Kolekcjonerstwo

Łamacz Blokady 1/1000 oraz Sokół Milenium 1/350



Łamacz Blokady 1/1000 oraz Sokół Milenium 1/350



Model znanego z “Łotra 1” oraz „Nowej Nadziei” łamacza blokady „Tantive IV” w skali 1/1000 (choć nazwa własna nie występuje w opisie modelu) oraz „Sokoła Milenium” ze Starej Trylogii, w skali 1/350.

Mimo niewielkich rozmiarów, model Tantive IV (niewiele ponad 12,5 cm) charakteryzuje się ogromną ilością odtworzonych szczegółów i detali. Aż trudno uwierzyć, że jest on wykonany w tak małej skali. Delikatne, choć wyraźne wgłębne linie podziałowe, bardzo duża liczba detali poszycia czy okablowani modułu silnikowego. Jako ciekawostkę możemy zauważyć, że część kapsuł ratunkowych została już wystrzelona. Aby dobrze oddać skalę modelu najlepiej porównać go rozmiarowo do figurek Lego.Jedym minusem są kalkomanie – dostajemy je wyłącznie w wersji do nakładania na „sucho” i nie to jest problemem – nakładają się one wyjątkowo dobrze, materiał jest niezwykle cienki i dobrze przez niego prześwituje uprzednio przygotowany pre-shading - natomiast brakuje szaroniebieskich paneli występujących na module silnikowym! Co dziwne – wielokolorowe panele dla „Sokoła Milenium” zostały wydrukowane na tym samym arkuszu. Ale zawsze można je domalować później. I należy liczyć, że BANDAI wyda podobny model przynajmniej w skali 1/350.

Model „Sokoła Milenium”, choć mieszczący się na dłoni jest tak bogaty w detale, że tutaj również trudno uwierzyć, że to jest aż tak mała skala. Wewnętrzne panele jako osobne elementy, delikatnie zaznaczone wgłębne linie podziałowe, kalkomanie bardziej niż wyczerpujące, jeżeli patrzymy na skalę. Równie precyzyjne jest odwzorowanie broni, radaru, fragmentu poszycia przedziału silnikowego czy śluz wejściowych - dużo lepsze, niż sugeruje to skala modelu. Wystarczy zobaczyć jeden z elementów – gotowy do montażu – trzymany przez dwie „pomocniczki” dla zobrazowania skali

Obydwa zestawy mają taką samą ramkę z przezroczystymi elementami podstawek. W zestawie kalkomanii znajdziemy też naklejki na podstawki, z opisem modeli i skalą. Ramka jest identyczna jak w niedawno omawianym zestawie „Death Star II oraz Gwiezdny Niszczyciel”

Instrukcja, choć krótka jest standardowo niezwykle precyzyjna, opisująca budowę krok po kroku i pozwala na budowę (jak zapewnia producent – bez użycia kleju) modelu przez osoby nawet bez wielkiego doświadczenia modelarskiego. Dużym minusem jest obrazek pokazujący umieszczenie kalkomanii, a właściwie jego wielkość – konieczne jest użycie szkła powiększającego, szczególnie w przypadku modelu „Sokoła Milenium”.

Ogólnie modele są relatywnie tanie, składa je się szybko i bezproblemowo i mogą one być ozdobą kolekcji każdego fana. Ze względu na niewielkie rozmiary można je bez problemu umieścić na biurku czy też na półce z książkami.











Tagi: Bandai (17) Epizod IV: Nowa nadzieja (603) Epizod V: Imperium kontratakuje (462) Model (58) Sokół Millennium (64)

Komentarze (8)

Od dawna wiadomo że małe daje więcej frajdy.

Małe jest piękne. początek spoilera Hera do Kanana koniec spoilera

Nieziemskie dziewczyny - ja mam Aaylę i Oolę :)

A, i jeszcze - raster widać tylko na fotografii z powodu oświetlenia (kąt padania światła), w rzeczywistości praktycznie go nie widać - patrz te same "szare" panele na modelu.

@Peter_D. Info o tym że to już kolejna wersja było w ogólnej informacji o nowościach Bandai.
Z kalkomaniami to tak. Po pierwsze- jak widać raster to oznacza, że były drukowane normalnie metodą rozbarwienia z CMYKA, a już to czy cyfrowo czy z kliszy to kwestia drukarni (nie sądzę żeby ktoś przy takiej firmie bawił się w klisze, ale może) - no i raster widać bo skala - nawet przy 2400 ppi będzie go widać przy tym powiększeniu - zobacz jaki są figurki LEGO w rzeczywistości. To jest 1/350, on jest dużo mniejszy niż to co widać! Po drugie - jakość. Ja też byłem sceptyczny i dlatego "Tantive" jest przygotowany pod malowanie klasyczne Sotarem 20/20, a w przypadku sokoła postanowiłem spróbować, w końcu sokołów mam sporo ;) - i te "suche" są rewelacyjne - są bardzo cienkie, dopasowują się do powierzchni jak mokre po płynie zmiękczającym i naprawdę nieźle to wygląda. Jak na tą wielkość i skalę - ja osobiście w tym przypadku jestem zadowolony. Oczywiście jak będę miał do wyboru klasyczne to będę je używał. Tutaj wyboru nie było.

Sokół ładny, świetne detale, normalnie makieta z filmu.

Pierwsza sprawa w tym zestawie to taka, że to jest już kolejna wersja sokoła w tej skali.
Druga to taka, że niestety zamiast kalkomanii są naklejki co jest mega słabe z punktu widzenia modelarza i są chyba drukowane cyfrowo, przez co na szarym widać raster.
Takie rozwiązanie dla dzieci może być, niestety reszta musi sobie radzić za pomocą farb.

Ten sokół serio w dechę, skoro taki mały.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Kolekcjonerstwo"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.