Kolekcjonerstwo

Death Star II 1/2700000 oraz Gwiezdny Niszczyciel 1/14500



Death Star II 1/2700000 oraz Gwiezdny Niszczyciel 1/14500



Połączenie dwóch zestawów – najnowszego ze stacją bojową z Epizodu 6, kończącego Starą Trylogie oraz starszego modelu Imperialnego Gwiezdnego Niszczyciela. Mimo niewielkiej skali, duże odwzorowanie detali, sugerujące model w dużo większej skali niż rzeczywista

Model drugiej Gwiazdy Śmierci po złożeniu mieści się na dłoni i jest wielkości piłeczki antystresowej – patrz ostatnia fotografia. Mimo to zaskakuje ilością elementem i stopniem odwzorowania wnętrza. Jako że dostajemy nieukończoną stację bojową – stan z okresu bitwy nad księżycem Endora – możemy „zajrzeć” do wnętrza i zaznajomić się z wewnętrzną strukturą budowy. I mimo że nie mamy do czynienia żywicą, stopień odtworzenia szczegółów jest niezwykle precyzyjny.Do tego mamy ładne, delikatne wgłębne linie paneli na powierzchni zewnętrznej

To samo można powiedzieć o modelu Gwiezdnego Niszczyciela. Odwzorowanie turbolaserów, mostka, radarów czy generatorów pola jest dużo lepsze, niż sugeruje to skala modelu. Wystarczy zobaczyć na detal wykonania doku – i obok fragment kapsla dla zobrazowania skali,

Obydwa zestawy mają taką samą ramkę z przezroczystymi elementami podstawek. Z kalkomanii znajdziemy z oczywistych względów tylko suche naklejki na podstawki, z opisem modeli i skalą. Niestety nie znajdziemy elementów do imitacji pokazu możliwości Gwiazdy Śmierci – wystrzału z broni głównej.

Instrukcja, choć krótka jest standardowo niezwykle precyzyjna, opisująca budowę krok po kroku i pozwala na budowę (jak zapewnia producent – bez użycia kleju) modelu przez osoby nawet bez wielkiego doświadczenia modelarskiego. W przypadku modelu Gwiazdy Śmierci wskazane jest też pomalowanie wnętrza stacji według mieszanki kolorów podanych przez producenta.

Ogólnie modele są relatywnie tanie, składa je się szybko i bezproblemowo i mogą one być ozdobą kolekcji każdego fana. Ze względu na niewielkie rozmiary można je bez problemu umieścić na biurku czy też na półce z książkami.











Tagi: Bandai (17) Gwiazda Śmierci (36)

Komentarze (7)

Gorzej jak durnoty ze znaczkiem M polecą na Tatooine :)

Nie ma Ziemi? Jeszcze. ~;) Jakiś Vector nadchodzi. Już teraz zajawka ma lecieć przed durnotami ze znaczkiem M.

To Tylko perspektywa tak zniekształca. No i przecież nie ma zieziemi w SW, to jakaś podobna planetka.

Brak zachowanej skali. DSII większa od Ziemi. ~:P

@HAL - ważne, że skuteczna B)

Piłeczka antystresowa w formie planety - ciekawa terapia :D

Myślałem, że to Sidious prowokuje :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Kolekcjonerstwo"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.