylko do osób tą poprawnośc akceptujacych bez zadnego zastrzerzenia i nie przyjmujących krytyki od osób którym ta poprawnośc w tych filmach nie jest aż tak potrzebna.Znam wiele wytwórni filmowych w USA gdzie pracują tylko czarnoskórzy aktorzy i grają w filmach tylko ze sobą,są muzycy czarnoskórzy który nigdy nie wyjdą na scenę z białym,są knajpy tylko dla osób homo i nikt tam nie może wchodzić a nie ma knajp gdzie jest zakaz wchodzenia dla osób homo więc te bradnie o nietolerancji i inne głupoty to niestety ale nietrafione argumenty ale ZAWSZE UŻYWANE JAKO ARGUMENT tych niby zmian zachodzacych na całym swiecie.TO JEST ROBIONE NA SIŁĘ I BEZ POMYSŁU KOSZTEM JAKOŚCI WE WSZYSTKIM CO NAS OTACZA - ma byc róznorodnie i kolorowo czyli nawet przeciętnie,byle jak,bez składu i ładu,zniszczyc wszystko stare co jest dobre i zastąpić produktem multi na niskim poziomie.
ps uwielbiam J.HENDRIXA, M.JACKSONA,postać LANDO,M.JORDANA ,B.B.KINGA B.LEE bo to poprostu wartościowi ludzie,najlepsi w swoim fachu i są przedstawicielami róznych ras i mają rózny kolor skóry w niczym mi to nie przeszkadza ... to tak aby zaraz mnie tu nie zjadły `rzodkiewki``darthy numbersy` i im podobni
pozdrawiam wszystkich normalnych ,cierpliwych tym co tu sie wyprawia fanów naszych kochanych SW
ps witam i pozdrawiam przy okazji nowego - Great Sayiaman, cos czuję,że człowiek ma wiele fajnego do powiedzenia

@begotten, jak myślisz... dotrze to do któregoś?

Zarzucacie producentom bezmyślność, ale swoimi rasistowskimi wypowiedziami sami ją prezentujecie. Z jednej strony nadmierna poprawność polityczna bywa męcząca, z drugiej osób czarnoskórych, Latynosów czy Azjatów jest w Stanach bardzo dużo, w tym również w samym przemyśle filmowym. Coś tym osobom trzeba dać do robienia i nie udawać, że rynek składa się tylko z białych samców alfa. Sytuacja społeczna i demograficzna zmieniała się w Stanach i wciąż zmienia - przez pryzmat naszego, mocno ujednoliconego kraju tego zjawiska tak nie widać. Poza tym, nie dość, że osób o takim pochodzeniu jest w branży filmowej całkiem sporo, to w dodatku duża ilość widzów amerykańskich przynależy do takich grup i często zmęczona monopolem białego samca chciałaby zobaczyć coś bliższego sobie, chciałaby niejako zobaczyć siebie. Problem jest złożony, ale przeciętny zjadacz chleba i nerd razem wzięty woli rzecz jasna uprościć go do prostego, zero-jedynkowego przekazu oraz bardzo łatwych haseł, konkluzji i ocen. Żeby zrozumieć te kwestie, należy się temu na spokojnie przyjrzeć, a nie z góry przyjmować jedno, proste stanowisko. Osobiście nie jestem jakość specjalnie zachwycony postacią Finna, ale przypuszczalnie wpływ na to miał nie tyle nawet sam aktor, co szereg innych elementów, ze scenariuszem włącznie. Znam gorszych aktorów (z białym, obleśnym samcem alfa, Steven Seagalem na czele). Mogę zrozumieć oburzenie na zmianę koloru skóry Hermiony Granger w przedstawieniu teatralnym, albo na wprowadzanie czarnoskórych bohaterów w (niepotrzebnych) remake`ach klasyków, np. westernów - i chodzi mi tu o sytuacje, w których takowa zamiana jest co najmniej niezrozumiała. "Gwiezdne wojny" to jednak typowa mieszanka popkulturowa łącząca ze sobą klasyczne mity ze współczesnością oraz futurystycznymi wyobrażeniami, w których brak czarnoskórych bohaterów nie ma jakiegoś sensownego uzasadnienia. Podobnie to się ma z silnymi, kobiecymi postaciami - czyżby niektórych aż coś zabolało na samą myśl o postaciach silniejszych niż te męskie? W trudnych warunkach, jakim przychodzi często żyć mieszkańcom planet uniwersum Gwiezdnych Wojen, narodziny silnej, niezależnej kobiety są całkiem sensowne i oryginalne. Lubię niezwykle kobiece, zmysłowe postacie - ale dodanie czegoś z pazurem również przynosi ciekawe efekty. Polecam więcej refleksji.

Zwłaszcza że to kopia ANH :D

@Great Saiyaman

"Ja nie wykreśliłbym takiej postaci ze scenariusza. Ja cały scenariusz wyrzuciłbym do kosza. :)"

Hehe, mocne ;) - takie zdania potrafiły rozpętać tu niejedną burzę ;D

Przecież napisałem i/lub. Każdy cieszy się czym chce, ale nie ma sensu odbierać tej radości innym.

Ależ oczywiście, że jestem fanem. Epizodów 1-6 oraz niektórych gier.
Nie wiedziałem, że to Bastion Fanów Trylogii Sequeli. Dzięki, że mnie uświadomiłeś.
Szkoda tylko, że na stronie wisi nieaktualne logo "Bastion Polskich Fanów Star Wars" Powinieneś postarać się o jego zmianę na "Bastion Polskich Fanów Trylogii Sequeli", żeby nie wprowadzać w błąd kolejnych potencjalnych forumowiczów.

Chodziło o Padme, która musi mówi takie bzdety do Anakina.


Witamy na Bastionie! Pamiętaj jednak, każdy ma prawo do swojego zdania, ale w torllig i powtarzanie wszędzie, jak niektórzy na Facebooku, tylko po to, by niszczyć radość z SW innym nie jest raczej tutaj cenione. Może Ci się wydawać inaczej, ale to miejsce raczej dla fanów - filmów lub/i kanonu,Legend itp. (osób, które się czymś cieszą i chcą tą radością podzielić z innymi) , ale nie zbiorowa jęczarka.
W przeciwnym razie:
"Na Pana miejscu raczej bym się nie cieszyła (...) a nawet nie rozpakowywała" - Dolores Umbridge

@adam1210leg
Czy Leia jest Twoim zdaniem "jakąś łajzą na pocieszenie" ? Moim zdaniem to zdecydowanie silna postać kobieca.

@AJ73
Ja nie wykreśliłbym takiej postaci ze scenariusza. Ja cały scenariusz wyrzuciłbym do kosza. :)

A tak przy okazji witam wszystkich, bo jestem tu nowy.

@Rzodkiewka
Jeśli ktoś jest rasistą to z pewnością Jar Jar Abrams i Ruin without Johnson, którzy z postaci gramej przez czarnego zrobili złodzieja, tchórza, cynika (nie będę zabijał dla FO ale dla resistance to co innego) i debila na najniższej pozycji w całym najwyższym porządku-babki klozetowej.

Tak dla przypomnienia:
-Lando-świetny gracz galaktycznego blackjacka, mistrz podrywu i dość dobry zarządca troszczący się o życie ludzi w swojej placówce. Tymczasem Di$n€¥ próbuje zrobić z niego jakiegoś seksualnego dewianta.

-Mace Windu-najlepszy szermierz zakonu w czasach schyłku republiki. Wynalazł własny styl walki i opanował umiejętność "shatterpoint" praktycznie do perfekcji. Ginie jedynie z powodu zdrady wybrańca.

Tu nie chodzi o to jacy się pojawiają tylko po co?

Wyobraź sobie Peter, że jesteś czarny, a nawet we współczesnych odsłonach bardzo dobrej serii pojawiają się wyłącznie biali. Że jesteś kobietą, ale w Star Wars to możesz ewentualnie mówić jakiejś łajzie na pocieszenie, że "złość jest rzeczą ludzką". Nawet jeżeli głównym czynnikiem dla Disneja są pieniądze, to efekt i tak pozostaje bardzo pozytywny.

@AJ73
Ty się tym oczywiście nie powinieneś przejmować, bo całość dla Ciebie ma być dobra. Ale dla scenarzystów i włodarzy Disneya czy innych wytwórni już ma to znaczenie. Tak samo jak obsadzanie na siłę aktorów chińskiego pochodzenia tylko dlatego bo jakieś marudy tego chcą lub jedynie by zwiększyć wpływy z rynków azjatyckich (Przykład R1 i TLJ). I to jest złe. Bo dostajemy taką czy inną postać, która jest zwyczajnie słaba i wciśnięta na siłę.
Czy Finna mógłby zagrać ktoś inny? Oczywiście, że mógłby, ale czy musiałby być to aktor czarnoskóry? Nie uważam, że musiał być. Moim zdaniem ta postać była czarnoskóra bo czarnoskóra musiała być. Finn i tak nie miał praktycznie znaczenia w całej historii i zapewne gdyby go nie było to nic by się nie stało. Pozostali bohaterowie poradzili by sobie równie dobrze bez niego.

@Peter_D
I co z tego ? ;D, naprawdę, czy ja - jako widz, mam sugerować się takimi tematami ?, że świat nam głupieje - to widzę to i wiem ;) ... mnie interesuje czy aktor pasuje do roli, filmu, czy dobrze gra. I tyle. Z punktu widzenia fana to jest dla mnie ważne. I jako fan piszę - John pasuje idealnie do swojej roli, jego angaż do SW był dobrą decyzją, w TFA razem z Daisy stworzyli świetną aktorską parę i byli bardzo mocnym punktem w tym epizodzie. I tyle.

A teraz się zapytam, czy patrząc z perspektywy uważasz, że Boyega jako Finn w TFA naprawdę był postacią zbędną ? - pomijam tu TLJ, gdzie moim zdaniem było gorzej z pomysłem na jego rolę, ale w TFA ? ... czy dzisiaj widziałbyś np. innego aktora na jego miejscu ?, a może zupełnie wykreśliłbyś ze scenariusza tą postać ... ?

Chyba panowie zapomnieliście jaki to był raban po nowej trylogii, że wszyscy pierwszoplanowi aktorzy byli biali. Że SW są rasistowskie etc. Finn natomiast we wszystkich trailerach był głównie przedstawiany jako ktoś, kto potrafi się tylko pocić. Pomijam fakt, że w TFA i TLJ Finn to "zdrajca" ;)

Przecież w TFA wypadł bardzo dobrze i nic tam nie wydawało się na siłę. Czy Lando w "Imperium..." też był wg tej teorii na siłę?

Peter_D coś w tym jest, pamiętam że we "Władcy Pierścieni" Petera Jacksona nie było czarnoskórych aktorów, no chyba że grali Orków, widocznie komuś się to nie spodobało bo już w drugim "Hobbicie" widać murzynów w mieście Esgaroth, które leży w zimnym, północnym klimacie - w sam raz dla murzynów :).

Peter_D widać uważa, że filmy powinny być tylko dla białych. I oczywiście nie jest rasistą ^^

Peter_D I jakie ma to znacznie? Jest dobrym aktorem. Przecież są inni aktorzy czarnoskórzy, więc musiał się jakoś wyróżniać.

@Peter_D
A któremu to z aktorów Boyega tak bardzo przeszkadzał, zamiast pomagać ? 😁😅 ...

Nie oszukujmy się, on się pojawił tylko dlatego, że obecne standardy i naciski niektórych grup społecznych, zwłaszcza tych co to często oskarżają o rasizm, wymagają tego by wszędzie pojawiała się postać czarnoskóra. Nawet wtedy gdy jest zbędna i aktorstwem bardziej przeszkadza niż pomaga innym aktorom.

Bo to przypadkowa kurtka i przypadkowy miecz ;)

@napoleon Skąd czerpiesz informacje na temat sprzedaży figurek Finna? Coś mi tu śmierdzi zwyczajną opinią :)

Akurat nie podzielam waszego zdania bardzo słaby aktor a po za tym kurtka pilota i miecz którym machał wcale do niego nie pasują nie ten poziom lecz disney zamknoł legendy i robi co chce . A propos dlaczego mało kto kupuję figurki fina

Pokazał jak należy się pocić :P

Ten gościu jest twarzą nowych SW, ja sobie nie wyobrażam kogoś innego. Jego rola pokazała jacy naprawdę są szturmowcy.

Wydaje mi się, że nawet nie chodzi o ocenę, czy jest do dobry aktorsko czy nie - dla mnie Boyega to Finn, Finn to Boyega. Nie wyobrażam sobie innego aktora w tej roli. On tam po prostu zagrał siebie 👍

Ważne że się świetnie odnalazł w roli

Ale dobry też nie

To nie jest zły aktor.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Przebudzenie Mocy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.