Przyszłe filmy

Rian Johnson wraca do „Gwiezdnych Wojen” [Aktualizacja]

W Las Vegas wczoraj zakończył się CinemaCon. Disney na nim niewiele zdradził jeśli chodzi o „Gwiezdne Wojny”, ale bardzo ciekawa informacja pojawiła się na panelu Lionsgate. Przede wszystkim pokazano zwiastun filmu „Knives Out” Riana Johnsona. Rian pojawił się na scenie promując swój film. Przy okazji wspomniał, że jak skończy nad nim pracę to wraca do „Gwiezdnych Wojen”. Taką informację podał Steven Weintraub z Collindera.



Po sieci można znaleźć bardzo wiele spekulacji na temat tego, czy trylogia Johnsona została skasowana, czy nie. Jest to pokłosie wypowiedzi Boba Igera, który mówiąc o przyszłych projektach związanych z sagą, nie wspomniał o trylogii Johnsona. Rian co jakiś czas stara się przypomnieć publicznie, że jego filmy wciąż są jeszcze w grze.

„Knives Out” ma premierę 27 listopada 2019. Czyli mniej więcej do końca roku Johnson będzie zajęty kończeniem filmu, urlopem, a potem jego promocją. Można zatem założyć, że faktycznie kolejny projekt filmowy to będzie coś od Davida Benioffa i D.B. Weissa, którzy właśnie kończą promocję 8. sezonu „Gry o tron”. Miejmy nadzieję, że więcej na temat przyszłych planów Lucasfilmu dowiemy się już na rozpoczynającym się w przyszłym tygodniu Celebration.

Update Pojawił się jeszcze krótki wywiad z Johnsonem. Według niego na razie kwestia trylogii jest na etapie ogólnych ustaleń.



Tagi: Bob Iger (123) Celebration (404) D.B. Weiss (27) David Benioff (27) Rian Johnson (257)

Komentarze (101)

Okej, zrobiliśmy to. Temat dzieci, droidów i klonów zamykamy.
Gdzieś już widziałem te Czeskie wygłupy... @.@

Pamiętam, "Lemoniadowy Joe", eh, nostalgia...

No i co, nie zrobimy 100 postów? nie damy rady? Ech, małej wiary...

@Radio77

No i dobrze, bo tak się robi propagandę, zresztą przez zwiastunami z Kapitan Marvell też leciały integralne reklamy typu "kobiety na Raptory". I OK.
I żeby nie było że bez dygresji historycznej, to warto wspomnieć jak nasz rząd na uchodźstwie wysłał (celem zachęty do wstępowania w szeregi PSZ) weterana inwalidę z pourywanymi kończynami - no to ja dziękuję za taką "reklamę" i "zachętę".

Kolaloka >>> piwo w ilości magicznych substancji E.
Za to THX 1138 ciut mniej nudny od 1:42.08 A Man and His Car. ~:P

@Finster Vater

"No wiesz, zawsze dzieci się najlepiej indoktrynuje"

I temu służy nowy sposób na narrację Star Wars według Disneya. Te filmy i wszystko co z nimi związane, zawsze oddziaływały silnie na dzieci. Disney ma na swoim koncie długą listę bajek indoktrynacyjnych. Pod niewinną otoczką słodko wyglądających postaci, kryje się inżynieria społeczna i socjotechniczne sztuczki. To działa zupełnie tak samo jak amerykańskie kino wojenne. Filmy takie jak Top Gun, czy Transformers gdzie scenariusz przewiduje gloryfikację rozwiązywania konfliktów zbrojnie, lub przedstawia w dobrym świetle armię, otrzymują wsparcie finansowe oraz materiałowe od specjalnego departamentu w dowództwie US Army, czyli jasno mówiąc - pozytywna propaganda cacy, filmy jak Hurt Locker - be. Podobnie ma się sprawa z filmami pokroju Star Wars. Dlatego Lucas utworzył taką ilość spółek i firm na własne potrzeby. George zawsze posiadał silne poczucie samodzielności. Wszak pokerowo rozegrał kwestię z Fox`em gdy starał się o finanse dla pierwszego filmu OT. Kontrakt z pozoru był bardziej korzystny dla Studia niż reżysera.

@Finster Vater

Zgadza się, dlatego PT traktuję jako swoistą przestrogę dla nas i następnych pokoleń. Papcio zawsze podrzucał jakieś miłe oku i uchu drobiazgi do swoich filmów. Jako przykład zaangażowania Lucasa w zagadnienia społeczno-polityczne podam jego film THX 1138. Kto nie widział, ten powinien to szybko nadrobić.

No wiesz, zawsze dzieci się najlepiej indoktrynuje, dlatego w Afryce tak często się ich wykorzystuje w lokalnych konfliktach - bezwzględnie lojalni, nie stawiający zbyt wielu pytań, idealne mięso armatnie

Też uważam że klony wyglądają lepiej niż ich blaszani przeciwnicy. Mam na myśli jakość CGI.

@Vater w ten oto sposób doszliśmy do ciekawej konkluzji, o której nie miałem wcześniej okazji podumać. Armia dziesięciolatków... zindoktrynowanych powyżej ludzkiego pojęcia. Lucas to geniusz. Te żywe istoty ludzkie, czy chciały czy nie, przyczyniły się do upadku demokracji. Oni przypominają mi trochę pod tym względem Hitlerjugend z końcowego okresu wojny. W Normandii młodzi, kilunastoletni SS-manni doprowadzili do sytuacji w której Kanadyjczycy w zemście na nich, nie brali żadntch ludzi z SS do niewoli, za mordowanie jeńców Kanadyjskich. Dzień bez historycznej dygresji, dniem straconym... ;)

@HAL9000 - całość powinna brzmieć "potrzymaj mi piwo, żebym mógł się napić kolaloki" ;)

@Radio77 - w pewnym sensie, wszak klon co wygląda na 20- latka ma lat 10 zaledwie. Poza tym, droidy nie są do wszystkiego. Teoretycznje do czesania włosów Padme też mogła mieć blaszanki, ale dworki lepsze. No i nie wszędzie je wypuszczają.

Najważniejsze że klony wyglądają w filmie 100 razy lepiej niż droidy.

@Yogurt

Dojdziemy, to tutaj to zaledwie gra wstępna. ;)

@Finster Vater

Wolnym słowe to my tu setki nie nabijemy, potrzeba czegoś świeższego niż parafrazy komunistyczne. ;D

Dobrze, rozumiem do czego zmierzasz. Czy klony również uznasz za dzieci przymuszone do pracy? One również w pewnym sensie sprzątają czyjś bałagan. Istne never ending story. Stajnie Augiasza historii wojen.

Kolaloka >>>>>>>> piwo

A dacie se po razie? ~;)

Nudzicie bardziej niż pan R. w TLJ.
A do setki i tak nie dojdziecie. ~:P

Nie piszemy "wpierw",

Nie będziesz mi mówił, jak mam pisać ;) wolne słowo prawem, nie towarem. B)

A to co napisałeś nie zmienia prostego faktu, że jeden CT jest wart dużo więcej od droida bojowego, i dlatego nikt więcej wcześniej (ani później) ich nie stosował na masową skalę do prowadzenia wojen. Oraz to, ze ich zasoby nie są "nieskończone" - jest ich tyle, ile się wyprodukuje, a wyprodukuje się tyle, na ile starczy materiałów i przede wszystkim pieniędzy.

@AJ73 czyż nie macie życia nolajfy ?
życie? coś gdzieś słyszałem, ale komu to do czego potrzebne?

@bartoszcze
Oszczędzam swoje nerwy na Celebration XD

@AJ73

W przerwach między Star Wars: Combine a fizjologią trzeba jakoś zabijać czas. ;)

@AJ73
A Ty co tak przyksiężniczkowałeś? :)))

Na Moc Posępnego Czerepu !, czyż nie macie życia nolajfy ? XDDD

Nie piszemy "wpierw", sprawdź jak pisze się to słowo poprawnie. :D

Ach, byłem przekonany o tym że taki skrót myślowy nie przysporzy kłopotów. Klony zamówił członek Rady, za namową Tyranusa, który wykonywał polecenia Sidiousa. Natomiast Sidious obrał na cel Federację Handlową ponieważ byli chciwi, mieli swoje poselstwo w Senacie, używali automatów bojowych które doskonale pasowały do planu zemsty sithów. To intrygi zakrojone przez Palpatine`a doprowadziły do ataków na statki Federacji, która w końcu poprosiła o pomoc w ochronie frachtu Republikę. Co nie nastąpiło, więc wyposażyli się w droidy bojowe oraz uzbroili statki. Wszystko pod czujnym okiem ich nowego sojusznika w postaci Sidiousa. Wiesz co czyni droidy Separatystów doskonałym przeciwnikiem dla armii Republiki? To że ich zasoby są nieskończone, oraz co najważniejsze. Można je wyłączyć w jednym momencie. Wszystkie. Czego z klonami nie zrobisz bez użycia jakiejś dodatkowej technologii, coś na zasadzie androidów, jak Lobot z Miasta w Chmurach. Oczywiście że wiem kto wszczepił klonom bio czipy, widziałem wszystkie sezony TCW.

Ale Ty wpierw sprawdź, kto programował klony do wykonania rozkazu 66 i czy na pewno Jedi :D

Ależ nonsens. Klony to żywe istoty, a Jedi przywiązują szczególną wagę do każdego życia. Zawiązują się przyjaźnie, tworzy się wzajemne zaufanie. Armia maszyn nie pasuje profilem do doktryn Zakonu Jedi. Droidy nie podołałyby temu zadaniu. Są skuteczne jako canon fodder.

Gdyby droidy były w armii republiki, to nie ma niczego prostszego niż zaprogramować je na wykonywanie rozkazu 66

Droidy nie byłyby w stanie wykonać rozkazu 66. Tylko dlatego są gorsze od klonów. A jak wiadomo, Sidious ustalił w swoim planie kto z kim i gdzie będzie toczyć wojnę.

No jest tańszy bo jest gorszy, nie jest kreatywny, nie myśli samodzielnie, nie wykazuje inicjatywy. Droidy są dobre do postraszenia planety bez armii, ale nie do prowadzenia wojny, nie mówiąc już o tym że federacja handlowa powinna zarabiać pieniądze, a nie je wydawać w głupi sposób.
I, oczywiście że sceny mogą się Tobie nie podobać, możesz je uważać za zbędne. Ok., Twoje prawo. Tylko, powiedziałeś to raz i wystarczy, po co powtarzać po raz dziesiąty.

Z tego co się orientuję jeden klon był wart więcej pieniędzy niż droid. A Republika zaciągała kredyt, jeden za drugim w Klanie Bankowym, którego droidy walnie przyczyniały się do rozrostu armii Separatystów. Wyprodukowanie droida zajmuje mniej czasu, niż te 10 lat na wychodowanie pierwszej partii klonów. Jedyne co teraz przychodzi mi do głowy, z połączenia niewolnictwa i technologii to myśliwce Ssi-ruuk`ów. Umieszczali świadomość oraz życiową energię istoty, do trzewi maszyny, tym samym doprowadzając do szaleństwa byt, który nic już nie mógł zdziałać. Coś na zasadzie "Szarego" z "Łowcy snów". A miało to miejsce w książce "Pakt na Bakurze". Odbiegamy trochę od zagadnienia. Nadal uważam że scena ze stratowaniem kasyna była zbędna, niczego szczególnego (poza możliwościami nowych efektów specjalnych) do filmu nie wniosła. A dzieci z miotłami pasują do tego uniwersum niczym świni siodło. Wyglądało to jak fuzja Harrego Pottera i Star Wars. Vater, podchodzisz do zagadnienia z ziemskiego punktu widzenia. Owszem, nasze technologie są nadal bardzo drogie, mamy ograniczone zasoby... Federacja Handlowa nie musi się ograniczać, dla nich ważniejsze jest własne życie, oraz bogactwo jakim dysponują. Ich myśliwce były produkowane przez jakiś zakon, nazwy już nie pamiętam. Ale byli to mnisi.

Oczywiście że się nie nadają i gdyby nie Palpatine to nigdy by tej wojny po laniu na Genosis nie toczyli. A już nje samymi droidami - nawet w legendach największe zagrożenie dla armii republiki stanowią oddzialy "organiczne" - czy to Kalamarianie na Kamino, czy lokalni na Jabiim, Saleucami zresztą też można pod to podciągnąć.

Nie, gdyż nie mogli, bo nie mieli armii klonów, a nie było ich stać na najemników (a i jak wiadomo, najemnicy walczą tak, żeby było 100 lat wojny i żadnej walnej bitwy). no i oczywiście pewnie nie było najemników w takiej ilości "do wzięcia". Ale wiemy też, że lokalne światy miały armie zawodowe/z poboru i nie tylko roboty walczyły.

Sam rzekłeś, że do prowadzenia wojny się nie nadają, bo tak, więc mogli po prostu dać se spokój XD. I nie że nie mogli, bo nie mieli klonów. Mieli sporo kasy od Gildii Kupieckiej, Klanu Bankowego itd, ale po co wciskać się na siłę w czyjeś wojenne poglądy, że "oooo tylko pobór" skoro finansowali pomoc militarną od zrzeszonych już w sobie organizacji zajmujących się wysoko rozwiniętą technologią.

Czy Separatyści zrezygnowali z droidów Federacji w czasie Wojen klonów?
Nie, gdyż nie mogli, bo nie mieli armii klonów, a nie było ich stać na najemników (a i jak wiadomo, najemnicy walczą tak, żeby było 100 lat wojny i żadnej walnej bitwy). no i oczywiście pewnie nie było najemników w takiej ilości "do wzięcia". Ale wiemy też, że lokalne światy miały armie zawodowe/z poboru i nie tylko roboty walczyły.

czy nie mógł w tym czasie antenowym pokazać np. rycerzy Ren alo Luke`a trenującego Rey, albo po prostu płaczącego nad losem Hana? Serio, znajdzie się kilkadziesiąt ważniejszych wątków do pokazania niż ta zbieranina dzieci od mioteł i lalek.

Ojej, de gustibus. Tobie się nie podobało, mi się ten Dubrownik podobał, kasyno było fajne (choć #stare rasy - tu mam duże pretensje), każdemu nie dogodzisz. Ja bym wolał zamiast Phasmy zobaczyć Milicent, ale czy to powód do wypłakiwania się na forum?

niewolnik trochę kosztuje i o niewolnika z tak, nazwijmy to "miękkiej" (wpływy z uniwersum Aliens/Predator xD) rasy trzeba dbać.

O każdego trzeba dbać, bo każdy kosztuje. I dlatego trzeba wykorzystywać ich w zależności od ceny i przeznaczenia. Ekonomia. Co nie zmienia faktu że należy wykorzystywać zasoby zgodnie z przeznaczeniem.

Biedni ludzie nie mają czym się wkupić w łaski bogatszych warstw społecznych. Za zasiłek nie kupisz sobie garnituru żeby pójść do teatru, bo musisz nakarmić dzieci.

Był taki fajny, oparty na faktach film o sprzedawcy co zbankrutował, spał w noclegowni dla bezdomnych z synem, oszczędzał na czym się dało, zrobił kurs księgowego, kupił garnitur i dostał na koniec dobrą pracę. Tylko grunt to chcieć i mieć cel, a nie biadolić że się nie da.

Serio, gdybym miał taką "gwiezdną stajnię" to zakupiłbym same roboty do niej,

No i tu właśnie widać przerost formy nad treścią. Roboty? Do takiej rudery? No, gdyby to była stajnia taka jak to:

https://pbs.twimg.com/media/C7BPHUbXAAABt_F.jpg

To jeszcze bym zrozumiał, ale nie do tego czego, tam te dzieciaki i ten obśliniony nadzorca pasowali w sam raz. A, i mam nadzieję że przy okazji teraz widzisz różnicę między czymś, co jest naprawdę bogate, a czymś co tylko sprawia pozory ;)

@ disclaimer

O to, to.

Prosta rzecz. Recykling, ale nie ten nazwijmy to... Afrykański, że z kołpaka robisz palenisko. A ten nasz, biały i europejski. Czyli zniszczone/uszkodzone/zużyte roboty przetapiasz i odlewasz części na nowe egzemplarze. To można było uświadczyć w TPM, gdy gunganie skapitulowali w bitwie. Drobniejsze droidy Federacji sprzątały w stosy złom po B1kach i Droidekach. I tak się toczy ten interes. Dzieci nie zrecyklingujesz, że tak to ujmę. U mnie w domu żadne dziecko nie odkurza podłogi. Jak będę miał ochotę nie odkurzać, to kupię robota.

@Finster, to co odpisał AJ73 to niestety prawda. Biedni ludzie nie mają czym się wkupić w łaski bogatszych warstw społecznych. Za zasiłek nie kupisz sobie garnituru żeby pójść do teatru, bo musisz nakarmić dzieci.
W przeciwnym razie będą chodzić głodne, zaczną kraść... przyjdzie do domu pracownik opieki społecznej, w rezultacie odbiorą dzieci i taki biedak straci 500+. To nie ma sensu. Jedynie najbogatsi moge się popisywać swoim majątkiem, kupując luksusowe towary. Może czas aby mentalnie wyjść z lat `70/`80?

@@Finster Vater

Odnośnie małego Anakina.

Tak, lecz pominąłeś fakt że Watto wygrał go w ZAKŁADZIE, nie kupił gdyż niewolnik trochę kosztuje i o niewolnika z tak, nazwijmy to "miękkiej" (wpływy z uniwersum Aliens/Predator xD) rasy trzeba dbać.

Wiesz co Vater, właściwie to Jabba mógł mieć gdzieś tam w lochach jakieś dzieci, żeby podkarmiać Rankora cielęcinką.

Federacja Handlowa.

Owszem, armia była zdezaktywowana na czas pokoju. Ale nie wynikało to z oszczędności a ze stylu życia Neimoidian. Oni klują się z jaj, mają ograniczone zapasy jedzenia i jedynie najsilniejsi są w stanie przeżyć. Reszta ginie, jak u Spartan, powiedzmy. Stąd w Neimoidianach wrodzona bojaźliwość i niechęć do uczciwej pracy oraz ryzykowania życia w walce. Dlatego oprócz droidów bojowych serii B1, mieli również załogi statków na mostkach złożone z takich samych automatów lezc nieuzbrojonych, droidy serwisowe czy zwykli robotnicy (nadal wersja B1) których widać w scenie gdzie Obi z Jinnem trafiają na załadunek oddziałów do transporterów MTT. Dzieci również potrzebują energii, ciepłego jedzenia, ogrzewania aby zachowały zdrowie. Droid może operować praktycznie w każdym środowisku. Przykład? KotoR i kolonia górnicza na początku gry.


A co do tego pościgu i rozpierduchy na maxa... czy nie mógł w tym czasie antenowym pokazać np. rycerzy Ren alo Luke`a trenującego Rey, albo po prostu płaczącego nad losem Hana? Serio, znajdzie się kilkadziesiąt ważniejszych wątków do pokazania niż ta zbieranina dzieci od mioteł i lalek. WŁAŚNIE! Droidy nie muszą się bawić! Przecież to marnowanie powietrza i jedzenia którym są karmione. Serio, gdybym miał taką "gwiezdną stajnię" to zakupiłbym same roboty do niej, roboty nie knują i nie noszą pierścieni z logotypem Sojuszu Rebelii A w razie czego mogę im wymazać pamięć. i nikt nie będzie wznosił okrzyków, że wykorzystuję dzieci, bo mam droidy, a o maszyny nikt się nie upomina.

@Finster Vater
Czy Separatyści zrezygnowali z droidów Federacji w czasie Wojen klonów?

@AJ73
Po co, Finster wystarczająco masakruje te głupoty które widać w cytatach xDD

Przyszedł pan z twittera, klasycznie nie jest w temacie ani wniósł nic do tematu i coś tam męczy o wyciszaniu. Coś jak te Janusze z fejsa pod tabloidzkimi nagłówkami XD

Join US ! XD

Bosze, to co cytują Finster i AJ absolutnie potwierdza słuszność decyzji o powyciszaniu xDDDD

@Radio77

Zbaczasz z toru, chcesz wywołać sztuczną wrzawę bo powiedział jak widzi prawdę? Zachowałeś się jak typowy Social Justice Warrior.

Ale powiedział, użył takiej a nie innej figury stylistycznej, IMHO zupełnie niepotrzebnie. Scena z fathierami była jak dla mnie po to, żeby pokazać efektowny pościg przez miasto z rozpierducha na maxa, a nie żeby przemycać jakieś idee uwalniania kórw, słoni czy orek. Co do Twojego passusu, to ja zazwyczaj robię tutaj za demona z ciemnogrodu i ostoję farrighthyzmu, więc tego.

@Radio77
Miałem obawy, czy po przeczytaniu "Zanim zabrniecie offtopicowo ..." naprawdę nam tu nie padłeś :D

Przymusowa praca dzieci nie mieści się w kanonie Star Wars, nie pasuje w tym świecie Space Fantasy, ani trochę.

No jasne, przecież Lucas nic takiego nie pokazał. Oh wait, Watto i mały Anakinek...

Powrót Jedi, jakoś u Jabby nie widziałem dzieci.

Widziałeś stajnie u Jabby?

Zresztą, można by tutaj pogrzebać w legendach, i choćby w "dawnej republice", dzieci-niewolnicy jako gladiatorzy na arenie choćby.

i jeszcze to

Mówimy tu o absolutnie obrzydliwie bogatych istotach. - gdy #razem wejdzie za mocno. I naprawdę posiadanie wielkiego jachtu może oburzać chyba tylko kogoś z bardzo polskiej rzeczywistości. Lub ja jest m bardziej z tej drugiej może też.

Oraz jak odniesiesz się do mojego argumentu nt. Federacji Handlowej, która zbudowała armię złożoną z automatów, na tyle liczną że mogła toczyć wojny i przeprowadzić samodzielnie pełną inwazję planetarną?

Ale w czym problem - do prowadzenia wojen od czasu do czasu, wymuszeń itp. top najlepszy środek. Armia jest wyłączona w czasie pokoju, nie zużywa prądu, nie trzeba jej płacić żołdu, karmić. Do celów federacji handlowej w sam raz. Do prowadzenia wojny na pełną skalę już nie - do tego potrzebna jest armia z poboru i taką miało imperium.

I - to już dodajmy na marginesie - od czasów wojny francusko-pruskiej prowadzenie wojen jest zupełnie nieopłacalnym biznesem do którego się tylko dokłada, a zarabiają na nim producenci uzbrojenia, o ile im nie zbombardują fabryk. Wiec tutaj Rian niczego odkrywczego nie powiedział ani nie opisał. W końcu, Chińczycy bombardowali Japończyków za pomocą Heinkli 111, a lotnictwo RPA Niemców Junkersami 86.

Ludzie, to tylko figura stylistyczna, ani nie pochwala ani nie potępia, proszę bez dramy XD

@Finster Vater

"gdyby Wietnamka była szczupła a nie pulchna, to rozumiem że film byłby już Ok?"

Wiesz kto stosuje taką taktykę w dyskusji? A gdyby była biała, a gdyby była czarna... jakie to ma znaczenie. Zbaczasz z toru, chcesz wywołać sztuczną wrzawę bo powiedział jak widzi prawdę? Zachowałeś się jak typowy Social Justice Warrior.

@ AJ73
Oczywiście że napisałeś serio, to jest zupełnie w porządku. Po protu tak mnie rozśmieszył ten fragment:

"Zanim zabrniecie offtopicowo na krańce wszechświata, to przypomnę Wam tylko, że Rian Johnson wraca do SW - tak jest w newsie :D." xDDD


@Finster Vater

PODBIJAM.

"...to biedni muszą podbudowywać swój status i się dowartościowywać kupując drogie gadżety i myśląc, że są przez to "choć" trochę lepsi."

Że co ?, gdzie tak jest ? ... [2]

Zupełnie mijasz się z prawdą. Mówimy tu o absolutnie obrzydliwie bogatych istotach.
Które mogą "przewalać" miliony na głupoty o jakich nie śniło się zwykłym obywatelom.
Wiesz, trochę relatywizujesz. I mieszasz skale w tym pojęciu.
Co innego jacht za kilkanaście milionów (tu wymyśl sobie walutę) a co innego zegarek imitujący złotego rolexa za $100. Co ma to jedno, do drugiego? Co ma np. kurtka ze skóry za 10.000 zielonych do podobnej kurki ze skaju?

Oraz jak odniesiesz się do mojego argumentu nt. Federacji Handlowej, która zbudowała armię złożoną z automatów, na tyle liczną że mogła toczyć wojny i przeprowadzić samodzielnie pełną inwazję planetarną? Nadal nie rozumiesz o czym my tu mówimy, odchodząc od głównego tematu tego posta. Przymusowa praca dzieci w świecie Star Wars jest pozbawiona sensu, i umieszczona jedynie pod tezę Riana. W zeszłym miesiącu napisałem gdzieś tam niżej, że gdyby było tak jak twierdzisz ( a jest tak jedynie w naszej prawdziwiej rzeczywistości) że praca dzieci przynosi korzyści, to Jawowie porywaliby dzieci, zamiast zbierać, naprawiać i sprzedawać złom i w większej części droidy. Rozumiesz? Kapujesz? Przymusowa praca dzieci nie mieści się w kanonie Star Wars, nie pasuje w tym świecie Space Fantasy, ani trochę. Niewolnicy na Tattoine jakimś dziwnym trafem nie wyparli automatów, kelnerka w AotC obsługująca w barze Dex`a Jettstera też była automatem, ten bar odwiedził Obi-Wan, jeśli nie pamiętasz. Powrót Jedi, jakoś u Jabby nie widziałem dzieci. Luke posłał dwa droidy w podarku, a nie dwoje dzieci. Droid może robić absolutnie wszystko. Dziecka wszystkiego nie nauczysz.

@Finster Vater
To jest bardzo dyskusyjne, ja nigdy czegoś takiego nie zaobserwowałem - wręcz przeciwnie, zbyt często to ludzie bardzo bogaci są tym przykładem o którym napisałeś.
Ci, którym ledwo starcza do pierwszego nie trwonią niepotrzebnie kasy, bo zwyczajnie jej nie mają.

@Finster Vater
Jak już napisałem w innym temacie, nie implikujmy innym własnych osądów. To nie jest clue mojego posta :)

Chyba wszędzie ;) Zważywszy na to ilu ludzi kupuje rzeczy na które ich nie stać, a potem narzeka że "piniendzy nie starcza". Choć może "muszą" to złe słowo jest, oni chcą.

@Finster Vater
"...to biedni muszą podbudowywać swój status i się dowartościowywać kupując drogie gadżety i myśląc, że są przez to "choć" trochę lepsi."

Że co ?, gdzie tak jest ? ...

@ Disclaimer - gdyby Wietnamka była szczupła a nie pulchna, to rozumiem że film byłby już Ok?

@ Radio 77
Posiadanie droida podnosi twój status społeczny. Ponieważ mnie stać, mam drogiego robota.
absolutnie nie. Stać mnie dlatego, ze nie wydaję pieniędzy bez sensu, tylko racjonalnie, to biedni muszą podbudowywać swój status i się dowartościowywać kupując drogie gadżety i myśląc, że są przez to "choć" trochę lepsi.
I w żadnym modelu ekonomicznym nie wyjdzie Ci, że robotyzacja pracy stajennych jest bardziej opłacalna od niewolniczej pracy dzieci. Choć oczywiście najlepsze efekty osiąga się tam, gdy niewolników udaje się przekonać że nie są niewolnikami ;)

Ależ ja zupełnie serio !, już kiedyś dałem posta, że nowa trylogia dla Riana to dobry pomysł, bo swoimi pomysłami mógłby wnieść coś nowego i świeżego do tych filmów. W ogóle od początku powinno tak być - sequele dla Abramsa, dla Riana nowe filmy.
Mam nadzieję, że po tym moim wpisie zrobicie "setkę" w postach ! :D

@ Aj73

Proszę, bo skonam ze śmiechu! :D

@disclaimer

Takie z nas dwa potwory o sercach z lodu. To jest ta sama historia, jak z krowami uwolnionymi z farmy w Niemczech. Blisko 3/4 zdechło ponieważ zjadły skoncentrowaną paszę. Nie ważne jakie będą konsekwencje, liczą się `dobre chęci`. :v
Do piekła z takimi wątkami. Wycięli scenę z Luke`iem, zabrakło scen z rycerzami Ren. Ale zwierzęta były wolne przez jedną noc, a jakiś dzieciak przyciągnął miotłę do ręki. No szkoda że jeszcze tam nie było Zniczy i nie zaczęli grać o puchar Hogwartu w quiddicha! xD
To są gwiezdne wojny, czy quasi ziemskie planety i problemy?
Ta, zaboleć bogaczy. Zaboli dzieci, jak nie pójdą sprzątać, to dostaną baty po grzbiecie. Nie ich "wyzwoliciele". To samo mieli amerykanie w Wietnamie. Jeśli wioska pomogła armii USA, przychodził VietCong i wioska stawała w ogniu. Mam nadzieję że rozumiesz tę zawiłą alegorię. ;)

@Radio77
Dzieci to pikuś. Mnie bawi jak pozbijanie paru szklanek i wyswobodzenie paru zwierzątek, bo rozczuliły pulchną wietnamkę, które lada moment mogą zostać złapane i przywrócone do stanu pierwotnego, ma "zaboleć" BOGACZY, nie mówiąc właśnie o tych kolejnych straconych minutach filmu niemających wpływu na plot.
Oczywiście rzuca mi się na ryj usunięta lekcja Luke`a "Only act when you can maintain balance [afterwards]"

Zanim zabrniecie offtopicowo na krańce wszechświata, to przypomnę Wam tylko, że Rian Johnson wraca do SW - tak jest w newsie :D.
O ile w pierwotnej wersji, nowa trylogia miała być - dziać się, blisko wydarzeń znanych z filmów, choć w zupełnie innych rejonach galaktyki, tak ciekaw jestem, czy cały czas jet to aktualne ?. Poza tym ciekawi mnie, do jakiego wiekiem odbiorcy będą kierowane te nowe SW, bo gdzieś kiedyś mignęło mi jedno zdanie, że nowe filmy Johnsona mają być bardziej lekkie, bardziej w kierunku młodszego widza.
Nie wiem czy ktoś coś też o tym słyszał, przeczytał, czy tylko mi się coś przewidziało ? ... ;)

Edit: miało być dojrzeje ;)

Oczywiście, tak to ma się na naszej rzeczywistości. Koszt poczęcia i urodzenia dziecka jest wielokrotnie niższy, od zakupienia droida. Jednakowoż nie mówimy tu o piratach od Hondo Onaki, a o najbogatszych handlarzach bronią. Posiadanie droida podnosi twój status społeczny. Ponieważ mnie stać, mam drogiego robota. Gdyby w tym uniwersum panowały takie realia, na które się powołujesz, to Federacja Handlowa używałaby niewolników w ramach swoich wojsk. Lecz nie robią tego, mają na tyle sprawną i tanią technologię, że nie muszą liczyć się ze stratami. Dziecko zanim dorosnie do pracy, musi trochę podrosnąć i nabrać sił.

Łomatko...

beznadziejnie naiwny dialog o bogatych uzurpatorach i dzieciach wykorzystywanych do pracy.

To własnie jedna z najlepszych scen TLJ, pokazująca naiwnym rebeliantom, kto tak naprawdę na nich zarabia i komu potrzebna jest wojna.

Kto używałby dzieci do pracy, kiedy istnieją droidy, które nie muszą się uczyć swojej pracy, nie chorują, nie jedzą, nie umierają, nie muszą spać.
Primo - droidy kosztują, wymagają też kosztownych inżynierów i programistów do utrzymania, części zamiennych itd. Koszt aromatyzacji takiego droida w porówaniu do kosztu amortyzacji pracy dziecka jest wręcz niewyobrażalny. Ma to sens jak trzeba zastapić wysokokwalifikofanego (i opłacanego) spawacza, ale do zamiatańa fathierowego poodo to bez przesady.

I - komu potrzebna jest praca fizyczna zamiast maszyn - marksistom! To stało się w Baku i okolicach w 1940, gdy w ramach embarga po agresji na Finlandię USA wycofało swoich specjalistów z przemysłu naftowego ZSRR (wczesnej wybito własnych burżujów specjalistów lub sami uciekli nie czkając na "rękę sprawiedliwości") i wszystkie zaawansowane maszyny poszły się... [no, wiadomo co] i trzeba był wracać do manufaktury i robótek ręcznych, z fatalnym skutkiem dla jakości, bezpieczeństwa i ekologii itp. - dlatego francusko-brytyjski plan puszczenia tego wszystkiego z dymem miał sens (ale to taka dygresja). Zresztą, to samo dzieje się teraz w Wenezueli - z podobnym skutkiem.

@HAL 9000

Pójdźmy o krok dalej, wróćmy zatem do pojedynków na pistolety skałkowe. O ile mniej głupiego hejtu doświadczymy.

A dla dużych dzieciaków, deska z gwoździem a ostatecznie ultimate power of the neighborhood - patyk z psim odpadem przemiany materii.

@HAL
No nie jest, dzięki niemu się dowiaduję że jacyś wciąż są aktywni, bo im odpowiada xDD

@HAL 9000

Dobre pytanie! Wtedy wrócimy do pisania listów, publikowania ich na łamach czasopism.

A co będzie jak internet się skończy :D

Nie ma żadnych hejterów. To są po prostu ludzie którym nie podobała się ostatnia płyta Stinga, wyrzucają swoje wulgaryzmy do sieci a z nami zostaje szczęśliwy człowiek. :D
Zaprawdę powiadam Wam, o ile lepiej byłoby gdyby Korea Pł. wyrzuciła Południową ze znajomych na fejsie, gdyby Palestyńczycy o Izraelczykach robili złośliwe memy. xD

Ale darth_numbers nie jest wyciszonym hejterem XD

@darth_numbers
Widzę że powyciszani hejterzy dalej ciężko pracują :)

P.S. W TLJ zabrakło jeszcze tylko ukazania planety Ziemi, fabryk podkoszulek i jeansów H&M oraz rewolucji marksistowskiej, czerwonych sztandarów i transparentów z hasłami o wyzwoleniu zwierząt i ludzi. Wiesz, nie czuję się dzieckiem, kiedy oglądam śmierć Hana, Luke`a... zaczekam na EIX i najwyżej wrócę do oglądania epizodów I-VI i Clone Wars, przy których dostaję dreszczy i czuję się jakbym znów był dzieckiem. Ponieważ brak w nich bezczelnej propagandy i naiwnych, chaotycznych twistów.

@darth_numbers

Pomijając Twoje zapędy w obrażaniu mnie, to dodam jedynie że chodziło mi o kilka scen z TLJ, które zostały umieszczone w filmie na siłę aby móc umieścić w filmie te naiwne dialogi o wykorzystywaniu dzieci i zwierząt. Wątek z kończącym się paliwem został wymyślony aby Rose i Finn mogli uwolnić psokonie, stratować kasyno oraz chwilę wcześniej przeprowadzić beznadziejnie naiwny dialog o bogatych uzurpatorach i dzieciach wykorzystywanych do pracy. Kto używałby dzieci do pracy, kiedy istnieją droidy, które nie muszą się uczyć swojej pracy, nie chorują, nie jedzą, nie umierają, nie muszą spać. Dlaczego pokazano nam takie sceny? Marksizm kulturowy. Ale skoro Ty tego nie możesz pojąć, to nie zostało Tobie nic innego, jak dalsze obrzucanie mnie swoimi fekaliami. Miłego dnia.

Radio77... nieźle zjadło Ci mózg. Nawet komuna przełomu lat 70 i 80-tych w Polsce nie była w stanie sprzedać swojej propagandy na tyle przekonująco, żeby obrzydzić ludziom "Wojny Gwiezdne" (a próbowała, i miała najlepszych ludzi). A teraz okazuje się, że globalna ofensywa ogłupienia pod flagami pseudo-prawicy i pseudo-konserwatyzmu potrafi tak sprawnie wyprać mózgi.

Star Wars nie jest żadną propagandą. To zlepek różnych składowych, gatunków, klisz i przygodowy film dla dzieci. Dzisiejsze Star Wars (a TLJ w szczególności) działa na dorosłych jak lustro - jedni pod jego wpływem "dziecinnieją" i siedzą z rozdziawioną gębą, chłonąc magię i niesamowite wydarzenia, bo rozpoznają swoje "wewnętrzne dziecko". Inni widzą w tym działanie złowrogich sił, spisek, próbę kontroli społeczeństw i myśli. Ty widzisz w tych filmach to, co internetowa propaganda wsadziła Ci do głowy. TLJ Cię odrzuca, bo widzisz w nim odbicie swojego własnego, brzydkiego wnętrza. "Wszystko jest w Oku Patrzącego".

Trylogia pisana pod tezę, czas start. Co tym razem będzie tematem przewodnim Riana, akceptacja zboczeń, zoofilia, aids, rasizm? To ja już wolę Space Balls.

Rian rządzi XDD

Leje na marvele od femboya Johnsona w których chodzi głównie o promowanie "pokrzywdzonych mniejszości", jak i na niego samego również.

Rian, skończ waść, wstydu oszczędź...

Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee .

Yes! Rian Spielberg is back!

Zanim pan R. coś ustali, a może i nakręci: "Colargol zdobywcą kosmosu" było lepsze. ~:P

Mam nadzieję, że powstanie i będzie trzy razy bardziej Rianowe niż TLJ. Daje to gwarancję, że film \ filmy będą bawiły na długo po wyjściu z kina (chociaż niekoniecznie w samym kinie).

Obiecanki cacanki, a w kinach Star Wars ni ma :(

Ciekawe czy fani SW ruszą się na odtwórcze Knives Out

Jeżeli to ma być odtwórcze jak TLJ, to niech sobie daruje.

@bartoszcze

Obawiam się że masz rację.

@Nestor
Nie-fani Riana też pójdą oglądać, bo są fanami SW :)

(a marvelowcy i tak będą marudzić)

Rian, nie pękaj. Masz swoich fanów, jesteśmy w mniejszości, ale istniejemy. xD

Czekam za tym gwiezdnowojennym konwentem, na konkretne informacje, bo na razie można tylko odnieść wrażenie, że nikt nic nie wie o nowych filmach xD

Po co sobie psuć pierwszy posiłek dnia? Niech kręci, ale Tarantino z niego nie będzie.

E, spoko... po prostu nikt tego nie bedzie ogladal (moze za wyjatkiem Bartoszcze) Johnson moze i byc nawet dobrym rezyserem, ale zniszczenia postaci Luke`a i ogolna dewastacja w EP8 sa niewybaczalne, wiec kolejne Gwiezdne Wojny pod jego dyrekcja to juz tylko jakis tam film SF, ktory mozna obejrzec przy sniadaniu (tak po 20 minut w pare dni).

Spokojnie. Arya Stark ma już go na liście.

Ruina nadchodzi.

Właśnie miałem napisać, że teoretycznie jest szansa by wcześniej od filmów Riana nas klimat załatwił :D ... i patrząc po update`tcie - jest to całkiem prawdopodobne :)))

Żartowałem. Gwiezdne Wojny nigdy nie były aż tak żenujące, jak epizod pod dyrekcją Johnsona.

Dajesz Ruin! Idziesz na rekord, jak spier*olic bardziej jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek na swiecie

Aktualizacja: czyli film od Riana raczej nie wcześniej niż 2022.

I`ve got a bad feeling about this...

Czekam na EIX Abramsa i na trylogię Johnsona + ostatni sezon TCW. Reszta to drobiazgi :)

NIeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

Wspaniała nowina!

Jak to mówią, pożyjemy - zobaczymy

Dajesz Rian!!!

Za 1,2,3 ... :D

Już czuję te płacze :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Przyszłe filmy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.