Różne

Zmiany w Story Group?

Dość ciekawa informacja krąży po sieci. Otóż na stronie Lucasfilmu zaszły zmiany w prezydium firmy. Z listy zarządu zniknęła wiceprezes Kiri Hart, odpowiedzialna za produkcję (w mniejszym stopniu, bo technicznymi aspektami wciąż zarządza Jason McGatlin). Kiri dodatkowo była szefową Story Group. Faktycznie to ona powołała tę grupę do życia, zbudowała cały zespół oraz cały mit. Warto tu przypomnieć, że choć wcześniej w czasach George’a Lucasa nie istniało nic takiego jak Story Group, to jednak już wtedy były tam zatrudnione osoby, które miały pilnować spójności kanonu (w tym Leland Chee od lat budujący Holokron). Dużo większy wpływ na to mieli też redaktorzy LucasBooks. Story Group w założeniu miało mieć jeszcze większą rolę w powstawaniu nowych produkcji, jednak jak się okazało, na nowe filmy dość duży wpływ mieli filmowcy, czasem dość swobodnie podchodząc do wskazań Story Group.



Hart szczyciła się tym, że udało jej się zbudować zespół złożony w większości z kobiet. Niestety Story Group nie udało się uniknąć problemów ze spójnością nowego kanonu i pewne rzeczy musiały być retconowane.

Kiri była bardzo ważnym współpracownikiem Kathleen Kennedy. Była też osobą, która dość mocno brała udział w określaniu o czym będą kolejne filmy. Na razie nie wiadomo, kto miałby zastąpić Kiri oraz jaka będzie dalej rola Story Group. Być może zmiana ta zwiastuje nowe rozdanie w Lucasfilmie o którym donoszą różne plotki.



Tagi: George Lucas (943) Jason McGatlin (29) Kathleen Kennedy (312) Kiri Hart (30) Leland Chee (56) Lucasfilm (506)

Komentarze (20)

Tak jeszcze sobie dokładniej czytam co mówił RJ w linku, który podałem:

I actually moved up to San Francisco so I could meet a couple times a week with the folks at Lucasfilm. They call it their Story Group, with [SVP of Development] Kiri Hart and a bunch of folks. I would go in and throw everything I was thinking of up on the whiteboard and we would talk about it. That took away so much of the fear, I think? I`m not feeling alone in the process. They are also so smart and know this world so well, so when they give you the permission of, "Oh, that sounds really interesting" to try some weird stuff, that was incredibly valuable.

Zupełnie nie pasuje do tego co piszesz, czekam na link.

I odnośnie zgodności filmów z adaptacjami, to LFL od początku miał na to wywalone. Dla przykładu autorka książkowej adaptacji TFA dostała bardzo wczesną wersję scenariusza, na którym musiała się oprzeć i sporo rzeczy się nie zgadzało z filmem.
Od samego początku istnienia NK sprawa ważności adaptacji książkowych była postawiona jasno:
https://twitter.com/delreystarwars/status/461579307341840384

Dzięki za odpowiedź, możesz podać link do tego wywiadu?
Tutaj opisywał, że przy podczas prac nad scenariuszem spotykał się ze SG kilka razy w tygodniu:
https://www.syfy.com/syfywire/rian-johnson-explains-how-he-crafted-the-last-jedis-character-arcs
Czyli co, najpierw ustalili historię, a jak zaczął kręcić film to sobie zmienił niektóre rzeczy?

@adam1210leg - Kiri miała dorobek, choć nie jest wymieniona przy filmach. Bardziej zajmowała się de facto redakcją i analizą opowieści, czyli była też pewnie skrypt doktorem. Przed LFL miała 20 lat stażu, pracowała też z Kathleen. Hart odpowiada za pierwszą wersję scenariusza "Lwa, Czarownicy i Starej Szafy". Inna sprawa, że dobry redaktor często nie sprawdza się w roli scenarzysty / pisarza. Prawdziwy problem polega na tym, że chyba zamysł na Story Group był inny. Miał to być organ bardziej istotny niż Keeper of Holocron, który spisywał wszystko, a jak Lucas czy potem Filoni coś zmienili, to szukali jak to połatać. W zapowiedziach mieli wchodzić wcześniej, by tego unikąć. Kiri miała wpływ na wybór tematów filmów, była jedną z pierwszych recenzentów wszelkich pomysłów. Natomiast coś poszło nie tak potem, przy ich produkcji. Tu chyba największy problem tkwi w tym, że Story Group zadziałała jak część korporacji. Poszedł ładny PR, piękne obietnice, a potem dostaliśmy, co dostaliśmy.

@mkn - tak, mówił o tym Rian Johnson w wywiadzie dla Variety, gdzie sugerował, że miał dużą wolnej woli. Tylko, żebyśmy się dobrze rozumieli, to są rzeczy, takie jak przeniesienie rany Kylo Rena, czy kwestia pierwszego spotkania Poe i Rey, które zostały zmienione, bo tak chciał reżyser. Rzeczy nad którymi miało czuwać Story Group, by mieć jedną linię opowieści.
Analogicznie będzie z Epizodem IX. J.J. nie będzie trzymał się tego, co ustalono przy książkowej wersji TLJ i uzupełnia film. To są właśnie rzeczy nad którymi pieczę trzyma wprost Story Group. Tyle, że w przeciwieństwie do redaktorów książkowych, ani Abrams, ani Terrio nie raportują do Story Group. W chwili obecnej prawdę mówiąc nawet nie wiadomo na ile Abrams raportuje do Kennedy, a na ile już do Igera (ale to już inna kwestia).
Żeby było jasne, wytyczne Story Group raczej nigdy nie dotyczyły tego, czy może zabić Luke`a czy nie. Wygląda na to, że wbrew szumnym zapowiedziom, nie miało takich kompetencji. Jedyny film, na który realny wpływ miała Kiri Hart to "Łotr 1" w wersji Edwardsa, która została przeorana przez Tony`ego Gilroya. Przy żadnym innym projekcie Hart nie była tak obecna.

Pół roku czekałem na maila od LF w sprawie wywiadu z nią. Meh.

To teraz będzie lepiej czy gorzej?

Widać jak Story Group "profesjonalnie" pochodziła do kanonu. Była to grupa nie mająca zielonego pojęcia o Universum. I za to Disney teraz ponosi porażkę.

Czas na wyrzucenie Kathleen Kennedy!

@Karwan
Załóż!

Mamy gdzieś jakiś temat, lub moze gdzieś jest jakaś strona, która bylaby poswiecona wylacznie sprzecznosciom w nowym kanonie?

Mam nadzieję, że zmiany nie wpłyną źle na tworzone filmy i na spójność uniwersum...

Prawdą jest fakt że wy doprowadzilibyście lucasfilm do upadku a tak mamy niwe filmy zapewniające przetrwanie uniwersum. Po was nie byłoby co zbierać. Na szczęście znacie swoje miejsce

No i dobrze. Story Group to faktycznie mit, pic na wodę, nie mający absolutnie żadnego wpływu na tworzone historie, czego mogliśmy doświadczyć przy TLJ. Wyrzucenie jej jest dobrym krokiem, ale nic nie da jeśli za nią nie polecą następni, którzy podobnie jak ona zamiast szczycić się dobrze wykonaną pracą, szczycą się jakimś beznadziejnym feministyczno-tęczowym bullshitem. Następni w kolejce powinni być Lyin` Rian i Kathleen Kennedy.

filmowcy, czasem dość swobodnie podchodząc do wskazań Story Group.

Można prosić o jakiś konkretny przykład?

Czyli to filmowcy nie przestrzegali wytycznych Story Group, która powinna dbać o zgodność filmów z poprzednimi filmami i całej reszty z filmami?

Znam realia Lucasfilmu, tylko dlaczego osoba bez dorobku dostała tak istotne stanowisko?

@adam1210leg - w Lucasfilmie wiceprezesów jest kilkunastu. Po prostu nomenklatura korporacyjna. Zamiast dyrektora jest wiceprezes. Istotny jest tu starszy wiceprezes (liczba sztuk 3) i wiceprezes wykonawczy (Lynwen Brennan, która jest de facto drugą osobą po Kathleen). Pozostałych 15 wiceprezesów to de facto dyrektorzy działów.

Mnie niech zatrudnią, ogarnę wszystko lepiej i bez tego korpo babrania. :)

Może to i dobrze. Zmiany są potrzebne, a do dziś nie wiadomo, za co właściwie została wiceprezesem. Mam nadzieję, że po trudnych pierwszych latach, Lucasfilm bez papy nie tyle zmieni się w Marvela (brrr...), co po prostu zacznie odpowiedzialniej podchodzić do nowych projektów.,

Czekamy na kolejne pozytywne zmiany:) Liczę na rozwiązanie story group i powołanie bardziej kompetentnego organu

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Różne"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.