Epizod IX

Celebration Chicago 2019: Panel o „The Rise of Skywalker”

Panel o „The Rise of Skywalker” to było mocne otwarcie Star Wars Celebration 2019 w Chicago. Panel możecie obejrzeć poniżej. Najważniejsze ciekawostki wynotowaliśmy.



J.J. Abrams zauważył, że prace nad filmem wciąż trwają. Obecnie jest to głównie montaż i praca nad efektami specjalnymi. Abrams wspominał też jak ważne jest to, by ten film zarówno spinał całą dziewięcioczęściową sagę, nową trylogię, ale przy tym był także pełnoprawnym niezależnym obrazem. Mówił też, że film jest przede wszystkim o nowym pokoleniu, i tym jak błądzi między jasną i ciemną stroną. Zaś główny szwarccharakter został określony jako wielkie zło (bez mówienia kim on jest, obecnie wiemy już o kogo chodzi).

Abrams potwierdził ponadto, że nie chcieli ani obsadzać nikogo w roli Lei, ani generować komputerowo Carrie Fisher. Szczęśliwie udało się zmontować sceny z tego, czego nie wykorzystano przy „Przebudzeniu Mocy”, tak by Leia i Carrie były obecne w filmie.

„The Rise of Skywalker” nie zaczyna się zaraz po „Ostatnim Jedi”. Minął jakiś czas, ale jeszcze nie zdradzono jak długi. Bohaterowie zaś znów będą razem i razem będą przeżywać kolejną przygodę.

Zdjęcia w Jordanii trwały trzy tygodnie, ale przygotowania do nich zajęły dużo więcej. Anthony Daniels mówi, że gdy zobaczył Wadi Rum bardzo mu przypominało szkice Ralpha McQuarriego. Abrams mówił, że starali się kręcić na lokacjach (Jordania, Anglia i inne nieokreślone na panelu miejsca), budowali też duże dekoracje.

Na panelu pokazano też zdjęcia nowego obcego imieniem „Klad”, którego Chewie ściągnął do Ruchu Oporu, a także małego robota D-O. Podobnie jak w przypadku BB-8, tak i tu w pełni działająca wersja pojawiła się dopiero na Celebration.

Billy Dee Williams na panelu bardzo chwalił Abramsa, zaś prace nad „The Rise of Skywalker” określił mianem wyjątkowych i bardzo ważnych w całym jego życiu.

Naomie Ackie opowiedziała zaś historię swojego angażu. Była w domu w łóżku, na dole spał jej przyjaciel. Nagle jak dostała telefon zaczęła krzyczeć. Jej ojciec przyleciał, początkowo ciężko było mu wytłumaczyć, że to sprawa telefonu a nie kolegi. Ale poszło. Stephen Colbert zapytał Naomie o to, czy gra córkę Landa (pamiętamy ploty o Verze). Aktorka odparła na to, że Lando w sumie w galaktyce to może mieć bardzo wiele dzieci.

John Boyega mówił, że Finn w końcu się odnalazł w Ruchu Oporu. Ma też nowy świetny, własny strój. Natomiast relację Finn, Rey, Rose określał jako trójkąt miłosny, a jak się doda do tego Poe i Bena to już robi się z tego skomplikowany wielokąt.

Daisy Ridley powiedziała, że Rey zaczęła czytać te książki Jedi, ale jeszcze wszystkiego się nie nauczyła. Zapytana o to, czy zobaczymy jakieś nowe umiejętności Mocy, nie chciała odpowiadać wprost. Ale pochwaliła to co robił koordynator kaskaderów. Daisy obiecała, że w filmie nie zobaczymy ani pół-nagiego Kylo Rena, ani tym bardziej nagiego (co sugerował Oscar Isaac).

J.J. Abrams mówiąc o Kelly Marie Tran uznał, że jej angaż był najlepszą decyzją Riana Johnsona w kontekście „Gwiezdnych Wojen”. (Do tego wątku jeszcze wrócimy).

Na panelu już po pokazie teasera pojawił się też Ian McDiarmid. Już później aktor potwierdził, że to śmiech z prequeli i nie należy się spodziewać, że zostanie wykorzystany w filmie.

Przy okazji panelu Abrams udzielił kilku wywiadów w mediach. Jeden z nich wspominaliśmy ostatnio. Tam znalazła się wypowiedź Abramsa o tym, że Rian Johnson napisał pierwszy scenariusz „Ostatniego Jedi” zanim obaj mieli okazję porozmawiać. Potem było to trochę prostowane, że nie do końca o to chodziło, ale kwestia pewnych niezgodności między filmami jest zauważalna. Jedna z nich to choćby rodzice Rey. Tu pojawiła się sugestia, że J.J. rozwinie ten wątek, ale tak, by nie zaprzeczać wprost Epizodowi VIII.



Natomiast Abrams przyznał, że konsultował pewne rozwiązania fabularne z Lawrencem Kasdanem, Georgem Lucasem (podobno kwestia powrotu Palpatine’a), czy Rianem Johnsonem. Podkreślał również, że ten film musi być kulminacją poprzednich.

Kathleen Kennedy mówiąc o tytule twierdzi, że on niewiele ujawnia. Jest prowokujący, daje do myślenia, ale nie zdradza fabuły. Zaś słowo „Skywalker” dobrze podsumowuje te 40 lat. Natomiast w innym wywiadzie Kennedy wspomniała, że jest jedną z niewielu osób, która miała okazję przeczytać cały scenariusz. Jest tam dużo konfliktu, ale przede wszystkim daje on nadzieję.







Na premierę musimy poczekać do grudnia.



Tagi: Anthony Daniels (169) Billy Dee Williams (101) Carrie Fisher (316) Celebration (402) Daisy Ridley (190) Epizod IX: The Rise of Skywalker (183) Epizod VII: Przebudzenie Mocy (794) Epizod VIII: Ostatni Jedi (443) George Lucas (943) Ian McDiarmid (98) J. J. Abrams (434) John Boyega (188) Kathleen Kennedy (312) Kelly Marie Tran (43) Lawrence Kasdan (146) Naomi Ackie (12) Oscar Isaac (139) Ralph McQuarrie (99) Rian Johnson (251)

Komentarze (62)

@AJ
Ależ Wy się dajecie nabierać na tę starą sztuczkę z pewnym punktem widzenia :)
W TLJ wątek rodziców Rey został o tyle "zamknięty", że Rey przestała się przejmować nimi. Pytania: czemu na nich latami czekała, skąd wizje w jej wizji, wcale nie zostały zamknięte. Ren powiedział, co chciał powiedzieć. Kto wie, może nawet w to wierzył - ale przecież sam wiedzieć nie mógł, co najwyżej z głowy Rey. A ona skąd? Ktoś jej powiedział?
Mamy de facto tylko zasłony dymne.

@bartoscze
Ależ ja to wiem, nie chodzi mi samo wyjaśnienie kim byli jej rodzice, ale o tą całą sytuację, że w Rian zamknął ten wątek, a J.J. prawdopodobnie wróci do tego ponownie - patrząc po wywiadzie powyżej.
Z tego by wynikało, że jakiś tam pomysł odnośnie jej pochodzenia w TFA był, Rian to zamknął, a teraz Abram znów po to sięgnie. I wcale się nie zdziwię, jeśli dostaniemy więcej takich niespodzianek.

@AJ73
Przecież to kim byli rodzice Rey, nie ma znaczenia. Ważne, kim jest, a zwłaszcza kim będzie Rey. Czy cokolwiek z filmów wiemy o rodzicach Kenobiego, Windu, Yody? Rodzicami Anakina byli niewolnica i NN/NI...

Piękno SW polega też na tym, że idą do przodu. Niektórzy nie potrafią się z tym pogodzić i wydaje im się, że wszystko ma rację bytu tylko jeśli jest ściśle związane z czymś co już było (co nie przeszkadza im mówić o zrzynaniu).

Akurat z wyjaśnieniem pochodzenia Rey nie byłoby problemu, choć przyznam, że po TLJ może to wyglądać z lekka nie poważnie, ale można to jednak zrobić. Bardziej się obawiam, jak Abrams poskłada nam to wszystko, dodając jeszcze Lando, Keri, i Renowców. A i Palpatine nam się zdaje pojawi-objawi w jakiś tam sposób ...
Trudne zadanie by to wszystko pomieścić w jednym tylko filmie.

darekmil - Abrams z Kasdanem pewnie wiedzieli pisząc jej postać w TFA, problemem jest to, że Ruin chciał żeby ona była nikim i przedstawił to w TLJ w taki sposób, że teraz odkręcenie tego jest
teraz bezsensu.

I nie liczmy na to, żeby się dowiedzieć, kim był Snoke, bo oni sami tego nie widzą. I idę o zakład, że jeszcze pół roku temu nie wiedzieli, kim byli rodzice Rey. KK dała dzieciom zapałki do zabawy. To jest jakiś koszmar!

Kużwa, ludzie, jak spójność? Te typki i typiara nawet nie wiedzą, gdzie jest włącznik miecza Luke`a. O czym mowa?
Tam nie ma nikogo odpowiedzialnego za całość, byle doić kasę.

HAL - Może dlatego, że nikt nigdy go nie pytał?

Ja jestem ciekaw jesiennego trailera. Będzie bankowo w okolicach września czy może października. Ten teaser mega. Zresztą moim zdaniem najsłabszy był trailer TFA.

Co do Imperatora to liczę że jego obecność wyjaśni skąd Snoke. I jeśli mówią, że były plany od ep. 7... Hmm.. Na IX wydaje się w punkt.

Rey i jej dziwaczna paczka będą szukali horkruksów Palpiego.

@HAL
I przez Ciebie skończy się na TET...

Tjjaaa :D, a ja na to ... Ah hila hala hula ! XDDD

O, widzę, że wątek nagości się pojawił - to ja poproszę pół nagą Keri :) ... ostatecznie może być i naga :)))

Gdzie są komentarze Abramsa na temat R1 albo SOLO - jakiekolwiek np. widziałem, OK, spoko itp.

HAL - Akurat w Hollywood wszyscy są "EXAITED" i wszystko jest "AMAZING" :)

Ja liczyłem na sextet :(

Pięciokąt miłosny! Na to liczyłam! xD

No i Abrams był zachwycony scenariuszem Johnsona więc tego...

@RodzyN
Bo po pierwsze nie zajmuję się szczegółowym odtwarzaniem planu Disneya, tylko pokazuję, że należy się odnieść do tego co JEST w filmach i jest zapowiadane na ostatni, a po drugie - bo darek.sith pisał o motywie przewodnim i kluczowych wydarzeniach, a nie o szczegółach fabuły, do jakich należy pochodzenie Rey. BTW porównaj sobie informację o ojcu Luke`a z ANH i TESB oraz o jego matce z ROTJ i ROTS..

W tekście jest informacja że Johnson napisał PIERWSZĄ wersję scenariusza bez konsultacji z Abramsem, ale przecież były też informacje, że Abrams wprowadzał scenę do TFA po rozmowie z Johnsonem i na jego prośbę - więc to nie jest tak, że tego kontaktu nie było. Nie wiemy przecież na ile pierwsza wersja scenariusza różniła się od ostatecznej...

Spodobało mi się, że pani K. była jedną z niewielu osób, które przeczytały cały scenariusz. Mam nadzieję, że kolejną była pan A., ale ciężko mieć pewność.

A skoro nie będzie (pół)nagiego Kylo, to może przynajmniej Rey?

Jeśli ktoś się zastanawiał dlaczego panel był dopiero drugiego dnia: trzeba było zobaczyć w jakim stanie był Abrams i obsada...

Fragment newsa Bastionu z 17.10.2018 r.

"Kolejny powrót?


Na koniec pojawiła się plotka o powrocie imperatora Palpatine’a w Epizodzie IX. Spokojnie, nie wróci jako klon, duch, ale jako hologram. W jednym ze skarbców, podobno Kylo Ren miałby zobaczyć hologram Palpatine’a. Tu źródłem jest brytyjski „Express”, więc patrząc na wcześniejsze doniesienia, chyba bujda. Jedno jest pewne Ian McDiarmid nie raz powtarzał, że bardzo chętnie wróciłby do tej roli. "

Więc jednak nie bujda.

bartoszcze - Strasznie uogólniasz te założenia.
Skąd wiesz co było zaplanowane, a co nie? Skoro twórcy sami się przyznają do nieścisłości, a szczególnie o pochodzeniu Rey to raczej jestem skłonny myśleć, że prócz motywu walki dobra ze złem nic tam nie było zaplanowane i wcale nie chodzi o to, czy komuś się decyzje fabularne podobają czy nie. Jak dla mnie brakuje tutaj konsekwencji.

Dokładnie! Tylko starzy bohaterowie i ich rodzina! Inaczej wszystko jest totalnie bez sensu.

Popieram HAL-a, ale tylko w punkcie 3 :D

@mkn, begotten - albo jeszcze dalszym krewnym Vadera - też był czarny! Maz Kanata powinna być kuzynką Yody - też niska i pomarszczona, a Snoke to oczywiście brat Imperatora z TESB - oboje występowali jaki wielki hologram! #Tylko_Starzy_bohaterowie!

Zgadzam się że największym błędem Disneya było zatrudnienie Abramsa, ten reżyser kompletnie się nie nadaje do Star Wars i zadanie całkowicie go przerosło :(

@DarthRemiz - Władca Pierścieni miał jedną osobę prowadzącą, jednego reżysera a Frodo miał ranę raz na lewym policzku raz na prawym. Schrzanili to kompletnie i zniszczyli Tolkiena.

Alien i Aliens nie miały osób prowadzących za to różnych reżyserów, więc różnią się od siebie znacznie i to jest świetne chociaż inż. Mamoń nie był zadowolony :(

Jeżeli udział Finna w historii miałby mieć jakiś sens, to musiałby być albo krewnym Landa (syn?) albo dalekim krewnym Windu!
W star Wars liczą się tylko starzy bohaterowie!

Nie dość że brak planu, to jeszcze zżynka, żeby udawano że plan jednak jest :D

"Zaś główny szwarccharakter został określony jako wielkie zło (bez mówienia kim on jest, obecnie wiemy już o kogo chodzi)." Kathleen K. huehue ;)

Mam złe przeczucia. Całość niestety powstała bez sensownej, z góry ustalonej koncepcji oraz treatmentu, którego by się trzymali twórcy i producenci. Nawet jeżeli coś takiego było, to po efektach widać, że musiano od tego odejść. Problemem właśnie nie jest Johnson (który, moim zdaniem, nieźle odnalazłby się w samodzielnym filmie), a polityka studia. Już w pierwszej części wprowadzono masę zbędnych wątków (Lor San Teka, Kanji Klub, ten drugi gang, mieszkańcy Jakku z Unkarem włącznie, Phasma i parę innych). Za bardzo oparto się na klasycznej trylogii, zamiast stworzyć coś zupełnie nowego. Wprowadzono Snoke`a, który teraz właściwie nie wiadomo jakie miał zadanie. Studia generalnie stały się zakładnikami swojej własnej polityki - tego ukrywania informacji. Tak bardzo chcieli zaskoczyć, że przedobrzyli. Absolutnie nie mam nic przeciwko czarnoskórym aktorom, ale w kontekście Gwiezdnych Wojen wydaje się to być dyskusyjne. Jeżeli udział Finna w historii miałby mieć jakiś sens, to musiałby być albo krewnym Landa (syn?) albo dalekim krewnym Windu.

Polityka stała za kupnem praw do GW i polityka zniszczyła te następne filmy. Choć gra aktorska dużo lepsza niż w prequelach, to scenariusz tragiczny.

@darek.sith
"I nikt mi teraz nie powie, że to nie był spontaniczny skok na kasę"

To nie był spontaniczny skok na kasę :)

"Powinien być w punktach ustalony szkic - motyw przewodni całej trylogii i punktowo kluczowe, konieczne zdarzenia które mają doprowadzić do kulminacji"

Pomijając ten drobiazg, że poprzednie trylogie się takim szkicem nie mogą pochwalić, to przecież mamy motyw przewodni dwojga młodych adeptów Mocy na tle walki Dobra i Zła w Galaktyce. Kluczowe zdarzenia takie jak ukrycie się starego Jedi, wybuch wojny, rozwój głównych bohaterów, pojawienie się ukrytego bohatera w ostatniej odsłonie, były zaplanowane.
A że wielu ludziom nie podobają się decyzje fabularne, bo odbiegają od ich oczekiwań...

Spójność sagi umarła wraz z TLJ, już nawet jak wróci sklonowany Palpatine w ciele odrodzonego Luke`a z głową Jar Jara to nic to nie zmieni. Disney też wie, że sknocił całą trylogię i dlatego ją kończy nawiązaniami by jeszcze ktoś przyszedł z sentymentu dla starych filmów. Potem Rey już się nigdy poza komiksami i książkami nie pojawi razem z całą tą sknoconą epoką. Trust me.

@Nestor właściwie tak i od tego zależy spójność tej sagi

Największym wyzwaniem będzie zwieńczenie wszystkiego - i trylogii i Sagi. Na moje to Kylo okaże się opętany przez Palpiego i ten Rise będzie polegał na tym, żeby się wyzwolić od jego władzy. Stąd będą poszukiwali jakiegoś przedmiotu, może nexusa Sidiuousa? :)

Zobaczymy na chwile obecną zapowiada się to średnio i znowu zbyt bezpiecznie. Chwilowo mamy

Bezpieczne TFA
Oryginalny TLJ co nie wyszło mu zbyt dobrze
I zapowiadające się zbyt bezpieczne TROS - chociaż może w tym przypadku jest to specjalny chwyt i Abrams nas zmyli tymi zwiastunami... koncepcja pasująca i tylko to by mogło uratować nową trylogię, przynajmniej na ten poziom aby była niezła i można by do tego wracać, przede wszystkim chcieć wracać. Bo na razie do TFA większości wracać nie chce, do TLJ to dużo fanów straciło chęć na 9. Jeżeli kampania Abramsa będzie tajemniczo zapowiadać ten epizod, będzie tym zachęcać na ostatni film z serii i może zadowoli czymś wielu fanów. Póki co na razie najlepiej się nie nastawiać na nie wiadomo co, bo ostatnio w odbiorze filmu w salach kinowym nie pomaga nam widzom. I to dotyczy wielu filmów ostatnio.

"... film jest przede wszystkim o nowym pokoleniu" - no to klapa. W star Wars liczą się tylko starzy bohaterowie.

Peter_D - Pewno Imperator

Może być trzech różnych reżyserów, może być trzech różnych scenarzystów. Ale nad tym wszystkim powinna być jedna osoba (kilka osób), które czuwają nad spójnością. Powinien być w punktach ustalony szkic - motyw przewodni całej trylogii i punktowo kluczowe, konieczne zdarzenia które mają doprowadzić do kulminacji, a zdarzenia poboczne i fabuła - tam powinna być swoboda scenarzystów/reżyserów. Tutaj widocznie nie było nic, jeden coś tam zaczął, drugi coś tam wymyślił nowego i jeszcze trochę, a trzeci (Trevorrow) zrobiłby jeszcze co innego.

I nikt mi teraz nie powie, że to nie był spontaniczny skok na kasę, z którego próbują zrobić poczciwe Star Warsy. Niestety mam wrażenie, że informacja o zawieszeniu w Disneyu produkcji filmowych na kilka lat jest spowodowany tym, że Abrams i Kennedy sami się boją tego co zrobili w ep. IX i nie wiedzą jak to będzie odebrane.

Luczku Small (very), mam nadzieję, że jak to pisałeś pościel była już czysta po trzepaniu do fotek grubej Ridley z TLJ.

No właśnie, my wiemy to będzie szwarccharakterem? :)

Kim jest główny szwarccharakter określony jako wielkie zło? Bo jeśli chodzi o Kylo Rena, to raczej jest to wielki śmiech na sali ;)

Oby to było naprawdę wielkie BUM!!!! Bo na to kur#a licze!

@Evening Star
Parę tekstów temu było, że był w IX planowany od początku trylogii :)

Nie mogę też wyjść z podziwu, że ludzie nie odróżniają (lub nie chcą odróżniać) pierwszej wersji scenariusza od końcowego scenariusza. Jak tak sprawdzić pierwsze wersje scenariuszy OT...

No i zawsze aktualne zostaje pytanie, jak w pierwotnym planie mogli przewidzieć że Carrie nie dożyje zdjęć do IX.

Gdzieś mi się kołacze ta myśl, że sięgnęli po Palpiego w IX w akcie desperacji, ale wypieram to :p

No i teraz niech mi ktoś powie, że sequele od początku były planowane w taki sposób i że wszystko jest spójne. Skopiuje sobie link do tego artykułu na przyszłość ;)

nie tyle jeden rezySER ,ale powinna byc osoba prowadzaca cała trylogie , TU kazdy dostawał wolna reke od lucasfilmu i Kathleen przez co potem mamy takie buble jak chcby zmiana miejsca rany kylo

O matko, poziom komentarzy od lat niezmienny :D Nie każdy się rozwija, oj Łukasz Łukasz, czas dorosnąć ;)

Jak wiadomo, świetną OT nakręcił w całości jeden reżyser, a słabszą PT trzech różnych.

@Qel Asim
Tak, zgodzę się, że Rian powinien mieć całą trylogię - nową trylogię. Pełna zgoda :)

AJ73
Z jednej strony masz rację - logicznie patrząc Abrams powinien mieć całą trylogię tylko dla siebie.
A jednak to Rian Johnson stworzył epizod, który jest o niebo lepszy nawet od OT :)
Także, z całym szacunkiem dla mistrza Abramsa, ale to Rian Johnson powinien dostać całą ST :) Chyba tylko sam Lucas lepiej rozumie SW lepiej od Riana :)

Lubcock zlizywał ekran widząc gołą, ogoloną klatę Kylo Rena - teraz chłopak nie będzie miał już okazji do tej przyjemności, chyba nici z kina.

@AJ73, też uważam że taki film jak Star Wars, patrząc na Trylogię, powinna kręcić go jedna osoba. To rozwala całość... nie to rozwaliło całość :/

Ale zaraz-zaraz-jak-to ? ... Rian napisał scenariusz do TLJ bez "oglądania" się na J.J-a ? ... a przecież oficjalnie jeszcze niedawno było o pełnych konsultacjach, wspólnych rozmowach na temat TLJ, itp., it-sre.
Oh wait !, to jednak wątek rodziców Rey będzie (prawdopodobnie) rozwinięty w nowym filmie ? - a przecież to było pdobno już zamknięte ?.

BUAHAHAHAHAHA aż ciśnie się na usta samo.

AGAIN, J.J powinien mieć CAŁĄ tą trylogię, a tak mamy dwa prawilne filmy Abramsa, i jedną wariację Riana.

Lubsok się rozczarował i nie obejrzy xD

To będzie piękne :) Nie mogę się doczekać! :)

Ale jak to? Nie będzie już Bena Swolo?

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Epizod IX"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.